Portal Miasta Sulejówek
serwis dedykowany mieszkańcom i miłośnikom Miasta

Mój Sulejówek - Inwestycje drogowe

empire - 2017-01-03, 12:24
Temat postu: Inwestycje drogowe
Witam, pozwoliłem sobie założyć dedykowany wątek i prośba o przeniesienie dyskusji dot. inwestycji dorgowych i 'schetynówki' właśnie tutaj - w moim odczuciu temat na tyle istotny, że należy mu się osobny wątek, a mieszanie go ze sprawami dot. MPZP i wieżowców wprowadza niepotrzebny bałagan ....

Cytat:
osiur napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
Proszę zatem nie mówić nieprawdy, że Burmistrz nie jest w stanie złożyć prawidłowych i kompletnych wniosków - nie ma to żadnego odzwierciedlenia w faktach. Podsumowanie w zakresie pozyskanych środków pojawi się na początku stycznia.
Odnośnie Schetynówki - nie wiem skąd ma Pan takie informacje? Procedura oceny nie została zakończona.


Panie Wiceburmistrzu, proszę o uświadomienie zainteresowanych mieszkańców na jakiej podstawie Pan twierdzi, że 'procedura oceny nie została zakończona', konkretnie?

Przecież
1) wniosek i zadanie już na początku oceny zostało odrzucone ze względów formalnych i nie znalazło się na wstępnej liście rankingowej:
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/nabor-wnioskow-o-dofina-1/33151,Wstepna-lista-rankingowa-na-2017-rok.html
- patrz 'Lista odrzuconych wniosków'

2) również brak tego zadania na ostatecznej liście rankingowej z dn. 30.11.2016:
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/nabor-wnioskow-o-dofina-1/33274,Ostateczna-lista-rankingowa-na-2017-rok.html

3) lista wniosków zakwalifikowanych została ogłoszona 27.12.2016 i nie ma w niej mowy o zadaniu "Budowa ciągu ulic Czynu Społecznego o nr 221322W oraz ul. Kutrzeby o nr 221379W w Sulejówku":
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/realizacja-zadan-w-2017/33414,Lista-zakwalifikowanych-wnioskow-o-dofinansowanie-zadan-zatwierdzona-27-grudnia-.html

Skąd zatem te informacje?


Cytat:
Remigiusz_G napisał/a:
Zgadza się. Tylko nie ma Pan pełnych informacji odnośnie aktualnego statusu sprawy, jak Pan może nie wiedzieć procedura odwoławcza w zakresie schetynówek pozwala na uzyskanie dofinansowania nawet dla wniosków, które nie zostały ujęte na pierwotnej liście, wówczas takie inwestycje finansowe są w ramach rezerwy, i właśnie w tym kierunku walczymy, w tym celu podjęliśmy odpowiednie kroki, o wynikach niezwłocznie poinformuję.
Jeśli jednak jest taki nacisk ze strony mieszkańców, którzy bez pardonu atakują burmistrza za złożony we wrześniu wniosek to jeszcze w styczniu przedstawimy szczegółową informację burmistrza co do całokształtu sprawy schetynówki, w tym tego że ciąg ulic Czynu i Kutrzeby był planowany do dofinansowania ZIT gdzie miałby pewne finansowanie, oraz tego że na 314 mazowieckich gmin które składają wnioski do schetynówki w danym roku dotację dostaje ok. 30 czyli 10%. Przypomnę tylko, że jako nieliczna gmina udało nam się pozyskać środki ze schetynówki dwa lata z rzędu (2015, 2016), co przy tak dużej konkurencji jest sukcesem.


[ Dodano: 2017-01-03, 12:40 ]
Do meritum ......

Cytat:
Jeśli jednak jest taki nacisk ze strony mieszkańców, którzy bez pardonu atakują burmistrza za złożony we wrześniu wniosek to jeszcze w styczniu przedstawimy szczegółową informację burmistrza co do całokształtu sprawy schetynówki


Szanowny Panie Burmistrzu Remigiusz_G z całym szacunkiem, ale pytanie o status i próba uzyskania jakiejkolwiek informacji dla ważnej (może nawet jednej z ważniejszych) inwestycji dla tej części miasta do dla Pana bezpardonowy atak .... ? kto tu kogo i kiedy zaatakował bo chyba się pogubiłem. Czy to takie dziwne i niezrozumiałe, że mieszkańcy mający wrażenie, że na codzień żyją w jakiejś XIX wiecznej wiosce nagle zaczęli wiązać ogromne nadzieje z tym projektem i interesują się jego losami ?
I teraz gdy na tym etapie nasz wniosek nie dostał kwalifikacji próbują się dowiedzieć co dalej i czy jest jakaś szansa żeby zrobić w końcu porządek z tą ulicą ?

osiur przytoczył fakty, z których na chwilę obecną wynika, że Burmistrz (jako organ odpowiedzialny i nadzorujący proces przygotowań) złożył wniosek formalnie niepoprawny/niepełny, który właśnie z przyczyn formalnych został odrzucony - przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko organów nadrzędnych, oceniających projekt wniosku.
I takie są fakty na dziś.
Zadałem sobie trud i zapoznałem się z załączonymi przez osiur linkami .... i wynikającym z nich faktem jest m.in. to, że tym razem wyjątkowo łatwo było dostać takie dofinansowanie. Na ostatecznej liście rankingowej znajduje się, np. gmina Kałuszyn, której projekt oceniony został na tylko 9 pkt.!! nie wiem w jakiej skali, ale najlepiej oceniony wniosek ma 37pkt. A zatem powiedzmy, że w tym roku wystarczyło zdobyć 9 na 37 pkt żeby dostać to dofinansowanie !!!.
Podczas listopadowej sesji RM była informacja o spotkaniu z wojewodą, podczas którego szef komisji oceniającej wnioski deklarował, że projekt Sulejówka tylko w 2 miejscach mógłby zdobyć 11 pkt. (chyba za poprawę bezpieczeństwa), a w całości miał szansę na 20-kilka pkt.
No cóż .... chyba wygląda na to, że wystarczyło tylko złożyć poprawny formalnie wniosek, kótry miałby szanse dostać się do etapu oceny ?

Kolejnym faktem jest to, że urząd wojewódzki organizował pomoc w przygotowaniu wniosku w postaci otwartego szkolenia/konsultacji, na których nikt z UM Sulejówek się nie pojawił. Projekty wszystkich samorządów, które skorzystały z tych szkoleń dostały dofinansowanie.

Czy to są Pana zdaniem te 'bezpardonowe ataki na Burmistrza' czy może fakty, które rzeczywiście świadczą o jakichś zaniedbaniach ......

Dziękuję za informację, że Burmistrz nadal 'walczy' i podejmuje dalsze kroki w celu doprowadzenia projektu do realizacji - z tego chyba zainteresowani mieszkańcy nie
zupełnie zdawali sobie sprawę. Żyję nadzieją, że rzeczywiście w dalszym ciągu są takie możliwości i ciągle mamy jakieś szanse....

Serdeczna prośba o informację jak tylko sprawa ostatecznie się wyjaśni.

Póki co miałbym prośbę o krótką informację n/t zakresu ZIT (do którego często Pan się odnosi) w kontekście Czynu Społecznego/Kutrzeby: czy zakres obejmował także asfaltowanie ?
Jako mieszkaniec zainteresowany tą sprawą kilkukrotnie bywałem na sesjach RM i wydaje mi się, że mowa była tylko o ciągu pieszo-rowerowym (który chyba nawet nie obejmował ul. Mariańskiej).

O ile się orientuję głównym celem no i planowanym zakresem 'schetynówki' była m.in.:
- poprawa bezpieczeństwa na Czynu i Mariańskiej (budowa chodników, spowalniaczy, bezpiecznych przejść dla pieszych, przebudowa skrzyżowań, itd.),
- zabezpieczenie 'nowego' asfaltu na Czynu (budowa Krawężników) - sugeruję spacer wzdłuż Czynu i obserwację, ta ulica ma chyba 2 lata i na krawędziach już zaczyna się rozpadać (niedługo ruszy budowa węzła w Zakręcie, Czynu na pewno stanie się w jakimś stopniu objazdem dla podróżujących krajową 2. - ta ulica tego nie wytrzyma),
- remont Mariańskiej (i poprawa bezpieczeństwa, myślę sprawa istotna dla wielu mieszkańców tej okolicy szczególnie podczas przeprawy do kościoła Marianów i w kier. Piłsudskiego),
- wyasfaltowanie Kutrzeby i Czynu w tej części błotnisto-piaszczystej (czy to też obejmowałby ZIT),
- zapewnienie bezpiecznych i ciągłych szlaków komunikacyjnych wzdłuż tych ulic. Na co dzień prowadzą nas one m.in. do stacji, szkół, kościołów, sklepów, urzędów, przychodni, itd. - panie Burmistrzu chciałbym żeby Pan spróbował zrozumieć jak to dla nas ważne i w jakich warunkach my egzystujemy (żeby to dobrze zrozumieć niech Pan spróbuje wysłać własne dziecko lub kogoś bliskiego pieszo wzdłuż Czynu do najbliższej szkoły - podejmie Pan takie ryzyko ? zapraszam do przeprowadzenia takiego eksperymentu bo dla nas to smutna codzienność),
- itd.

Prośba o informację czy rzeczony ZIT obejmowałby podobny zakres ? Czy w ogóle projekt Czynu/Mariańskej w ramach 'schetynówki' i to co obejmowałby ZIT są w swoim zakresie porównywalne ?

Remigiusz_G - 2017-01-03, 18:12
Temat postu: Re: Inwestycje drogowe
empire napisał/a:

osiur przytoczył fakty, z których na chwilę obecną wynika, że Burmistrz (jako organ odpowiedzialny i nadzorujący proces przygotowań) złożył wniosek formalnie niepoprawny/niepełny, który właśnie z przyczyn formalnych został odrzucony - przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko organów nadrzędnych, oceniających projekt wniosku.
I takie są fakty na dziś.
Zadałem sobie trud i zapoznałem się z załączonymi przez osiur linkami .... i wynikającym z nich faktem jest m.in. to, że tym razem wyjątkowo łatwo było dostać takie dofinansowanie. Na ostatecznej liście rankingowej znajduje się, np. gmina Kałuszyn, której projekt oceniony został na tylko 9 pkt.!! nie wiem w jakiej skali, ale najlepiej oceniony wniosek ma 37pkt. A zatem powiedzmy, że w tym roku wystarczyło zdobyć 9 na 37 pkt żeby dostać to dofinansowanie !!!.
Podczas listopadowej sesji RM była informacja o spotkaniu z wojewodą, podczas którego szef komisji oceniającej wnioski deklarował, że projekt Sulejówka tylko w 2 miejscach mógłby zdobyć 11 pkt. (chyba za poprawę bezpieczeństwa), a w całości miał szansę na 20-kilka pkt.
No cóż .... chyba wygląda na to, że wystarczyło tylko złożyć poprawny formalnie wniosek, kótry miałby szanse dostać się do etapu oceny ?



Tak zgadza się. Proszę jednak zauważyć, że w obecnym naborze połowa wnioskow została odrzucona formalnie (co do tej pory się nie zdarzało), najczęściej z bardzo błahych i niezrozumiałych powodów (tak jak w naszym przypadku). Dzięki temu komisja (mam nadzieję że nie celowo) doprowadziła to sytuacji, w której dofinansowanie otrzymują nieznaczące inwestycje...

empire napisał/a:

Kolejnym faktem jest to, że urząd wojewódzki organizował pomoc w przygotowaniu wniosku w postaci otwartego szkolenia/konsultacji, na których nikt z UM Sulejówek się nie pojawił. Projekty wszystkich samorządów, które skorzystały z tych szkoleń dostały dofinansowanie.

Czy to są Pana zdaniem te 'bezpardonowe ataki na Burmistrza' czy może fakty, które rzeczywiście świadczą o jakichś zaniedbaniach ......



Tak potwierdzam. Ale czy to argument? Wniosek przygotowywały osoby, które przez ostatnie dwa lata skutecznie pozyskały środki, i nie były przy tym na żadnych szkoleniach. To raczej demagogia, wniosek został prawidłowo przygotowany, w proces jego opracowania zostali bez ograniczeń włączeni członkowie Komitetu Żurawki, wszystko było jawne i transparentne.

empire napisał/a:

Dziękuję za informację, że Burmistrz nadal 'walczy' i podejmuje dalsze kroki w celu doprowadzenia projektu do realizacji - z tego chyba zainteresowani mieszkańcy nie
zupełnie zdawali sobie sprawę. Żyję nadzieją, że rzeczywiście w dalszym ciągu są takie możliwości i ciągle mamy jakieś szanse....

Serdeczna prośba o informację jak tylko sprawa ostatecznie się wyjaśni.

Póki co miałbym prośbę o krótką informację n/t zakresu ZIT (do którego często Pan się odnosi) w kontekście Czynu Społecznego/Kutrzeby: czy zakres obejmował także asfaltowanie ?
Jako mieszkaniec zainteresowany tą sprawą kilkukrotnie bywałem na sesjach RM i wydaje mi się, że mowa była tylko o ciągu pieszo-rowerowym (który chyba nawet nie obejmował ul. Mariańskiej).

Szanowny Panie Burmistrzu Remigiusz_G z całym szacunkiem, ale pytanie o status i próba uzyskania jakiejkolwiek informacji dla ważnej (może nawet jednej z ważniejszych) inwestycji dla tej części miasta do dla Pana bezpardonowy atak .... ? kto tu kogo i kiedy zaatakował bo chyba się pogubiłem. Czy to takie dziwne i niezrozumiałe, że mieszkańcy mający wrażenie, że na codzień żyją w jakiejś XIX wiecznej wiosce nagle zaczęli wiązać ogromne nadzieje z tym projektem i interesują się jego losami ?
I teraz gdy na tym etapie nasz wniosek nie dostał kwalifikacji próbują się dowiedzieć co dalej i czy jest jakaś szansa żeby zrobić w końcu porządek z tą ulicą ?

O ile się orientuję głównym celem no i planowanym zakresem 'schetynówki' była m.in.:
- poprawa bezpieczeństwa na Czynu i Mariańskiej (budowa chodników, spowalniaczy, bezpiecznych przejść dla pieszych, przebudowa skrzyżowań, itd.),
- zabezpieczenie 'nowego' asfaltu na Czynu (budowa Krawężników) - sugeruję spacer wzdłuż Czynu i obserwację, ta ulica ma chyba 2 lata i na krawędziach już zaczyna się rozpadać (niedługo ruszy budowa węzła w Zakręcie, Czynu na pewno stanie się w jakimś stopniu objazdem dla podróżujących krajową 2. - ta ulica tego nie wytrzyma),
- remont Mariańskiej (i poprawa bezpieczeństwa, myślę sprawa istotna dla wielu mieszkańców tej okolicy szczególnie podczas przeprawy do kościoła Marianów i w kier. Piłsudskiego),
- wyasfaltowanie Kutrzeby i Czynu w tej części błotnisto-piaszczystej (czy to też obejmowałby ZIT),
- zapewnienie bezpiecznych i ciągłych szlaków komunikacyjnych wzdłuż tych ulic. Na co dzień prowadzą nas one m.in. do stacji, szkół, kościołów, sklepów, urzędów, przychodni, itd. - panie Burmistrzu chciałbym żeby Pan spróbował zrozumieć jak to dla nas ważne i w jakich warunkach my egzystujemy (żeby to dobrze zrozumieć niech Pan spróbuje wysłać własne dziecko lub kogoś bliskiego pieszo wzdłuż Czynu do najbliższej szkoły - podejmie Pan takie ryzyko ? zapraszam do przeprowadzenia takiego eksperymentu bo dla nas to smutna codzienność),
- itd.

Prośba o informację czy rzeczony ZIT obejmowałby podobny zakres ? Czy w ogóle projekt Czynu/Mariańskej w ramach 'schetynówki' i to co obejmowałby ZIT są w swoim zakresie porównywalne ?



Zgadzam się w pełni. To jednej z najważniejszych ciągów komunikacyjnych w mieście. Wiedząc to od poczatku 2014 roku planowaliśmy złożyć do do instrumentu ZIT który jest głównym źródłem finansowania infrastruktury ze środków UE dla Sulejówka. Pod tym kątem ponad rok przygotowywaliśmy odpowiednie dokumenty, podpisywaliśmy porozumienia i zgłaszaliśmy ul Czynu społecznego, Mariańską i Kutrzeby na spotkaniach roboczych w Warszawie. Niestety wspomniana już przeze mnie "inicjatywa" jednego z radnych uniemożliwiła nam realizację prztygotowywanych od dawna planów i musieliśmy na szybko przygotowywać dokumentację projektową pod kątem schetynówki (od wiosennej sesji mieliśmy tylko kilka miesięcy na załatwienie wszystkich formalności, a zakres inwestycji po wiosennej sesji został zmieniony o 180 stopni. Chcemy zrobić porządek z ulicami w tej części miasta, jednak to wymaga zrozumienia ze wszystkich stron co do prawdziwych intencji burmistrza, który wbrew rozprzestrzenianym plotkom jako pierwszy zgłosił konieczność budowy ul Mariańskiej Czynu i Kutrzeby i lobbował o umieszczenie tej inwestycji w ZIT. Na przykładzie wiosennej sesji, w której zrujnowano nasze plany widać, że radni też mają władzę w mieście i muszą mieć świadomość, że ich decyzje to konkretna odpowiedzialność i ryzyko, niestety wtedy nie zaufali burmistrzowi. Dziś już ogłaszalibyśmy przetarg na przedmiotowy ciąg. Inwestycja ta obejmowałaby odwodnienie całych ulic oraz budowę komfortowych ciągów pieszo-rowerowych. Zostałaby uzupełniona, zgodnie z zapewnieniami Burmistrza, nakładką asfaltową (równolegle z samą inwestycję w ciąg pieszo-rowerowy, ze środków miasta). Na wiosnę będzie II nabór ZIT chcemy w nim złożyć taki ciąg jaki planowaliśmy w 2014 r.
Rozumiem Państwa desperację, sam bym zachowywał się podobnie.
Apeluję jednak o wstrzemięźliwość w pochopnych ocenach działań Burmistrza. Gdyby plany Burmistrza z lat 2014-2015 co do ul. Marianskiej Czynu i Kutrzeby zostałyby zrealizowane zgodnie z jego zamierzeniami to na koniec 2017 r. cieszylibyście się Państwo z pięknego chodnika i odwodnionej drogi. Pamiętajmy, że w dzisiejszym stanie prawnym to nie radny ponosi odpowiedzialność za daną inwestycję, w 100% ponosi ją burmistrz, który jak pokazuje przedmiotowy przypadek, musiał wykonać projekt i wniosek niezgodnie z własnym przekonaniem. Efekty okazały się być niestety takie jak wskazywał Burmistrz na wiosennej sesji - negatywne (vide "schetynówka jest znacznie bardziej ryzykowna i niepewna w stosunku do ZIT". Pozdrawiam i życzę pomyślności w Nowym Roku.

axtomek - 2017-01-03, 20:24

Panie Burmistrzu, czy gdzieś można się zapoznać z projektem stałej organizacji ruchu? Mam nadzieję, że miasto nie popełniło błędu, jak wtedy, gdy powiat budował ul. Szosową i przewidziano nowe zatoki przystankowe w nowym ciągu komunikacyjnym? Bowiem naiwnie wierzę, że miasto w końcu weźmie się też za komunikację autobusową, a taki ciąg byłby wówczas naturalnym przebiegiem dla linii, która mogłaby obsługiwać Żurawkę i połączenie jej ze stacją Miłosna.
Remigiusz_G - 2017-01-03, 20:34

axtomek napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy gdzieś można się zapoznać z projektem stałej organizacji ruchu? Mam nadzieję, że miasto nie popełniło błędu, jak wtedy, gdy powiat budował ul. Szosową i przewidziano nowe zatoki przystankowe w nowym ciągu komunikacyjnym? Bowiem naiwnie wierzę, że miasto w końcu weźmie się też za komunikację autobusową, a taki ciąg byłby wówczas naturalnym przebiegiem dla linii, która mogłaby obsługiwać Żurawkę i połączenie jej ze stacją Miłosna.


zapraszam do Urzędu na ul Gdańską - do mnie lub do pok. 113-114 (inwestycje)

Marek Ch. - 2017-01-04, 09:59
Temat postu: Re: Inwestycje drogowe
empire napisał/a:



- zabezpieczenie 'nowego' asfaltu na Czynu (budowa Krawężników) - sugeruję spacer wzdłuż Czynu i obserwację, ta ulica ma chyba 2 lata i na krawędziach już zaczyna się rozpadać (niedługo ruszy budowa węzła w Zakręcie, Czynu na pewno stanie się w jakimś stopniu objazdem dla podróżujących krajową 2. - ta ulica tego nie wytrzyma),


Taka drobna uwaga co do zabezpiecznia asfaltu na Czynu. Czy ktoś z urzędu widział jak została odtworzona droga na wysokości ulicy Starzyńskiego ? Z tego co pamiętam budowana tam była studzienka kanalizacyjna, ktoś to niby zaasfaltował, ale jest kilkucentymetrowy uskok, który poza tym, że jest nieprzyjemny do jazdy to pewnie jeszcze droga zacznie się rozpadać w tym miejscu jako pierwsza.
Jak można było coś takiego odebrać to nie wiem. Jeśli tak będziemy dbali o nowe drogi to my nigdy nie będziemy mieli sensownych dróg - skoro po 2 latach od budowy można urwać zawieszenie to po co w ogóle budować drogi ?

leonardo - 2017-01-04, 11:24

Cytat:
Jak można było coś takiego odebrać to nie wiem. Jeśli tak będziemy dbali o nowe drogi to my nigdy nie będziemy mieli sensownych dróg - skoro po 2 latach od budowy można urwać zawieszenie to po co w ogóle budować drogi ?


Niestety osoby (przynajmniej częściowo ) odpowiedzialnej za ten stan ( prezes Ekoinwestycji) juz nie ma.
Tak na marginesie , ciekawe jakie są losy audytu w tej instytucji zleconego już dość dawno.
Sztandarowym przykładem spieprzonej ulicy poprzez taką inwestycję jest ulica Dworcowa. Trochę mrozu i bedą jaja bo ktoś nie dopilnował odtworzenia nawierzchni po budowie kanalizacji. Ale za to oszczędności zostały. Ciekawe czy teraz ich wystarczy aby ten bubel połatać.?

osiur - 2017-01-04, 12:55

Remigiusz_G napisał/a:
Zgadza się. Tylko nie ma Pan pełnych informacji odnośnie aktualnego statusu sprawy, jak Pan może nie wiedzieć procedura odwoławcza w zakresie schetynówek pozwala na uzyskanie dofinansowania nawet dla wniosków, które nie zostały ujęte na pierwotnej liście, wówczas takie inwestycje finansowe są w ramach rezerwy, i właśnie w tym kierunku walczymy, w tym celu podjęliśmy odpowiednie kroki, o wynikach niezwłocznie poinformuję
.

Ok, dziękuję Panie Burmistrzu i trzymam kciuki za pozytywne rozpatrzenie odwołania. Wraz z zainteresowanymi mieszkańcami czekamy na informacje w tej sprawie.

Remigiusz_G napisał/a:
... Inwestycja ta obejmowałaby odwodnienie całych ulic oraz budowę komfortowych ciągów pieszo-rowerowych. Zostałaby uzupełniona, zgodnie z zapewnieniami Burmistrza, nakładką asfaltową (równolegle z samą inwestycję w ciąg pieszo-rowerowy, ze środków miasta). Na wiosnę będzie II nabór ZIT chcemy w nim złożyć taki ciąg jaki planowaliśmy w 2014 r. ...


Czyli należy rozumieć, że dotacja w ramach ZIT obejmuje tylko ciągi pieszo-rowerowe.
Kontynuując pytanie empire - czy planowany do złożenia wniosek (II nabór ZIT) będzie zawierał ciąg ulic Mariańska-Czynu Społecznego-Kutrzeby-Czynu Społecznego od Kutrzeby (taki zakres zawierał wniosek do 'schetynówki)'?
Czy nakładka asfaltowa wraz ze skrzyżowaniami i przejściami zostanie również wykonana w w/w ciągu ulic?

Wniosek o schetynówkę regulował kompleksowo cały ciąg pieszo-rowerowy łącznie z asfaltem, skrzyżowaniami chodnikami, przejściami. A w ramach ZIT to dofinansowanie tylko na część inwestycji. Reszta ze środków miasta, które mogą się znaleźć, lub nie.

Proszę jeszcze o doprecyzowanie (do porównania) jaki procent nakładów na budowę wymienionych ulic stanowiłyby środki pozyskane z ZIT a jakie z 'schetnówki'.

Z danych przedstawionych na sesji 24.11.2016 oraz informacji od Pana Burmistrza wynikało, że:
- dotacja na ciągi pieszo-rowerowe (ale tylko Czynu Społecznego od Żeromskiego do Kutrzeby i Kutrzeby) z ZIT wynosi 80 % nakładów, czyli przyjmując 80% z tego co jest zaplanowane na bieżący rok 1.500.000, to dałoby 1.200.000 zł,
- a w ramach schetynówki dotacja wyniosła by 3.000.000 zł.
Czy tak?

adazar - 2017-01-04, 14:26

Panie Burmistrzu dołączam się do pytań, które zadał empire i osiur i byłbym wdzięczny, gdyby mógł Pan udzielić na nie precyzyjnych odpowiedzi.
dugme - 2017-01-04, 16:10

Chciałem nieśmiało przypomnieć, że mieszkanie przy ulicy z chodnikiem niesie za sobą nie tylko przyjemności ale i obowiązki.
Ja swój obowiązek spełniłem z samego rana (60 mb) i wyskrobałem chodnik do kostki. (I pewnie w nocy trzeba będzie powtórzyć)
Jutro ma być -8 stopni C.
Już teraz jest bardzo ślisko (córka ledwo wróciła ze szkoły) bo chodniki nie odśnieżone.
Jutro będzie tragedia.
Dlatego zachęcam dla dobra wspólnego do odrobiny wysiłku.

Remigiusz_G - 2017-01-04, 19:27

osiur napisał/a:


Czyli należy rozumieć, że dotacja w ramach ZIT obejmuje tylko ciągi pieszo-rowerowe.
Kontynuując pytanie empire - czy planowany do złożenia wniosek (II nabór ZIT) będzie zawierał ciąg ulic Mariańska-Czynu Społecznego-Kutrzeby-Czynu Społecznego od Kutrzeby (taki zakres zawierał wniosek do 'schetynówki)'?
Czy nakładka asfaltowa wraz ze skrzyżowaniami i przejściami zostanie również wykonana w w/w ciągu ulic?


Ostateczny zakres wniosku do ZIT będzie zależał od regulaminu konkursu, którego jeszcze nie ma. Ale będziemy dażyć do objęcia wnioskiem jak najszerszego zakresu. Nakładka asfaltowa nie może być finansowana z ZIT, jeśli złożymy wniosek do ZIT to będzie finansowana ze środków miasta.

osiur napisał/a:


Wniosek o schetynówkę regulował kompleksowo cały ciąg pieszo-rowerowy łącznie z asfaltem, skrzyżowaniami chodnikami, przejściami. A w ramach ZIT to dofinansowanie tylko na część inwestycji. Reszta ze środków miasta, które mogą się znaleźć, lub nie.

Proszę jeszcze o doprecyzowanie (do porównania) jaki procent nakładów na budowę wymienionych ulic stanowiłyby środki pozyskane z ZIT a jakie z 'schetnówki'.

Z danych przedstawionych na sesji 24.11.2016 oraz informacji od Pana Burmistrza wynikało, że:
- dotacja na ciągi pieszo-rowerowe (ale tylko Czynu Społecznego od Żeromskiego do Kutrzeby i Kutrzeby) z ZIT wynosi 80 % nakładów, czyli przyjmując 80% z tego co jest zaplanowane na bieżący rok 1.500.000, to dałoby 1.200.000 zł,
- a w ramach schetynówki dotacja wyniosła by 3.000.000 zł.
Czy tak?


Przedstawione porównanie jest nieprawidłowe. 1,5 mln zaplanowane w budżecie zostało przeznaczone w projekcie w budżetu przez burmistrza na ciąg pieszo-rowerowy w ul. Czynu Społecznego (to część inwestycji). Ale porównajmy nasze pierwotne, z początku 2016 r. plany:

1. planowany przed wiosenną sesją "wywrotową" plan burmistrza obejmował ciągi pieszo rowerowe w ul Mariańskiej Czynu i Kutrzeby według projektu dostosowanego do wymogów ZIT.

Całkowity szacunkowy koszt: 5 mln zł. Dotacja 80%: 4.000.000 zł

Należy dodać, że burmistrz zadeklarował na sesji wykonanie nakładki w przypadku pozyskania środków z ZIT, zostałaby ona zrealizowana ze środków miasta równolegle z inwestycją tj. w 2017 r.

2. Przeforsowany wbrew burmistrzowi wariant to wniosek nie do ZIT, ale do Schetynówki, który wymagał zupełnie innych parametrów budowlanych i, co gorsza, powoduje poważną ingerencję w istniejące działki prywatne i ogrodzenia, co w konsekwencji podraża inwestycję.
Dodatkowo do Schetynówki z przyczyn formalnych musieliśmy wyłączyć odcinek ul Mariańskiej


Całkowity szacunkowy koszt: 8,5 mln zł. Dotacja 35%: 3.000.000 zł


A zatem nawet w przypadku uzyskania schetynówki tracimy ok. 1 mln zł dotacji w stosunku do ZIT. Biorąc pod uwagę pewność środków ZIT tym bardziej niezrozumiała jest zeszłoroczna decyzja Rady.

Ale PODSUMUJMY zatem:

Wariant Burmistrza: Realizacja kompletnego ciągu pieszo-rowerowego uzupełnionego o nakładkę asfaltową w ramach tzw. taniej metody remontowej w ul Mariańskiej, Czynu Społecznego i Kutrzeby za kwotę ok. 5 mln przy dotacji 4 mln zł - udział dotacji: 80% kosztów inwestycji

Wariant jednego z Radnych : Realizacja ograniczonego (bez ul Mariańskiej) ciągu pieszo-rowerowego z jezdnią w ul Czynu Społecznego i Kutrzeby za kwotę ok. 8,5 mln przy dotacji 3 mln zł - udział dotacji: 35% kosztów inwestycji

A zatem:

Przyjęty do realizacji wariant forsowany przez Jednego z Radnych oznacza:
- stratę ok. 1 mln zł dotacji dla miasta w stosunku do wariantu ZIT
- znacznie większe ryzyko negatywnej oceny wniosku i przedłużenia realizacji na lata 2017-2019 (sprawdziło się)
- znacznie bardziej uciążliwy zakres inwestycji ingerujący w wiele działek prywatnych i powodujący konieczność przesunięcia dziesiątek ogrodzeń
- wyparcie z ZIT projektów, które planowaliśmy od ponad 1,5 roku i zaprzepaszczenie wielomiesięcznej pracy wielu urzędników, w efekcie wszystkie projekty były przygotowywane w bardzo dużym tempie (co zwiększa ryzyko)
- znacznie wyższe koszty inwestycji w przeliczeniu na 1 km drogi w stosunku do wariantu ZIT, co przy porównywalnych efektach jezdnych i komfortu pieszych jest niegosdpodarnością
- straty "moralne" związane z podburzaniem nieświadomych wszystkich okoliczności mieszkańców przeciwko burmistrzowi, który przecież jako pierwszy jeszcze w 2013 roku zgłaszał konieczność kompleksowej realizacji przedmiotowego ciągu, to nas szczególnie boli zwłaszcza po sesji 24.11 na której wylano ba burmistrza wiadro pomyj, niezasłużone wiadro pomyj...


Odpowiedzialność Burmistrza za niepowodzenie Schetynówki i całe zło: 100%
Odpowiedzialność Jednego z Radnych, który jest inicjatorem całego zamieszania i pomysłu schetynówki: 0%

Ale nie poddajemy się, szykujemy kolejny wniosek do ZIT.

adazar - 2017-01-04, 20:21

Panie Burmistrzu, z informacji jakie przedstawiał Burmistrz Śliwa i ówczesna wiceburmistrz Łukomska (proszę prześledzić protokoły z sesji) wynikało, że w ramach ZIT miał być zgłoszony tylko odcinek czynu (od żeromskiego do Kutrzeby) i Kutrzeby i dokumentacja, która została opracowana na te odcinki była przygotowana pod ZIT, natomiast po powstaniu pomysłu "schetynówki" zaszła potrzeba opracowania dokumentacji na brakujące odcinki tj. Mariańska i Czynu (od Kutrzeby do granic miasta), natomiast na Czynu (odcinek od Żeromskiego do Kutrzeby i Kutrzeby została wykorzystana dokumentacja z ZIT. Tak więć nie jest prawdą, że projekt do Schetynówki, "wymagał zupełnie innych parametrów budowlanych i, co gorsza, powoduje poważną ingerencję w istniejące działki prywatne i ogrodzenia, co w konsekwencji podraża inwestycję.Dodatkowo do Schetynówki z przyczyn formalnych musieliśmy wyłączyć odcinek ul Mariańskiej". Panie Burmistrzu, proszę aby przed udzieleniem odpowiedzi sprawdził Pan fakty i nie wprowadzał w błąd mieszkańców. Wydaje mi się też dziwne, że kosztorys inwestorski na wszystkie odcinki (Mariańska, cała Czynu i Kutrzeby) na cały zakres prac (odwodnienie, ciąg pieszo-rowerowy, jezdnia, przejścia, przebudowa skrzyżowań) wynosił 8,5 mln zł, a ciągi pieszo-rowerowe na Czynu (odcinek od Żeromskiego do Kutrzeby) i Kutrzeby kosztował aż 5 mln.
Remigiusz_G - 2017-01-04, 20:37

adazar napisał/a:
Panie Burmistrzu, z informacji jakie przedstawiał Burmistrz Śliwa i ówczesna wiceburmistrz Łukomska (proszę prześledzić protokoły z sesji) wynikało, że w ramach ZIT miał być zgłoszony tylko odcinek czynu (od żeromskiego do Kutrzeby) i Kutrzeby i dokumentacja, która została opracowana na te odcinki była przygotowana pod ZIT, natomiast po powstaniu pomysłu "schetynówki" zaszła potrzeba opracowania dokumentacji na brakujące odcinki tj. Mariańska i Czynu (od Kutrzeby do granic miasta), natomiast na Czynu (odcinek od Żeromskiego do Kutrzeby i Kutrzeby została wykorzystana dokumentacja z ZIT. Tak więć nie jest prawdą, że projekt do Schetynówki, "wymagał zupełnie innych parametrów budowlanych i, co gorsza, powoduje poważną ingerencję w istniejące działki prywatne i ogrodzenia, co w konsekwencji podraża inwestycję.Dodatkowo do Schetynówki z przyczyn formalnych musieliśmy wyłączyć odcinek ul Mariańskiej". Panie Burmistrzu, proszę aby przed udzieleniem odpowiedzi sprawdził Pan fakty i nie wprowadzał w błąd mieszkańców. Wydaje mi się też dziwne, że kosztorys inwestorski na wszystkie odcinki (Mariańska, cała Czynu i Kutrzeby) na cały zakres prac (odwodnienie, ciąg pieszo-rowerowy, jezdnia, przejścia, przebudowa skrzyżowań) wynosił 8,5 mln zł, a ciągi pieszo-rowerowe na Czynu (odcinek od Żeromskiego do Kutrzeby) i Kutrzeby kosztował aż 5 mln.


Tak, ale nie ma Pan 100% racji co do planów i efektów ich realizacji. Dziś dywagacje o tym co kto powiedział rok temu mają owszem znaczenie, ale drugorzędne. Liczą się zastane przez nas dziś, tj na początku 2017 roku efekty społeczne i ekonomiczne. A są one jednoznaczne: plan burmistrza dotyczący realizacji całości ciągu w ZIT (odcinek Mariańskiej byłby wówczas realizowany w procedurze PFU) jest o wiele tańszy, szybszy i pewniejszy niż wariant Schetynówki, który nie dość że wymusił wykonanie drogich projektów budowlanych na całość ciągu, w dodatku wyłączył z zakresu ul. Mariańską. To są fakty potwierdzone danymi technicznymi. Jesli chodzi o wiarygodność danych - ja posługuję się nie domysłami, ale danymi z Urzędu Miasta - zapraszam Pana seredcznie na ul. Gdańską i wyjaśnię wszelkie wątpliwości, na forum nie można wszystkiego dokładnie opisać.
Niestety dla mieszkańców okolicznych domów liczy się efekt końcowy, to nie komisja śledcza - ale jeszcze raz powtórzę - gdyby nie sesja z wiosny 2016 i niezrozumiała decyzja Rady to dziś już ogłaszalibyśmy przetarg na cały przedmiotowy ciąg, równolegle przygotowując się do przetargu na asfaltowanie w drugiej połowie 2017 r. To fakty. Tymczasem na ostatniej prostej jest przygotowanie przetargu nie dla ul. Czynu i Kutrzeby tylko dla ul. Paderewskiego, Grabskiego i Armii Krajowej (też ważnych).

empire - 2017-01-05, 07:49

Remigiusz_G napisał/a:
Należy dodać, że burmistrz zadeklarował na sesji wykonanie nakładki w przypadku pozyskania środków z ZIT, zostałaby ona zrealizowana ze środków miasta równolegle z inwestycją tj. w 2017 r.


Panie Burmistrzu Remigiusz_G prośba o informację czy ta deklaracja miała pokrycie w planie budżetu ? Czy miasto miało zamiar zabezpieczyć środki finansowe na taką inwestycję ?
Jeżeli tak i jeżeli wówczas Burmistrz nie złożył tylko deklaracji bez pokrycia to prośba o informację co stoi na przeszkodzie żeby nie zrobić tej nakładki teraz pomimo porażki ze 'schetynówką' ?
Czy jest w takim razie jakakolwiek szansa na wykonanie asfaltu na Czynu Społecznego z własnych środków miasta ?

Z góry dziękuję za informację.

Remigiusz_G - 2017-01-05, 08:23

empire napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
Należy dodać, że burmistrz zadeklarował na sesji wykonanie nakładki w przypadku pozyskania środków z ZIT, zostałaby ona zrealizowana ze środków miasta równolegle z inwestycją tj. w 2017 r.


Panie Burmistrzu Remigiusz_G prośba o informację czy ta deklaracja miała pokrycie w planie budżetu ? Czy miasto miało zamiar zabezpieczyć środki finansowe na taką inwestycję ?
Jeżeli tak i jeżeli wówczas Burmistrz nie złożył tylko deklaracji bez pokrycia to prośba o informację co stoi na przeszkodzie żeby nie zrobić tej nakładki teraz pomimo porażki ze 'schetynówką' ?
Czy jest w takim razie jakakolwiek szansa na wykonanie asfaltu na Czynu Społecznego z własnych środków miasta ?

Z góry dziękuję za informację.



Deklaracja Burmistrza zapadła w roku 2015 i na początku 2016 więc nie było możliwości wprowadzenia zadania w budżecie 2017, który wtedy nie istniał. Nie było to deklaracja bez pokrycia.
Nie można obecnie wykonać nakładki, gdyż najpierw trzeba tą drogę odwodnić. W związku z tym, że deklarowana nakładka byłaby realizowana jako remont bieżący (tzn na zgłoszenie i bez dokumentacji) to logika również nakazuje dla bezpieczeństwa uprzednie wytyczenie wolnego pasa jezdni po wykonaniu profesjonalnego ciągu pieszo-rowerowego, tak aby nie było ryzyka przysłowiowego zrywania świeżo położonego asfaltu.

empire - 2017-01-05, 08:47

Remigiusz_G napisał/a:
Nie można obecnie wykonać nakładki, gdyż najpierw trzeba tą drogę odwodnić. W związku z tym, że deklarowana nakładka byłaby realizowana jako remont bieżący (tzn na zgłoszenie i bez dokumentacji) to logika również nakazuje dla bezpieczeństwa uprzednie wytyczenie wolnego pasa jezdni po wykonaniu profesjonalnego ciągu pieszo-rowerowego, tak aby nie było ryzyka przysłowiowego zrywania świeżo położonego asfaltu.


Dziękuję serdecznie za informację.

Przecież odwodnienie i tak należałoby zrobić - czy to obejmowałby zakres potencjalnie dofinansowywany z ZIT i w związku z tym miasto nie ma środków na taki cel ?

Jeżeli chodzi o ciągi piesz to rozumiem, że chociażby na potrzeby przygotowania wniosku do 'schetynówki' zostały one zaprojektowane i wytyczone (bo przecież 'schetynówka' wymagała pozyskanie kompletnych pozwoleń na budowę).
Czy nie można wykorzystać tych projektów i położyć nakładkę asfaltową tylko tam gdzie nie będzie to kolidowało z przebiegiem przyszłego chodnika.

Panie burmistrzu proszę mi uwierzyć, że nam tymczasowo wystarczy nawet jeden pas ruchu (bez problemu przeżyjemy konieczność przejazdu tego odcinka w ruchu wahadłowym) - to wyniosłoby poziom naszego życia i przemieszczania się po tej drodze do nieznanej i niedoświadczonej nigdy jakości.

Jeszcze raz bardzo proszę (chyba także w imieniu innych mieszkańców tej okolicy) o pochylenie się nad tą sprawą. Może jednak dałoby sie coś zrobić. Może nawet w ostateczności z jakimś udziałem mieszkańców ??

Pozdrawiam.

leonardo - 2017-01-05, 09:19

dugme napisał/a:
Chciałem nieśmiało przypomnieć, że mieszkanie przy ulicy z chodnikiem niesie za sobą nie tylko przyjemności ale i obowiązki.


A ja chciałem nieśmiało wtrącić że mieszkanie przy ulicy gruntowej nie niesie przyjemności żadnych za to obowiązek odśnieżania całej ulicy bo miasto w zimie nie poczuwa sie do opieki nad drogami gruntowymi.
Stan asfaltowanych zresztą też "D" nie urywa. No ale przynajmniej jakiś zbłąkany pług czasem. A U NAS NIESKAŻONA BIEL...

mateuszx - 2017-01-05, 09:45

Szanowny Burmistrzu,

czy w Sulejówku to już nawet na posypanie piachem ulic nie ma pieniędzy? To co sie dzieje u nas w mieście na drogach, nawet na Piłsudskiego, to jakiś żart chyba. Ciężko wygospodarować trochę grosza na tak podstawowe rzeczy związane z bezpieczeństwem jak chociażby codzienne odśnieżanie czy sypanie ulic w zimowe dni?

leonardo - 2017-01-05, 13:16

A może przenieść tablice Sulejówka Pod Okuniew ?. Pługi z Warszawy "zagapią sie" i ogarną nam miasto. Własnie na Piłsudskiego w okolicy cmentarza widać różnicę między traktowaniem przez Nas głównej ulicy i przez Warszawę peryferii.
mateuszx - 2017-01-05, 13:23

Ja pytam poważnie. Jak UM Sulejówek nie jest w stanie zadbać o coś tak błahego jak posypanie głównych ulic w zimę (których swoją drogą nie ma zbyt wiele), to weźcie wystawcie jakąś puszkę przed urząd czy coś, to myślę wiele osób się dorzuci, żeby chociażby raz na 3 dni jakiś pług przejechał... Długi długami, inwestycje inwestycjami, mały budżet małym budżetem, ale no to już się płakać chce, jak człowiek w ogóle musi w taką pogodę wyjść z domu i wydostać się poza granice Sulejówka.
Remigiusz_G - 2017-01-05, 13:29

leonardo napisał/a:
A może przenieść tablice Sulejówka Pod Okuniew ?. Pługi z Warszawy "zagapią sie" i ogarną nam miasto. Własnie na Piłsudskiego w okolicy cmentarza widać różnicę między traktowaniem przez Nas głównej ulicy i przez Warszawę peryferii.


niestety ul. Okuniewska i Piłsudskiego są w zarządzie MZDW, już wczoraj zgłaszaliśmy monit w sprawie odśnieżenia, dziś również.
Na pozostałych ulicach firma, która wygrała przetarg odśnieża głównie w nocy.

leonardo - 2017-01-05, 13:33

W takim razie trzeba dokonać aneksji Piłsudskiego. Latem nie skoszone zielsko na poboczach , zimą nie odśnieżona. Nie Nasza ci ona a wstyd tylko miastu przynosi.
mcluki - 2017-01-05, 13:40

Moraczewskiego również dziś nieodśnieżona- a to już chyba droga powiatowa. Jechałem dziś wyjątkowo późno 7.40. Od Orlej czerń.

Pewnie nie remontują, nie koszą i nie odśnieżają "z jakiś powodów" a miasto interesuje jedynie swoje 100 km dróg

Trochę informacji na temat współpracy z MZDW:

http://elokalna.pl/2016/0...-zagraza-zyciu/

axtomek - 2017-01-05, 13:45

leonardo napisał/a:
A ja chciałem nieśmiało wtrącić że mieszkanie przy ulicy gruntowej nie niesie przyjemności żadnych za to obowiązek odśnieżania całej ulicy bo miasto w zimie nie poczuwa sie do opieki nad drogami gruntowymi.
Stan asfaltowanych zresztą też "D" nie urywa. No ale przynajmniej jakiś zbłąkany pług czasem. A U NAS NIESKAŻONA BIEL...


Nie jestem pewien, jak to w tym roku, ale kilka lat wstecz ulice gruntowe były udrożniane pługiem, ale niestety tylko te, gdzie było zgłoszenie do UM. Zgłaszało się telefonicznie i w ciągu kilku dni ulica była uwzględniana w trasie pługu.

Remigiusz_G napisał/a:
niestety ul. Okuniewska i Piłsudskiego są w zarządzie MZDW, już wczoraj zgłaszaliśmy monit w sprawie odśnieżenia, dziś również.
Na pozostałych ulicach firma, która wygrała przetarg odśnieża głównie w nocy.
leonardo napisał/a:
W takim razie trzeba dokonać aneksji Piłsudskiego. Latem nie skoszone zielsko na poboczach , zimą nie odśnieżona. Nie Nasza ci ona a wstyd tylko miastu przynosi.


Zgadzam się z przedmówcą. Te ulice to niestety nasze główne arterie a i zimą i latem wyglądają, jak obraz nędzy i rozpaczy. Czy nie można przejąć bieżącego utrzymania tych dróg od MZDW za odpłatnością z ich strony?

mariuszek - 2017-01-05, 13:59

Remigiusz_G napisał/a:

niestety ul. Okuniewska i Piłsudskiego są w zarządzie MZDW, już wczoraj zgłaszaliśmy monit w sprawie odśnieżenia, dziś również.
Na pozostałych ulicach firma, która wygrała przetarg odśnieża głównie w nocy.

Łukasińskiego, jedna z bardziej obciążonych ulic Miłosnej. Tu nie wystarczy nocne odśnieżanie, tu potrzebna jest posypka, bo ulicę pokrywa lód. Tylko patrzeć, kiedy któryś z samochodów bez ABS (a takich na blachach WM sporo) nie wyhamuje przed skrzyżowaniem, wyjedzie na Okuniewską i tragedia gotowa. Przykład oblodzonej Łukasińskiego nie jest odosobnionym w Sulejówku. Niniejszym monituję.
PS. Wspomniana ulica Łukasińskiego istniała jako asfaltowa przed moją przeprowadzką do Sulejówka, zatem moje rozliczenia z PIT nie powinny mieć wpływu na jej prawidłowe utrzymanie.

Ronja - 2017-01-05, 14:39

Wstyd.😡 przekroczenie miejsca z tabliczką Warszawa wesoła dobitnie obrazuje, ze jestesmy pipidówką.15 minut temu wpadłam w poślizg na Piłsudskiego. Strach jest zbliżać się do skrzyżowań, bo nie wiem czy dam radę wyhamować lub czy ktoś we mnie nie walnie. Czy musi dojść do tragedii???
wuzetka - 2017-01-05, 14:51

Remigiusz_G napisał/a:
leonardo napisał/a:
A może przenieść tablice Sulejówka Pod Okuniew ?. Pługi z Warszawy "zagapią sie" i ogarną nam miasto. Własnie na Piłsudskiego w okolicy cmentarza widać różnicę między traktowaniem przez Nas głównej ulicy i przez Warszawę peryferii.


niestety ul. Okuniewska i Piłsudskiego są w zarządzie MZDW, już wczoraj zgłaszaliśmy monit w sprawie odśnieżenia, dziś również.
Na pozostałych ulicach firma, która wygrała przetarg odśnieża głównie w nocy.


Tak widuję to "odśnieżanie" regularnie bo późno spaceruję z psem i zachodzę w główę po co odśnieżarka jeździ z podniesionym pługiem? Odśnieżanie w Sulejówku to zawsze był jakiś przekręt. Nie dość, że drożej niż w innych gminach to i bez skutecznie.

[ Dodano: 2017-01-05, 14:53 ]
Ronja napisał/a:
Czy musi dojść do tragedii???


Dokładnie tak. Taki jest właśnei mechanizm działania. Dopiero tragedia powoduje, że władza rusza tyłek ze stołka. Niestety także dlatego, że ludzie niestety nie mają w naturze pozywać władz samorządowych o odszkodowania. A powinni.

Ronja - 2017-01-05, 15:18

Dzwoniąc do urzędu dowiedziałam się, ze ul.Piłsudskiego nie należy do Sulejowka? ?? :shock:
Strach jeździć po naszym mieście. .ja dzisiaj nie mogłam wyhamować. .A gdybym tak walnęła w grupę dzieci...

PiotrekP. - 2017-01-05, 15:46

To byś odpowiadała za "niedostosowanie prędkości do istniejących warunków drogowych". Sorry, taki mamy klimat prawny...
dugme - 2017-01-05, 16:03

Dziś prędkość bezpieczna w Sulejówku to 30 km/h, a przed skrzyżowaniami i 5 km/h to za dużo.
Lodowisko.

leonardo - 2017-01-05, 16:16

I znówto samo. Gdzieś się da posypać solą drogi a u nas nie.
PiotrekP. - 2017-01-05, 16:43

Nie chodzi mi o usprawiedliwianie kogokolwiek za nieodśnieżone drogi. Przepisy są takie, że jeśli spowodujesz kolizję przy prędkości 1 km/h, to zawsze można ci zarzucić, że jechałeś/aś zbyt szybko w stosunku do panujących warunków atmosferycznych
mcluki - 2017-01-05, 18:46

Godzina 18.30 samochody ślizgają się na ul. Piłsudskiego i nie mogą ruszyć ze skrzyżowania z Idzikowskiego.

Nie wiem czy to tylko błąd na stronie MZDW:

Droga DW638 -Piłsudskiego jest uwzględniona na mapie utrzymania:
https://mzdw.pl/drogi#page-content


A brakuje jej na mapie utrzymania zimowego:
https://mzdw.pl/drogi/utrzymanie-zimowe#page-content

Próbowałem się dodzwonić poniżej ale cisza:

Obwód Drogowy w Wołominie
ul. ul. Kobyłkowska 1
05-200 Wołomin
tel. 22 776-23-33
fax (22) 776-28-67

strażak80 - 2017-01-05, 19:07

Pewnie pracują tylko do 15 ;)
Wipski - 2017-01-05, 19:51

Czy w takiej sytuacji ktoś kto ma chodnik przy płocie może olać odsniezanie również bez konsekwencji?

Miasto nadal wykupuje ubezpieczenie na wypadek pozwow?

PiotrekP. - 2017-01-06, 11:24

Wczoraj jechałem ul. Piłsudskiego ok. 22.30 i na wysokości cmentarza zrobiłem mały test hamowania - przy prędkości 50 km/h droga hamowania wyniosła ok.....50m :roll:
kokoroko - 2017-01-07, 15:20

Remigiusz_G napisał/a:
leonardo napisał/a:
A może przenieść tablice Sulejówka Pod Okuniew ?. Pługi z Warszawy "zagapią sie" i ogarną nam miasto. Własnie na Piłsudskiego w okolicy cmentarza widać różnicę między traktowaniem przez Nas głównej ulicy i przez Warszawę peryferii.


niestety ul. Okuniewska i Piłsudskiego są w zarządzie MZDW, już wczoraj zgłaszaliśmy monit w sprawie odśnieżenia, dziś również.
Na pozostałych ulicach firma, która wygrała przetarg odśnieża głównie w nocy.

Szanowny Panie Burmistrzu,

Czy ta firma wygrała również przetarg na odśnieżanie Placu Stefana Czarnieckiego ???
Bo wygląda jak by ktoś zapomniał że takie osiedle istnieje :-/
Od dwóch dnie nie pada ,świeci słoneczko a tu się idzie zbić ( autem nie da rady jechać )starsi ludzie z domów nie wychodzą bo nie maja jak się poruszać . WSTYD :knie:

leonardo - 2017-01-07, 16:44

Pewnie marna to dla Ciebie pociecha ale poza Placem Czarneckiego reszta ulic wygląda tak samo. Myślałem że inaczej się nie da ale wyjechałem poza Sulejówek i okazało się że jednak się da.

Od kilku lat zimowe utrzymanie ulic w Naszym mieście odbywa się na tzw.dwa UDA? Albo nie ma zimy jak ostatnie dwa lata i się UDA , albo jest jak teraz i się nie UDA.

Ronja - 2017-01-07, 20:16

2 dni od ataku zimy - ulice naszego miasta skute lodem.
Przy rondzie w Miłosnej można postawić krzesło dla widzów spektaklu pt "taniec na lodzie" w wykonaniu kierowców.

ryszard.k - 2017-01-08, 11:56

W tamtym roku przynajmniej skrzyżowania były posypywane solą a teraz każde skrzyżowanie to szklanka! MASAKRA
kokoroko - 2017-01-08, 17:46

Ciekawe ile ta firma co "wygrała przetarg" inkasuje kasy za tak profesjonalną usługę :?:
anna - 2017-01-09, 00:08

kokoroko napisał/a:
Ciekawe ile ta firma co "wygrała przetarg" inkasuje kasy za tak profesjonalną usługę :?:


Proszę bardzo, to jest w BIPie.

OGŁOSZENIE O WYBORZE OFERTY
data opublikowania zdarzenia: 2016-10-19 14:00
Typ zdarzenia: wybór najkorzystniejszej oferty
Oznaczenie: PRP-PR.271.25.2016.AS
Szczegółowa informacja:

Sulejówek, dnia 19.10.2016 r.

PRP-PR.271.25.2016.AS

OGŁOSZENIE O WYBORZE OFERTY

Dot. postępowania o udzielenie zamówienia pn. „Zimowe utrzymanie dróg na terenie Miasta Sulejówek w sezonie 2016/2017”.

Zgodnie z art. 92 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 2164 z późn. zm.) Miasto Sulejówek zawiadamia, że w wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, którego przedmiotem jest „Zimowe utrzymanie dróg na terenie Miasta Sulejówek w sezonie 2016/2017”została wybrana oferta Nr 1 Firmy:

PROGRES Maciej Borowiecki

Ul. Krasickiego 44A

05-070 Sulejówek

Cena wybranej oferty: 300.749,11 zł brutto

Uzasadnienie wyboru oferty: Wykonawca spełnia warunki udziału w postępowaniu, oferta najkorzystniejsza spełniająca warunki SIWZ.

W przetargu złożono 2 oferty:

PROGRES Maciej Borowiecki, ul. Krasickiego 44A, 05-070 Sulejówek- w kryterium cena oferta otrzymała 60,00 pkt, w kryterium „Posiadanie zestawu GPSi zestawu wizualnego (nagrywanie trasy przejazdu sprzętu z wyświetlaną bieżącą datą) w pojazdach przeznaczonych do zimowego utrzymania (wymienionych w załączniku nr 7 do SIWZ)” 40,00 pkt - łączna punktacja 100,00 pkt;
SITA Polska Sp. z o.o., ul. Zawodzie 5, 02-981 Warszawa - w kryterium cena oferta otrzymała 34,43 pkt, w kryterium „Posiadanie zestawu GPS i zestawu wizualnego (nagrywanie trasy przejazdu sprzętu z wyświetlaną bieżącą datą) w pojazdach przeznaczonych do zimowego utrzymania (wymienionych w załączniku nr 7 do SIWZ)” 40,00 pkt - łączna punktacja 74,43 pkt;

autor informacji: Ref. Przygotowania i Realizacji Projektów
data wytworzenia informacji: 2016-10-19
zdarzenie opublikował: Agnieszka Pintara - Administrator
data dodania: 2016-10-19 13:07

Ronja - 2017-01-09, 07:58

I zapomnieli dodać jeszcze jedno kryterium : zapewnienie mieszkańcom darmowego udziału w programie "mieszkańcy tańczą na lodzie "
Rano stwierdziłam, że nic się nie zmieniło w kwestii ogłoszenia dróg, lód jak był tak jest 😠

axtomek - 2017-01-09, 08:57

To jest kompletna ignorancja, czy brak umiejętności panowania nad wykonywaniem, a właściwie nie wykonywaniem usługi na rzecz miasta?Halo, czy mamy w tym mieście Urząd Miasta???
mariuszek - 2017-01-09, 09:32

Prawdopodobnie trzeba najpierw pozyskać fundusze unijne, a potem przeprowadzić akcję uświadamiającą mieszkańców o zasadach skutecznego hamowania na lodzie. To proces.
kisiel - 2017-01-09, 09:50

Nie ma znaczenia jaka firma wygra tylko jak będą egzekwowane zapisy przetargu. Drogi u nas odśnieża się w standardach od III do V. Żaden z nich nie dopuszcza lodu na jezdni kilkadziesiąt godzin po ustaniu opadów!!! Może warto szanowna władzo przeczytać umowę, którą się podpisało oraz odpowiedzi na pytania które się udzieliło podczas postępowania przetargowego?
Niestety po raz kolejny brak jest nadzoru i egzekucji zapisów umowy. Ciekawe czy praca została przyjęta i będzie miał wykonawca za nią zapłacone?
Niestety dla nas mieszkańców nie ma to większego znaczenia - bo chcemy mieć drogi odśnieżone, tak żeby można było z nich korzystać bez strachu, że się połamie nogi. ręce albo rozbije samochód.
A tak zupełnie na marginesie - stosowanie mieszkanki piaskowo-solnej do posypywania dróg i to w stosunku 70-30 jest jakimś archaizmem? Po pierwsze primo - w jaki sposób UM kontroluje czy mieszanka w pługosolarce jest w odpowiedniej proporcji? Po drugie primo - piasek absorbuje wilgoć i na jezdni zostaje błoto, które później zamarza. Po trzecie primo- kto posprząta to co zostanie wysypane na drogę?
Piasek ma rację bytu przy gołoledzi, przy opadach śniegu powinno sypać się sól. Dlatego po przekroczeniu granic Sulejówek/Warszawa od razy widać różnice. Jest to pozorna oszczędność ponieważ później jest więcej sprzątania po zimie (tak wiem u nas jest to duża oszczędność bo zjawisko sprzątania nie występuje), a do tego więcej syfu jest w osadnikach wpustów ulicznych.

mariuszek - 2017-01-09, 10:07

Wspomniane przeze mnie skrzyżowanie Łukasińskiego z Okuniewską - od strony Łukasińskiego ktoś się już zdążył nie wyrobić i złamał znak drogowy. Być może dzięki temu nie wjechał pod rozpędzony samochód na Okuniewskiej. A monitowałem...
leonardo - 2017-01-09, 11:25

anna napisał/a:
„Posiadanie zestawu GPSi zestawu wizualnego (nagrywanie trasy przejazdu sprzętu z wyświetlaną bieżącą datą) w pojazdach przeznaczonych do zimowego utrzymania (wymienionych w załączniku nr 7 do SIWZ)” 40,00 pkt - łączna punktacja 100,00 pkt;


Z uwagi na wspomniany system GPSi odczuwamy wyrażny wzrost komfortu w poruszaniu się po mieście. ;=)
Co prawda posypanie solą byłoby może i bardziej skuteczne ale za to z GPS jest bardzie światowo. Kończę wypowiedż bo musiałbym zacząć kląć.

Remigiusz_G - 2017-01-09, 14:51

Szanowni Państwo
Chciałem poinformować, że na tą chwilę mamy od rana posypane 100% miasta, do jutra rana firma wykonująca usługi zimowego utrzymania posypie wszystkie ulice jeszcze drugą warstwą. Jednocześnie chciałem przeprosić wszystkich mieszkańców za spore uciążliwości. Problem ze stanem dróg w ostatnich dniach spowodowany był przede wszystkim tym, że firma od razu nie posypała miasta w momencie gdy pojawiły się intensywne opady śniegu, co przy bardzo wysokich mrozach które nastąpiły tuż po opadach spowodowało tak dramatyczne utrudnienia. Oczywiście to nie jest usprawiedliwienie dla działań Urzędu Miasta, który nadzoruje zimowe utrzymanie dróg. Z zaistniałej sytuacji wyciągniemy odpowiednie wnioski. Odnośnie ul. Piłsudskiego - dziś kolejny raz interweniowaliśmy w MZDW, droga została dziś posypana. Pozdrawiam.

mariuszek - 2017-01-09, 17:13

Z wielkim trudem powstrzymując się od wrodzonego sarkazmu, uprzejmie informuję, że mija się Pan z prawdą ze stoma procentami i zarazem monituję, że Świętochowskiego od Głowackiego do końca na północ nie nosi znamion jakiegokolwiek posypania - warstwa lodu nadal gruba, choć gdzieniegdzie z dziurami.
PS. W Starej Miłosnej, po zjeździe z czarnej Jana Pawła w boczne, badziewne uliczki utwardzone płytami, warstwa śniegu elegancko posypana piaskiem. Ale tym chyba uruchamiam kolejną niekończącą się dyskusję o plusach i minusach nieprzyłączania się do Warszawy. A jak powszechnie wiadomo, w Mińsku lepiej ;=)

Remigiusz_G - 2017-01-09, 17:21

mariuszek napisał/a:
Z wielkim trudem powstrzymując się od wrodzonego sarkazmu, uprzejmie informuję, że mija się Pan z prawdą ze stoma procentami i zarazem monituję, że Świętochowskiego od Głowackiego do końca na północ nie nosi znamion jakiegokolwiek posypania - warstwa lodu nadal gruba, choć gdzieniegdzie z dziurami.
PS. W Starej Miłosnej, po zjeździe z czarnej Jana Pawła w boczne, badziewne uliczki utwardzone płytami, warstwa śniegu elegancko posypana piaskiem. Ale tym chyba uruchamiam kolejną niekończącą się dyskusję o plusach i minusach nieprzyłączania się do Warszawy. A jak powszechnie wiadomo, w Mińsku lepiej ;=)


dzięki za zgłoszenie, za chwilę to sprawdzimy, jeśli nie było podsypane to jeszcze wieczorem będzie to poprawione.
Oczywiście lód nie zniknie od samego podsypania, musimy poczekać na temperatury co najmniej -4 czy -3 stopnie, ale już dziś w wyniku ocieplenia sól zaczęła wchodzić w reakcję i jest lepiej.

leonardo - 2017-01-09, 18:52

Generalnie to słabe jest to że trzeba było pańskiego powrotu do pracy w poniedziałek aby coś zaczęło się zmieniać. Co robiła cała reszta ?. Taka przykładowo Straż Miejska , radni , inni?. Rozumiem że po takiej wizerunkowej wpadce dyskusja o premiach za pierwszy kwartał wydaje się bezzasadna. I dopiero to będą uzasadnione oszczędności.
kokoroko - 2017-01-09, 21:06

Remigiusz_G napisał/a:


dzięki za zgłoszenie, za chwilę to sprawdzimy, jeśli nie było podsypane to jeszcze wieczorem będzie to poprawione.
Oczywiście lód nie zniknie od samego podsypania, musimy poczekać na temperatury co najmniej -4 czy -3 stopnie, ale już dziś w wyniku ocieplenia sól zaczęła wchodzić w reakcję i jest lepiej.

Na Czarnieckiego lodowisko :( Jak by sypali sola od razu po opadach,a nie czekali aż sam śnieg zniknie, to by lodu nie było . Nawet teraz -12 posypałem kawałek drogi sola ,topi się aż miło .
Ps. jest tez coś takiego jak chlorki wapnia i magnezu

strażak80 - 2017-01-10, 08:53

100% miasta? hehe po opadach śniegu gdy w straży odśnieżałem plac i chodnik pług jechał z podniesionym pługiem i bez posypywania chyba tylko roboczo kilometry nabijał nic więcej...
axtomek - 2017-01-10, 09:04

Cytat:
100% miasta? hehe po opadach śniegu gdy w straży odśnieżałem plac i chodnik pług jechał z podniesionym pługiem i bez posypywania chyba tylko roboczo kilometry nabijał nic więcej...


No i właśnie... co po nowoczesnych systemach GPS i monitoringach, skoro nie ma na odczytach informacji, czy przejazd był roboczy, czy nie?

Trzeba by może wzmocnić kontrolę ze strony Urzędu i rozliczać wykonawcę z efektów jego pracy, a nie z "odczytów", "zapisów", "GPS-ów" i "monitoringów"... Może wysyłać jakąś komisję UMS w teren przynajmniej raz na dzień w kilka punktów miasta?

empire - 2017-01-10, 09:44

axtomek napisał/a:
Trzeba by może wzmocnić kontrolę ze strony Urzędu i rozliczać wykonawcę z efektów jego pracy, a nie z "odczytów", "zapisów", "GPS-ów" i "monitoringów"... Może wysyłać jakąś komisję UMS w teren przynajmniej raz na dzień w kilka punktów miasta?


Dziś o 6 rano widziałem kilkukrotnie jak samochód-pług latał po mieście 'na sucho', tzn. ani nie odśnieżał ani nie sypał. Działo się to m.in. na nadal oblodzonej Czynu Społecznego.

Poddaję pod rozwagę przy analizie zapisów z 'zestawu wizualnego GPSi' :-? :-/ :-|

PiotrekP. - 2017-01-10, 10:13

Sugestia na przyszły rok - obowiązek posiadania przez pojazdy wykonawcy GPS i udostępnianie pozycji on-line na stronie internetowej; w dzisiejszych czasach takie rozwiązania są standardem w ofercie każdego dostawcy urządzeń GPS.
Wykonawca wykonując usługę zamawianą publicznie z automatu poddaje się kontroli urzędniczej i społecznej. Zyskujemy w ten sposób dwie możliwości sprawdzenia:
- aktywni mieszkańcy mogą zerknąć sobie, czy przypadkiem w ich okolicy nie buszuje pług lub piaskarka i wówczas sprawdzić, czy jedzie na roboczo czy dla picu i ew. sfilmować takie działania
- wyznaczeni urzędnicy również mając informację o pozycji pojazdów w pracy mogą wpaść w każdej chwili na nieoczekiwaną kontrolę i sprawdzić konkretne trasy robione przed chwilą

Trzeba jedynie wymagać tego na etapie przetargu i wprowadzić odpowiedni zapis oraz kary za niespełnianie tego wymogu na etapie realizacji.

leonardo - 2017-01-10, 13:06

Moim zdaniem cała ta historia z przetargiem na odśnieżanie to lipa. SITA przegrała przetarg bo naiwnie myslała że rzeczywiście trzeba będzie odśnieżać i posypywać jak w innych miejscowościach. I taką też złożyła ofertę. Wygrał miejscowy który wie jakie są u nas "standardy" zimowego utrzymania dróg , ich egzekucja i fakt ze ostatnie zimy nie zmuszały do wysiłku. I taką tez ofertę przygotował. Wszyscy zadowoleni bo facet sie nie napracuje a Urząd zaoszczędzi pieniądze. Pech że trochę jednak zimy przyszło i obnażyło te przeloty z podniesionym pługiem na sucho monitorowane oczywiście systemem GPS ( zgodnie z warunkami przetargu).
mariuszek - 2017-01-10, 13:30

Tak to jest z przetargami z dominującym kryterium wartości oferty. Jak biedaprzetarg, to biedawykonanie.
Swoją drogą, nie rozumiem jak duże oszczędności można uzyskać jadąc z podniesionym pługiem...

MichałS - 2017-01-10, 13:31

Straszne to, że żyjemy w czasach kiedy każda w zasadzie zlecona praca musi być monitorowana, bo inaczej zleceniobiorca wykona ją "na odwal"....

coraz więcej użytkowników dróg ma w swoich autach video rejestratory - i moim zdaniem bardzo dobrze bo świadomość innych kierowców że nie są bezkarni nawet jeśli policji nie ma w pobliżu - wzrasta. Zakupiłem takie cacko i od początku roku miałem trzy nagrania które nadają się do wizyty na komendzie w celu wlepienia mandatu.
i tu refleksja - może wykorzystajmy rejestratory również żeby monitorować pracę naszych wspaniałych służb odśnieżania miasta ;( tylko komu się będzie chciało za nimi wciąż jechać

podobnie z tematem, który równolegle na forum się ciągnie - zanieczyszczeniem powietrza - ... przykre, że potrzeba było takiego skażenia żeby ludzie zaczęli dostrzegać, że problem realnie dotyczy ich i ich najbliższych - może ruszy się coś w sumieniach ludzi żeby zgłaszali na straż miejską sytuacje kiedy ewidentnie widać/czuć, że sąsiad pali śmieciami w piecu lub kominku. Zrobiłem wczoraj "test odkurzacza" - pewnie widzieliście - sporo tego w internecie - wystarczyły 3 minutki i wacik wyglądał strasznie - jak po dobrym demakijażu kobiety zmywającej sylwestrowy image ;) - no ale odbiegam od tematu...

W tym wszystkim istotne jest usprawnienie pracy urzędników i straży miejskiej - nie ma, że poza godzinami pracy, nie ma że weekend - bo tak niczego nie zbudujemy. Nikt nie każe przecież pracować 7dni w tygodniu - ale jakieś dyżury można ustawić - trzeba tylko to przeorganizować - może skoro Burmistrz nie daje rady to Pan Vice Burmistrz sprosta zadaniu. - no i mieszkańcy muszą zgłaszać - jeden raz, drugi - skuteczna interwencja - i sąsiadom odechce się palić brudami.
3mam kciuki

Karol1114 - 2017-01-10, 17:37

Zastępca Burmistrza zapewniał wczoraj, że 100% miasta zostało posypane. Szlag może trafić z takimi zapewnieniami. Zapraszam na Narutowicza na rondo. samochody jeżdżą bokiem. Nic nie zostało zrobione. Firma odpowiedzialna za utrzymanie ulic na czele z urzędnikiem odpowiedzialnym za ten stan rzeczy powinni w nocy drzeć ten lód pazurami. Pisemnie poproszę Pana Burmistrza o informację, jakie zostały wyciągnięte konsekwencje. PGR-y w PRL były lepiej utrzymane niż ten zaścianek! Śnieg już od tygodnia nie pada! Co roku gorzej.
Remigiusz_G - 2017-01-10, 18:01

Karol1114 napisał/a:
Zastępca Burmistrza zapewniał wczoraj, że 100% miasta zostało posypane. Szlag może trafić z takimi zapewnieniami. Zapraszam na Narutowicza na rondo. samochody jeżdżą bokiem. Nic nie zostało zrobione. Firma odpowiedzialna za utrzymanie ulic na czele z urzędnikiem odpowiedzialnym za ten stan rzeczy powinni w nocy drzeć ten lód pazurami. Pisemnie poproszę Pana Burmistrza o informację, jakie zostały wyciągnięte konsekwencje. PGR-y w PRL były lepiej utrzymane niż ten zaścianek! Śnieg już od tygodnia nie pada! Co roku gorzej.


i powtarzam: wszystkie ulice niegruntowe zostały wczoraj i dziś posypane, także rondo na Narutowicza, które było kilkukrotnie przesypane. Niestety lód nie zniknie sam z siebie nawet przy wielokrotnym posypaniu, jesteśmy zależni od temperatury, mieszanka którą stosujemy wchodzi w reakcję przy temp. ok -5 -6 stopni. Jeszcze raz przepraszam za utrudnienia, deklaruję że robimy w tej chwili wszystko co można aby sytuacja wracała do normy.

[ Dodano: 2017-01-10, 18:08 ]
mariuszek napisał/a:
Tak to jest z przetargami z dominującym kryterium wartości oferty. Jak biedaprzetarg, to biedawykonanie.
Swoją drogą, nie rozumiem jak duże oszczędności można uzyskać jadąc z podniesionym pługiem...


odnośnie podniesionego pługu - przyjmując "na klatę" lawinę krytyki odnośnie stanu dróg nie mogę się zgodzić z powtarzanym argumentem że posypywarki jeżdzą z podniesionymi pługami i rzekomo w podtekście oszukują i pracują "na pusto, robią puste przebiebi". Dziś to dokładnie osobiście sprawdziłem. Posypywarki, które obslugują miasta muszą wielokrotnie "na pusto" przejeżdzać przez te same ulice. Ponadto wielokrotnie muszą zjeżdzać do bazy aby uzupełnić mieszankę. Trudno zatem, aby wracając kilka razy tą samą trasą kilka razy ją przesypywała. Analiza wykonanych tras również nie wykazała nieprawidłowości, to że mieszkańcy mogą odnieść wizualne wrażenie że ulica nie została posypana "bo jest biała" wynikać może też z faktu, że w stosowanej u nas mieszance firma wykorzystuje biały piasek z dna Wisły, w innych gminach piasek z mieszanki jest widoczny jako brązowy.
Odnośnie przetargu - w tym roku oglosimy zupełnie inne warunki w przetargu, tak aby nie doszło do sytuacji z przełomu 2016/2017. Pozdrawiam

kazikss - 2017-01-10, 18:28

Ja osobiście, dziękuje za informacje (i szczerze doceniam Pana działania w kontekście informowania mieszkańców o działaniach urzędu)

Remigiusz_G napisał/a:
Odnośnie przetargu - w tym roku oglosimy zupełnie inne warunki w przetargu, tak aby nie doszło do sytuacji z przełomu 2016/2017


Największa porażka jest nieumiejętność wyciągania wniosków z popełnionych błędów - możemy jako mieszkańcy dowiedzieć się co i dlaczego ma się zmienić w nowym przetargu, co poszło nie tak, jakie wnioski/konsekwencje zostały z "sytuacji z przełomu 16/17" wyciagnięte?

K.

Remigiusz_G - 2017-01-10, 18:36

kazikss napisał/a:


Największa porażka jest nieumiejętność wyciągania wniosków z popełnionych błędów - możemy jako mieszkańcy dowiedzieć się co i dlaczego ma się zmienić w nowym przetargu, co poszło nie tak, jakie wnioski/konsekwencje zostały z "sytuacji z przełomu 16/17" wyciagnięte?

K.


zgadza się, na usprawiedliwienię mogę tylko odnieść się do faktu, że od 2010/11 r. nie było takiej sytuacji pogodowej, że po 2 dniach intensywnych opadów śniegu z deszczem w ciągu kilku godzin temperatura spada z -1 stopnia do -16 stopni. W ostatnich latach zim nie było w zasadzie, choć z tego co wiem również mieszkańcy zgłaszali wiele uwag do utrzymania zimowego.
Jeśli chodzi o zmiany w przetargu - pierwsza, którą osobiście zaproponuję po analizie obecnej sytuacji na 100% dotyczy konieczności zakupu nie tylko mieszkanki zwykłej soli, ale specjalnych związków chlorkowych (stosuje je Warszawa), one działają w temepraturze nawet -12 stopni. Rozlewa się je na ulice w stanie płynnym. Niestety ich mieszanka jest kilka razy droższa od standardowej, jednak biorąc pod uwagę skalę uciążliwości z ostatnich dni będzie to wydatek uzasadniony społecznie. Wariant minimum to zapewnienie mieszanki chlorkowej przynajmniej na najważniejszych ciągach drogowych (np. Dworcowa, Kombatantów, Narutowicza, Ogińskiego itp.). Pozdrawiam.

mariuszek - 2017-01-10, 19:45

Remigiusz_G napisał/a:
[...]to że mieszkańcy mogą odnieść wizualne wrażenie że ulica nie została posypana "bo jest biała" wynikać może też z faktu, że w stosowanej u nas mieszance firma wykorzystuje biały piasek z dna Wisły[...]

Gwoli ścisłości, Panie Remigiuszu: pisałem, że Łukasińskiego i Świętochowskiego są pokryte lodem, nie że są białe. Taka była (i po części nadal jest, niestety) prawda, widziana przeze mnie gruba warstwa lodu nie wchodziła w jakąkolwiek reakcję świadczącą o posypaniu np. solą.
Nad doborem mieszanki działającej od -5C w górę pozwolę sobie spuścić zasłonę milczenia.

Remigiusz_G napisał/a:
zgadza się, na usprawiedliwienię mogę tylko odnieść się do faktu, że od 2010/11 r. nie było takiej sytuacji pogodowej, że po 2 dniach intensywnych opadów śniegu z deszczem w ciągu kilku godzin temperatura spada z -1 stopnia do -16 stopni. W ostatnich latach zim nie było w zasadzie, choć z tego co wiem również mieszkańcy zgłaszali wiele uwag do utrzymania zimowego.

Jest to tłumaczenie na miarę usłyszanego przeze mnie w PGE w trakcie dwudniowej przerwy w dostawie prądu po opadach mokrego śniegu. Pani z infolinii rozbrajająco stwierdziła "no wie pan, dużo śniegu spadło". No tak, racja, Polacy śnieżną i mroźną zimą mają prawo być zaskoczeni przynajmniej tak, jak np. Australijczycy. :(-):
Tymczasem moja bezpłatna aplikacja pogodowa w smartfonie zarówno o intensywnych opadach śniegu na początku grudnia, jak i o ostatnich mrozach i oblodzeniach informowała z kilkudniowym wyprzedzeniem, trąbiły o tych zjawiskach także media. O ile nieprzygotowanie energetyki wynika z wielu lat zaniedbań przy utrzymaniu sieci, o tyle na brak właściwej gotowości na sytuację drogową z tego miesiąca wytłumaczenia nie ma.
Niemniej, życzę powodzenia przy kolejnym przetargu. Proszę pamiętać, że epatowanie biedą przy zamówieniach publicznych nie tylko sprawia, że otrzymujemy usługę mizernej jakości, ale i pogłębia percepcję owej wszechogarniającej biedy u mieszkańców. A to usprawiedliwia ich do wrzucania śmieci do pieców :|(
Pozdr,
m.

Remigiusz_G - 2017-01-10, 20:12

mariuszek napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
[...]to że mieszkańcy mogą odnieść wizualne wrażenie że ulica nie została posypana "bo jest biała" wynikać może też z faktu, że w stosowanej u nas mieszance firma wykorzystuje biały piasek z dna Wisły[...]

Gwoli ścisłości, Panie Remigiuszu: pisałem, że Łukasińskiego i Świętochowskiego są pokryte lodem, nie że są białe. Taka była (i po części nadal jest, niestety) prawda, widziana przeze mnie gruba warstwa lodu nie wchodziła w jakąkolwiek reakcję świadczącą o posypaniu np. solą.
Nad doborem mieszanki działającej od -5C w górę pozwolę sobie spuścić zasłonę milczenia.


zgadza się, lód jest gdyż tak jak pisałem ulice nie zostały odpowiednio posypane w czasie odpadów śniegu na początku stycznia i następnie po przyjściu mrozów rzędu -20 stopni mówiąc wprost było już "pozamiatane". Za to przeprosiłem i przepraszam, jest to lekcja dla osób nadzorujących w urzędzie zimowe utrzymanie i dla mnie też.
Nie zgodzę się natomiast, że jest tak jak było - dziś lód wchodził w reakcję z solą czego widocznym efektem były wżery (czy jak to inaczej nazwać), niewidoczne z pozycji kierowcy ale poprawiające przyczepność.

mariuszek napisał/a:

Remigiusz_G napisał/a:
zgadza się, na usprawiedliwienię mogę tylko odnieść się do faktu, że od 2010/11 r. nie było takiej sytuacji pogodowej, że po 2 dniach intensywnych opadów śniegu z deszczem w ciągu kilku godzin temperatura spada z -1 stopnia do -16 stopni. W ostatnich latach zim nie było w zasadzie, choć z tego co wiem również mieszkańcy zgłaszali wiele uwag do utrzymania zimowego.

Jest to tłumaczenie na miarę usłyszanego przeze mnie w PGE w trakcie dwudniowej przerwy w dostawie prądu po opadach mokrego śniegu. Pani z infolinii rozbrajająco stwierdziła "no wie pan, dużo śniegu spadło". No tak, racja, Polacy śnieżną i mroźną zimą mają prawo być zaskoczeni przynajmniej tak, jak np. Australijczycy. :(-):
Tymczasem moja bezpłatna aplikacja pogodowa w smartfonie zarówno o intensywnych opadach śniegu na początku grudnia, jak i o ostatnich mrozach i oblodzeniach informowała z kilkudniowym wyprzedzeniem, trąbiły o tych zjawiskach także media. O ile nieprzygotowanie energetyki wynika z wielu lat zaniedbań przy utrzymaniu sieci, o tyle na brak właściwej gotowości na sytuację drogową z tego miesiąca wytłumaczenia nie ma.
Niemniej, życzę powodzenia przy kolejnym przetargu. Proszę pamiętać, że epatowanie biedą przy zamówieniach publicznych nie tylko sprawia, że otrzymujemy usługę mizernej jakości, ale i pogłębia percepcję owej wszechogarniającej biedy u mieszkańców. A to usprawiedliwia ich do wrzucania śmieci do pieców :|(
Pozdr,
m.


ogólnie zgadzam się z przesłaniem, które Pan opisał. Od wczoraj już wdrożyliśmy szybkie zmiany organizacji pracy Referatu Gospodarki Komunalnej, dotyczą one przede wszystkim stałej kontroli prognoz pogody i stałego 24 h kontaktu z firmą wykonującą usługi. To tak na szybko. Zmiany strukturalne wdrożymy na jesieni, gdy będziemy rozstrzygać nowy przetarg na zimę 2017/2018.
I niestety zgodzę się z tym, że na utrzymanie dróg (letnie i zimowe) powinny być wydatkowane znacznie większe środki. Ale będę przy tym powtarzał jak mantrę - mamy 80 km dróg gruntowych, które w końcu kiedyś trzeba wybudować, mieszkańcy wielu ulic dosłownie 10 miesięcy w roku brodzą w błocie...Tym niemniej w przyszłym roku na te cele postawimy znacznie większy nacisk.
Natomiast zastosowana przez Pana logiczna implikacja polegająca na stwierdzeniu, że "skromne" utrzymywania dróg to powód palenia śmieciami jest moim skromnym zdaniem mocno naciągana i byłaby nad wyraz trudna do empirycznego dowodu :) ale rozumiem intencje i przekaz. Pozdrawiam.

empire - 2017-01-10, 22:04

Remigiusz_G napisał/a:
I niestety zgodzę się z tym, że na utrzymanie dróg (letnie i zimowe) powinny być wydatkowane znacznie większe środki. Ale będę przy tym powtarzał jak mantrę - mamy 80 km dróg gruntowych, które w końcu kiedyś trzeba wybudować, mieszkańcy wielu ulic dosłownie 10 miesięcy w roku brodzą w błocie...


Serdecznie dziękuję Panie Burmistrzu za ten powrót do głównej tematyki tego wątku, który (mam nadziej chwilowo) zdominowany został przez kłopoty w związku z zimą.
A skoro już mowa o drogach gruntowych i problemach z nimi związanych byłbym ogromnie wdzięczny gdyby zechciał się Pan jakoś odnieść do mojego ostatniego wpisu dot. sytuacji na gruntowej części Czynu Społecznego. Dla przypomnienia poniżej cytuję sam siebie:

Cytat:
Dziękuję serdecznie za informację.

Przecież odwodnienie i tak należałoby zrobić - czy to obejmowałby zakres potencjalnie dofinansowywany z ZIT i w związku z tym miasto nie ma środków na taki cel ?

Jeżeli chodzi o ciągi piesz to rozumiem, że chociażby na potrzeby przygotowania wniosku do 'schetynówki' zostały one zaprojektowane i wytyczone (bo przecież 'schetynówka' wymagała pozyskanie kompletnych pozwoleń na budowę).
Czy nie można wykorzystać tych projektów i położyć nakładkę asfaltową tylko tam gdzie nie będzie to kolidowało z przebiegiem przyszłego chodnika.

Panie burmistrzu proszę mi uwierzyć, że nam tymczasowo wystarczy nawet jeden pas ruchu (bez problemu przeżyjemy konieczność przejazdu tego odcinka w ruchu wahadłowym) - to wyniosłoby poziom naszego życia i przemieszczania się po tej drodze do nieznanej i niedoświadczonej nigdy jakości.

Jeszcze raz bardzo proszę (chyba także w imieniu innych mieszkańców tej okolicy) o pochylenie się nad tą sprawą. Może jednak dałoby sie coś zrobić. Może nawet w ostateczności z jakimś udziałem mieszkańców ??

Pozdrawiam.


Czy jest jakaś nadzieja na to, że w skończonej perspektywie czasowej sytuacja na Czynu ulegnie poprawie ? Bardzo proszę o informacje czy UM miasta rozważa jakieś działania w tym zakresie.
Czy na przykład w przyszłym roku będzie możliwość ponownego złożenia wniosku na 'schetynówkę' - większość projektów/dokumentacji jest gotowa, a sam zakres (w porównaniu do tych, które dostały załapały się w 2017) wskazuje na to, że jest to projekt istotny społecznie ....

Dziękuję i pozdrawiam.

kazikss - 2017-01-10, 22:30

Pozostając w temacie, ale lekko odbiegając od głównego wątku.
Mam pytanie o inwestycje drogowe dla dróg, które są niejako wykorzystywane także przez mieszkańców innych gmin.

Mam przyjemność mieszkać przy Kraszewskiego (niedawno wyasfaltowanej ulicy ;=) ) z której to drogi co wiedzą chyba wszyscy w okolicy korzystają głównie mieszkańcy Grabiny (jak rozumiem już w Gminie Halinów) rozjeżdżając wszystkie okoliczne drogi gruntowe cieżkimi pojazdami (widziałem kilkutonowe wywrotki, TIR'y są na porządku godzinnym nawet a nie dziennym), gdzyż tylko tak są w stanie dojechac do swoich domów/posesji (alternatywa prowadzi przez las i pola).

Czy sąsiędnie gminy (w tym wypadku Halinów) nie mogłyby się dołożyc do budowy tych dróg? Czy są jakieś rozmowy prowadzone z okolicznymi gminami na ten temat? Może jakieś plany zmuszenia ich do współ-inwsetycji (np. zakaz poruszania się pojazdów powyzej 3,5T po niektórych drogach dojazdowych gruntowych jeśli nie będa partycypować?)

Z góry dziękuje za odpowiedź. K.

osiur - 2017-02-16, 10:59

Panie Burmistrzu Remigiusz_G chciałbym wrócić do pierwotnego tematu wątku i odświeżyć informacje nt. ciągu komunikacyjnego Czynu Społeczengo-Kutrzeby.

osiur napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

Zgadza się. Tylko nie ma Pan pełnych informacji odnośnie aktualnego statusu sprawy, jak Pan może nie wiedzieć procedura odwoławcza w zakresie schetynówek pozwala na uzyskanie dofinansowania nawet dla wniosków, które nie zostały ujęte na pierwotnej liście, wówczas takie inwestycje finansowe są w ramach rezerwy, i właśnie w tym kierunku walczymy, w tym celu podjęliśmy odpowiednie kroki, o wynikach niezwłocznie poinformuję


Ok, dziękuję Panie Burmistrzu i trzymam kciuki za pozytywne rozpatrzenie odwołania. Wraz z zainteresowanymi mieszkańcami czekamy na informacje w tej sprawie.


Jaka jest odpowiedź na złożone odwołanie dotyczące wniosku o schetynówkę? Czy takie odwołanie coś dało?

Remigiusz_G napisał/a:
osiur napisał/a:


Czyli należy rozumieć, że dotacja w ramach ZIT obejmuje tylko ciągi pieszo-rowerowe.
Kontynuując pytanie empire - czy planowany do złożenia wniosek (II nabór ZIT) będzie zawierał ciąg ulic Mariańska-Czynu Społecznego-Kutrzeby-Czynu Społecznego od Kutrzeby (taki zakres zawierał wniosek do 'schetynówki)'?
Czy nakładka asfaltowa wraz ze skrzyżowaniami i przejściami zostanie również wykonana w w/w ciągu ulic?


Ostateczny zakres wniosku do ZIT będzie zależał od regulaminu konkursu, którego jeszcze nie ma. Ale będziemy dażyć do objęcia wnioskiem jak najszerszego zakresu. Nakładka asfaltowa nie może być finansowana z ZIT, jeśli złożymy wniosek do ZIT to będzie finansowana ze środków miasta.
...
Ale nie poddajemy się, szykujemy kolejny wniosek do ZIT.


Czy może taki wniosek został już przygotowany? Jaki jest zakres wniosku?

Remigiusz_G - 2017-02-16, 11:04

odwołanie jest już w WSA, czekamy na rozprawę, nie ma jeszcze terminu wyznaczonego.
Wniosek do drugiego naboru ZIT na budowę ciągów pieszo-rowerowych na wspomnianym ciągu jest przygotowywany, w marcu/kwietniu będzie wysłany do MJWPU.

kazikss - 2017-02-17, 09:22

Pozwolę sobie ponowić swoje pytnie bo może ktoś jednak zna odpowiedź:
"Czy nasza gmina rozmawia z gminami ościennymi (w szczególności z Halinowem) nt. wspólnej 'asfaltyzacji' dróg z których często korzystają również mieszkańcy gmin okolicznych (często rozjeżdżając i tak będące w kiepskim stanie gruntówki pojazdami bardzo ciężkimi jak np. TIRami)"?

PiotrekP. - 2017-02-17, 10:04

TIR to międzynarodowa konwencja celna...samochody ciężarowe, ciężarówki, ciągniki z naczepami
kazikss - 2017-02-17, 10:20

PiotrekP. napisał/a:
TIR to międzynarodowa konwencja celna...samochody ciężarowe, ciężarówki, ciągniki z naczepami


Może nie jestem purystą językowym, ale zawsze wydawało mi się że przynajmniiej potocznie można użyć określenia TIR na duży samochód ciężarowy.

Ale poprawiając się -> Jeżdżą samochadami ciężarowymi, ciężarówkami, ciągnikami z naczepami i ciężkim sprzętem budowlanym (np. wywrotkami).

K.

PiotrekP. - 2017-02-17, 11:56

:mrgreen:
axtomek - 2017-02-20, 08:30

Gmina nie ma wpływu na to, kto jeździ po drogach (chyba, że obowiązuje na tej drodze ograniczenie pod względem masy, lub nacisku na oś), a jedyny znany mi przypadek, gdy Sulejówek dogadał się z gminą ościenną w kwestii budowy drogi to ul. Konopnickiej.

O żadnych innych drogach mi nie wiadomo. Wcześniej (lata temu) jeszcze Sulejówek wykonał końcówkę Asfaltowej w sąsiedniej gminie Wiązowna, ale nie porozumiewano się w sprawie współpartycypowania. Sulejówkowi była ta droga potrzebna i Sulejówek ją zrobił.


##dodane

W budżecie zobaczyłem, że zaplanowana do budowy jest ul. Długa. Czy to będzie takie utwardzenie, jak w przypadku Żelaznej, czy budowa kompleksowa?

Czy zaplanowano na tej ulicy jakąś zatokę przystankową?

Moje pytanie jest o tyle istotne, że choć na razie o tym się w ogóle nie mówi, można założyć, że miasto będzie kiedyś chciało skomunikować północną część Miłosny. Wówczas moim zdaniem, aż prosi się, by uruchomić linię ulicami Świętochowskiego, Długą i Armii Krajowej (pętla pasowałaby przy Długiej, a przystanki na wysokości placu zabaw przy Tramwajowej i gdzieś na analogicznej wysokości przy Świętochowskiego.)

Remigiusz_G - 2017-02-20, 19:23

@axtomek

W roku 2017 Miasto planuje budowę ulicy Długiej. Budowa będzie wykonana na podstawie kompleksowej dokumentacji projektowej. Aktualnie w ulicy Długiej nie są planowane zatoki autobusowe, jednak po stronie południowej zostanie zarezerwowany pas na ewentualne zlokalizowanie takiej zatoki. Miasto w chwili obecnej nie posiada rezerwy terenu na wykonanie pętli autobusowej. Zapewnienie terenu pod pętle wiązało by się z koniecznością wykonania wykupu gruntu, a więc wypłaty sporego odszkodowania. W tej chwili analizujemy możliwości uruchomienia linii autobusowej. Jednak aby nie dzielić Mieszkańców na lepszych i gorszych konieczne było by uruchomienie 2-3 linii zarówno dla Mieszkańców północnej jak i południowej części Miasta - sprawę analizujemy pod kątem finansowym oraz pod kątem współpracy z ZTM. Dużą pomocą są w tym przypadku informacje/analizy, które zamieszczał Pan niedawno na forum - dotyczące możliwości rozwoju linii autobusowych.

Grześ - 2017-02-21, 00:17

Trzymam kciuki. Oby w zetknięciu z rzeczywistością energii starczyło na dłużej niż dotychczas. :ktak:
leonardo - 2017-02-21, 10:41

Mrozy odpuszczają i nadchodzi czas próby dla jakości wykonania nawierzchni w naszym mieście. Niektóre odcinki ulic zamienia sie w rajdowe OS-y.
PiotrekP. - 2017-02-21, 15:00

W tym miejscu można pochwalić firmę zajmującą się zimowym utrzymaniem dróg - w ostatnich dniach wyraźnie poprawiły się efekty; obecnie stan fachowo określa się jako nawierzchnia czarna mokra :lol:
Johnny11Palców - 2017-02-22, 23:07

Nie chcąc zakładać osobnego tematu wrzucam nowy, okołodrogowy wątek do tej dyskusji.
Czy w obliczu tak dużych problemów miasta z odprowadzaniem wody - widocznym zwłaszcza teraz, w czasie ulew - nie lepszym pomysłem byłaby budowa nowych dróg z kostki brukowej zamiast wylewania asfaltu?
W przypadku nawierzchni kostkowej, dylatacje są niejako naturalne, więc i problem wody znika szybciej.
Świetnie było to widać po ulewie choćby dziś, gdzie na wybrukowanej ulicy Przybyszewskiego nie było ani kałuż, ani tego mokrego (syfiącego np. szyby w aucie :evil: ) filmu, tak powszechnego dla asfaltowych nawierzchni (choćby na znajdującej się nieopodal od niej ul. Głowackiego ).

Sama zaś wytrzymałość dróg brukowanych kostką wydaje się też całkiem niezła jeśli spojrzymy na kilka przykładów sulejoweckich ulic wykonanych kilkanaście już (18?) lat temu w tej technologii.

Cenowo - wedle pobieżnego przejrzenia sieci - wydaje się to być na podobnym poziomie, więc... czemu nie? Jeśli nie na głównych szlakach tranzytowych, to może bocznych?
Nie chcąc nacisnąć na odcisk rowerzystom, uprzedzę, że mam na myśli brukowanie jedynie dróg samochodowych :)

Kto za? Kto przeciw?

ivy - 2017-02-22, 23:33

Jeżeli ten ostatni kawałek asfaltowej włączający do krajowej ma być przykładem kunsztu kładzenia asfaltu to wszystkie drogi powinny być brukowane. Nie tylko w Sulejówku, w Halinowie też drogi dziwnie szybko dziurawią się.
kisiel - 2017-03-03, 10:18

To Ja trochę o tym co zostało już zrobione, a wymaga poprawek zanim gwarancja się skończy:
1. Bema, Narutowicza:
- aktywne "kocie oczka" - spora część już nie jest aktywna,
- radar i wyświetlacz prędkości od strony skweru Powstańców - znowu nie działa, a raczej pokazuje jakieś absurdy - praktycznie od jego montażu nie działa prawidłowo.
- rondo "Śliwy" - oznakowanie pionowe nadal nie do końca zgodne z Organizacją Ruchu w projekcie - być może na etapie wykonawstwa były jakieś zmiany ale obecnie zestawy A-7 + C-12 stoją na łącznicach pomiędzy Bema i Armii Krajowej, zamiast na wjazdach na rondo.
2. Głowackiego:
- trwałe oznakowanie poziome okazało się mocno nietrwałe i nie wytrzymało starcia z zimą. Nie będę pisał czemu bo chyba realizatorzy wiedzą dlaczego przez kilka tygodni od położenia masy nie malowali tylko zrobili to wtedy kiedy było już zimno i mokro.
- rondo Kopernika/Tetmajera/Głowackiego - na Głowackiego pozostało stare oznakowanie B-21 i B-22 + "Nie dotyczy ulicy Tetmajera" - Takie oznakowanie jest nieprawidłowe, powinna być zastosowana tablica taka jak np na Dworcowej - https://goo.gl/maps/fqTVziDHSfG2 . Obecnie jadąc od Armii Krajowej, jeżeli nie mam zamiaru skręcić w ul. Tetmajera to przez rondo muszę pojechać tylko w prawo lub prosto i nie mogę zawrócić co jest absurdem. Poza tym na wlocie Kopernika od strony Narutowicza i na Tetmajera nie ma żadnego oznakowania związanego z zakazem wjazdu w Kopernika z ronda.
3. Sienkiewicza - już po gwarancji ale zaczyna się sypać. Ewidentnie bitum zawarty w masie odparował i woda bez problemu wnika w nawierzchnię i ją niszczy. Jeżeli ulica ma jeszcze trochę wytrzymać (budowa była chyba w 2006 roku) to natychmiast trzeba podjąć jakieś kroki. Po następnej zimie będzie pozamiatane. Wg mnie widzę dwie opcje:
- załatanie dziur i zrobienie powierzchniowego utrwalenia nawierzchni - opcja tania
- wymiana warstwy ścieralnej - opcja droga

Mam nadzieję, że Pan Remigiusz zniknął tylko czasowo z forum i jak wróci to przeczyta nasze żale.

axtomek - 2017-03-03, 12:10

Zainteresował mnie punkt w budżecie dot. budowy ul Wareckiej. Czy ul. Krakowska, albo Kraszewskiego w punkcie stykowym z Warecką jest już utwardzona? Pytam, bo nie byłem tam kilka lat, a kiedys nie były. Jeśli nie, to będziemy mieli jak rozumiem kawałek asfaltu pośród dróg nieutwardzonych, co byłoby niezłym ewenementem. Jeśli tak by miało być, może trzeba by pomyśleć o utwardzeniu Kraszewskiego np. w tamtym rejonie, aby utworzyć jakiś sensowny ciąg komunikacyjny z Warecką?
anetasz555 - 2017-03-03, 12:29

Kraszewskiego jest asfaltowa (od zeszłej wiosny jak dobrze pamiętam).
axtomek - 2017-03-03, 15:10

OK, to teraz ma sens :)
stami - 2017-03-03, 16:48

Panie Burmistrzu, asfaltowana niedawno Czynu Społecznego w kilku miejscach też już się rozsypuje. A chyba jest jeszcze na gwarancji? Proszę o informację, czy UM ma tego świadomość i czy reklamacja została przekazana do Wykonawcy?
Johnny11Palców - 2017-03-03, 17:08

Potwierdzam, Czynu zaczyna się miejscami sypać. Pojawiły się wzdłużne pęknięcia, które przy mrozach poprzedzonych opadem deszczu są jeszcze bardziej rozsadzane. Studzienki zapadają się. Na sporej długości, stoi woda, zakrywająca jeden pas jezdni. Stoi permanentnie dodam. To tylko pogarsza sytuacje w czasie przymrozków. Nie wiem czy to kwestia niewystarczającego spadku jezdni w kierunku rowów, ich przepustowości czy czegoś innego, ale lepiej zadziałać póki zniszczeniom da się zapobiec. Przy tym wszystkim, nie wiem czy forum jest najlepszą drogą powiadomienia, ale helpdesk i reaktywność urzędu - po kontakcie telefonicznym - są kiepskie, więc może takie publiczne wytknięcie zmobilizuje urząd do działania.

EDIT: przy okazji, na podstawie obserwacji własnych z ostatnich deszczowych dni, podtrzymuję pomysł by tam gdzie tylko się da (np. spodziewane obciążenie ruchem ciężarowym będzie mniejsze) budować jezdnie z kostki brukowej (popularną Baumą/Pol-brukiem) zamiast asfaltu. Osuszenie tego typu nawierzchni - w tym permanentnie podtopionym mieście - trwa bez porównania krócej. To także przekłada się na jej trwałość.

Remigiusz_G - 2017-03-03, 18:41

kisiel napisał/a:
To Ja trochę o tym co zostało już zrobione, a wymaga poprawek zanim gwarancja się skończy:
1. Bema, Narutowicza:
- aktywne "kocie oczka" - spora część już nie jest aktywna,
- radar i wyświetlacz prędkości od strony skweru Powstańców - znowu nie działa, a raczej pokazuje jakieś absurdy - praktycznie od jego montażu nie działa prawidłowo.
- rondo "Śliwy" - oznakowanie pionowe nadal nie do końca zgodne z Organizacją Ruchu w projekcie - być może na etapie wykonawstwa były jakieś zmiany ale obecnie zestawy A-7 + C-12 stoją na łącznicach pomiędzy Bema i Armii Krajowej, zamiast na wjazdach na rondo.
2. Głowackiego:
- trwałe oznakowanie poziome okazało się mocno nietrwałe i nie wytrzymało starcia z zimą. Nie będę pisał czemu bo chyba realizatorzy wiedzą dlaczego przez kilka tygodni od położenia masy nie malowali tylko zrobili to wtedy kiedy było już zimno i mokro.
- rondo Kopernika/Tetmajera/Głowackiego - na Głowackiego pozostało stare oznakowanie B-21 i B-22 + "Nie dotyczy ulicy Tetmajera" - Takie oznakowanie jest nieprawidłowe, powinna być zastosowana tablica taka jak np na Dworcowej - https://goo.gl/maps/fqTVziDHSfG2 . Obecnie jadąc od Armii Krajowej, jeżeli nie mam zamiaru skręcić w ul. Tetmajera to przez rondo muszę pojechać tylko w prawo lub prosto i nie mogę zawrócić co jest absurdem. Poza tym na wlocie Kopernika od strony Narutowicza i na Tetmajera nie ma żadnego oznakowania związanego z zakazem wjazdu w Kopernika z ronda.
3. Sienkiewicza - już po gwarancji ale zaczyna się sypać. Ewidentnie bitum zawarty w masie odparował i woda bez problemu wnika w nawierzchnię i ją niszczy. Jeżeli ulica ma jeszcze trochę wytrzymać (budowa była chyba w 2006 roku) to natychmiast trzeba podjąć jakieś kroki. Po następnej zimie będzie pozamiatane. Wg mnie widzę dwie opcje:
- załatanie dziur i zrobienie powierzchniowego utrwalenia nawierzchni - opcja tania
- wymiana warstwy ścieralnej - opcja droga

Mam nadzieję, że Pan Remigiusz zniknął tylko czasowo z forum i jak wróci to przeczyta nasze żale.


nie zniknąłem, jestem i czuwam ;)
bardzo dziękuję za informacje. Poruszone tematy w większości znam, w poniedziałek na odprawie referatu GKiM i inwestycji wszystko poruszymy i wtedy postaram się udzielić szczegółowych wyjaśnień i odpowiem co możemy zrobić.
Generalnie w wielu miejscach po zimie ujawniły się liczne wykruszenia, właśnie podpisaliśmy umowę na remonty cząstkowe i tam gdzie są największe potrzeby firma wykonująca już działa.

[ Dodano: 2017-03-03, 18:44 ]
obejrz napisał/a:
Potwierdzam, Czynu zaczyna się miejscami sypać. Pojawiły się wzdłużne pęknięcia, które przy mrozach poprzedzonych opadem deszczu są jeszcze bardziej rozsadzane. Studzienki zapadają się. Na sporej długości, stoi woda, zakrywająca jeden pas jezdni. Stoi permanentnie dodam. To tylko pogarsza sytuacje w czasie przymrozków. Nie wiem czy to kwestia niewystarczającego spadku jezdni w kierunku rowów, ich przepustowości czy czegoś innego, ale lepiej zadziałać póki zniszczeniom da się zapobiec. Przy tym wszystkim, nie wiem czy forum jest najlepszą drogą powiadomienia, ale helpdesk i reaktywność urzędu - po kontakcie telefonicznym - są kiepskie, więc może takie publiczne wytknięcie zmobilizuje urząd do działania.

EDIT: przy okazji, na podstawie obserwacji własnych z ostatnich deszczowych dni, podtrzymuję pomysł by tam gdzie tylko się da (np. spodziewane obciążenie ruchem ciężarowym będzie mniejsze) budować jezdnie z kostki brukowej (popularną Baumą/Pol-brukiem) zamiast asfaltu. Osuszenie tego typu nawierzchni - w tym permanentnie podtopionym mieście - trwa bez porównania krócej. To także przekłada się na jej trwałość.



nie jestem na 100% pewny czy nawierzchnia ul. Czynu jest wciąż na gwarancji, sprawdzę to w poniedziałek w urzędzie. Tym niemniej w ciągu 2-3 tyg. ogłaszamy przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego w tej ulicy - najważniejsze jest to, że chcemy tą ulicę odwodnić, co znacznie poprawi utrzymanie nawierzchni w dobrym stanie.
Co do kostki - zgadzam się, jest lepsza. Jednak w naszych warunkach większość dróg realizujemy metodą uproszczoną - korytowanie + asfaltowanie w kolejnych latach. Dzięki temu realizujemy kilkukrotnie więcej dróg niż w przypadku budowy od podstaw np. z kostki.

leonardo - 2017-03-03, 21:11

A czy jest dostępna jakaś "mapa drogowa" tego korytowania i asfaltowania na najbliższe (przykładowo dwa) lata? Co by można było ewentualnie mieć (albo nie mieć) nadzieję.
kisiel - 2017-03-04, 16:37

Remigiusz_G napisał/a:

nie zniknąłem, jestem i czuwam ;)
bardzo dziękuję za informacje. Poruszone tematy w większości znam, w poniedziałek na odprawie referatu GKiM i inwestycji wszystko poruszymy i wtedy postaram się udzielić szczegółowych wyjaśnień i odpowiem co możemy zrobić.

No to Pan dorzucić do mojej listy również niedziałające radary na Armii Krajowej. Nie wiem jak tam z kocimi oczkami bo w dzień jechałem ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że również padły jak część tych na Narutowicza.

Remigiusz_G - 2017-03-07, 20:37

zamieszczam częściowe odpowiedzi na zadane pytanie (nie wszystkie zdążyłem dziś ustalić, resztę jutro)

1. Bema, Narutowicza:

a. mamy świadomość, że nie wszystkie kocie oczka działają, zostało to właśnie zgłoszone wykonawcy robót.

b. Problem z radarem w okolicy skrzyżowania z ulicą Hallera został zgłoszony wykonawcy, jeszcze w tym tygodniu usterka ma zostać usunięta.

c. Na rondzie „Śliwy” znaki zostały ustawione zgodnie z zatwierdzonym przez Starostwo Powiatowe projektem Stałej Organizacji Ruchu. Znak A-7 należy umieszczać możliwie blisko skrzyżowania. Urząd nie miał dotychczas sygnałów o tym że oznakowanie jest mało czytelne. Jeśli zachodzi konieczność zmiany lokalizacji znaków może zostać to wykonane. W tym celu będzie konieczne skorygowanie projektu stałej organizacji ruchu.

2. Głowackiego

a. Zarówno Urząd jak i wykonawca robót ma świadomość konieczności wykonania w sezonie letnim oznakowania poziomego na nowo - to prawda, oznakowanie na jesieni było wykonywane w niesprzyjających warunkach pogodowych

b. Znaki B-21 i B-22 zostały zatwierdzone przez Starostwo Powiatowe, rzeczywiście manewr zawracania w takim przypadku jest niedozwolony. Znak F na wzór ronda Jana Pawła II nie został zastosowany ze względu na niewielką szerokość chodnika w ul. Głowackiego. Urząd rozważy poprawę organizacji ruchu. Dam znać o ew. zmianach w tym zakresie.

kisiel - 2017-03-08, 09:54

Remigiusz_G napisał/a:
zamieszczam częściowe odpowiedzi na zadane pytanie (nie wszystkie zdążyłem dziś ustalić, resztę jutro)
1. Bema, Narutowicza:
c. Na rondzie „Śliwy” znaki zostały ustawione zgodnie z zatwierdzonym przez Starostwo Powiatowe projektem Stałej Organizacji Ruchu. Znak A-7 należy umieszczać możliwie blisko skrzyżowania. Urząd nie miał dotychczas sygnałów o tym że oznakowanie jest mało czytelne. Jeśli zachodzi konieczność zmiany lokalizacji znaków może zostać to wykonane. W tym celu będzie konieczne skorygowanie projektu stałej organizacji ruchu.


Czyli była zmiana projektu w stosunku do tego co jest w dokumentacji? W załączniku zaznaczyłem zmianę lokalizacji projektowanych znaków (czerwona ramka). Powinny wg tego projektu być ustawione w miejscu zielonej kreski (na wysepce), a są w miejscu czerwonej - czyli już na łącznicy ale skoro były zmiany i po wysłanym zawiadomieniu do starostwa o wprowadzeniu organizacji ruchu, zostało to odebrane prze powiat to ok i się już nie czepiam. Logicznym jest zmiana ich lokalizacji bo pewnie na tych wysepkach co chwila byłyby uderzane ale w takim układzie mogłyby być ustawiona tuż przed łącznicą.

Druga sprawa - całkiem niedaleko: Konopnickiej/Bema. Pisałem w innym temacie o szkaradnym ogrodzeniu, które tam powstało ale nie o tym. Dziś powiem szczerze, że szczęka opadła mi to ziemi jak zobaczyłem wielką bramę budowlaną wykonaną idealnie na przejściu dla pieszych przez ulicę Konopnickiej!!. Czy przypadkiem inwestor nie przegiął, czy lokalizacja zjazdu na przejściu dla pieszych została uzgodniona z zarządcą drogi? Zadziałajcie proszę zanim komuś coś się stanie.

[ Dodano: 2017-03-08, 21:09 ]
Nie dodałem pliku do poprzedniego postu - sorry.

stami - 2017-03-08, 22:14

Remigiusz_G napisał/a:

nie jestem na 100% pewny czy nawierzchnia ul. Czynu jest wciąż na gwarancji, sprawdzę to w poniedziałek w urzędzie. Tym niemniej w ciągu 2-3 tyg. ogłaszamy przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego w tej ulicy - najważniejsze jest to, że chcemy tą ulicę odwodnić, co znacznie poprawi utrzymanie nawierzchni w dobrym stanie.


Panie Remigiuszu, czy udało się Panu potwierdzić kwestię gwarancji na Czynu? Kiedy spękania nawierzchni zostaną usunięte/naprawione aby zapobiec dalszej degradacji bądź co bądź nowej drogi?

Remigiusz_G - 2017-03-09, 16:54

stami napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

nie jestem na 100% pewny czy nawierzchnia ul. Czynu jest wciąż na gwarancji, sprawdzę to w poniedziałek w urzędzie. Tym niemniej w ciągu 2-3 tyg. ogłaszamy przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego w tej ulicy - najważniejsze jest to, że chcemy tą ulicę odwodnić, co znacznie poprawi utrzymanie nawierzchni w dobrym stanie.


Panie Remigiuszu, czy udało się Panu potwierdzić kwestię gwarancji na Czynu? Kiedy spękania nawierzchni zostaną usunięte/naprawione aby zapobiec dalszej degradacji bądź co bądź nowej drogi?


Gwarancja na ul. Czynu Społecznego zakończyła się w listopadzie zeszłego roku.

Pod koniec gwarancji został wykonany przegląd kończący okres gwarancyjny.

Wykonawcy ze względu na warunki pogodowe do końca kwietnia br. mają wykonać następujące naprawy:

· Usunąć spękania nawierzchnia na odcinku od nr 170 do 172

· Sprawdzić i uszczelnić szwy technologiczne,

· Na odcinku od ul. Przejazd do Kutrzeby usunąć miejscowe spękania nawierzchni.


Odnośnie ronda w Miłośnie:

Do przetargu na wykonanie ronda „Śliwy” została załączona organizacja ruchu która Wykonawca miał obowiązek zaktualizować. Istniejąca organizacja będzie poddana analizie pod kątem widoczności oraz klarowności oznakowania.

kisiel - 2017-03-13, 12:59

Remigiusz_G napisał/a:
Problem z radarem w okolicy skrzyżowania z ulicą Hallera został zgłoszony wykonawcy, jeszcze w tym tygodniu usterka ma zostać usunięta.

Super. Radar działa. Dziękuję i proszę o więcej- nie działa ten na granicy Sulejówka i Długiej Szlacheckiej.

Remigiusz_G - 2017-03-14, 14:27
Temat postu: Re: Inwestycje drogowe
empire napisał/a:


Panie Wiceburmistrzu, proszę o uświadomienie zainteresowanych mieszkańców na jakiej podstawie Pan twierdzi, że 'procedura oceny nie została zakończona', konkretnie?

Przecież
1) wniosek i zadanie już na początku oceny zostało odrzucone ze względów formalnych i nie znalazło się na wstępnej liście rankingowej:
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/nabor-wnioskow-o-dofina-1/33151,Wstepna-lista-rankingowa-na-2017-rok.html
- patrz 'Lista odrzuconych wniosków'

2) również brak tego zadania na ostatecznej liście rankingowej z dn. 30.11.2016:
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/nabor-wnioskow-o-dofina-1/33274,Ostateczna-lista-rankingowa-na-2017-rok.html

3) lista wniosków zakwalifikowanych została ogłoszona 27.12.2016 i nie ma w niej mowy o zadaniu "Budowa ciągu ulic Czynu Społecznego o nr 221322W oraz ul. Kutrzeby o nr 221379W w Sulejówku":
https://mazowieckie.pl/pl/urzad/urzad-wojewodzki/wojewodztwo/programy-przebudowy-dro/program-rozwoju-gminnej/realizacja-zadan-w-2017/33414,Lista-zakwalifikowanych-wnioskow-o-dofinansowanie-zadan-zatwierdzona-27-grudnia-.html

Skąd zatem te informacje?

osiur przytoczył fakty, z których na chwilę obecną wynika, że Burmistrz (jako organ odpowiedzialny i nadzorujący proces przygotowań) złożył wniosek formalnie niepoprawny/niepełny, który właśnie z przyczyn formalnych został odrzucony - przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko organów nadrzędnych, oceniających projekt wniosku.
I takie są fakty na dziś.
Zadałem sobie trud i zapoznałem się z załączonymi przez osiur linkami .... i wynikającym z nich faktem jest m.in. to, że tym razem wyjątkowo łatwo było dostać takie dofinansowanie. Na ostatecznej liście rankingowej znajduje się, np. gmina Kałuszyn, której projekt oceniony został na tylko 9 pkt.!! nie wiem w jakiej skali, ale najlepiej oceniony wniosek ma 37pkt. A zatem powiedzmy, że w tym roku wystarczyło zdobyć 9 na 37 pkt żeby dostać to dofinansowanie !!!.
Podczas listopadowej sesji RM była informacja o spotkaniu z wojewodą, podczas którego szef komisji oceniającej wnioski deklarował, że projekt Sulejówka tylko w 2 miejscach mógłby zdobyć 11 pkt. (chyba za poprawę bezpieczeństwa), a w całości miał szansę na 20-kilka pkt.
No cóż .... chyba wygląda na to, że wystarczyło tylko złożyć poprawny formalnie wniosek, kótry miałby szanse dostać się do etapu oceny ?

Kolejnym faktem jest to, że urząd wojewódzki organizował pomoc w przygotowaniu wniosku w postaci otwartego szkolenia/konsultacji, na których nikt z UM Sulejówek się nie pojawił. Projekty wszystkich samorządów, które skorzystały z tych szkoleń dostały dofinansowanie.

Czy to są Pana zdaniem te 'bezpardonowe ataki na Burmistrza' czy może fakty, które rzeczywiście świadczą o jakichś zaniedbaniach ......

Dziękuję za informację, że Burmistrz nadal 'walczy' i podejmuje dalsze kroki w celu doprowadzenia projektu do realizacji - z tego chyba zainteresowani mieszkańcy nie
zupełnie zdawali sobie sprawę. Żyję nadzieją, że rzeczywiście w dalszym ciągu są takie możliwości i ciągle mamy jakieś szanse....

Serdeczna prośba o informację jak tylko sprawa ostatecznie się wyjaśni.




W nawiązaniu do postu Autora niniejszego wątku poniżej wklejam informację ws. rzekomych zaniedbań burmistrza miasta przy przygotowaniu wniosku na Schetynówkę.

Wygraliśmy z Wojewodą w sądzie, będzie ponowna ocena wniosku na budowę ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby w ramach tzw. Schetynówek

10 marca w WSA w Warszawie odbyła się rozprawa z powództwa Miasta Sulejówek przeciwko Wojewodzie Mazowieckiemu. Miasto wnioskowało o przywrócenie do oceny wniosku o dofinansowanie budowy ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby w ramach tzw. Schetynówek. W październiku Wojewoda odrzucił wniosek z przyczyn formalnych, co oznaczało że nie był on w ogóle oceniany merytorycznie i nie miał szans na dofinansowanie. Główny zarzut wojewody dotyczył kompletności załączników do wniosku, co jest niezgodne ze stanem faktycznym, gdyż 15 września 2016 r. miasto złożyło kompletny wniosek aplikacyjny spełniający wymagania regulaminu. Z oceną wojewody nie zgodził się Burmistrz Miasta i ostatecznie sprawa została skierowana do WSA. Zarzuciliśmy wojewodzie istotne naruszenie prawa polegające na tym, że Komisja oceniająca projekty, pomimo obowiązku wynikającego z regulaminu konkursu, nie pozwoliła miastu na złożenie wyjaśnień i uzupełnień. Sąd, wbrew opiniom Radnego Jacka Zielińskiego oraz Komitetu Mieszkańców Żurawki wyrażonym na sesji 24 listopada 2016 r., potwierdził słuszność argumentów miasta i nakazał wojewodzie ponowną ocenę wniosku – tym razem jednak zgodnie z zapisami regulaminu konkursu.

empire - 2017-03-14, 15:03

Remigiusz_G napisał/a:
W nawiązaniu do postu Autora niniejszego wątku ......


No skoro zostałem wywołany do tablicy ;-) .
Nie przypominam sobie abym cokolwiek komu zarzucał (proszę przeczytać jeszcze raz, że tam były wklejane cytaty, nie moje), raczej to było odniesienie do faktów, które wtedy były wiadome i aktualne - przecież to nie były opinie radnego Zielińskiego czy tego Komitetu, ale decyzja wojewody. Mój post to przede wszystkim próba zrozumienia dlaczego zakres Schetynówki jest porównywany do ZIT ...... no i co można zrobić żeby zbudować tą drogę ......

No, ale do meritum Szanowny Panie Burmistrzu Remigiusz_G serdeczne i szczere gratulacje oraz podziękowania dla Pana i Pana Burmistrza Śliwy: szczególnie za upór i konsekwentne dążenie do pozytywnego dla miasta i mieszkańców załatwienia sprawy. Świetna postawa i sukces. ;=) ;=) ;=)
Pytanie co dalej ..... czy wiadomo co na to wojewoda ? czy będzie się odwoływał od tego wyroku (jakie tu ma możliowści i terminy) ? Czy poprostu jeszcze raz oceni i ewentualnie zrealizuje nasz wniosek ?

p.s. i wydaje mi się, że należą się też delikatne przeprosiny w kierunku radnego Zielińskiego (to chyba nie do końca tak jak kilka razy było sugerowane, że radny omamił i wprowadził w błąd niczego nieświadomych i niezdolnych do samodzielnego myślenia mieszkańców i RM). Nie będę tego ciągnął dalej, ale jestem pewien (i mam na to argumenty), że jeżeli uda się tą drogę zbudować to p. Zieliński pierwszy powinien przecinać wstęgę ......

Johnny11Palców - 2017-03-14, 15:07

Panie v-ce Burmistrzu, dziękuję za przekazanie pomyślnej informacji i dopinguję do efektywnego działania.

Tym bardziej, że obsługującą około 2,% mieszkańców Miasta osiadłych w ciągach ul. Kutrzeby, Kleeberga, Dobrzańskiego, Sucharskiego, Olszyny, Gruzińskiego, Bagno i kilku innych, gruntową część ulicy Czynu Społecznego trudno (naprawdę trudno) jest określić mianem przejezdnej, jeśli za punkt odniesienia weźmiemy już nawet nie standardy unijne, a lokalne, polskie.

Czy ewentualne pozytywne rozpatrzenie wniosku przez Wojewodę, daje szansę na realizację zadania jeszcze w tym roku?

Czy ewentualne przyznanie dofinansowania z ZIT nie kolidowałoby z faktem, że miasto postanowiło zrealizować (jeszcze w tym roku) część tej inwestycji (chodnik i DDR) ze środków własnych/pożyczek/kredytów (w całej ich wysokości niepokojąco sporych - to tak swoją drogą)?

leonardo - 2017-03-14, 15:45

A może Burmistrz powinien się wybrać z wojewoda na jakąś wódkę w celu poprawy stosunków. Bo na razie dość fatalnie to wygląda. Co powstanie u nas jakaś uchwała ( Plan Miejscowy ) lub projekt ( wspomniana Czynu Społecznego ) to Wojewoda to do kosza wyrzuca. Aż wierzyć się nie chce że panowie z jednej partii. Komunikacja wyrażnie leży.
Remigiusz_G - 2017-03-14, 20:08

@empire - faktycznie, przepraszam, nie chodziło mi o krytykę konkretnej osoby, a raczej odniesienie do nieprawdopodobnej i totalnej krytyki grupy mieszkańców, którzy na sesji i po sesji 24.11 dosłownie wieszali psy na Burmistrzu i konkretnych urzędnikach, to była publiczna jatka i sąd kapturowy nad burmistrzem, który rzekomo przygotował beznadziejny wniosek. Czegoś takiego jak na tej sesji nigdy nie widziałem na żadnej sesji rady gminy/miast, a swoim życiu byłem na kilkuset sesjach w różnych gminach. Do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi na pytanie jaki był prawdziwy cel tej, nie boję się użyć tego słowa, hucpy. Być może celem było usilne wykazanie domniemanej nieudolności burmistrza na oczach jak największej liczby mieszkańców? Jeśli celem byłaby chęć ratowania wniosku, to oczekiwałbym wsparcia miasta przy wpisaniu skargi do WSA. Tymczasem żaden z członków tzw. Komitetu Mieszkańców Żurawki ani sam radny Zieliński nie zainteresowali się treścią skargi do sądu. Co więcej na sesji budżetowej radny Zieliński wręcz wyśmiewał nas twierdząc że skarga nie ma sensu i nie ma po co ją składać. A zatem pytanie jaki był prawdziwy sens hucpy z 24.11 pozostaje otwarte.

Nie chcę odnosić się do postawy Radnego Zielińskiego. Zrobił to wielokrotnie burmistrz ustnie i pisemnie. Przypomnę tylko słynne słowa radnego Zielińskiego z sesji 24.11 wypowiedziane w kontekście odrzucenia Schetynówki: "Co wolno Wojewodzie, to nie tobie SMRODZIE". Niestety do tej pory Pan Radny nas nie przeprosił. Ja za to przepraszam, ale po takich słowach wypowiedzianych wobec osób działających wyłącznie w dobrej wierze na rzecz mieszkańców miasta ja tej przyszłej "wstęgi" nie mam zamiaru w towarzystwie Pana radnego przecinać.

Odnosząc się do dalszych działań. Czekamy na uzasadnienie wyroku i ruch Wojewody, który może przesłać skargę do NSA. Jeśli Wojewoda nie wyśle skargi to moim zdaniem wniosek powinien być oceniony ponownie jak najszybciej tj. w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Ewentualna realizacja moim zdaniem do przyszły rok. Niezależnie od tego przygotowujemy wniosek do ZIT. Będę informował o rozwoju sytuacji.

Jacek Zieliński - 2017-03-16, 20:31

Szanowny Panie Z-ca Burmistrza Remigiusz Górniak.

Na wstępie chcę zaznaczyć, że pisanie przez Pana na forum nieprawdziwych informacji dotyczących mojej osoby nie licuje z pełnioną przez Pana funkcją.
Odniosę się do Pana ostatnich wpisów:
1.
Na początku wpisu przeprasza Pan mieszkańców, że „nie chodziło Panu o krytykowanie konkretnej osoby” i jednocześnie poniżej bezpodstawnie atakuje Pan moją osobę i mieszkańców nazywając ich „grupą mieszkańców”.
2.
W kwestii wyjaśnienia Panie Burmistrzu jestem Radnym Miasta Sulejówek reprezentującym Mieszkańców Żurawki a nazywana przez Pana „grupa mieszkańców” – to Mieszkańcy Miasta Sulejówek , którzy mają prawo uczestniczyć w sesjach Rady Miasta i zadawać pytania Radnym i Burmistrzowi lub innym pracownikom administracji, nawet jeśli są one niewygodne.
3.
Chciałbym odnieść się to tzw. „hucpy”, która Pana zdaniem była na sesji w dniu 24 listopada 2016 r. Dobrze Pan wie ,że zaproszenie na sesje zostało rozesłane przez Komitet Mieszkańców Żurawki w formie papierowej i drogą elektroniczną . Komitet nie ukrywał przed nikim, że chce zadać Burmistrzowi pytania w sprawie odrzuconego wniosku przez Wojewodę. Mieszkańcy Żurawki mieli pełne prawo uzyskać informacje na temat odrzuconego wniosku.
Dwa dni przed sesją została rozesłana przez Burmistrza ulotka do mieszkańców Żurawki na temat realizacji „Schetynówki”, w której nastąpił bezpodstawny atak zarówno na mnie jak też na tzw. „grupę radnych popierających wniosek” i Komitet Mieszkańców Żurawki.
Powiem wprost w historii Samorządu Miasta Sulejówek jeszcze żaden Burmistrz nie sformułował tak żenującego pisma zawierającego tak wielu NIEPRAWDZIWYCH informacji.
Po tych wydarzeniach spotkałem się z Burmistrzem Arkadiuszem Śliwą i sobie pewne rzeczy wyjaśniliśmy. Nie rozpisywałem się wówczas na żadnych portalach internetowych na temat tego listu, bo uważałem, że trzeba mieć na tyle dużo odwagi, żeby pewne rzeczy powiedzieć sobie prosto w oczy i to co złe trzeba zapomnieć i wspólnie pracować na rzecz naszego Miasta.
4.
Na sesji w dniu 24 listopada ,faktycznie było dużo mieszkańców, ale najliczniejsza grupa była w sprawie „budowy wieżowca przy Legionów” i tu się „oberwało” Burmistrzowi za to, że nie chciał wycofać skargi kasacyjnej z NSA- a i tak ją wycofał w styczniu 2017 r.
Oczywiście następną liczną grupą byli Mieszkańcy Żurawki w sprawie „Schetynówki” i to Pan, rozesłaniem ulotki z nieprawdziwymi informacjami oraz swoim zachowaniem na sesji -atakując mieszkańców- spowodował taką atmosferę. Panie Burmistrzu w trakcie sesji padały zarzuty, że z winy władz miasta został złożony niekompletny wniosek, co było przyczyną jego odrzucenia. I rozumiem, że wszyscy są zgodni, że wniosek nie został złożony prawidłowo, więc „pretensje” mieszkańców były słuszne. Bo przecież gdyby został złożony prawidłowy i kompletny wniosek to nie byłoby tego całego zamieszania, i o tym należy pamiętać. I niech Pan uderzy się we własne piersi a nie próbuje obciążać radnych i mieszkańców.
5.
Panie Burmistrzu w sprawie przygotowania skargi do WSA , nikt ze strony urzędu nie prosił ani mnie ani Komitetu Mieszkańców o wsparcie, ale jest to sprawa prawna, więc od takich spraw mamy Prawników pracujących na zlecenie Miasta .
6.
Na sesji budżetowej zapytałem się co się dzieje w sprawie „Schetynówki”, uzyskałem informacje ,że składamy odwołanie do Sądu, zaproponowałem rozwiązanie polubowne i życzyłem powodzenia.
7.
Odnosząc się do mojej wypowiedzi i przytoczenia polskiego przysłowia „Co wolno Wojewodzie to nie tobie smrodzie” to nie widzę potrzeby Pana przepraszać bo i dlaczego skoro Pana nie obraziłem i żadnego Pracownika Urzędu (na pewno nie było to moim celem). Nie miałem nawet możliwości przeanalizowania swojej wypowiedzi gdyż nagranie z tej sesji nigdy nie było podane do publicznej wiadomości (może wie Pan dlaczego?).
Jeśli natomiast chodzi o moją współpracę z Panem Burmistrzem Arkadiuszem Śliwą nie widzę potrzeby informowaniu o niej Pana, wychodzę z założenia, że jeśli Pan Burmistrz Arkadiusz Śliwa będzie miał takie życzenie to Pana o tym poinformuje.
8.
W kwestii przecinania „wstęgi” ja jestem gotów z każdym przeciąć wstęgę (chociaż nie to jest najważniejsze), ważne jest aby to co zrobimy było z korzyścią dla Mieszkańców - to nie piaskownica w przedszkolu, że się obrażam i wychodzę - to jest służba i praca dla dobra Mieszkańców, Panie Burmistrzu.

W dalszej części odniosę się do samego wniosku i faktów poprzedzających;

- Na sesji 25 lutego 2016 r. Burmistrz przygotował uchwałę w sprawie budowy „Schetynówki” w ulicy Drobiarskiej w dalszej części do Asfaltowej, ponad 1 km ulicy powstałaby w szczerym polu nie obsługując ani jednego mieszkańca i bez żadnej infrastruktury wodociągowej ,kanalizacyjnej ,prądu ,gazu .
Proszę sobie odpowiedzieć samemu na pytanie czy to był dobry pomysł?

- Na sesji, kiedy dotarło do mnie że ww. inwestycja jest nietrafionym pomysłem zaproponowałem realizacje „schetynówki” w ciągu ulic Mariańska, Czynu Społecznego, Kutrzeby a moją inicjatywę poparła w jawnym głosowaniu Rada Miasta Sulejówek, która dostrzegła problem z jakim borykają się mieszkańcy Żurawki. Sądzę, że mieszkańcy miasta Sulejówek znają mniej lub bardziej ulicę Czynu Społecznego ale czy są w stanie wskazać drugą taką w naszym mieści, która łączy dwa powiaty, trzy miejscowości, jest objazdem dla drogi krajowej i nie posiada chodnika, a nawierzchnia, szczególnie na ul. Mariańskiej pozostawia wiele do życzenia. Poza tym nawierzchnia asfaltowa do granic Halinowa, przyczyniłaby się do szybszego zainwestowania przez Halinów w ciąg komunikacyjny do przejazdu kolejowego w Józefinie. Byłaby to alternatywa dla przejazdu na północną część Sulejówka do czasu powstania tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ul. Przejazd
- Na następnej sesji w dniu 31 marca 2016 r. Burmistrz Miasta zaproponował złożenie wniosku na „Schetynówkę” ulice Paderewskiego już nie Drobiarską - co za zmienność ?

Odnosząc się do realizacji z tzw. ZIT proponowanego przez Pana Burmistrza ;
80 % dotacji to tylko dofinansowanie do ścieżki rowerowej, natomiast pozostałe prace nie są objęte dotacją.
(Ścieżka rowerowa na odcinku Czynu Społecznego od Żeromskiego do Kutrzeby oraz ulica Kutrzeby). Kwota dotacji to szacunkowo około 700 000 tyś. zł.
W projekcie do ZIT-u nigdy nie była wpisana ulica Mariańska oraz odcinek Czynu Społecznego od Kutrzeby do granic miasta, nie były wpisane chodniki, nawierzchnia asfaltowa, która na ul. Mariańskiej jest w fatalnym stanie a co najważniejsze nie ma refundacji odwodnienia.
Proszę sobie odpowiedzieć samemu na pytanie co jest lepsze ?

- Przy uzyskaniu dotacji z tzw. „Schetynówki” kwota dotacji 3 miliony złotych byłaby możliwość rozbudowy kompleksowej tych ulic;
- Budowa chodnika + ścieżka rowerowa
- Budowa odwodnienia dla całej inwestycji.
- Przebudowa skrzyżowań
- Budowa bezpiecznych przejść dla pieszych
- Budowa jezdni na ul. Kutrzeby i na odcinku Czynu Społecznego od Kutrzeby do granic miasta.

Wniosek został odrzucony przez Wojewodę ze względów formalnych, był niekompletny i to były fakty a nie moje opinie i Komitetu na dzień 24 listopada Panie Burmistrzu. Pragnę przypomnieć, że w spotkaniu w dniu 14 listopada 2016 r. z Wojewodą uczestniczyli Mieszkańcy oraz Pracownik Urzędu . Naszym celem jaki sobie założyliśmy przed spotkaniem było ratowanie wniosku i wskazanie Panu Wojewodzie znaczenia społecznego tej inwestycji dla Naszego Miasta .
Przedstawiając powyższe fakty mam nadzieję, że przybliżą one mieszańcom naszego miasta „spór” wokół pozyskania dodatkowych środków w ramach tzw. „Schetynówki” oraz pozwolą ocenić działania mojej osoby, jako Radnego Miasta Sulejówek.

Panie Burmistrzu gratuluję i trzymam kciuki w następnych etapach: bo jeszcze pozostaje uzupełnienie wniosku i ocena merytoryczna .

p.s. „zgoda buduje nie zgoda rujnuje” .

Jacek Zieliński

Remigiusz_G - 2017-03-16, 20:59

@Jacek Zieliński

nie będę wdawał się w kolejną dyskusję na temat chronologii wydarzeń, kto jest winny i co poszło nie tak. To już było wielokrotnie poruszane przez Burmistrza i przeze mnie na tym forum. Faktem niepodważalnym jest to, że gdyby nie Pana niezrozumiały upór na tzw. przewrotowej sesji z wiosny 2016 r. to dziś już rozstrzygalibyśmy przetarg na budowę w formule ZIT. To są fakty i przykro mi, że nie potrafi Pan się przyznać do błędu i zwyczajnie przeprosić mieszkańców. Każdy ma prawo popełniać błędy, nie każdy jednak potrafi się do nich przyznać i przeprosić. A już naprawdę niewielu jest takich, którzy za swoje błędy obarczają innych, w tym przypadku Burmistrza. To Rada Miasta, za Pana namową, nakazała burmistrzowi realizację inwestycji w formie schetynówki wbrew jego planom złożenia wniosku do ZIT.

Przeszarżował Pan, to był o jeden krok za daleko. Wbrew Pana mniemaniu nie ma Pan monopolu na wiedzę jak pomóc mieszkańcom, jest też burmistrz który robi co może aby im pomóc wykorzystując swoje doświadczenie, intuicję i rozum. To doświadczony samorządowiec i warto czasami go posłuchać i mu zaufać. Na sesji sprzed roku wykorzystał Pan argument fizycznej siły, a nie rozumu. Sprowadził Pan nakręconych i rozwścieczonych mieszkańców przeciwko Burmistrzowi, który już wcześniej sam apelował do Rady o budowę ciągu Czynu-Kutrzeby, tylko nie ze schetynówki a w formule ZIT. To nie jest gra fair. To szantaż służący zbijaniu szybkiego kapitału politycznego za plecami burmistrza.

Sesja z 24.11 to był pokaz pogardy wobec burmistrza. Tak, skrajnej pogardy. WW wydaniu wiejskiej rozróby. Burmistrz nie zasłużył na to. Nawet teraz, gdy wygraliśmy w WSA idzie Pan w zaparte i dalej twierdzi, że wniosek jest zły. Rozumiem, że ten wyrok podważa Pana autorytet wśród niektórych mieszkańców, ale wydaje mi się że chyba nie warto dalej "iść tą drogą" którą Pan idzie, tylko zaufać burmistrzowi i nie podważać jego dobrej woli. Nie ma Pan do tego ani prawa opartego na faktach, ani moralnego prawa.

Ocenę pańskich słów z 24.11 nazywających burmistrza "smrodem" pozostawiam mieszkańcom. Brak przeprosin za nie uważam za dalszą próbę budowania kapitału politycznego na atakowaniu uczciwego burmistrza. Nie tędy droga. Zgody nie da się budować na obłudzie i koteryjkach za plecami burmistrza.

Pozdrawiam,

PS - sugestia, że mam coś wspólnego z brakiem nagrania z sesji jest poniżej krytyki. Dzięki niej zostałem jednak zmotywowany, aby to nagranie odnaleźć i pańską wypowiedź przypomnieć mieszkańcom. Warto, bo na takich sesjach, często w atmosferze emocji, maski opadają. Często bardzo grube maski.

adazar - 2017-03-16, 21:19

Panie Burmistrzu,
przyglądam się Pańskiej aktywności na forum i dochodzę do wniosku, że często jak są poruszane jakieś kwestie merytoryczne czy są zadawane pytania, to te które są dla Pana niewygodne bardzo łatwo Pan zbywa lub nie odpowiada wcale. I odnoszę wrażenie, że tak jest w przypadku odpowiedzi na wpis Radnego Zielińskiego, zamiast odnieść się do niego merytorycznie to odpowiada Pan, moim zdaniem, w niezbyt ładny sposób, znowu Pan atakuje a później pisze, że jest atakowany.
A tak na marginesie, to czy mółby Pan napisać jaka była sentencja roztrzygnięcia w WSA, bo czytając wypowiedzi nie wiem w końcu, czego dotyczyło rozstrzygnięcie WSA i czy wniosek o dotację, o którą aplikowaliśmy był końcu kompletny czy nie?

Remigiusz_G - 2017-03-16, 21:35

@adazar

W tym wątku już dokładnie odnosiłem się do zarzutów odnośnie Schetynówki. Ponownie więc wkleje moją odpowiedź (ze stycznia b.r.), która jest też odpowiedzią na post radnego Zielińskiego. Nie zbywam żadnych kwestii, tylko nie ma sensu w każdym poście powtarzać tych samych argumentów. Ponadto nie mam monopolu na wiedzę, często jak czegoś nie wiem to wolę spytać w urzędzie i odpowiedzieć później niż wprowadzać mieszkańców w błąd. Ale do rzeczy zatem.

Cytat:

"porównajmy nasze pierwotne, z początku 2016 r. plany:

1. planowany przed wiosenną sesją "wywrotową" plan burmistrza obejmował ciągi pieszo rowerowe w ul Mariańskiej Czynu i Kutrzeby według projektu dostosowanego do wymogów ZIT.

Całkowity szacunkowy koszt: 5 mln zł. Dotacja 80%: 4.000.000 zł

Należy dodać, że burmistrz zadeklarował na sesji wykonanie nakładki w przypadku pozyskania środków z ZIT, zostałaby ona zrealizowana ze środków miasta równolegle z inwestycją tj. w 2017 r.

2. Przeforsowany wbrew burmistrzowi wariant to wniosek nie do ZIT, ale do Schetynówki, który wymagał zupełnie innych parametrów budowlanych i, co gorsza, powoduje poważną ingerencję w istniejące działki prywatne i ogrodzenia, co w konsekwencji podraża inwestycję.
Dodatkowo do Schetynówki z przyczyn formalnych musieliśmy wyłączyć odcinek ul Mariańskiej


Całkowity szacunkowy koszt: 8,5 mln zł. Dotacja 35%: 3.000.000 zł

A zatem nawet w przypadku uzyskania schetynówki tracimy ok. 1 mln zł dotacji w stosunku do ZIT. Biorąc pod uwagę pewność środków ZIT tym bardziej niezrozumiała jest zeszłoroczna decyzja Rady.

Ale PODSUMUJMY zatem:

Wariant Burmistrza: Realizacja kompletnego ciągu pieszo-rowerowego uzupełnionego o nakładkę asfaltową w ramach tzw. taniej metody remontowej w ul Mariańskiej, Czynu Społecznego i Kutrzeby za kwotę ok. 5 mln przy dotacji 4 mln zł - udział dotacji: 80% kosztów inwestycji

Wariant jednego z Radnych : Realizacja ograniczonego (bez ul Mariańskiej) ciągu pieszo-rowerowego z jezdnią w ul Czynu Społecznego i Kutrzeby za kwotę ok. 8,5 mln przy dotacji 3 mln zł - udział dotacji: 35% kosztów inwestycji

A zatem:

Przyjęty do realizacji wariant forsowany przez Jednego z Radnych oznacza:
- stratę ok. 1 mln zł dotacji dla miasta w stosunku do wariantu ZIT
- znacznie większe ryzyko negatywnej oceny wniosku i przedłużenia realizacji na lata 2017-2019 (sprawdziło się)
- znacznie bardziej uciążliwy zakres inwestycji ingerujący w wiele działek prywatnych i powodujący konieczność przesunięcia dziesiątek ogrodzeń
- wyparcie z ZIT projektów, które planowaliśmy od ponad 1,5 roku i zaprzepaszczenie wielomiesięcznej pracy wielu urzędników, w efekcie wszystkie projekty były przygotowywane w bardzo dużym tempie (co zwiększa ryzyko)
- znacznie wyższe koszty inwestycji w przeliczeniu na 1 km drogi w stosunku do wariantu ZIT, co przy porównywalnych efektach jezdnych i komfortu pieszych jest niegosdpodarnością
- straty "moralne" związane z podburzaniem nieświadomych wszystkich okoliczności mieszkańców przeciwko burmistrzowi, który przecież jako pierwszy jeszcze w 2013 roku zgłaszał konieczność kompleksowej realizacji przedmiotowego ciągu, to nas szczególnie boli zwłaszcza po sesji 24.11 na której wylano ba burmistrza wiadro pomyj, niezasłużone wiadro pomyj...


Odpowiedzialność Burmistrza za niepowodzenie Schetynówki i całe zło: 100%
Odpowiedzialność Jednego z Radnych, który jest inicjatorem całego zamieszania i pomysłu schetynówki: 0%"

adazar - 2017-03-16, 21:40

No właśnie, nie o to pytałem Panie Burmistrzu, niech Pan jeszcze raz przeczyta ze zrozumieniem moje pytanie i byłbym wdzięczny gdyby Pan na nie udzielił odpowiedzi, z góry dziękuję
Remigiusz_G - 2017-03-16, 21:44

już spieszę z odpowiedzą, przeoczyłem to o WSA.
nie mamy jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku.
Z ustnego uzasadnienia wywnioskowałem, że sąd nakazał Wojewodzie ponową ocenę wniosku i wezwanie miasta do uzupełnienia go w przypadku, gdy komisja oceniające zauważy jakieś braki.
To czy wniosek jest kompletny i spełnia wymogi można oceniać dopiero wtedy, gdy zbierze się ponownie komisja i będziemy już po ewentualnych poprawkach/uzupełnieniach.

osiur - 2017-03-17, 10:10

Panie Burmistrzu,
Jak sam Pan zaznaczył
Remigiusz_G napisał/a:

Jeśli Wojewoda nie wyśle skargi to moim zdaniem wniosek powinien być oceniony ponownie jak najszybciej tj. w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Ewentualna realizacja moim zdaniem do przyszły rok.

Czyli, zakładając wariant bardzo optymistyczny (jeśli Wojewoda się nie odwoła), tzn.
- ponowne zebranie się komisji weryfikacyjnej
- ponowna ocena wniosku przez komisję i Wojewodę,
- uzupełnienie wniosku przez wnioskodawcę - miasto Sulejówek,
- ocena uzupełnionego wniosku,
to sprawa wyjaśni się (lub nie) w przyszłym 2018 roku!!!
Ale też z uwagi na nieco zaostrzone relacje Burmistrza z Wojewodą należy też uwzględnić wariant negatywny. Sprawa może się ciągnąć długo i ostatecznie zakończyć negatywnie dla Sulejówka.

Czy nie byłoby lepiej zakopać topór wojenny, uderzyć się w piersi, ponownie rzetelnie podejść do sprawy i złożyć nowy wniosek w tym roku?

Panie Burmistrzu, nam Mieszkańcom Żurawki naprawdę zależy tylko na sprawnej i kompleksowej realizacji tego tak bardzo potrzebnego w tej części miasta ciągu komunikacyjnego.

empire - 2017-03-17, 11:10

Zakopanie topora to (dla dobra miasta/mieszkańców) zdecydowanie najlepszy pomysł ;-)

Być może właśnie nasza 'schetynówka' mogłaby posłużyć jako pierwszy i dobry pretekst do próby unormowania relacji także na linii Sulejówek <--> Wojewoda.

Panie Burmistrzu co Pan myśli ? Może wartoby było wybrać się do Wojewody i dowiedzieć co zamierza zrobić z tą sprawą. Spróbować wyjasnić Wojewodzie jak ten projekt jest istotny dla nas mieszkańców, a pozytywne i szybkie rozstrzygnięcie jest bardzo pożądane ze wzgl. chociażby na argumenty, o których wspomina Pan Zieliński:

Jacek Zieliński napisał/a:
Sądzę, że mieszkańcy miasta Sulejówek znają mniej lub bardziej ulicę Czynu Społecznego ale czy są w stanie wskazać drugą taką w naszym mieści, która łączy dwa powiaty, trzy miejscowości, jest objazdem dla drogi krajowej i nie posiada chodnika, a nawierzchnia, szczególnie na ul. Mariańskiej pozostawia wiele do życzenia. Poza tym nawierzchnia asfaltowa do granic Halinowa, przyczyniłaby się do szybszego zainwestowania przez Halinów w ciąg komunikacyjny do przejazdu kolejowego w Józefinie. Byłaby to alternatywa dla przejazdu na północną część Sulejówka do czasu powstania tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ul. Przejazd


Może właśnie takie aktywne podejście byłoby bardziej skuteczne niż czekanie na reakcję do (jak słusznie zauważył osiur) nawet nie wiadomo kiedy ......

leonardo - 2017-03-17, 16:56

Pisałem już że Burmistrzowi trzeba na wódeczkę się z Wojewodą umówić. Porządna integracja, rano kac gigant i sprawy ruszą z kopyta. To takie trudne?
Remigiusz_G - 2017-03-17, 18:25

@osiur -jestem ostatnią osobą do szukania konfliktów ;) ale w tym przypadku ruch jest po stronie Radnego, który mnie i burmistrza obraził na sesji 24.11. Wystarczy jedno słowo.

Odnośnie wódeczki z Wojewodą - jesteśmy zaawansowani w tej kwestii, relacje już są znacznie lepsze niż 2-3 miesiące temu :-D Chcemy przy okazji poruszyć kwestie przyszłości schetynówki.
Niezależnie od tego co będzie dalej - przygotowujemy ten ciąg do ZIT na wiosnę.

Ronja - 2017-03-26, 09:20

A czy jest wiadomo, czy i kiedy będą równane ulice gruntowe po zimie? Wiadomo, że nie pytam o utwardzenie bo wiem, ze nie dożyję tej dalekiej przyszłości. Mieszkam na Żurawce i tam jest tragedia, dziura na dziurze dziurą pogania. Samochód non stop w warsztacie bo się uszkadza, wczoraj wieczorem o mały włos doprowadzając znajomych nie skreciłam sobie nogi - ciemno i tych dołów nie widać.Wstyd ludzi do siebie zapraszać.
Johnny11Palców - 2017-03-28, 23:05

To jest swoją drogą ciekawe zagadnienie – te "gruntowe drogi” w naszym mieście. Piszę nie bez przyczyny w cudzysłowie, bo kiedy tak patrzę na gruntowe ulice w gminach ościennych (żeby nie przymierzać daleko, paręset metrów od wałkowanej tu Żurawki - Brzeziny czy Grabina w Halinowie), to tam są one w całkiem fajnym – myślę znośnym – stanie. Wystarczy - jadąc gruntową częścią ul. Czynu Społecznego - przekroczyć znak z napisem Grabina (o ile mnie pamięć nie myli). Nadal będziemy co prawda stąpać po niewyasfaltowanej nawierzchni, ale jakże inna, nieosiągalnie lepsza od tego co oferuje swoim podatnikom Sulejówek ona będzie.

Czy lato czy zima, czy sucho czy mokro, całkiem dzielnie trzyma się też - UWAGA- nasza niedawno zbudowana (no właśnie – słowo klucz – „zbudowana”) ul. Andersa (choć nadal gruntowa). Brawo! Oby więcej choć takich realizacji! ;=)

Patrząc jednak na pozostałą większość „dróg gruntowych”, dochodzę do wniosku, że czy to Czynu, czy Kutrzeby czy znakomitej większości innych dróg określanych gruntowymi, jeszcze naprawdę daleko choćby i do tego miana. No sorry, ale są to raczej odchwaszczone, wylesione i uzbrojone w infrastrukturę podziemną wytyczone pasy „nawierzchni” muśniętej z wierzchu mieszaniną piachu, gliny i od święta kiepskiej (bo wybitnie pylącej i łatwościeralnej) jakości tłucznia/destruktu. Mowa tu więc raczej o rozjeżdżonych polnych drogach, względnie leśnych duktach, niż drogach gruntowych. Serio. I nie, nie piszę tego ze złośliwością – a przynajmniej nie taki mam zamiar –, nie startuję też w przyszłych wyborach robiąc czarny PR z troll-konta, ale po prostu - jako mieszkaniec, szarak wręcz - uważam, że drogi (jakiekolwiek!) to w tym mieście dopiero zostaną zbudowane i bynajmniej mam tu na myśli asfaltowe!

Niemal wszystko to co nazywamy drogami gruntowymi miasta Sulejówek, nigdy – a już zwłaszcza po przekopach związanych z gazyfikacją, wodociągami i kanalizacją – nie zostało zbudowane/odbudowane i dopiero tego wyczekuje! Tam pod spodem zdaje się nie być żadnej podbudowy z prawdziwego zdarzenia, niczego co ładnie wchłonie nadmiar wody, żadnego wierzchniego wypoziomowania.

Po prostu, w ostatnich 25 latach, przy okazji uzbrajania podziemnego, przyjeżdżały koparki, „wyflaczały” na wierzch zwały żółtego piasku, gliny, a „wartościową” podbudowę – o ile była i się zachowała – zakopywały (zapewne nawet nieintencjonalnie) parę metrów pod ziemią. Przyjeżdżała równarka i walec, ubijały to co akurat było na wierzchu, czasem rzucono na to tłuczeń i wszyscy zadowoleni wracali po wykonanej robocie do domów. Wszyscy poza mieszkańcami tych ulic. Zresztą każdy kto mieszka tu więcej niż tych 5 lat, ten powinien pamiętać jakie cyrki z przejezdnością „dróg gruntowych” były przez kilka tygodni – czasem miesięcy – po ich „odtworzeniu do stanu hehe pierwotnego hehe”.

I tu dochodzimy do drugiego zagadnienia: nadzór. Nadzór, przez który dzisiejszy efekt i cały ten jazgot jest jaki jest. Nikt z magistratu tego procederu zdawał się nie kontrolować. A przynajmniej nie robił tego z pożądanym rezultatem.
Wspomniany więc nadzór inwestycyjny i sprawowanie pieczy nad stanem nawierzchni i oznakowaniem dróg - jest chyba permanentnie – bo od początku współczesnej samorządności – najgorzej, czasem nie do uwierzenia fatalnie wręcz, działającą komórka sulejóweckiego magistratu. Niezależnie od rządzącej ekipy, stanu kasy, legislacji - zawsze było tutaj z tym bardzo, bardzo źle. Zawsze było nieprofesjonalnie i z opóźnieniem.
Zawsze bez wizji (zobacz: „odbudowa” Dworcowej po kanalizacji) i umiejętności przewidywania („prognozy pogody? A na co to komu?”).
Zawsze bez wystarczającego nadzoru (vide: przypadki „wirtualnego” odśnieżania) i oznakowania nowopowstałych dróg (te pojawiało się często dopiero po listownych/telefonicznych upomnieniach od mieszkańców).

Powtórzę zatem dla jasności. Uważam, że referat odpowiedzialny za drogi i ciągi piesze w tym mieście działał i działa fatalnie. Kolejny, właśnie zaczęty sezon nie rokuje progresu. Abstrahując tu już od możliwej przyczyny jaką mogły byś skromne środki. Nawet bez nich, gołym okiem widać brak zarządzania na oczekiwanym poziomie.
No bo jakże inaczej nazwać sytuację, w której 1 miesiąc po roztopach nie podjęto większych – a przynajmniej widocznych/odczuwalnych w skali całego miasta - działań w zakresie:
- zamiecenia chodników i asfaltowych ulic z zalegającego piachu (idzie się zabić podczas jazdy rowerem).
- kompleksowego załatania ubytków w asfaltowych nawierzchniach (halo! 5-letnia ul. Czynu Społecznego od miesiąca cierpliwie czeka na wizytę!).
- wyrównania nawierzchni „dróg gruntowych”/ nawiezienia tego nieszczęsnego tłucznia (nie, nie obchodzi mnie to, że przez większość miesiąca padało i grunt był grząski, etc.. Serio. Równajcie, nawóźcie 2x częściej, ale róbcie to! Chociaż tyle).

Kończąc jakimś optymistycznym wątkiem – podkreślę raz jeszcze – uważam, że zbudowana pod koniec ub. roku, gruntowa ulica Andersa daje naprawdę fajny efekt, wart powielenia na innych istniejących „drogach gruntowych”. W porównaniu do ulic okalających, tu woda prawie nie stoi, dziury po tych kilku mokrych miesiącach nadal niewielkie– jak na standardy sulejóweckie, to niemal żadne 😉. Tylko ta przeklęta glina, ale tfu - miało być przecież optymistycznie.
Zatem - choć może z budową dróg styczność mam niewielką - to jednak jako osoba nieznośnie przemądrzała, kończąc już, ośmielę się polecić – a co tam, gorąco poprosić inwestora - o:
- intensyfikację choć tego typu inwestycji
- wzbogacanie ich o wierzchnią posypkę piasku, cementu i drobnego żwirku, która po 1. zmoczeniu fajnie się związuje z podbudową i mamy całkiem ładną, trwałą drogę gruntową. Taką, których w tym mieście bardzo nam w tej chwili brakuje i taką, na którą nie wstyd zaprosić znajomych w odwiedziny – jak to zostało w poście powyżej napisane. 😊

wuzetka - 2017-03-29, 19:51

Od ponad dwóch tysięcy lat świat cywilizowany wie, że jakakolwiek budowa drogi musi zacząć sie od choćby najprostszego odwodnienia terenu. Typowa droga z czasów rzymskich miała spadki oraz rów nawadniający. My najwyraźniej nie dojrzeliśmy umysłowo aby z tej wiedzy korzystać (ale czego sie spodziewać po chorym psychicznie kraju wybierającego do rządzenia konfidenta SB, który na ministra obrony mianuje chorego umysłowo paranoika - też agenta i a na większość stanowisk mianuje półdebili?)

Żurawka jest zalewana wodą opadową mimo, że jest to miejsce położone bezpośrednio przy kanale Wawerskim, który mógłby być wykorzystany jako ujście wody opadowej. Jest tu dużo działek, które po odwodnienu mógłby znaleźć nabywców i przybyłoby płacących podatki mieszkańców. Mimo to odwodnienia sie nie buduje. Dlaczego?! Może po prostu Burmistrz ma to w nosie, bo interesuje go tylko to co się dzieje w Miłosnej? Tak czy siak przykładu na większą niekompetencję chyba próżno szukać.

Czy ktoś mógłby wskazać w okolicy jakąś gminę, gdzie jest podobna sytuacja? Że idzie w tej gminie przez środek dzielnicy kanał, który dociera do Wisły i dzielnica ta stoi w wodzie opadowej?

Remigiusz_G - 2017-03-29, 20:29

wuzetka napisał/a:
Od ponad dwóch tysięcy lat świat cywilizowany wie, że jakakolwiek budowa drogi musi zacząć sie od choćby najprostszego odwodnienia terenu. Typowa droga z czasów rzymskich miała spadki oraz rów nawadniający. My najwyraźniej nie dojrzeliśmy umysłowo aby z tej wiedzy korzystać (ale czego sie spodziewać po chorym psychicznie kraju wybierającego do rządzenia konfidenta SB, który na ministra obrony mianuje chorego umysłowo paranoika - też agenta i a na większość stanowisk mianuje półdebili?)

Żurawka jest zalewana wodą opadową mimo, że jest to miejsce położone bezpośrednio przy kanale Wawerskim, który mógłby być wykorzystany jako ujście wody opadowej. Jest tu dużo działek, które po odwodnienu mógłby znaleźć nabywców i przybyłoby płacących podatki mieszkańców. Mimo to odwodnienia sie nie buduje. Dlaczego?! Może po prostu Burmistrz ma to w nosie, bo interesuje go tylko to co się dzieje w Miłosnej? Tak czy siak przykładu na większą niekompetencję chyba próżno szukać.

Czy ktoś mógłby wskazać w okolicy jakąś gminę, gdzie jest podobna sytuacja? Że idzie w tej gminie przez środek dzielnicy kanał, który dociera do Wisły i dzielnica ta stoi w wodzie opadowej?


Wuzetka, rozumiem frustrację. Na Żurawce jest duży problem z wodą, co jest nie tylko wynikiem braków w odwodnieniu ale również zniszczeniem wielu drenów pochodzących jeszcze z lat 70/80. Inwestorzy budujący domy stawiali i stawiają fundamenty często na trasie przebiegu takich drenów.

Co do naszych działań - Burmistrz Śliwa doprowadził do wybudowania ogromnego zakresu wodociągów i kanalizacji, jesteśmy bardzo blisko podpisania umowy na kolejne inwestycje wod-kan, które zakończą proces kanalizacji miasta. Nie da się wszystkiego zrobić od razu - kanalizację MUSIELIŚMY i MUSIMY zrobić najpierw bo to jest wymóg Dyrektywy UE - jeśliby burmistrz Śliwa rzucił wszystko i zaczął odwadniać miasto i jego płudniową część to naraziłby budżet na kilkudziesięciomilionowe kary w 2020 r.
Ruszamy właśnie z pierwszym w historii programem odwodnienia południowej części miasta, planujemy na to dofinansowanie UE z NFOŚ w tym roku. Przetarg już jest gotowy. Możemy z nim ruszyć, bo miasto jest do tego wreszcie gotowe: jest oddłużone, ma zrobioną sieć wod-kan i może aplikować o środki pomocowe.
Rozumiem, że za wszystkie nieszczęścia łatwo i wygodnie obciążać burmistrza Śliwę. Warto jednak przyjrzeć się dokładniej jego działaniom od początku sprawowania urzędu. Warto też, zanim się wyda opinię, zapoznać się ze wszystkimi uwarunkowaniami. Rozumiem, że większość tu piszących nie ma pełnych danych co do pracy UM. Dlatego jestem tu i służę pomocą jeśli są jakieś pytania/wątpliwości. Warto rozmawiać na argumenty, a nie na emocje.

stami - 2017-03-29, 22:02

Panie Remigiuszu, z całym szacunkiem ale mieszkańcy oczekują wymiernych efektów tych działań, zwłaszcza w swojej najbliższej okolicy a nie możliwości zapoznania się ze staraniami Urzędu.

Faktycznie nie można ustrzec się poczuciu, że rozwój naszego miasta jednak nie jest zrównoważony.

Chyba, że dążymy w wielu dzielnicach w stronę zrównoważonego równania w dół - wtedy faktycznie np. taka ulica Dworcowa, poniekąd zamiast być wizytówką Sulejówka raczej wzbudza żal i za chwilę chyba upodobni się do gruntowych korytarzy błotnych Żurawki. A może się mylę i jednak jest na nią jakiś realny plan?

Ale miało być o Żurawce - czy kiedyś powstanie słynny chodnik przy Czynu - kiedy? Czy powstanie jakiś plac zabaw - kiedy? Czy uzupełnione zostaną braki w oświetleniu ulic - kiedy? Czy ulice zaczną przypominać ulice - kiedy?

Tak, wiem. Mamy kanalizację. Ale mamy też XXI wiek a u nas tak jakby jednak XIX... Ciężko więc uniknąć emocji.

żurawianka - 2017-03-29, 22:08

Po owocach poznajemy, po owocach. A owoców niestety brak. Tylko stale obiecanki. Szczegolnie przed wyborami samorządowymi. Był ktokolwiek na Sucharskiego, przejeżdżał, przeszedł po tej brei? Nie! Jeden z poprzednich z-ców burmistrza był uprzejmy powiedzieć, że na Sucharskiego, to wrony d..mi zawracają. Olewajcie nas dalej, aż ludzie nie wytrzymają, ogłosza protest obywatelski i zaprzestaną placenia podatków. Telefony zakladalismy na wlasny koszt, płacąc nawet za slupy, pod gaz sami kopalismy wykopy. Za przylącza placilismy pełne stawki, nikt nam, jak w innych gminach złotówki nie dolożył. Po kanalizacji rozwalona ulica juz ktory rok i nic! Że koparka przejdzie 2 x w roku? I co z tego, skoro sierota operator nawet wyrownac nie potrafi przyzwoicie i po tygodniu jest to samo, co bylo. Do Warszawy niektorym się chce? Z takimi drogami? Te drogi, to wizytówka PiS-owskiej władzy. I te setki, setki pniaków i wyciętych drzew mimo okresu lęgowego. Dno i tony mułu!
Remigiusz_G - 2017-03-29, 22:37

Szanowni Państwo - jak rozumiem mieszkańcy Żurawki

w tym roku wiele ulic będzie na Żurawce wykorytowanych i wytłuczniowanych, część które zostały zrealizowane w poprzednich latach uzyska nakładkę asfaltową.

Odnośnie inwestycji na Żurawce w tym roku - zapraszam do prześledzenia tego wątku od początku, znajdą tam Państwo odpowiedź na pytanie dlaczego jeszcze nie ma przetargu na realizację najważniejszego ciągu Czynu Społecznego - Kutrzeby. Dodam z wielkim bólem, że większość środków na inwestycje na Żurawce to pieniądze, które MUSIMY wydać na odszkodowania dla mieszkańców ul. Czynu Społecznego w związku z planowaną budową ciągu pieszo-rowerowego i drogi według wariantu siłą przeforsowanego przez jednego z radnych na sesji rok temu.
Same odszkodowania na niepotrzebne wykupy oraz zwroty za ogrodzenia i naniesienia to PONAD 1 MLN ZŁ tylko w tym roku. To kwota absurdalna. To niestety pieniądze wyrzucone w błoto. To koszt inicjatywy osób, które w zeszłym roku zmusiły burmistrza to zmiany planów odnośnie budowy ul Czynu i Kutrzeby w ramach ZIT na Schetynówkę. Burmistrz planował inwestycję NIE ingerującą w istniejące ogrodzenia. Innego zdania był jeden z Radnych. Koszty płacimy wspólnie. Odpowiedzialność spada tylko na burmistrza, a nie na radnego. Za same bezsensowne wykupy w ul. Czynu Społecznego moglibyśmy tylko w tym roku wykorytować i odwodnić kilka km dróg.
Burmistrz miasta nie jest władcą absolutnym. Burmistrz wykonuje uchwały rady. Zachęcam Państwa do zapoznania się z uchwałą z wiosny zeszłego roku, która pogrzebała nasze plany inwestycyjne na Żurawce w tym roku. Bardzo nad tym ubolewamy. Ale nie można cofnąć czasu i trzeba iść do przodu. Płacimy wspólnie cenę za złą decyzję rady miasta. Mimo tej trudnej sytuacji planujemy w tym roku budowę ciągu pieszo rowerowego w ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby ze środków własnych. Składamy wniosek do ZIT, możliwe że będzie na to dotacja UE.

wuzetka - 2017-03-29, 22:49

Remigiusz_G,

Panie Remigiuszu, zgodzę się, że mogły zdarzać się przypadki uszkodzenia drenów, ale nie jest to główny powod dla którego woda stoi na ulicach. Z pewnością większość rozsądnych mieszkańców stawiając domy pieczołowicie przekłądali dreny, bo było to w ich interesie. Na mojej ulicy tak zrobili wszyscy moi sąsiedzi. Ostatnio na jedenj z ulicy dren akurat został uszkodzony przez firmę, które wykonywała przyłącza wod-kan.

Pisze Pan, że jeśliby burmistrz Śliwa rzucił wszystko i zaczął odwadniać miasto to by naraził miasto na kary. Nie rozumiem czemu miałby rzucać wszystko inne? Jedno drugiemu nie przeszkadza. Zrobienie drenu samej ulicy, choćby rowu aby woda była w rowie, a nie w kałużach na środku i wyprofilowanie tych dróg to nie jest coś co jest nie do zrobienia jeśli nie ma kanalizacji i wodociągu.

Ja się zapoznałem z uwarunkowaniami i wiem jaka sytuacja jest dokładnie bo tam mieszkam i wiele razy korespondowałem z urzędem. Burmistrz Śliwa jest burmistrzem nie od wczoraj i było mnóstwo czasu na podjęcie działań choćby doraźnych. Nie chodzi o wygodę obwiniania burmistrza, tylko o załatwienie odwodnienia choćby prowizorycznego. Ja nie jestem przeciwnikiem Pana Śliwy, ale mam zastrzeżenia. Burmistrz po to został wybrany aby takie sprawy załatwiał a nie po to by powiedział nam, ze się nie da albo są inne ważniejsze sprawy. Emocje są w tej sprawie uzasadnione bo problemy są tu od lat i nic kompletnie nie zostało zrobione w tej sprawie. Faktem jest także, że Miłosna jest zdecydowani faworyzowana. Wystarczy spojrzeć na ilości dróg budowanych tam a ile jest budowanych w innych dzielnicach.

stami - 2017-03-29, 23:10

Remigiusz_G napisał/a:

w tym roku wiele ulic będzie na Żurawce wykorytowanych i wytłuczniowanych, część które zostały zrealizowane w poprzednich latach uzyska nakładkę asfaltową.
(...)
Mimo tej trudnej sytuacji planujemy w tym roku budowę ciągu pieszo rowerowego w ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby ze środków własnych. Składamy wniosek do ZIT, możliwe że będzie na to dotacja UE.


Panie Remigiuszu, czy są juz konkretne plany które ulice i kiedy zostaną w ten sposób potraktowane?
Czy cala inwestycja ciagu pieszego w Czynu zostanie zrealizowana w tym roku? Jesli nie - na jakim odcinku Czynu fizycznie powstanie w tym roku chodnik?

wuzetka - 2017-03-30, 08:53

Remigiusz_G napisał/a:

w tym roku wiele ulic będzie na Żurawce wykorytowanych i wytłuczniowanych, część które zostały zrealizowane w poprzednich latach uzyska nakładkę asfaltową.


Podkreślam, ze KONIECZNE jest zrobienie choćby rowów wzdłuż ulic aby woda nie stała na ulicy. Bez choćby prowizorycznego odwodnienia nawet sypanie ton tłucznia nic w długim terminie nie daje bo on się zapada w błocie. Odwodnienie przedłuża efekty równania i sypania tłucznia. Logika nakazuje zrobić najpierw odwodnienie.

Słyszymy wymówki lub zapewnienia że UM się stara, jeśli po prostu należałoby powiedzieć: "Tak, należy to porządnie odwodnić, jednak zanim to będzie możliwe wykonywany prowizorycznie odwodnienie w postaci rowów wzdłuż tych ulic. Dzięki temu efekty równania będą trwalsze i będzie sens sypania tłucznia"

Jakoś przy blokach na Piłsudskiego dało się wykopać rowy. Ach zapomniałem, tam wykopano je po to by mieszkańcy nie mieli gdzie parkować. Zamiast zrobić parking kopie się rów, a zamiast wykopać rów pozwala sie wodzie stać na środku drogi - teraz wszystko się układa w jedną spójną absurdalną całość.... :(-):

PS. Dodam, że niedawno (wbrew logice) namawiałem bogatego znajomego do kupna działki w Sulejówku, znalazł ofertę własnie na Żurawce, ucieszył się bo chciał w spokojnej cichej okolicy mieszkać. Pojechał zobaczyć, ale jak zobaczył to błoto to zapytał: co tam się stało?!. Do Sulejówka się nie sprowadzi i pewnie 100.000 lub więcej rocznie z PITu powędruje do Wesołej. To są właśnie największe koszty tolerowania takiego dziadostwa. UM popełnia duży błąd nie rozwijając nowych terenów, gdzie będą mogli sprowadzać się nowi mieszkańcy UM tych kosztów nie widzi, podobnie jak większość ludzi nie dostrzega kosztów utraconych korzyści.

Rozumiem, że Burmistrz musi realizować wolę rady i jak mu kazano wykonać jakieś działania to musi to zrobić, ale niech nie stanowi to potem alibi dla nie wykopywania zwykłego rowu wzdłuż drogi. To nie jest duży koszt, a efekt będzie ogromny i widoczny (plus mieszkańcy Żurawki zobaczą, że nie są totalnie ignorowani).

Ronja - 2017-03-30, 09:13

żurawianka napisał/a:
Po owocach poznajemy, po owocach. A owoców niestety brak. Tylko stale obiecanki. Szczegolnie przed wyborami samorządowymi. Był ktokolwiek na Sucharskiego, przejeżdżał, przeszedł po tej brei? Nie! Jeden z poprzednich z-ców burmistrza był uprzejmy powiedzieć, że na Sucharskiego, to wrony d..mi zawracają. Olewajcie nas dalej, aż ludzie nie wytrzymają, ogłosza protest obywatelski i zaprzestaną placenia podatków. Telefony zakladalismy na wlasny koszt, płacąc nawet za slupy, pod gaz sami kopalismy wykopy. Za przylącza placilismy pełne stawki, nikt nam, jak w innych gminach złotówki nie dolożył. Po kanalizacji rozwalona ulica juz ktory rok i nic! Że koparka przejdzie 2 x w roku? I co z tego, skoro sierota operator nawet wyrownac nie potrafi przyzwoicie i po tygodniu jest to samo, co bylo. Do Warszawy niektorym się chce? Z takimi drogami? Te drogi, to wizytówka PiS-owskiej władzy. I te setki, setki pniaków i wyciętych drzew mimo okresu lęgowego. Dno i tony mułu!


w całości się z Panią zgadzam! Wszech ogarniająca byle jakość.
Mieszkańcy sami łatają ulice Żurawki, wysypując w doły gruz, kamienie i ziemie z ogrodu.Oczywiście wygląda to masakrycznie ale przez chwilę nie ma dołu. Przecież to XXI wiek a my jak za króla świeczka udeptujeny drogę.

Remigiusz_G - 2017-03-30, 10:42

wuzetka napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

w tym roku wiele ulic będzie na Żurawce wykorytowanych i wytłuczniowanych, część które zostały zrealizowane w poprzednich latach uzyska nakładkę asfaltową.


Podkreślam, ze KONIECZNE jest zrobienie choćby rowów wzdłuż ulic aby woda nie stała na ulicy. Bez choćby prowizorycznego odwodnienia nawet sypanie ton tłucznia nic w długim terminie nie daje bo on się zapada w błocie. Odwodnienie przedłuża efekty równania i sypania tłucznia. Logika nakazuje zrobić najpierw odwodnienie.

Słyszymy wymówki lub zapewnienia że UM się stara, jeśli po prostu należałoby powiedzieć: "Tak, należy to porządnie odwodnić, jednak zanim to będzie możliwe wykonywany prowizorycznie odwodnienie w postaci rowów wzdłuż tych ulic. Dzięki temu efekty równania będą trwalsze i będzie sens sypania tłucznia"

Jakoś przy blokach na Piłsudskiego dało się wykopać rowy. Ach zapomniałem, tam wykopano je po to by mieszkańcy nie mieli gdzie parkować. Zamiast zrobić parking kopie się rów, a zamiast wykopać rów pozwala sie wodzie stać na środku drogi - teraz wszystko się układa w jedną spójną absurdalną całość.... :(-):

PS. Dodam, że niedawno (wbrew logice) namawiałem bogatego znajomego do kupna działki w Sulejówku, znalazł ofertę własnie na Żurawce, ucieszył się bo chciał w spokojnej cichej okolicy mieszkać. Pojechał zobaczyć, ale jak zobaczył to błoto to zapytał: co tam się stało?!. Do Sulejówka się nie sprowadzi i pewnie 100.000 lub więcej rocznie z PITu powędruje do Wesołej. To są właśnie największe koszty tolerowania takiego dziadostwa. UM popełnia duży błąd nie rozwijając nowych terenów, gdzie będą mogli sprowadzać się nowi mieszkańcy UM tych kosztów nie widzi, podobnie jak większość ludzi nie dostrzega kosztów utraconych korzyści.

Rozumiem, że Burmistrz musi realizować wolę rady i jak mu kazano wykonać jakieś działania to musi to zrobić, ale niech nie stanowi to potem alibi dla nie wykopywania zwykłego rowu wzdłuż drogi. To nie jest duży koszt, a efekt będzie ogromny i widoczny (plus mieszkańcy Żurawki zobaczą, że nie są totalnie ignorowani).


zgadzam się, powinno się w mieście zrobić bardzo wiele rzeczy. Wystarczy tylko dobra wola i gospodarski burmistrz. Niestety tak nie jest do końca. Potrzeba jeszcze sporo środków finansowych, nawet na zwykłe rowy. Sulejówek to nie tylko Żurawka. Mamy 80 km dróg gruntowych. Wszędzie są potrzeby, a budżet jest jeden.
Niestety w tym roku na Żurawce gros środków musimy wydać na niepotrzebne nikomu wykupy w ul Czynu Społecznego. Tak jak powiedziałem - to ponad 1 mln zł z błoto. W innych rejonach miasta mieszkańcy mogą tylko pomarzyć o wydatkach na drogi rzędu 1 mln zł, a na Żurawce lekką ręką wydajemy tyle na same odszkodowania.
Proszę zatem wskazać w której szkole na terenie miasta mamy zrezygnować z remontów, o ile mniejsze powinniśmy wybudować przedszkole, aby zainwestować kolejny milion na Żurawce w 2017 r.?
Oprócz tej kwoty na odszkodowania w ul Czyny Społecznego mamy zarezerwowane środki na ciąg pieszo-rowerowy w ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby, przetarg będzie na dniach. W porównaniu z innymi dzielnicami miasta na Żurawce obecnie inwestujemy najwięcej. Do tego dojdzie za chwilę dokończenie budowy systemu wod-kan. Nieprawdą jest zatem twierdzenie, że burmistrz "olewa" mieszkańców Żurawki. Liczby w budżecie mówią co innego.

Johnny11Palców - 2017-03-30, 11:19

Panie Remigiuszu, relatywnie wyższe - jak Pan twierdzi - nakłady inwestycyjne na Żurawkę to poniekąd efekt lat zaniedbań tego rejonu, który podobnie jak Ratajewo i Szkopówka był i pozostaje chyba najbardziej zaniedbywanym inwestycyjnie obszarem miasta. Więc w ramach "zrównoważonego rozwoju", takiej też, większej alokacji budżetu inwestycyjnego te osiedla wymagają. Zwłaszcza, że mieszkają tu tacy sami podatnicy, co pod względnie nieźle zagospodarowaną granicą z Wolą Grzybowską czy "przytorzu".

Rozumiem przy tym rozgoryczenie odszkodowaniami jakie trzeba wypłacić. Sam mam ambiwalentne odczucia w tym zakresie, bo Ci sami mieszkańcy, którzy dostaną odszkodowania, mogliby za tę kwotę otrzymać np. fajny łącznik z północnym Sulejówkiem, będący alternatywą do ul. Przejazd, albo odnowioną ul. Mariańską, albo lepsze oświetlenie LED-owe ulic, cokolwiek innego. Może - o ile są instrumenty prawne -, zorganizować jakieś konsultacje społeczne i zaproponować im gwarancję takiego barteru? Powtarzam, o ile są instrumenty prawne do zrzeczenia się odszkodowania, o ile byłaby wola samych zainteresowanych i o ile padłaby gwarancja i termin wykonania takiej inwestycji (np. ulic Żeromskiego czy ciągu Wyszyńskiego + Grabskiego).

Wiem, że ktoś zaraz pewnie powie, że miasto (czyli de facto my) i tak jest przecież zobligowane do zrealizowania tych inwestycji, ale trzeźwy osąd, każdemu podpowie, że perspektywa ich realizacji często wykracza poza długość życia samych zainteresowanych tymi odszkodowaniami, więc być może opłacałoby im się zmienić priorytety. Głupi ludzie tam nie mieszkają, niegospodarni i nieskorzy do współracy również. Wszak to ulica "Czynu Społecznego".

Wuzetko, samo wykopanie rowów niewiele daje, dopóki nie ma wypoziomowania. Smutny przykład stanowi ul. Sucharskiego, na której z tego co wiem, rowy często stoją suche, podczas gdy sama ulica usłana jest kałużami.

Remigiusz_G - 2017-03-30, 11:37

@obejrz - cieszę się, że dostrzegł Pan problem Żurawki w szerszym niż dotychczas ujęciu,

Odszkodowania na ul. Czynu Społecznego wyniosą ok 1,5 mln zł i dotyczą przede wszystkim wypłaty środków na odtworzenie ogrodzeń.
Ale przecież pan Radny Jacek Zieliński na sesji 25 lutego 2016 r. zapewniał wszystkich radnych że:

"Mamy uregulowany stan prawny ulic: Mariańśkiej, Czynu Społecznego i nie ma potrzeby wykupu działek....Koszty wykupu byłyby minimalne, a przy okazji zrobilibyśmy odwodnienie ul. Czynu Społecznego"

Radni uwierzyli panu Zielińskiemu. Plany burmistrza poległy.
A teraz płacimy wszyscy za skrajnie niekorzystny dla miasta wariant realizacji tej ważnej inwestycji.

Dodam tylko, że na spotkaniach z burmistrzem jeszcze na wiosnę 2016 r. Radny Zieliński zapewniał, że namówi wszystkich mieszkańców żeby zrzekli się odszkodowań. Dziś Ci "namówieni" mieszkańcy masowo występują o zwiększenie kwot odszkodowań.

wuzetka - 2017-03-30, 11:54

Remigiusz_G napisał/a:
W innych rejonach miasta mieszkańcy mogą tylko pomarzyć o wydatkach na drogi rzędu 1 mln zł, a na Żurawce lekką ręką wydajemy tyle na same odszkodowania. Proszę zatem wskazać w której szkole na terenie miasta mamy zrezygnować z remontów, o ile mniejsze powinniśmy wybudować przedszkole, aby zainwestować kolejny milion na Żurawce w 2017 r.?


Panie Remigiusz, proszę w ten sposób sprawy nie stawiać, bo nie ja jestem odpowiedzialny za sprawę odszkodowań i nie ja będę je dostawał. Skoro do tego doszło, to możecie zapisać to na koncie swoich porażek i nie obwiniać za to ludzi.

Wskazywanie mnie jako osoby, która powinna decydować i być moralnie odpowiedzialna za to, że nie dostanie ten i ten jest niepoważne i złośliwe. Nie po to wybieramy i zatrudniamy urzędników aby w ten sposób stawiali sprawę: rów odwadniający albo przedszkole.

Remigiusz_G napisał/a:
W innych rejonach miasta mieszkańcy mogą tylko pomarzyć o wydatkach na drogi rzędu 1 mln zł


Czy oni też mają takie drogi? Jak na tych zdjęciach? To co Pan napisał brzmi jak jakaś kpina.

[ Dodano: 2017-03-30, 11:58 ]
Remigiusz_G napisał/a:
@obejrz - cieszę się, że dostrzegł Pan problem Żurawki w szerszym niż dotychczas ujęciu,

Odszkodowania na ul. Czynu Społecznego wyniosą ok 1,5 mln zł i dotyczą przede wszystkim wypłaty środków na odtworzenie ogrodzeń.
Ale przecież pan Radny Jacek Zieliński na sesji 25 lutego 2016 r. zapewniał wszystkich radnych że:

"Mamy uregulowany stan prawny ulic: Mariańśkiej, Czynu Społecznego i nie ma potrzeby wykupu działek....Koszty wykupu byłyby minimalne, a przy okazji zrobilibyśmy odwodnienie ul. Czynu Społecznego"

Radni uwierzyli panu Zielińskiemu. Plany burmistrza poległy.
A teraz płacimy wszyscy za skrajnie niekorzystny dla miasta wariant realizacji tej ważnej inwestycji.

Dodam tylko, że na spotkaniach z burmistrzem jeszcze na wiosnę 2016 r. Radny Zieliński zapewniał, że namówi wszystkich mieszkańców żeby zrzekli się odszkodowań. Dziś Ci "namówieni" mieszkańcy masowo występują o zwiększenie kwot odszkodowań.


Wygląda na to, że UM nie sprawdził czy faktycznie stan prawny był uregulowany oraz nie zadbał o to aby mieszkańcy się faktycznie prawnie zobowiązali do zrzeczenia się odszkodowania. Tak się to załatwia, że jakiś radny opowiada bajki a reszta głosuje bez pewności co do stany faktycznego ? Fajnie macie w tym archeo

[ Dodano: 2017-03-30, 12:01 ]
obejrz napisał/a:
Wuzetko, samo wykopanie rowów niewiele daje, dopóki nie ma wypoziomowania. Smutny przykład stanowi ul. Sucharskiego, na której z tego co wiem, rowy często stoją suche, podczas gdy sama ulica usłana jest kałużami.


Wykopanie rowów i wyprofilowanie w trakcie równania wystarczy do tego by woda spłynęła.
Zaczynam mieć trochę dość udowadniania, ze czarne jest czarne a białe białe. Ma sam wykopać te rowy i udowodnię wam, że "woda spływa". Praca koparki to 100 zł/h. Stać mnie, to stać i masto.

dugme - 2017-03-30, 12:26

Okolice Sulejówka zawsze były podmokłe, zawsze!
Był epizod związany z Kawęczynem - gdzie się zrobiło sucho i niestety sporo inwestorów się na to nabrało. A wody nie ubyło.
Łatwo można się o tym przekonać odwiedzając wątek "mapa prawdę ci powie"
Okolice "Żórawki" to w latach dwudziestych XX w. przynajmniej cztery zbiorniki wodne na wschodzie - większe od Kolejniaka - gdzie są teraz?
Rowy odwadniające? W koło bagno, a w rowach sucho! Może warto sprawdzić kto zasypał?
Teren pomiędzy ulicami: Przejazd, Czynu społecznego i Sucharskiego leży w niecce i zawsze były to tylko w najlepszym przypadku podmokłe łąki.

Ja w każdym razie nie pozwoliłbym na przekształcenie tych terenów na działki budowlane.

Wuzetka - wiem, że to nie ulży w Twoim problemie, ale identycznie jeszcze w latach siedemdziesiątych wyglądała główna ulica Sulejówka - Dworcowa (ta po północnej stronie, bo ta po południowej, taka była jeszcze w latach osiemdziesiątych). No koleiny były głębsze bo koń musiał iść po w miarę stabilnym.

empire - 2017-03-30, 13:37

Remigiusz_G napisał/a:


Odszkodowania na ul. Czynu Społecznego wyniosą ok 1,5 mln zł i dotyczą przede wszystkim wypłaty środków na odtworzenie ogrodzeń.

(....)Radni uwierzyli panu Zielińskiemu. Plany burmistrza poległy.
A teraz płacimy wszyscy za skrajnie niekorzystny dla miasta wariant realizacji tej ważnej inwestycji.


Szanowny Panie Burmistrzu Remigiusz_G tak dla przypomnienia ... pomysł radnego Zielińskiego i tej 'omamionej' przez niego części RM oprócz kwestii odszkodowań obejmował także:

Jacek Zieliński napisał/a:

- Przy uzyskaniu dotacji z tzw. „Schetynówki” kwota dotacji 3 miliony złotych byłaby możliwość rozbudowy kompleksowej tych ulic;
- Budowa chodnika + ścieżka rowerowa
- Budowa odwodnienia dla całej inwestycji.
- Przebudowa skrzyżowań
- Budowa bezpiecznych przejść dla pieszych
- Budowa jezdni na ul. Kutrzeby i na odcinku Czynu Społecznego od Kutrzeby do granic miasta.


Słusznie (moim zdaniem) uzasadniając potrzebę kompleksowej budowy tych ulicy tym, że:

Jacek Zieliński napisał/a:
Sądzę, że mieszkańcy miasta Sulejówek znają mniej lub bardziej ulicę Czynu Społecznego ale czy są w stanie wskazać drugą taką w naszym mieści, która łączy dwa powiaty, trzy miejscowości, jest objazdem dla drogi krajowej i nie posiada chodnika, a nawierzchnia, szczególnie na ul. Mariańskiej pozostawia wiele do życzenia. Poza tym nawierzchnia asfaltowa do granic Halinowa, przyczyniłaby się do szybszego zainwestowania przez Halinów w ciąg komunikacyjny do przejazdu kolejowego w Józefinie. Byłaby to alternatywa dla przejazdu na północną część Sulejówka do czasu powstania tunelu pod torami kolejowymi wzdłuż ul. Przejazd


1. Czy Burmistarza i UM stać na wykonanie tego planu (i jak rozumiem decyzji RM) w całości ? Czy może sprawa odszkodowań to wszystko czego się można w tej kwestii spodziewać ?
2. Na jakim etapie jest sprawa schetynówki (czy wojewoda odwołał się od wyroku ?, ma taki zamiar ? - wspominał Pan o planach spotkania z wojewodą i 'lobbingu' w tej kwestii). Na czym obecnie stoimy ?
3. Czy miasto ma zamiar uzupełnić wniosek schetynówki o brakujące dokumenty i go zrealizować ?
4. Proszę o szczegółową informacje dot. zakresu inwestycji planowanej przez p. Śliwę z dofinansowanie z ZIT i dla porównania zakres schetynówki lobbowanej przez p. Zielińskiego. Ciągle zestawia Pan te dwa projekty, pytanie czy są one wogóle (co do zakresu/kompleksowości) porównywalne ?

Remigiusz_G - 2017-03-30, 13:50

empire napisał/a:


1. Czy Burmistarza i UM stać na wykonanie tego planu (i jak rozumiem decyzji RM) w całości ? Czy może sprawa odszkodowań to wszystko czego się można w tej kwestii spodziewać ?
2. Na jakim etapie jest sprawa schetynówki (czy wojewoda odwołał się od wyroku ?, ma taki zamiar ? - wspominał Pan o planach spotkania z wojewodą i 'lobbingu' w tej kwestii). Na czym obecnie stoimy ?
3. Czy miasto ma zamiar uzupełnić wniosek schetynówki o brakujące dokumenty i go zrealizować ?
4. Proszę o szczegółową informacje dot. zakresu inwestycji planowanej przez p. Śliwę z dofinansowanie z ZIT i dla porównania zakres schetynówki lobbowanej przez p. Zielińskiego. Ciągle zestawia Pan te dwa projekty, pytanie czy są one wogóle (co do zakresu/kompleksowości) porównywalne ?


@Empire - rozumiem, że będzie Pan bronił pomysłów pana Radnego do końca. Ma Pan prawo. Ja, jako wiceburmistrz mam prawo publicznie powiedzieć, że pomysł Burmistrza Śliwy był znacznie lepszy i bezpieczniejszy. Planowaliśmy budowę profesjonalnego ciągu pieszo-rowerowego wraz z odtworzeniem nawierzchni asfaltowej ulicy w ramach pewnego i bezpiecznego instrumentu ZIT. Pod tym kątem przeszło rok przygotowywaliśmy dokumenty, wykonaliśmy dużo pracy. Do czasu wywrotki na sesji z wiosny zeszłego roku. A jak było potem to już pisałem wiele razy.
Pomysł burmistrza Śliwy realizacji ZIT + nakładkę był ZNACZNIE tańszy niż pomysł przeforsowany przez radnego. Był też tak samo funkcjonalny dla mieszkańców. Nie obciążał tak bardzo budżetu miasta. Ale odpowiadam na pytania:

1. Od dawna planowaliśmy budowę tego ciągu. W tym roku mamy kwotę 1,5 mln zł na cały ciąg Czyny-Kutrzeby, przetarg pokaże czy nam wystarczy. Zostanie prawdopodobnie ogłoszony w przyszłym tyg. Kwestia odszkodować nie jest jeszcze zakończona, cały czas spływają nowe wnioski od mieszkańców.
2. Nie znamy jeszcze planów wojewody, spotkanie prawdopodobnie odbędzie się w pierwszej poł. kwietnia.
3. Nie rozumiem pytania. Miasto złożyło kompletny wniosek. Jeśli komisja uzna że jest niekompletny i będzie miała rację to zostaniemy wezwani do uzupełnienia.
4. W tej chwili nie napiszę bo przygotowuję się do dzisiejszej sesji. Ogólnie do ZIT planowaliśmy ciąg pieszo-rowerowy wraz z pełnym odwodnieniem + nakładka asfaltowa równolegle ze środków własnych.

stami - 2017-03-30, 13:51

Panie Burmistrzu, nie odpowiedział Pan również na moją prośbę o konkretne plany i harmonogramy prac. Jak widać jednak interesujemy się pracą urzędu, ale potrzebujemy konkretnych planów, aby później obiektywnie i bez emocji ocenić ich realizację.
Johnny11Palców - 2017-03-30, 13:54

Cytat:
Odszkodowania na ul. Czynu Społecznego wyniosą ok 1,5 mln zł i dotyczą przede wszystkim wypłaty środków na odtworzenie ogrodzeń.

Jeśli tak, to muszę jednak nieco zmienić ocenę zasadności odszkodowań, bo czym innym jest Panie V-ce Burmistrzu przejęcie pod budowę pasa nieuzbrojonego klepiska, a czym innym konieczność przesuwania ogrodzeń. To 1. jest dla mieszkańców praktycznie bezkosztowe, to 2. wiąże się dla nich de facto z koniecznością budowy części parkanu od nowa. A to już niemały koszt i tu zupełnie ich rozumiem. Tym bardziej, że częstokroć nie mówimy tu o zwykłej siatce i słupkach wkopanych w ziemię (a więc konstrukcji, taniej, możliwej do wykonania we własnym zakresie), a o bardziej zaawansowanych ogrodzeniach, nierzadko z bramą automatyczną.

Swoją drogą to nieco zastanawiające, bo nieuzbrojone pasy zieleni - zamiennie czy to po lewej czy po prawej stronie jezdni -, które być może nadawałyby się pod budowę ciągu pieszo-rowerowego są niemal na całej długości ul. Czynu.

Mam przy tym prośbę - jeśli takim kanałem mogę ją skierować -, by rozważyć budowę niższych niż przy innych inwestycjach miejskich krawężników. Zakładam sytuację, w której ciąg pieszo-rowerowy będzie równie wąski co np. na ul. Konopnickiej, na której częstokroć wymuszana jest sytuacja, by jedna z mijających się stron (rower vs. pieszy) zeszła/zjechała chwilowo na jezdnię. Niższe krawężniki w takim wypadku (zwłaszcza dla rowerów) zapobiegłyby wielu niedogodnościom związanym z opuszczaniem i wjeżdżaniem z powrotem na chodnik/DDR.
Tak jak wspomniałem już gdzieś w innym wątku. Z mojej praktyki, kilkunastocentymetrowa, kuriozalna wręcz wysokość krawężników (już nie tylko w Sulejówku, ale i w całej PL) jest jakąś patologią z zakresu użyteczności infrastruktury miejskiej i przyczynia się do generowania wielu niebezpiecznych sytuacji. Tak dla kierowców, jak i rowerzystów czy pieszych

Cytat:
Wykopanie rowów i wyprofilowanie w trakcie równania wystarczy do tego by woda spłynęła.
Zaczynam mieć trochę dość udowadniania, ze czarne jest czarne a białe białe. Ma sam wykopać te rowy i udowodnię wam, że "woda spływa". Praca koparki to 100 zł/h. Stać mnie, to stać i masto. .


Wuzetka, bez solidnej podbudowy (a takiej poza Andersa niema żadna "droga gruntowa" na Żurawce) Twoje "wyprofilowanie" zniknie w ciągu tygodnia po pierwszych solidnych deszczach i woda z powrotem będzie stała na ulicy, w sąsiedztwie suchych rówów.

Remigiusz_G - 2017-03-30, 14:01

obejrz napisał/a:
Panie Remigiuszu, relatywnie wyższe - jak Pan twierdzi - nakłady inwestycyjne na Żurawkę to poniekąd efekt lat zaniedbań tego rejonu, który podobnie jak Ratajewo i Szkopówka był i pozostaje chyba najbardziej zaniedbywanym inwestycyjnie obszarem miasta. Więc w ramach "zrównoważonego rozwoju", takiej też, większej alokacji budżetu inwestycyjnego te osiedla wymagają. Zwłaszcza, że mieszkają tu tacy sami podatnicy, co pod względnie nieźle zagospodarowaną granicą z Wolą Grzybowską czy "przytorzu".

Rozumiem przy tym rozgoryczenie odszkodowaniami jakie trzeba wypłacić. Sam mam ambiwalentne odczucia w tym zakresie, bo Ci sami mieszkańcy, którzy dostaną odszkodowania, mogliby za tę kwotę otrzymać np. fajny łącznik z północnym Sulejówkiem, będący alternatywą do ul. Przejazd, albo odnowioną ul. Mariańską, albo lepsze oświetlenie LED-owe ulic, cokolwiek innego. Może - o ile są instrumenty prawne -, zorganizować jakieś konsultacje społeczne i zaproponować im gwarancję takiego barteru? Powtarzam, o ile są instrumenty prawne do zrzeczenia się odszkodowania, o ile byłaby wola samych zainteresowanych i o ile padłaby gwarancja i termin wykonania takiej inwestycji (np. ulic Żeromskiego czy ciągu Wyszyńskiego + Grabskiego).

Wiem, że ktoś zaraz pewnie powie, że miasto (czyli de facto my) i tak jest przecież zobligowane do zrealizowania tych inwestycji, ale trzeźwy osąd, każdemu podpowie, że perspektywa ich realizacji często wykracza poza długość życia samych zainteresowanych tymi odszkodowaniami, więc być może opłacałoby im się zmienić priorytety. Głupi ludzie tam nie mieszkają, niegospodarni i nieskorzy do współracy również. Wszak to ulica "Czynu Społecznego".

Wuzetko, samo wykopanie rowów niewiele daje, dopóki nie ma wypoziomowania. Smutny przykład stanowi ul. Sucharskiego, na której z tego co wiem, rowy często stoją suche, podczas gdy sama ulica usłana jest kałużami.


Zdaję sobie w pełni sprawę, że Żurawka ma największe potrzeby inwestycyjne. Zdaje sobie sprawę z tego też burmistrz Śliwa, który w latach 2011-2016 zrealizował na niej ogromny zakres kanalizacji ok 11 km sieci, łącznie ok 10 mln zł. W latach 2011-2016 blisko 38% ogółu wydatków inwestycyjnych miasta na kanalizację dotyczyło wyłącznie samej Żurawki. W kolejnym wniosku lpanujemy dokończenie kanalizacji na Żurawce w latach 2018-2020 za kwotę ok 6 mln zł.

[ Dodano: 2017-03-30, 14:07 ]
[quote="obejrz"]
Cytat:

Jeśli tak, to muszę jednak nieco zmienić ocenę zasadności odszkodowań, bo czy innym jest Panie V-ce Burmistrzu przejęcie pod budowę pasa nieuzbrojongo klepiska, a czym innym konieczność przesuwania ogrodzeń. To 1. jest dla mieszkańców praktycznie bezkosztowe, to 2. wiążę się dla nich de facto z koniecznością budowy części parkanu od nowa. A to już niemały koszt i tu zupełnie rozumiem mieszkańców. Tym bardziej, że częstokroć nie mówimy tu o zwykłej siatce i słupkach wkopanych w ziemię (a więc konstrukcji, taniej, możliwej do wykonania we własnym zakresie), a o bardziej zaawansowanych ogrodzeniach, nierzadko z bramą automatyczną.


Ja nie kwestionuję tego że ludziom się należy odszkodowanie, to oczywiste że się należy. Ja tylko twierdzę, że wariant inwestycji, który mogliśmy robić nie ingerował w ogrodzenia i byłby w związku z tym znacznie tańszy i można byłoby zrobić znacznie więcej innych inwestycji na Żurawce. Gdyby Rada miasta podjęła uchwałę o realizacji schetynówki zanim powstał projekt budowlany do ZIT to nie byłoby problemu. A tak musieliśmy złożyć wniosek do schetynówki z bardzo szerokim chodnikiem ingerującym w ogrodzenia.

empire - 2017-03-30, 14:16

Remigiusz_G napisał/a:
@Empire - rozumiem, że będzie Pan bronił pomysłów pana Radnego do końca. Ma Pan prawo.


Szczerze mówiąc wszystko mi (mieszkańcowi) jedno czy to pomysł Zielińskiego, Śliwy czy innego Nowaka ....
Panie Burmistrzu tu chodzi tylko o sprawę, a konkretnie o budowę drogi, której tak bardzo potrzebujemy.
Pomysł schetynówki wydawał mi się w tym względzie lepszy bo załatwiłby temat kompleksowo i na lata włącznie z poprawą bezpieczeństwa w tym ciągu. Dlatego też b. interesuje mnie jak sprawa samej budowy drogi wyglądałaby w przypadku ZIT (jak rozumiem alternatywy dla schetynówki) - i tylko tyle.
Już to kiedyś pisałem - my tu z jednej strony (polna część ulicy) żyjemy jak w XIX wiecznej wiosce bo od lat brodzimy w błocie, niszczymy pojazdy, wstydzimy się zapraszać znajomych, etc. Z drugiej strony (część asfaltowa) żyjemy sparaliżowani strachem - o bezpieczeństwo własne, a szczególnie naszych dzieci, które samodzielnie nie mogą pójść do szkoły (jeszcze raz zaproponuję test, proszę spróbować wysłać własne dzieci na wycieczkę wzdłuż Czynu Społecznego - kto się podejmie ??).

Remigiusz_G napisał/a:
3. Nie rozumiem pytania. Miasto złożyło kompletny wniosek. Jeśli komisja uzna że jest niekompletny i będzie miała rację to zostaniemy wezwani do uzupełnienia.


Myślałem, że niekompletność już raz komisja oceniająca stwierdziła, a wyrok sądu zmusza ją tylko do ponownej oceny i ew. braku odmowy do możliwości uzupełnienia o ewentualnie brakujące elementy.
Ale ok. zapytam inaczej/wprost: czy UM ma zamiar w ogóle realizować ten wniosek w przypadku pozytywnego dla nas obrotu sprawy (podejście wojewody, korzystna ocena komisji, etc.) ??

Marek Ch. - 2017-03-30, 14:20

Zgadzam się z przedmówcą i z Radą Miasta, ta ulica powinna zostać zbudowana porządnie. Nie stać nas na budowę "po łebkach" czy metodą gospodarską jak to określił Burmistrz. Tym bardziej, że z taką fuszerką musielibyśmy żyć kolejne 20 lat, zanim ktoś znowu by się za drogę wziął.
Jest to ulica o sporym ruchu, ale bardzo niebezpieczna (kręta z ograniczoną widocznością). Jeśli zostanie w takim kształcie jak teraz, ale poprawi się nawierzchnia to tylko czekać, aż ktoś tam zginie, bo prędkości na niej wzrosną (co stało się po ostatnim remoncie).

Johnny11Palców - 2017-03-30, 14:26

Cytat:
Zdaję sobie w pełni sprawę, że Żurawka ma największe potrzeby inwestycyjne. Zdaje sobie sprawę z tego też burmistrz Śliwa, który w latach 2011-2016 zrealizował na niej ogromny zakres kanalizacji ok 11 km sieci, łącznie ok 10 mln zł. W latach 2011-2016 blisko 38% ogółu wydatków inwestycyjnych miasta na kanalizację dotyczyło wyłącznie samej Żurawki.

Oczywiście Panie Remigiuszu, przy czym nie wolno zapomnieć i należy nadmienić, że wynika to z tego, że pozostałe rejony miasta (poza chyba Ratajewem) miały niemniejszy procentowo udział nakładów na inwestycje kanalizacyjne kilka lat wcześniej - jeszcze przed kadencją Burmistrza Śliwy. Wtedy Żurawka czekała na swoją kolej. I bardzo dobrze, że się doczekała. W miarę szybkie skanalizowanie miasta to kawał dobrej roboty - w tym Burmistsza Śliwy. Temu nikt nie zaprzeczy.


Cytat:
Ja tylko twierdzę, że wariant inwestycji, który mogliśmy robić nie ingerował w ogrodzenia i byłby w związku z tym znacznie tańszy i można byłoby zrobić znacznie więcej innych inwestycji na Żurawce. Gdyby Rada miasta podjęła uchwałę o realizacji schetynówki zanim powstał projekt budowlany do ZIT to nie byłoby problemu. A tak musieliśmy złożyć wniosek do schetynówki z bardzo szerokim chodnikiem ingerującym w ogrodzenia.

To ja już przyznam nie rozumiem. Realizujemy tę inwestycję własnym sumptem czy jednak ze Schetynówki? Jeśli we własnym zakresie - a tak dotąd rozumiałem - to co stoi na przeszkodzie by realizować ten wariant inwestycji, w którym nie zachodzi konieczność przesuwania ogrodzeń?

Remigiusz_G - 2017-03-30, 14:37

Cytat:
Ja tylko twierdzę, że wariant inwestycji, który mogliśmy robić nie ingerował w ogrodzenia i byłby w związku z tym znacznie tańszy i można byłoby zrobić znacznie więcej innych inwestycji na Żurawce. Gdyby Rada miasta podjęła uchwałę o realizacji schetynówki zanim powstał projekt budowlany do ZIT to nie byłoby problemu. A tak musieliśmy złożyć wniosek do schetynówki z bardzo szerokim chodnikiem ingerującym w ogrodzenia
To ja już przyznam nie rozumiem. Realizujemy tę inwestycję własnym sumptem czy jednak ze Schetynówki? Jeśli we własnym zakresie - a tak dotąd rozumiałem - to co stoi na przeszkodzie by realizować ten wariant inwestycji, w którym nie zachodzi konieczność przesuwania ogrodzeń?



nie możemy wrócić do wariantu Burmistrza, gdyż już jesteśmy właścicielem gruntów, na których jeszcze stoją prywatne ogrodzenia. (były decyzje ZRID po wykonaniu projektu budowlanego dla wariantu schetynówki).

żurawianka - 2017-03-30, 14:42

Jak czytam pana Remigiusz-G to już widzę, czuje, że nic sie nie zmieni, a waaaadza jak zwykle niczemu nie winna. Winni ci, co im zabrano ziemie na drogi i teraz trzeba bulić odszkodowania. Nosz panie drogi, niech mnie pan nie rozsmiesza! Mnie tez zabrano i do dzis ni ziemi, ni zlotówki. Machnela bym ręka na te metry, ale .... jesli na moim chce sie robić rowek, rzekomo mający odwadniać, a nie bierze sie odpowiedzialności za samochody, i nogi, które sie na tym nieoznakowanym połamią, to ja taki numer czniam. Nie dość, że chce mi sie odebrać częśc wlasności na bzdurne rowy, które nic nie zmieniaja, to jeszcze mam bulic odszkodowania za wasze pomysły? Nie drogi panie! Za Chachulskiego, jaki był. taki był. to miasto się rozwijało, teraz sie tylko zwija w kierunku totalnego zadupia. Nigdy z nauczyciela nie bedzie gospodarza, bo to ludek wybitnie roszczeniowy. Najwyższa pora wybierac gospodarzy terenu, a nie roszczeniowcow, ktorym tylko pokazowki i przebieranki uroczystościowe w głowie, jak radnemu Zielinskiemu. Moj teść, zasluzony w wojnie z 1920,współpracownik Marszałka, Prezydenta Stażynskiego, żołniez AK, uczestnik PW, więzień Murnau na widok Zielinskiego w mundurze w grobie sie przewraca!
Remigiusz_G - 2017-03-30, 14:44

Marek Ch. napisał/a:
Zgadzam się z przedmówcą i z Radą Miasta, ta ulica powinna zostać zbudowana porządnie. Nie stać nas na budowę "po łebkach" czy metodą gospodarską jak to określił Burmistrz. Tym bardziej, że z taką fuszerką musielibyśmy żyć kolejne 20 lat, zanim ktoś znowu by się za drogę wziął.
Jest to ulica o sporym ruchu, ale bardzo niebezpieczna (kręta z ograniczoną widocznością). Jeśli zostanie w takim kształcie jak teraz, ale poprawi się nawierzchnia to tylko czekać, aż ktoś tam zginie, bo prędkości na niej wzrosną (co stało się po ostatnim remoncie).


my też jesteśmy za wykonaniem porządnej inwestycji. Porządna inwestycja w ramach ZIT to profesjonalny i szeroki ciąg pieszo-rowerowy wraz z pełnym odwodnieniem - przy dotacji 80% a nie 50% jak ze schetynówki. Za zaoszczędzone środki (większa dotacji jest przy ZIT niż przy schetynówka) chcieliśmy wykonać dodatkowo nową nakładkę asfaltową. To wariant znacznie porządniejszy niż wariant schetynówki lansowany przez radnego.

Johnny11Palców - 2017-03-30, 15:14

Cytat:
nie możemy wrócić do wariantu Burmistrza, gdyż już jesteśmy właścicielem gruntów, na których jeszcze stoją prywatne ogrodzenia. (były decyzje ZRID po wykonaniu projektu budowlanego dla wariantu schetynówki).


Czy zatem nie ma instrumentów prawnych do zrzeczenia się tego właścicielstwa na rzecz poprzednich właścicieli (mieszkańców) i powrotu do poprzedniego projektu czy nawet zrobienia go na nowo? Czy taka procedura nie byłaby bardziej oszczędna? Pytam, bo aż mi się wierzyć nie chce, że "wkopaliśmy" się w aż tak bezsensowny (bo możliwy do uniknięcia), spory wydatek...

mariuszek - 2017-03-30, 15:14

Remigiusz_G napisał/a:
w tym roku wiele ulic będzie na Żurawce wykorytowanych i wytłuczniowanych, część które zostały zrealizowane w poprzednich latach uzyska nakładkę asfaltową.

Ja wprawdzie nie z podobno niedofinansowanej Żurawki, tylko z podobno dofinansowanej Miłosnej (śmiech na sali), ale pozwolę sobie zestawić powyższy cytat Remigiusz_G z Jego opisem procesu wyboru ulic przeznaczonych do inwestycji:

Remigiusz_G napisał/a:
Przed przygotowaniem jakiejkolwiek inwestycji drogowej osobiście wykonuję analizę ekonomiczną jej społecznej efektywności zgodnie z Instrukcją Oceny Efektywności Przedsięwzięć Drogowych i Mostowych przygotowaną przez Instytut Badawczy Dróg i Mostów. W dużym skrócie mówiąc - analizujemy kilka alternatywnych inwestycji drogowych w danym roku budżetowym - wybieramy tą, która ma najwyższe wskaźniki ekonomicznego NPV. Wskaźnik ENPV informuje nas jak duże są łączne zdyskontowane społeczne korzyści w ciągu kolejnych 15 lat eksploatacji drogi wynikłe z budowy drogi tj. oszczędność kosztów podróży, spadek emisji CO2, spadek kosztów eksploatacji pojazdów i spadek kosztów czasu pracy kierowców oraz kosztów wypadków drogowych. Analizę wykonujemy na bazie modelu ruchu dla miasta w obrębie aglomeracji warszawskiej. Oczywiście jest to narzędzie pomocnicze. W ostatecznym wyborze wariantów planowanych na 2-3 lata inwestycji drogowych musimy też wziąć pod uwagę analizę wykonalności prawnej (dostępność gruntów, kolizje) oraz oczekiwania mieszkańców. A zatem ostateczny kształt przyjętego do realizacji wariantu inwestycji drogowych to suma wariantowej oceny ekonomicznej (ok 75% pkt w ocenie) oraz pozostałych czynników (prawno-społecznych - 25% pkt w ocenie).

Drugi cytat pochodzi z wątku "Co można zrobić, aby w Sulejówku było lepiej?", Remigiusz_G popełnił go 2016-10-17 o 22:32.

Panie Burmistrzu, w związku z planowanymi na ten rok remontami dróg, będę prosił o udostępnienie wykonanych przez Pana analiz uzasadniających skalę inwestycji na poszczególnych ulicach Sulejówka. Jak rozumiem, analizie podlegać będą wszystkie drogi w mieście, bo tylko wtedy można dokonać wyboru w sposób kompetentny i sprawiedliwy.
Proszę o informację, w jakim trybie i kiedy można będzie wspomniane dane uzyskać.

wuzetka - 2017-03-30, 15:14

obejrz,
Cytat:
Wuzetka, bez solidnej podbudowy (a takiej poza Andersa niema żadna "droga gruntowa" na Żurawce) Twoje "wyprofilowanie" zniknie w ciągu tygodnia po pierwszych solidnych deszczach i woda z powrotem będzie stała na ulicy, w sąsiedztwie suchych rówów.


Wybacz, ale nie zgodzę się, bo to by oznaczało, że woda powinna stać na wszystkich ulicach. A nie stoi na tych co są rowy i tych nielicznych, gdzie jest górka na środku. Zapominasz o fakcie, że w bardzo wielu miejscach jest wysypany tłuczeń, który stabilizuje wierzchnią warstwę i można ulicę wyprofilować na dużo dłużej pod warunkiem, że ulica nie jest non-stop mokra. Trudno mi się z tobą spierać. Ja uważam że woda spływa w dół grawitacyjnie. Jeśli uważasz, że jest inaczej to zostańmy przy swoim zdaniu.

colos - 2017-03-30, 17:24

Masa własna typowej śmieciarki to ok. 10 ton.
Masa śmieci to ok. 6 ton.

Gdy 13-tonowa ciężarówka stanie co 2 tygodnie przy każdej posesji, żeby załadować śmieci, a w dodatku trafi się pogoda deszczowa to grunt musi się poddać. Najdalej za kwartał woda będzie znowu na środku gruntówki.

MILKA - 2017-03-30, 23:18

Jak czytam te tłumaczenia to ogarnia mnie śmiech .Mieszkam tu od 10 lat.moja ulica była wtedy nazwana "piaskową".Przez pierwsze 5 lat z zapałem ja i inni sąsiedzi walczyliśmy o polepszenie jej.Doczekaliśmy sie t.z.w. równania,co starczało do pierwszych opadów.Potem każdy na własny rachónek dokupował kamienie do wyrównania,ale za rok,kiedy nikt nie kontrolował "przyjechał spych i wyrównał".Ta przepychanka trwała dosyć długo.W chwili obecnej mieszkańcom odeszła ochota na wszystkie działania a ulica zbudowana jest z samych dołów i kałóż.Gości z poza Sulejówka to wstyd zaprosić bo nie mogą pojąć,że 20 km. od Warszawy istnieje taka miejscowość.To jest poprostu wielki s k a n d a l.nie mówiąc o zniszczonych podwoziach,czekam jak ktoś złamie nogę.Nadmieniam,że na tej "ulicy" mieszka dużo dzieci chodzących do szkoły.ta ulica to 15 Września.
kazikss - 2017-03-31, 00:01

Z całym szacunkiem dla wszystkich problemów zarówno mieszkańców Żurawki jak Miłosnej i innych obszarów naszego miasta.
Ciągłe narzekanie, że drogi są gruntowe i proponowanie rozwiązania w postaci: "dajcie pieniądze na tą czy tamtą ulicę" albo lepiej "no to miasto powinno na to stać" nic nie zmienią. Było to już napisane - w naszym mieście jest 80km dróg gruntowych - w całym mieście nie na tylko Żurawce, nie tylko Miłośnie i wszędzie są one w "takim sobie" stanie. Ulica którą przebiega pod moim domem też ma dziury i jest pełna kałuż, ale nie oczekuje cudów wiem że miasto ma OGRANICZONY budżet - do tego było niemiłośernie zadłuone przez poprzednie władze. Obecnym teraz w ratuszu przedstawicielom wyborców przyglądam się dość uważnie i odnoszę wrażenie, że nie działają na podstawie tego kto głośniej krzyczy na forum, a starają się dysponować środkami w miarę sprawiedliwie.

Zamiast uzewnętrzniać w kółko te same bóle, bo chodź może to pomaga na chwilę wyrzucić z siebie emocje to niewiele pcha sprawę do przodu, może zastanówmy się czy nie można jakoś kreatywnie pomóc decydentom np. w zdobyciu środków na remonty dróg.
Przychodzą mi do głowy pomysły w stylu zbiórki celowej, może jakiegoś cyklicznego happaningu z którego przychody będą szły na nasze drogi, może ktoś ma jakieś kontakty które odpowiednio zgrane pozwolą uzyskać więcej środków z mumii europejskiej, rządu, programu 500+, akcji jakiś dużych korporacji które w ramach programów CSR wspierają lokalne społeczności.
Nie wiem co może być skuteczne, a co jest bez sensu. Ale wierze że konstruktywnym podejściem takiej grupy osób jaka zebrała się tutaj zdziałamy więcej niż biadoleniem i żaleniem się jak nam źle.

leonardo - 2017-03-31, 09:55

kazikss napisał/a:
cyklicznego happaningu


Może to głupi żart , ale dziś piątek i trochę już na luz puszczam ( no i pogoda super)ale dla mnie takim cyklicznym happeningiem są nasze wybory samorządowe. Toć nasi radni nas regularnie w kampanii karmią opowieściami czego to oni dokonali a jakich to wielkich czynów należy się spodziewać w przypadku ponownego wyboru. A potem cztery latka ciszy. A dziury w drogach niech sobie społeczność lokalna sama łata. W przyszłym roku znów będziemy mieć happening.

Marek Ch. - 2017-03-31, 10:14

Remigiusz_G napisał/a:
Marek Ch. napisał/a:
Zgadzam się z przedmówcą i z Radą Miasta, ta ulica powinna zostać zbudowana porządnie. Nie stać nas na budowę "po łebkach" czy metodą gospodarską jak to określił Burmistrz. Tym bardziej, że z taką fuszerką musielibyśmy żyć kolejne 20 lat, zanim ktoś znowu by się za drogę wziął.
Jest to ulica o sporym ruchu, ale bardzo niebezpieczna (kręta z ograniczoną widocznością). Jeśli zostanie w takim kształcie jak teraz, ale poprawi się nawierzchnia to tylko czekać, aż ktoś tam zginie, bo prędkości na niej wzrosną (co stało się po ostatnim remoncie).


my też jesteśmy za wykonaniem porządnej inwestycji. Porządna inwestycja w ramach ZIT to profesjonalny i szeroki ciąg pieszo-rowerowy wraz z pełnym odwodnieniem - przy dotacji 80% a nie 50% jak ze schetynówki. Za zaoszczędzone środki (większa dotacji jest przy ZIT niż przy schetynówka) chcieliśmy wykonać dodatkowo nową nakładkę asfaltową. To wariant znacznie porządniejszy niż wariant schetynówki lansowany przez radnego.


Niestety Panie Burmistrzu, ale cofnięcie ogrodzeń na tej drodze jest niezbędne. Widoczność na tej drodze jest baaardzo słaba, skrzyżowania są tragiczne - lewoskręt w ul. Przejazd gdzie większy pojazd ma problem, aby nie najechać na pas przeciwny, lewoskręt w ul. Szklarniową, gdzie trzeba przeciąć Czynu Społecznego nie widząc czy ktoś nie jedzie, skręt w Asfaltową, gdzie co chwila są przycierki na barierach ochronnych. Takich skrzyżowań pewnie jest tam więcej. To nie przypadek, że na całej długości jest ograniczenie prędkości do 40 km/h, którego nikt nie przestrzega.
Samo wytyczenie chodników na obecnych poboczach niewiele zmieni - będzie trochę bezpieczniej dla pieszych, ale też kierowcy znowu przyśpieszą. Tę ulice trzeba przebudować, bo jest po prostu fatalnie zrobiona, a ruch na niej wzrośnie przy okazji budowy węzła zakręt, tunelu na Piłsudskiego.

PiotrekP. - 2017-03-31, 16:06

wuzetka napisał/a:
czego sie spodziewać po chorym psychicznie kraju wybierającego do rządzenia konfidenta SB, który na ministra obrony mianuje chorego umysłowo paranoika - też agenta i a na większość stanowisk mianuje półdebili?)


Nie będę się odnosił do oceny polityków, ale z takim przedstawianiem Polski to jednak trochę jedziesz po bandzie, ocierając się o paragraf.


Cytat:
Faktem jest także, że Miłosna jest zdecydowani faworyzowana. Wystarczy spojrzeć na ilości dróg budowanych tam a ile jest budowanych w innych dzielnicach.

I to jest fakt, który codziennie czuję w zawieszeniu samochodu

wuzetka - 2017-03-31, 16:30

PiotrekP.,
Chciałbym aby ktoś mi postawił za to zarzuty - chętnie przed sądem stanę i przedstawię argumentację na podstawie, której wygłosiłem tę opinię. Niestety to nie możliwe, abym stanął przed sądem bo mam prawo posiadać taką opinię, bo to jest opinia a nie diagnoza ;)

leonardo - 2017-03-31, 17:31

A może my nie zasługujemy na lepsze drogi ?. Przed chwilą musiałem przejechać na drugą stronę torów. Tak jak potrafią ludzie zablokować te biedne rondo podwöjne to szlag człowieka trafia . Miało ono usprawnić komunikację a nie totalnie zablokować. Stoją barany równolegle na dwóch pasach blokując zarówno wjazd jak i zjazd z tego ronda w którymkolwiek kierunku. Dramat. Studnia kasy z mandatów. Ktoś ruszy dupe aby to ruszyć?. Tam nikt nie zwraca uwagi na przepisy ruchu drogowego , oznakowanie pionowe a tym bardziej poziome.
PiotrekP. - 2017-03-31, 17:57

wuzetka - mylisz się: art. 133 kk stanowi, że kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Opinię możesz mieć, ale kwestia forma i jej wyrażania w przestrzeni publicznej podlega ocenie i ograniczeniom. W Arabii Saudyjskiej również możesz mieć swoje zdanie na temat króla i Allaha, ale tam obostrzenia zakładają nawet ostrze... miecza :shock:
Johnny11Palców - 2017-03-31, 20:44

Kaziks, nikt od miasta cudów nie oczekuje. Ludzie – w tym ja – są po prostu strasznie sfrustrowani i zdezorientowani tym co się tu dzieje. A ściślej tym co się nie zadziało, a zadziać powinno. Tylko tyle i aż tyle. I takie stany generują takie, a nie inne treści – tu na forum i w pismach słanych do urzędu.

Co więcej, to nawet nie Burmistrz Śliwa winien być głównym adresatem zarzutów o błędy na poziomie strategicznym, a P. Chachulski, który de facto zrujnował to miasto oraz Rada. Rada permanentnie rojąca się od gnuśnych, kłótliwych, krótkowzrocznych fantastów (z pewnymi wyjątkami). Koniec końców to Burmistrz Chachulski odpowiada za absolutnie chybiony i fatalny w skutkach pomysł, by za połowę (jak dobrze pamiętam) ówczesnego rocznego budżetu miasta zafundować stadion. Stadion permanentnie stratny. Stadion, którego budowa przesądziła o wciągnięciu nas w wieloletnią spiralę długów. Stadion, który już przed budową był w bardzo dobrym jak na tę klasę rozgrywek stanie (w 2003 przechodził renowację). Stadion, który nie przyciągnął oczekiwanych po Euro inwestycji. Stadion, który zablokował nam drogę do uczestnictwa w dotacyjnym eldorado.

Ale tak się składa, że Burmistrz Arkadiusz Śliwa i obecna Rada – chcą czy nie chcą – pełnią funkcję prawnych spadkobierców katastrofalnych już teraz zapóźnień infrastrukturalnych. Zapóźnień dotykających kilkunastu tysięcy ich chlebodawców – mieszkańców Sulejówka. Ciebie i mnie. Zapóźnień relatywnie – w porównaniu do reszty kraju – z roku na rok zwiększających się.

Te wszystkie pociski i retoryka "daj daj" - często nieracjonalne, a czasem słuszne - w stronę Rady czy Burmistrza Śliwy i v-ce Burmistrza Górniaka biorą się zatem – co powtórzę - z powodującego naszą frustrację dysonansu.
Dysonansu między np. tym, że oto gadające głowy w telewizorze mówią (zgodnie zresztą z prawdą), jak to przywiozły tu z Unii dziesiątki MILIARDÓW złotych na samą tylko budowę dróg i wypełnianie luk infrastrukturalnych, a tym co 90% mieszkańców tego miasta widzi rok w rok wyglądając przez okna swych domów.
A widzi permanentny stan krytycznego zawału infrastrukturalnego. Widzi doły, błoto i kałuże na zmianę z nieznikającą zawiesiną pyłu wzbijanego z gruntowych dróg. Widzi rozpadające się drogi asfaltowe i niezamiecione chodniki. Nie dostrzega zaś – za własnym doświadczeniem życia tu - realnych widoków na szybką poprawę.

Nie widzi tego co inny Kowalski/Kowalska w niemal każdej innej byle pipidówie od Polski A po B, gdzie ludzie nie zastanawiają się już raczej, którą by tu drogę teraz zaasfaltować, a częściej (co piszę w pewnym uproszczeniu) czy „montować tu LED-owe oprawy ulic czy może metahalogenkowe. Może by przy okazji kable puścić ziemią, co by ładniej było, a baumę na chodniku zastąpić czymś estetyczniejszym” Itd. Itp.

Takiej wagi dylematy funkcjonują w niemal całej Polsce gminnej i powiatowej, która pięknie wykorzystała instrumenty unijne, roztropnie wyczekała, przewidziała i wykorzystała dotacyjne momentum.
Podczas gdy u nas tego typu rozważania inwestycyjne to wciąż sfera jakiejś kosmicznej fantastyki. Kwestia bardziej dekad niż lat.

Splotem wielu dziwnych przypadków zostaliśmy więc – w wyniku hmmm.. „mało strategicznego zarządzania” niemal wszystkich ekip, skansenem stagnacji w morzu naprawdę szybkich zmian dziejących się niemal wszędzie wokół. Zmian, które wniosły do Polski gminnej i powiatowej odnowione ryneczki, parki, skwery, wypielęgnowane klomby i kolejne place zabaw. Równe chodniki, utwardzone drogi i zamiatane na bieżąco krawężniki. Aquaparki, siłownie miejskie i drogi rowerowe. Słowem - atrakcyjne zaplecze do życia.

To wszystko stoi już od kilku lat niemal wszędzie wokół i służy takim samym podatnikom jak my. I tutejszym ludziom – w tym mnie – cholernie trudno się jest z tym pogodzić, że oto przy samych rogatkach stolicy uchował się taki koszmarek anty-zarządzania.

Błędy strategiczne zatem to raz. Błędy taktyczne – powtarzane co roku – to dwa. Sprowadzają się do bieżącego zarządzania/gospodarowania dostępnymi zasobami, uwarunkowaniami legislacyjnymi i nadzoru nad infrastrukturą.
A to już działka tylko i wyłącznie obecnej ekipy.
O własnych, mniej lub bardziej sensownych spostrzeżeniach w tym zakresie napisałem kilka postów wcześniej, więc może dla nakreślenia pokrótce:
Czemu, twórcy budżetu – wiedząc, że stan dróg jest jaki jest – nie przeznaczą jednak kapkę większych środków na częstsze równanie i utwardzanie. Wszak uspokoiłoby to doraźnie tę palącą sytuację. Ile to jest obecnie? 300 k zł przy 60 mln budżecie miasta na rok? No plis.
Czemu przetarg na posezonowe sprzątanie ulic kolejny rok z rzędu nie zostanie ogłoszony z wyprzedzeniem pozwalającym na wejście 1. ekip w połowie marca?

Czemu któryś rok z rzędu to mieszkańcy muszą zgłaszać, że głupie kocie oczko czy radar na nowo wybudowanej drodze od kilku miesięcy nie działa, a dziura w drodze od 1,5 miesiąca czeka na załatanie.

Te i dziesiątki innych drobiazgów, które można wyłapać po lekturze tego wątku razem kumulują się do conajwyżej średniej oceny zarządzania przez obecną ekipę dostępnymi zasobami. Wygenerują też czasem hejt, frustrację i i retorykę "daj daj".
Czujemy się bezsilni.

wuzetka - 2017-03-31, 22:45

PiotrekP. napisał/a:
wuzetka - mylisz się: art. 133 kk stanowi, że kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Opinię możesz mieć, ale kwestia forma i jej wyrażania w przestrzeni publicznej podlega ocenie i ograniczeniom. W Arabii Saudyjskiej również możesz mieć swoje zdanie na temat króla i Allaha, ale tam obostrzenia zakładają nawet ostrze... miecza :shock:


Rozumiem, że masz na myśli określenie chory psychicznie kraj? Na swoja obronę powiem, że cytowałem Szymborską, wszak noblistka jest jakimś autorytetem? Myślę, że mogę też przy okazji zacytować Piłsudskiego?"Wytworzyłem całe mnóstwo pięknych słówek i określeń, które po mojej śmierci zostaną, a które naród polski stawiają w rzędzie idiotów"- mądry człowiek, słusznie jego nazwiskiem nazywamy ulice.

"Żadne zdrowe społeczeństwo nie będzie bez zdobycia się na opór czynny znosić gospodarki bandytów podtrzymywanych przez władze i władz podtrzymywanych przez bandytów. I jeśli takim społeczeństwem jesteśmy, podobnych gospodarzy powinniśmy się pozbyć." - to też Piłsudski....dość aktualne nieprawdaż?

Remigiusz_G - 2017-04-01, 09:14

@obejrz
Zupełnie rozumiem bezsilność z punktu widzenia mieszkańca, który ma bardzo słabą drogę i od wielu lat prosi o pomoc UM. Wiem, że to trudne dla konkretnego mieszkańca na konkretnej słabej ulicy, ale proszę wierzyć że staramy się. W zeszłym roku wykonaliśmy największy w historii zakres korytowania i tłuczniowania, dróg typowo gruntowych jest coraz mniej. Za chwilę zaczynamy równanie ulic - jak pogoda pozwoli to w przyszłym tyg.
Od poniedziałku rozpoczynamy sprzątanie ulic.
Szczegóły:

http://www.sulejowek.pl/181,aktualnosci?tresc=5886

żurawianka - 2017-04-01, 15:32

"Zupełnie rozumiem bezsilność z punktu widzenia mieszkańca, który ma bardzo słabą drogę i od wielu lat prosi o pomoc UM."

To, co pan Jaśnie Panie V-ce napisał jest skandaliczne! To MY, mieszkańcy was utrzymujemy z naszych podatków! To MY jestesmy waszym pracodawcą! Wy macie pracować dla NAS, naszego dobra i bezpieczeństwa! Zaprezentował pan wyjątkową arogancję!

Remigiusz_G - 2017-04-01, 15:51

przepraszam, ale chyba nie zrozumiała Pani mojej wypowiedzi?
napisałem, że współczuję wielu mieszkańcom - chciałbym aby wszyscy mieli idealne drogi.
Ale to niemożliwe ze względów finansowych, budżet miasta to nie tylko Żurawka, mamy mnóstwo innych potrzeb i obowiązków. Powtarzam - mamy plan rozwoju inwestycyjnego CAŁEGO miasta i na bieżąco utrzymujemy wszystkie drogi mieście. Pierwsze wiosenne równanie dróg gruntowych już w przyszłym tyg. (o ile pogoda pozwoli)
PS: Mam pewnie sporo wad, ale ostatnią rzeczą jaką można mi przypisać jest arogancja, ale cóż, taki urok forum, łatwo tak pisać jak Pani anonimowo na forum nie znając człowieka, z którym Pani dyskutuje. Trzeba zagryźć zęby i robić swoje, dla ludzi.

alex - 2017-04-02, 09:22

Panie Remigiuszu , zasiał Pan w moim sercu ziarno niepokoju . Chodzi o ,,pierwsze wiosenne równanie dróg gruntowych już w przyszłym tyg. ''. Dla mnie jest to typowa robota głupiego . Moja pseudoulica jest w miarę równa , sam utwardziłem drogę przed moją posesją i na bieżąco staram się równać powstające dołki . Niestety, jak tradycja każe przyjedzie równiarka , zgarnie utwardzoną nawierzchnię , zostawi mi pył i kurz ( zapewne po równaniu drogi deszcz spadnie za jakiś miesiąc ) . W zeszłym roku próbowałem negocjować z niewinnym operatorem tego ustrojstwa , ale facet powiedział , że musi zniszczyć mi drogę bo będą sprawdzać jego robotę a on nie chce podpaść szefowi . Rozumiem , że są drogi wymagające równania , ale czy nie można oszczędzić tego dobrodziejstwa XXI wieku miejscom gdzie wizyta równiarki nie jest konieczna ?
Remigiusz_G - 2017-04-02, 09:25

alex napisał/a:
Panie Remigiuszu , zasiał Pan w moim sercu ziarno niepokoju . Chodzi o ,,pierwsze wiosenne równanie dróg gruntowych już w przyszłym tyg. ''. Dla mnie jest to typowa robota głupiego . Moja pseudoulica jest w miarę równa , sam utwardziłem drogę przed moją posesją i na bieżąco staram się równać powstające dołki . Niestety, jak tradycja każe przyjedzie równiarka , zgarnie utwardzoną nawierzchnię , zostawi mi pył i kurz ( zapewne po równaniu drogi deszcz spadnie za jakiś miesiąc ) . W zeszłym roku próbowałem negocjować z niewinnym operatorem tego ustrojstwa , ale facet powiedział , że musi zniszczyć mi drogę bo będą sprawdzać jego robotę a on nie chce podpaść szefowi . Rozumiem , że są drogi wymagające równania , ale czy nie można oszczędzić tego dobrodziejstwa XXI wieku miejscom gdzie wizyta równiarki nie jest konieczna ?


dzięki za informację, prośba tylko o podanie ulicy, jutro sprawdzę to w referacie temat.

mariuszek - 2017-04-03, 09:23

Panie Remigiusz_G, czy mogę liczyć na odniesienie się do mojego ostatniego postu w tym wątku? Poprzednia strona, data produkcji 2017-03-30, 15:14.
Zadałem konkretne pytanie o dostęp do Pańskich analiz, których tworzenie zadeklarował Pan jakiś czas temu. Nie wiem, jak mam traktować pominięcie pytania milczeniem, mam nadzieję, że nie kłamał Pan pisząc o dogłębnym i metodycznym analizowaniu każdej inwestycji drogowej.

Remigiusz_G - 2017-04-03, 15:47

mariuszek napisał/a:
Panie Remigiusz_G, czy mogę liczyć na odniesienie się do mojego ostatniego postu w tym wątku? Poprzednia strona, data produkcji 2017-03-30, 15:14.
Zadałem konkretne pytanie o dostęp do Pańskich analiz, których tworzenie zadeklarował Pan jakiś czas temu. Nie wiem, jak mam traktować pominięcie pytania milczeniem, mam nadzieję, że nie kłamał Pan pisząc o dogłębnym i metodycznym analizowaniu każdej inwestycji drogowej.


@mariuszek - oczywiście. Przepraszam za opóźnienie, jestem na forum codziennie ale często po prostu nie mam czasu wszystkiego dokładnie śledzić.
A zatem jeśli pyta Pan o remonty (tj. tłuczniowanie + asfaltowanie) - tak jak pisałem w przytoczonym przez Pana poście - dla tego kategorii wydatków wykonujemy uproszczoną metodę analizy tzw. analizę wielokryterialną. Pełne analizy DGC wykonujemy wyłącznie dla samych inwestycji (czyli budowy/przebudowy dróg, a nie remontów)
Tak jak pisałem w zeszłym roku - cytat z 17.10.2016 r.
"Decyduje kilka czynników: po pierwsze jej obecny stan techniczny, po drugie znaczenie danej drogi i liczba obsługiwanych przez nią mieszkańćów, po trzecie możliwości odprowadzenia wód opadowych (w przypadku braku odwodnienie często nie ma możliwości remontu danej ulicy, trzeba wówczas wcześniej wykonać kanalizację deszczową). Po czwarte - czynnik pewnej sprawiedliwości społecznej - staramy się rozkładać inwestycje równomiernie, tak aby w danym roku w każdej dzielnicy miasta zostało "coś" zrobione. To bardzo trudne zważywszy, że budżet jest niewielki, a potrzeby wielokrotnie go przewyższające."

Dodatkowo należy dopowiedzieć, że staramy się wylewać nakładki asfaltowe w ramach remontów (nie inwestycji) tylko na te ulice, które w poprzednim roku (lub poprzednich 2-3 latach) zostały wykorytowane i wytłuczniowane. A zatem de facto o asfaltowaniu bieżącym decydują ulice wytypowane do tłucziowania. Do tłuczniowania, poza wspomnianymi kryteriami w ramach analizy wielokryterialnej, uwzględniamy też to, czy korytowane i tłuczniowane ulice tworzą lub w perspektywie kilku lat będą tworzyć logiczny ciąg komunikacyjny kierujący ruch na ulice asfaltowe i dalej na ulice zbiorcze.

mariuszek - 2017-04-03, 18:51

Remigiusz_G, dziękuję za głos, ponawiam prośbę o odpowiedź na pytanie: w związku z planowanymi na ten rok remontami dróg, będę prosił o udostępnienie wykonanych przez Pana analiz uzasadniających skalę inwestycji na poszczególnych ulicach Sulejówka. Jak rozumiem, analizie podlegać będą wszystkie drogi w mieście, bo tylko wtedy można dokonać wyboru w sposób kompetentny i sprawiedliwy.
Proszę o informację, w jakim trybie i kiedy można będzie wspomniane dane uzyskać.
Interesują mnie zarówno analizy dotyczące wyboru ulic do asfaltowania, korytowania i tłuczniowania oraz samego tłuczniowania.

PiotrekP. - 2017-04-05, 09:13

żurawianka - zgadzam się z Tobą, że skandalem jest śledzenie forum przez wiceburmistrza i odpowiadanie na pytania mieszkańców regularnie, po godzinach pracy, w godzinach wieczornych. Karygodne i haniebne - domagam się, aby wiceburmistrz wziął pod uwagę powagę swojego urzędu i odpowiadał na pytania mieszkańców w przepisowo określonym trybie 8-)

wuzetka - Szymborska i Piłsudski przed sądem już nie staną, ty jeszcze masz szansę. Dalej - poetce przysługuje ars poetica, Marszałkowi - prawo surowej oceny narodu przez przywódcę. Którym z nich się wylegitymujesz przed sądem? :-/

leonardo - 2017-04-05, 14:11

Czyli sugerujesz Piotrze że żurawianka powinna być zachwycona faktem ze co prawda dalej będzie miała drogę jak na głębokiej Syberii bez szans na zmianę ale poczyta sobie wpisy Burmistrza po godzinach i będzie jej ( albo powinno być) lżej.
Od samego mieszania herbata nie robi się słodsza. Doceniamy oczywiście aktywność P.Burmistrza ale mamy prawo do wstrzemięźliwości w zachwytach do czasu pojawienia się materialnych efektów. Będą takie to w wyborach wykonamy gest wdzięczności. :cmok

Remigiusz_G - 2017-04-05, 21:16

leonardo napisał/a:
Czyli sugerujesz Piotrze że żurawianka powinna być zachwycona faktem ze co prawda dalej będzie miała drogę jak na głębokiej Syberii bez szans na zmianę ale poczyta sobie wpisy Burmistrza po godzinach i będzie jej ( albo powinno być) lżej.
Od samego mieszania herbata nie robi się słodsza. Doceniamy oczywiście aktywność P.Burmistrza ale mamy prawo do wstrzemięźliwości w zachwytach do czasu pojawienia się materialnych efektów. Będą takie to w wyborach wykonamy gest wdzięczności. :cmok


nie oczekujemy żadnych zachwytów, jestem tutaj to po to aby informować wszystkich forumowiczów o naszych planach, działaniach obecnych i strategicznych oraz przede wszystkim po to, żeby wyjaśniać fakt, że nie możemy zrobić wszystkiego od razu. Mamy opracowany wieloletni plan działania, który ma realne źródła finansowania i staramy się go realizować. Pewne inwestycje musimy zrobić przed innymi, nawet jeśli pozornie nikt na nich nie skorzysta od razu (np. odwodnienie płd części miasta - ogromna inwestycja na ponad 25 mln zł niezbędna do późniejszej budowy dróg czy też zbiorniki retencyjne na gliniankach). Niestety faktem jest to, że miasto posiada ogromne zapóźnienia cywilizacyjne - to nie wymówka dla nas - to fakt zastany, z którym realnie walczymy. W przyszłym tyg,. prawdopodobnie podpiszemy historyczną umowę o dofinansowanie dokończenia budowy kanalizacji i wodociągu w mieście.

mariuszek - 2017-04-06, 10:05

Remigiusz_G napisał/a:
nie oczekujemy żadnych zachwytów, jestem tutaj to po to aby informować wszystkich forumowiczów o naszych planach, działaniach obecnych i strategicznych[...]

To wspaniale. Dlaczego więc pomija Pan milczeniem moje pytania o dostęp do analiz, na podstawie których powstaje selekcja dróg do inwestycji? Jeżeli tych analiz po prostu nie ma, a jakiś czas temu mydlił Pan tylko oczy forumowiczów manipulując na ich temat, fajnie byłoby mieć odwagę się do tego przyznać.

Remigiusz_G - 2017-04-06, 12:30

analizy są i jak będę miał wolną dłuższą chwilę to wkleję wyniki analiz ekonomicznych dla wybranych na ten rok dróg
mariuszek - 2017-04-06, 14:21

Remigiusz_G napisał/a:
analizy są i jak będę miał wolną dłuższą chwilę to wkleję wyniki analiz ekonomicznych dla wybranych na ten rok dróg

Analizy dla wybranych dróg? To analiza nie jest sposobem na wyłonienie poszczególnych ulic do inwestycji? Ja chciałbym dowiedzieć się, dlaczego w danym roku korytowana jest ulica x, a nie jest y. Dlaczego wysypuje się tłuczniem ulicę a, a nie wysypuje b. Kto i w jaki sposób dokonuje wyboru ulicy x i a spośród innych (wszystkich) ulic Sulejówka.

Remigiusz_G - 2017-04-06, 15:08

mariuszek napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
analizy są i jak będę miał wolną dłuższą chwilę to wkleję wyniki analiz ekonomicznych dla wybranych na ten rok dróg

Analizy dla wybranych dróg? To analiza nie jest sposobem na wyłonienie poszczególnych ulic do inwestycji? Ja chciałbym dowiedzieć się, dlaczego w danym roku korytowana jest ulica x, a nie jest y. Dlaczego wysypuje się tłuczniem ulicę a, a nie wysypuje b. Kto i w jaki sposób dokonuje wyboru ulicy x i a spośród innych (wszystkich) ulic Sulejówka.


oczywiście że dla wybranych, analizujemy drogi wstępnie wyselekcjonowane, to oczywiste że są takie odcinki dróg co do których jest pewne, że ich pełna realizacja nastąpi nie wcześniej niż za 10-15 lat z uwagi na ich minimalne znaczenie dla układu komunikacyjnego miasta. Analizowanie wskaźników ekonomicznych wszystkich zajęłoby bardzo wiele czasu i w porównaniu z efektami byłoby skrajnie nieskuteczne, nie możemy sobie pozwolić na taką niegospodarność czasu.

mariuszek - 2017-04-06, 16:27

Remigiusz_G napisał/a:
oczywiście że dla wybranych, analizujemy drogi wstępnie wyselekcjonowane, to oczywiste że są takie odcinki dróg co do których jest pewne, że ich pełna realizacja nastąpi nie wcześniej niż za 10-15 lat z uwagi na ich minimalne znaczenie dla układu komunikacyjnego miasta. Analizowanie wskaźników ekonomicznych wszystkich zajęłoby bardzo wiele czasu i w porównaniu z efektami byłoby skrajnie nieskuteczne, nie możemy sobie pozwolić na taką niegospodarność czasu.

A kto i na jakiej zasadzie podejmuje decyzję, czy ulicę minimalnego znaczenia tylko wyrównać spychaczem i walcem, czy także wysypać tłuczniem?

Remigiusz_G - 2017-04-06, 20:39

Odpowiadam:

Decyzje o wyborze metody remontu danej drogi podejmuje Burmistrz Miasta na podstawie mieszanki następujących czynników obiektywnych:

- zdrowego rozsądku (waga 29%)
- subiektywnej oceny problemów CAŁEGO miasta i jego mieszkańców (waga 20%)
- zaufania społecznego wynikającego z udzielonego mu mandatu wyborczego - czyli własnego programu politycznego (waga 10%)
- doświadczenia samorządowego (waga 10%)
- wiedzy technicznej własnej oraz zasięgniętej od pracowników UM (waga 10%)
- uzgodnień z zainteresowanymi radnymi i innymi mieszkańcami (waga 10%)
- intuicji (waga 10%)
- wiedzy historycznej i wiedzy o społeczeństwie (waga 1%)

colos - 2017-04-06, 20:46

@ Remigiusz_G
Ale Prima Aprilis już był :)

mariuszek - 2017-04-06, 22:33

Remigiusz_G napisał/a:
Decyzje o wyborze metody remontu danej drogi podejmuje Burmistrz Miasta na podstawie mieszanki następujących czynników obiektywnych:
[...]

Fajnie się Panowie bawicie, szkoda, że za publiczną kasę. Również dlatego ja się do Was nie dorzucam.

Remigiusz_G - 2017-04-06, 22:49

@colos - to nie żart, jestem śmiertelnie poważny

@mariuszek - jeśli uważa Pan, że zarządzanie miastem to zabawa i w dodatku darmowa za pieniądze podatników, to w związku z tym że podobno każdy facet jest w głębi duszy dzieckiem i lubi się bawić zachęcam Pana gorąco do startu w najbliższych wyborach ;tick

maz80 - 2017-04-07, 07:00

Szanowny Panie Remigiuszu. Naprawdę fajnie, że jest Pan z nami na forum jednak skoro Pan tu jest to oczekiwałbym bardziej merytorycznej odpowiedzi.
Remigiusz_G - 2017-04-07, 08:12

maz80

ale która wypowiedź nie jest merytoryczna?
odpowiadam zatem ponownie, teraz bardziej precyzyjnie:

przy wyborze metody remontu danej drogi bierzemy pod uwagę kryteria:
- zdrowego rozsądku - czytaj możliwości finansowych miasta
- subiektywnej oceny problemów CAŁEGO miasta i jego mieszkańców - czytaj konieczności zrównoważonego rozwoju całego miasta i uwzględnienia w miarę możliwości potrzeb ogółu mieszkańców
- zaufania społecznego wynikającego z udzielonego mu mandatu wyborczego - czyli własnego programu politycznego - czytaj realizację zobowiązań wyborczych Burmistrza
- doświadczenia samorządowego - czytaj wyciągania wniosków z błędnych decyzji, opieranie się na dobrych praktykach innych samorządowców
- wiedzy technicznej własnej oraz zasięgniętej od pracowników UM - czytaj - burmistrz nie jest omnibusem i po to zatrudnia wykwalifikowaną kadrę aby jej ufać i opierać się przynajmniej cześciowo na je opiniach
- uzgodnień z zainteresowanymi radnymi i innymi mieszkańcami - czytaj - jak to się mówi ostatnio nic o nas bez nas ....
- intuicji - czytaj - nie wszystkie decyzje w samorządzie jako delikatnym i złożonym organiźmie łączącym interes w przypadku Sulejówka 20 tys osób są oczywistą oczywistością czasami trzeba zaufać własnej intuicji
- wiedzy historycznej i wiedzy o społeczeństwie - czytaj profil wykształcenia naszego Burmistrza

PiotrekP. - 2017-04-07, 09:02

Cytat:
- subiektywnej oceny problemów CAŁEGO miasta i jego mieszkańców - czytaj konieczności zrównoważonego rozwoju całego miasta i uwzględnienia w miarę możliwości potrzeb ogółu mieszkańców


Ja bym dodał jeszcze jeden parametr: doprowadzanie infrastruktury do jakiegokolwiek poziomu - czym innym jest POPRAWIANIE jakości dróg np. w Miłośnie, a czym innym jest NADAWANIE STANU UŻYWALNOŚCI / PRZEJEZDNOŚCI na Ratajewie i Żurawce. Rozumiem, że każdy w centrum i na północy miasta chciałby jak najszybciej jeździć po asfalcie, to jednak wyższy priorytet powinny mieć potrzeby mieszkańców z południowej części, gdzie w niektórych rejonach trudno mówi się nie tyle o komforcie jazdy, a w ogóle o możliwości dojazdu do posesji.

leonardo - 2017-04-07, 09:23

Remigiusz_G napisał/a:
zdrowego rozsądku (waga 29%)

- subiektywnej oceny problemów CAŁEGO miasta i jego mieszkańców (waga 20%)

- zaufania społecznego wynikającego z udzielonego mu mandatu wyborczego - czyli własnego programu politycznego (waga 10%)

- doświadczenia samorządowego (waga 10%)

- wiedzy technicznej własnej oraz zasięgniętej od pracowników UM (waga 10%)

- uzgodnień z zainteresowanymi radnymi i innymi mieszkańcami (waga 10%)

- intuicji (waga 10%)

- wiedzy historycznej i wiedzy o społeczeństwie (waga 1%)


Hm , ani słowa o wspominanych wcześniej analizach: obciążenia ruchem , usprawnienia komunikacji w mieście, potoku pojazdów.

I tak się teraz zastanawiam: z jakiego to paragrafu została wyasfaltowana do połowy ul. Reja? Uzgodnienia z radnymi (podobno jeden mieszka ) czy subiektywnej oceny potrzeb miasta a zwłaszcza Tesco? Bo łącznikiem pomiędzy ul. Okuniewską a Reymonta ( a już na pewno nie Kombatantów) , co by od biedy uzasadniało inwestycję to ona nie jest.

mariuszek - 2017-04-07, 09:29

Remigiusz_G napisał/a:
@mariuszek - jeśli uważa Pan, że zarządzanie miastem to zabawa i w dodatku darmowa za pieniądze podatników, to w związku z tym że podobno każdy facet jest w głębi duszy dzieckiem i lubi się bawić zachęcam Pana gorąco do startu w najbliższych wyborach ;tick

Uważam, że powyższy opis kryteriów, szczególnie z przypisaniem wag do poszczególnych punktów, jest bardziej jajcarski, niż poważny. Ja też bywam jajcarzem, ale przechodzi mi, gdy walnę się łbem w podsufitkę dojeżdżając do domu (w podobno dofinansowanej Miłosnej).
Zamieszczając taki, a nie inny zestaw kryteriów utwierdza mnie Pan nie tylko w wyrobionym do tej pory zdaniu na Pański temat, ale i o typowej uznaniowości w temacie wyboru ulic do lepszego potraktowania. Kto ma lepiej "wychodzone" ścieżki w UM, ten ma tłuczeń przed domem. A gdy do tego jest radnym, krócej czeka na korytowanie i asfalt. No i fajnie, ponownie wiem, że nie macie mojego płaszcza, i co ja Wam zrobię.
PS. Świadomie nie kandydowałem i nie kandyduję w wyborach, której to świadomości życzę wszystkim.

dugme - 2017-04-07, 09:41

Panie Remigiuszu, Pan dał zestawienie czynników wpływających na proces decyzyjny zachodzący w synapsach Burmistrza - a moi szanowni przedmówcy oczekiwali raczej wzoru w stylu:

długość ulicy*objętość kałuż tydzień po deszczu*ilość potwierdzonych utonięć*współczynnik radnego
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
ilość głosów na PIS w ostatnich 5 latach - ilość flag unijnych na posesjach

wynik większy od zera - ulica do wysypania tłuczniem
wynik zero - tylko spychacz
wynik poniżej zera - nic nie robimy

współczynnik radnego:
1 - radny z PIS
0 - radny
-1 - radny z opozycji

leonardo - 2017-04-07, 09:48

dugme napisał/a:
długość ulicy*objętość kałuż tydzień po deszczu*ilość potwierdzonych utonięć*


Dokładnie na taką analizę liczyłem.

zoha27 - 2017-04-07, 09:49

Eh... i znów dyskusja rozwija się w kierunku: "Panowie, ale jaką metodą wybierzemy metodę głosowania".......
leonardo - 2017-04-07, 10:05

No nie do końca zoha. jest to dyskusja o kryteriach wyboru "tej a nie innej" ulicy do awansu cywilizacyjnego.
axtomek - 2017-04-07, 10:07

Ale każdy, kto weźmie mapę do ręki jest w stanie bez specjalistycznej wiedzy wyznaczyć potencjalne ciągi komunikacyjne. Czy np. to, że ktoś na ulicy obok idzie po wielkich kałużach, a dwie ulice dalej jest radny z PiS powinno mieć prym przed zwyczajnym zdroworozsądkowym podejściem?

Czy jeśli wyjdzie korzystniejsza analiza ekonomiczna na budowę drogi, prowadzącej do przysłowiowego "nikąd", to powinna być ona wykonana, czy taka która może w przyszłości być częścią ważnego ciągu komunikacyjnego.

Czy na prawdę potrzeba skomplikowanych obliczeń, aby się zorientować, co na prawdę danej okolicy miasta jest potrzebne? A jeśli wybrana metoda będzie obarczona błędem typu nielosowego, to rozumiem, że będziemy robić inwestycje "od czapy", bo tak nam będzie z obliczeń wychodzić? A jeśli jeszcze dojdą błędy typu losowego, to może jakaś strategiczna w okolicy ulica będzie odłożona o kilka lat do przodu, bo tak nam wyjdzie z obliczeń? :-P

mariuszek - 2017-04-07, 10:10

dugme napisał/a:
moi szanowni przedmówcy oczekiwali raczej wzoru w stylu[...]

Ja rozumiem, że dzisiaj modnie jest dysponować publicznymi środkami uznaniowo. Kupić obraz, spółkę telekomunikacyjną, helikoptery, ale też zadziałać na mniejszą skalę, np. wysypać tłuczniem ulicę w powiecie mińskim. Gratuluję Panom jednomyślności i przekonania o słuszności podejmowanych decyzji w imię dobra ogółu.

Remigiusz_G - 2017-04-07, 10:10

dziś wieczorem wkleję dokładne wyniki analiz ekonomicznych dla BUDOWY dróg
to co napisałem powyżej dotyczy, tak jak napisałem, wyłącznie kwestii wyboru metody remontu (nie inwestycji)

leonardo - 2017-04-07, 10:13

axtomek napisał/a:
Czy na prawdę potrzeba skomplikowanych obliczeń, aby się zorientować, co na prawdę danej okolicy miasta jest potrzebne?


No ale jeśli na początku jest informacja że dobór dróg jest wynikiem skomplikowanych obliczeń i analiz a potem pojawia się informacja że jest to jednak efekt intuicji, wyczucia i "wagi głosu radnego" to jak jest w końcu naprawdę i co z tą Reja ( na razie i w przyszłości droga donikąd) ?. Już bardziej Gdańska w perspektywie Stacji Polska byłaby "intuicyjnie" sensowna pod utwardzenie.

Ja się oczywiście trochę czepiam ale skoro Reja( bez specjalnego komunikacyjnego znaczenia) to dlaczego nie moja ( analogicznie "ważna")?

zoha27 - 2017-04-07, 10:37

Faktem jest, że sztywna formalizacja wszystkiego prowadzi w dużej mierze do prostowania bananów i ogórków zamiast do rozwiązania problemów. Wiadomo, że należy stosować PEWNE środki formalne, ale też nie należy przeginać w drugą stronę. W Polsce brakuje bardzo często podejścia zdroworozsądkowego i to właśnie powoduje zwykle absurdalne rozwiązania jak np. słup na środku ścieżki rowerowej czy schody na podjeździe dla inwalidów. Bo takie rzeczy właśnie z obliczeń wychodzą, a skoro "Pan Inżynier" tak wyliczył to widać tak jest dobrze i robotnicy niech się nie mieszają. BARDZO SŁUSZNIE, że jest jakiś "miękki" składnik założeń co do lokalizacji budowy/modernizacji ulic.

Byle to faktycznie się trzymało przysłowiowej kupy. No chyba, że gdzieś jest asfalt "bo tam mieszka jakiś radny". To już inna sprawa. Ale ja nie wiem gdzie kto mieszka więc tego nie będę dociekać :mrgreen:

axtomek - 2017-04-07, 12:03

leonardo napisał/a:
i co z tą Reja ( na razie i w przyszłości droga donikąd) ?. Już bardziej Gdańska w perspektywie Stacji Polska byłaby "intuicyjnie" sensowna pod utwardzenie.


Słusznie. To, że nie została dociągnięta przynajmniej do Reymonta jest dla mnie czymś kompletnie niezrozumiałym. Faktem jest również, że Gdańska byłaby bardziej zrozumiałym ciągiem komunikacyjnym. Analogicznie Wyspiańskiego w Miłośnie. Zostawili taki 150 metrowy odcinek między Szosową i Świętochowskiego, bo co?

dugme - 2017-04-07, 12:22

Moje dywagacje miały na celu poluzowanie atmosfery i mam nadzieje, że nikogo nie uraziły.

Nie mam wiedzy fachowej na temat drogownictwa, ale podstawowe kryteria wyboru były już przedstawiane przez Władze Miasta (te i poprzednie):
- skuteczne odwodnienie terenu - na nieodwodnionym terenie można oczywiście usypać groblę w miejscu ulicy, co spowoduje zalanie posesji - bo jak wiadomo, woda ma to do siebie, że się zbiera, a później spływa do morza. Nie ma odwodnienia, nie ma utwardzania - tak po prostu;
- uzbrojenie terenu w media - jak teren jest odwodniony i są wszystkie media to drogę powinno się doprowadzić do standardu kostka/asfalt - i to zdaje się miało miejsce na kawałku ul. Reja - bo inaczej zapchamy odwodnienie. Jak nie ma mediów to można w funkcji czasu dobrać metodę utwardzania/równania - ale na pewno nie ma mowy o asfalcie/kostce;
- znaczenie komunikacyjne - ja mam asfalt i chodnik z kostki, a jak - taki szczęściarz ze mnie. Niestety w pakiecie jest korek przez osiem godzin dziennie, ciężarówki, służby ratownicze na sygnale, ściganci, zastawiona brama, odśnieżanie w zimie, zamiatanie w pozostałą część roku. Takie uroki centrum. Przepraszam, ale jak jeszcze dziesięć lat temu w miejscu ulicy bocian łapał żaby (bociany wolą myszy, ale myszy niespecjalnie pasowały mi do kontekstu, choć jak widać od wody nie stronią), a przy ulicy jest piętnaście dymów i dwadzieścia samochodów dziennie przejeżdża, to znaczenie komunikacyjne dąży do zera. Za to można okno otworzyć o każdej porze - chyba, że te dymy są realne.

Siła przebicia mieszkańców pewnie ma też znaczenie - a Radni mają większe (pewnie paradoksalnie większe jeśli są z opozycji).
Przez myśl mi przeszło: co by się stało jak by UM opublikował wzór i kryteria, a następnie każdy by sobie policzył, za ile dziesięcioleci będzie asfalt... Moja chałupa ma lat dziewięćdziesiąt, a ulica w obecnym kształcie cztery...

axtomek - 2017-04-07, 12:44

dugme, sądzę, że kryteria do szczegółowego obliczenia tego, za ile dziesięcioleci będziemy mieli asfalt pod domem. Możemy je spróbować spisać na forum... Dla mnie kluczowe powinno być to, o czym pisałem wcześniej... Możliwość utworzenia sensownego ciągu komunikacyjnego.

Można zawsze odrobinę więcej punktów przyznawać za możliwość utworzenia sensownego ciągu komunikacyjnego o znaczeniu ponadgminnym. Czyli jeśli sąsiednia gmina ma na styku z naszą ulicą już wyasfaltowaną drogę. Ponadto preferowane powinny być ciągi stanowione wraz z wyasfaltowanymi do granicy Sulejówka drogami w Warszawie, która jest naturalnym kierunkiem ciążenia ruchu z naszej gminy. Oczywiście to kryterium ponadgminne powinno być istotne, ale nie na tyle, aby zaburzać inne, ważniejsze dla mieszkańców Sulejówka.

dugme - 2017-04-07, 13:08

Na początku odwodnienie i media. A następnie...
Jak najbardziej, jako pierwsze powinny być brane do wykonania ciągi komunikacyjne, ale z zastrzeżeniem dla mieszkańców: macie asfalt, ale na progi zwalniające nie liczcie. Bo będzie jak z Sobieskiego. "Chcę mieć asfalt, ale nie chcę zwiększonego ruchu" - a wiadomo, że jak się pojawi gdzieś lepsza ulica, to nikt nie będzie jeździł obok, po błocie.

Moim zdaniem należało by odżałować trochę publicznego grosza i zatrudnić inżyniera ruchu (ale takiego co by ogarniał, co to jest przepustowość ciągu komunikacyjnego i na czym polega odseparowanie poszczególnych rodzajów ruchu - czyli niestety Niemiec, Holender lub Belg), który wykonał by studium rozprowadzenia ruchu po mieście. Niezależnie i bez wiedzy gdzie kto mieszka.

leonardo - 2017-04-07, 13:24

dugme napisał/a:
niestety Niemiec


NIEMIEC !!!!!!!!?????????
O zgrozo. Nie będzie Ci on pluł nam w twarz ni dzieci ( tfu - ulic) nam germanił.

A może jako kryterium w kolejności realizacji wprowadzić wpływ z danej ulicy do kasy miasta ( łącznie podatek od nieruchomości , udział PIT ,Cit , i inne). I mamy wtedy czystą sprawę. Nie ma że : intuicja , wpływ radnych , doświadczenie historyczne lub wyczucie wiatru ( politycznego). Zawsze do sprawdzenia i bez żadnych podtekstów............ no i zachęta do płacenia podatków w Sulejówku jest .

Aby krótkie ulice nie miały krzywdy trzeba by dzielić kasę przez metr bieżący ulicy aby uzyskać z grubsza uniwersalny wskaźnik.

zoha27 - 2017-04-07, 14:02

I tym sposobem jak zawsze będą równi i równiejsi, bo ulice będą mieć bogatsi bo płacą większe podatki......
kazikss - 2017-04-07, 14:03

zoha27 napisał/a:
I tym sposobem jak zawsze będą równi i równiejsi, bo ulice będą mieć bogatsi bo płacą większe podatki......


Byli tacy co chcieli zlikwidować tą nierówność, używając sierpa i młota :)

dugme - 2017-04-07, 14:23

Tak własnie Niemiec.
Należy brać rozwiązania od najlepszych.
Od roku 1211 korzystaliśmy z Prawa Magdeburskiego przy lokowaniu miast, aż do rozbiorów.
Jest jakiś problem z ustawą - patrzymy jak jest u Niemców i jak się podoba to przepisujemy.
Dlaczego w dwudziestoleciu międzywojennym udało się tyle zrobić?
Bo połączyliśmy niemiecką solidność, austrowęgierską beztroskę, rosyjski zamordyzm z polską fantazją.
Bo jesteśmy otwarci na nowe (pod warunkiem, że nie jest to nam z góry narzucane).

W Berlinie wszyscy wpychają tego ichniego wursta, w Austrii bułę z mortadelą - a w Polsce chińskie, wietnamskie, hinduskie, arabskie, angielskie, amerykańskie, rosyjskie, litewskie, greckie, włoskie co tylko chcesz, pierogi, schabowy, kopytka, bigos.

Wskaźnik podatkowy mnie nie porywa - nikomu w kieszeń nie zaglądam, ale skoro po systemie słusznie minionym pozostały zapisy w stylu sprawiedliwości społecznej. to tak długo jak tam są jestem na nie.
Niestety władza słusznie miniona wytrzebiła filantropów - a takie były początki naszego miasta - ciężka praca mieszkańców i duże wsparcie filantropów.

leonardo - 2017-04-07, 14:23

zoha27 napisał/a:
I tym sposobem jak zawsze będą równi i równiejsi, bo ulice będą mieć bogatsi bo płacą większe podatki......


Kombinując w ten sposób to już są nierówności bo bogatsi mają terenowe samochody i radzą sobie na tych ulicach zdecydowanie lepiej niż biedni. A może gdy te ulice dla tych bogatszych powstaną to i biedniejsi po nich łatwiej się będą przemieszczać. I tak się przekonywać można by jeszcze długo . Podałem sposób który jest prosty, klarowny i ma potencjał do zwiększania dochodów miasta ku ogólnej korzyści mieszkańców ( nie tylko bogatych). Oczywiście można zostać w systemie nakazowo-uznaniowo-rozdzielczym i mieć dalej tak jak mamy.

Remigiusz_G - 2017-04-08, 15:17

@mariuszek

znalazłem wreszcie dłuższą chwilę
Wklejam wyciąg z wyników analizy ekonomicznej dla dróg wpisanych do tegorocznego budżetu:
(model ekonomiczny na podstawie wytycznych Instytutu Badawczego Dróg i Mostów w Warszawie)


Budowa ul. Wspólnej


Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 17356,53 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 213580,49 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 9338 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 63455,59 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 303.729,11 zł

wartość ENPV / mediana ENPV wszystkich dróg miejskich 192,34%

wskaźnik BCR - 2,14


Budowa ulicy Paderewskiego

Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 16951,50 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 209550,76 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 9751 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 61676,29 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 289.669,99 zł

wartość ENPV / mediana ENPV wszystkich dróg miejskich 185,29%

wskaźnik BCR - 2,11




Budowa ulicy Długiej


Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 36540,66 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 344100,81 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 17650,17 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 101233,14 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 399870,32 zł

mediana ENPV 171,84% (100% = średnia ENPV dla dróg miejskich)

wskaźnik BCR - 1,91



Budowa ulicy Czynu Społecznego i Kutrzeby


Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 51240,61 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 414670,30 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 27664,15 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 135263,60 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 512874,91 zł

mediana ENPV 137,14% (100% = średnia ENPV dla dróg miejskich)

wskaźnik BCR - 1,33


Budowa ulicy Wareckiej


Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 24160,11 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 277501,39 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 22114,15 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 74254,80 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 358875,55 zł

mediana ENPV 136,97% (100% = średnia ENPV dla dróg miejskich)

wskaźnik BCR - 1,29


Budowa ulicy Kwiatowej


Zdyskontowane oszczędności kosztów eksploatacji pojazdów netto NPO 5670,16 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów czasu netto NPT 72388,44 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów wypadków netto NPA 12660,98 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów środowiska netto NPE 19775,40 zł
Zdyskontowane oszczędności kosztów użytkowników i środowiska netto NPB 123702,65 zł

mediana ENPV 101,62% (100% = średnia ENPV dla dróg miejskich)

wskaźnik BCR - 1,02

Ronja - 2017-04-08, 17:41

Minął tydzień zapowiadanego "pierwszego równiania dróg gruntowych" z tego co zauważyłam, to na Żurawce ograniczył się do wysypania kamyczków w dziury na Okrzei i Dąbka. Czy to wszystko?
I jeszcze jedno pytanie - gdzie mam wysłać rachunek za kolejną w tym roku naprawę samochodu? szybciej niż 5 km/h po mojej ulicy nie jeżdżę

Remigiusz_G - 2017-04-08, 18:28

@Ronja - warunki pogodowe uniemożliwiły równanie w tym tygodniu, musimy poczekać na kilka suchych dni
żurawianka - 2017-04-08, 22:40

Spocznij! Można się śmiać! Przez łzy ...
wuzetka - 2017-04-10, 10:09

Remigiusz_G, W zeszłym tygodniu zostały otwarte oferty wykonawców na wykonanie remontu Paderewskiego - czy wiadomo już na kiedy zaplanowany jest start i koniec remontu?
Mr.T - 2017-04-10, 10:21

obie oferty przekroczyły przeznaczony przez miasto budżet, czyżby powtórka z końca 2016 i anulowanie przetargu ?
Remigiusz_G - 2017-04-10, 14:33

Mr.T napisał/a:
obie oferty przekroczyły przeznaczony przez miasto budżet, czyżby powtórka z końca 2016 i anulowanie przetargu ?


analizujemy oferty, faktycznie są powyżej środków w budżecie, ale poza kwotą musimy jeszcze sprawdzić inne dokumenty od wykonawców, dam znać niezwłocznie co dalej

tomtom - 2017-04-10, 17:48

Remigiusz_G napisał/a:
analizujemy oferty, faktycznie są powyżej środków w budżecie, ale poza kwotą musimy jeszcze sprawdzić inne dokumenty od wykonawców, dam znać niezwłocznie co dalej

Panie Remigiuszu- Bardzo proszę o informację jakie są koszty prac przy wyrównywaniu gruntowych dróg w Sulejówku. Interesuje mnie czy jest to zryczałtowana stawka za 1 mb, czy kwota zależna jest od rodzaju utwardzenia, uzbrojenia, czy cena jest zależna od pory roku, szerokości czy może przelicza się wg m2.

Bardzo proszę o odpowiedź w tej sprawie.
Pozdrawiam serdecznie

Remigiusz_G - 2017-04-10, 17:53

Mr.T napisał/a:
obie oferty przekroczyły przeznaczony przez miasto budżet, czyżby powtórka z końca 2016 i anulowanie przetargu ?


sprawdziliśmy oferty, niestety najtańsza firma popełniła błąd w formularzu ofertowym (niezgodny z SIWZ) który formalnie wyklucza ją z postępowania. Druga oferta jest już znacznie powyżej naszych możliwości. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję, że w dniu jutrzejszym unieważniamy przetarg i niezwłocznie w środę będzie ogłoszony nowy. Nie mamy innego wyjścia.

tomtom - 2017-04-10, 22:59

Panie Remigiuszu- Nie wiem czy ignoruje Pan moje pytania celowo ale jeśli nie ma Pan życzenia aby mi odpowiadać (moje pytania w trzech wątkach pozostają bez odpowiedzi), to proszę chociaż wskazać konkretne miejsce gdzie mogę ustalić powyższe informacje...
Remigiusz_G - 2017-04-10, 23:12

@tomtom - absolutnie nie ignoruję, po prostu nie jestem w stanie fizycznie na wszystkie pytania od razu odpowiedzieć, na forum jestem tylko w wolnych chwilach w pracy i w domu. Jutro temat skonsultuję w referacie GkIM i odpowiem.
tomtom - 2017-04-10, 23:41

Remigiusz_G napisał/a:
Jutro temat skonsultuję w referacie GkIM i odpowiem.

Będę zobowiązany.

Zurawek - 2017-04-13, 00:08

Dobry wieczór,
jestem nowy na forum i witam wszystkich.

Słowem wstępu: jestem przyjezdnym z Warszawy i przyszłym mieszkańcem Sulejówka.
Chciałem się wypowiedzieć na temat dróg w mieście i gdyż stan tej części infrastruktury wprawił mnie w niemałe osłupienie kiedy pierwszy raz byłem w okolicy. Moje świeże spojrzenie w tym temacie jest zbieżne z jedną z wypowiedzi z forum.

Sulejówek ma bardzo dobry PR w Polsce/Warszawie - to znaczy każdy porównuje miasto do takich ośrodków jak np Otwock - czyli zielono, ślicznie, iddylicznie, letniskowo, spokojnie, dobry dojazd koleją do stolicy. Tak mówią osoby które tu nie były. Taki potencjał rzeczywiście drzemie w Sulejówku ale stan infrastruktury jest fatalny - kiedy byłem tu pierwszy raz rowerem wiele ulic gruntowych unosiło się w kurzu i krążyły po nich wiecznie brudne samochody. Okolice stacji Sulejówek miłosna i tego stawiku gdzie ktoś moczył kija też estetycznie wymagają poprawy..

Ale do czego zmierzam - doskonale sobie zdaję sprawę że ze środków własnych trudno naprawić drogi, ale nie mogę zrozumieć dlaczego gmina przez te wszystkie lata dopłat unijnych i instrumentów funduszowych UE, nie skorzystała z tego dobrodziejstwa. Poproszę o wyjaśnienie -tona pewno wina kilku ekip, ale obecnie poza schetynówką i kanalizą też nic się nie dzieje w obszarach remontu/budowy dróg. Jak ktoś napisał gminy wokół Wwy raczej zastanawiają się czy użyć żarówek żarowych czy halogenowych a w Sulejówku urwane podwozia, brudne samochody, problem z dojazdem do posesji - jednym słowem Afryka i to przy ulicach z prawie pełną zabudową jednorodzinną.


Mam jeszcze prośbę do PANA REMIGIUSZA jako przyszły mieszkaniec ulicy przejętej przez gminę w 2016 na żurawce. Sulejówek przyjął ulicę Chodkiewicza w poczet dróg gminnych ale nie zapewnia żadnego standardu jej przejezdności. Są tam chaszcze, cegły na pół przełamane jako partyzanckie utwardzenie - ulicę do końca da się przejechać tylko jeepem, pojazdem gąsienicowym albo traktorem. Jak się budować jak nie można dojechać do nieruchomości? Proszę o dodanie ulicy do walcowania/wyrównania w tej perspektywie przetargowej.
pozdrawiam,
jakub

kazikss - 2017-04-13, 01:01

Zurawek napisał/a:
doskonale sobie zdaję sprawę że ze środków własnych trudno naprawić drogi, ale nie mogę zrozumieć dlaczego gmina przez te wszystkie lata dopłat unijnych i instrumentów funduszowych UE, nie skorzystała z tego dobrodziejstwa.


Gmina miała bardzo duże zadłużenie. Nie wnikając w przyczyny bo można by o tym długo pisać, by skorzystać ze środków EU trzeba też dać coś od siebie a gmina miała nie tylko pusto ale wręcz ujemnie w kasie. Stąd brak inwestycji związanych z "dobrodziejstwem".

Ronja - 2017-04-13, 08:29

Zurawek napisał/a:
Dobry wieczór,
jestem nowy na forum i witam wszystkich.

Słowem wstępu: jestem przyjezdnym z Warszawy i przyszłym mieszkańcem Sulejówka.
Chciałem się wypowiedzieć na temat dróg w mieście i gdyż stan tej części infrastruktury wprawił mnie w niemałe osłupienie kiedy pierwszy raz byłem w okolicy. Moje świeże spojrzenie w tym temacie jest zbieżne z jedną z wypowiedzi z forum.

Sulejówek ma bardzo dobry PR w Polsce/Warszawie - to znaczy każdy porównuje miasto do takich ośrodków jak np Otwock - czyli zielono, ślicznie, iddylicznie, letniskowo, spokojnie, dobry dojazd koleją do stolicy. Tak mówią osoby które tu nie były. Taki potencjał rzeczywiście drzemie w Sulejówku ale stan infrastruktury jest fatalny - kiedy byłem tu pierwszy raz rowerem wiele ulic gruntowych unosiło się w kurzu i krążyły po nich wiecznie brudne samochody. Okolice stacji Sulejówek miłosna i tego stawiku gdzie ktoś moczył kija też estetycznie wymagają poprawy..

Ale do czego zmierzam - doskonale sobie zdaję sprawę że ze środków własnych trudno naprawić drogi, ale nie mogę zrozumieć dlaczego gmina przez te wszystkie lata dopłat unijnych i instrumentów funduszowych UE, nie skorzystała z tego dobrodziejstwa. Poproszę o wyjaśnienie -tona pewno wina kilku ekip, ale obecnie poza schetynówką i kanalizą też nic się nie dzieje w obszarach remontu/budowy dróg. Jak ktoś napisał gminy wokół Wwy raczej zastanawiają się czy użyć żarówek żarowych czy halogenowych a w Sulejówku urwane podwozia, brudne samochody, problem z dojazdem do posesji - jednym słowem Afryka i to przy ulicach z prawie pełną zabudową jednorodzinną.


Mam jeszcze prośbę do PANA REMIGIUSZA jako przyszły mieszkaniec ulicy przejętej przez gminę w 2016 na żurawce. Sulejówek przyjął ulicę Chodkiewicza w poczet dróg gminnych ale nie zapewnia żadnego standardu jej przejezdności. Są tam chaszcze, cegły na pół przełamane jako partyzanckie utwardzenie - ulicę do końca da się przejechać tylko jeepem, pojazdem gąsienicowym albo traktorem. Jak się budować jak nie można dojechać do nieruchomości? Proszę o dodanie ulicy do walcowania/wyrównania w tej perspektywie przetargowej.
pozdrawiam,
jakub



Witam optymistę😉 też tak mieliśmy jak się wprowadziliśmy. jeszcze tylko rok, dwa, kanalizację zrobią to i za drogi się wezmą. ...
taaa....ja już się nabawiłam stanów lękowych jak zapowiadają dłuzsze opady. Liczyłam na wyrównanie ulic przed świętami, nic, znów pierwsze co usłyszymy od gości to "ale ulicę to macie straszną" . zaczęły się opady, to nie dość ze wertepy to jeszcze w błocie ugrzęzną😠

Remigiusz_G - 2017-04-13, 09:07

cieszę się, że przybędzie kolejny mieszkaniec ;=)
moge tylko potwierdzić Pana spostrzeżenie - jest jak jest, czyli nieciekawie, mamy 80 km dróg gruntowych. Jeśli znajdzie Pan chwilę wolnego czasu proszę poczytać na forum o tym jak obecny burmistrz przygotowuje i realizuje inwestycje drogowe - w dużym skrócie mówiąc skupiamy się na wykonaniu tzw. taniej metody gospodarskiej - korytowanie i tłuczniowanie w jednym roku, asfaltowanie w następnym (metoda uproszczona jako remont nie inwestycja).
jeśli chodzi o środki unijne - w zeszłym roku dużym nakładem pracy i wieloma zabiegami udało nam się odzyskać 5 mln zł z budowy ul Sobieskiego (wniosek złożony jeszcze w 2008 roku - był na dalekiej liście rezerwowej). Dzięki temu wcześniej w całości spłaciliśmy dług stadionowy. Od 2010 roku Sulejówek nie mógł pozyskać środków UE na drogi (dostępne były tylko dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich), mimo to udało się pozyskać kilka tzw. Schetynówek ze środków krajowych. W tym roku podpisaliśmy umowę na dofinansowanie budowy ul Kwiatowej w ramach LGD (to jedyna rzecz którą możemy jako miasto finansować ze środków PROW). Niestety w okresie 2014-2020 gminy podwarszawskie nie mają żadnych możliwości dofinansowania dróg ze środków UE, mamy tylko albo aż ścieżki rowerowe w ramach ZIT.
ad ul Chodkiewicza - jestem dziś na urlopie już ale wysłałem zapytanie do referatu co można zrobić, dam znać (Tomtom - też Panu, pamiętam ;)

empire - 2017-04-13, 09:30

Witaj Zurawek, głowa do góry będzie coraz lepiej :mrgreen:
Pan burmistrz nie wspomniał, że obecnie miasto jest w trakcie pozyskiwania poważnego wsparcia na przebudowę i budowę ciągu ulic Czynu Społecznego/Kutrzeby w ramach programu przebudowy dróg lokalnych to właśnie tzw. schetynówki.
Cz.Społecznego/Kutrzeby to ważny ciąg komunikacyjny dla całej Żurawki (a nawet całej południowej części miasta) - czyli jak rozumiem Zurawek to także Twoja okolica. A zakres prac ma znacznie poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu .....
Po korzystnym dla miasta wyroku sądu szanse na pozyskanie tych środków wydają się bardzo realne. I jak jesteśmy zapewniani przez Pana burmistrza Remigiusz_G miasto usilnie o to zabiega ;=) ;=)
Tak przy okazji, Panie burmistrzu czy moglibyśmy prosić o update, jaki jest status prac ? Wspominał Pan, że na początku kwietnia coś się wyjaśni.
Czy wojewoda składał odwołanie ? Kiedy zbiera się komisja oceniająca wnioski ?

Dziękuję. Pozdrawiam.

Remigiusz_G - 2017-04-13, 09:32

tomtom napisał/a:
Panie Remigiuszu- Nie wiem czy ignoruje Pan moje pytania celowo ale jeśli nie ma Pan życzenia aby mi odpowiadać (moje pytania w trzech wątkach pozostają bez odpowiedzi), to proszę chociaż wskazać konkretne miejsce gdzie mogę ustalić powyższe informacje...


Jest to stawka jednostkowa brutto przeliczana za m2 przy równaniu i profilowaniu nawierzchni - łącznie 0,18 gr/m2 oraz cena jednostkowa brutto za m3 przy rozłożeniu destruktu (93,22 zł/m3), kruszywa betonowego (59,02/m3) i tłucznia frakcji 4/31,5 i 31,5/63 (109,47/m3). W cenę rozłożenia każdego w/w materiału wliczona jest kwota wraz z zagęszczeniem.

Oferta wykonania poszczególnych robót będących przedmiotem w/w zamówienia na rok 2017 wynosi ok. 300 000,00 zł brutto.



Proszę pamiętać, iż podane ceny są cenami przetargowymi na min 700 000 m2 równania i min 1800 m3 rozłożenia materiału także klarują się znacznie poniżej kwoty dla przeciętnego „Kowalskiego”.

[ Dodano: 2017-04-13, 15:17 ]
Zurawek napisał/a:
D


Mam jeszcze prośbę do PANA REMIGIUSZA jako przyszły mieszkaniec ulicy przejętej przez gminę w 2016 na żurawce. Sulejówek przyjął ulicę Chodkiewicza w poczet dróg gminnych ale nie zapewnia żadnego standardu jej przejezdności. Są tam chaszcze, cegły na pół przełamane jako partyzanckie utwardzenie - ulicę do końca da się przejechać tylko jeepem, pojazdem gąsienicowym albo traktorem. Jak się budować jak nie można dojechać do nieruchomości? Proszę o dodanie ulicy do walcowania/wyrównania w tej perspektywie przetargowej.
pozdrawiam,
jakub


Panie Jakubie, mam informacje z naszego referatu GKiM.

Niedawno ul. Chodkiewicza została przejęta przez Miasto . Na 735 mb tylko 305 mb (może trochę więcej) jest przejezdna. Reszta ok. 430 mb są to w większości dziewicze tereny, drogę przypominające raczej na mapie niż w realu. W obecnym budżecie w par. drogi na wykonanie takich świeżo przejętych dróg jest 0,00 zł. W ramach przetargu na utrzymanie nie można tego zrobić, bo taką drogę trzeba zrobić od początku, a później możemy ją włączyć w poczet utrzymania kolejnych „gruntówek”.

Należałoby przeznaczyć środki na wykonanie prac niezbędnych do uzyskania pełnej przejezdności tej ulicy w przyszłym roku. Problem z tą ulicą i jej ew. wykonaniem jest też taki, że niemal cała ulegnie destrukcji przez sprzęt budowlany dojeżdżający do budów – patrz. ul. Malinowa.

wuzetka - 2017-04-14, 09:08

empire napisał/a:
Witaj Zurawek, głowa do góry będzie coraz lepiej


Sulejówkowi brakuje niestety też wizji i długoterminowego planowania. Miasto powinno zdawać sobie sprawę z faktu, że Sulejówek ze względu na fatalną infrastrukturę jest niestety omijany przez bardziej zamożnych potencjalnych mieszkańców. Jeden dobrze zarabiający obywatel jest w stanie wpłacić do kasy miasta 10 razy tyle co przeciętnie zarabiający, ale wymaga on aby dom, który sobie buduje miał dobry dojazd (a koszt budowy drogi jest dla większości gmin podobny). Miasto popełnia nadal wielki błąd nie inwestując w infrastrukturę - nawet nie robiąc odwodnienia - w miejscach, gdzie jest sporo wolnych działek, gdzie mogliby się sprowadzić ci nowi bogatsi mieszkańcy. A potem się wszyscy dziwią, czemu ten Sulejówek wygląda tak jak wygląda... Trzeba zacząć myśleć bardziej biznesowo o finansach miasta i pozyskiwać "wysoko marżowych" obywateli. Jak zakończy się budowa południowej obwodnicy miasta to popłynie rzeka chętnych do kupna nieruchomości po naszej stronie Wisły - ci zamożniejsi raczej kupią coś w Józefowie, Otwocku, Wiązownie - w Sulejówku raczej dopiero na końcu i to ci co będą chcieli koniecznie najtaniej...

Myślę, że miasto powinno się zastanowić też nad jakimś rozwiązaniem skłaniającym mieszkańców do zagospodarowywania, lub przynajmniej uporządkowania zaniedbanych posesji. W Sulejówku jest wiele domów ruin i działek z rozwalonymi ogrodzeniami i ogólnym syfem. Jeśli kogoś nie stać nawet na jego uporządkowanie to powinien być mechanizm skłaniający go do sprzedaży aby mógł to kupić, ktoś, kto potem będzie płacił podatki. Może wyższy podatek od niezagospodarowanych ruin?

[ Dodano: 2017-04-14, 09:13 ]
Remigiusz_G, Panie Remigiuszu, jaki jest przeciętny koszt (w%) długu miasta?

magda2a - 2017-04-14, 09:20

A jak jest definicja "ruiny i ogólnego syfu"? Dla niektórych nieotynkowany dom to ruina, a ogólny syf to trawa nie koszona przez x lat.
kazikss - 2017-04-14, 09:38

wuzetka napisał/a:
Trzeba zacząć myśleć bardziej biznesowo o finansach miasta i pozyskiwać "wysoko marżowych" obywateli. Jak zakończy się budowa południowej obwodnicy miasta to popłynie rzeka chętnych do kupna nieruchomości po naszej stronie Wisły - ci zamożniejsi raczej kupią coś w Józefowie, Otwocku, Wiązownie - w Sulejówku raczej dopiero na końcu i to ci co będą chcieli koniecznie najtaniej...


Inwestycja w tereny rekreacyjne w miejscu obecnego Parku Glinianka myślę że jest dobrym krokiem w tą stronę. Jakość dróg oczywiście jest ważnym czynnikiem, ale ja bym patrzył na to dużo szerzej i zagospodarowanie centrum tak by przypominało ono fajne maiasteczko z fajnym parkiem i high-street z prawdziwego zdarzenia wydaje mi się ważniejsze (mimo iz sam mieszkam przy drodze która woła o pomoc :) )

wuzetka - 2017-04-14, 09:57

[quote="kazikss"]
wuzetka napisał/a:
fajne maiasteczko z fajnym parkiem i high-street z prawdziwego zdarzenia wydaje mi się ważniejsze (mimo iz sam mieszkam przy drodze która woła o pomoc :) )


Jak szukasz działki do kupienia, na której sobie założysz ogród (który dla ciebie będzie spełniał rolę parku) to większe znaczenie ma dla ciebie park miejski (który będzie po roku już zaniedbany) czy dojazd do własnej posesji? A na tym high-street będą butiki i eleganckie sklepy? Kto będzie w nich kupował? Faktycznie trzeba spojrzeć szerzej i zastanowić się nad tym czy się najpierw bogacimy, czy najpierw zaczynamy żyć jak bogaci...nie jestem przeciwnikiem parku czy glinianek, chodzi mi o to by zacząć myśleć o inwestycjach infrastrukturalny w sposób opisany wyżej.

Sulejówek nie ma swoistego centrum i nie jest ładnym miasteczkiem i długo to się nie zmieni. Aby to się mogło zmienić, trzeba zdecydowanie finansowo wzmocnić to miasto.

[ Dodano: 2017-04-14, 10:02 ]
magda2a napisał/a:
A jak jest definicja "ruiny i ogólnego syfu"? Dla niektórych nieotynkowany dom to ruina, a ogólny syf to trawa nie koszona przez x lat.


Nad tym należałoby się zastanowić - może gdzieś na świecie są takie przepisy/normy - sądzę, że nawet my Polacy dojdziemy do porozumienia co to jest dom czy ruina nie nadający się do zamieszkania, zniszczone ogrodzenie.

leonardo - 2017-04-14, 10:22

Zgadzam się z wuzetką. Gdyby układać piramidę potrzeb dla naszego miasta to drogi znalazły by się w podstawie natomiast park miejski myślę że ze dwa poziomy (co najmniej) wyżej. Wynika to choćby z najbardziej prostej zależności - z dróg korzystamy codziennie , a z parku ?

I jeszcze jedne przemyślenie. Niestety , jak by nie liczyć to bez budownictwa wielorodzinnego dochody miasta nigdy nie nadążą z potrzebami inwestycyjnymi w infrastrukturę. Dopiero zagęszczenie mieszkańców na metr bieżący ulicy ( a co za tym idzie zagęszczenie wpływów podatkowych) spowoduje dopływ środków na inwestycje.

Johnny11Palców - 2017-04-14, 10:26

Pewnym wyjściem z problemu (o ile taki w ogóle istnieje) niepozyskiwania zasobnych podatników jest zagęszczanie zabudowy i promowanie (czy wręcz wymaganie w zapisach MPZP) osiedli segmentowych (patrz Stara Miłosna) i małych bloków (vide te przy Biedronce w Alei Piłsudskiego), ale to chyba ostatnio spotkało się z oporem (niezrozumiałym dla mnie) jakiejś części mieszkańców.

Ale wracając do tematu budowy dróg. Będę tu czasem do znudzenia powtarzał (zwłaszcza po ulewach), by nie powielać błędów innych miast i lać asfalt bez opamiętania przy nowych inwestycjach drogowych (innych niż "metodą gospodarską" ;), a skorzystać z kostki brukowej. W ostatnich deszczowych dniach codziennie jestem na Starym Rembertowie czy w rzeczonej Starej Miłośnie, gdzie stojąc na styku drogi asfaltowej i brukowanej, można pięknie porównać sobie różnicę w chłonięciu wody na korzyść tej drugiej. Różnice w spękaniu nawierzchni po zimie, itp.
Ustrzeganie się błędów infrastrukturalno - technologicznych popełnionych w już rozwiniętych gminach jest jedną z korzyści jakie mogą wyniknąć z naszego cywilizacyjnego zapóźnienia.

Remigiusz_G - 2017-04-14, 10:45

@wuzetka - 100% racji co do tego, że miasto musi się rozwijać i temu rozwojowi podporządkować cele średnio i długoterminowe.
Nie zgodzę się jednak z tezą że nie mamy strategicznej wizji działania. Proszę przeczytać naszą strategię rozwoju, którą wdrażamy już od ponad roku.
- Nasz cel krótko i średniookresowy (perspektywa do 2023 r.) to całkowite dokończenie sieci wodno-kanalizacyjnej miasta (po Świętach podpisujemy umowę o dofinansowanie UE inwestycji wartej ponad 20 mln zł, wartośc dofinansowania: ok 11 mln zł)
- kolejny cel to kompleksowa budowa odwodnienia południowej części miasta. W tym roku ogłosiliśmy pierwszy w historii przetarg na to zadania, którego łączna wartość przekracza 25 mln zł. W tym roku będziemy realizować 2 pierwsze zadania o wartości ok 2,5 mln zł. Mamy ambicje, aby część odwodnienia sfinansować ze środków NFOŚiGW.
- kolejny cel to uporządkowanie polityki przestrzennej miasta. Właśnie ogłosiliśmy pierwszy w historii miasta przetarg na kompleksowe opracowania planów miejscowych - głównie w centralnej i południowej części miasta. Chcemy zatrudnić profesjonalną firmę, które sprawnie i zgodnie z przepisami opracuje plany miejscowe służące również rozwojowi obszarów miasta o największym potencjale rozwojowym (Żurawka, Ratajewo). Celem krótkookresowym, który osiągniemy już w tym roku jest opracowanie nowego studium uwarunkowań. Jesteśmy w tym zakresie na finiszu. To znacznie poprawi stabilność działania potencjalnych inwestorów prywatnych.
- cel ustawiczny, o którym już pisałem wielokrotnie - program remontów i budowy najważniejszych ciągów komunikacyjnych. W środę odbyłem wizytę w GDDkIA ws. planowanego przebiegu dróg serwisowych wzdłuż Traktu Brzeskiego, które mogą pomóc, ale również częściowo zaszkodzić rozwojowi płd części miasta. Już dziś wynegocjowaliśmy korzystniejszy przebieg wlotu od strony ul Rzemieślniczej, walczymy o wlot w ul. Konwaliowej z myślą o skomunikowanie przyszłych osiedli wielorodzinnych w tym rejonie.

wuzetka - 2017-04-14, 10:59

Remigiusz_G, Ok to wszystko w takim razie idzie w kierunku w którym trzeba - dopiero teraz - ale wiemy, że jest to spóźnione o co najmniej 10-15 lat, kiedy były ciągle inne priorytety - przede wszystkim Sulejówek Miłosna (tak wiem, Stadion a teraz Żurawka - i odszkodowania :) ) i tam się remontowało drogi a wystarczyłoby wcześniej zbudować sensowny ciąg komunikacyjny północ-południe i np. ulicę Batorego przez Żurawkę i lub dwie ulice łączce ją w kierunku pn-pd i byłyby setki nowych domów, osiedla i podatnicy itd.
tomtom - 2017-04-14, 11:40

Remigiusz_G napisał/a:
Właśnie ogłosiliśmy pierwszy w historii miasta przetarg na kompleksowe opracowania planów miejscowych - głównie w centralnej i południowej części miasta. Chcemy zatrudnić profesjonalną firmę, które sprawnie i zgodnie z przepisami opracuje plany miejscowe służące również rozwojowi obszarów miasta o największym potencjale rozwojowym (Żurawka, Ratajewo).


Konkret !!!

dugme - 2017-04-14, 13:21

Wuzetko, nie można zbudować drogi bez wcześniejszego odwodnienia terenu. A jak widać to są kolosalne koszty. A inwestycja nie trwa dwa miesiące.
Współczuje wszystkim, którzy podjęli decyzję o inwestycji na terenach podmokłych. Podmokłych od zawsze.
Nawet na terenach zabudowy z przed 1945 roku (a są one położone zdecydowanie wyżej niż tereny na południe od torów) na co drugiej posesji był wykopany staw - i uwierzcie mi, nie w celach rekreacyjnych. Teraz w miejscu stawów stoją domy. A wody nie ubyło.
Zdaję sobie sprawę, że dwa dziesięciolecia na przełomie wieków to najbardziej suchy okres w historii Sulejówka. Ale właściciele gruntów zapewne twierdzili, że tak będzie wiecznie. Niestety zostaliście wprowadzeni w błąd.
Miasto Sulejówek też ma za uszami, bo nigdy nie powinno wydać pozwolenia na budowę na terenach podmokłych!!!!!
Niestety przedwojenne działki budowlane zostały zalesione, a następnie potraktowane linią wysokiego napięcia przez władzę słusznie minioną, więc wyboru wielkiego nie było.

Nie oszukujmy się, każdy ciągnie w swoja stronę: "U mnie zróbcie drogę, u mnie. Cała kasa idzie na inwestycje w Miłosnej".
Każdy mieszkaniec Sulejówka ma równe prawa. I w związku z tym ma prawo cierpliwie lub nie odczekać na swoją kolej, aż jego okolica zostanie odwodniona, uzbrojona i nastanie ten dzień... gdy zacznie przeszkadzać mu ruch za oknem.
Miłosna swoje odczekała, a i tak ulic utwardzonych jest nie więcej niż 20 sztuk.

P.S.
Ciekawe czy nowi mieszkańcy Sulejówka zdają sobie sprawę, że linia 200 KV będzie rozbudowywana do standardu 400 KV? Nie. No to teraz, jakby po niewczasie...

wuzetka - 2017-04-14, 14:02

dugme, Cała Holandia jest podmokła, a kraje w Azji dostają tyle deszczu, że bez odwodnienia ani rusz i u nas nie stanowi problemu budowa odwodnień, trzeba to zrobić ZAWSZE - nawet jeśli teren jest suchy i zamierzasz budować trwałą drogę. To co napisałeś niestety trzeba określić następująco: bezsensowne oczywistości. Bezsensowne - bo jaki jest sens mówienia teraz, że trzeba było nie budować? Jak kupowałem działkę zrobiłem badania i teren miał (i ma) dobre warunki do budowy. Woda gruntowaw Sulejówku obniża się z roku na rok i kiedyś będzie z nią problem. Problemem są wody opadowe, które nie są odprowadzane z ulic. Czy postulujesz aby miasto w tej chwili zrezygnowało z rozwoju tych terenów? Przed chwilą Pan Remigiusz napisał, że Żurawka i Ratajewo to rejony o NAJWIĘKSZYM potencjale rozwojowym. Oczywistości, to to, że trzeba odwodnić i że są to koszty. Tak trzeba odwodnić, tak są to koszty, trzeba je ponieść. Koniec tematu. Twoja wypowiedź wprowadza do dyskusji zaledwie rys historyczny i nic z niej nie wynika oprócz tego, że pomijasz aspekt rozwojowy miasta (nowi podatnicy na nowych terenach), który jest podstawowym aspektem i sprowadzasz do ciągnięcia w swoją stronę.

[ Dodano: 2017-04-14, 14:28 ]
dugme napisał/a:

P.S.
Ciekawe czy nowi mieszkańcy Sulejówka zdają sobie sprawę, że linia 200 KV będzie rozbudowywana do standardu 400 KV? Nie. No to teraz, jakby po niewczasie...


Masz na myśli połączenie stacji elektronergetycznej przy Asfaltowej ze stacją w Siedlcach?

dugme - 2017-04-18, 13:49

Nie winię Cię za to, że wybudowałeś się tam gdzie wybudowałeś - zapewne przeanalizowałeś z całą starannością wszystkie aspekty. Miałeś pecha, że Kawęczyn wyssał CHWILOWO całą wodę z okolicy.
Teren może i ma dobre warunki do budowy - ja tam się na tym nie znam. Wiem za to, że zawsze był podmokły.
Powtarzam jeszcze raz: wina leży głównie po stronie władz Miasta z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zachłyśniecie się wolnością po 1989 roku spowodowało, że istniejąca infrastruktura melioracyjna (i tak absolutnie niedostosowana do odwadniania terenów mieszkalnych) została delikatnie mówiąc zaniedbana (a często świadomie zniszczona). Podmokłe łąki zostały odrolnione i podzielone na działki budowlane. Miasto na to pozwoliło.
Niektóre domy mają ponad dwadzieścia lat. I teraz obecne Władze Miasta muszą tę żabę zjeść - na szybko pracując nad odwodnieniem. A jak wiadomo szybko, nie znaczy tanio. A to oznacza, że nie będzie szybko, bo kasy nie ma.
Przepraszam, ale chyba nie taka powinna być kolejność!
Jasne, że gadanie: "trzeba było nie budować", nic w Twojej sytuacji nie zmieni, ale może powstrzyma kolejnych "szczęśliwców"

Wuzetko moje bezsensowne oczywistości wynikają z czterdziestoletnich obserwacji i doświadczeń.
Mówisz, że poziom wód gruntowych w Sulejówku się obniża. Przepraszam masz jakieś źródła tego twierdzenia?
Jeśli nie masz, ja kilka podrzucę.
Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych pływałem (wpław, pontonem, na tratwach z podkładów oraz krach) po okolicy, w miejscach, w których często dwa następne pokolenia nie widziały wody:
Kwadrat - poligon druga czołgowa - woda kryształ;
Bagno za grobem nieznanego żołnierza - w latach dziewięćdziesiątych tak wyschło, że koparkami wybierano z niego torf;
Dwa stawy w okolicach gajowego - jakie stawy ktoś zapyta. A po zimie stulecia w siedemdziesiątym ósmym były połączone;
Kozak;
Długa - od stawów w Halinowie przez Okuniew do stawów w Ossowie
Bagno Jacka;
Bagno w okolicach wiaduktu w Rembertowie, pomiędzy torami a Okuniewską - jakie bagno ktoś zapyta ponownie.
Po wspomnianej już zimie stulecia do Grabiny płynąłem z lekarstwami pontonem do Babci kolegi.
I na koniec niestety, Wuzetko. Generałów i Majorów też mam zaliczonych w pontonie - nie rowem ale w jego poprzek. Teraz tam mieszkają ludzie!
Jeśli spojrzymy z tej perspektywy to oczywiście poziom opada, tylko niestety przypadkowo aktualnie się podnosi.

Ten niestety nieuwzględniony zaledwie rys historyczny odczuwasz na własnej skórze.

Dlaczego Miłosna ma lepiej? Bo została zaplanowana na wzniesieniu po północnej stronie torów, wyznaczono proste ulice przecinające się pod kątem 90 stopni (z jednym HISTORYCZNYM wyjątkiem).
I doskonale widać na mapie, po tych kontach prostych, gdzie był plan, a gdzie omijano bagno. Taka prawda, bezsensownie oczywista.

Zabudowania po stronie południowej (pomiędzy Kolejniakiem a okolicami przejazdu) były tylko na wywyższeniach terenu - budynki kolejowe, tartak, młyn i nie było tak bez powodu.

Pęd do zwiększenia ilości mieszkańców (kasa, kasa, kasa...) nie może prowadzić do skazywania ich na mieszkanie na polderze. Żurawka BĘDZIE rejonem o największym potencjale rozwojowym jak zostanie skutecznie odwodniona, o ile zostanie.

Budować to trzeba było na działkach pomiędzy Piaskową a Mariańską - tam był plan. Ulice powyznaczane, decyzje o przejęciu terenu pod nimi powysyłane, numery im ponadawane. Na geoportalu można sobie pooglądać. I tylko pooglądać, bo pogrobowcy Berezy Kartuskiej ostatnim tchnieniem LSD pogrzebały Sanację.

P.S.
SE Miłosna będzie miała połączenia 400 kV z E. Kozienice oraz SE Ołtarzew, Siedlce, Narew. Oznacza to, że będzie jedną z większych stacji energetycznych na Mazowszu. Będzie buczało...

kazikss - 2017-04-18, 14:31

dugme napisał/a:
E Miłosna będzie miała połączenia 400 kV z E. Kozienice oraz SE Ołtarzew, Siedlce, Narew. Oznacza to, że będzie jedną z większych stacji energetycznych na Mazowszu. Będzie buczało...


No tak strasznie to chyba nie będzie, poniżej prognoza oddziaływania na środowisko.

https://www.google.pl/url...5ozIrJhMHXyKdsw

wuzetka - 2017-04-18, 14:47

dugme,
Jakkolwiek doceniam twój zasób informacji historycznych i chęć podzielenia się nim to niestety nie zmienia to nic w spojrzeniu na sytuację bieżącą. Czemu mielibyśmy powstrzymywać kogokolwiek od budowy na Żurawce? Skoro warunki tam są teraz dobre a przy zrobieniu odwodnienia WÓD OPADOWYCH będą bardzo dobre? Uważam, że wody gruntowe się obniżają bo coraz głębsze studnie trzeba kopać aby się do nich dostać. Wiem to bo jestem którymś już pokoleniem w Sulejówku, które w Sulejówku całe życie mieszkało i się budowało w różnych miejscach. Zauważ, że mówimy o problemie WÓD OPADOWYCH, a nie GRUNTOWYCH.

Nie ma co straszyć ludzi rozbudową tej linii do 400KV bo będzie ona szła na tych samych słupach, na zachód od stacji elektroenergetycznej, więc będzie to zupełny skraj Sulejówka i nie bezpośrednio przy terenach, które mamy tu na myśli.

dugme - 2017-04-18, 15:45

Skoro poziom wód gruntowych się obniża, to wody opadowe powinny wsiąkać z zasysaniem.
No chyba, że warstwę przepuszczalną stanowi glina i jest nie przepuszczalna. Albo jak jesteśmy w niecce. Ale to się chyba specjalista nie popisał, albo popisał się właśnie, bo miał zachęcać
Od początku istnienia osadnictwa na okolicznych terenach budowano na wzniesieniach, coś się zmieniło, że teraz jest moda na budowanie w nieckach? A, taniej za plac wychodzi. No, nie da się ukryć.

Mieliśmy studnię osiemnaście metrów. Wykopana w 1978 - działała do 93. Wybita druga pod 30 metrów - działała do 2007. Od dwóch lat działają obie - na starych oryginalnych filtrach.

Kazikss podał linka do opracowania, które rzuci trochę wiedzy fachowej w powyższe problemy, polecam pkt. 7.1, 7.2, 7.4 i 7.5.
Choć jak czytam "...oraz zakład betoniarki zlokalizowany w centralnej części miasta..." to wygląda mi to na zmarnotrawione pieniądze, bo komuś się nawet nie chciało dla przyzwoitości w teren pofatygować. Informacje do takiego opracowania to gimnazjalista w dwie noce przy pomocy CTRL C i CTRL V popełni. Tyle, że bez uprawień.

No i linia Miłosna Siedlce to tylko 1600 metrów w Sulejówku. A pozostałe?
Na papierze wygada niewinnie: 40 dB przy linii 220 kV do 48 dB przy 400 kV - tylko realnie każde 3 decybele to podwojenie odczuwalnego hałasu.

żurawianka - 2017-04-18, 17:18

O ile mnie pamięć nie myli, to pod koniec marca Jaśnie Pan V-ce obiecał przynajmniej równanie ulic gruntowych. Dzis mamy 18 kwietnia! Ulica Sucharskiego w co raz gorszym stanie, a przed świętami przez tydzień była w ogóle nieprzejezdna. Pytam! Ile jeszcze można czekać! Co tym razem przeszkodziło? Znów pogoda, czy włos w pracy znaleźliście?
kazikss - 2017-04-18, 17:44

żurawianka napisał/a:
Znów pogoda, czy włos w pracy znaleźliście?


Normalnie, wielkanocna atmosfera miłosierdzia i radości. Nie wiem jak na Żurawce z pogodą ale u mnie jest i było mokro, bardzo mokro, jak sobie wyobrażasz równanie mokrej drogii? Niestety (na stan mojej wiedzy) do tej czynności potrzeba by było sucho.

żurawianka - 2017-04-18, 18:42

Na początku kwietnia była piękna pogoda i było sucho. Złej baletnicy ... itede. Choć w przypadku Jaśnie Państwa niemiłościwie nam panujących powinnam przytoczyć raczej dosadniejszą wersję tego przysłowia.
Remigiusz_G - 2017-04-18, 21:39

Zurawianka - rozumiem frustracje, ale niestety pogody nie przeskoczymy
nawet takie "jaśniepaństwo" jak my nie mamy na nią wpływu (swoją drogą zupełnie nie wiem czym sobie na taki komplement zasłużyliśmy ;)

tak - na początku kwietnia mieliśmy zacząć prace - niestety najtańsza firma w przetargu dosłownie w ostatniej chwili - za 5 dwunasta - dostarczyła brakujące dokumenty, chciałbym bardzo, ale na sposób działania prywatnych firm nie mam wpływu.

żurawianka - 2017-04-18, 22:17

No jakże to! Nie rozumie Pan? Przecież Mój były sąsiad z Żoliborza, a wasz prezes wyraźnie i publicznie powiedział, że PiS, to Pany, a wcześniej takich, jak ja nazwał "gorszym sortem" i "elementem animalnym". Więc ja, ten gorszy sort i element uprzejmie zwracam się do Panów od władzy miejscowej i dodaję "jaśnie" co by było jeszcze uprzejmiej.
Remigiusz_G - 2017-04-18, 22:41

żurawianka napisał/a:
No jakże to! Nie rozumie Pan? Przecież Mój były sąsiad z Żoliborza, a wasz prezes wyraźnie i publicznie powiedział, że PiS, to Pany, a wcześniej takich, jak ja nazwał "gorszym sortem" i "elementem animalnym". Więc ja, ten gorszy sort i element uprzejmie zwracam się do Panów od władzy miejscowej i dodaję "jaśnie" co by było jeszcze uprzejmiej.


Żurawianka - ja nie należę do żadnej partii politycznej i jestem bardzo daleko od tzw wielkiej polityki, jestem od wielu lat pracownikiem naukowym SGH
ponadto z tego co wiem o naszym Burmistrzu to w mojej głębokiej ocenie daleki jest od przedkładania tzw "interesu partyjnego" nad interesem mieszkańców

PiotrekP. - 2017-04-19, 10:27

żurawianka - czy w każdy post i wątek musisz wplatać ten polityczny bełkot? Nie umiesz już narzekać na lokalne problemy i miejscowe dziury bez odniesień do pseudopolityki z Wiejskiej? Naprawdę uważasz, że błoto na Żurawce to kwestia, o której niebawem usłyszysz w "Uchu prezesa"??? :lol:
kazikss - 2017-04-19, 10:42

PiotrekP. napisał/a:
żurawianka - czy w każdy post i wątek musisz wplatać ten polityczny bełkot? Nie umiesz już narzekać na lokalne problemy i miejscowe dziury bez odniesień do pseudopolityki z Wiejskiej? Naprawdę uważasz, że błoto na Żurawce to kwestia, o której niebawem usłyszysz w "Uchu prezesa"??? :lol:


;=)

wuzetka - 2017-04-19, 11:18

dugme napisał/a:

Od początku istnienia osadnictwa na okolicznych terenach budowano na wzniesieniach, coś się zmieniło, że teraz jest moda na budowanie w nieckach? A, taniej za plac wychodzi. No, nie da się ukryć.


Rozumiem, że skoro kiedyś budowano tylko na wzniesieniach, to budowanie w innym miejscu jest błędem? Podobno ludzie kiedyś na drzewach mieszkali...Ja wiem, że Polska to pod wieloma względami kraj średniowieczny, ale nie przesadzajmy z tym "osadnictwem" tylko rozwijajmy się...

dugme - 2017-04-19, 12:42

Volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda - tak bym Wuzetko podsumował naszą dyskusję.
Oczywiście trzymam kciuki za powodzenie działań mających na celu poprawę infrastruktury w całym Sulejówku.

leonardo - 2017-04-19, 13:23

Szkoda że w naszych dyskusjach o infrastrukturze w mieście nie biorą udziału szanowni radni. Mają w trakcie kampanii wyborczej gęby pełne gotowych rozwiązań na problemy oraz obiecanek czego to oni nie dokonają ( i to jest szanowny Piotrze "bełkot" ). A potem przez cztery lata z ust władz słyszymy tylko o "obiektywnych trudnościach". Nie dziwie się że niektórych może szlag trafić.

Piotrek , przykład idzie z góry. Od półtora roku publiczna tv zalewa nas potokami bełkotu mieszając z gównem równo każdą osobę(często bez związku ze sprawą) i temat. Nie dziw się że się ludziom udziela.
A jeśli Ci się wydaje że centralne partyjne władze Pis nie mają wpływu na politykę i kadry w Sulejówku to że swoją naiwnością niestety ale poradzić sobie musisz sam.

wuzetka - 2017-04-19, 13:47

dugme,
Nieadekwatne podsumowanie. Skoro wszyscy płacimy podatki według takich samych stawek i podlegamy tym samym prawom to bądźmy traktowani tak samo i dążmy do wyrównywania standardów dróg według klucza efektywności ekonomicznej, a nie tak jak jest to teraz, że jedni mają asfalt bo mieszkają tam gdzie radny albo burmistrz a inni mają błoto lub rzekę na ulicy, mimo, że do kasy miasta z tych rejonów płynie też rzeka ale pieniędzy, a nie wody.

Johnny11Palców - 2017-04-19, 14:19

Panie Remigiuszu, drodzy współmieszkańcy, rozumiem - pogoda - (choć na początku kwietnia dość długo utrzymywała się korzystna :|( ), ale mam propozycje. Propozycje, które wielu z nas pozwoli odetchnąć.

Propozycja 1.
Wytypujcie (urzędnicy) proszę 5-10 ciągów z całego miasta o nawierzchni gruntowej, a przy tym strategicznym logistycznie znaczeniu (wszyscy wiemy, że takie są- ot choćby Czynu i Kutrzeby na Żurawce), które to ciągi obligatoryjnie będą przez miasto konserwowane nie rzadziej niż raz na 1,5-2 miesiące. Obligatoryjnie = niezależnie od panujących warunków glebowych. WAŻNE: Nie musi to być za każdym razem kompleksowe równanie i tłuczniowanie (te być może wystarczy robić 2-3 razy do roku), a np. dosypka kruszywa w miejscach największych kolein. Serio. To naprawdę uzdrowi istotnie sytuacje.
Wzmiankowana ulica Czynu Społecznego na swojej gruntowej części zaczyna przypominać już poligon dla czołgów. Ludzie gdzieniegdzie zaczynają samodzielnie zasypywać leje gruzem, co świadczy o rosnącej "partycypacji" ;), ale z drugiej strony... naraża na mandaty.

Kryterium doboru dziesiątki ulic może być wywiad z lokalnym radnym.
O co chodzi?
Chodzi o to by w sensownym stanie utrzymywać stale te spośród dróg gruntowych, przez które przechodzą największe potoki komunikacyjne, z których dalej, lokalnie rozprowadzany jest ruch. Choć może źle to ująłem, bo w sensownym stanie należałoby utrzymywać wszystkie drogi. Chodzi mi jednak - w obliczu niemożności - o nadanie pewnych priorytetów. Dało by radę? Ma to sens?

Propozycja 2.
Może warto by zainwestować w kilka znaków przestrzegających przed nadmiernym pyleniem?
Referencja: http://e-lubon.pl/news/20...dz-ponizej-9532

To istotny problem, częstokroć przykryty tematem nierówności na drogach. Wielu (zbyt wielu) kierowców nieświadomie pędzi przez drogi gruntowe (o ile są równe) wzbijając pył drogowy. Ściślej - konkretną chmurę pyłu. Dokładnie tego samego, który to odpowiada za większość smogu trapiącego Warszawę (wbrew pozorom i szumowi informacyjnemu na ten temat, głównym powodem w Wawie nie jest niska emisja). Smogu, który w konsekwencji wdychamy my - mieszkańcy. Wiem, że nie rozwiąże to problemu pylenia, ale jeśli na 10 kierowców zwolni choćby i 4, to płuca, gardła i nosy kilku tysięcy mieszkańców na pewno będą wdzięczne za takie rozwiązanie.

PiotrekP. - 2017-04-19, 17:20

leonardo napisał/a:
Piotrek , przykład idzie z góry. Od półtora roku publiczna tv zalewa nas potokami bełkotu mieszając z gównem równo każdą osobę(często bez związku ze sprawą) i temat. Nie dziw się że się ludziom udziela.A jeśli Ci się wydaje że centralne partyjne władze Pis nie mają wpływu na politykę i kadry w Sulejówku to że swoją naiwnością niestety ale poradzić sobie musisz sam.


Jeśli telewizja i prasa, z której wylewają się argumenty w stylu "wina Tuska" albo "Kaczor wszystkiemu winien" przesłaniają szanownym sąsiadom umiejętność dyskusji o Sulejówku bez przykładu z góry, to chyba nie ma mam problem do rozwiązania...

Jeszcze raz podkreślam i apeluję - mieszanie wielkiej pseudopolityki do naszych lokalnych problemów nie wnosi nic do ich rozwiązania, a tylko podnosi poziom emocji między sąsiadami. Dziury są, straż miejska jest jaka jest, plan jest, a właściwie prawie go nie ma, a to wszystko zasługa NASZA, jako wyborców w Sulejówku przez ostatnie dekady, a nie wina Tuska czy Kaczora!

mariuszek - 2017-04-19, 20:54

PiotrekP. napisał/a:
Dziury są, straż miejska jest jaka jest, plan jest, a właściwie prawie go nie ma, a to wszystko zasługa NASZA, jako wyborców w Sulejówku przez ostatnie dekady, a nie wina Tuska czy Kaczora!

Społeczność na forum robi się wyedukowana modelowo, tworząc powoli idealny ekosystem dla lokalnej administracji i służb. Mieszkaniec dziury w drodze wyrówna, zdechłego psa zakopie, niedługo też posypie solą oblodzone ulice i poinstruuje sąsiada palącego śmieciami, że tak nie wolno. A jak coś pójdzie nie tak, obwini siebie. ;=)
Byle tylko do przecinania wstęg się z tą partycypacją z butami nie ładować! :no:

Remigiusz_G - 2017-04-19, 22:24

mariuszek napisał/a:
PiotrekP. napisał/a:
Dziury są, straż miejska jest jaka jest, plan jest, a właściwie prawie go nie ma, a to wszystko zasługa NASZA, jako wyborców w Sulejówku przez ostatnie dekady, a nie wina Tuska czy Kaczora!

Społeczność na forum robi się wyedukowana modelowo, tworząc powoli idealny ekosystem dla lokalnej administracji i służb. Mieszkaniec dziury w drodze wyrówna, zdechłego psa zakopie, niedługo też posypie solą oblodzone ulice i poinstruuje sąsiada palącego śmieciami, że tak nie wolno. A jak coś pójdzie nie tak, obwini siebie. ;=)
Byle tylko do przecinania wstęg się z tą partycypacją z butami nie ładować! :no:


;=) brawo, widzę że zmienia Pan podejście (nie ważne że ironicznie)
a tak na poważnie - ogólnie samorząd w Polsce jest obarczony coraz to nowymi zadaniami. Jeśli porównamy zakres zadań samorządu w latach 90 tych to dziś mamy ok 75% większy zakres działania. Niestety w większości przypadków decydenci szczebla centralnego nie przekazują samorządom dodatkowych środków na organizację nowych zadań. Proszę przyjść kiedyś do urzędu i zobaczyć ile ciężkiej pracy wykonuje nasz, jednak dość skromny liczebnie, urząd. Mamy co robić. Oprócz bieżących spraw typu odpowiedzi na pisma mieszkańców koordynujemy kilka dużych wielomilionowych projektów UE - każdy z nich musi być bardzo dokładnie przygotowany i monitorowany bo w przypadku niedociągnięć grożą nam kary finansowe. Walczymy równolegle o kolejne dotacje przygotowując kilka dużych wniosków aplikacyjnych. Budujemy, wspólnie z PKP, tunel za 40 mln zł. To robią konkretni i ci sami ludzie, nie mamy sztabu pracowników jak UM Warszawa czy ministerstwa. W naszym urzędzie i naszych jednostkach pracuje mniej urzędników niż w znacznie mniejszych od Sulejówka gminach.
Zmierzam, Panie Mariuszku, do tego żeby spojrzał Pan na nasz urząd trochę inaczej niż przez pryzmat zauważonej przez Pana dziury czy też martwym zwierzęciu, które leży na drodze. Czasy się zmieniają - urzędnicy, wbrew Pana opinii, nie piją już kawki i nie rozwiązują krzyżówek. Nie ma takiej możliwości. Ciężko pracujemy. Nasz urząd przechodzi obecnie reformę, którą zacząłem wdrażać w zeszłym roku. A błędów nie popełnia ten kto nic nie robi. I niech Pan nie mówi o wstęgach - ja w życiu nie przeciąłem żadnej wstęgi - nie mamy czasu i siły na takie szopki.

mariuszek - 2017-04-19, 22:32

Remigiusz_G napisał/a:
I niech Pan nie mówi o wstęgach - ja w życiu nie przeciąłem żadnej wstęgi - nie mamy czasu i siły na takie szopki.

Tym razem nie namawiam do zwiększenia, ale do zmniejszenia. Egocentryzmu. Nie wszystko, co piszę, piszę o Panu.
Pozdrawiam,
m.

Wanek - 2017-04-19, 22:56

Czasem wydaje mi się, że ludzie w Sulejówku oczekują nie wiadomo jakich luksusów. A to wyrównania ich drogi, a to chodnika, a to mniejszych korków na przejeździe, czy innych rzeczy. Ludzie, zrozumcie, że nie wszystko da się zrobić na raz. Owszem, wiele rzeczy jest "w tyle", wiele rzeczy wymaga remontów, utworzenia, budowy, ale nie wszystko w jednym czasie. Zrozumcie, że musi minąć jeszcze kilka albo kilkanaście, może kilkadziesiąt lat, aż uda się "odbudować" miasto z tego co działo się tu (podobno - nie było mnie na świecie, znam to z opowieści) w czasach PRL, kiedy "za karę" za Piłsudskiego, Sulejówek był zaniedbywany, oraz to co działo się tu od 1999 roku, kiedy wiele rzeczy zostało bardzo, bardzo źle zrobionych. Owszem, dzięki czasom 2002-2010 mamy wybudowany stadion, ul. Sobieskiego, 11 listopada, Reymonta czy Świętochowskiego. Super, jest asfalt, jest chodnik, jest kanalizacja, jest cywilizacja. Ale wszystko zostało zrobione na łapu capu, w jednym czasie, ogromnym kosztem, co przyczyniło się bezpośrednio do ogromnego zadłużenia miasta.
W ten sposób wg osób wyśmiewających działanie UM i innych, ma działać urząd Burmistrza czy Rady Miasta? Mają wyrzucać pieniądze w błoto (dosłownie), ponieważ pan Kowalski chce mieć asfalt na swojej uliczce na końcu miasta, czy może pani Iksińska chce, żeby pod jej domem jeździł autobus? Proszę bardzo. Zadłużmy miasto po raz kolejny.
Chyba nie na tym to wszystko ma polegać. Jestem ciekaw, jak wiele osób z tego forum zarządzało by miastem? Jak te osoby dysponowały by środkami na inwestycje?
Wystarczy trochę cierpliwości. Trzeba poczekać na efekty pracy urzędników. Nie można wylać asfaltu na wszystkich ulicach w mieście, zrobić przejazdów bezkolizyjnych i innych w rok czy miesiąc. Potrzeba czasu! Zrozumcie to...


A tak wracając do głównego wątku tego tematu. Co z remontem ulicy Paderewskiego? Przetarg nierozstrzygnięty, dziury co raz większe. Nikt nie chce podjąć się pracy? Może to jakiś znak, że warto te środki przeznaczyć na remont ul. Dworcowej, która jest poniekąd główną ulicą w tej części miasta, a wygląda jakby przejechało po niej stado czołgów. A może są jakieś plany względem niej? Panie v-ce burmistrzu?

kazikss - 2017-04-20, 00:01

Wanek napisał/a:
ten sposób wg osób wyśmiewających działanie UM i innych, ma działać urząd Burmistrza czy Rady Miasta? Mają wyrzucać pieniądze w błoto (dosłownie), ponieważ pan Kowalski chce mieć asfalt na swojej uliczce na końcu miasta, czy może pani Iksińska chce, żeby pod jej domem jeździł autobus? Proszę bardzo. Zadłużmy miasto po raz kolejny.
Chyba nie na tym to wszystko ma polegać. Jestem ciekaw, jak wiele osób z tego forum zarządzało by miastem? Jak te osoby dysponowały by środkami na inwestycje?
Wystarczy trochę cierpliwości. Trzeba poczekać na efekty pracy urzędników. Nie można wylać asfaltu na wszystkich ulicach w mieście, zrobić przejazdów bezkolizyjnych i innych w rok czy miesiąc. Potrzeba czasu! Zrozumcie to..


Wanek Już to próbowałem. Niestety niektórzy naczelni malkontenci (pun intended) nie umieją patrzeć dalej niż czubek własnego nosa i wypowiadać się bez cynizmu i ironii.

Ronja - 2017-04-20, 08:56

Wanek napisał/a:
Czasem wydaje mi się, że ludzie w Sulejówku oczekują nie wiadomo jakich luksusów. A to wyrównania ich drogi, a to chodnika, a to mniejszych korków na przejeździe,

Cywilizowane ulice, drogi dojazdowe, bezpieczne chodniki to nie luksus a normalnie warunki do funkcjonowania.
na dzisiaj ja po raz kolejny mam uszkodzony samochód, bo po okolicy - ul.Czyny Społecznego, Kleeberga czy Sucharskiego to tylko czolgiem da się przejechać. Te ulice stwarzają zagrożenie dla zdrowia - nocą na tych występach można się połamać, zimą nie da się przejść jeśli nie trzymasz się płotu. My naprawdę nie oczekujemy luksusów, tylko podstawy!

wuzetka - 2017-04-20, 09:01

Wanek napisał/a:
Czasem wydaje mi się, że ludzie w Sulejówku oczekują nie wiadomo jakich luksusów. A to wyrównania ich drogi Wystarczy trochę cierpliwości. Trzeba poczekać na efekty pracy urzędników.


Jakkolwiek po części masz rację co do przyczyn opóźnień i trzeba się z tym zgodzić, ale w twojej wypowiedzi zabrakło jeszcze tylko apelu w stylu Szydło aby "pozwolić temu rządowi pracować".

Ludzie już dawno stracili cierpliwość. Widzą dziadostwo i dysfunkcję nie tylko tam, gdzie brakuje pieniędzy, ale także tam gdzie jest brak nadzoru, organizacji, egzekwowania, złe priorytety (nieodśnieżone ulice mimo, że się za nie płaci, przysłowiowy martwy pies, palenie śmieci, niedbanie o to co już jest). Oczywiście można powiedzieć, że na wszystko potrzeba pieniędzy, ale ich nie ma więc temat zamknięty. Ludzie już nie akceptują takich wyjaśnień bo nie są debilami i nie łykają wszystkiego co im władza powie.

Nikt tu nie oczekuje, że na peryferiach będzie miał asfalt ("Zrozum to!") . Jakbyś prześledził moje wypowiedzi to byś zobaczył, że ja na przykład cały czas pisze o tylko lub aż o odwodnieniu, aby właśnie nie marnować pieniędzy wydawanych na równanie dróg. Nazywasz to "nie wiadomo jakimi luksusami" a jest to po prostu rozsądne i ekonomiczne podejście, które przyniesie długofalowe skutki. Dobra odwodniona szutrowa droga jest lepsza od asfaltowej. Odwodnienie, wyrównanie i tłuczeń starczy na wiele lat i usatysfakcjonuje większość "malkontentów". W tym czasie sprowadzą się nowi mieszkańcy i zwiększy się baza podatkowa, wtedy będą pieniądze na asfalt itd. Zresztą asfaltowe powinny być tylko ciągi komunikacyjne, cała reszta nie musi - do tego doszli już dawno w dużo bogatszych krajach niż Polska.

Z całym szacunkiem ale stawianie wyżej w hierarchii potrzeb Dworcową nad budowę dróg w rejonach o potencjale inwestycyjnym i "podatkowym" świadczy właśnie o niezrozumienie problemów i braku szerzej wizji.

Remigiusz_G - 2017-04-20, 09:05

Wanek napisał/a:

A tak wracając do głównego wątku tego tematu. Co z remontem ulicy Paderewskiego? Przetarg nierozstrzygnięty, dziury co raz większe. Nikt nie chce podjąć się pracy? Może to jakiś znak, że warto te środki przeznaczyć na remont ul. Dworcowej, która jest poniekąd główną ulicą w tej części miasta, a wygląda jakby przejechało po niej stado czołgów. A może są jakieś plany względem niej? Panie v-ce burmistrzu?


przetarg na ul Paderewskiego został ponownie ogłoszony tuż przed Świętami. Jeśli chodzi o ul Dworcową - na sesji rady w marcu udało nam się wprowadzić zadania budowy ciągu ul Dworcowej (od Legionów do Przejazd) i Legionów (do Paderewskiego) na tegorocznego budżetu (100 tys zł na projekt, realizacja jeśli znajdziemy środki - 2018). Projekt właśnie zlecamy.

wuzetka - 2017-04-20, 09:17

Wanek napisał/a:

W ten sposób wg osób wyśmiewających działanie UM. Jestem ciekaw, jak wiele osób z tego forum zarządzało by miastem? Jak te osoby dysponowały by środkami na inwestycje?


Ludzie nie wyśmiewają, tylko krytykują (rzeczowo) a to jest różnica.

Gdybym dysponował środkami na inwestycje to bym nie asfaltował żadnych ulic dopóki nie byłoby zrobionego odwodnienia kluczowych rejonów miasta.

dugme - 2017-04-20, 09:32

Wuzetko, bez przypowieści, wspomnień i sentencji.
Można mieszkać w centrum miasta
Czerpać korzyści z lokalizacji oraz jednocześnie cierpieć udręki z powodu lokalizacji - a drogi w większości i tak gruntowe.
Można też mieszkać na peryferiach: mieć ciszę, spokój i ... polne drogi.
Miasto rozwija się od centrum na zewnątrz, nie odwrotnie.
Płacisz podatki, bądź z tego dumny. Inni też płacą i za chwilę pewnie o nich usłyszymy, tak jak już słychać w Falenicy
Chcę mieszkać w centrum, to mieszkam. Chcesz mieszkać na łące, to mieszkasz.
... I nie dzieje się nam krzywda.

Na rok 2017 przychody Sulejówka to trochę ponad 82,5 mln zł. i deficyt 10,6 mln zł.
To wymienione przez Ciebie Wuzetko, tylko "odwodnienie" południowej części Sulejówka to koszt przekraczający 25 mln zł. (wg słów Pana Remigiusza). W budżecie na rok 2017 jest na ten cel przeznaczone 2,5 mln zł. Czyli jeśli nie będzie funduszy UE, rok 2027 jest realnym terminem zakończenia tej inwestycji. A do czasu skutecznego odwodnienia, jakiekolwiek wydatki na drogi w tym rejonie, ocierają się o zarzut niegospodarności - bo to wyrzucanie pieniędzy w "nomen omen" błoto.

wuzetka - 2017-04-20, 09:41

dugme Rozumiem, że jest to dziejowa konieczność pogodzić, się z tym, że musimy mieć asfalt w centrum i co najwyżej błoto na peryferiach. Iście XIX wieczne podejście. Powiedz mi, jak sprawić aby wszyscy mogli mieszkać w centrum?
Polne drogi to ja mógłbym mieć, gdybym był rolnikiem i nie płacił podatku takiego samego jak Jaśnie Pan w mieście. Może w takim razie zgodzisz się ze mną aby ktoś, kto ma asfalt pod nosem płacił powiedzmy 10 razy większy podatek gruntowy. Będzie to chyba sprawiedliwe. Nie będzie to dla ciebie krzywda, bo przecież mieszkasz tam gdzie chcesz prawda?

PS. Akurat twoje przypowieści i rysy historyczne są ciekawe, mimo, że czasem prowadzą cię do błędnych wniosków. Akurat obecnie rozwój miast następuje przede wszystkim na peryferiach, bo w centrach nie ma miejsca na budowę niczego innego niż wieżowce, a czasem i tego się nie da. Sprzeciw mieszkańców wobec budowy większych budynków w centrum Sulejówka dobitnie o tym świadczy.

Ja do "centrum" Sulejówka mam w prostej linii 800 metrów - czy granica miast jest gdzieś wcześniej? Dość małe to miasto zatem i bardzo elitarne

Wanek - 2017-04-20, 10:01

wuzetka ludzie stracili cierpliwość, ponieważ jest bardzo dużo do zrobienia. Popatrz jak wielkie są obrzeża miasta. Szkopówka - cała bez równych dróg, Żurawka - tak samo, Zorza - podobnie, Północno-wschodnia część Miłosny - w większości tak samo. I jak miasto ma w tak krótkim czasie (4 lata, nie 8, bo pierwszych 4 nie liczmy, było to zbijanie długów) odbudować się po tym, o czym wspomniałem wcześniej? To jest nie możliwe. Nie uda się zrobić wszystkiego, nie uda się dogodzić wszystkim.

Z mojej wcześniejszej wypowiedzi zostały wyjęte pierwsze zdania. To była tylko przenośnia. Oczywiście, równe ulice są ważne, odwonienie jeszcze ważniejsze. Ale tak jak wspomniał dugme, miasto rozbudowuje się od centrum w stronę obrzeży. Nie naturalnym jest dla Ciebie wuzetka, że najpierw muszą być zrobione jako tako drogi w centrum miasta? Tam jest przecież o wiele większy ruch niż np na wspominanej tutaj ulicy Kleeberga. Ponadto, jeżeli ktoś z poza miasta wjeżdża pod nasz UM i widzi stan nawierzchni ulicy Dworcowej, to co ta osoba myśli? Jak dla mnie można by zostawić remont Paderewskiego, Legionów i zająć się porządnym zrobieniem Dworcowej. Tylko to, reszta jest schowana w głębi więc nie musi być robiona priorytetowo.

A co do zarzutów, że:
Cytat:
Z całym szacunkiem ale stawianie wyżej w hierarchii potrzeb Dworcową nad budowę dróg w rejonach o potencjale inwestycyjnym i "podatkowym" świadczy właśnie o niezrozumienie problemów i braku szerzej wizji.


Właśnie tak. Ulica Dworcowa, Piłsudskiego, Bema, 3 maja, Narutowicza, Kombatantów czy Okuniewska są najwyżej w hierarchii. Tam jest największy ruch, najbardziej "widać" te ulice. Nie uważacie, że dobrze jest dobrze wyremontować główne ulice miasta, żeby to jakoś wyglądało, a potem zająć się równie ważnymi ulicami na obrzeżach, na których jest duży ruch? Np. ulica Szklarniowa, mogłaby być dobrą alternatywą dla ruchu północ południe, gdyby była wyrównana. Wszystko ma swoją hierarchię, na wszystko nadejdzie czas.

I właśnie, że sparafrazuję p. Szydło. Dajmy pracować Urzędowi Miasta, rozliczymy ich w 2018 roku, kiedy to będą wybory samorządowe. Podstawową instytucją obywatelską są wybory i to one służą do rozliczania władz. Czy samorząd dobry, czy zły, uważam, że trzeba rozliczyć ich na wyborach.

wuzetka - 2017-04-20, 10:42

Wanek napisał/a:
Ale tak jak wspomniał [b]dugme, miasto rozbudowuje się od centrum w stronę obrzeży. Nie naturalnym jest dla Ciebie wuzetka, że najpierw muszą być zrobione jako tako drogi w centrum miasta? Tam jest przecież o wiele większy ruch niż np na wspominanej tutaj ulicy Kleeberga. Ponadto, jeżeli ktoś z poza miasta wjeżdża pod nasz UM i widzi stan nawierzchni ulicy Dworcowej, to co ta osoba myśli? Jak dla mnie można by zostawić remont Paderewskiego, Legionów i zająć się porządnym zrobieniem Dworcowej. Tylko to, reszta jest schowana w głębi więc nie musi być robiona priorytetowo.

Właśnie tak. Ulica Dworcowa, Piłsudskiego, Bema, 3 maja, Narutowicza, Kombatantów czy Okuniewska są najwyżej w hierarchii. Tam jest największy ruch, najbardziej "widać" te ulice. Nie uważacie, że dobrze jest dobrze wyremontować główne ulice miasta, żeby to jakoś wyglądało, a potem zająć się równie ważnymi ulicami na obrzeżach, na których jest duży ruch? Np. ulica Szklarniowa, mogłaby być dobrą alternatywą dla ruchu północ południe, gdyby była wyrównana. Wszystko ma swoją hierarchię, na wszystko nadejdzie czas.


Argumenty typu, że drogę należy zrobić aby dobrze wyglądała, albo ktoś sobie coś pomyślał niestety mnie nie przekonują. Podobnie jak napisanie, ze jakaś tam ulica jest najwyżej w hierarchii bez podania argumentów za tym, że inne mają być niżej. Niestety nie odnosisz się do argumentu o budowie bazy podatkowej, szkoda. Ilu nowych podatników przyciągnie wyremontowana Dworcowa a ilu nowe drogi na terenach inwestycyjnych? Ludzie nie chcą mieszkać przy Dworcowej - a i nie ma tam za bardzo wolnych działek do budowy. Jest ona wyboista ale jest przynajmniej asfaltowa. To jest właśnie luksus, który zarzucasz nam domagających się choćby odwodnienia. Zamiast powtarzać oczywistości w stylu, że się nie da dogodzić wszystkim (nie jesteśmy dziećmi, więc takie argumenty możesz zachować dla siebie) mógłbyś się odnieść do merytorycznych argumentów choćby o sposobach na przyciąganie nowych podatników. Ja znam sporo historii osób, które by mogły zamieszkać w Sulejówku i płacić dziesiątki tysięcy złotych podatków, ale Sulejówek ominęli i to nie ze względu na wyboistą dworcową, ale właśnie na brak dojazdu do dużych działek, które sobie upatrzyli na obrzeżach (1k od centrum), gdzie wybudowali by sobie hacjendy (wybudowali je w Wesołej ostatecznie).

PS. Jest odwrotnie niż ci się wydaje. miasto właśnie rozwija się na obrzeżach, a nie w centrum, bo tam się buduje najwięcej domów.

Jak przyciągniesz nowych podatników będziesz miał kasę na zbytki, blichtr i luksusy w centrum miasta.

dugme - 2017-04-20, 10:50

Wuzetko - podatek katastralny zapewne kiedyś zostanie wprowadzony.
W Sulejówku było i jest nadal całkiem sporo placów i oraz domów na sprzedaż. Przypadkowo wiem, że rudera do wyburzenia na spłachetku ziemi, nie w centrum ale przy porządnej drodze, potrafi być dwa razy droższa od willi na polu.
I dlatego peryferia rozwijają się zawsze dynamiczniej.
Tylko powinno się zachować pewną kolejność w rozbudowie miasta.
(Ideał nieosiągalny na razie.)
Miasto:
- wyznacza (przez plan zagospodarowania) teren do zabudowy;
- odwadnia, odlesia, odralnia i wszystko inne niezbędne "od-nia"
- uzbraja teren (a jak wiadomo w pełni nie jest jeszcze uzbrojona "stara" zabudowa);
- buduje drogi lub przejmuje za odszkodowaniem drogi wybudowane przez inwestora (a jak wiadomo z drogami porządnymi krucho);
i na koniec
- wydaje pozwolenia na budowę.
Inwestor:
- kupuje;
- buduje;
- cieszy się, że wybrał idealną dla siebie lokalizację.

Jak było:
"Chłop":
- odrolnił;
- podzielił;
- pozbył się kłopotu, a jeszcze zarobił.
Miasto:
- klepnęło
- dało pozwolenia na budowę;
- i już, bo na więcej nie ma kasy.
Inwestor:
- posprawdzał tu i uwdzie;
- kupił;
- uzyskał pozwolenia;
- pobudował;
- cierpi, nie tylko za swoje winy.

Nie jest niczyją winą, że się nie załapał na "centrum".
Ci co się załapali, płacili podatki już za Sanacji lub wcześniej za Cara (lub odpowiednio zapłacili tym co się załapali).

Płacicie podatki w Sulejówku - chwała wam za to - płaćcie je uczciwie dalej.
Macie prawo wymagać od miasta należnych wam udogodnień.
Macie prawo uzyskać te świadczenia w kolejności zgłoszeń.

Nowi inwestorzy to dodatkowy przychód dla miasta.
Rozwijanie peryferii kosztem centrów to przepis na porażkę w wyborach - chyba, że peryferia będą na wybory większe od centrum.
Tak to działa.

Wesoła zanim weszła do Warszawy była dziurą dziesięć razy gorszą od Sulejówka.

Sulejówek jaki jest każdy widzi. I nie będzie lepszy od razu, bo nie ma kasy na inwestycje przyciągające nowych inwestorów (ale blokom ponad dwupiętrowym pośród zabudowy jednorodzinnej jestem przeciwny). Chcesz mieć kasę, zainwestuj, nie masz kasy ...
Bez kasy z Warszawy każda inwestycja będzie trwała dziesięciolecia.
Ale to Pisi pomysł...

wuzetka - 2017-04-20, 10:55

Wanek napisał/a:
I właśnie, że sparafrazuję p. Szydło. Dajmy pracować Urzędowi Miasta, rozliczymy ich w 2018 roku, kiedy to będą wybory samorządowe. Podstawową instytucją obywatelską są wybory i to one służą do rozliczania władz. Czy samorząd dobry, czy zły, uważam, że trzeba rozliczyć ich na wyborach.


Nikt UM nie przeszkadza pracować (podobnie jak i rządowi), wręcz przeciwnie usilnie ich do tego dopingujemy. Na tym forum mówimy czego oczekujemy od władz. Jeśli zechce posłuchać to wygra wybory. Ja wolę teraz powiedzieć czego oczekuję i zobaczyć co miasto z tym zrobi w tej kadencji, a nie poczekać do wyborów i łyknąć trochę przedwyborczych obietnic i potem znowu siedzieć cicho 4 lata.

Wanek - 2017-04-20, 10:58

Mi nie chodziło o to, że rozwija się W centrum, tylko OD centrum. OD centrum W stronę obrzeży... Każde miasto się suburbanizuje i rozwija od środka do brzegu. To chyba logiczne.


A dlaczego nie ma dojazdu do dużych działek na obrzeżach? Może dlatego, że nie ma tych podatników, bo odstraszani są stanem dróg. I tak w koło. Gdybyśmy chcieli to tereny na południu miasta byłyby już dawno rozwinięte, i wyglądały tak jak centrum. Ale to nie my, nie obecna czy poprzednia władza zawiniła, ale to co działo się 20/30 lat temu. Teraz z tym nic nie zrobimy. Musimy czekać, sukcesywnie ulepszać sytuację drogową miasta. Ale skąd wziąć pieniądze na to wszystko? Właśnie z wspomnianych przez Ciebie podatków. Ale tak jak mówię: miasto nie ma funduszy na rozbudowę wszystkiego co się da. Podatników nie przybywa w jakimś zabójczym tempie, bo odstraszają się właśnie brakiem dróg itp. i tak w kółko. Może warto zaryzykować i porobić drogi, bo podatnicy się pojawią? Oby nie było tak, że wydane zostaną pieniądze i pojawi się kolejny dług jak w latach 2002-2010.

Ja na podatkach się nie znam, dlatego się nie wypowiadam.

Jeśli chodzi o kwestię dróg w naszym mieście, to jest jeszcze jedna sprawa. Od jakiegoś czasu robione są w naszym mieście nakładki asfaltowe. Dlaczego, kiedy już miasto bierze się za wylanie asfaltu na jakiejś ulicy, wylewa go tylko na części tej ulicy? Tak jest na ulicy Szklarniowej, Reja (może też na innych, ale nie znam innych przykładów). Nie lepiej od razu znaleźć środki i zrobić całą ulicę? Wspomniana przeze mnie Szklarniowa jest długa, mało uczęszczana, ale jeżeli leży już na kawałku asfalt, to można zrobić całą. Inaczej jest z Reja, czego kompletnie nie rozumiem. Mała gruntowa uliczka w centrum miasta, na której ruch samochodowy może i jest za sprawą Tesco, ale nie aż tak wielki, żeby kłaść asfalt na połowie tej ulicy. I to na lepszej, mniej dziurawej połowie. Druga - ta bardziej dziurawa jest nie do przejechania. Na rowerze jest ciężko przejechać, a co dopiero samochodem. Dlaczego miasto tak dziwnie gospodaruje środkami, zaczyna pracę i jej nie kończy? Nie lepiej zrobić utwardzenie na całej ulicy? (plotka mówi że przy już asfaltowej części Reja mieszka radny tego okręgu. Prawdą to jest?)

wuzetka - 2017-04-20, 11:09

dugme napisał/a:

I dlatego peryferia rozwijają się zawsze dynamiczniej.


A więc jednak od peryferii - do centrum.

dugme napisał/a:

Macie prawo uzyskać te świadczenia w kolejności zgłoszeń.


Heheheh trąci to komuną. Ale skoro macie asfalt to chyba czas na asfalt u nas a nie na remont waszego asfaltu? Tak na serio, nie chcę asfaltu, chcę odwodnienia, czyli 3 etapy wcześniej niż asfalt.

dugme napisał/a:

Płacicie podatki w Sulejówku - chwała wam za to - płaćcie je uczciwie dalej.


I nie oczekujcie niczego w zamian. Kiedyś ze znajomymi liczyliśmy ile płacimy tego podatku i wyszło nam, że od 8 do 25 razy więcej niż "średni" obywatel. Jak miasto będzie miało takich obywateli tam gdzie ma ich teraz to się kiedyś mocno zdziwi. Jak się skrzyknie 20 takich i w ramach protestu zapłaci podatek gdzie indziej to może się zreflektuje.

[ Dodano: 2017-04-20, 11:21 ]
Wanek napisał/a:
Mi nie chodziło o to, że rozwija się W centrum, tylko OD centrum. OD centrum W stronę obrzeży... Każde miasto się suburbanizuje i rozwija od środka do brzegu. To chyba logiczne.
No właśnie jak głębiej nad tym pomyślisz, to nie jest to uniwersalna reguła. Obecnie buduje się na peryferiach, bo tam jest miejsce i masz dziury pomiędzy centrum a tymi osiedlami. Gdyby było tak jak mówisz, to najpierw powstawałaby perspektywiczna droga "do nikąd" w kierunku peryferii, a potem dopiero nowe osiedla. Teraz de facto jest odwrotnie. Możesz z tym walczyć i namawiać ludzi do kupowania działek w centrum (jak chyba postuluje Dugme) ale rzeczywistość jest inna.

Wanek napisał/a:

Może warto zaryzykować i porobić drogi, bo podatnicy się pojawią?

I właśnie o to mi chodzi, aby myśleć perspektywicznie, pogadać z deweloperami, zrobić drogi, zbudują osiedla, będą podatnicy. Mieszkańcy centrum nie będą musieli pikietować, że im się wieżowce próbuje budować w centrum.

[ Dodano: 2017-04-20, 11:25 ]
Wanek napisał/a:
Dlaczego miasto tak dziwnie gospodaruje środkami, zaczyna pracę i jej nie kończy? )


A potrafisz wyjaśnić, dlaczego zostawili dosłownie 10m kawałek wertepu na wysokości ul. Baryłki tuż za stacją benzynową jak zrobili remont Szosowej? Zabrakło pieniędzy? :)

dugme - 2017-04-20, 11:50

Wuzetko, no proszę Cię.
Sulejówek nie jest normalnym miastem:
Centrum jest prawie w pełni zabudowane. Działki drogie. Drogi takie sobie. Dlatego rozwój centrum, pod względem zwiększania ilości mieszkańców, jest w stadium co najmniej stagnacji.
Jednocześnie centrum nie jest wyposażone w pełną infrastrukturę miejską i wygląda jak zaścianek połowy miasteczek powiedzmy na Dolnym Śląsku. Rozwój tej infrastruktury jest obecnie w fazie drgnięcia z niebytu.
Powoduje to, że peryferia też mają zaburzony rozwój, gdyż miasto mimo zwiększania swojej powierzchni nie jest w stanie rozbudowywać jednocześnie infrastruktury zaległej, bieżącej i przyszłej.
Rozwiązania są trzy:
- manna z nieba;
- przeniesienie centrum na peryferia, a peryferii do centrum;
- cierpliwe rozbudowywanie infrastruktury wg kryteriów: odwodnienie, uzbrojenie, utwardzenie.

P.S.
Z komuną kojarzy mi się raczej losowanie gdzie i tak wygrywali ci co mieli wygrać.
Dla mnie kolejność zgłoszeń kojarzy się raczej ze starszeństwem

P.S.P.S.
Ten "wertep" zdaje się leży w granicach drogi wojewódzkiej i powiatowi nic do tego co tam jest.

Wanek - 2017-04-20, 11:52

wuzetka napisał/a:

A potrafisz wyjaśnić, dlaczego zostawili dosłownie 10m kawałek wertepu na wysokości ul. Baryłki tuż za stacją benzynową jak zrobili remont Szosowej? Zabrakło pieniędzy? :)


Wydaje mi się, że tutaj chodzi o fakt, że Szosowa to droga powiatowa, a ten "wertep" to chyba część drogi wojewódzkiej jaką jest Okuniewska. Jedyne sensowne wytłumaczenie, co z nie zmienia faktu, że takie wykonanie pracy jest byle jakie...

wuzetka - 2017-04-20, 12:01

Wanek napisał/a:
wuzetka napisał/a:

A potrafisz wyjaśnić, dlaczego zostawili dosłownie 10m kawałek wertepu na wysokości ul. Baryłki tuż za stacją benzynową jak zrobili remont Szosowej? Zabrakło pieniędzy? :)


Wydaje mi się, że tutaj chodzi o fakt, że Szosowa to droga powiatowa, a ten "wertep" to chyba część drogi wojewódzkiej jaką jest Okuniewska. Jedyne sensowne wytłumaczenie, co z nie zmienia faktu, że takie wykonanie pracy jest byle jakie...


Tu nie ma sensownego wytłumaczenia. To jest przykład niedopilnowania lub braku gospodarności. Nawet jeśli jedno jest powiatowe inne wojewódzkie to gmina w takim przypadku powinna wykazać czujność i inicjatywę gospodarza i położyć te 10m asfaltu choćby na swój koszt przy okazji wykonywania remontu całej drogi. Nie było pieniędzy? A na robotę polegającą na położeniu 10m znajdą chętnego, co zrobi to tanio? Nie lepiej byłoby to od razu zrobić....

[ Dodano: 2017-04-20, 12:04 ]
dugme napisał/a:

- cierpliwe rozbudowywanie infrastruktury wg kryteriów: odwodnienie, uzbrojenie, utwardzenie.


Zgoda, od początku o tym mówię.

dugme napisał/a:

P.S.P.S.
Ten "wertep" zdaje się leży w granicach drogi wojewódzkiej i powiatowi nic do tego co tam jest.


A gmina powie, że to wina wojewody i ma alibi. Git.

Wanek - 2017-04-20, 12:04

Ja mam ostatnio jeszcze jedno przemyślenie co do dróg. Jak wielkie koszta generuje ciągłe łatanie dziur np. na Dworcowej? Ile asfaltu zostało zużyte na wyłatanie tych dziur? Może za te pieniądze udało by się zrobić jakąś ulicę :mrgreen: :mrgreen:
Johnny11Palców - 2017-04-20, 13:31

Tytułem rozwiania kilku wątpliwości:
- na ul. Reja rzeczywiście mieszka jeden z radnych - p. Małkiewicz. Na tej świeżo wyasfaltowanej części dodam. Zabrakło pieniędzy na raptem 180 m. (!) nakładki asfaltowej, by ulżyć mieszkańcom i domknąć pełnoprawny łącznik między Okuniewską i Reymonta. A, że ul. Reja stanowi dla wielu dojazd do Tesco od ul. Reymonta, przez co jest dość mocno eksploatowana (doły i pył), to można sobie wyobrazić rozgoryczenie mieszkańców nieutwardzonej części. Aż dziw, że wątek ten nie wypłynął tu na forum wcześniej.

- ul. Drobiarska - choć tu pewności nie mam, to zasłyszana informacja - została zbudowana w czynie społecznym przez lokalnych przedsiębiorców i mieszkańców.

PS.
Czy orientuje się ktoś czy mieszkańcy partycypowali także w budowie nakładki na ul. Starych Dębów (Żurawka)? Ulica stosunkowo nowo zabudowana, o niewielkim znaczeniu logistycznym (mniejszym niż nieodległa, gruntowa Kutrzeby), a mimo to od kilku m-cy cieszy się świeżą, równą nawierzchnią asfaltową. Jestem ciekaw czy partycypacja rzeczywiście była i jak wyglądało to kwotowo...

Wanek - 2017-04-20, 13:43

obejrz, No właśnie. Czyli jednak radny okręgu 6 załatwił sobie asfalt, a swoim sąsiadom nie. Sąsiadom, którzy mieli gorszą sytuację drogową... Partyjniactwo pełną parą.

Co do Drobiarskiej to też o tym słyszałem, że duże firmy "złożyły się" na asfalt. Podobno potwierdzone info :)

żurawianka - 2017-04-20, 13:53

Ciekawe co na to odpowie nam Pan V-ce?
Johnny11Palców - 2017-04-20, 14:34

Wanek, raczej nie gorszą. Koło radnego była tak samo kiepska. Frustrację budzi fakt, że nie szarpnięto się na te brakujące raptem 180 metrów. Tak samo jak nie szarpnięto się na brakujące 190 m. ul Czynu Społecznego podczas jej ostatniej budowy (przy 4-kilometrowej budowie tej ulicy) czy 80 metrów podczas budowy ulicy Okrzei (na 500 metrów objętych inwestycją), którymi zrobiono by łącznik z parkingiem przy stacji PKP po południowej stronie torów i istniejącym już tam asfaltowym rondem. Bo jeśli nie teraz, to pewnie długo, długo nic nie zostanie w tych kwestiach się nie ruszy. Wszak "pobudowano niedawno drogę niedaleko was"...
Ale gdyby jednak jakimś cudem padła decyzja: "dokończamy te brakujące odcinki", to ile teraz będzie kosztowało dodatkowej kasy ponowne ściąganie ekipy, organizowanie sprzętu przetargi i cała logistyka wstępna, której można by uniknąć gdyby zrealizowano całą drogę i rzutem na taśmę podciągnięto te - podkreślę - kilkadziesiąt metrów nakładki?

Inną sprawą jest sama sensowność inwestycji na Reja. Mam na myśli termin jej realizacji. Asfalt był wylewany w czasie zimowych... ulew. Za dnia było ledwo, ledwo na plusie (a przy tym mocno lało), zaś nocą temperatura spadała poniżej zera. Nie wiem, może nie znam się i technologie wylewania asfaltu poszły na tyle do przodu, że można je bezpiecznie realizować w takich warunkach bez narażania się na spękania w nawierzchni, ale sądząc po niedawnych opóźnieniach w otwarciu ul. Czwartaków w Rembertowie (tłumaczonych właśnie faktem, że przy deszczach towarzyszących odwilży nie można było kłaść asfaltu), pozostaję sceptyczny do zmysłu planowania inwestora.

mariuszek - 2017-04-20, 18:16

obejrz napisał/a:
na ul. Reja rzeczywiście mieszka jeden z radnych - p. Małkiewicz. Na tej świeżo wyasfaltowanej części dodam.

Również dlatego w swoim czasie dopytywałem o kryteria wyboru dróg do inwestycji. A Remigiusz_G opowiadał o metodycznym i analitycznym podejściu do tematu.

Remigiusz_G - 2017-04-20, 23:52

żurawianka napisał/a:
Ciekawe co na to odpowie nam Pan V-ce?


zrobiliśmy taki odcinek Reja gdyż na taki starczyło nam środków i jest on najbardziej uczęszczany. A to, że TAM akurat mieszka jeden z radnych (akurat opozycyjny) ?
Nie ma tu absolutnie żadnych podtekstów.
Mamy nie robić żadnej drogi na której akurat mieszka jeden z 15 radnych? Nie dajmy się zwariować :-D

Wanek - 2017-04-21, 00:01

Remigiusz_G, a widział pan jak wygląda odcinek od Poprzecznej do Reymonta? Tam się nie da na rowerze przejechać, a co dopiero samochodem. Po co robić pół drogi, i to bardzo krótkiej, skoro można by wykrzesać odrobinę więcej środków i dorobić wtedy wspomniane tu wcześniej bodaj 180m? Teraz to już "musztarda po obiedzie" i na pewno to nie zostanie zrobione, bo nie będzie sensu ściągać ekipy po raz drugi. I dlaczego akurat Reja, a nie np Gdańska? Tamtędy też jeździ wiele samochodów do Tesco. Nie chcę nikogo atakować, ale racjonalne wytłumaczenie tej decyzji by się przydało. Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem. Brak środków na 200m asfaltu...?
Niestety, ale czy radny opozycyjny czy nie, źle to wszystko wygląda. Bardzo dobrze to opisał obejrz więc nie będę powtarzał.

Remigiusz_G - 2017-04-21, 00:12

Wanek napisał/a:
Remigiusz_G, a widział pan jak wygląda odcinek od Poprzecznej do Reymonta? Tam się nie da na rowerze przejechać, a co dopiero samochodem. Po co robić pół drogi, i to bardzo krótkiej, skoro można by wykrzesać odrobinę więcej środków i dorobić wtedy wspomniane tu wcześniej bodaj 180m? Teraz to już "musztarda po obiedzie" i na pewno to nie zostanie zrobione, bo nie będzie sensu ściągać ekipy po raz drugi. I dlaczego akurat Reja, a nie np Gdańska? Tamtędy też jeździ wiele samochodów do Tesco. Nie chcę nikogo atakować, ale racjonalne wytłumaczenie tej decyzji by się przydało. Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem. Brak środków na 200m asfaltu...?
Niestety, ale czy radny opozycyjny czy nie, źle to wszystko wygląda. Bardzo dobrze to opisał obejrz więc nie będę powtarzał.


ten odcinek też będziemy robić, to nie jest tylko kwestia braku środków - nie wszędzie możemy od razu położyć nakładkę asfaltową, akurat na odcinek bliżej Tesco mogliśmy bo wyszły dobre badania gruntu i udało się odprowadzić wodę deszczową. Ulica Gdańska musi poczekać na swoją kolej z przyczyn obiektywnych - zaczynamy budowę dwóch zbiorników na gliniankach i do momentu aż z placu zjedzie ciężki sprzęt nie ma sensu robić jej asfaltowej.
Jutro sprawdzę w referacie GKiM jak wygląda sprawa dalszego odc ul Reja (możliwość odprowadzenia wody, podbudowa).

Wanek - 2017-04-21, 00:14

Remigiusz_G, teraz mnie satysfakcjonuje :)
Ulicy Gdańskiej użyłem jako przykładu, rozumiem, że przy budowie zbiorników asfalt nie jest wskazany. Proszę informować o sprawie ulicy Reja.

szkopowka - 2017-04-21, 09:17

Wanek napisał/a:
Remigiusz_G, a widział pan jak wygląda odcinek od Poprzecznej do Reymonta? Tam się nie da na rowerze przejechać, a co dopiero samochodem. Po co robić pół drogi, i to bardzo krótkiej, skoro można by wykrzesać odrobinę więcej środków i dorobić wtedy wspomniane tu wcześniej bodaj 180m? Teraz to już "musztarda po obiedzie" i na pewno to nie zostanie zrobione, bo nie będzie sensu ściągać ekipy po raz drugi. I dlaczego akurat Reja, a nie np Gdańska? Tamtędy też jeździ wiele samochodów do Tesco. Nie chcę nikogo atakować, ale racjonalne wytłumaczenie tej decyzji by się przydało. Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem. Brak środków na 200m asfaltu...?
Niestety, ale czy radny opozycyjny czy nie, źle to wszystko wygląda. Bardzo dobrze to opisał obejrz więc nie będę powtarzał.


Piszecie Państwo o małym odcinku drogi usytuowanej w otoczeniu dziesiątek asfaltowych ulic
NA SZKOPÓWCE JEST ODWROTNIE -JEDNA ULICA ASFALTOWA a reszta ulic szutrowych i wszyscy mają nas -mieszkańców Szkopówki w wielkim powazaniu --tylko potrzebni jesteśmy na głosowanie podczas wyborów
ODDAJCIE NAS DO WARSZAWY -BŁAGAMY !!!

dugme - 2017-04-21, 09:21

A mówiłem, że radni opozycyjni, wbrew pozorom mogą liczyć na więcej :)

Panie Remigiuszu, jak Pan widzi społeczeństwo miasta Sulejówek jest po prostu spragnione informacji.

Bardzo by się przydała inwentaryzacja ulic z wyszczególnieniem, co musi zostać spełnione aby została utwardzona.

Co do ulicy Reja, to na odcinku błotnisto-dziurawym jest bardzo wąska, a jednocześnie dość gęsto zastawiona parkującym na niej samochodami. Po jej ewentualnym utwardzeniu zapewne będzie jeszcze węższa, co może spowodować jej zablokowanie.
A może własnie mieszkańcy tej ulicy, nie chcą mieszkać przy utwardzonym skrócie do sklepu.
Przed Świętami zostałem zablokowany na parkingu bo jeden z dostawców trenował (10 minut - 20 podejść - tyle widziałem)cofanie z naczepą z ulicy Reja, a przy rampie już jeden stał.
Dlatego postuluję na nowo ulepszanych ulicach stawiać znaki ograniczające dopuszczalny tonaż

axtomek - 2017-04-21, 09:24

szkopowka napisał/a:
ODDAJCIE NAS DO WARSZAWY -BŁAGAMY !!!


Nie tędy droga. Błagalny ton to w Kościele. W administracji samorządowej tylko referendum.

Grześ - 2017-04-21, 10:39

Cytat:
ODDAJCIE NAS DO WARSZAWY -BŁAGAMY !!!

Moim zdaniem powrót do historycznych granic (Szkopówka jako dzielnica Wesołej) jest jak najbardziej logiczny i uzasadniony. Geograficznie granica miasta byłaby prostsza co też miałoby przełożenie na wszelaką logistykę i instalacje. Przesunęłoby się pętlę 514 wgłąb osiedla i zrobiło lepszą komunikację do najbliższej stacji PKP odrębną krótką linią. Takie coś jak kiedyś było 216 w Wesołej.

Zbyszekc - 2017-04-21, 11:10

Remigiusz_G napisał/a:
Proszę przyjść kiedyś do urzędu i zobaczyć ile ciężkiej pracy wykonuje nasz, jednak dość skromny liczebnie, urząd.

Panie Burmistrzu wiem że ciężko pracujecie, ale może lepiej nie wydawać pieniędzy niż wydawać je głupio. W ostatnich dniach pogłębiono rowek odwadniający (częściowo) na Sucharskiego.
Bez trwałego wzmocnienia po roku jego stan będzie taki sam jak przed tym pogłębianiem.

Proszę również zauważyć że Sucharskiego to pierwsza i najczęściej użytkowana ulica w którą skręcają ludzie jadący do stacji w Miłosnej, zazwyczaj jadą dość szybko by zdążyć na kolejkę co powoduje destrukcję jej nawierzchni, a w porach suchych niosą się tumany kurzu, może warto rozważyć przy kolejnym równaniu wzmocnienie jej nawierzchni.

leonardo - 2017-04-21, 12:14

Gdyby miasto z taką ilością dróg gruntowych było zarządzane przez prywatną "firmę" już dawno byłaby zakupiona maszyna do równania i jeździłaby po tych ulicach kilka razy w roku choćby tylko po to aby uciszyć krytykę i niezadowolenie mieszkańców. Niebagatelną pozycją byłyby też oszczędności. A tak bujamy się z jakimś przetargiem co roku a potem następuje jednorazowy akt zbawienia w postaci przejazdu po którym w ciągu tygodnia lub miesiąca ( w zależności od pogody) sytuacja wraca do normy. Taka maszyna w zimie ogarnęłaby tez śnieg co jest kolejnym problemem na gruntowych ulicach które teraz w zimie są zwyczajnie "olane"
Perspektywa finansowa jest taka że te ulice w takim stanie będziemy mieć jeszcze całe lata więc roboty (i oszczędności) byłoby mnóstwo. No i spadł by gorący temat z forum. Bo szlag mnie trafia głównie dlatego że musze jeździć po dziurach a nie dlatego że po szutrze.

Kosmopolita - 2017-04-21, 14:00

Remigiusz_G napisał/a:
Wanek napisał/a:
Remigiusz_G, a widział pan jak wygląda odcinek od Poprzecznej do Reymonta? Tam się nie da na rowerze przejechać, a co dopiero samochodem. Po co robić pół drogi, i to bardzo krótkiej, skoro można by wykrzesać odrobinę więcej środków i dorobić wtedy wspomniane tu wcześniej bodaj 180m? Teraz to już "musztarda po obiedzie" i na pewno to nie zostanie zrobione, bo nie będzie sensu ściągać ekipy po raz drugi. I dlaczego akurat Reja, a nie np Gdańska? Tamtędy też jeździ wiele samochodów do Tesco. Nie chcę nikogo atakować, ale racjonalne wytłumaczenie tej decyzji by się przydało. Bo ja tego wszystkiego nie rozumiem. Brak środków na 200m asfaltu...?
Niestety, ale czy radny opozycyjny czy nie, źle to wszystko wygląda. Bardzo dobrze to opisał obejrz więc nie będę powtarzał.


ten odcinek też będziemy robić, to nie jest tylko kwestia braku środków - nie wszędzie możemy od razu położyć nakładkę asfaltową, akurat na odcinek bliżej Tesco mogliśmy bo wyszły dobre badania gruntu i udało się odprowadzić wodę deszczową. Ulica Gdańska musi poczekać na swoją kolej z przyczyn obiektywnych - zaczynamy budowę dwóch zbiorników na gliniankach i do momentu aż z placu zjedzie ciężki sprzęt nie ma sensu robić jej asfaltowej.
Jutro sprawdzę w referacie GKiM jak wygląda sprawa dalszego odc ul Reja (możliwość odprowadzenia wody, podbudowa).





Dokończenie ulicy Reja to powinien być teraz priorytet dla miasta. Jest to prawdopodobnie jedna z najbardziej uczęszczanych dróg gruntowych w Sulejówku ze wględu na łącznik z TESCO - a na pewno ze wszystkich równoległych w okolicy.
Dziwię się tylko, że mimo fatalnego stanu nawierzchni, ludzie rozwijają na tym odcinku znaczne prędkości - nie dbając o zawieszenia własnych aut... Mam nadzieje, że wraz z rozpoczęciem prac Pan burmistrz pomyśli również o przynajmniej 2 progach zwalniających.

leonardo - 2017-04-21, 14:17

Kosmopolita napisał/a:
Dokończenie ulicy Reja to powinien być teraz priorytet dla miasta. Jest to prawdopodobnie jedna z najbardziej uczęszczanych dróg gruntowych w Sulejówku ze wględu na łącznik z TESCO - a na pewno ze wszystkich równoległych w okolicy


Czyli aby mieć ulicę asfaltowana należy "zwabić " jakieś Tesco albo inny Lidl?
To te firmy z Drobiarskiej które same położyły sobie nawierzchnię sfrajerzyły. A tu proszę TESCO , obcy kapitał i taki prezent. NICE.

mariuszek - 2017-04-21, 14:26

Kosmopolita napisał/a:

Dokończenie ulicy Reja to powinien być teraz priorytet dla miasta. Jest to prawdopodobnie jedna z najbardziej uczęszczanych dróg gruntowych w Sulejówku ze wględu na łącznik z TESCO - a na pewno ze wszystkich równoległych w okolicy.

O, nowe konto. Przedstawiciel Tesco, czy mieszkaniec Reja, a może nawet sam Pan radny?
Prawdopodobnie jedna z najbardziej uczęszczanych... śmiechu warte. Ale to wszystko to tylko słowa, bo mam wrażenie, że nikt nie mierzy stopnia obciążenia ulic.

dugme - 2017-04-21, 15:09

Protestuję przeciwko progom zwalniającym - jak mają być progi, to niech zostaną dziury i błoto. Może jeszcze kolczatka na obcych?
axtomek - 2017-04-21, 15:40

leonardo napisał/a:
A tu proszę TESCO , obcy kapitał i taki prezent. NICE.


No niekoniecznie... W roku, w którym TESCO powstało, miasto dostało dotację celową 150 tys. zł na wykonanie ul. Reja, ale że były inne priorytety, to już z 10 lat sprawa stoi w miejscu. Abstrahuję od tego, czy jest konieczność wykonania tej ulicy, ale pragnę sprostować chybione podejrzenie, że miasto jakieś prezenty komuś robi.

leonardo - 2017-04-21, 16:15

axtomek napisał/a:
, ale pragnę sprostować chybione podejrzenie, że miasto jakieś prezenty komuś robi.


Ok, ale wygląda to jak wygląda prawda?

RobcioJ - 2017-04-21, 16:23

Na wstępie chciałbym się przywitać, jestem nowym mieszkańcem Sulejówka, mieszkam w nim od 3 lat. Wybierając Sulejówek na swoje miejsce zamieszkania wybrałem go spośród wielu podwarszawskich miejscowości - urzekł mnie swoją historią oraz wyglądem a co było dla mnie najważniejsze dostępem do wszystkich niezbędnych dobrodziejstw pozwalających na funkcjonowanie w nim bez większych problemów. Patrząc na wypowiedzi oraz słuchając opinii mieszkańców, z mojej perspektywy mam wrażenie, że często nie doceniają Państwo tych wszystkich dóbr do których mają Państwo dostęp każdego dnia takich jak doskonale rozwinięta sieć oświatowa, medyczna czy wyśmienite połączenia z centrum Stolicy a nawet z lotniskiem.

Podziwiam obecne władze Miasta jak bardzo starają się nadgonić wiele lat kryzysowych o których słyszałem i czytałem w tak krótkim czasie.

Dziwi mnie trochę fakt, że nie ma co ukrywać wyczuwam w niektórych postach ironię i zazdrośc co do kolejności powstawania kolejnych ulic. Ja nie znam Radnych ani Burmistrza ale cieszę się z każdego kawałka nowo wybudowanej ulicy. Tak samo często korzystam z ulicy Reja jako dojazd do Tesco i nie ukrywam, że korzystam z niej również w niedzielę jako idelany sposób na ominięcie korka wzdłuż Okuniewskiej :oops: dodam tylko, że w ten sposób robią dziesiątki kierowców a ulica jest wąska trochę dziwne, że nie została zrobiona jednokierunkowa :roll: Tak samo często korzystam z ul Źelaznej. Uważam, że nie powinniśmy negować władz a w szczególności Burmistrza za to że coś się w naszym mieście dzieje. Ja się cieszę z każdej inwestycji chociaż mam pewne uwagi co do działania naszych władz. To co mi sie najbardziej nie podoba to, to, że wydają pozwolenia na budowę wysokich domów z mieszkaniami między domami np na ulicy Krasickiego. Dziwię się też, że nie potrafią zatrzymać wycinki drzew. Po wejściu ustawy w niektórych miejscach zrobiła sie pustynia. Zauważyłem tutaj ogromną różnice pomiędzy świadmością ekologiczną mieszkańcami Sulejówka i Sulejówka Miłosny. W Miłośnie powalonych zostało myślę, że tysiące drzew w Sulejówku sytuacja wygląda znacznie lepiej ale może udało by się zatrzymać w jakiś sposób tę wycinkę drzew i pozostawić Sulejówek tak ładny jak dotychczas?

P.S właśnie też i przez to wybrałem Sulejówek jako miejsce zamieszkania, czym dalej na wschód zaczynając od Halinowa takich urokliwych zalesionych miasteczek i wsi nie ma....

Z wyrazami szacunku
Robert Jaroszewicz

żurawianka - 2017-04-21, 16:50

Panie Robcio, gdy ok. 20 lat temu wybrałam Sulejówek Milosnę na resztę swojego zycia myślałam podobnie, jak Pan i też cieszyłam sie jak dziecko, że mielismy mozliwość wypazurować wlasnymi rencamy i za własna kasę gazyfikację, telefonizację / jeszcze wówczas z łączeniem przez centralke na poczcie/, oświetlenie ulic. Cieszyli sie wszyscy, mimo, że każdy wykop, każdy słup był przez nas opłacony. Inni później podłączali sie już za darmo. Ale ile można? Moja ulica Sucharskiego była szutrowa, równa, zrujnowano ją najpierw przy sieci wodociągowej, potem drugi raz przy kanalizacji. Wykonawca zapewne miał obowiazek doprowadzenia ulicy do stanu uzywalności. Niestety, nikt nie dopilnował. Nikt nie raczył. Dziś, wreszcie chodzi równiarka, cud nad cudami! Władza pewnie będzie oczekiwać hołdów pochwalnych. Jeszcze starsi mieszkańcy ode mnie mówią, że w tak tragicznym stanie, to ta ulica nie była nigdy.
colos - 2017-04-21, 18:54

Remigiusz_G napisał/a:

Jeśli chodzi o ul Dworcową - na sesji rady w marcu udało nam się wprowadzić zadania budowy ciągu ul Dworcowej (od Legionów do Przejazd) i Legionów (do Paderewskiego) na tegorocznego budżetu (100 tys zł na projekt, realizacja jeśli znajdziemy środki - 2018). Projekt właśnie zlecamy.


Ulica Legionów to droga asfaltowa z chodnikiem. Jaka jest potrzeba jej rozbudowy?
Kiedy zostanie zrobiony remont jezdni ul. Szkolnej na odc. Dworcowa - 11 Listopada (całe 100 metrów), tak aby dostosować jej parametry do ruchu pojazdów dostawczych?

Z myślą o pieszych na wybudowanej ul. Reja bez chodnika, aż prosi się postawić znak "Strefa zamieszkania".

mcluki - 2017-04-21, 21:55

Może guma się sprawdzi? :-)

http://wiadomosci.wp.pl/t...14386376914561a

Remigiusz_G - 2017-04-22, 08:41

colos napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

Jeśli chodzi o ul Dworcową - na sesji rady w marcu udało nam się wprowadzić zadania budowy ciągu ul Dworcowej (od Legionów do Przejazd) i Legionów (do Paderewskiego) na tegorocznego budżetu (100 tys zł na projekt, realizacja jeśli znajdziemy środki - 2018). Projekt właśnie zlecamy.


Ulica Legionów to droga asfaltowa z chodnikiem. Jaka jest potrzeba jej rozbudowy?
Kiedy zostanie zrobiony remont jezdni ul. Szkolnej na odc. Dworcowa - 11 Listopada (całe 100 metrów), tak aby dostosować jej parametry do ruchu pojazdów dostawczych?

Z myślą o pieszych na wybudowanej ul. Reja bez chodnika, aż prosi się postawić znak "Strefa zamieszkania".


Colos - ul. Legionów po otwarciu tunelu w 2020 roku stanie się głównych ciągiem dojazdowym od strony Piłsudskiego do ul Dworcowej i znajdujących się na niej obiektów handlowych usługowych (ul Dworcowa będzie miała przelot nad tunelem w kierunku Wesołej).
Odnośnie ul Reja - sprawdzę temat w referacie gkim odnośnie znaku strefy zamieszkania.
Szkolna - musi poczekać na odwodnienie i budowę Dworcowej.

Zbyszekc - 2017-04-22, 08:54

Panie Burmistrzu wczoraj wyrównano Sucharskiego, a wcześniej pogłębiono rowki odwadniające - czy ciężko zapracowani pracownicy urzędu sprawdzili jak zostało to wykonane i czy trzeba za to płacić?
Pogłębiony rowek ma pozapychane przepusty, woda do niego po równaniu musi płynąć pod górę, powstały burty.
Czy wcześniej przed równaniem ktoś ogląda daną drogę? Przecież trzeba sprawdzić gdzie są największe dziury i najmiększy grunt i zapełnić je jakimś destruktem. A tak po wczorajszym równaniu w miejscu największej dziury jest już dół i stoi woda zamiast spływać do rowu.

żurawianka - 2017-04-22, 09:37

Panie Zbyszku, niby ulicę wyrównano, kręcił się tu nawet radny Zieliński. Ale nie sądzę, aby ktoś sprawdził efekt równania, a wcześniej kwalifikacje operatora. Byle jak, byle odfajkować. Za tydzień, czy po pierwszych opadach będzie znów to samo.
Remigiusz_G - 2017-04-22, 09:57

Zbyszekc napisał/a:
Panie Burmistrzu wczoraj wyrównano Sucharskiego, a wcześniej pogłębiono rowki odwadniające - czy ciężko zapracowani pracownicy urzędu sprawdzili jak zostało to wykonane i czy trzeba za to płacić?
Pogłębiony rowek ma pozapychane przepusty, woda do niego po równaniu musi płynąć pod górę, powstały burty.
Czy wcześniej przed równaniem ktoś ogląda daną drogę? Przecież trzeba sprawdzić gdzie są największe dziury i najmiększy grunt i zapełnić je jakimś destruktem. A tak po wczorajszym równaniu w miejscu największej dziury jest już dół i stoi woda zamiast spływać do rowu.


ja na miejscu nie byłem jeszcze, w poniedziałek od rana sprawdzamy efekty prac i jeśli coś będzie nie tak - poprawimy, dziekuję za zgłoszenie
dodam tylko na marginesie, że operator równiarki ma wieloletnie doświadczenie w pracy w Sulejówku, zna ulice i ma dobre opinie.

leonardo - 2017-04-22, 09:57

Malkontenci. :lol: Nie dotarło do Was że trzeba się cieszyć z tego co macie?

Co do Dworcowej (ale nie tylko ) to jeszcze nie tak dawno było słychać peany jak to miasto cudownie zaoszczędziło przy przetargu na kanalizację. I teraz wychodzą te oszczędności. A można było wpisać do warunków przetargu odtworzenie nawierzchni na całej szerokości ulicy(a nie tylko w świetle wykopu a i to byle jak) i na jakieś 20 lat z Dworcową byłby spoköj. Ale wtedy był sukces że przearg poszedł za 30% kosztorysu. Halinów w ramach tego samego dofinansowania unijnego w Okuniewie zarzãdał odtwarzania nakładek w całej szerokości ulic. Z tymi nawierzchniami po układaniu kanalizacji to ta cała Ekoinwestycja dała d...y na całego przy biernej postawie miasta.

axtomek - 2017-04-22, 13:41

leonardo napisał/a:
Co do Dworcowej (ale nie tylko ) to jeszcze nie tak dawno było słychać peany jak to miasto cudownie zaoszczędziło przy przetargu na kanalizację. I teraz wychodzą te oszczędności. A można było wpisać do warunków przetargu odtworzenie nawierzchni na całej szerokości ulicy(a nie tylko w świetle wykopu a i to byle jak)


Nie jestem pewien, czy była taka możliwość. Np. na Czynu Społecznego pamiętam, że robiono drugi przetarg na remont pozostałej części nawierzchni, która nie została odtworzona w ramach takiego zadania.

mariuszek - 2017-04-24, 11:52

RobcioJ napisał/a:
Na wstępie chciałbym się przywitać, jestem nowym mieszkańcem Sulejówka, mieszkam w nim od 3 lat. Wybierając Sulejówek na swoje miejsce zamieszkania wybrałem go spośród wielu podwarszawskich miejscowości - urzekł mnie swoją historią oraz wyglądem a co było dla mnie najważniejsze dostępem do wszystkich niezbędnych dobrodziejstw pozwalających na funkcjonowanie w nim bez większych problemów. Patrząc na wypowiedzi oraz słuchając opinii mieszkańców, z mojej perspektywy mam wrażenie, że często nie doceniają Państwo tych wszystkich dóbr do których mają Państwo dostęp każdego dnia takich jak doskonale rozwinięta sieć oświatowa, medyczna czy wyśmienite połączenia z centrum Stolicy a nawet z lotniskiem.
[...]

Panie Robercie,
witam w Sulejówku. Nie ukrywam, że czytając Pana pierwszą wypowiedź, a szczególnie powyższy, zacytowany akapit czułem, jakbym pisał ją sam jakieś 5 lat temu. Kierowały mną wtedy podobne uczucia oraz towarzysząca im spora ekscytacja związana z samodzielnym osiedleniem się w docelowym, w mojej ówczesnej opinii, miejscu. Niestety, w miarę poznawania "miasta" coraz bardziej, jego czar stopniowo pryskał, a dzisiaj ze wstępnych zachwytów Sulejówkiem pozostała w zasadzie tylko SKMka, o ile korzystam z niej tylko w I strefie.
Życzę Panu, żeby w Pańskim przypadku było inaczej.
Powodzenia,
m.

Remigiusz_G - 2017-04-24, 14:15

odnośnie pytania o wyrównanie ulic, w tym ul Sucharskiego:

wyjaśniam, iż pracę nie zostały jeszcze zakończone. Tym samym prace nie zostały odebrane, a z budżetu Miasta nie została wydatkowana ani jedna złotówka na ten cel. Rów wraz z przepustami planowany jest do dokończenia w tym tyg., po tym część ul. Sucharskiego zostanie podniesiona poprzez wysypanie tłucznia i odpowiednio przeprofilowana w kierunku rowu, umożliwiając swobodny odpływ wody z pasa drogowego. W razie potrzeby zostaną splantowane skarpy rowu. Proszę o cierpliwość i poczekanie na finalne rozwiązanie niniejszej sprawy.

wuzetka - 2017-04-24, 14:49

RobcioJ napisał/a:
Patrząc na wypowiedzi oraz słuchając opinii mieszkańców, z mojej perspektywy mam wrażenie, że często nie doceniają Państwo tych wszystkich dóbr do których mają Państwo dostęp każdego dnia takich jak doskonale rozwinięta sieć oświatowa, medyczna czy wyśmienite połączenia z centrum Stolicy a nawet z lotniskiem.


Ciekawe spojrzenie - trochę jakby agenta nieruchomości. Generalnie jest smród, syf i wertepy, ale mamy cieszyć się z przychodni? Po kilku próbach zrezygnowałem i zapisałem się do przychodni w Wesołej. Czy może mamy być wdzięczni za prywatne gabinety? Do przedszkola parę lat temu się nie udało dostać, jakość szkół w Sulejówku pozostawia dużo do życzenia, a ich ilość jest raczej zaszłością historyczną, a nie efektem bieżących działań władz. Połączenie z lotniskiem też nie. Dobrze, że nie pochwalił Pan jeszcze słynnego już chyba referatu architektury. SKM, szkoły itd to plusy, ale dyskutujemy to o tym co jest do zrobienia a nie co już zostało zrobione. Jeśli największe sukcesy są za nami to chyba trochę słabo co nie?

PS. Możemy się porównywać też do Ukrainy albo środkowej Afryki, ale czy o to chodzi w tej dyskusji?

Johnny11Palców - 2017-04-24, 14:59

Panie Remigiuszu, dzięki za info i super wiadomość! ;=)

Sypnięcie tłuczniem - poza wyrównaniem ul. Sucharskiego - to rzeczywiście trafny pomysł, bo po ubiegłotygodniowym równaniu - jak przy każdym zresztą - wydobyto na wierzch piasek.
Tak jak pisała żurawianka - ta ulica nigdy nie wróciła do siebie po wybudowaniu wodociągów (2000 r.), a "kanaliza" tylko dobiła sprawę.
Wcześniej, w latach 90. była tam nawierzchnia - b. popularna zresztą wówczas w całym Sulejówku - z żużlu hutniczego i naprawdę dawało to radę. Z powodów ekologicznych jego stosowanie w celach drogowych jest chyba teraz zabronione...
Tak czy inaczej teraz jest jakaś szansa na poprawę.

Wspomniane przez Pana profilowanie, to coś bez czego ten rów przez ostatnie 2 lata nie miał praktycznie sensu. Stał sobie pusty przy usłanej kałużami drodze. Także działanie jakie podejmujecie cieszy podwójnie - droga będzie przejezdna, a woda - mamy nadzieję - w końcu znajdzie ujście.


Pozostając w bezpośredniej okolicy. Jadąc dziś gruntową częścią ul. Czynu Społecznoego widziałem, że spadki też są porobione sensowniej niż przy wcześniejszych równaniach, także może starczy na dłużej, choć apeluję by tych kilka mocniej eksploatowanych ciągów grunotwych w mieście (w tym Czynu) równać profilaktycznie częściej. Tak czy inaczej - oby tak dalej. Oby jak najwięcej miesięcy w roku z takim stanem gruntówek jak teraz.

A, jeszcze a propos Sucharskiego - nie wiem czy dobrze odczytuję Pana post - ale czy zakres prac będzie tożsamy do tego, który prowadzono pod koniec ub. roku na ul. Andersa?

kazikss - 2017-04-24, 15:52

mariuszek napisał/a:
RobcioJ napisał/a:
Na wstępie chciałbym się przywitać, jestem nowym mieszkańcem Sulejówka, mieszkam w nim od 3 lat. Wybierając Sulejówek na swoje miejsce zamieszkania wybrałem go spośród wielu podwarszawskich miejscowości - urzekł mnie swoją historią oraz wyglądem a co było dla mnie najważniejsze dostępem do wszystkich niezbędnych dobrodziejstw pozwalających na funkcjonowanie w nim bez większych problemów. Patrząc na wypowiedzi oraz słuchając opinii mieszkańców, z mojej perspektywy mam wrażenie, że często nie doceniają Państwo tych wszystkich dóbr do których mają Państwo dostęp każdego dnia takich jak doskonale rozwinięta sieć oświatowa, medyczna czy wyśmienite połączenia z centrum Stolicy a nawet z lotniskiem.
[...]

Panie Robercie,
witam w Sulejówku. Nie ukrywam, że czytając Pana pierwszą wypowiedź, a szczególnie powyższy, zacytowany akapit czułem, jakbym pisał ją sam jakieś 5 lat temu. Kierowały mną wtedy podobne uczucia oraz towarzysząca im spora ekscytacja związana z samodzielnym osiedleniem się w docelowym, w mojej ówczesnej opinii, miejscu. Niestety, w miarę poznawania "miasta" coraz bardziej, jego czar stopniowo pryskał, a dzisiaj ze wstępnych zachwytów Sulejówkiem pozostała w zasadzie tylko SKMka, o ile korzystam z niej tylko w I strefie.
Życzę Panu, żeby w Pańskim przypadku było inaczej.
Powodzenia,
m.


mariuszek, a przez te 5 lat nie przyszło Ci do głowy żeby jednak tutaj odprowadzać PIT'a? Narzekasz na braki ale kontrybuujesz swoje przychody gdzie indziej. Rozumiem, że ten cały rozwój którego Ci brakuje to najlepiej żeby był sfinansowany z kasy innych.

Remigiusz_G - 2017-04-24, 17:19

Johnny11Palców napisał/a:

A, jeszcze a propos Sucharskiego - nie wiem czy dobrze odczytuję Pana post - ale czy zakres prac będzie tożsamy do tego, który prowadzono pod koniec ub. roku na ul. Andersa?


Andersa na całej długości poddano korytowaniu z myślą o późniejszej nakładce asfaltowej. Na tym etapie ul Sucharskiego objęta jest równaniem w ramach prac bieżących w związku z czym, poprawiona została doraźnie w ramach równania i ewentualnego doźarnienia miejsc newralgicznych. Jest to jedna z ulic, która w kolejnych etapach będzie przewidziana do korytowania i tłuczniowania (kiedy - teraz nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć)

mariuszek - 2017-04-24, 21:32

kazikss napisał/a:
mariuszek, a przez te 5 lat nie przyszło Ci do głowy żeby jednak tutaj odprowadzać PIT'a? Narzekasz na braki ale kontrybuujesz swoje przychody gdzie indziej. Rozumiem, że ten cały rozwój którego Ci brakuje to najlepiej żeby był sfinansowany z kasy innych.

Przyszło, ale póki co nie mam najlepszego zdania o sposobie zarządzania Sulejówkiem i jego budżetem (delikatnie mówiąc). Czytam piękne deklaracje, wizje i obietnice na forum, ale nie widzę poprawy w realnym świecie.

kazikss - 2017-04-24, 21:51

mariuszek napisał/a:
Czytam piękne deklaracje, wizje i obietnice na forum, ale nie widzę poprawy w realnym świecie


Może dlatego że nie ma środków na realizację tych deklaracji. I tworzy się takie błędne koło nie ma inwestycji w infrastrukturę bo nie ma skąd wziąc na nie kasy a nie ma kasy bo nie ma inwestycji?

robertcb2 - 2017-04-24, 22:38

Remigiusz_G napisał/a:
Jest to jedna z ulic, która w kolejnych etapach będzie przewidziana do korytowania i tłuczniowania (kiedy - teraz nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć)


Panie Remigiuszu.

Korytowanie i tłuczniowanie ulic, to się wykonuje jako przygotowanie drogi bezpośrednio przed położeniem asfaltu, a nie zostawia na lata taki stan rzeczy - jako zakończoną inwestycję.
Niech Pan spróbuje się przejechać na rowerze (zwykłym miejskim) po drodze "utwardzonej kruszywem łamanym dolomitowym frakcji 0 63 mm"
Jak dla mnie - jest to marnotrawstwo funduszy - niestety skutkujące jedynie pogorszeniem jakości dróg gruntowych w Sulejówku.
Miasto nie ma pieniędzy na normalny asfalt? Darujmy sobie takie "utwardzanie".

Remigiusz_G - 2017-04-24, 23:54

taka metoda remontu (tzw. korytowanie i nastepnie w ciągu 1-2 lat asfalt) jest spowodowana 2 czynnikami:
- czynnik techniczny: lepiej związany tłuczeń, co powoduje większą trwałość przyszłej nakładki asfaltowej
- czynnik pragmatyczny: nie mamy środków aby w jednym roku wszystkie korytowane ulice polać asfaltem, stoimy na stanowisku aby w jednym roku zrobić większy zakres korytowania i tłuczniowania na drogach gruntowych, niż samego asfaltu.

mariuszek - 2017-04-25, 11:27

kazikss napisał/a:
mariuszek napisał/a:
Czytam piękne deklaracje, wizje i obietnice na forum, ale nie widzę poprawy w realnym świecie


Może dlatego że nie ma środków na realizację tych deklaracji. I tworzy się takie błędne koło nie ma inwestycji w infrastrukturę bo nie ma skąd wziąc na nie kasy a nie ma kasy bo nie ma inwestycji?

Jak nie mam pieniędzy, to nie obiecuję dzieciom zabawek. A jak koniecznie chcę im je kupić, to najpierw zastanawiam się, czy mogę zredukować inne, niepotrzebne wydatki.
A byłoby co ciąć z ponad 90-milionowego budżetu kosztowego. Podnosiłem różne kwestie na forum, np. działalność straży miejskiej, która w mojej opinii jest tylko po to, żeby była.
Prawie pół miliona złotych rocznie, a jakie efekty? Od 10 stycznia nie mogę doprosić się obiecanego przez Remigiusz_G podsumowania interwencyjnych działań antysmogowych, które SM podobno miała prowadzić. Domyślam się, że efekty i wnioski są tak żenująco śmieszne, że Pan wiceburmistrz nie chce wystawiać się na kolejne fale "malkontenckiej manipulacji". Albo, że nie ma na to tak naprawdę pomysłu, chociaż działania prowadzone w innych miejscach Polski, w tym samym otoczeniu prawnym, dają efekty (przytaczałem przykłady na forum).
Inna ciekawa pozycja kosztowa? Przeciwdziałanie alkoholizmowi za ponad 400 tys. rocznie. Ja nie wiem na co idą te pieniądze, ale gdy rozglądam się dookoła, to widzę wszędobylską patologię. Nawaleni w 3d panowie chwieją się w każdym przytulnym miejscu, nie niepokojeni przez nikogo. To kolejny kamyczek do ogródka straży miejskiej, która sama interwencji nie podejmuje, tylko czeka na zgłoszenia.
Kolejne przykłady mógłbym mnożyć, ale wiem, że każdy koszt może zostać jakoś przez Pana Remigiusz_G wytłumaczony. Niemniej ja nie mam zamiaru się do takiego marnotrawstwa dokładać, a o utwardzeniu mojej ulicy marzyć przestałem już jakiś czas temu. Radny koło mnie nie mieszka.

wuzetka - 2017-04-25, 11:59

mariuszek napisał/a:

Inna ciekawa pozycja kosztowa? Przeciwdziałanie alkoholizmowi za ponad 400 tys. rocznie.

Bo jest 420.000 wpływów z pozwoleń na sprzedaż alkoholu. Jednak mogliby to wydać np. na sport lub na drogi. Telekomunikacja też jest bardzo dużą pozycją kosztową w budżecie miasta - 170.000 rocznie, duża się wydaje w dobie internetu. 180.000 podejrzewam, że na oświetlenie Stadionu, 20% całego budżetu na sport . Ciekaw też jestem co to za wydatki na "wynagrodzenia bezosobowe"? Bez etatowe? Nagrody? 150.000 w przypadku sportu, ponad 80 tyś w przypadku przeciwdziałania alkoholizmowi...też się spora suma uzbiera, no co to idzie? Bo sport w Sulejówku raczej w powijakach jest.

Polecam lekturę:
http://www.bip.sulejowek....a-sulejowek.pdf

I zapraszam do nowego wątku pt. Analiza budżetu:
http://sulejowek.info/por...p?p=68295#68295

axtomek - 2017-04-25, 14:36

mariuszek napisał/a:
Jak nie mam pieniędzy, to nie obiecuję dzieciom zabawek. A jak koniecznie chcę im je kupić, to najpierw zastanawiam się, czy mogę zredukować inne, niepotrzebne wydatki.


Skoro tak już porównujemy. Możemy obiecywać zabawki swoim dzieciom. Dzieci sąsiadów generalnie nie mogą oczekiwać, że będą otrzymywać prezenty od nas. Czy nie tak? ;-)

mariuszek - 2017-04-25, 14:53

axtomek napisał/a:
mariuszek napisał/a:
Jak nie mam pieniędzy, to nie obiecuję dzieciom zabawek. A jak koniecznie chcę im je kupić, to najpierw zastanawiam się, czy mogę zredukować inne, niepotrzebne wydatki.


Skoro tak już porównujemy. Możemy obiecywać zabawki swoim dzieciom. Dzieci sąsiadów generalnie nie mogą oczekiwać, że będą otrzymywać prezenty od nas. Czy nie tak? ;-)

Zaleciało podziałem ;=)
Toteż piszę, że już jakiś czas temu przestałem oczyma wyobraźni widzieć asfalt przed domem. No, chyba, że działanie w zakresie utrzymania porządku publicznego, w tym sanitarnego, uznajemy za zabawkę przydzielaną podług jakichkolwiek kryteriów.

axtomek - 2017-04-25, 16:11

Spoko, to Ty o tych zabawkach zacząłeś.
Rozumiem, że się denerwujesz, że słyszysz, że będzie dobrze i wciąż nie jest. Myślę, że w sytuacji, gdy miasto Sulejówek ma tak lojalnych mieszkańców, jak Ty najuczciwiej byłoby powiedzieć: "Jest źle i tak pozostanie, bo nie mamy dostatecznej ilości środków z podatków od mieszkańców." Czy wówczas byłbyś usatysfakcjonowany? :-P

mariuszek - 2017-04-25, 18:24

axtomek napisał/a:
Spoko, to Ty o tych zabawkach zacząłeś.
Rozumiem, że się denerwujesz, że słyszysz, że będzie dobrze i wciąż nie jest. Myślę, że w sytuacji, gdy miasto Sulejówek ma tak lojalnych mieszkańców, jak Ty najuczciwiej byłoby powiedzieć: "Jest źle i tak pozostanie, bo nie mamy dostatecznej ilości środków z podatków od mieszkańców." Czy wówczas byłbyś usatysfakcjonowany? :-P

Bo na lojalność to trzeba sobie jakoś zasłużyć. Tutaj dziedzictwo historyczne i S2 (z logotypem ZTM WARSZAWA) nie wystarczy.
A do takiej odpowiedzi już się przyzwyczaiłem, czy to spod palców Twoich, czy Remigiusz_G, ostatnio spod wszystkich dwudziestu wypływają takie same uzasadnienia niemocy.
EOT, przynajmniej dla mnie.

wuzetka - 2017-04-25, 19:03

Jako, że popieram lub zalecam płacenie podatków tam gdzie się mieszka i gdzie ma się oczekiwania poprawy to nie można nie zauważyć, że wygodnie jest skierować rozmowę na brak pieniędzy, mimo że powodem niezadowolenia jest sposób wydatkowania pieniędzy. Tak robią wszyscy niestety. Choćby sytuacja w polskiej służbie zdrowia czy górnictwie nie jest do naprawienia większą ilością pieniędzy, lecz zmianami organizacyjnymi i odważnymi decyzjami o zmianie priorytetów. Wśród polityków nie ma jednak woli do takich zmian, podobnie jak w Sulejówku.
Remigiusz_G - 2017-04-25, 19:18

wuzetka napisał/a:
.....Choćby sytuacja w polskiej służbie zdrowia czy górnictwie nie jest do naprawienia większą ilością pieniędzy, lecz zmianami organizacyjnymi i odważnymi decyzjami o zmianie priorytetów. Wśród polityków nie ma jednak woli do takich zmian, podobnie jak w Sulejówku.


@ wuzetka - zapewniam, że od zeszłego roku przeprowadzamy gruntowną przebudowe struktur urzedu miasta. Efekty właśnie zaczynają być odczuwalne. Główna zmiana to wprowadzenie metody zarządzania projektami - dotyczy to wszystkich inwestycji ze środków własnych i unijnych. Każdy projekt ma swojego "opiekuna", który zarządza nim niejako jak małą "firmą". Na początku maja rozpoczynamy pierwszy w rejonie podwarszawskim program wprowadzenia pełnej transparentności zamówień publicznych do 30 tys EURO - za pomocą jednolitej platformy zakupowej chcemy zlecać wszystko do tej kwoty. Oznacza to, że nie będzie już tradycyjnych form zlecania zakupów i usług na podstawie rozeznania mailowego czy telefonicznego, tylko wszystko będzie się opierać na konkurencji wielu firm obserwujących nasze "aukcje" na platformie internetowej. To bardzo poważna zmiana i mam przekonanie, że znacznie zwiększy nie tylko transparentnośc działania UM, ale również obniży koszty usług do 30 tys. euro.

szkopowka - 2017-04-28, 16:43

Panie Burmistrzu -rozumiemy ze na SZKOPÓWKE nie jeździcie i nie widzicie naszych piaszczystych ulic ...ale żeby pod urzędem na dworcowej nie widzieć tych dziur w jezdni ???przecież tam koła można urwać

[ Dodano: 2017-04-28, 16:44 ]
jeśli mają być te dziury na Dworcowej to może chociaż słupki tam postawić albo jakies barykady

żurawianka - 2017-04-28, 18:25

Szkopowka! Jeśli masz tylko piaszczyste ulice, to się ciesz. Przejedź i zobacz Sucharskiego na Żurawce po tzw. równaniu. Były doły, ale było twardo, teraz jest breja na całej ulicy. Każdy przejeżdżający samochód rozjeżdża i rozchlapuje to błoto. Tym, co perpedes do SKM tylko współczuć.
Ronja - 2017-04-29, 00:09

Od równania naszych ulic minęło parę dni.Spadł deszcz i pieniądze poszły w błoto. Znów mamy dziury, samochody rozjezdzają ulice, znów mamy dziury, muldy i błoto😠
stami - 2017-04-29, 07:28

Panie Burmistrzu!

Kilka dni temu dziarska ekipa latala dziury na ulicy Marianskiej. Kto nadzorowal i skontrolowal te prace? Dlaczego zalatano mniej wiecej co drugie "wykruszenie" pozostawiajac najgorsze doly bez naprawy? Zakladam, ze nie robili tego za darmo a rezultat jest do niczego! :|(

Obiecal Pan rowniez, ze do konca kwietnia zostanie naprawiona nawierzchnia Czynu Spolecznego w miejscach gdzie pojawily sie spekania. Teraz sa tam juz dziury a maj juz za chwile :|(

Gratuluje pomyslu wysypania gory gruzu jakis tydzien temu na ulicy Szklarniowej - zakladam, ze to firma ktora utrzymuje drogi gruntowe. Wysypala gruz i gore zostawila, zagradzajac polowe szerokosci drogi - bez jakichkolwiek oznaczen. Gratuluje pomyslu.

A nadzorujacym prace dziekuje za troske. :cry:

Johnny11Palców - 2017-04-29, 11:17

Stami, masz rację. Droga jest nowa, ale z racji praktycznego braku odwodnienia, była permanentnie podtopiona w lutym i marcu i są już na niej istotne, miejscowe spękania. No właśnie - na razie tylko spękania.
I teraz, scenariusze działań jakie można podjąć są dwa:
1. Doraźnie wypełnić te "pajęczynki", póki są jeszcze w początkowej fazie.
2. Nic nie robić przez najbliższe 2-5 lat i pozwolić przez to by z "pajęczynki" zrobiła się pełnoprawna dziura drogowa , a następnie położyć na nią wielką łatę asfaltu, przy jednoczesnej i częstej dla tego typu napraw degradacji podbudowy drogi, ergo; pofałdowaniu nawierzchni.

W tym 2. scenariuszu prędzej niż później będziemy mieli Mariańską-bis (pod względem równości nawierzchni). Która opcja w dłuższej perspektywie jest tańsza dla budżetu miasta i korzystniejsza dla mieszkańców? No właśnie. Ale to już kwestia - tak jak piszesz - nadzoru i - dodam od siebie - planowania, które to obszary wymagają chyba najgruntowniejszej reformy, jeśli chodzi o jakość zarządzania utrzymaniem dróg przez magistrat.

szkopowka - 2017-04-29, 12:56

żurawianka napisał/a:
Szkopowka! Jeśli masz tylko piaszczyste ulice, to się ciesz. Przejedź i zobacz Sucharskiego na Żurawce po tzw. równaniu. Były doły, ale było twardo, teraz jest breja na całej ulicy. Każdy przejeżdżający samochód rozjeżdża i rozchlapuje to błoto. Tym, co perpedes do SKM tylko współczuć.


MOJA ZONA PRACUJĄCA W KANCELARII NOTARIALNEJ MUSI MIEC POD PACHĄ 3 PARY BUTÓW !!jedne żeby dostać się SKM -później drugie żeby w SKM zmienić i wyglądac jak cywilizowany człowiek i III para do pracy ...w pracy stara się wyczyscic i wypastować buty które mają jej słuzyc w drodze powrtnej od SKM do domu ...

Niestety nie zawsze mam czas żeby odebrać ja z kolejki ale staram się to robic często gdyż można na tej ulicy przez las zakopać się po kolana w błocie ....Oczywiście nikt się Szkopówką nie interesuje bo to przecież Sulejowek ...a Sulejowek uważa ze to już prawie Warszawa :( i zadnych inwestycji na tym terenie się nie robi

adazar - 2017-05-08, 12:08

Wystarczyło trochę deszczu i dziura na dziurze na uczęszczanej ulicy Kutrzeby, niestety po równaniu nie ma śladu, i jak tu dojechać do stacji bez uszkodzenia zawieszenia?
zoha27 - 2017-05-08, 13:02

Dzień dobry,

tak z nowym tygodniem naszła mnie myśl:
Panie Remigiuszu_G - wspomina Pan cały czas o gospodarskiej metodzie utwardzania dróg. To wszystko szczytne i oby postępowało, ale zaczęła mnie bardziej zastanawiać kwestia omawianego już wyboru dróg do utwardzania. I trochę przy okazji tego tematu: rozumiem mniej lub bardziej że istnieje jakaś metoda wyboru, które drogi będą w najbliższym czasie utwardzane, ale czy jest jakaś w ogóle globalna idea które drogi jak i dlaczego będą utwardzane, tj. jaką metodą, jakie szerokości jezdni, ile/jakie chodniki/ścieżki? Powinien być rozumiem jakiś generalny plan, nawet na najbliższe 100 jeśli to miałoby tyle trwać, ale uściślający takie rzeczy, żeby cały układ drogowy trzymał się przysłowiowej k**y.

I tutaj nasuwa mi się wizja idealistyczna, bo w pewien sposób postrzegam Sulejówek, a zwłaszcza Miłosną, jako dokonały poligon dla urbanistów i planistów drogownictwa. Otóż: mamy mnóstwo (tak tak, większość) dróg gruntowych i w przeciwieństwie do miast/dzielnic, które mają już wszystko utwardzone i "pozamiatane" my możemy nadać miastu formę taką, jaka nam się zamarzy. (Trzeba doszukiwać się pozytywów :mrgreen: tak, wiem, że jestem nowym mieszkańcem i mam jeszcze idealistyczne podejście :mrgreen: ). I stąd poje pytanie, czy istnieją takie długofalowe szczegółowe plany, które wg mnie powinny być podstawą do dalszych działań. Bo gdyby na przykład podejść do tematu rozsądnie to w Miłosnej idealnym projektem, bazującym na istniejącym tzw. rzymskim (prostokątnym) układzie dróg byłoby rozróżnienie dwóch podstawowych typów ulic: głównych i osiedlowych (wizualizacja na rysunku) i w oparciu o te założenia utwardzać ulice, a nie od przypadku do przypadku. Takie podejście do tematu pozwoliłoby skanalizować ruch według naszego widzimisię, a nie "jak wyjdzie".

Czy istnieją jakiekolwiek opracowania uwzględniające ten temat? Czy nie byłoby warto wziąć tego pomysłu pod uwagę i dopóki mamy możliwość wykorzystać ją i uzyskać takie miasto jakie chcielibyśmy mieć, a nie takie jakie wyjdzie niechcący utwardzając bez planu kolejne ulice, mające niby tworzyć krok po kroku sensowny układ drogowy, ale w ujęciu całościowym wcale nie dający pożądanego, a jeszcze możliwego do uzyskania efektu?

Ps. Przy okazji zachęcam do przyjrzenia się choćby układowi drogowemu i rzeczywistym zdjęciom ulic w Barcelonie w dzielnicy w charakterystycznymi kwartałami kamienic. Tak wiem, że to nieporównywalnie większe miasto, ale chodzi o ideę i fakt, że można bez problemu jeszcze wdrożyć coś takiego w Sulejówku, myślę z dużą korzyścią na przyszłość.

wuzetka - 2017-05-08, 13:09

Jeśli po "ulicy" pływają kaczki to jest to nadal ulica? Czy już są to wody śródlądowe? Może miasto będzie mogło skorzystać z jakiegoś programu NFOŚIGW na regulację rzek i jezior i drogę zrobi się jako element umacniania linii brzegowej? :)

PS. gdyby nie rów, który niedawno ktoś (miasto?) wykopało, to ta woda by zajęła całą ulicę. Może by tak teraz ktoś przyjechał z referatu infrastruktury i zerknął gdzie jeszcze w tej okolicy należałoby taki rów zrobić aby ściągnąć wodę z tej ulicy (Batorego)

[ Dodano: 2017-05-08, 13:15 ]
zoha27, Od Rzymian można by się też odwadniania dróg uczyć, ale patrząc na to, że u nas nie ogarnia się nawet zasad demokracji to jeszcze trzeba trochę poczekać

Ronja - 2017-05-08, 16:04

[quote="wuzetka"]Jeśli po "ulicy" pływają kaczki to jest to nadal ulica? Czy już są to wody śródlądowe? Może miasto będzie mogło skorzystać z jakiegoś programu NFOŚIGW na regulację rzek i jezior i drogę zrobi się jako element umacniania liniiu

Wuzetko, zrób zdjęcie tych kaczek, teraz jest ogłoszony konkurs na temat wody w Sulejowku, będzie akurat😉.
Od utwardzenie minęły 2 tygodnie, opady zrobiły swoje, błoto kałuże i całe utwardzenie popłyneło. .....A jeszcze zapowiadają opady..😕

wuzetka - 2017-05-08, 16:14

Ronja, Zdjęcie załączone do postu :) . Ja mam komunię w sobotę, więc w konkursie nie wezmę udziału, ale mogę to zdjęcie przesłać w dobrej jakości komuś i zrzec się praw majątkowych :) . Można by je zatytułować "Kaczka wyłaniająca się z za wyspy na jeziorze w Sulejówku"
Remigiusz_G - 2017-05-08, 21:42

@Zoha - robimy ulice zgodnie z przyjętym harmonogramem, który tak jak już pisałem wynika z kilku czynników: odniesienia do kryteriów wyboru danej drogi - m.in. czy droga jest/będzie/ma szanse być drogą zbiorczą stanowiącą logiczny ciąg komunikacyjny w stronę innych utwardzonych dróg wyższej kategorii, jaki jest planowany SDR (średnie dobowe natężenie ruchu) przed i po remoncie/inwestycji, czy wokół niej są obiekty uż. publicznej, czy jest lub jest planowane odwodnienie, czy ma dobą podbudowę/czy była korytowana w poprzednich latach, czy jest uzbrojona w inne media np. wod-kan,

niestety nie widzę mapki do pobrania, jeśli jest taka możliwość to proszę przesłać do mnie na maila rgorniak@umsulejowek.pl, dziękuję.

ivy - 2017-05-08, 22:01

Bardzo drogie domy na bardzo tanich ale podmokłych działkach i... majątek życia ratuj władzo. ;=)
kazikss - 2017-05-09, 08:51

Remigiusz_G napisał/a:
niestety nie widzę mapki do pobrania, jeśli jest taka możliwość to proszę przesłać do mnie na maila rgorniak@umsulejowek.pl, dziękuję.


Tak przy okazji przydałoby się podanie tego maila na stronie urzędu któregos razu go szukałem długo i bezskutecznie

[ Dodano: 2017-05-09, 08:52 ]
ivy napisał/a:
Bardzo drogie domy na bardzo tanich ale podmokłych działkach i... majątek życia ratuj władzo. ;=)


Najlepiej za cudze podatki bo przecież nie będe ich płacił tutaj.

zoha27 - 2017-05-09, 09:01

Panie Remigiuszu_G, wszystkie te przesłanki rozumiem, i ma to sens. Ale poza tym mimo wszystko, tak jak w większości kwestii dotyczących długofalowych działań, tutaj też należałoby mieć całościowy plan, Z GÓRY ustalający gdzie jakie ulice powinny być. Harmonogram harmonogramem. To nic nie przeszkadza czy one są utwardzane szybciej, czy wolniej i w jakiej kolejności. Chodzi o to, czy jak już kiedyś wszystkie będą zrobione, to czy będą tworzyć spójną logiczną całość, dającą maksimum korzyści. A do tego jest potrzebny plan. I jak już plan będzie to można sobie metodą gospodarską lub dowolną inną te ulice robić. Ale mając wyznaczony ostateczny cel/ustalony projekt/przyjęte całościowe założenia. I o to pytam :)

Rysunek przesłałam. To nie mapka :) tylko schemat. I z tego co widzę to jest widoczny faktycznie tylko dla zalogowanych użytkowników O_o

Pozdrawiam

wuzetka - 2017-05-09, 09:23

ivy, kazikss,
Ivy, widzę, że ciebie (i Dugme) bardzo niepodoba się, że ludzie zbudowali się na podmokłych terenach i uważasz, że im się nie należy infrastruktura, bo powinni byli budować tam gdzie było zawsze sucho i na wzniesieniach itd. Rozumiem, moje podatki mają iść raczej na centrum Sulejówka i wymianę asfaltu na dworcowej a rzeka na ulicy w okolicy mojego domu ma przypominać mi, że nie powinienem się tam budować? Apelowanie o trywialne odwodnienie ulicy nazywasz wołaniem o ratowanie majątku życia - perfidne, złośliwe, zawistne i głupie ale bardzo polskie i sulejowieckie podejście. Moje podatki rozumiem mają iść na poprawę dróg, tam gdzie jest już lepiej, gdzie woda spływa do kanalizacji deszczowej, która chyba z jakiegoś powodu także została zbudowana w suchych rejonach. Wiesz jaki będzie efekt takiej polityki? że za moment ludzie się skrzykną (już zaczynają), pokażą miastu swoje pity i powiedzą, że jak nie zrobią tego lub tego to niech się pożegnają z kasą w następnym roku. Wtedy może w końcu dotrze do władze, że musi zmienić swoje podejście i wtedy ja zacznę mieć w w du..ie resztę mieszkańców tego Miasta. Poradzę np. emerytom w centrum Sulejówka, żeby płacili większe podatki to może im naprawią chodnik albo wyasflatują na nowo ulicę.

Zbyszekc - 2017-05-09, 09:36

Remigiusz_G napisał/a:
odnośnie pytania o wyrównanie ulic, w tym ul Sucharskiego:

wyjaśniam, iż pracę nie zostały jeszcze zakończone. Tym samym prace nie zostały odebrane, a z budżetu Miasta nie została wydatkowana ani jedna złotówka na ten cel. Rów wraz z przepustami planowany jest do dokończenia w tym tyg., po tym część ul. Sucharskiego zostanie podniesiona poprzez wysypanie tłucznia i odpowiednio przeprofilowana w kierunku rowu, umożliwiając swobodny odpływ wody z pasa drogowego. W razie potrzeby zostaną splantowane skarpy rowu. Proszę o cierpliwość i poczekanie na finalne rozwiązanie niniejszej sprawy.

Rozumiem że do dziś jeszcze nie zakończono tych prac i nie zapłacono za to równanie. Owszem część ulicy sprofilowano i tu po kilkudniowych opadach jest trochę suszej. Natomiast część od numeru 20 jest nieruszona. Wysypano tłuczniem górkę na której jest zawsze sucho (jak to na górce), a zostawiono dół też naprzeciwko nr 20 (ja tam nie mieszkam jakby co) pod linią energetyczną zamiast go zasypać i utwardzić to miejsce bo jak popada to w nie można przejść ulicy suchą nogą. Nie ma co wspominać o tym że przy odnawianiu tego rowu nikt nie zadbał o odpowiednie spadki.

wuzetka - 2017-05-09, 09:43

zoha27 napisał/a:
Chodzi o to, czy jak już kiedyś wszystkie będą zrobione


Polityka wyasfaltowania wszystkich ulic nie ma sensu. Dobrze zrobiona i odwodniona droga szutrowa jest dużo tańsza i trwalsza od asfaltu, asfaltowe powinny być tylko ciągi komunikacyjne, reszta ulic powinna być z tłucznia, ale koniecznie odwodniona. O wiele bogatsze kraje od Polski odchodzą od budowy asfaltu wszędzie gdzie się da bo nie stać ich po prostu na to.

magda2a - 2017-05-09, 09:53

wuzetka napisał/a:
Jeśli po "ulicy" pływają kaczki to jest to nadal ulica?

U mnie sąsiedzi dokarmiają te biedne kaczki, myślałam że to norma :(-):

wuzetka - 2017-05-09, 10:00

magda2a, Dobrzy ludzie, ale są też i tacy zwyrodnialcy co do nich strzelają, podobnie jak do bażantów i kuropatw
zoha27 - 2017-05-09, 10:12

Wuzetka: Nigdzie nie twierdziłam, że jestem za asfaltowaniem wszystkiego :) (a jeśli to omyłkowo) zawsze mówię o utwardzaniu. I jednak wcale się nie zgodzę, że droga tłuczniowa to szczyt marzeń. Uważam, że drogi dojazdowe/osiedlowe powinny być wykostkowane. A tylko drogi główne/zbiorcze wyasfaltowane. I się zastanawiam właśnie, czy docelowym dążeniem władz nie jest wyasfaltowanie wszystkiego i zrównanie ostatecznie rang wszystkich ulic, z czym się nie zgadzam.
wuzetka - 2017-05-09, 10:34

zoha27 napisał/a:
jednak wcale się nie zgodzę, że droga tłuczniowa to szczyt marzeń. Uważam, że drogi dojazdowe/osiedlowe powinny być wykostkowane


Ja też nie mówię, że droga tłuczniowa to szczyt marzeń. Oczywiście fajnie byłoby aby były wykostkowane, ale miejmy świadomość, że są to standardy krajów najbogatszych, jeśli chcemy aby Sulejówek się rozwijał, zwiększał bazę podatkową to powinniśmy budować więcej i taniej, ale nie gorzej. Bo dziadowskie oszczędności są złe. Przykładem dziadostwa jest asfalt bez dobrego odwodnienia. Przeciwieństwem dziadostwa jest tłuczeń z odwodnieniem.

kazikss - 2017-05-09, 10:42

wuzetka napisał/a:
ivy, kazikss,
Ivy, widzę, że ciebie (i Dugme) bardzo niepodoba się, że ludzie zbudowali się na podmokłych terenach i uważasz, że im się nie należy infrastruktura, bo powinni byli budować tam gdzie było zawsze sucho i na wzniesieniach itd. Rozumiem, moje podatki mają iść raczej na centrum Sulejówka i wymianę asfaltu na dworcowej a rzeka na ulicy w okolicy mojego domu ma przypominać mi, że nie powinienem się tam budować? Apelowanie o trywialne odwodnienie ulicy nazywasz wołaniem o ratowanie majątku życia - perfidne, złośliwe, zawistne i głupie ale bardzo polskie i sulejowieckie podejście. Moje podatki rozumiem mają iść na poprawę dróg, tam gdzie jest już lepiej, gdzie woda spływa do kanalizacji deszczowej, która chyba z jakiegoś powodu także została zbudowana w suchych rejonach. Wiesz jaki będzie efekt takiej polityki? że za moment ludzie się skrzykną (już zaczynają), pokażą miastu swoje pity i powiedzą, że jak nie zrobią tego lub tego to niech się pożegnają z kasą w następnym roku. Wtedy może w końcu dotrze do władze, że musi zmienić swoje podejście i wtedy ja zacznę mieć w w du..ie resztę mieszkańców tego Miasta. Poradzę np. emerytom w centrum Sulejówka, żeby płacili większe podatki to może im naprawią chodnik albo wyasflatują na nowo ulicę.


wuzetka, z mojej strony to rozumiem Twój problem (chodź budowanie na podmokłych terenach generalnie nie jest dobrym pomysłem), a odnoszę się w sarkastyczno-ironiczny (bo jak zauważyłem taki styl obowiązuje na tym forum) sposób do wszystkich którzy nie płącą podatków a non-stop narzekają.

Ty jak rozumiem podatki płacisz więc jak najbardziej zrozumiałe że chciałbyś rozwiązać problem drogi i ta uwaga nie odnosiła się do Ciebie. Swoją drogą mam podobne doły pod moją posesją i też chciałbym by wyglądało to lepiej, ale realnie patrząc przez najbliżesze lata się tego nie spodziewam bo zakładam że miasto nie ma funduszy na taką inwestycję.

wuzetka - 2017-05-09, 11:21

kazikss napisał/a:
budowanie na podmokłych terenach generalnie nie jest dobrym pomysłem


Oczywiście, że nie jest. Ja zbudowałem swój dom na terenie suchym. Zrobiłem badania geologiczne i mam bardzo dobre warunki. Problemem jest woda na ULICY. Która z niej nie spływa tak samo jak nie spływa z wielu innych np. wyasfaltowanych miejsc w centrum Sulejówka bo nie ma zrobionego dobrego odwodnienia. Podmokłość tych terenów jest "historyczna" i przywołują ją Dugme bo wie jak było dawno dawno temu. Teraz zaczyna brakować wody w studniach - szczególnie po rozpoczęciu budowy basenu Piłsudskiego. Jeśli miasto nie ma pieniędzy na odwodnienie to nie powinno nawet myśleć o budowie czegokolwiek innego.

Ja podatki płacę w Sulejówku i płaciłem nawet jak tu nie mieszkałem - i jak liczyłem niedawno to dziesięć razy wyższe niż przeciętny mieszkaniec miasta, ale moja cierpliwość się kończy. W przyszłym roku jak się nic nie zmieni w podejściu władzy kasa pójdzie np. do Zamościa.

dugme - 2017-05-09, 11:22

Wuzetko - nigdy nie twierdziłem, że inwestorzy, którzy postanowili zamieszkać na podmokłych terenach, nie powinni oczekiwać od Miasta doprowadzenia okolicznych ulic do stanu przynajmniej średniej "sulejówkowskiej" - jak wiadomo nie najwyższej :( .
Wręcz przeciwnie powinni się tego domagać, ponieważ prawdopodobnie zostali co najmniej wprowadzeni w błąd przez:
- poprzednich właścicieli, którzy prawdopodobnie wiedzieli co sprzedają;
- specjalistów, którzy prawdopodobnie posiadali wiedzę o degradacji istniejących odwodnień lub ich braku;
- Miasto, które udzieliło pozwoleń na budowę oraz wytyczyło ulice na terenie, co do którego należało przyjąć założenie, że prawdopodobnie nie nadaje się do zabudowy bez kosztownych wcześniejszych inwestycji.
Wyżej wymienione zachowania zostały najprawdopodobniej spowodowane założeniem, że EC Kawęczyn będzie wiecznie pobierać wodę ze studni głębinowych, osuszając skutecznie okolice.

Wskazałem niestety również, że inwestorzy prawdopodobnie mieli szansę posiąść wiedzę, że korzystna cena zakupu niesie za sobą ryzyko pewnych "defektów" terenu, który wybrali pod zabudowę. Ale nie jest to zarzut, zwłaszcza mając na uwadze powyższą wyliczankę

Natomiast podtrzymuję swoje stanowisko, że inwestycje w ulice na terenach podmokłych, bez wcześniejszego skutecznego odwodnienia, mogą być podstawą do postawienia zarzutu niegospodarności w stosunku do Gminy.
Dodatkowo, skuteczne utwardzenie ulic bez odwodnienia, najprawdopodobniej wiązałoby się z ich podniesieniem ponad poziom okolicznych posesji (co jest niezgodne z prawem) i w rezultacie byłoby podstawą do indywidualnych roszczeń właścicieli tych posesji.

Mając to wszystko na uwadze, proponuję wystąpić do Radnych o zlecenie wykonania mapy (nomen omen) drogowej poszczególnych obszarów Naszej Gminy z podaniem:
- warunków koniecznych do spełnienia, aby docelowo utwardzić ulice, terminy?;
- planu komunikacyjnego miasta - rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo (tylko nie progi zwalniające!!!) np.: ronda, rozdzielenie ruchu: piesi, rowery, samochody,, "zbiorkom", tranzyt z sąsiednich gmin, - powstanie tuneli spowoduje zwiększenie ruchu i należałoby odpowiednio wcześniej zaplanować na przykład ograniczenia tonażu i/lub wprowadzenie stref zamieszkania;
- stref o ograniczonym lub zamkniętym ruchu - czasowo lub okazjonalnie z podaniem objazdów - szkoły, przedszkola, kościoły, cmentarz, itp. - przykładowo: plac zabaw przy ulicy Armii Krajowej 1 czerwca ;
- wyznaczenie parkingów i zasad ich funkcjonowania (nawet płatnych dla parkowania wielogodzinnego), oraz (to już poza planem, tylko realnie) skutecznego pobierania opłat za parkowanie w miejscach niedozwolonych;
- inne Wasze propozycje.

Z informacji Pana Remigiusza wynika, że Miasto inwestycję (wielomilionową, wieloetapową i niestety długotrwałą) odwodnienia południowej części Sulejówka właśnie rozpoczyna... I Emeryci z centrum Sulejówka też ze swoich podatków się do niej dołożą.

P.S.
Chciałem przypomnieć, że jest potwierdzone badaniami geologicznymi (był link do opinii środowiskowej odnośnie linii 400 kV) występowanie na terenie Sulejówka podłoża nieprzepuszczalnego lub słabo przepuszczalnego (doły na Gliniankach i sama nazwa nie są bezpodstawne), a co za tym idzie nie wiązał bym bezpośrednio ilości wody w studniach z ilością wody przypowierzchniowej bo współczynnik przepuszczalności gruntu się kłania po drodze

wuzetka - 2017-05-09, 11:28

dugme napisał/a:
inwestycje w ulice na terenach podmokłych, bez wcześniejszego skutecznego odwodnienia, mogą być podstawą do postawienia zarzutu niegospodarności w stosunku do Gminy.


I dlatego sie domagam tylko odwodnienia. Nie wymagam od nikogo asfaltu.

dugme napisał/a:
skuteczne utwardzenie ulic bez odwodnienia, najprawdopodobniej wiązałoby się z ich podniesieniem ponad poziom okolicznych posesji


Utwardzanie ulic bez odwodnienia jest kretynizmem i myślę, że może powoli dzięki m.in informacjom jakie trafiają do Pana Remigiusza nasi włodarze się do tego przekonają.

dugme - 2017-05-09, 11:40

No i w końcu się zgadzamy :)
wuzetka - 2017-05-09, 11:45

dugme,
Uważam także, że w ramach robienia tej mapy należałoby rozważyć gdzie można zbudować zwykłe rowy (tam gdzie jest miejsce) lub proste i tanie w budowie dreny (tzw. dreny francuskie) tam gdzie jest go mniej. Koszt budowy czegoś takiego jest niski i trudno to spieprzyć, więc nie będzie trzeba wielkich nakładów pieniędzy i czasu na przygotowanie takich rozwiązań - szczególnie, że mówimy to o drogach, gdzie nie ma chodników a pomiędzy "jezdnią" a płotem jest sporo zazwyczaj sporo miejsca.

dugme napisał/a:
No i w końcu się zgadzamy

Tak, bo rozmawiamy merytorycznie. :)

Mr.T - 2017-05-09, 12:48

kolejny przetarg unieważniony

a za dwa tygodnie 3cie podejście do ul.Paderewskiego

dobrze, że chociaż chodnik na ul.Asfaltowej

wuzetka - 2017-05-09, 13:19

Mr.T napisał/a:
kolejny przetarg unieważniony

"nie złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu"
Ciekawe jakie były te oferty i dlaczego zostały odrzucone...

leonardo - 2017-05-09, 13:21

dugme napisał/a:
Wyżej wymienione zachowania zostały najprawdopodobniej spowodowane założeniem, że EC Kawęczyn będzie wiecznie pobierać wodę ze studni głębinowych, osuszając skutecznie okolice.


Ten wpływ Kawęczyna na poziom wód gruntowych to mit, aczkolwiek często powtarzany.

Zauważalne obniżenie lustra wody gruntowej w przypadku studni głębinowych dużej wydajności to około 2-3 km max.. Kawęczyn nigdy nie był ujęciem wody. Pobierał wodę do celów wytwarzania pary oraz chłodzenia bloków(obieg zamknięty) ale nie były to ilości porównywalne do studni zaopatrujących w wodę. Studiowałem temat kiedy kilka lat temu miałem wodę w piwnicy.

dugme - 2017-05-09, 14:29

Dziwnym trafem pozorna susza w okolicach Sulejówka trwała od połowy lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku do końca pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku.
I zapewne tylko przypadkowo zawiera się pomiędzy datami uruchomienia EC Kawęczyn 1983 i uruchomieniem Wodociągu Północnego 2007.

leonardo - 2017-05-09, 15:00

dugme napisał/a:
Dziwnym trafem


Dokładnie . Rozmawiałem z inżynierami którzy się zajmują tymi sprawami. Taki lej ( 10-15 km. zasięgu) to wytwarza kopalnia odkrywkowa w Bełchatowie . Kawęczyn dodatkowo nie był ujęciem wody dla Warszawy tylko elektrociepłownią ( trochę inne pobory wody).

Remigiusz_G - 2017-05-09, 15:03

ZbyszekC - prace na ul. Sucharskiego nie zostały jeszcze ukończone (przyczyna - warunki pogodowe), wiem że to trudne w obecnej sytuacji ale prośba jeszcze o chwilę cierpliwości.

W kwestii odwodnienia - pisałem tu na forum wielokrotnie, ze to największy problem cywilizacyjny miasta, kompletnie zapomniany w wielu częściach miasta, niestety powtórzę to co napisałem kiedyś na forum - miasto straciło ogromną szanse na dofinansowanie UE budowy odwodnienia miasta w latach 2006-2009 kiedy były organizowane nabory z RPO WM i środki można było łatwo pozyskać, niestety Sulejówek nie złożył wniosków (nie było projektów odwodnienia). Dziś nie ma możliwości dofinansowania UE dla odwodnienia (poza zbiornikami, które staramy się dofinansować z NFOŚ). Dlatego mając skromne możliwości rozpoczynamy mozolną pracę nad kompleksowym programem odwodnienia płd części miasta. 2 z 3 pierwszych zadań rozpoczynamy już w tym roku.

Odnośnie przetargu na ul. Czynu Społecznego i Kutrzeby - nie złożono żadnej oferty.
Przygotowujemy kolejny przetarg z rozpisaniem na 3 odrębne zadania.
Ja to skomentuję tak - w budżecie pierwotnie wpisaliśmy ul Czynu Społecznego. Niestety na wniosek jednego z radnych przed sesją budżetową nazwę zadania uzupełniono o ul Kutrzeby (również ważną), w ślad za tym ruchem technicznym nie zwiększono jednak kwoty środków przeznaczonych w budżecie (1,5 mln zł). Podejrzewam, że firmy wykonawcze czasami zaglądają do budżetu...

wuzetka - 2017-05-09, 17:18

dugme napisał/a:
I zapewne tylko przypadkowo


Niestety, wyciąganie wniosków z tak ograniczonego zestawu danych może być i zazwyczaj jest obarczone potężnym błędem. Można by znaleźć tysiące różnych wydarzeń, których okresy pokrywałyby się z Kawęczynem i Sulejówkiem ale nie znaczy to, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy. Takich przypadków jest mnóstwo. Trzeba mieć więcej danych. Jak nie da się ich zdobyć należy szukać logicznego związku - więc jak brak nam statystyk to warto słuchać ludzi mądrzejszych.

Przykład.
Czy można powiedzieć na podstawie niniejszych danych, że Lech Kaczyński żadnym wielkim patriotą nie był a Katyń traktował przedmiotowo i jego "patriotyzm" był na pokaz? albo np. brat go tam posyłał bo było to dobre z punktu widzenia kampanii wyborczej? Czy w związku z tym można wnioskować, że gdyby nie kampania wyborcza PiSu to by lotu do Smoleńska w ogóle nie było? I nie lądowano by na siłę bo było to bardzo potrzebne Jarkowi?

Zbiór danych:

10 kwietnia 2006 - nieobecny
17 września 2006 - nieobecny
10 kwietnia 2007 - nieobecny
17 września 2007 - obecny - wybory do sejmu
10 kwietnia 2008 - nieobecny
17 września 2008 - nieobecny
10 kwietnia 2009 - nieobecny
17 września 2009 - nieobecny
10 kwietnia 2010 - obecny - kampania prezydencka

Przypadek? Nie sądzę...

[ Dodano: 2017-05-09, 17:24 ]
Remigiusz_G napisał/a:
Ja to skomentuję tak - w budżecie pierwotnie wpisaliśmy ul Czynu Społecznego. Niestety na wniosek jednego z radnych przed sesją budżetową nazwę zadania uzupełniono o ul Kutrzeby (również ważną), w ślad za tym ruchem technicznym nie zwiększono jednak kwoty środków przeznaczonych w budżecie (1,5 mln zł)


Moment....dodana został jedna ulicę do planu prac, bez zwiększenia na to środków?!?!?!

[ Dodano: 2017-05-09, 17:39 ]
dugme napisał/a:
pozorna susza w okolicach Sulejówka trwała od połowy lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku do końca pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku.


Dzięki budowie muzeum Piłsudskiego ta susza może się jeszcze przedłużyć...z tego co słyszałem to wykop ładnie ściąga wodę z okolicy...może już niedługo będziemy mieć tam całkiem dobre warunki do nurkowania? i będzie można jak w miejscowości Jaworzno-Szczakowa zobaczyć zalany sprzęt budowlany...

dugme - 2017-05-09, 17:45

Leonardo - Nigdzie nie pisałem, że EC Kawęczyn dostarczał jakąś wodę dla Warszawy.
Kawęczyn od początku dostarczał tylko ciepło.
Natomiast taka instalacja grzewcza przerabia gigantyczne ilości wody:
- coś w tych kaloryferach płynie i nie jest to olej;
- coś musi chłodzić instalację - i jakoś nie wierzę w układ zamknięty - sankcje Reagan'a i taka technologia - nie ma w okolicy zbiornika, więc moim zdaniem woda uciekała przez komin.
Popatrzcie sobie na mapach jak wyglądają takie instalacje:
Kozienice - tuż przy Wiśle;
Konin - zbiornik na zbiorniku;
Adamów - zbiornik;
Bełchatów - zbiornik na zbiorniku.

A propos Bełchatów jak to się dzieje, że dziura w ziemi, a wody w okolicy pełno?

P.S.
Wuzetko,
a było tak ładnie, merytorycznie...
i poszło się ....
Nie znam się na EC, ale w kilku byłem i wiem, że potrafią zapewnić zawody żeglarskie w styczniu...

leonardo - 2017-05-09, 18:49

dugme napisał/a:
Natomiast taka instalacja grzewcza przerabia gigantyczne ilości wody:

- coś w tych kaloryferach płynie i nie jest to olej;

- coś musi chłodzić instalację - i jakoś nie wierzę w układ zamknięty - sankcje Reagan'a i taka technologia - nie ma w okolicy zbiornika, więc moim zdaniem woda uciekała przez komin.


Ech dugme, Ty to chyba nie inżynier prawda ?. Bo gdybyś był choć po technikum to byś takich bzdur nie pisał.

Kilka faktów - woda z grzejników nie miesza się z wodą z ciepłowni. Do pobierania ciepła z sieci służa wymienniki. Po oddaniu ciepła woda wraca do ciepłowni. Tak na marginesie aby "twój system" działał woda z grzejników musiałaby się bezpowrotnie wylewać - pytanie gdzie? - do dużego pokoju? :lol: Tak że w zasadzie pomijając nieszczelności na sieci przesyłowej i odparowania dużych strat wody nie ma. W systemie elektrociepłowni straty ciepła wynoszą około 15%, a i ta woda służąca do chłodzenia funkcjonuje w" obiegu zamkniętym" . A czy jest to rzeka , okoliczne jezioro czy też system studni zasilających i chłonnych to w sumie ma znaczenie drugorzędne. Jak sam mówiłeś w sąsiedztwie innych elektrociepłowni ( choć częściej elektrowni) znajdują się jeziora i jakoś wody w nich nie ubywa choć wg.Twojej teorii powinno.

ivy - 2017-05-09, 19:33

Wuzetko trochę źle napisałam, bo niekoniecznie na temat Sulejówka, tylko widzę jak męczy się z wodą nowa Konikowa inwestycja chłodniomroźnie składowe. Jeszcze nie wykończone a już pływają :-| Generalnie podoba mi się podejście chińczyków, porządnie zaprojektować i wybudować miasto ludziom i niech się osiedlają, a nie na odwrót. Wydaje się to lepsze w efekcie, ale może tylko z daleka i w gazecie na zdjęciu.
Agaka - 2017-05-09, 23:46

wuzetka napisał/a:


Dzięki budowie muzeum Piłsudskiego ta susza może się jeszcze przedłużyć...z tego co słyszałem to wykop ładnie ściąga wodę z okolicy...może już niedługo będziemy mieć tam całkiem dobre warunki do nurkowania? i będzie można jak w miejscowości Jaworzno-Szczakowa zobaczyć zalany sprzęt budowlany...


Już niedługo otwarcie nowej stacji końcowej... metra " Muzeum Piłsudskiego" :(-): :lol:

wuzetka - 2017-05-10, 00:12

dugme napisał/a:
Wuzetko,
a było tak ładnie, merytorycznie...
i poszło się ....


Ależ nadal jest merytorycznie! Pozytywistyczna praca u podstaw i walka z pisowskim bolszewizmem się jeszcze długo nie skończy.

dugme - 2017-05-10, 09:00

Leonardo przydała by się definicja układu zamkniętego - dwa lub więcej zbiorników w okolicy: z jednego pobieramy wodę do chłodzenia, w drugim się chłodzi - to też układ zamknięty.
W opisany przez Ciebie sposób to można sterować obecnie. Pieca na węgiel nie wygasisz w godzinę.
Nie przypadkowo warszawskie elektrociepłownie były stawiane przy Wiśle: Siekierki, Powiśle, Żerań.
Poszukaj sobie w sieci, że Żerań przy niskim stanie wody w Wiśle był gotowy do odcięcia Kanału Żerańskiego.

wuzetka - 2017-05-10, 12:05

dugme,
Elektorownie korzystają z wody do chłodzenia bloku energetycznego, więc korzystają z wody, ale ją potem oddają z powrotem (aczkolwiek nieco zmienioną). W trakcie suszy i wysokich temperatur woda w rzekach jest za ciepła do chłodzenia i za gorąca do spuszczania do rzek co powoduje ryzyko wyłączenia bloków energetycznych. Woda zatem jest potrzebna w dużych ilościach, ale wraca potem do środowiska. W przypadku Kawęczyna źródłem wody jest oprócz ujęcia wody głębinowej, także odzysk wody z instalacji drenażowej z komina (podobno głównym źródłem).

dugme - 2017-05-10, 16:53

Nie twierdzę, że tak nie jest obecnie. Bo od kiedy tam jest Vattenfall i od kiedy jesteśmy w Unii sporo się zmieniło.

W tej chwili odzyskują ze skraplacza z komina, a ten drenaż był od zawsze? Nie sadzę

"...Największe ujęcia wód czwartorzędowych posiadają m. in.: Elektrociepłownia Kawęczyn..." - http://www.surowce-naturalne.pl

Warszawie zablokowali w latach 70 pobór wody ze studni głębinowych (lej depresyjny w okolicach Żerania), a w Kawęczynie największa studnia.

Wszędzie jest mowa, że to tylko Ciepłownia i że działała tylko poniżej -2 stopni
Ale w system energetyczny są włączeni:
- dwutorowa linia 110 kV EC Kawęczyn – Wieliszew
- dwutorowa linia 110 kV EC Kawęczyn – Wołomin
Tak wiem, ocieplenia budynków w Warszawie w latach 90 i spadło zapotrzebowanie na ciepło, Wymiana żarówek na energooszczędne i nie trzeba było tyle prądu. I nie dostawili bloków energetycznych, a nawet jeden wyłączyli. Postawili na zapas, ot tak.

To była inwestycja strategiczna, w dodatku mocno eksperymentalna i mogła mieć pewne powiązania ze Świerkiem i WATem. Miała więcej pracowników laboratoryjnych i naukowych niż utrzymania ruchu, a pracowała tylko w zimę :(-):

kisiel - 2017-05-11, 15:26
Temat postu: Zamknięcie Piłsudskiego
Nieco odbiegnę od tematu ale czy wiecie czemu będzie zamknięta Piłsudskiego w sobotę w okolicy Paderewskiego i Moraczewskiego? Coś będą remontować?
Wanek - 2017-05-11, 16:08

Pewnie jakiś związek z budową Muzeum ma to zamknięcie
osiur - 2017-05-12, 11:58

Panie Wiceburmistrzu Remigiusz_G, chciałbym odświeżyć temat ciągu komunikacyjnego Czynu Społecznego-Kutrzeby w ramach schetynówki.
Jakiś czas temu empire pytał o
Remigiusz_G napisał/a:

empire napisał/a:
...
2. Na jakim etapie jest sprawa schetynówki (czy wojewoda odwołał się od wyroku ?, ma taki zamiar ? - wspominał Pan o planach spotkania z wojewodą i 'lobbingu' w tej kwestii). Na czym obecnie stoimy ?
3. Czy miasto ma zamiar uzupełnić wniosek schetynówki o brakujące dokumenty i go zrealizować ?
...
...
2. Nie znamy jeszcze planów wojewody, spotkanie prawdopodobnie odbędzie się w pierwszej poł. kwietnia.
3. Nie rozumiem pytania. Miasto złożyło kompletny wniosek. Jeśli komisja uzna że jest niekompletny i będzie miała rację to zostaniemy wezwani do uzupełnienia.

Czy spotkanie Wojewody z Burmistrzem doszło do skutku?
Co dalej z wnioskiem, który to decyzją WSA miał zostać poddany ponownej ocenie? Jakie stanowisko zajął Wojewoda?
Czy podjęto jakieś ważne dla miasta i mieszkańców ustalenia?

Remigiusz_G - 2017-05-12, 21:39

przetarg na ten ciąg został unieważniony - nie wpłynęła żadna oferta. Powtarzamy go w podziale na 3 części.
Spotkanie z Wojewodą merytoryczne, myślę że można mówić o zażegnaniu złej atmosfery. Co do Schetynówki - wojewoda jednoznacznie nie określił się co zrobi, ale zasugerował że "nie chce dalszej konfrontacji". A jak będzie to się okaże w ciągu 1-3 tyg gdy minie czas na jego skargę do NSA.

leonardo - 2017-05-15, 14:19

Czy jest szansa na jakiekolwiek równanie ulic czy już tak sobie dojedziemy do zimy?
Wiem że zależy to od opadów ale nie wszędzie są takie same warunki gruntowe . Są rejony miasta gdzie ulice są z przepuszczalnego gruntu i tam można by równać w oczekiwaniu na obsuszenie tych trudniejszych rejonów. Ja dalej się upieram że przy takiej ilości ulic gruntowych miasto powinno posiadać własną maszynę i ogarniać te dziury w miarę regularnie a nie tylko jak Bóg da pogodę to raz w roku.

Remigiusz_G - 2017-05-15, 14:37

Leonardo - dziś równamy na Ratajewie i częściowo Żurawce, tam jest najgorzej.
co do równiarki - rozważałem zakup równiarki + walec + zatrudnienie równiarkowego. Analiza ekonomiczna takiego rozwiązania wykazała jednak, że łączne koszty utrzymania sprzętu i opłacenia dobrego operatora + koszty materiału i jego składowania są wyższe niż koszty które obecnie płacimy firmom zewnętrznym. Oczywiście takie rozwiązanie dawałoby nam elastyczność. Tym niemniej rozeznałem rynek i jest bardzo trudno znaleźć dobrego operatora, który podczas pracy nie spowoduje uszkodzeń istniejącej infrastruktury.
Ale takie rozwiązanie moim zdaniem w długim okresie będzie korzystne, pod warunkiem jednak że utworzymy miejski zakład komunalny.

wuzetka - 2017-05-15, 16:59

Remigiusz_G napisał/a:
łączne koszty utrzymania sprzętu i opłacenia dobrego operatora + koszty materiału i jego składowania są wyższe niż koszty które obecnie płacimy firmom zewnętrznym


A to ciekawe, ile godzin czy km równania rocznie Pan założył? Bo patrząc na ilość dróg gruntowych, to taki operator miałby non-stop robotę w naszym mieście. Można tą analizę gdzieś zobaczyć??

leonardo - 2017-05-15, 18:34

A ile kosztuje (rząd wielkości) miasto coroczna jednorazowa akcja równania i wałowania? Można by jeszcze do kosztów dorzucić zimowe odśnieżanie ulic. Jak by to pododawać i skasować tę nieszczęsną Straż Miejskã a w jej miejsce powołać komunalnych to może by się okazało że równać (i odśnieżać) ulice gruntowe można kilka razy w roku za te same pieniądze. I nie demonizujmy kosztöw operatora, to jednak nie kardiochirurg tylko operator maszyny roboczej. A jakby ci komunalni jeszcze zamietli czsem ulice i skosili zielsko w mieście to już byłaby bajka.
wuzetka - 2017-05-15, 23:47

Remigiusz_G napisał/a:
Tym niemniej rozeznałem rynek i jest bardzo trudno znaleźć dobrego operatora, który podczas pracy nie spowoduje uszkodzeń istniejącej infrastruktury.


Może trzeba go po prostu przeszkolić? poza tym, o jakiej infrastrukturze my mówimy tutaj? Byłem dziś na Szklarniowej spacerkiem i widziałem efekty "równania" i mogę śmiało powiedzieć, żę jest to jeden wielki skandal. Lipa. Oszustwo. Tam nic nie było walcowane czy wałowane. 10 letnie dziecko zostawiało stopą większe wgłębienia w gruncie niż ten walec.

A to, że miasto jeszcze nie usunęło tych dziwacznych wałów piachu, które są w miejscu gdzie powinien być chodnik na Czynu społecznego między Żeromskiego i Malinową jest przykładem skrajnej niekompetencji.

Remigiusz_G - 2017-05-16, 00:02

wuzetka napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
łączne koszty utrzymania sprzętu i opłacenia dobrego operatora + koszty materiału i jego składowania są wyższe niż koszty które obecnie płacimy firmom zewnętrznym


A to ciekawe, ile godzin czy km równania rocznie Pan założył? Bo patrząc na ilość dróg gruntowych, to taki operator miałby non-stop robotę w naszym mieście. Można tą analizę gdzieś zobaczyć??


Szacunkowe koszty "uzbrojenia" referatu GKiM w możliwość samodzielnego równania:

Koparko-ładowarka ok. 180 000 zł

Równiarka – 350 000 zł

Walec ogumiony – 150 000 zł

Samochód ciężarowy trzyosiowy do przewożenia kruszywa – 150 000 zł

Do powyższych kwot należy dodać pensję 3 pracowników oraz zakup tłucznia na kwotę ok. 200 000 zł.
Można też zrobić przetarg np. na 3 lata na całoroczny wynajem sprzętu i ludzi. Niemniej jednak na powyższe i tak trzeba mieć zaplecze techniczne.

Co do operatora - najlepsi pracują w firmach i zarabiają duże pieniądze (większe niż wynagrodzenia służb komunalnych w urzędach). Szkolenie operatora - pytanie kto miałby to zrobić? Kiepski operator może wyrządzić bardzo duże szkody w mieniu i infrastrukturze.

Ogólnie uważam, że przy takiej liczbie dróg gruntowych jakie mamy powinien powstać docelowo zakład komunalny, który umożliwi ciągłe i sprawne równanie ulic (nie patrząc tak mocno na warunki atmosferyczne). Zakład mający zaplecze techniczne, maszyny i łatwy dostęp do materiałów.


@wuzetka - prace nie zostały jeszcze zakończone.

axtomek - 2017-05-16, 09:04

Słusznie... Zakład komunalny to przydatna instytucja... I tak, jak pisali przedmówcy... Powinno się w jego kompetencji znaleźć zimowe utrzymanie dróg i wykaszanie poboczy latem. Dobrze, aby na podstawie umów z MZDW oraz ZDP zajmował się także drogami wojewódzkimi i powiatowymi, aby nie trzeba się było prosić o "łaskę" różnych instytucji.
wuzetka - 2017-05-16, 09:25

Remigiusz_G napisał/a:
Co do operatora - najlepsi pracują w firmach i zarabiają duże pieniądze (większe niż wynagrodzenia służb komunalnych w urzędach). Szkolenie operatora - pytanie kto miałby to zrobić? Kiepski operator może wyrządzić bardzo duże szkody w mieniu i infrastrukturze.


To normalne, każdy kto coś potrzebnego umie ma już pracę. Są ośrodki szkoleniowe i można z pewnością znaleźć firmę, która przeszkoli za wynagrodzeniem operatora.

kazikss - 2017-05-16, 09:47

Remigiusz_G napisał/a:
Szacunkowe koszty "uzbrojenia" referatu GKiM w możliwość samodzielnego równania:

Koparko-ładowarka ok. 180 000 zł

Równiarka – 350 000 zł

Walec ogumiony – 150 000 zł

Samochód ciężarowy trzyosiowy do przewożenia kruszywa – 150 000 zł

Do powyższych kwot należy dodać pensję 3 pracowników oraz zakup tłucznia na kwotę ok. 200 000 zł.
Można też zrobić przetarg np. na 3 lata na całoroczny wynajem sprzętu i ludzi. Niemniej jednak na powyższe i tak trzeba mieć zaplecze techniczne.


A ile kosztuje w tym roku cała operacja równiania dróg (próbowałem znaleźć na BiP ale to się strasznie przegląda)

Remigiusz_G - 2017-05-16, 10:08

na ten rok łączne całkowite koszty równania (wg podpisanej umowy) to ok. 350 tys zł.

@wuzetka - tak, w teorii wszyscy mają świetne CV i są wyszkoleni na wielu kursach zawodowych. W praktyce bardzo różnie bywa, a dobrych równiarkowych jest bardzo mało na rynku. Zatrudnienie kogoś nowego bez doświadczenia to ogromne ryzyko w dzisiejszej sytuacji UM gdy nie mamy bazy technicznej i nie ma zakładu komunalnego.

dugme - 2017-05-16, 10:37

W Warszawie też równają i utwardzają [URL=http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,20-mln-zlotych-na-utwardzenie-30-drog-sprawdz-ktorych,232056.html#!prettyPhoto]klik [/URL]
kazikss - 2017-05-16, 10:46

Czyli podsumowując by Sulejówek miał włąsny sprzęt trzeba na początek zainwestować 830k PLN do tego dochodzą koszty roczne jakieś 250k (liczę tłuczeń 200k + pensje + utrzymanie sprzętu).

Roczny "uzysk" to koło 100k, nie licząc dyskonta i amortyzacji całość inwestycji zwróci się po 8-10 latach. Jaką barierę na taki zwrot urząd stawia sobie w tego typu business case'ach (np. inwestycja w Gliniankach jaki ma payback?, albo niedoszłe ocieplenie urzędu, albo budowa nowego urzędu).

leonardo - 2017-05-16, 11:07

Koparkoładowarkę i wywrotkę można sobie darować - nie każdą równaną ulicę ( a w zasadzie nieliczne) wysypuje się tłuczniem. Dla takich okazji można skorzystać z podnajętego sprzętu. Pozostaje równiarka i walec. Po to wymyślono leasingi aby nie obciązać budżetów jednorazowymi wydatkami. teraz warunki leasingów są tak atrakcyjne że w zasadzie koszt takich operacji jest znikomy. Do tych 350tyć trzeba by doliczyć zimę i sprawy porządkowe. Operator koparki lub równiarki zarabia między 3 a 5 tyś/mięś.
zoha27 - 2017-05-16, 13:21

ALE, jeśli za 8-10 lat wszystkie (większość) ulice będą utwardzone to taka inwestycja jest niegospodarnością :(-):
kazikss - 2017-05-16, 13:27

zoha27 napisał/a:
ALE, jeśli za 8-10 lat wszystkie (większość) ulice będą utwardzone to taka inwestycja jest niegospodarnością :(-):


To prawda, i to też powinien być czynnik wpływający na tą decyzję (zakładam że pewnie był). Tutaj warto by się dowiedzieć czy Sulejówek utwardza przynajmniej te 8-10km dróg rocznie (tak by za 8 - 10 lat było już po problemie), jęsli utwardza mniej to o ile (krzywa "ilości utwardzonych dróg" jest odwrotnością krzywej uzysku im będzie bardziej stroma tym szybciej będą malały uzyski z takiej inwestycji)

wuzetka - 2017-05-16, 13:51

Spokojnie, za 10 czy 15 lat, jak w Miłośnie będzie się kolejny raz remontować od dawna asfaltowe ulice to większość dróg na Żurawce, Ratajewie, Szkopówce itp nadal będzie gruntowa. Jestem gotów się założyć, że udział ulic gruntowych w ogólnej ilości ulic będzie mniej więcej taki jak teraz.
kazikss - 2017-05-16, 14:20

wuzetka napisał/a:
Spokojnie, za 10 czy 15 lat, jak w Miłośnie będzie się kolejny raz remontować od dawna asfaltowe ulice to większość dróg na Żurawce, Ratajewie, Szkopówce itp nadal będzie gruntowa.


Przyjmując takie założenie i mimo wszystko pewien niewielki stały wzrost "asfaltowości" ulic, inwestycja zwróci się pewnie w przeciągu 12-15 lat, trochę długo - choć dla niewielkich inwestycji poniżej 1 mln to jest jeszcze akceptowalne.

leonardo - 2017-05-16, 15:24

Cytat:
ALE, jeśli za 8-10 lat wszystkie (większość) ulice będą utwardzone to taka inwestycja jest niegospodarnością


Buuuuhhhhhaaaaaa , teraz to poleciałaś . Przez ostatnie 30lat niewiele drgnęło a teraz nastąpi skokowy rozwój asfaltów? A jeśli nawet to taka inwestycja da na 10 lat ( a głowę dam że na więcej) równe ( bo kilka razy do roku równane) ulice , mniej awarii, wylewanej żółoci i w ogóle trochę cywilizacji. Niegospodarnością jest becelowanie co roku 350tyś ( 10 lat to 3,5 mln.) na jednorazowe równanie(do pierwszego deszczu) oraz nieokreślone koszty w zimie. O stanie odśnieżania zimowego było tu nie raz.

Tak na marginesie , poda ktoś stopę zwrotu inwestycji w straż miejską ?( 450tyś/rok)

kisiel - 2017-05-16, 15:40

wuzetka napisał/a:
Spokojnie, za 10 czy 15 lat, jak w Miłośnie będzie się kolejny raz remontować od dawna asfaltowe ulice to większość dróg na Żurawce, Ratajewie, Szkopówce itp nadal będzie gruntowa. Jestem gotów się założyć, że udział ulic gruntowych w ogólnej ilości ulic będzie mniej więcej taki jak teraz.

Nie ma co sie licytować o ilości lat. Koszt drogi w kostce z odwodnieniem to ca 1,5 mln za 1km. Nie wiem ile mamy km nieutwardzonych ale zapewne nie mało. Pomnóżcie i odnieście to do kasy w budżecie to będziecie mieli odpowiedź na temat ile lat potrwa utwardzenie dróg. Poza tym faktycznie jest tak, że im więcej dróg utwardzonych tym, w pewnym momemncie, większe stają się ich koszty utrzymania (remonta/naprawa gruntowej jest tańsza niż utwardzonej) więc mniej kasy na inwestycje więcej na wydatki bieżące. Jeżeli nie wygramy losu na loterii to będzie tak jak pisze wuzetka

Remigiusz_G - 2017-05-16, 15:58

trochę optymizmu by się przydało jednak
fakt, mamy 80 km dróg gruntowych, kilka a nawet kilkunastokrotnie więcej w przeliczeniu na mieszkańca niż inne gminy podwarszawskie. ale to nie powód by cały czas wypominać urzędowi czy burmistrzowi że jest źle i że to nasza wina i nic nie robimy. Robimy co możemy. Ostatnie 2 lata do odbicie po zapaści finansowej i rekordowe zakresy korytowania i asfaltowania. Zapóźnienia są wieloletnie i stan dzisiejszy to wynik błędnych decyzji z przeszłości i nie ma sensu do tego wracać, trzeba iść do przodu nie oglądając się na przeciwności i presję słusznie sfrustrowanych mieszkańców. Fakt, drogi to najważniejszy problem miasta, ale jest jeszcze np. odwodnienie, brak odpowiedniej infrastruktury społecznej, brak tuneli na jednych z 5 najbardziej obleganych przejazdach kolejowych w Polsce itd.

kazikss - 2017-05-16, 16:47

Remigiusz_G napisał/a:
trochę optymizmu by się przydało jednak


jakoś nie widzę tu zbytniego pesymizmu, dyskusja jest raczej próbą oceny czy inwestycja ~850k PLN w sprżet do równania dróg jest sensowna czy będzie niepotrzebnym jednorazowym wydatkiem.

Stąd pytanie jakie kryterium urząd przyjmuje do oceny tego typ business cases i jakie wartości brzegowe uznaje ze wystarczające na tyle by taką inwestycję zrealizować. Jakie przyjął przy innych inwestycjach obecnie rozważanych takich jak "Park Glinianki"

wuzetka - 2017-05-16, 17:01

Remigiusz_G napisał/a:
trochę optymizmu by się przydało jednak

Optymizm jest ok jak są ku temu powodu a ja ich niestety nie widzę i jestem realistą. Już o tym pisałem tu na forum. Sulejówek ma zbyt słabą bazę podatkową. Nie przyciągnie wysoce efektywnych podatkowo mieszkańców, firm itp jeśli nie będzie inwestycji infrastrukturalnych na nowych terenach, deweloperów itp. Przy obecnym podejściu sprowadzać się będą co najwyżej "średni" podatnicy a koszt budowy infrastruktury dla nich będzie dokładnie taki sam lub wyższy niż w miejscowościach, gdzie mieszkają przysłowiowe "tłuste koty", które płacą dużo więcej podatków. Na pytanie dlaczego ktoś ma wybrać Sulejówek zamiast np. Józefowa nie można w nieskończoność odpowiadać - miasto marszałka, tradycja, historia, SKM. Trzeba móc powiedzieć - zieleń i czyste powietrze, dobra infrastruktura, ścieżki rowerowe, czyste ulice i tani i skuteczny zarząd miasta, przyjazny referat architektury, oferta sportowa i edukacyjna. Sulejówek niestety tutaj przegrywa sromotnie. W dłuższym terminie przy starzejącym się społeczeństwie i braku napływu nowych bogatych mieszkańców dochody miasta będą w zastoju.

PS. lekko ironizując patrząc na wydatki na walkę z alkoholizmem vs np. na sport to powinni się tu sprowadzać razczej alkoholicy :)

Remigiusz_G - 2017-05-16, 18:02

wuzetka - ja patrzę bardziej długofalowo. Proszę przeczytać naszą strategię rozwoju Sulejówek 2030, jesteśmy już mocno zaawansowani w jej realizacji.
Patrząc perspektywicznie w 2030 roku Sulejówek będzie miał unikalne atuty na tle innych gmin podwarszawskich - dostęp do Wschodniej Obwodnicy i S2 którymi w kilkanaście minut można dostać się do Warszawy, prawdopodobnie 1 strefa SKM, 2 wybudowane tunele, już w 2021 roku będziemy mieli w CAŁOŚCI wybudowaną infrastrukturę wod-kan.....i będzie miał to czego nie mają inni - względnie dużo niezabudowanych działek i domów, które będą stopniowo sprzedawane przez rodziny osób starszych, będzie też miał dużo zieleni, las...i unikalne Glinianki z dwoma pięknymi zbiornikami o funkcji rekreacyjnej - proszę powiedzieć która podwarszawska gmina, poza słabo skomunikowanym Nieporętem, będzie w 2030 roku dysponowała takimi atutami?

robertcb2 - 2017-05-16, 20:52

Remigiusz_G napisał/a:

fakt, mamy 80 km dróg gruntowych, kilka a nawet kilkunastokrotnie więcej w przeliczeniu na mieszkańca niż inne gminy podwarszawskie.


Panie Remigiuszu, dlaczego ciągi pieszo rowerowe budowane są ZAWSZE
w obrębie dróg utwardzonych, gdzie i tak jest równy asfalt?
Czy nie można by ich budować tam gdzie są na prawdę potrzebne - czyli w obrębie dróg gruntowych?
Dlaczego miasto dba wyłącznie o kierowców samochodów - kosztem pieszych i rowerzystów?
(rozumiem że ścieżki pieszo - rowerowe z kostki brukowej są budowane przede wszystkim w celu zepchnięcia rowerzystów z ulic, by wygodniej się kierowcom jeździło)

Johnny11Palców - 2017-05-16, 21:57

@robertcb2 - w mojej ocenie ciągi pieszo-rowerowe są potrzebne tu i tu - tzn. i w pasie dróg gruntowych (w dorozumieniu mniej uczęszczanych) jak i w ciągu ruchliwych ulic o nawierzchni utwardzonej. W tym wypadku ciężko naprawdę wyznaczyć priorytetowość jednych rodzajów dróg względem drugich.

Z jednej strony piesi i rowerzyści przemieszczający się gruntówkami muszą mierzyć się z naprawdę potężnym błotem i pyłem, a te historie o zmianie obuwia na bardziej "reprezentacyjne" po przedarciu się do przystanków komunikacji miejskiej naprawdę nie są zmyślone. Z drugiej jednak przydałoby się przecież zadbać o bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów na tych najbardziej uczęszczanych przez kierowców drogach - czyli asfaltowych (vide ulica Asfaltowa) - i bezpiecznie odseparować ich od ruchu samochodowego.

Jeśli chodzi o budowę infrastruktury pieszo-rowerowej, to tu widoki na najbliższe lata są chyba lepsze niż w przypadku dróg samochodowych. Z tego co wiem instrumenty dotacyjne dla gmin na tego typu inwestycje są o wiele bardziej rozbudowane i szczodre niż w przypadku wsparcia dla budowy dróg samochodowych.
Zgodzę się przy tym, że jako gmina zapóźniona infrastrukturalnie (w zakresie dróg) moglibyśmy uniknąć błędów popełnianych przez "early adopters" - tj. np. gminy ościenne - a polegających np. na budowaniu DDR z kostki brukowej. To już dość powszechnie "potępiona" i zarzucana praktyka.

Innym ciekawym konceptem, który Sulejówek mógłby realizować na nowobudowanych ulicach, a który godziłby interesy pieszych, kierowców rowerzystów, a zarazem wnosiłby ze sobą pozytywny element miastotwórczy, jest po prostu idea drogi typu Woonerf.
Genialnie sprawdza się to w Holandii! Może taki - co by nie mówić -pionierski kierunek dla wszystkich kolejnych inwestycji drogowych warto obrać w Sulejówku i uczynić z tego rozwiązania kolejny obok "marszałka i zieleni" instrument marketingowy/ magnes na przyszłych podatników?

PiotrekP. - 2017-05-16, 22:19

A ja uważam, że inwestycja we własny podstawowy sprzęt (równiarka i walec) nie jest głupia - moim zdaniem ulic gruntowych będzie nam przybywało w miarę zabudowy Ratajewa i Żurawki - tam jest jeszcze masa terenów, gdzie najpierw muszą powstać drogi gruntowe i będzie co utrzymywać jeszcze przez wiele lat.
Grześ - 2017-05-16, 22:32

Remigiusz_G napisał/a:
Patrząc perspektywicznie w 2030 roku Sulejówek będzie miał unikalne atuty na tle innych gmin podwarszawskich - dostęp do Wschodniej Obwodnicy i S2 którymi w kilkanaście minut można dostać się do Warszawy, prawdopodobnie 1 strefa SKM, 2 wybudowane tunele, już w 2021 roku będziemy mieli w CAŁOŚCI wybudowaną infrastrukturę wod-kan.....i będzie miał to czego nie mają inni - względnie dużo niezabudowanych działek i domów, które będą stopniowo sprzedawane przez rodziny osób starszych, będzie też miał dużo zieleni, las...i unikalne Glinianki z dwoma pięknymi zbiornikami o funkcji rekreacyjnej


PRAWDOPODOBNIE 1 strefa SKM (w perspektywie do 2030r).
Zaskoczył mnie Pan tym sformułowaniem "prawdopodobnie". Przecież to tylko kwestia nie aż tak wielkich pieniędzy żeby przez 13 lat nie dało się tego poziomu osiągnąć. Odziera mnie Pan z resztek nadziei.. :) Stroję sobie nieco żarty, ale tak na serio to sądziłem, że owocne spotkania z ZTM-em były ciut bardziej owocne.

PiotrekP. napisał/a:
moim zdaniem ulic gruntowych będzie nam przybywało

W Wawrze mocno przybywa. Co więcej dzielnica buduje na potęgę drogi asfaltowe i z kostki, a proporcje wybudowanych dróg do gruntowych bardzo tracą na dynamice wzrostu. Osiągnęło to taki stan, że m.st.Warszawa planuje w przyszłym roku uruchomić specjalną możliwość finansowania większej liczby takich zadań z myślą głównie o Wawrze i Wesołej by to zjawisko powstrzymać, bo za bardzo to rzutuje na poczucie rozwoju cywilizacyjnego dzielnic.

kazikss - 2017-05-16, 22:51

robertcb2 napisał/a:
Czy nie można by ich budować tam gdzie są na prawdę potrzebne - czyli w obrębie dróg gruntowych?


Mam dużą obawę że taka ścieżka rowerowa wybudowana przy drodze gruntowej byłaby nadużywana przez kierowców samochodów i tym samym niszczona, a na pewno bedzie tłumnie wykorzystywana przez pieszych jako chodnik (i tym samym przestanie pełnić funkcję ścieżki rowerowej).

robertcb2 - 2017-05-17, 00:17

Jeśli chodzi o pieszych to na pewno, gdyż był by to ciąg pieszo - rowerowy, a nie DDR.
Jeśli chodzi o kierowców samochodów - to nie problem ją zabezpieczyć słupkami parkingowymi i szerokością nieco mniejszą niż szerokość samochodu.
albo zbudować na sporym podwyższeniu.

axtomek - 2017-05-17, 08:35

Johnny11Palców napisał/a:
w ciągu ruchliwych ulic o nawierzchni utwardzonej. W tym wypadku ciężko naprawdę wyznaczyć priorytetowość jednych rodzajów dróg względem drugich.


Przede wszystkim PoRD. Czyli rowerzysta jest równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, jak samochód. Takie same przepisy obowiązują, gdy na jezdni spotka się samochód z samochodem, samochód z rowerem, rower z rowerem i rower z samochodem. Tu często frustracji dostają kierowcy, którzy traktują rowerzystów jako przeszkodę. Najchętniej zepchnęli by ruch rowerowy na chodnik, wyprzedzają "na gazetę" i próbują wymuszać na wszelkie sposoby pierwszeństwo.
Aby nie było, że winni napięciom między kierowcami i rowerzystami są tylko kierowcy, to dodam jeszcze po drugie: Rowerzyści często nie znają, lub ignorują przepisy, bo przede wszystkim nie wolno jeździć po chodnikach, przejeżdżać przez przejścia dla pieszych (nie dotyczy to przepustów przez jezdnię w ciągu drogi rowerowej), należy przestrzegać ogólnych zasad ruchu drogowego i właściwie sygnalizować manewry.

Tak więc wyznaczyć bardzo łatwo. Wyegzekwować trudniej.

[ Dodano: 2017-05-17, 08:38 ]
Grześ napisał/a:
PRAWDOPODOBNIE 1 strefa SKM (w perspektywie do 2030r).
Zaskoczył mnie Pan tym sformułowaniem "prawdopodobnie". Przecież to tylko kwestia nie aż tak wielkich pieniędzy żeby przez 13 lat nie dało się tego poziomu osiągnąć. Odziera mnie Pan z resztek nadziei.. Stroję sobie nieco żarty, ale tak na serio to sądziłem, że owocne spotkania z ZTM-em były ciut bardziej owocne.


Bardzo owocne... na razie dowiedzieliśmy się, że casus Marek był wyjątkowy, na razie nie planuje się rozszerzania I strefy, a w ogóle to będzie taaakie drooogie rozwiązanie, że ohohohohohoho. No cóż... na razie się nie da, nie znaczy, że nie da się w ogóle, ale ważne, żeby tematu nie zarzucić zupełnie. :lol:

[ Dodano: 2017-05-17, 08:40 ]
robertcb2 napisał/a:
albo zbudować na sporym podwyższeniu.


Jak zrobisz dojazdy do bram, to bardzo ochoczo będą one wykorzystywane nie tylko do przejazdów w poprzek ciągu, ale aby na niego wjechać. Niestety... przy polskiej mentalności w stylu "Wjechałem i co mi pan zrobisz?" tylko słupkoza totalna dałaby jakiś skutek...

wuzetka - 2017-05-17, 08:44

Remigiusz_G, Zgodzę się, że są to co Pan wymienił to atuty, ale na razie tylko potencjalne. Aby zbudować dobrą bazę podatkową powinni sprowadzać się mieszkańcy już teraz, a nie dopiero jak inni zaczną wymierać - bo to będzie tylko zastępowanie innych mieszkańców a nie realny przyrost. Polecałbym Panu porozmawianie z pośrednikami od nieruchomości i zorientowanie się jak oni oceniają Sulejówek, dostępną podaż działek i co według nich powinien Sulejówek zrobić aby przyciągnąć więcej nowych mieszkańców. Te tereny o których pan mówi oraz mówi
PiotrekP. napisał/a:
Ratajewa i Żurawki - tam jest jeszcze masa terenów, gdzie najpierw muszą powstać drogi gruntowe

muszą najpierw zostać przygotowane pod nową zabudowę z realnym planem co i kiedy będzie tam robione. Wtedy pośrednicy zaczną działać w interesie swoim i Sulejówka oferując te działki potencjalnym klientom - przyszłym mieszkańcom i podatnikom.

[ Dodano: 2017-05-17, 08:53 ]
Johnny11Palców napisał/a:
Innym ciekawym konceptem, który Sulejówek mógłby realizować na nowobudowanych ulicach, a który godziłby interesy pieszych, kierowców rowerzystów, a zarazem wnosiłby ze sobą pozytywny element miastotwórczy, jest po prostu idea drogi typu Woonerf.


Koncepcja fajna, plan remontu Paderewskiego nadawałby trochę taki charakter tej ulicy, ale niestety oczywiście nie ma chętnych do realizacji w budżecie założonym przez UM. Taki Woonerf to dobry pomysł ale tam gdzie władza i społeczeństwo tworzą jedność i współpracują biorąc pod uwagę wzajemne potrzeby - w Polsce by od razu były patologie, wypadki - prędzej coś takiego na prywatnych osiedlach ma sens. Taka ulica wymagałaby świetnego zaprojektowania - nie sądzę by to było w Sulejówku możliwie. Przykładem może być np remont Paderewskiego, gdzie projektant nie przewidział zatoczki do parkowania przy kortach tenisowych mimo, że jest miejsce na nią i zapotrzebowanie.

magda2a - 2017-05-17, 09:30

Remigiusz_G napisał/a:
trochę optymizmu by się przydało jednak
fakt, mamy 80 km dróg gruntowych,


chyba należy już uaktualnić te liczbę - myślę, że obecnie jest to ok. 70km dróg gruntowych :)

kazikss - 2017-05-17, 09:47

axtomek napisał/a:
Jak zrobisz dojazdy do bram, to bardzo ochoczo będą one wykorzystywane nie tylko do przejazdów w poprzek ciągu, ale aby na niego wjechać. Niestety... przy polskiej mentalności w stylu "Wjechałem i co mi pan zrobisz?" tylko słupkoza totalna dałaby jakiś skutek...


No słupkoza niestety w tym kraju jest niezbędna
http://www.tvn24.pl/wrocl...lem,534963.html

Johnny11Palców - 2017-05-17, 16:46

Axtomku - mnie chodziło o priorytetowość w zakresie: budować DDR i chodniki w ciągu dróg gruntowych vs budować DDR i chodniki w ciągu dróg o nawierzchni bitumicznej. Jeśli miałbym wybierać jedno (czysto hipotetycznie) to ciężko byłoby mi wyważyć, która z tych 2 kategorii miała by większy priorytet.
axtomek - 2017-05-18, 10:41

Johnny11Palców, jasne... Nie ma tutaj złotego środka... Myślę, że podobnie powinny być traktowane, jako równie istotne. Jeśli jednak musiałbym wybrać, chyba bym przeanalizował tez pod innymi kontami sprawę. O jakiej drodze gruntowej mówimy? O Jakiej asfaltowej? Jeśli w grę wchodziłaby bardzo ruchliwa droga asfaltowa, coś jak Okuniewska, a gruntowa w stylu np. Orzeszkowej, gdzie jest dość sucho, zdecydowanie byłbym za Okuniewską. Ale jeśli w szranki stawałaby jakaś lokalna droga asfaltowa, jak Kruczkowskiego z ulicą gruntową taką jak Andersa, lub podobną, byłbym za gruntową.
leonardo - 2017-05-24, 12:40

Wie ktoś może w którym to rejonie miasta aktualnie hasa równiarka z walcem.? Coś te równanie w tym roku idzie wyjątkowo ślamazarnie.
vmax - 2017-05-24, 17:56

Też czekam z utęsknieniem na dzień w którym równiarka zawita na moją ulicę. Jeśli się doczekam, to w tym roku nie odpuszczę już tego partactwa. Skoro UM płaci z równanie, to ma być równo. Niestety odnosze wrażenie, że w tym roku za jednym razem będzie odbębnione równanie wiosenno zimowe.
żurawianka - 2017-05-24, 18:49

Dziś urzędowali na Sucharskiego mniej więcej od południa do ok. 17-ej. Wysypali i ubili pół ulicy.
PiotrekP. - 2017-05-25, 10:13

Niedawno zrobili Szklarniową - solidnie
leonardo - 2017-05-26, 12:40

No to czekamy dalej. :cry:
adazar - 2017-05-26, 17:44

Panie Wiceburmistrzu Remigiusz_G, chciałbym odświeżyć temat ciągu komunikacyjnego Czynu Społecznego-Kutrzeby i zapytać kiedy będzie ogłoszony ponowny przetarg? Poprzedni przetarg został unieważniony 8.05 br. i niezwłocznie miał być ogłoszony ponowny przetag z podziałem na trzy zadania.
Mr.T - 2017-05-27, 11:55

wuzetka napisał/a:
Mr.T napisał/a:
kolejny przetarg unieważniony

"nie złożono żadnej oferty niepodlegającej odrzuceniu"
Ciekawe jakie były te oferty i dlaczego zostały odrzucone...


za trzecim razem się chyba udało ? nie ma protestów ? kiedy możemy spodziewać się zamknięcia Paderewskiego ? termin ukończenia to grudzień 2017

Remigiusz_G - 2017-05-27, 13:38

odpowiadam:
adazar - przetarg na Czynu puścimy w przyszłym tygodniu, tak jak pisałem na 3 części.
Mr T - Przetarg na Paderewskiego prawdopodobnie rozstrzygniemy, najtańsza cena jest korzystna dla nas i mieści się wreszcie w budżecie, w tej chwili trwa ocena ofert. Na tym przykładzie widać, że warto z uporem dążyć do celu, no ale nie ma co kroić skóry na niedźwiedziu.

stami - 2017-05-31, 13:56

Remigiusz_G napisał/a:
stami napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

nie jestem na 100% pewny czy nawierzchnia ul. Czynu jest wciąż na gwarancji, sprawdzę to w poniedziałek w urzędzie. Tym niemniej w ciągu 2-3 tyg. ogłaszamy przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego w tej ulicy - najważniejsze jest to, że chcemy tą ulicę odwodnić, co znacznie poprawi utrzymanie nawierzchni w dobrym stanie.


Panie Remigiuszu, czy udało się Panu potwierdzić kwestię gwarancji na Czynu? Kiedy spękania nawierzchni zostaną usunięte/naprawione aby zapobiec dalszej degradacji bądź co bądź nowej drogi?


Gwarancja na ul. Czynu Społecznego zakończyła się w listopadzie zeszłego roku.

Pod koniec gwarancji został wykonany przegląd kończący okres gwarancyjny.

Wykonawcy ze względu na warunki pogodowe do końca kwietnia br. mają wykonać następujące naprawy:

· Usunąć spękania nawierzchnia na odcinku od nr 170 do 172

· Sprawdzić i uszczelnić szwy technologiczne,

· Na odcinku od ul. Przejazd do Kutrzeby usunąć miejscowe spękania nawierzchni.


Odnośnie ronda w Miłośnie:

Do przetargu na wykonanie ronda „Śliwy” została załączona organizacja ruchu która Wykonawca miał obowiązek zaktualizować. Istniejąca organizacja będzie poddana analizie pod kątem widoczności oraz klarowności oznakowania.


Panie Remigiuszu, wczoraj jechałem Czynu i...

...mamy już koniec maja, powyższe prace niezrealizowane, a chyba na pogodę w ostatnich tygodniach nie można było narzekać? Co tym razem uniemożliwiło realizację zaplanowanych prac? I kiedy się w końcu odbędą?

... padłem z wrażenia pod wpływem linii przerywanej w okolicach skrzyżowania z Żeromskiego - czy to jakieś dzieci w ramach plastyki malowały? Krzywe to to, niezdarne, no i linia przerywana przed przejściem dla pieszych??? ;=) :evil:

żurawianka - 2017-05-31, 15:03

A Sucharskiego to już tak zostanie zrobiona tylko do połowy? Kasy zabraklo, czy to kara za coś dla pozostałych mieszkańców?
Remigiusz_G - 2017-05-31, 17:40

Żurawianka, Stami - odpowiem jutro, wysłałem oba pytania do pracowników mailem (jestem na urlopie). pozdrawiam

[ Dodano: 2017-06-01, 08:37 ]
ulica Sucharskiego dwukrotnie została wyrównana w całości natomiast wysypana tłuczniem została na długości istniejącego rowu. Niestety wszystko rozbija się o pieniądze - przy kwocie 350 000 tys, którą mamy w budżecie nie stać nas na wysypywanie całych ulic i skupiamy się na najtrudniejszych miejscach w mieście.

wanka - 2017-06-01, 18:53

Melduję, że Brzozowa została dziś po południu wyrównana "skrobaczką". Zobaczymy na jak długo ;=)
PiotrekP. - 2017-06-02, 10:39

Szklarniowa nadal trzyma się dobrze :-o
Remigiusz_G - 2017-06-02, 15:40

Stami - mam potwierdzenie z UM - prace naprawcze na ul Czynu rozpoczną się w ten poniedziałek (wykonawca PBDiM Mińsk Maz.)
stami - 2017-06-02, 21:25

Dziekuje za odpowiedz i trzymam kciuki za realizację! :ktak:
RobcioJ - 2017-06-03, 09:25

Najbardziej kuriozalną rzecz jeżeli chodzi o budowę dróg zauważyłem ostatnio w Miłośnie.
Ul. Szekspira.... ~5 km pięknego asfaltu ostatnie 50 metrów inny świat. Jezdzac ostatnio sporo na rowerku stwierdzam, że to 50 metrów najgorszej drogi gruntowej w Sulejówku....
Dlaczego budując 5 km drogi nie położono asfaltu na ostatnich 50 metrów :roll: .... :(-):

robertcb2 - 2017-06-03, 23:43

RobcioJ napisał/a:
Najbardziej kuriozalną rzecz jeżeli chodzi o budowę dróg zauważyłem ostatnio w Miłośnie.
Ul. Szekspira.... ~5 km pięknego asfaltu ostatnie 50 metrów inny świat. Jezdzac ostatnio sporo na rowerku stwierdzam, że to 50 metrów najgorszej drogi gruntowej w Sulejówku....
Dlaczego budując 5 km drogi nie położono asfaltu na ostatnich 50 metrów :roll: .... :(-):


Gdzie tam masz te 5 km? :lol:

alex - 2017-06-04, 08:58

Ul. Szekspira to raptem 1 km fajnej drogi , ale faktycznie ostatnie 50 m woła o pomstę do nieba. Panie Remigiuszu zbliża się termin psucia drogi w mojej okolicy , wszyscy sąsiedzi dają na tacę żeby zaraz po równaniu mocno padało ponieważ w przypadku suszy wszechobecny pył nie da otworzyć okna w domu . Zdaję sobie sprawę , że są miejsca w których to równanie jest przydatne ale ul. Słowackiego od SP nr 3 w kierunku północnym nie wygląda tak tragicznie ( przynajmniej przez kilkaset metrów ) żeby ją jeszcze gorzej zepsuć . Rozsądne było by utwardzenie polnej ( leśnej? ) drogi tłuczniem , ale bez nawiezienia kamieni samo zdarcie ujeżdżonej jako tako wierzchniej warstwy to marnotrawstwo miejskich pieniędzy i zdrowia mieszkańców . Ciekawe na ile lat trzeba by zrezygnować z równania ulicy żeby w tej kasie zrobić asfalt ?
Remigiusz_G - 2017-06-04, 09:40

sprawdzę ten temat jutro w urzędzie i odpowiem co w tej kwestii możemy zrobić. pozdrawiam
Petronela - 2017-06-04, 19:26

Przy okazji proszę sprawdzić też wjazd na ulicę 15-go Sierpnia od strony Kombatantów.

Ulica (w sprawie której pisane są pisma od 2008r, ostatnie trafiło do Pana Burmistrza wraz z całą wcześniejsza korespondencją w grudniu ub. roku) została już wyrównana, ale dziury przy wjeździe zostały, mam nadzieję, że to chwilowa sytuacja i macie pomysł jak to naprawić.

Mam też nadzieję, że sama ulica częściowo zostanie też utwardzona tłuczniem, zwłaszcza w tym miejscu, gdzie powstało po równaniu obniżenie nawierzchni i uskok wysokości krawężnika.

Remigiusz_G - 2017-06-05, 17:52

@Petronela - właśnie skończyliśmy wizję lokalna z wykonawcą na skrzyżowaniu 15 Sierpnia i Kombatantów i doszliśmy do wniosku, ze nie będziemy wyrównywać go tłuczniem tylko zrobimy asfaltowy wjazd (jest dobre podłoże). Prace zostaną zrealizowane w tym tygodniu.
Wanek - 2017-06-05, 18:37

Remigiusz_G, niestety, ale problem z 15 Sierpnia występuje na wielu uliczkach prostopadłych do Kombatantów. Np. Akacjowa była równana parę dni temu, ale tak jakby ktoś zapomniał o dociągnięciu pracy do końca. Dalej są kałuże, przez które przechodzą piesi. Podobna sytuacja na Brzozowej i Ludowej. Może warto przyjrzeć się temu bardziej, aby praca nie szła na marne?
leonardo - 2017-06-05, 20:27

Dziś ekipa latająca dziury w asfaltach ochoczo uwijała się na ulicy Paderewskiego. No i w sumie fajnie....ale , skoro na dniach mają tam wjechać koparki to nie szkoda energi (tych panów) i kasy (tym razem naszej) i nie lepiej to zaandażowanie wykorzystać na innych dziurawcach (choćby Dworcowej).
Remigiusz_G - 2017-06-05, 21:09

leonardo - zgadza się, ale tym niemniej do wejścia ekipy jeszcze trochę czasu - dopiero rozstrzygamy przetarg, a wykruszenia, często bardzo niebezpiecznie, powstają z dnia na dzień. Ulice wokół Muzeum w większości nie mają bowiem prawidłowej podbudowy, a nawet jest to po prostu asfalt kiedyś wylany bezpośrednio na piasek.
Dodatkowo łatamy to zimnym asfaltem, który pozyskaliśmy o firmy PORR za darmo w ramach rekompensaty za obecne uciążliwości.

mcluki - 2017-06-06, 08:44

Dziś przechodziłem przez ul. Kwiatową. Na miejscu zastałem bardzo dużą ilość studzienek kanalizacyjnych i rury kanalizacyjne- rozumiem, że to wszystko ma służyć odwodnieniu ulicy.

Ulica w zeszłym roku została wyrównana i wysypana grubą warstwą tłucznia a droga w tym roku miała być uzupełniona tłuczniem i utwardzona- tzw. metoda gospodarcza.

Zmartwiły mnie prace Panów, widać, że zaczęli od ul. Idzikowskiego, kopią bardzo szeroki wykop ogromną koparką a ziemia trafia na środek w zeszłym roku utwardzonej drogi. Widać że później ziemia trafia z powrotem do wykopu a jej nadwyżka zostaje rozprowadzona po całej szerokości ulicy. Droga jest na takiej wysokości że wygląda że raczej nie przyjmie dużej ilości dodatkowego tłucznia.

Czy nie powinno to wyglądać tak, że ziemia z wykopów powinna trafić na ciężarówkę a z niej większość do wykopu, plus wykop powinien zostać zasypany odpowiedniej grubości warstwą tłucznia i zagęszczony?

Według mnie ponad 50% porządnie utwardzonej drogi ponownie zostanie przekopane i nie zostanie ona już utwardzona we właściwy sposób. Po kilku latach pierwsze pęknięcia pojawią się na miejscu wykopu.

Wanek - 2017-06-06, 11:15

mcluki, w budżecie na obecny rok jest przewidziane odwodnienie i budowa Kwiatowej. Więc spokojnie, odwodnią, posprzątają i zrobią asfalt ;)
Remigiusz_G - 2017-06-06, 12:14

potwierdzam, w tym roku ul Kwiatowa jest budowana metodą tradycyjną, pozyskaliśmy na to dotację UE z LGD Ziemi Mińskiej. Prace trwają i są realizowane zgodnie z harmonogramem.
vmax - 2017-06-06, 12:42

Remigiusz_G - czy w ostatnich latach było brane pod uwagę utwardzenie ul.Chopina? Ze względu na cmentarz, myślę, że taki łącznik między ul.Głowackiego a ul.Łukasińskiego warto wziąć pod uwagę.
BarbaraW - 2017-06-06, 21:11

Dziś ul. SŁOWACKIEGO została podrównana nieco :():
Wanek - 2017-06-09, 23:32

Żeby nie było, że na forum samo czepialstwo, to będzie też pochwała.

15 Sierpnia i Akacjowa wylane na skrzyżowaniu z Kombatantów asfaltem, da się przejść, da się wyjechać nie urywając zawieszenia. Dziękujemy!

zoha27 - 2017-06-10, 14:57

Dzień dobry. Mam takie dwa drobne tematy:

1. Czy ktoś mi jest w stanie wymyślić "przewspaniały" pomysł ustawienia blokady na jednym pasie na trasie na Okuniew? Rozumiem, że dalej jest remont, i że z tego miejsca jest objazd. ALE. Tam można wjechać, żeby dojechać do posesji. I mnóstwo osób to robi, i niestety, przez tę durną blokadę blokują ruch objazdowy, bo przecież z naprzeciwka też sporo pojazdów jeździ. Do sedna: Czy nie dałoby się tej barierki usunąć? Przecież jest znak, że wlot jest ślepy i że objazd w prawo, więc po co jeszcze blokada dodatkowo wszystko utrudniająca?

2. Taki pomysł, mogący w łatwy sposób ułatwić życie: czy nie byłoby możliwości, żeby na ul. Piłsudskiego, na odcinku powiedzmy od Moraczewskiwego do przejazdu kolejowego ZWĘZIĆ pas w kierunku południowym, a w kierunku północnym zrobić dwa: jeden do przejazdu i drugi do skrętu w prawo do Dworcowej? Oba pasy są tam mega szerokie i bez problemu, znikomym kosztem można tam dodać trzeci, a nie oszukujmy się: i tak miliony osób "dorabiają" sobie tam pas na dziko do jazdy w prawo, w efekcie jadąc chodnikiem. Panie Remigiuszu, czy nie dałoby rady takiej drobnej kosmetyki zrobić, poprawiającej bezpieczeństwo i zmniejszającej poziom stresu ludziom?

Pozdrawiam :-)

kisiel - 2017-06-10, 20:02

zoha27 napisał/a:
2. Taki pomysł, mogący w łatwy sposób ułatwić życie: czy nie byłoby możliwości, żeby na ul. Piłsudskiego, na odcinku powiedzmy od Moraczewskiwego do przejazdu kolejowego ZWĘZIĆ pas w kierunku południowym, a w kierunku północnym zrobić dwa: jeden do przejazdu i drugi do skrętu w prawo do Dworcowej? Oba pasy są tam mega szerokie i bez problemu, znikomym kosztem można tam dodać trzeci, a nie oszukujmy się: i tak miliony osób "dorabiają" sobie tam pas na dziko do jazdy w prawo, w efekcie jadąc chodnikiem. Panie Remigiuszu, czy nie dałoby rady takiej drobnej kosmetyki zrobić, poprawiającej bezpieczeństwo i zmniejszającej poziom stresu ludziom?

Pozdrawiam :-)

Można spróbować ale obawiam się ,że NIE.
Jest to droga wojewódzka, wg mojej wiadomości klasy G, czyli minimalna szerokość pasa ruchu powinna wynosić 3,5m. 3x3,5=10,5m a tyle chyba ta jezdnia nie ma więc bez przebudowy się raczej nie da ale zawsze można zapytać.

mcluki - 2017-06-11, 11:28

Raczej się nie da, tak samo brakuje lewo skrętu z Piłsudskiego w Moraczewskiego jadąc od SM. Gdy osobówka chcąca skręcić w lewo ustawi się przy samej krawędzi, druga ominie ją bez problemu z prawej strony, ale osobówka z samochodem ciężarowym nie ma szans na zmieszczenie się bez jazdy po "asfaltowym chodniku"

W zeszłym roku była robiona na tym skrzyżowaniu nakładka, niestety nikt nie pomyślał, nie chciał poszerzyć jezdni i teraz zostanie tak na wiele lat. :-( [/list]

Ad83 - 2017-06-11, 15:57

Mam jeszcze jeden pomysł co do Piłsudskiego.
Czy miasto nie powinno już zacząć myśleć aby zrobić asfalt na ulicy Dworcowej od Piłsudskiego do Orlej? Będzie to jedyna bezkolizyjna możliwość przekroczenia Piłsudskiego - brak skrzyżowania. Już teraz czasem ciężko jest wjechać na zatłoczoną Piłsudskiego, a co dopiero będzie jak tunel się wybuduje i ruch się jeszcze bardziej zwiększy. Poza tym odciążyło by to inne wewnętrzne ulice typu 11 listopada, która według mnie nie jest jakoś super przystosowana do takiego ruchu jaki jest na Dworcowej.

axtomek - 2017-06-12, 10:31

kisiel napisał/a:
Można spróbować ale obawiam się ,że NIE.
Jest to droga wojewódzka, wg mojej wiadomości klasy G, czyli minimalna szerokość pasa ruchu powinna wynosić 3,5m. 3x3,5=10,5m a tyle chyba ta jezdnia nie ma więc bez przebudowy się raczej nie da ale zawsze można zapytać.


Niewątpliwie warto to sprawdzić dlatego chociażby, że przecież jest lewoskręt na Al. Piłsudskiego na skrzyżowaniu z Idzikowskiego. Tam też nie ma 10,5m.

Takie lewo/prawoskręty ułatwiły by poruszanie się po tej drodze pojazdów nie jadących przez przejazd.

zoha27 - 2017-06-12, 11:46

Też mi się coś z tymi przekrojami nie zgadza. Rozumiem, jak by na całości trasy była taka szerokość, ale tak szeroko jest tylko na odcinku od Paderewskiego do przejazdu kolejowego. A przecież chyba całość trasy powinna być tej samej klasy. Zwłaszcza że na innym miejskim też odcinku jest węziej.....
Wanek - 2017-06-12, 22:11

Panie burmistrzu, czy można prosić o wyjaśnienie, dlaczego ulica Gdańska na odcinku od Poprzecznej do Tesco nie jest wyrównana? Ostatnio wszystkie ulice odchodzące od Reymonta w tej okolicy były równane, a o Gdańskiej na tym odcinku chyba zapomniano. Na odcinku Poprzeczna - Reymonta praca została wykonana jako tako, ponieważ po tygodniu wychodzą nowe dziury. Czym jest spowodowane to zaniedbanie, słaba jakość wykonanej pracy, nie tylko na tej ulicy?
kazikss - 2017-06-12, 22:45

Wanek napisał/a:
Panie burmistrzu, czy można prosić o wyjaśnienie, dlaczego ulica Gdańska na odcinku od Poprzecznej do Tesco nie jest wyrównana? Ostatnio wszystkie ulice odchodzące od Reymonta w tej okolicy były równane, a o Gdańskiej na tym odcinku chyba zapomniano


Chyba już gdzieś była na to odpowiedź, Glinianki będą przechodziły w najbliższym czasie metamorfozę, a to oznacza dużo ciężkiego sprzętu właśnie na Gdańskiej nie opłaca się teog ruszać teraz bo zostanie zniszczone - ponadto w ramach prac przy Gliniankach ma być też przemyślana kwestia odwodnienia Gdańskiej.

leonardo - 2017-06-13, 11:30

A kiedy te Glinianki ruszają ? Ktoś , coś , jakiś termin bo połowa roku już minęła i jakby cisza a takie inwestycje lubią sprzyjające warunki atmosferyczne.
wojtek_rze - 2017-06-19, 19:57

Fajnie że odmalowywane jest oznakowanie poziome na skrzyżowaniach, tylko dlaczego nie można tego robić w nocy, kiedy ruch jest znikomy i nie powoduje to większych utrudnień? Natomiast to co zrobili panowie malujący oznakowanie na rondzie Śwista to dla mnie wyższy poziom abstrakcji i nie wiem jak długo jakiś "orzeł" nad tym myślał, a mianowicie panowie zablokowali jednocześnie wszystkie wjazdy na rondo i to w godzinach szczytu komunikacyjnego (zjazdy były otwarte), przez co kierowcy jadący w ciągu ulicy Narutowicza musieli objeżdżać wysepki jezdniami pod prąd wzajemnie się blokując a ci co chcieli wyjechać z Głowackiego nie mieli innego wyjścia jak jechać po chodniku.
leonardo - 2017-06-20, 08:25

Gdyby tak jeszcze ktoś czsem pobocza dróg skosił częściej niż raz na rok.
Remigiusz_G - 2017-06-20, 19:11

leonardo napisał/a:
A kiedy te Glinianki ruszają ? Ktoś , coś , jakiś termin bo połowa roku już minęła i jakby cisza a takie inwestycje lubią sprzyjające warunki atmosferyczne.


dzis rozstrzygnęliśmy przetarg :)
w tym roku planujemy wycinkę drzew i prace przygotowawcze, może część budowlanych też
większość na przyszły rok

zoha27 - 2017-06-20, 22:13

To ja mam pytanie do ul. Miedzianej. Dlaczego została wyrównana na odcinku od AK do Chopina, a od Chopina do Solskiego już nie????????? Z tego co wiem, podobno też zimą w ogóle się tego odcinka nie odśnieża O_o...... czy miasto w ogóle ma świadomośc, że ten odcinek istnieje? Czy nie ma go na mapach UM? :)
Remigiusz_G - 2017-06-20, 22:23

zoha27 napisał/a:
To ja mam pytanie do ul. Miedzianej. Dlaczego została wyrównana na odcinku od AK do Chopina, a od Chopina do Solskiego już nie????????? Z tego co wiem, podobno też zimą w ogóle się tego odcinka nie odśnieża O_o...... czy miasto w ogóle ma świadomośc, że ten odcinek istnieje? Czy nie ma go na mapach UM? :)


możliwe że jest to odcinek nie będący naszą własnością lub są inne uwarunkowania
ale jutro to sprawdzę i potwierdzę o co chodzi

stami - 2017-06-21, 11:33

Link

I co dalej? Jaki plan w tej sytuacji?

Mr.T - 2017-06-21, 12:05

dowbud teraz robi 1250 metrów Asfaltowej za 875tys, a za 1750 metrów Czynu i Kutrzeby chce prawie 5 mln o co kaman :?:
osiur - 2017-06-21, 13:06

Panie Burmistrzu, co dalej z przetargiem na Czynu-Kutrzeby?
Wykonawca wycenił prace na kwotę 3-4 razy większą niż przeznaczona prze UM.
Czy przed ogłoszeniem przetargu ktoś kalkulował poziom cenowy tych prac? Kwoty przeznaczone ni jak mają się do tych zaoferowanych. Jaki sens miało ogłaszanie przetargu z tak małymi kwotami? Czy tylko po to aby odhaczyć temat przetargu? :-/

Jakie kolejne konkretne kroki zostaną podjęte aby to zadanie w końcu ruszyło?

Remigiusz_G - 2017-06-21, 15:06

osiur napisał/a:

Wykonawca wycenił prace na kwotę 3-4 razy większą niż przeznaczona prze UM.
Czy przed ogłoszeniem przetargu ktoś kalkulował poziom cenowy tych prac? Kwoty przeznaczone ni jak mają się do tych zaoferowanych. Jaki sens miało ogłaszanie przetargu z tak małymi kwotami? Czy tylko po to aby odhaczyć temat przetargu? :-/

Jakie kolejne konkretne kroki zostaną podjęte aby to zadanie w końcu ruszyło?


Osiur - to nie jest pytanie do UM. UM nie uchwala budżetu. Poziom kwot w budżecie został ustalony na komisjach i ostatecznie na sesji Rady Miasta.
My jesteśmy tylko wykonawcą woli Rady.
A że Rada, za namową jednego z Radnych, dopisała do tej samej pozycji z tą samą kwotą dodatkowo ul. Kutrzeby - cóż - możemy nad tym tylko ubolewać.

A teraz konkrety - kwota z przetargu astronomiczna, na pewno bez dofinansowania z zewnątrz nie damy rady sami zrealizować. Czekamy też na ruch wojewody ws schetynówki.
Dam znać jak podejmiemy decyzje co dalej.

colos - 2017-06-21, 19:33

Mr.T napisał/a:
dowbud teraz robi 1250 metrów Asfaltowej za 875tys, a za 1750 metrów Czynu i Kutrzeby chce prawie 5 mln o co kaman :?:


Porównaj sobie zakres robót i uwarunkowania.
Asfaltowa droga bez ogrodzeń i infrastruktry do przełożenia. Z możliwością wyłączenia pasa ruchu do prowadzenia robót i miejscem na składowanie materiałów. O zamówienie w marcu starało się 3 wykonawców.

A Czynu Społecznego i Kutrzeby? Zabudowana z obu stron drogi, więc napewno będzie trzeba coś przekładać. Logistycznie też trudniej ogarnąć. O zamówienie starał się 1 wykonawca. Za taką cenę to można dwa razy dłuższy odcinek wybudować. Może warto ogłaszać przetargi na budowę dróg najpóźniej w styczniu i lutym? Będzie szansa na większe zainteresowanie.

Czy nikt nie zwrócił uwagi na podobieństwo w budowie ul. Szosowej i ul. Asfaltowej? Chodzi mi o pozostawienie samemu sobie ostatnich kilkudziesięciu metrów drogi. Nowy ciąg pieszo-jezdny przy ul. Asfaltowej nie łączy się z chodnikiem przy Trakcie. Brakuje ok. 50m. W decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zakładano budowę także we Wiązownie, ale w projekcie ograniczono się tylko do Sulejówka.
Ulica Szosowa także nie została wyremontowana na wysokości stacji paliw.
To w końcu w czym jeszcze zarządzie jest ta droga?

axtomek - 2017-06-21, 21:50

colos napisał/a:
Ulica Szosowa także nie została wyremontowana na wysokości stacji paliw.
To w końcu w czym jeszcze zarządzie jest ta droga?


Tam jest planowana dość duża przebudowa... Więcej na Siskom.waw.pl możesz zobaczyć.

colos - 2017-06-21, 22:06

axtomek napisał/a:
colos napisał/a:
Ulica Szosowa także nie została wyremontowana na wysokości stacji paliw.
To w końcu w czym jeszcze zarządzie jest ta droga?


Tam jest planowana dość duża przebudowa... Więcej na Siskom.waw.pl możesz zobaczyć.


To nie ma znaczenia. Gdy droga jest zniszczona (dziury, koleiny, tarka przed skrzyżowaniem) to się frezuje wierzchnią warstwę i wylewa nowy asfalt, a nie czeka na plany.

Tu chodzi o drogę wojewódzką i powiatową. Dobry stan nawierzchni jest niezbędny aby bezpiecznie korzystać ze skrzyżowania.

Mr.T - 2017-06-22, 07:17

colos napisał/a:
Za taką cenę to można dwa razy dłuższy odcinek wybudować.


czyli jednak dużo za dużo zaśpiewali, a jeżeli chodzi o ogrodzenia to pamiętajmy że miasto już wypłaciło odszkodowania i to w gestii mieszkańców jest ich odbudowa w nowym miejscu

leonardo - 2017-06-22, 11:13

Jest czerwiec, nic z tego nie będzie. Zaraz urlopy ,wakacje, papierologia zwolni, a po wakacjach to już się sezon na robienie dróg skończy. Tak że ...do następnego roku.
Ciekawe czy kiedyś dożyjemy takiej chwili że przetargi będzie się organizować w zimie aby z wiosną ruszać z pracami.?

stami - 2017-06-22, 12:04

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ile już lat walczą mieszkańcy Czynu Społecznego o chodnik? 30? 40? Moze jednak sami sobie maja zrobic?

A ilu radnych sie przez ten czas wylansowalo na obietnicy "glosuj na mnie - w przyszlym roku budujemy!"?

A moze potrzebna Uwaga tvn i niech wladze opowiedza na poboczu Czynu wsrod pedzacych 80km/h ciezarowek jak to sie dobrze zyje w miescie Marszalka, ktore za chwile bedzie stroic sie na stulecie i przyjazd waznych osobistosci?

Remigiusz_G - 2017-06-22, 12:50

leonardo napisał/a:
Jest czerwiec, nic z tego nie będzie. Zaraz urlopy ,wakacje, papierologia zwolni, a po wakacjach to już się sezon na robienie dróg skończy. Tak że ...do następnego roku.
Ciekawe czy kiedyś dożyjemy takiej chwili że przetargi będzie się organizować w zimie aby z wiosną ruszać z pracami.?


leonardo - w tym roku prawie wszystkie przetargi zostały ogłoszone w 1 kwartale.

@stami - sytuacja jest trudna. Czekamy na ruch Wojewody ws. Schetynówki. Dodatkowo szykujemy wniosek na wrześniowy nabór do ZIT na ciągi pieszo-rowerowe, na ul. Czynu., tak jak pierwotnie chcieliśmy w 2016 r.

adazar - 2017-06-22, 12:57

Panie Burmistrzu wie Pan doskonale, że "prawie" robi wielką różnicę,

stami - wydaje mi się, że chyba skończy się tak jak proponujesz.

Remigiusz_G - 2017-06-22, 13:16

adazar napisał/a:
Panie Burmistrzu wie Pan doskonale, że "prawie" robi wielką różnicę,

stami - wydaje mi się, że chyba skończy się tak jak proponujesz.


oczywiście, ale nie ma fizycznej możliwości aby ogłosić wszystkie przetargi na raz. Mamy tylko jednego pracownika ds. zamówień i uważam, że w tym roku poszło bardzo sprawnie. Proszę pamiętać też o tym, że część przetargów musieliśmy powtarzać (np. ul Czynu) z uwagi na brak ofert lub zbyt wysokie ceny. Tego nie da się przewidzieć w 100%. Do tego dochodzi sytuacja na rynku - jest to dziś rynek firm wykonawczych. Firmy z naszego rejonu są od dawna zakontraktowane na budowach krajowych np. POW, metro, S2, w tym roku jest kumulacja prac zwiazanych z programami unijnymi perspektywy 2014-2020. To są wszystko uwarunkowania, które realnie wpływają na naszą pracę i proszę to wziąć pod uwagę krytykując UM.
Mimo wszystko najważniejsze przetargi (poza Czynu S.) poszły nieźle - Paderewskiego zmieściła się w kwocie, zaś zbiorniki są grubo poniżej kosztorysu.

stami - 2017-06-22, 21:35

Remigiusz_G napisał/a:

oczywiście, ale nie ma fizycznej możliwości aby ogłosić wszystkie przetargi na raz. Mamy tylko jednego pracownika ds. zamówień i uważam, że w tym roku poszło bardzo sprawnie.


Oczywiscie nie da się wszystkiego na raz - prace trzeba zakolejkować i odpowiednio spriorytetyzować aby skoncentrować się na najważniejszych celach i je osiągnąć. A to tylko pokazuje, że rozwiązanie problemu Czynu Społecznego nie jest priorytetem władz tego miasta. Lata mijają - wymiernych efektów brak. Zawsze sie jakas wymowka znajdzie - albo radni zle chcieli, albo firmy juz zajete, albo za drogo, i tak z roku na rok... Wstyd! :|(

axtomek - 2017-06-22, 22:18

Cytat:
To nie ma znaczenia. Gdy droga jest zniszczona (dziury, koleiny, tarka przed skrzyżowaniem) to się frezuje wierzchnią warstwę i wylewa nowy asfalt, a nie czeka na plany.


To ma kolosalne znaczenie. Gdy są konkretne plany, nie wylewa się asfaltu w "błoto". Na DK17 wiele skrzyżowań wygląda koszmarnie i nie jest poprawiana z uwagi na rychłą przebudowę DK17 na S17.

Remigiusz_G - 2017-06-22, 23:15

stami napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

oczywiście, ale nie ma fizycznej możliwości aby ogłosić wszystkie przetargi na raz. Mamy tylko jednego pracownika ds. zamówień i uważam, że w tym roku poszło bardzo sprawnie.


Oczywiscie nie da się wszystkiego na raz - prace trzeba zakolejkować i odpowiednio spriorytetyzować aby skoncentrować się na najważniejszych celach i je osiągnąć. A to tylko pokazuje, że rozwiązanie problemu Czynu Społecznego nie jest priorytetem władz tego miasta. Lata mijają - wymiernych efektów brak. Zawsze sie jakas wymowka znajdzie - albo radni zle chcieli, albo firmy juz zajete, albo za drogo, i tak z roku na rok... Wstyd! :|(


ul Czynu to najważniejsza ulica dla płd części miasta (poza Dworcową).
Wyraz temu daliśmy choćby tym, że najpierw planowaliśmy ją zrealizować w ZIT a potem weszła jako jedyna z całego miasta do schetynówki (pomimo, że mogliśmy złożyć inne też ważne ulice) wcześniej wykonując drogie projekty budowlane.

colos - 2017-06-22, 23:17

axtomek napisał/a:

To ma kolosalne znaczenie. Gdy są konkretne plany, nie wylewa się asfaltu w "błoto". Na DK17 wiele skrzyżowań wygląda koszmarnie i nie jest poprawiana z uwagi na rychłą przebudowę DK17 na S17.


Na DK17 działa już kilku Wykonawców. Mają ustalone harmonogramy, więc nie wypada GDDKiA wciskać się z remontami.
A dla przebudowy ul. Okuniewskiej w Sulejówku wykonawca jeszcze jest nieznany.

axtomek - 2017-06-23, 12:42

colos, jeszcze pięć lat temu sytuacja była podobna, jak na Okuniewskiej, a też remonty dojazdów w pasie ok 100 metrów dookoła DK17 nie były robione.

[ Dodano: 2017-06-23, 12:43 ]
Oczywiście nie twierdzę, że tak powinno być. Stwierdzam jednak, że to powszechna praktyka.

dugme - 2017-06-23, 14:36

Wiem, że to nie ta skala, kosztuje to pieniądze, których Sulejówek nie posiada oraz było już delikatnie poruszane przy okazji maszyny do równania...
Ale czy mając na uwadze rozmiar sieci dróg w Mieście, nie warto byłoby choć rozważyć opcji utworzenia "Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg w Sulejówku"
Oczywiście nie od razu jako giganta na setki pracowników - kilka wysoko wykwalifikowanych osób na początek by wystarczyło.
Proszę zwrócić uwagę, że te budowane, planowane do zbudowania lub tylko obecnie chciane drogi i ulice, za pewien (oby jak najdłuższy) czas będą wymagały remontu. I co znowu przetarg ...? A droga się rozsypie...i remont będzie kosztował dwa razy więcej.
Ile mamy wszystkich ulic 100 km?
Zajęcia nie zabraknie, wręcz powinno przybywać. A i doświadczenie gdzieś trzeba zdobyć.

Remigiusz_G - 2017-06-23, 14:45

dugme napisał/a:
Wiem, że to nie ta skala, kosztuje to pieniądze, których Sulejówek nie posiada oraz było już delikatnie poruszane przy okazji maszyny do równania...
Ale czy mając na uwadze rozmiar sieci dróg w Mieście, nie warto byłoby choć rozważyć opcji utworzenia "Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg w Sulejówku"
Oczywiście nie od razu jako giganta na setki pracowników - kilka wysoko wykwalifikowanych osób na początek by wystarczyło.
Proszę zwrócić uwagę, że te budowane, planowane do zbudowania lub tylko obecnie chciane drogi i ulice, za pewien (oby jak najdłuższy) czas będą wymagały remontu. I co znowu przetarg ...? A droga się rozsypie...i remont będzie kosztował dwa razy więcej.
Ile mamy wszystkich ulic 100 km?
Zajęcia nie zabraknie, wręcz powinno przybywać. A i doświadczenie gdzieś trzeba zdobyć.


strzał w 10, właśnie nad tym intensywnie siedzimy, tj. nad możliwością utworzenia zakładu komunalnego ds dróg i utrzymania porzędku/zieleni. Obecnie analizujemy wstępne warianty prawno-lokalizacyjne i finansowe. Dam znać jak coś się wyklaruje.

mcluki - 2017-06-23, 16:03

Takie zakłady, zakładziki występują w większości gmin nawet najmniejszych wiejskich. Dziwie się, że Sulejówek nie posiada zatrudnionych chociażby kilku osób utrzymujących czystość w mieście.

Lato- koszenie, podlewanie
Zima- odśnieżanie
Jesień- grabienie
Wiosna- zamiatanie ulic

Do tego całoroczny odbiór odpadów z koszy na terenie miasta, uzupełnianie ubytków w nieutwardzonych drogach. Na cały rok jest praca a sprzet kilka kos spalinowych, łopat i mocniejszy ciągnik do odśnieżania ulic, przyczepa.

Według mnie to łatwiejszy sposób zarządzania takim zespołem według rzeczywistych potrzeb miasta. A jak się rozwinie to można myśleć o równiarce i zakupie koparki zawieszanej do ciągnika w celu podłączania posesji do sieci wodociągowej.

Remigiusz_G - 2017-06-23, 16:43

u nas też są pracownicy fizyczni, tylko podlegają pod strukturę UM
to rozwiązanie dziś archaiczne i z uwagi na rozproszenie budynków um i baz pracowników fizycznych po całym mieście - skrajnie nieefektywne.

kisiel - 2017-06-23, 17:31

Remigiusz_G napisał/a:
strzał w 10, właśnie nad tym intensywnie siedzimy, tj. nad możliwością utworzenia zakładu komunalnego ds dróg i utrzymania porzędku/zieleni. Obecnie analizujemy wstępne warianty prawno-lokalizacyjne i finansowe. Dam znać jak coś się wyklaruje.

Tylko niech to będzie faktycznie zakład budżetowy miasta, a nie Sp. z o.o. bo takowa się nie utrzyma.

Remigiusz_G - 2017-06-23, 22:05

kisiel napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
strzał w 10, właśnie nad tym intensywnie siedzimy, tj. nad możliwością utworzenia zakładu komunalnego ds dróg i utrzymania porzędku/zieleni. Obecnie analizujemy wstępne warianty prawno-lokalizacyjne i finansowe. Dam znać jak coś się wyklaruje.

Tylko niech to będzie faktycznie zakład budżetowy miasta, a nie Sp. z o.o. bo takowa się nie utrzyma.



na tą chwilę spółka nie wchodzi w grę, z wielu różnych powodów, nie tylko ekonomicznych.

empire - 2017-06-26, 12:32

Remigiusz_G napisał/a:
A teraz konkrety - kwota z przetargu astronomiczna, na pewno bez dofinansowania z zewnątrz nie damy rady sami zrealizować. Czekamy też na ruch wojewody ws schetynówki.
Dam znać jak podejmiemy decyzje co dalej.


Panie Burmistrzu a z tym 'ruchem wojewody' to nie dałoby się jakoś tak bardziej proaktywnie ?
10 marca była rozprawa WSA, 14 marca ogłosił Pan info o korzystnym dla nas wyroku ..... minęło ok 4miesiące (ok. 16 tygodni), a my ciągle nie wiemy co wojewoda zamierza ??
Normalny człowiek to ma jakieś terminy na składanie odwołań, apelacji, zażaleń etc. Jak to jest w tym przypadku do kiedy mamy czekać ?? - przecież to blokuje działania miasta. Czy wojewoda nie żadnych deadline'ów na podjęcie działań po wyroku sądu ?
Czy nie można tu jakoś zadziałać z naszej strony ? Może miasto powinno pomęczyć trochę temat (no i wojewodę), pokazać, że nam zależy ..... i to bardzo.

A jak nie miasto to może mieszkańcy ?? Może mógłby Pan przekazać jakieś namiary na tą sprawę tak (jakiś nr sprawy - prośba) - tak żeby spróbować się samemu dowiedzieć .... czegokolwiek ...

Pozdrawiam.

Remigiusz_G - 2017-06-26, 14:56

ale czy ja jestem Wojewodą? :)
wyrok się uprawomocnił, co jest w głowie wojewody to wie tylko sam wojewoda lub jego prawnicy.
burmistrz jedzie w przyszłym tygodniu do dyrektora biura wojewody i będziemy próbowali się coś dowiedzieć. Jeśli nie uzyskamy odpowiedzi do połowy lipca wówczas poprosimy o odpowiedź pisemnie w związku z bezczynnością organu.

empire - 2017-06-27, 08:35

Remigiusz_G napisał/a:
wyrok się uprawomocnił, co jest w głowie wojewody to wie tylko sam wojewoda lub jego prawnicy.
burmistrz jedzie w przyszłym tygodniu do dyrektora biura wojewody i będziemy próbowali się coś dowiedzieć. Jeśli nie uzyskamy odpowiedzi do połowy lipca wówczas poprosimy o odpowiedź pisemnie w związku z bezczynnością organu.


Dzięki za informację.
Skoro wyrok jest prawomocny to jak rozumiem organ musi go wykonać i to zrobi. No bo chyba innej opcji to wojewoda nie ma w tej sytuacji.
Jak rozumiem wykonanie wyroku to ponowne rozpatrzenie wniosku i ewentualne wezwanie Sulejówka do jego uzupełnienia.
No i co zamierza Sulejówek (bo przecież na pewno UM przygotowywał się na różne warianty i na 100% omawiany był taki scenariusz, w którym miasto dostaje 2. szansę) ?? Czy będziemy uzupełniać ten wniosek i starać się o to dofinansowanie ?? Czy UM przy korzystnym dla nas obrocie sprawy ma plan i zamiar budować Cz.Społecznego/Kutrzeby w ramach schetynówki ??

Tylko proszę nie odpowiadać w stylu: poczekajmy na decyzję wojewody. Do działań po takiej decyzji trzeba być gotowym i na pewno UM już to przegadał.
Mieszkańcy chcieliby widzieć jakie mamy opcje w związku z naszą ulicą i co jest/może być na poważnie brane pod uwagę.

Dzięki. Pozdrawiam.

osiur - 2017-06-27, 09:47

Remigiusz_G napisał/a:
... burmistrz jedzie w przyszłym tygodniu do dyrektora biura wojewody i będziemy próbowali się coś dowiedzieć ...


Jak najbardziej popieram empire aby nie czekać bezczynnie. Może już na to spotkanie przygotować pismo/prośbę z informacją, że dla mieszkańców jest to niezwykle ważna sprawa.

Remigiusz_G - 2017-06-27, 10:38

osiur napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
... burmistrz jedzie w przyszłym tygodniu do dyrektora biura wojewody i będziemy próbowali się coś dowiedzieć ...


Jak najbardziej popieram empire aby nie czekać bezczynnie. Może już na to spotkanie przygotować pismo/prośbę z informacją, że dla mieszkańców jest to niezwykle ważna sprawa.


dokładnie to mamy zamiar zrobić, mamy już projekt pisma, mogę wkleić jego treść jeśli Państwo chcecie. Z tym pismem na robocze Burmistrz udaje się do biura wojewody.
Teoretycznie Wojewoda musi ocenić wniosek. Jest kilka wariantów
1. oceni i ocena będzie negatywna formalnie
2. oceni i ocena będzie negatywna merytorycznie (za mało pkt)
3. oceni i ocena będzie pozytywna merytorycznie ale napisze że nie ma kasy i sorry niestety nie dostaniemy dotacji - wtedy możemy isć do sądu cywilnego o odszkodowanie za utracone korzyści
4. dostaniemy dotację z rezerwy - do wykorzystania w tym roku pewnie (nierealne)

zoha27 - 2017-06-27, 12:24

To ja bym chciała wrócić do zapomnianych pytań dwóch:
1. Czy na Okuniewskiej przy skręcie w Łukasińskiego musi stać ta nieszczęsna barierka na czas remontu?
2. Dlaczego ul. Miedziana jest "ogarniana" nie na całej długości?......

vmax - 2017-06-27, 13:23

Blokada przed skrętem na Łukasińskiego postawiona zapewnie po to, żeby większość nie jechała na wprost i tam po krzakach nie zawracała lub co gorsza nie kombinowali jak przecisnąć się pod prąd. Ogólnie wiadomo jakie jest zwracanie uwagi na znaki, zwłaszcza przez jeżdżących na pamięć.
empire - 2017-06-27, 14:00

Remigiusz_G napisał/a:
Teoretycznie Wojewoda musi ocenić wniosek. Jest kilka wariantów
1. oceni i ocena będzie negatywna formalnie
2. oceni i ocena będzie negatywna merytorycznie (za mało pkt)
3. oceni i ocena będzie pozytywna merytorycznie ale napisze że nie ma kasy i sorry niestety nie dostaniemy dotacji - wtedy możemy isć do sądu cywilnego o odszkodowanie za utracone korzyści
4. dostaniemy dotację z rezerwy - do wykorzystania w tym roku pewnie (nierealne)


Czy ja dobrze czytam i z powyższego wynika, że nie ma dla nas scenariusza pozytywnego, który zakłada jednak realizację ??
Czy to jest tylko czarny scenariusz czy może nasze nastawienie tuż przed spotkaniem z wojewodą ??
Prośba o załączenie pisma (czysta ciekawość ...)

Na stronie programu ( Link ) pojawiła się informacja, że 21 czerwca 2017 wojewoda rozszerzył listę o 7 nowych zadań.
7 kolejnych miast/gmin dostaje dofinansowanie i będzie realizować swoje inwestycje.
Pytanie: zgadnijcie kogo nie ma na tej liście ??
Czy to może być zasługa naszej postawy i tego 'czekania na ruch wojewody' ??

Ponawiam moje pytanie: jakie są plany miasta przy założeniu pozytywnej dla nas decyzji wojewody ?? Czy miasto ma w ogóle zamiar budowy ciągu Cz.Społecznego/Kutrzeby w ramach Programu ..... ??

mariuszek - 2017-06-27, 14:24

A kolejny list otwarty prawdopodobnie już czeka na publikację...
osiur - 2017-06-27, 16:48

Ktoś (czyt. UM) komu zależy na rzeczowym i pomyślnym zakończeniu sprawy chodzi za tematem, pyta, dowiaduje się.
Jak dla mnie bierna postawa UM oraz ostania odpowiedź Pana Burmistrza tylko potwierdza, że temat schetynówki dla zadania Czynu-Kutrzeby został totalnie odpuszczony.
Co z tego, że WSA ogłosił korzystny wyrok? Dla mieszkańców nic to nie znaczy, jak chodników nie było tak nie ma. I co więcej nadal w sprawie nic nie wiemy. Czyż nie lepiej było uderzyć się w piersi, zebrać siły i jeszcze raz złożyć nowy, dopracowany, kompletny wniosek?

Czy miasto wogóle ma zamiar budowy ulic Czynu-Kutrzeby???
Proszę o załączenie pisma do Wojewody.

Remigiusz_G - 2017-06-27, 17:09

proszę zachować, mimo wszystko, zimną krew
robimy co możemy w tej sprawie, nie jesteśmy w stanie "zmusić siłą" wojewody do podjęcia działań. Raz na kilka dni wykonujemy telefony do biura wojewody i wicewojewody Dąbrowskiego z pytaniem co się dzieje i odpowiedź jest zawsze taka sama: analizujemy temat od strony prawnej.
Co więcej można na tym etapie zrobić? Jechać z czołgami czy z red Jaworowicz?
Rozumiem emocje, ale proszę realnie oceniać prace UM i możliwości prawne które mamy, a nie kierować się uprzedzeniami. Jesteśmy wspólnie, jako UM i mieszkańcy, stroną pokrzywdzoną i robimy wszystko co w granicach prawa możemy. Wygraliśmy w WSA. A teraz MUSIMY czekać na ruch Wojewody.
Jedziemy na spotkanie do biura Wojewody w przyszłym tyg. z szablonem pisma.
Jak do tej pory nie uzyskaliśmy ŻADNEGO pisma od Wojewody ws. tego co zrobi i co zamierza.

Tym niemniej nie działamy biernie.
Intensywnie przygotowujemy wniosek na ul Czynu i Kutrzeby do drugiego naboru ZIT (wrzesień). To zabezpieczenie na wypadek gdyby jednak nie udało się uzyskać dotacji z NPPDL.
Jeszcze raz podkreślę - wylansowany na zeszłorocznej sesji rady miasta zakres inwestycji, bardzo kapitałochłonny, jest niemożliwy do realizacji bez dofinansowania zewnętrznego.

Już raz mieszkańcy zaproszeni na sesję przez jednego z Radnych okazali pogardę burmistrzowi. Było to zrozumiałe dla nas wiedząc o skali przekłamań, która została im wówczas zaserwowana przez niechętne urzędowi osoby. Okazało się, że nie mieli racji. Proszę więc o odrobinę zaufania w tej trudnej dla wszystkich sytuacji. Działamy wszyscy w dobrej wierze.

draft pisma do Wojewody:

Sulejówek dnia. ….czerwca 2017r.

PRP-PF.041.3.2016.DZ(13)
«|%elementy_przesylki%elem_pelny_numer_sk»








Dotyczy: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o sygn. VSA/Wa 175/17



Miasto Sulejówek zwraca się z prośbą o informację o planowanych działaniach Wojewody w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o sygn. VSA/Wa 175/17 z dnia 10 marca 2017r. Przedmiot tego wyroku tj. wniosek aplikacyjny złożony w ramach Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019 dotyczący budowy ciągu ulic Czynu Społecznego o nr 221322W oraz ul. Kutrzeby o nr 221379W w Sulejówku jest najważniejszą inwestycją drogową zaplanowaną przez miasto na rok 2017. Z uwagi na fakt, że jest połowa roku, jej ewentualna realizacja jeszcze w 2017r. jest coraz bardziej zagrożona. Stąd też wnioskujemy o przekazanie informacji jak powyżej.
Z góry serdecznie dziękujemy za udzielenie odpowiedzi.

empire - 2017-06-28, 09:15

Remigiusz_G napisał/a:
proszę zachować, mimo wszystko, zimną krew


Panie Burmistrzu na prawdę ciężko nam mieszkańcom walczącym na co dzień i od lat z tą ulicą zachować zimną krew w sytuacji gdy pisze Pan, że nawet jeżeli dostaniemy to dofinansowanie to miasto tego nie wykorzysta (bo na przykład nie zdąży).
Pierwsza myśl jaka się pojawia to nie zdąży bo się nie przygotowało. Jeżeli to byłby mój biznes to przetarg na tą inwestycję byłby ogłoszony następnego dnia po decyzji wojewody.
Proszę tak uczciwie powiedzieć na ile miasto jest na to przygotowane obecnie ??
Ale Pan przecież nie odpowie bo przecież nawet nie można się doprosić odpowiedzi na pytanie o to czy miasto w ogóle zamierza budować ten ciąg ulic (budować pełno wartościową ulicę, a nie tylko ścieżkę z ZIT'u).

I jeszcze jedno, proszę skupmy się na merytoryce: niech Pan już skończy tą opowieść o tym jednym radnym, który wywiódł w pole całą grupę niezdolnych to samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków mieszkańców i pozostałych radnych, którzy byli 'ZA'. Proszę nas-mieszkańców nie obrażać taką retoryką - UM nie ma monopolu na myślenie i podejmowanie jedynie słusznych decyzji, czasami warto nas posłuchać i spróbować zrozumieć. Jak to było ?? - 'Słuchać mieszkańców, służyć miastu .....'

Nie sądze aby ktokolwiek był jak Pan to pisze 'niechętny urzędowi' - takich wśród znajomych/sąsiadów jeszcze nie spotkałem, ale niechętnych działaniom (czy raczej 'nie działaniom') UM to znam całkiem sporo.
Moim zdaniem UM swoimi działaniami sam ubija tą sprawę i nic tu nie pomogą korzystne wyroki sądu ...

Remigiusz_G - 2017-06-28, 12:12

@empire - doskonale rozumiem argumenty, rozumiem też naszą rolę - jesteśmy tu po to aby służyć mieszkańcom, to mieszkańcy nas zatrudnili.

Czy fakt, ze odwołaliśmy się do WSA i wygraliśmy oraz fakt, że dwukrotnie ogłaszaliśmy przetarg na budowę oraz fakt, że przygotowujemy wniosek do ZIT nie jest wystarczającym argumentem, który potwierdza że CHCEMY budować przedmiotowy ciąg?
Ja nie mam absolultnie żadnych powodów, aby zwlekać czy celowo opóźniać realizację tej inwestycji, tak jak sugerują niektórzy użytkownicy. Jest odwrotnie.
Pierwszą moją decyzją po przyjściu do pracy pierwszego dnia (6 lipca 2016 r. o godz. 9 rano) był telefon i pilne spotkanie z Komitetem Mieszkańców Żurawki i rozpisanie harmonogramu działań zmierzających do złożenia wniosku. Wiedziałem pierwszego dnia mojej pracy, że czasu na złożenie wniosku jest mało, inwestycja arcyważna i jest komitet, który chce realnie pomóc. Współpraca niestety skończyła się w momencie gdy nie dostaliśmy dotacji, a nas publicznie oskarżono o celowe zaniedbanie i złe napisanie wniosku, sugerując wprost że z góry nie chcieliśmy robić tej inwestycji. To kompletny absurd i to nas bardzo boli. Do dziś konkretne osoby nie wycofały swoich obraźliwych słów wobec władz miasta. W takiej atmosferze nagonki ciężko jest pracować merytorycznie. Ale trudno, to jest jedna ze stron pracy w samorządzie.
Ale odłóżmy zaszłości na bok.
W poprzednich postach napisałem jakie są uwarunkowania. Szykujemy wniosek do ZIT. Jest jeszcze teoretyczna możliwość zmniejszenia szerokości chodnika w ul Czynu i zmniejszenia kosztów budowy, ale tą sprawę analizują prawnicy (jest jest niestety decyzja ZRID i miasto już jest właścicielem całego pasa)
Jesteśmy gotowi do ogłoszenia przetargu z dnia na dzień po decyzji Wojewody.

kisiel - 2017-07-09, 13:40

No dobra 4 miesiące za nami więc:
Remigiusz_G napisał/a:
1. Bema, Narutowicza:
a. mamy świadomość, że nie wszystkie kocie oczka działają, zostało to właśnie zgłoszone wykonawcy robót.
b. Problem z radarem w okolicy skrzyżowania z ulicą Hallera został zgłoszony wykonawcy, jeszcze w tym tygodniu usterka ma zostać usunięta.

Kocie oczka nadal nie działają w 100% na w/w ulicach jak i na Armii Krajowej.
Radary również.

Remigiusz_G napisał/a:

2. Głowackiego
a. Zarówno Urząd jak i wykonawca robót ma świadomość konieczności wykonania w sezonie letnim oznakowania poziomego na nowo - to prawda, oznakowanie na jesieni było wykonywane w niesprzyjających warunkach pogodowych
b. Znaki B-21 i B-22 zostały zatwierdzone przez Starostwo Powiatowe, rzeczywiście manewr zawracania w takim przypadku jest niedozwolony. Znak F na wzór ronda Jana Pawła II nie został zastosowany ze względu na niewielką szerokość chodnika w ul. Głowackiego. Urząd rozważy poprawę organizacji ruchu. Dam znać o ew. zmianach w tym zakresie.

Oznakowanie poziome nadal niepoprawione - czekamy na październik, listopad?
Znak B-21 ze śmieszną tabliczką "Nie dotyczy ulicy Tetmajera" jak stał tak stoi i na rondzie nadal nie możemy zawrócić.
Czy Urząd już "rozważył" wprowadzenie korekty stałej organizacji ruchu? Jeżeli tak to chciałbym poznać uzasadnienie zakazu zawracania na rondzie, a jeżeli nie to w czym jest problem?

empire - 2017-07-09, 21:43

Remigiusz_G napisał/a:
Jedziemy na spotkanie do biura Wojewody w przyszłym tyg. z szablonem pisma.


Panie Burmistrzu prośba o relację z wizyty w biurze wojewody.
Co udało się załatwić w związku z budową ciągu Cz.Społecznego/Kutrzeby ?

Dziękuję. Pozdrawiam.

Remigiusz_G - 2017-07-10, 07:24

@Kisiel - odpowiem dziś po uzyskaniu informacji z referatów.
@empire - dość pozytywnie, wiemy na pewno że Wojewoda wykona wyrok i ponownie oceni wniosek, kiedy? sami nie wiemy, ale obiecał że komisja będzie powołana niezwłocznie. Jeśli zostaniemy wezwani do uzupełnień to teraz po prostu prześlemy wojewodzie kompletną kopie całej dokumentacji, tak żeby nie miał wątpliwości że coś jest nieczytelne itp.

zoha27 - 2017-07-10, 08:32

Panie Remigiuszu. Skoro dziś dzień pytań i przypomnień to też sobie pozwolę:

Z 12 czerwca:
Też mi się coś z tymi przekrojami nie zgadza. Rozumiem, jak by na całości trasy była taka szerokość, ale tak szeroko jest tylko na odcinku od Paderewskiego do przejazdu kolejowego. A przecież chyba całość trasy powinna być tej samej klasy. Zwłaszcza że na innym miejskim też odcinku jest węziej.....

Z 20 czerwca:
To ja mam pytanie do ul. Miedzianej. Dlaczego została wyrównana na odcinku od AK do Chopina, a od Chopina do Solskiego już nie????????? Z tego co wiem, podobno też zimą w ogóle się tego odcinka nie odśnieża O_o...... czy miasto w ogóle ma świadomość, że ten odcinek istnieje? Czy nie ma go na mapach UM? :)
--> Twierdził Pan, że sprawdzi to 21 czerwca.........

empire - 2017-07-11, 22:29

Remigiusz_G napisał/a:
kiedy? sami nie wiemy, ale obiecał że komisja będzie powołana niezwłocznie.


Szanowny Panie Burmistrzu przyznam, że sam nie wiem jak takie coś skomentować .... trochę ręce opadają.
2 poważne osoby (wojewoda, burmistrz), 2 poważne instytucje, w sprawie w której 'na stole' leży kilka mln PLN, i która jest tak ważna dla dużej grupy mieszkańców i sporej części miasta .... i Wy od tylu miesięcy nie jesteście w stanie ustalić kiedy i jak zostanie załatwiony ten temat ?
No to są chyba jakieś żarty, albo raczej to już groteska .... bo tu nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ... Czy może/potrafi pan (albo w sumie nawet ktokolwiek) wyjaśnić co tu się właściwie dzieje ??
Czy jest Pan sobie w stanie wyobrazić jakiś poważny biznes, który w taki sposób prowadzi projekty warte kilka mln PLN ??

axtomek - 2017-07-12, 08:41

empire, wiem, jak to wygląda, ale tak niestety działa administracja... To nie biznes. Tu nie ma właściciela, który przyjdzie i walnie pięścią w stół: "co wy wyprawiacie z moimi pieniędzmi"? Tutaj są osoby, wydziały, departamenty... każdy przekonany o swojej wyjątkowości i wyższości w poszczególnych dziedzinach, nikt całościowo nie ogarnie sprawy, a poszczególne jednostki urzędu nie potrafią się nawzajem zdyscyplinować. Ja też pracuję w administracji, to wiem co mówię... :lol:

Można denerwować się, dziwić się, czy inne rzeczy, ale to nic nie zmienia. Pod względem administracyjnym wciąż tkwimy w PRL. Mam nadzieję, że to będzie się zmieniać w miarę, jak ludzie młodzi, dynamiczni zaczną mieć w urzędach na cokolwiek wpływ. Tymczasem to, co się dzieje w urzędzie wojewódzkim chociażby wcale mnie nie dziwi... Ja już przywykłem. ;-)

Lukasz - 2017-07-12, 12:42

empire napisał/a:
Czy jest Pan sobie w stanie wyobrazić jakiś poważny biznes, który w taki sposób prowadzi projekty warte kilka mln PLN ??

To jest tylko jeden z przykładów, że jest ogłoszony program, a nie ma kasy. Mój znajomy wygrał w styczniu konkurs na dofinansowanie startu firmy dla młodych. Miał pomysł, napisał dobry biznesplan, została przyznana dotacja (chyba z 60 tysięcy) i... musiał szukać roboty, żeby nie zdechnąć z głodu. Kasa ma być wypłacona, ale nie wiadomo kiedy. Termin już dawno minął.
Nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że różne programy i konkursy ogłaszane są siłą rozpędu natomiast z kasą jest krucho. Tak jakby zadziałały jakieś mechanizmy, o których jest cicho w mediach, że tak to określę - "kurskich".

Remigiusz_G - 2017-07-15, 08:13

Przepraszam za chwilowy brak odzewu, już uzupełniam brakujące informacje:

zoha27 napisał/a:
Panie Remigiuszu. Skoro dziś dzień pytań i przypomnień to też sobie pozwolę:

Z 12 czerwca:
Też mi się coś z tymi przekrojami nie zgadza. Rozumiem, jak by na całości trasy była taka szerokość, ale tak szeroko jest tylko na odcinku od Paderewskiego do przejazdu kolejowego. A przecież chyba całość trasy powinna być tej samej klasy. Zwłaszcza że na innym miejskim też odcinku jest węziej.....


Aktualnie wg danych zarządcy drogi czyli MZDW droga wojewódzka nr 638 jest drogą klasy Z (dane ze strony MZDW) a wiec nominalna szerokość na terenie zabudowanym wynosi 3,5m jednak jest możliwość zawężenia celem poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego nawet do szerokości pasa 2,75 m. Warto także zauważyć że zarządca w chwili wykonywania przebudowy/rozbudowy tej drogi będzie zmuszony do uregulowania szerokości pasa ruchu.


zoha27 napisał/a:

Z 20 czerwca:
To ja mam pytanie do ul. Miedzianej. Dlaczego została wyrównana na odcinku od AK do Chopina, a od Chopina do Solskiego już nie????????? Z tego co wiem, podobno też zimą w ogóle się tego odcinka nie odśnieża O_o...... czy miasto w ogóle ma świadomość, że ten odcinek istnieje? Czy nie ma go na mapach UM? :)
--> Twierdził Pan, że sprawdzi to 21 czerwca.........


obiecuje, że w poniedziałek odpowiem, przepraszam :)

Odnośnie ul. Głowackiego:

Oznakowanie poziome – wykonawca został wezwany do poprawy oznakowania w nieprzekraczalnym terminie do dnia 15.08.2017 r.

@Kisiel:

Co do znaków B-21 i B-22 mając na względzie brak miejsca na umieszczenie tablicy F oraz oznakowanie wlotu ul. Kopernika (w stronę szkoły) znakiem B-2 istnieje możliwość usunięcia znaków B-21 i B-22 – dam znać czy taką decyzję podejmiemy



Co do radarów i kocich oczek – Urząd Miasta Sulejówek ponownie zgodnie z protokołem z przeglądu gwarancyjnego inwestycji z dnia 22.04.2016 r. wezwał firmę PBDiM sp. z o.o. do uzupełnienia „kocich oczek” na ulicy Armii Krajowej i Narutowicza które nie działają poprawnie. Jest to już kolejne wezwanie.

[ Dodano: 2017-07-15, 08:25 ]
empire napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
kiedy? sami nie wiemy, ale obiecał że komisja będzie powołana niezwłocznie.


Szanowny Panie Burmistrzu przyznam, że sam nie wiem jak takie coś skomentować .... trochę ręce opadają.
2 poważne osoby (wojewoda, burmistrz), 2 poważne instytucje, w sprawie w której 'na stole' leży kilka mln PLN, i która jest tak ważna dla dużej grupy mieszkańców i sporej części miasta .... i Wy od tylu miesięcy nie jesteście w stanie ustalić kiedy i jak zostanie załatwiony ten temat ?
No to są chyba jakieś żarty, albo raczej to już groteska .... bo tu nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ... Czy może/potrafi pan (albo w sumie nawet ktokolwiek) wyjaśnić co tu się właściwie dzieje ??
Czy jest Pan sobie w stanie wyobrazić jakiś poważny biznes, który w taki sposób prowadzi projekty warte kilka mln PLN ??


@empire - też jesteśmy zniecierpliwieni sytuacją, ale poza apelami nie mamy żadnego wpływu na to jak Wojewoda wykona wyrok sądu. Proszę mi wierzyć, że w tej sprawie robimy wszystko co możemy. Na przytoczone wcześniej pismo dostaliśmy właśnie odpowiedź, że w ciągu 14 dni powinna nastąpić ponowna ocena wniosku.

[ Dodano: 2017-07-17, 10:21 ]
odnośnie ul Miedzianej

W dniu 11.07.2017 r. została dokonana wizja lokalna w terenie nawierzchni jezdni ziemnej ulicy Miedzianej na odcinku od ul. Chopina do ul. Solskiego. Stan techniczny drogi jest zadawalający bez wyboi, kolein, nie stwarza zagrożenia dla użytkowników. Nawierzchnia wykonana z gruzu budowlanego, praca równiarki spowoduje zruszenie i wyciągniecie kawałku gruzu. Przy ponownym równaniu dróg gruntowych w okresie jesiennym zostanie rozważona możliwość częściowego doziarnienia nawierzchni. Ponadto dodam, że jedna z mieszkanek tej ul na odcinku Chopina do Solskiego kategorycznie sprzeciwiła się temu, aby wjechał tam ciężki sprzęt (równiarka).

empire - 2017-07-17, 10:40

Remigiusz_G napisał/a:
@empire - też jesteśmy zniecierpliwieni sytuacją, ale poza apelami nie mamy żadnego wpływu na to jak Wojewoda wykona wyrok sądu. .......


Dziękuję Panie Burmistrzu za informację.

Szkoda tylko, że ciągle unika (?) Pan odpowiedzi na pytanie czy miasto wogóle realizować ten projekt przy założeniu korzystnego obrotu sprawy - i na ile jest na to przygotowane.
Realizować czyli ma (lub będzie mieć) budżet na wkład własny, jest przygotowane na przeprowadzenie przetargu, etc.

Tylko proszę po raz kolejny nie utożsamiać i nie porównywać budowy ciągu Cz.Społecznego/Kutrzeby w ramach schetynówki (czyli kompleksowo asfalt + chodniki/ścieżki, odwodnienie, poprawa bezpieczeństwa, przebudowa skrzyżowań, etc.) z ZIT ...
Moje (i na podst. rozmów z sąsiadami wiem, że nie tylko moje) podejrzenie jest takie, że UM wcale nie ma ochoty i zamiaru realizować schetynówki i niestety swoim działaniem zdaje się to potwierdzać ...... a ta retoryka, że przecież był pozew, że teraz ruch po stronie wojewody, a my nic nie możemy to takie trochę mydlenie oczu i próba oddalenia od siebie odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenie.
No bo przecież na końcu to będzie na przykład wina wojewody, że opóźniał wykonanie wyroku i to tylko przez to UM się nie wyrobił ...... szkoda tylko, że nie ma narzędzia (poza wyborami), którym można by rozliczyć nieskuteczność UM w wykonywaniu decyzji RM :( :|(

zoha27 - 2017-07-17, 11:11

Remigiusz_G napisał/a:
odnośnie ul Miedzianej


Dziękuję za informację :-) Odpowiedź ciekawa O_o :-) ale podstawowy wniosek dla mnie to, że wiem, że jest na mapach :-)
Dziękuję i pozdrawiam

Remigiusz_G - 2017-07-17, 11:18

@empire - przyznam, że zupełnie nie rozumiem tonu i sensu pańskiego ataku na mnie i na urząd :shock:
przypomnę, że to tylko dzięki mojej i burmistrza determinacji po burzliwej sesji 26.11 gdzie publicznie nas osądzono od czci i wiary, wbrew politycznej poprawności (wojewoda z PiS), złożyliśmy skargę do WSA. Zainteresowany Radny był tym faktem zdziwiony twierdząc, że i tak nie mamy szans. Udało się.
Skąd zatem Pański niepokój co do naszych intencji? :shock: Przecież jest oczywiste, że złożenie skargi do WSA oznacza, że CHCEMY tą inwestycję realizować.
Tyle emocji.
A teraz fakty.
Jeśli wniosek będzie oceniony pozytywnie zostaniemy wezwani do podpisania umowy.
Jeśli w umowie Wojewoda zaproponuje REALNY termin wykonania całości zadania to tą umowę podpiszemy i będziemy realizować inwestycje. Na pewno umowy nie podpiszemy w październiku jeśli termin wykonania inwestycji będzie do listopada 2017 r. (tak jak jest w regulaminie na ten rok).

MichałS - 2017-07-17, 11:47

Panie Burmistrzu
a ja mam pytanie dot. części ulicy Grabskiego (od Paderewskiego do Sobieskiego). W ubiegłym roku ze środków miasta droga została wykorytowana i położone zostały dwie (chyba) warstwy pod asfalt. W tym roku inwestycja miała być kończona - czy coś wiadomo w temacie? Szkoda, żeby kasa którą wydaliście poszła w błoto - będą na to pieniądze?

Remigiusz_G - 2017-07-17, 13:09

MichałS napisał/a:
Panie Burmistrzu
a ja mam pytanie dot. części ulicy Grabskiego (od Paderewskiego do Sobieskiego). W ubiegłym roku ze środków miasta droga została wykorytowana i położone zostały dwie (chyba) warstwy pod asfalt. W tym roku inwestycja miała być kończona - czy coś wiadomo w temacie? Szkoda, żeby kasa którą wydaliście poszła w błoto - będą na to pieniądze?


@MichalS - w tym roku ten odcinek będzie asfaltowany, trwa procedura podpisania umowy z wykonawcą

Grześ - 2017-07-21, 09:20

Interesujący przetarg pojawił się dziś na stronie Urzędu Dzielnicy w Wesołej. Przebudowa Żółkiewskiego od Głowackiego (w Wesołej) do Armii Krajowej (w Wesołej). To uzupełnienie planowanego przez Warszawę utwardzenia dojazdu od Armii Krajowej (w Wesołej) do Paderewskiego i lepszego połączenia Szkopówki z planowanym "P&R" Wola Grzybowska.

(Ciekawe czy oprócz Działu Przewozów w ZTM-ie również i dla Wesołej tajemnicą są plany zbudowania tam linii autobusowej typu L?).

Marek Ch. - 2017-07-27, 13:20

A ja znowu o Czynu Społecznego, nie wiecie czy może firma/osoba, która robiła chyba kanalizację w okolicach Żeromskiego/Krasickiego załata tą dziurę, którą zrobili ? Teraz po prostu zasypali starymi płytami asfaltowymi dziurę.

Rzecz druga, mianowicie czy firma, która naprawiała Czynu na gwarancji ma zamiar zostawić te łaty tak jak są ? Wygląda, że to jest szczelne, ale różnica poziomów i uskok są nieprzyjemne.

mcluki - 2017-07-29, 16:26

Panie Burmistrzu aktualnie ekipa pracuje na Idzikowskiego, rozpruli asfalt na skrzyżowaniu z Kwiatową nawet całośc jezdni, położyli nowe kraweżniki montują studzienki kanalizacyjne. Czy zostanie położony asfalt na całej szerokości zniszczonej już ulicy czy zostanie wykonana prowizorka tak jak np. Dworcowej?
Remigiusz_G - 2017-07-29, 18:47

mcluki napisał/a:
Panie Burmistrzu aktualnie ekipa pracuje na Idzikowskiego, rozpruli asfalt na skrzyżowaniu z Kwiatową nawet całośc jezdni, położyli nowe kraweżniki montują studzienki kanalizacyjne. Czy zostanie położony asfalt na całej szerokości zniszczonej już ulicy czy zostanie wykonana prowizorka tak jak np. Dworcowej?


na całości.
Dworcową właśnie projektujemy, jeszcze trochę trzeba z nią przecierpieć ale za 2 lata...;)

RobcioJ - 2017-07-29, 23:01

Panie Burmistrzu, czy jest szansa, żeby ulica Dworcowa stała się ulicą reprezentacyjną naszego miasta z częściowo wydzielonym deptakiem? Myślę, że nie tylko mi ale wielu mieszkańcom marzy się taka część reprezentacyjna Miasta z ławeczkami, fontanną a w przyszłości również z restauracjami i gastronomią. To tylko pomysły rzucone w 1 minutę, bo można zastanowić się nad wieloma sposobami zagospodarowania Dworcowej.

Myślę, że jest to ciekawa propozycja do rozważenia, musimy pamiętać, że remont będzie na min. 20 lat więc warto go przeprowadzić z "głową" a jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem od przyszłego roku powinniśmy spodziewać sie najazdu ogromnej ilości turystów w związku z otwarciem Muzeum.

Pozdrawiam
Robert J.

Remigiusz_G - 2017-07-30, 20:01

Dworcowa powinna być ulicą reprezentacyjną, będziemy ją tak projektować aby przede wszystkim ulatwilia mieszkańcom dojazd do punktów handlowych, dziś to jest głowna ulica która obsluguje centrum usługowo-handlowe miasta. Problem jest w tym, ze praktyczni caly pas po polnocnej stronie to tereny kolejowe, które kiedyś, po 2030 roku, zostaną wykorzystane do budowy dodatkowych torow. Na razie wiemy tylko tyle ze na pewno do 2030 nic się w tym temacie nie będzie dzialo. Ale ten fakt utrudni docelowe planowanie Dworcowej jako glownej arterii miasta. zgodnie z przyjeta strategia planujemy centrum usługowo-administracyjno0handlowe w płd części Glinianek przy ul Reymonta-Gdanskiej, wydaje się ze ten rejon docelowo przejmie (po 2030 r.) funkcje centrum miasta, zas ul Dworcowa (po wybudowaniu tunelu oraz przeniesieniu UM) straci na znaczeniu.
mcluki - 2017-07-30, 21:07

Panie Burmistrzu za odpowiedź w sprawie Idzikowskiego, bardzo mnie bardzo cieszy.

Gdzie jest planowane przeniesienie UM?

Trochę mnie matrwi chęć Przeniesiaenia "centrum miasta" do przyszłego "centrum usługowo-handlowego". Na forum wiele osób wspominało, że marzy im się ładny deptak z małymi sklepikami, restauracjami i punktami usługowymi.

Fakt brajkuje nam najbardziej infrastruktury miejskiej, ławek, lamp, koszy, zieleni i samego deptaku, nie wszystkie pawilony wygladają zachęcająco ale chyba największa wartością są małe sklepy w których można w przyjemny, normalny sposób zrobić zakupy, spacerując.

Nie wiem czy tylko ja ale pewnie jest duża liczba osób, która nie lubi spędzać godzin w galeriach, których i tak jest mnóstwo a niedługo w okolicy pojawią sie kolejne np. CH Góraszka- ponad 220 punktów handlowych.

Remigiusz_G - 2017-07-30, 21:21

mcluki napisał/a:
Panie Burmistrzu za odpowiedź w sprawie Idzikowskiego, bardzo mnie bardzo cieszy.

Gdzie jest planowane przeniesienie UM?

Trochę mnie matrwi chęć Przeniesiaenia "centrum miasta" do przyszłego "centrum usługowo-handlowego". Na forum wiele osób wspominało, że marzy im się ładny deptak z małymi sklepikami, restauracjami i punktami usługowymi.

Fakt brajkuje nam najbardziej infrastruktury miejskiej, ławek, lamp, koszy, zieleni i samego deptaku, nie wszystkie pawilony wygladają zachęcająco ale chyba największa wartością są małe sklepy w których można w przyjemny, normalny sposób zrobić zakupy, spacerując.

Nie wiem czy tylko ja ale pewnie jest duża liczba osób, która nie lubi spędzać godzin w galeriach, których i tak jest mnóstwo a niedługo w okolicy pojawią sie kolejne np. CH Góraszka- ponad 220 punktów handlowych.



UM będzie musial zmienić lokalizacje, obecna siedziba nie spelnia jakichkolwiek cywilizowanych norm. Zgodnie ze strategia rozwoju miasta planujemy centrum administracyjno-usługowe na terenie parku Glinianki. Planujemy jego realizacje w formule PPP, jesteśmy bardzo bliscy pozyskania dotacji od Ministra Rozwoju na finansowanie prac analitycznych. Calosc kompleksu ma tworzyć centrum miasta w postaci rynku oraz obiektow handlowo-usługowych zlokalizowanych w sąsiedztwie UM. W ramach kompleksu mamy ambicje wybudować nową siedzibę MDK z sala wielofunkcyjna na ok 300 osob. Rada miasta w w kwietniu b.r podjela uchwale upowazniajaca burmistrza do podjęcia prac w tym zakresie. Już dziś zaczynamy budowę Glinianek - na początek 2 piękne zbiorniki retencyjne o funkcji rekreacyjnej, potem otoczenie + kompleks adm usługowo-kulturalny.Obecnie planujemy budowę tunelu w ul Przejazd - jeśli się to uda to dojazd do nowego centrum będzie doskonaly. Moim zdaniem rynek sam zweryfikuje to czy w tym miejscu będzie naturalne centrum miasta. Chyba nie ma innego miejsca w Sulejowku, które byłoby lepsze na ten cel. Ale może się mylę.

PiotrekP. - 2017-07-31, 12:05

Biorąc pod uwagę, że centrum miasta nie powstanie w powietrzu, to Glinianki to jedyny teren.... może poza "błoniami" w południowej części miasta. Trzymam kciuki za inwestycję.
zoha27 - 2017-08-03, 14:10

Upalne dzień dobry Wszystkim.
Widzę, że dyskusja dotyka dość potężnych tematów, więc ja dla odmiany z małą robótką :-)

Mam pytanie dot. odwodnienia ul. Solskiego. Bo to niby wszystko ładnie pięknie sympatycznie, że ma nie być na niej wody, ale....
Po 1: w sumie na tyle na ile już poznałam rejon, łącznie z niedawnymi ulewnymi deszczami, to akurat tam gdzie powstały rowy odwadniające woda nie stała..... Stała i stoi tam gdzie nie sięgają :-) Ale nie znam się na hydrologii, fakt faktem wodę zbierają jakąś więc bezrobotne nie są. Ale:
Po 2: trochę mnie zdziwiło, i męża i rodzinę moją całą i sąsiadów i w ogóle kogo się da: jak to jest że na drodze było nie było miejskiej ( 8-) ) powstał rów typu klasycznego rowu budowanego przy drogach wiejskich, przelotowych, międzymiastowych itd. Z tego co wiem na terenach miejskich rów powinien być oznaczony to raz. Ale przede wszystkim znajdować się ZA KRAWĘŻNIKIEM ze względów bezpieczeństwa. A szkopuł jest taki, że krawężników tu nie ma bo i jezdnia jest nieutwardzona...... W efekcie mamy rów, który powstał dość bez ostrzeżenia, w który już parę osób prawie by wjechało samochodem o co na prawdę nietrudno i o którym co chwilę kątem ucha słyszę od osób w grupach przejeżdżających rowerami, żeby uważać na ten rów..... A i parę osób też ten rów z bliska już obejrzało i to PODKREŚLAM osób trzeźwych :-) Zatem:
Po 3: czy w związku z powstaniem owego ROWU są planowane jakieś dalsze prace na Solskiego? I w sumie nie mam nawet na myśli utwardzania jezdni tylko PRZYNAJMNIEJ czy ten rów będzie osłonięty jakąś kratką od góry? Żeby się ludzie w nim nie zabijali? I jednocześnie:
Po 4: czy jest opcja, aby odzyskać stracone bez ostrzeżenia z dnia na dzień co najmniej 3 miejsca parkingowe pod własnym płotem :|( Osłaniając ten właśnie rów CZYMŚ po czym można jeździć/chodzić?

Czy jednak z miasta robimy wieś i będę teraz mogła ludziom tłumaczyć wszystko jak "krowie na rowie"....... :( Bo uliczka, która potencjalnie kojarzyła się przyszłościowo z zaciszną uliczką (pod)miejską stała się z wyglądu i funkcjonalności chyba przelotówką dla traktorów........

cayenne - 2017-08-03, 18:09

niestety muszę potwierdzić
woda na tej ulicy stoi po każdych nawet niewielkich opadach od skrzyżowania z ulicą Szekspira w stronę Tuwima. Wystarczy stanąć na tym skrzyżowaniu, aby zauważyć że ulica jest w tym miejscu położona najniżej (chociaż akurat po opadach stanąć się zwyczajnie nie da).

Ale rowy (w które faktycznie bardzo łatwo wpaść) zrobiono dwie przecznice dalej. Czy jest na to jakieś proste wytłumaczenie ?

Remigiusz_G - 2017-08-03, 18:17

jutro sprawdzę temat w referacie GKiM i zobaczymy co da się zrobić
leonardo - 2017-08-03, 20:23

Może się i czepiam ale jakby kolejny raz kiedy się coś robi a potem sprawdza. Aż kusi zadać pytanie co by było jakby raz odwrócić kolejność działań.?
stami - 2017-08-04, 08:02

A o Czynu Społecznego znowu cisza. Rozumiem, że temat do odwieszenia na kołek na kolejny rok albo lata? A w ulotce informacyjnej o działaniach Miasta i tak będzie można się pochwalić ile zostało podjętych w tym temacie działań bez efektów...

Chyba, że Pan Burmistrz zaskoczy nas jakimś konkretem?

RobcioJ - 2017-08-04, 09:04

Jeżeli piszecie już o tamtej okolicy i źle wykonanych odwodnieniach polecam spacer ulicą Południową. Uważam, że pieniądze na wykonanie odwodnienia w 2016 roku w tej ulicy poszły w błoto. Nie trzeba być inżynierem, żeby zobaczyć jak źle zostało wykonane odwodnienie oraz jakie błędy techniczne popełnino przy jego projektowaniu.

Studzienki są zrobione.... na najwyższych miejscach ulicy! a tam gdzie zawsze po deszczu jest basen czyli przy Południowej i Narutowicza to studzienek nie wykonano.... Za to jest studzienka wykonana 100 metrów dalej w najwyższym punkcie Południowej :!: :(-): Która oczywiście nic nie zbiera, żadnej wody bo z praw fizyki wiadomo, że woda pod górę nie poleci.
Dzwoniłem w tej sprawie do UM. Najpierw do referatu Gospodarki to zbyli mnie do Referatu Inwestycji. Tam uprzejmy Pan poinformował, mnie proszę się nie martwić wszystko jest wykonane zgodnie z projektem.
Z projektem w to nie wątpie ale z projektem źle wykonanym a na pewno bezmyślnie ale brak nadzoru nad takimi inwestycjami powoduje, że inwestycja już na pewno jest odebrana a źle wykonane odwodnienie zostanie na kolejne dekady.
Mieszkam po drugiej stronie miasta z Południowej korzystam tylko rekreacyjnie, weekendowo ale obok takiej bezmyślności nie mogę przechodzić obojętnie.

Pozdrawiam
Robert J.

Remigiusz_G - 2017-08-04, 11:24

stami napisał/a:
A o Czynu Społecznego znowu cisza. Rozumiem, że temat do odwieszenia na kołek na kolejny rok albo lata? A w ulotce informacyjnej o działaniach Miasta i tak będzie można się pochwalić ile zostało podjętych w tym temacie działań bez efektów...

Chyba, że Pan Burmistrz zaskoczy nas jakimś konkretem?


napiszę konkret jak będę go miał od Wojewody.
Cały czas trwa ponowna ocenia wniosku. Nie mamy żadnego wpływu na jej tempo.

zoha27 - 2017-08-07, 01:15

Dobry wieczór,
a jak sytuacja z rowami?

[ Dodano: 2017-08-10, 08:26 ]
???????? Panie Remigiuszu? Bo sąsiedzi się dopytują czy coś już wiadomo.........

Remigiusz_G - 2017-08-22, 22:07

Zoha - odpowiem jutro, urlopy uniemozliwily mi sprawna odp..

a tymczasem:

Dobiegła końca kompleksowa rewitalizacja infrastruktury drogowej w jednym z najbardziej uczęszczanych rejonów Sulejówka - tj. w otoczeniu przychodni miejskiej nr 1 przy ul. Idzikowskiego.
Teren ten uzyskał profesjonalne odwodnienie, które wreszcie zapobiegnie notorycznym podtopieniom okolic przychodni. Z końcem roku całość wód opadowych z tej części miasta zostanie odprowadzona do al. Piłsudskiego, gdzie obecnie budujemy kolektor deszczowy w ramach projektu odwodnienia południowej części miasta - etap 1. Dzięki dotacji UE udało się też wybudować ulicę Kwiatową. Całość zadania podzieliliśmy na 3 etapy:

Zadanie 1 polegało na kompleksowej budowie ulicy Kwiatowej na odcinku od ul. Piaskowej do ul. Idzikowskiego wraz z budową kanalizacji deszczowej (na to zadanie pozyskaliśmy dotację UE z LGD Ziemi Mińskiej)

Zadanie 2 polegało na budowie kanalizacji deszczowej w ulicy Idzikowskiego na odcinku od ul. Kwiatowej do al. Piłsudskiego.

Zadania 3 polegało na remoncie nawierzchni ulicy Idzikowskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Kasprowicza oraz ulicy Kwiatowej na północ od ul. Idzikowskiego.

zoha27 - 2017-08-23, 08:50

No to czekam :-) Bo przy jednym z krańców nowego rowu powstaje pomału lej jakiś O_o........
vmax - 2017-08-23, 10:47

Witam Panie Burmistrzu, ponawiam pytanie.


Wysłany: 2017-06-06, 12:42
Remigiusz_G - czy w ostatnich latach było brane pod uwagę utwardzenie ul.Chopina? Ze względu na cmentarz, myślę, że taki łącznik między ul.Głowackiego a ul.Łukasińskiego warto wziąć pod uwagę.

Remigiusz_G - 2017-08-23, 18:20

zoha27 napisał/a:
No to czekam :-) Bo przy jednym z krańców nowego rowu powstaje pomału lej jakiś O_o........


mam już info od kierownika inwestycji

W sprawie odwodnienia ul. Południowej projektant odwodnienia wyraził wolę spotkania z mieszkańcem na ulicy Południowej gdzie przedyskutowane zostaną wszelkie kwestie.



Rowy w ulicy Solskiego zostały wykonane ze względu na planowane utwardzenie ulicy. Rozwiązania z odwodnienie w postaci rowów są stosowane także w warunkach miejskich przykładem jest ulica Kościuszki ale także cała ulica Czynu Społecznego została zaprojektowana z rowami (bez krawężnika). Na tą chwilę Urząd nie planuje przykrywania rowu – ze względów utrzymaniowych oraz takich że rów przykryty rów nie zbiera wody w sposób skuteczny.

Nie ma w przepisach możliwości oznakowania rowu – nie ma znaku drogowego informującego o rowie.

Przepraszamy że utracili Państwo możliwość parkowania przy posesji jednakże aby móc wykonać utwardzenie jezdni konieczne było wykonanie odwodnienia. Bardzo prosimy o parkowanie na posesji.

RobcioJ - 2017-08-23, 21:54

Panie Burmistrzu,
Czy projektant czy wykonawca ( nie w mojej kompetencji to oceniać) na pewno powinien ponieść konsekwencje nieprawidłowego zaprojektowania/wykonania odwodnienia w ul. Południowej. Ogromna kałuża tworzy się na rogu asfaltowej części Południowej przy Narutowicza- powód banalny- brak studzienki. Natomiast studzienka znajduje się w najwyższym punkcie ulicy :idea: przy posesji z nr 9. Zauważyłem również, że źle zaprojektowane odwodnienie wpływa również znaczącą na postępującą degradację ulicy Wyzwolenia na której po opadach bagno jest od ogrodzenia do ogrodzenia.
Bywam tam tylko rekreacyjnie mam nadzieję, że mieszkańcy ulicy mają lepsze spostrzeżenia i może uda się naprawić błędy a przede wszystkim zrobić studzienke na skrzyżowaniu Południowej i Narutowicza :ktak:

Druga sprawa- mam duże zastrzeżenia co do jakości wykonania nakładki i asfaltu Idzikowskiego- Kwiatowa. Panie Burmistrzu jak będzie Pan jutro jechał do pracy proszę spojrzeć jak wygląda skrzyżowanie szczególnie po stronie Przychodni. Uważa Pan że jakość wykonania jest ok?
Jutro mogę zamieścić kilka fotek co budzi moje zastrzeżenia. Co najgorsze- niestety po deszczu na ulicy stoją kałuże :!: Wniosek jest jeden, źle wyprofilowane spadki :(

Pozdrawiam
Robert J.

zoha27 - 2017-08-24, 08:22

Panie Remigiuszu,

bardzo dziękuję za smutną odpowiedź.
Ale w takim razie mam pytanie dodatkowe: kiedy w takim razie ul. Solskiego będzie utwardzana? :) :-) I czy będzie utwardzana po miejsku - z chodnikami, czy z rowami? :|( I asfaltowana czy kostkowana? Jak w ogóle wygląda sytuacja z kanalizacją burzową? Bo niby wszystkie media w tej okolicy są, ale ten temat jest mi nieznany tutaj.......

vmax: z logicznego punktu widzenia wg mnie NIESTETY (jak dla mnie :|( ) sensowniejsze jest wykorzystanie w formie takiego łącznika właśnie ul. Solskiego. Tworzy to bardziej spójny układ drogowy niż gdyby przerzucać ruch ul. Chopina. Ewentualnie ul. Południową.

vmax - 2017-08-24, 10:47

Z logicznego punktu widzenia sensowniejsze? Możesz rozwinąć swoją myśl? ( żeby nie było, będę się cieszył z utwardzenia ul. Solskiego jak z każdej innej, bez różnicy czy jest w w Miłośnie, na Szkopówce, Żurawce, czy gdziekolwiek, bo nam wszystkim należą się lepsze drogi)
zoha27 - 2017-08-24, 11:26

Spójrz na mapę. Utwardzenie ul Solskiego/Południowej tworzy spójny ciąg przejezdnych ulic głównych przelotowo z "centrum" w kierunku Halinowa choćby, ale i na wspomniany cmentarz. Jednocześnie podzieli naturalnie obszar Miłosny na pewnego typu kwartały z głównymi obrzeżami i uspokojonymi wnętrzami. Przejazd ul. Chopina wymusza "kluczenie". Najsensowniejszy ciąg powstałby wtedy: Armii K. - Głowackiego - Chopina - Żelazna. Rozrysuj to sobie na mapie. Alternatywnie: Narutowicza - Głowackiego - Chopina - Żelazna????? To jeszcze fajniej wygląda :) No i prowadziłoby się główną trasę bardziej przez środek strefy mieszkalnej. Przejazd Solskiego jest dość naturalnym przedłużeniem główniejszej niż AK ul. Narutowicza i poprzez rondo Śwista i ląduje się na łagodniejszym wyjeździe na Żelazną. No i jest rondo, na którym łatwiej lewoskręt wykonać. I było nie było przebiega brzegiem jakiejś bardziej zwartej strefy zamieszkałej, o ile można w tym przypadku mówić tak szumnie.

A pisząc to wszystko sama się nie cieszę, bo wolę, żeby zrobić przelot Chopina. Ale też wolałabym inną trasę autobusu L72, żeby mieć do niej bliżej, ale wiem, że to nie byłoby optymalne rozwiązanie na ten moment :-) Więc wszystko wskazuje, że będę mieć blisko ruchliwą drogę a daleko autobus, co jest zaprzeczeniem tego co bym chciała :(-): Ale grunt, żeby coś powstawało :mrgreen:

vmax - 2017-08-24, 13:23

Ul. Solskiego i ul. Południowa nie będą spójnym ciągiem jako drogi równoległe, tylko jako alternatywne.
Zgodzę się co do łatwiejszego wjazdu w Solskiego poprzez Rondo Śwista. Z tym, że była na Forum wzmianka o chęci ograniczenia ruchu tranzytowego drogami przy PKP. Najbliższą przelotówką jest ul. Głowackiego. A z tej na ul. Chopina wjazd jest bezpośredni.
W pytaniu było o dojeździe do bramy głównej, do której cywilizowany dojazd jest tylko od ul. Łukasińskiego. Z Chopina jest na wprost, z Solskiego z kluczeniem. Do bramy na ul. Żelaznej utwardzony dojazd jest z dwóch stron. Nie muszę patrzeć na mapę ani po nich rysować, bo te drogi trochę zdeptałem i zjeździłem przez lata. ;)

Widzisz, z logiką jest jak z punktem widzenia - zależy od punktu siedzenia. ;)

Generalnie nie skupiam się tylko na ul. Chopina, bo faktem jest, że żadna równoległa ulica na wschód od Armii Krajowej nie jest utwardzona!

zoha27 - 2017-08-24, 13:32

Ależ proszę bardzo :-) jak dla mnie git i ma to sens.

To poproszę też cudne rowy zabrać na chopina 8-)

vmax - 2017-08-24, 13:37

Rów to i bez asfaltu by się przydał. Zawsze to mniej czyszczenia ogrodzenia z błota :ktak:
Oczywiście rów z wyprofilowanym spadkiem, co już tak oczywiste w Sulejówku nie jest ;tick

Remigiusz_G - 2017-08-25, 17:39

na ulicy Idzikowskiego i częściowo Kwiatowej wykonawca zobowiązany został do dokonania poprawek spadków, faktycznie zostały zrobione pewne niedorobki w tym zakresie
KTS TopSpin - 2017-08-28, 14:25

Remigiusz_G, Panie Remigiuszu, jest jakaś szansa na to, że jednak jakieś miejsca parkingowe jednak powstaną przy kortach w ramach remontu Paderewskiego? Np. po drugiej stronie ulicy, gdzie jest pas zieleni przewidziany?
empire - 2017-08-30, 10:57

Remigiusz_G napisał/a:
napiszę konkret jak będę go miał od Wojewody.
Cały czas trwa ponowna ocenia wniosku. Nie mamy żadnego wpływu na jej tempo.


Panie burmistrzu Remigiusz_G czy coś wiadomo w sprawie oceny wniosku na schetynówkę (Cz. Społecznego/Kutrzeby) ?
Temat tego wniosku z jakichś niezrozumiałych przyczyn strasznie się przeciąga - czy obecnie temat nadal po stronie wojewody ? Jaki jest status ?

Ulica coraz bardziej się rozpada. Czy jest jakaś szansa, że coś pozytywnego w tej okolicy się zadzieje ?

César Sampaio - 2017-08-30, 17:28

Co do wniosku, to nie wiem i też wyglądam za jakąś informacją w tej sprawie.
Widzę natomiast, że jest plan, by ze środków własnych Miasta pobudować ul. Kutrzeby (patrząc na mapę i przebieg ciągów utwardzonych jest to całkiem sensowny koncept - mimo, że omija "moją" ulicę ;)).

Ogłoszenie przetargowe wisi już na BIP-ie.

Jeśli miejscy urzędnicy nie zdecydowaliby się przy okazji tej budowy "podciągnąć" asfaltu na gruntowej części Czynu (a choćby tych krytycznych, bo najbardziej rozjeżdżanych 180 m do granicy lasu i w oparciu choćby o prostą nakładkę), to szacuję, że zostaniemy wszyscy "skazani" na dłużej na obecne, iście poligonowe warunki jazdy i wdychanie pyłu drogowego przy tej niewątpliwie ruchliwej części Czynu.
Ruchliwej, bo kanalizującej istotną część ruchu z i od strony PKP Miłosna, czy w kierunku Traktu Brzeskiego dla kilkusetmetrowych ulic:
Kleeberga,
Gruzińskiego,
Sucharskiego,
Dobrzańskiego,
krótszych Olszyny i Dąbka
oraz dość intensywnie już w tej chwili rozbudowujących się ulic Bagno i Dzikiej,
Ponadto przejeżdżają tamtędy dziesiątki aut dziennie ze strony Grabiny i Konika.
Szybki rzut oka na Google Maps pokazuje, że w samych tylko granicach Sulejówka byłoby to bezpośrednie i ZNACZNE udogodnienie dla niemniej niż stu domostw (i ich lokatorów ma się rozumieć ;)).

Czepię się jeszcze tych raptem 180 m...
O ile mnie pamięć nie myli, zrealizowana w ub. roku budowa 180 m ul. Reja (tzw. "metodą gospodarską"), to był koszt ok. 70 000 zł (0,11% rocznego budżetu miasta). Innymi słowy, mając wspomniane ok. 100 domostw w wymienionych wyżej ciągach komunikacyjnych, a "spływających" na co dzień do gruntowej i nadwyrężanej części ul. Czynu Społ.; taka inwestycja, to w rozbiciu na gospodarstwo domowe dla Miasta jednorazowy wydatek rzędu 700 zł (per capita jeszcze "korzystniej").
Gospodarstwo domowe czyli kilkuset regularnych (bo w tym rejonie, w dużej mierze zamieszkałych od kilkudziesięciu lat) płatników podatku. Podatników (czy przede wszystkim mieszkańców) znajdujących się w strefie bezpośredniego oddziaływania tej inwestycji (+ dziennie dodatkowych kilkudziesięciu "przejezdnych" mieszkańców Sulejówka).
... ale to tak tytułem przydługiej dygresji...

Czekamy, czekamy, czekamy...

Remigiusz_G - 2017-08-30, 20:57

niestety nie mam dobrych wieści, właśnie otrzymaliśmy pismo że wojewoda po ponownej ocenie wniosku odmawia przyznania dotacji twierdząc że w dwóch miejscach niezbędne było uzyskanie odstępstw od normy szerokości chodnika o 10 cm, i to pomimo tego że Starosta wydał prawomocne pozwolenie na budowę i uznał że wszystko jest w porządku... Cóż można powiedzieć, wiedzieliśmy że Schetynówki są znacznie trudniejsze od ZIT, w ramach którego pierwotnie planowaliśmy finansować ten ciąg, ale nikt się nie spodziewał tak aptekarskiego i w mojej ocenie niezgodnego z interesem społecznym podejścia Wojewody. Widać takie czasy nastały w naszym Państwie. Jutro składamy wniosek do ZIT na drugi nabór (pierwotnie planowaliśmy ul Czynu na pierwszy nabór ale z przyczyn obiektywnych się nie udało). Jesteśmy dobrej myśli.
Odnośnie ul Kutrzeby - many jedną ofertę mieszczącą się w środkach budżetowych, jest spora szansa na jej budowę już w tym roku (cykl 2 letni) jeśli firma dostarczy wszystkie niezbędne dokumenty.

axtomek - 2017-08-30, 22:07

Strajk włoski w wykonaniu wojewody? :-P
wuzetka - 2017-08-31, 09:34

Remigiusz_G napisał/a:
nikt się nie spodziewał tak aptekarskiego i w mojej ocenie niezgodnego z interesem społecznym podejścia Wojewody


No to miasto w końcu na własnej skórze poczuło jak sa traktowani ci co się budują w Sulejówku przez lokalny referat architektury - za który my płacimy przypominam

empire - 2017-08-31, 09:44

axtomek napisał/a:
Strajk włoski w wykonaniu wojewody? :-P


Raczej wojewoda dobrze przygotował się do 'oceny' tego wniosku i przez to pokazał, że jednak 'co wolno wojewodzie to ....'
Wynika z tego, że wniosek znowu odrzucony z powodów formalnych ..... no i co mieszkańcy mają o tym myśleć ?

Panie burmistrzu Remigiusz_G serdeczna prośba o wyjasnienie co w ramach ZIT byłoby zrobione na nieutwardzonej części Cz. Społecznego ? I jaki odcinek tej ulicy wniosek będzie obejmował.
Czy miasto ma jakieś (jakiekolwiek) plany odnośnie poprawy stanu tej ulicy (na całym odcinku) ?
Projekty gotowe, pozwolenia na budowę wydane - czy to wszystko się teraz zmarnuje ? Dlaczego nie ponowny wniosek na schetynówkę ??? - chyba można ten wniosek skutecznie poprawić, ucząc się na dotychczasowych błędach.

KTS TopSpin - 2017-08-31, 09:51

Remigiusz_G, Panie Remigiuszu, ponawiam pytanie - czy jest jakaś szansa na to, że jakieś miejsca parkingowe jednak powstaną przy kortach w ramach remontu Paderewskiego? Np. po drugiej stronie ulicy, gdzie jest pas zieleni przewidziany?
Remigiusz_G - 2017-08-31, 10:16

KTS - nie za bardzo rozumiem pytanie - w projekcie są miejsce postojowe (równoległe) na całej długości od wejścia do liceum aż do wjazdu na korty. Pomiędzy ogrodzeniem a miejscami postojowymi jest ciąg pieszo-rowerowy na całej długości ul. Paderewskiego. Nie ma możliwości aby gdzie indziej powstały jakiekolwiek dodatkowe miejsca postojowe.
Pas zieleni po drugiej stronie zostanie w całości wykorzystany na nasadzenia reprezentacyjne, jako forma rekompensaty za konieczną wycinkę drzew

Remigiusz_G - 2017-08-31, 10:31

empire napisał/a:
axtomek napisał/a:
Strajk włoski w wykonaniu wojewody? :-P


Raczej wojewoda dobrze przygotował się do 'oceny' tego wniosku i przez to pokazał, że jednak 'co wolno wojewodzie to ....'
Wynika z tego, że wniosek znowu odrzucony z powodów formalnych ..... no i co mieszkańcy mają o tym myśleć ?

Panie burmistrzu Remigiusz_G serdeczna prośba o wyjasnienie co w ramach ZIT byłoby zrobione na nieutwardzonej części Cz. Społecznego ? I jaki odcinek tej ulicy wniosek będzie obejmował.
Czy miasto ma jakieś (jakiekolwiek) plany odnośnie poprawy stanu tej ulicy (na całym odcinku) ?
Projekty gotowe, pozwolenia na budowę wydane - czy to wszystko się teraz zmarnuje ? Dlaczego nie ponowny wniosek na schetynówkę ??? - chyba można ten wniosek skutecznie poprawić, ucząc się na dotychczasowych błędach.



co mają myśleć mieszkańcy? To pytanie skierowałbym do Rady Miasta, która przeforsowała projekt nie w formule ZIT tylko w ryzykownej i uznaniowej Schetynówce.
Wojewoda zażądał odstępstw, których w naszej ocenie nie ma prawa żądać, gdyż projekt został pozytywnie oceniony przez starostę i ma prawomocne pozwolenie. Nic z tym jednak nie zrobimy już na tym etapie.
Co robimy dalej - dziś składamy wniosek na budowę ciągu pieszo-rowerowego w ul Czynu Społecznego do ZIT, według projektu złożonego do schetynówki. Trzeba mieć jednak na uwadze, że w drugim naborze jest znacznie mniej środków niż w pierwszym, do którego pierwotnie chcieliśmy tą ulicę składać, a zatem szanse są znacznie mniejsze.
Do schetynówki w tym roku składamy ul Paderewskiego na ocinku w rejonie budowanego Muzeum. Nie możemy złożyć ponownie ul Czynu Społecznego gdyż zdaniem Wojewody potrzebne są odstępstwa, które powinien uzyskać projektant na etapie projektowania. Nie uzyskał ich jednak. Sprawę analizują prawnicy, gdyż projekt uzyskał prawomocne pozwolenie i nie ma pewności w jakim trybie można teraz o takie odstępstwa wystąpić - tzn czy trzeba robić projekt od nowa czy wystarczy wycofać pozwolenie czy przeprojektować, na dziś nie odpowiem na to pytanie. (Projekt został wykonany w 2015 roku przez firmę z Białegostoku)

jeślibyśmy zrobili ul Czynu w ramach ZIT, to zgodnie z deklaracją burmistrza z sesji na wiosnę 2016 r. odcinek ten wykonalibyśmy tzw metodą gospodarską równolegle do projektu ZIT, dziś możemy wspólnie żałować że burmistrz skutecznie nie przekonał do tego radnych

empire - 2017-08-31, 11:35

Remigiusz_G napisał/a:
[...]Co robimy dalej - dziś składamy wniosek na budowę ciągu pieszo-rowerowego w ul Czynu Społecznego do ZIT [...]


Panie burmistrzu Remigiusz_G CzSpołecznego potrzebuje nie tylko chodnika, ja pytam o to czy miasto ma plany dotyczące także wykonania ulicy ??

Ok. pisze Pan, że są takie plany:
Remigiusz_G napisał/a:
jeślibyśmy zrobili ul Czynu w ramach ZIT, to zgodnie z deklaracją burmistrza z sesji na wiosnę 2016 r. odcinek ten wykonalibyśmy tzw metodą gospodarską równolegle do projektu ZIT


Ale czy jedno musi czekać na drugie (może musi ze wzgl. technologicznych jeżeli tak to proszę mnie oświecić bo się nie znam)?
Czy skoro Pan burmistrz Śliwa deklaruje chęć wykonania ulicy metodą gospodarską to dlaczego poprostu tego nie zrobi ???? Po co mieszkańcy mają czekać na inwestycję z ZIT nie wiadomo ile czasu (proszę popatrzeć na realizację ZIT z naboru pierwszego) ??? Czy nie humanitarniej dla nas (bo my tu już czekamy od wielu lat ....) byłoby jakby to gotowy asfalt czekał na ZIT i dokończenie inwestycji poprzez wybudowanie chodnika/ścieżki ??
Tu niestety już mało kto wierzy w obietnice i deklaracje pana Burmistrza - póki co nic nie wynika z tych zapewnień skoro brak konkretów.

Remigiusz_G napisał/a:
co mają myśleć mieszkańcy? To pytanie skierowałbym do Rady Miasta, która przeforsowała projekt nie w formule ZIT tylko w ryzykownej i uznaniowej Schetynówce (....) dziś możemy wspólnie żałować że burmistrz skutecznie nie przekonał do tego radnych


Panie burmistrzu fakty są jednak takie, że to Rada Miasta wykazała się w tej srawie skutecznością: zyskano poparcie dla tego pomysłu, udało się zebrać większość i skutecznie przegłosować ... tu chyba rola RM się kończy
Następny ruch należał do organu wykonawczego ... to UM był odpowiedzialny za skuteczne wdrożenie decyzji RM.
Proszę nie zaklinać rzeczywistości to UM jest odpowiedzialny za taki finał sprawy i powinien być rozliczony ..... ale przecież nie będzie, prawda (??) :|( :|( :|(

Remigiusz_G - 2017-08-31, 11:55

Empire - z całym szacunkiem, bo temat ten już wielokrotnie był tu omawiany, pozwolę nie zgodzić się z Pana opinią. Po raz kolejny podkreślę, że Rada Miasta w pierwotnej decyzji planowała realizację tego zadania w ramach ZIT. I tylko dlatego, że jeden z Radnych był, jak Pan mówi, arcyskuteczny, decyzja ta została zmieniona o 180 stopni, wbrew logice i planom burmistrza. To są fakty, które można zweryfikować śledząc protokoły z sesji RM.
Co do rozliczeń - w praktyce to jest tak, że za wszystko zawsze obrywa burmistrz, który jest tylko albo aż wykonawcą woli rady. Może jednak ta sytuacja będzie dobrym sygnałem dla mieszkańców, że to tak na prawdę Rada Miasta decyduje co się dzieje w mieście i ma bardzo realny wpływ na proces inwestycyjny. Pokazał to dobitnie przykład ul Czynu Społecznego. Gdyby nie decyzja RM inwestycja już teraz byłaby realizowana w formule ZIT + wymiana nakładki asfaltowej jezdni w formie remontu. Piszę to samo już po raz 10ty chyba...
odnośnie odcinka gruntowego - to nie jest pytanie do Burmistrza, tylko do Rady Miasta która uchwala budżet - jeśli będzie takie zadanie w budżecie to my je zrealizujemy. Na pewno ciąg ten zyskałby na znaczeniu gdyby po stronie Halinowa padła konkretna deklaracja co do utwardzenia ulic po ich stronie łączących się z ul Czynu - na tą chwilę burmistrz Halinowa nie deklaruje nic w tym zakresie.

empire - 2017-08-31, 13:20

Remigiusz_G napisał/a:
pozwolę nie zgodzić się z Pana opinią. Po raz kolejny podkreślę, że Rada Miasta w pierwotnej decyzji planowała realizację tego zadania w ramach ZIT. I tylko dlatego, że jeden z Radnych był, jak Pan mówi, arcyskuteczny, decyzja ta została zmieniona o 180 stopni, wbrew logice i planom burmistrza. To są fakty, które można zweryfikować śledząc protokoły z sesji RM.


Panie Burmistrzu pomija Pan kilka szczegółów:
1. ZIT nie obejmuje budowy asfaltu (cały czas próbuje Pan porównywać zakres ZIT do schetynówki, a tu przecież mówimy o totalnie inne skali inwestycji).
2. Decyzja została zmieniona bo RM zauważyła (byłem na tej sesji, pamiętam), że w ramach schetynówki można tą drogę zbudować kompleksowo, bezpiecznie, raz i na długie lata (i mowa nie tylko o gruntowym odcinku, ale o całej CzSpołecznego, Mariańskiej i Kutrzeby - proszę to teraz porównać z ZIT).
A co mniej więcej miał obejmować projekt budowy ciągu Czynu/Kutrzeby/Mariańskiej (potem wyłączonej, już nie przytaczam dlaczego ...) w ramach schetynówki:

- Budowa chodnika + ścieżka rowerowa
- Budowa odwodnienia dla całej inwestycji.
- Przebudowa skrzyżowań, poprawa bezpieczeństwa
- Budowa bezpiecznych przejść dla pieszych
- Budowa jezdni na ul. Kutrzeby i na odcinku Czynu Społecznego od Kutrzeby do granic miasta.

To był według Pana zły pomysł ? Nie warty trochę wysiłku ze strony UM (wniosek 2 razy odrzucony ze względów formalnych)

3. Kolejny drobny szczegół dot. ZIT - w tamtym projekcie nigdy nie było mowy o ścieżce/chodniku wzdłuż Mariańskiej i CzynuSpoł. (na odcinku od Kutrzeby do granic miasta) - dlaczego Pan to pomija i próbuje porównywać te projekty ? To jest wprowadzanie w błąd mieszkańców !!
4. W tym samym czasie Pan Burmistrz próbował forsować (sesja z lutego 2016) przygotowanie i złożenie wniosku na schetynówkę dla niezamieszkanego odcinka ul. Drobiarskiej.
I dzięki temu:
Cytat:
ponad 1 km ulicy powstałaby w szczerym polu nie obsługując ani jednego mieszkańca i bez żadnej infrastruktury wodociągowej ,kanalizacyjnej ,prądu ,gazu .


Proszę sobie odpowiedzieć samemu na pytanie czy to był dobry pomysł? Szczególnie w porównaniu do perspektywy zrobienia porządku z Czynu/Kutrzeby?Mariańską i to pewnie na długie lata ??

5. Nagle jak Burmistrz zaczyna zdawać sobie sprawę, że RM ma jednak inne zdanie n/t konieczności realizacji w/w inwestycji i przegrywa (tak wówczas przegrywa bo opór Burmistrza przeciwko tej inwestycji był wyjątkowy i bardzo dla nas niezrozumiały) głosowanie za projektem schetynówki na Czynu/Kutrzeby/Mariańskiej to zaczyna deklarować (wiosenna sesja o której Pan wspomina), że zrobi asfalt na nieutwardzonym odcinku Czynu w ramach remontu ..... panie Burmistrzu może Pan nie pamięta, ale to była pierwsza w historii deklaracją Burmistrza Śliwy dot. remontu tego odcinka Czynu ..... tylko, że decyzja dot. schetynówki już była przegłosowana a ten projekt dawał nadzieję na wiele więcej ....

6. Jak było potem to już wiadomo: przygotowany wniosek i projekt 2x zostaję odrzucony z powodów formalnych ...... co oczywiście jest dla UM nadal niezrozumiałe. A trzeba było włożyć trochę wysiłku i wybrać się chociażby na darmowe szkolenie organizowane przez wojewodę i dotyczące poprawnego przygotowania wniosków, może coś tam by się wyjasniło, podobno 100% gmin, które były na szkoleniu dostało kasę. Czy któs od nas wykorzystał tą szansę ??

Tych faktów nic nie zmieni to Burmistrz i UM jest odpowiedzialny za nieskuteczne przygotowanie/złożenie wniosku. I czasami trzeba trochę samokrytyki a nie winy szukać wszędzie wokół byle tylko nie u siebie.

Remigiusz_G napisał/a:
Na pewno ciąg ten zyskałby na znaczeniu gdyby po stronie Halinowa padła konkretna deklaracja co do utwardzenia ulic po ich stronie łączących się z ul Czynu - na tą chwilę burmistrz Halinowa nie deklaruje nic w tym zakresie.


A tego to już nawet nie chce się komentować. Nie będziecie mieć asfaltu drodzy mieszkańcy bo:
- pewien radny wykiwał RM, którzy nie do końca świadomie zagłosowali,
- potem wprowadzeni zostali w błąd niczego nieświadomi i niezdolni do samodzielnego myślenia mieszkańcy,
- i jeszcze ta zbuntowana grupa mieszkanców z tego śmiesznego komitetu namieszała wszystkim w głowach, bo przekonywała, że jest szansa na drogę,
- i w dodatku oszukał nas podstępny wojewoda i to chyba 2 razy !!!, taka ta władza teraz jest,
- no i jeszcze wredny burmistrz Halinowa nie chce u siebie zbudować drogi ani nawet obiecać, że kiedyś to zrobi (nie to co nasz ...)
Gdyby nie to wszystko to na pewno mielibyście asfalt, na 100%, przecież p. Śliwa obiecał, bo chciał dobrze, a tak to sami widzicie .....

Panie Burmistrzu nie musi Pan już odpowiadać dla mnie już wszystko jasne, jakby co to postaram postaram się też wyjaśniać napotkanym nie znającym sprawy mieszkańcom, że tym razem mieliśmy pecha .....

Remigiusz_G - 2017-08-31, 20:18

Empire - wszystko to pięknie zostało opisane. Z jednym szczegółem o którym nie chce Pan pisać - burmistrz planował wszystko do ZIT deklarując, że nakładka zostanie wykonana tzw tanią metodą - czemu z uporem pomija Pan ten fakt? Czemu pomija Pan fakt, że szanse na Schetynówkę to ok 10%??? (dotacje uzyskuje ok 25 gmin z 312 na Mazowszu) Tal wygodniej? Czy wygodniej jest oskarżać burmistrza o złą wolę w momencie gdy dla dobra mieszkańców ul. Czynu chciał ten ciąg wybudować z PEWNEGO ZIT? Gdzie tu logika prowadzonych przez Pana wywodów? To właśnie skierowanie drogi w stronę schetynówki bardzo mocno ograniczyło szansę na powodzenie w dodatku generując ogromne koszty (zmiana projektu, wykupy).
Rozumiem, że jest wygodnie "walić" w burmistrza. Ale tym razem jednak jest to mylny trop. Tym bardziej, że nikt z burmistrzem nie konsultował "wywrotki" na sesji z wiosny - był to typowy polityczny strzał w plecy i w dodatku zrobiony pod presją zawezwanych mieszkańców. Takie rzeczy ustala się w zaciszu gabinetów w drodze konsensusu a nie hucpy tak jak to miało miejsce. Stąd teraz takie emocje.

empire napisał/a:


Tych faktów nic nie zmieni to Burmistrz i UM jest odpowiedzialny za nieskuteczne przygotowanie/złożenie wniosku. I czasami trzeba trochę samokrytyki a nie winy szukać wszędzie wokół byle tylko nie u siebie.

. Nie będziecie mieć asfaltu drodzy mieszkańcy bo:
- pewien radny wykiwał RM, którzy nie do końca świadomie zagłosowali,


niestety jest to prawda. nie wszyscy radni spoza tego okręgu znali wszystkie uwarunkowania, zostali też postawieni w sytuacji gigantycznej presji dziesiątek mieszkańców "przygotowanych" na sesję


empire napisał/a:


- potem wprowadzeni zostali w błąd niczego nieświadomi i niezdolni do samodzielnego myślenia mieszkańcy,



Niestety TAK, mieszkańcami najłatwiej grać. Oni nie mają dostępu do dokumentów źródłowych czy programów do których aplikujemy. Mieszkańcy jednak samodzielnie myślą. Ale w tym przypadku przeważyły zrozumiałe emocje wynikające z konieczności budowy tego ciągu.

empire napisał/a:

- i jeszcze ta zbuntowana grupa mieszkanców z tego śmiesznego komitetu namieszała wszystkim w głowach, bo przekonywała, że jest szansa na drogę,



Niestety NIE. Komitet to świetna inicjatywa. Jak wspomniałem mój pierwszy telefon pierwszego dnia pracy 6 lipca 2016 r. to telefon do komitetu w celu umówienia spotkania. Komitet był bardzo potrzebny i wiele zrobił. Niestety w decydującym momencie bezpodstawnie oskarżył mnie i burmistrza o złą wolę co jest niewyobrażalnym absurdem, trudno, musimy z tym żyć.

empire napisał/a:

- i w dodatku oszukał nas podstępny wojewoda i to chyba 2 razy !!!, taka ta władza teraz jest,


Kto tak powiedział? Nie oszukał nikogo, wojewoda odrzucił prawie POŁOWE wszystkich wniosków na etapie formalnym, w tym nasz. Główny powód - brak odstępstw. Nie ma tu żadnego podtekstu. Przypomnę tylko, że na niepewność schetynówki wielokrotnie zwracał uwagę burmistrz na sesji "wywrotowej". Bezskutecznie. Niestety. Ten program jest najbardziej uznaniowym programem pomocowym w całej Polsce. Ten argument nie przekonał jednak tych, których chcieli "skok na kasę" za prawie 8 mln zł. My proponowaliśmy racjonalną drogę - ZIT + wymiana nakładki.

empire napisał/a:

- no i jeszcze wredny burmistrz Halinowa nie chce u siebie zbudować drogi ani nawet obiecać, że kiedyś to zrobi (nie to co nasz ...)
Gdyby nie to wszystko to na pewno mielibyście asfalt, na 100%, przecież p. Śliwa obiecał, bo chciał dobrze, a tak to sami widzicie .....



Proszę nie kpić. Proszę pokazać jakikolwiek dokument, że Halinów chciał zbudować drogę przedłużającą ul Czynu. Takie są fakty. Jakby Pan znał temat to nie próbował by Pan sztucznie skłócać nas z Halinowem. Problem tkwi w tym, że Halinów nie ma własności gruntów po swojej stronie na terenach PKP. Ale lepiej przecież szukać taniej sensacji niż trzymać się faktów.

Na koniec.
Dla mnie osobiście, jako Remigiusza Górniaka, są zupełnie zrozumiałe narosłe emocje, głównie negatywne. Wyszło to nie za dobrze. Z różnych powodów. Ja osobiście nie miałem na to prawie żadnego wpływu, wniosek przeze mnie pisany został napisany poprawnie co potwierdził Wojewoda w piśmie z lipca b.r. Problem to projektant, który w 2015 r. nie przewidział odstępstw, podobnie jak prawie wszystkie inne gminy, wiedząc o tym że nikt tego nigdy nie sprawdza. A sprawdził nowy wojewoda. Stąd efekty. Do dofinansowania weszły bardzo słabe merytorycznie projekty które nie musiały mieć odstępstw. Te dobre odpadły właśnie z tego powodu.
Ja osobiście nie mam sobie nic do zarzucenia, działam w 100 proc transparentnie i chcę dobrze. Gdyby zainteresowane osoby wykazały choć minimum zaufania do mnie to zapewne efekt byłby znacznie lepszy. Ale niestety wygodniej było sprawę rozegrać poza ustaleniami ze mną i burmistrzem, tylko przy wykorzystaniu słusznej presji mieszkańców. Tak się nie robi polityki lokalnej. Dlatego ja osobiście apelowałbym o zachowanie minimum kultury politycznej, nawet na tym małym, sulejóweckim podwórku. A wtedy będzie łatwiej, bez oskarżen i wszyscy skupimy się na pracy a nie przerzucaniu odpowiedzialności. Nie tędy droga.

KTS TopSpin - 2017-09-01, 09:15

Remigiusz_G napisał/a:
KTS - nie za bardzo rozumiem pytanie - w projekcie są miejsce postojowe
Tak są, ale jest ich zdecydowanie za mało
PiotrekP. - 2017-09-01, 09:51

Panie Remigiuszu, czy mógłby Pan wrzucić tutaj link do zapisu sesji "wywrotowej"? Może to niektórym otworzy oczy, a innym da po prostu możliwość poznania sprawy
cayenne - 2017-09-01, 15:39

drodzy forumowicze

czy możecie mi podpowiedzieć gdzie można się zapoznać z planami rozbudowy/utwardzania ulic w naszym mieście ? interesują mnie takie informacje jak przewidywane daty rozpoczęcia inwestycji, które ulice są w tych planach brane pod uwagę, zakres przewidywanych prac (chodniki, odwodnienia)..

szukałem tutaj -- http://www.bip.sulejowek.pl/ -- ale bezskutecznie

czy to w ogóle jest dostępne dla mieszkańców

Wanek - 2017-09-01, 17:05

http://www.bip.sulejowek....na-rok-2017.pdf

Tutaj będzie większość informacji, która Cię interesuje.

Wanek - 2017-09-03, 22:41

Po północnej stronie Sulejówka masowo pojawiają się nakładki asfaltowe. Ulica Wiejska, Dębowa, Pułaskiego, Fredry. ;=) ;=) ;=)

Ktoś ma info czy to jakaś zmasowana akcja, czy będzie tego więcej i gdzie?

mcluki - 2017-09-04, 08:38

Remigiusz_G napisał/a:
na ulicy Idzikowskiego i częściowo Kwiatowej wykonawca zobowiązany został do dokonania poprawek spadków, faktycznie zostały zrobione pewne niedorobki w tym zakresie


Wczoraj przechodziłem przez przejście na ul. Idzikowskiego przy Piłsudskiego- światła. Mimo minimalnych opadów na kratce ściekowej i jej okolicach pojawiłą się spora kałuża. Po drugiej stronie ulicy sytuacja podobna, nieodprowadzona woda, brak kałuży ale kratka wypełniona po brzegi wodą.

Wykonawca moze coś jeszcze z tym zrobić?

zoha27 - 2017-09-05, 07:57

Iiiii tu pozwolę sobie ponowić moje pytanie: jak w Sulejówku wygląda sytuacja z kanalizacją deszczową? Oczywiście w nawiązaniu do wiejskiego rowu na Solskiego z zapytaniem czy ulica po utwardzeniu będzie miedzą z rowem, czy uliczką miejską?
acappella - 2017-09-05, 10:30

Zapewne będzie uliczką z rowem, vide ulica Wyspiańskiego.
empire - 2017-09-05, 12:21

Remigiusz_G napisał/a:
Empire - wszystko to pięknie zostało opisane. Z jednym szczegółem o którym nie chce Pan pisać - burmistrz planował wszystko do ZIT deklarując, że nakładka zostanie wykonana tzw tanią metodą - czemu z uporem pomija Pan ten fakt?


Nie prawda Panie burmistrzu Remigiusz_G proszę jeszcze raz uważnie i ze zrozumieniem przeczytać mój poprzedni wpis - punkt 5., gdzie wspominam, że rzeczywiście Pan burmistrz A. Śliwa zadeklarował wykonanie nakładki asfaltowej jeżeli dostalibyśmy dofinansowanie ZIT.
Była to pierwsza w historii tego typu deklaracja złożona przez burmistrza. Tyle tylko, że tą deklarację burmistrz złożył będąc niejako 'pod ścianą' po decyzji RM o przygotowywaniu wniosku na schetynówkę dla ciągu CzynuSpoł/Kutrzeby/Mariańskiej.
Pytanie tylko ile rzeczywiście warta była ta deklaracja i czy miała wtedy pokrycie chociażby w planie budżetu ? Czy miasto miało pieniądze na ten cel ?

Panie burmistrzu być może Pan nie pamięta (lub nie zna) historii starań mieszkańców o poprawę stanu tych ulic: odbyło się chyba dziesiątki spotkań w tej sprawie z burmistrzem, 'drogowcem' i Pana poprzedniczką wszystkie te spotkania można podsumować jednym stwierdzeniem: nic nie można zrobić i to słyszeliśmy za każdym razem .... a na pytanie kiedy można się spodziewać asfaltu w rejonie nieutwardzonej częsci Cz.Społecznego/Kutrzeby Pani Łukomska z rozbrajającą szczerością odpowiedziała (na przełomie 2015/2016), że na pewno nie będzie tu asfaltu w perspektywie kolejnych 10-15 lat !!! i nie mamy co liczyć, że coś się w tej sprawie zmieni. Panie burmistrzu pamiętam to jak dziś ...

Jakieś pół roku później pojawił się pomysł radnego Zielińskiego o wniosku na schetynówkę - dlaczego się Pan dziwi, że ludzie z takim entuzjazmem go przyjęli (projekt miał załatwiać problem tego ciągu ulic kompleksowo i na lata)??
Dlaczego się Pan dziwi, że mieszkańcy z niepokojem patrzyli jak burmistrz Śliwa tak 'walczy' z koncepcją schetynówki - tak walczy bo upór burmistrza Śliwy, a by nie budować tych ulic był wyjątkowo mocny i dla nas niezrozumiały.
Przypomnę alternatywę dla Cz.Społ/Kutrzeby/Mariańskiej na schetynówkę według burmistrza: burmistrz Śliwa proponował, aby złożyć wniosek na odcinek Drobiarskiej w szczerym polu, bez gazu, wody, prądu, kanalizacji i ... mieszkańców - o ten wniosek to burmistrz walczył jak lew (i tu sprawa według burmistrza była warta starań, zachodu i finansowania ze strony miasta), ale tu gdzie ulica naprawdę ludziom potrzebna (bo żyją tu od dziesiątek lat) to z jakichś niezrozumiałych powodów schetynówka nagla dla burmistrza oznaczała same kłopoty (potrafi to Pan wyjaśnić) - no i rzeczywiście jak już sprawa schetynówki była przegłosowana to burmistrz rzucił deklarację dot. chodnika z ZIT + nakładki. Tylko dlaczego o tej nakładce asfaltowej nie było mowy wcześniej ?? dlaczego na kilka tygodni, miesięcy i lat przed tematem schetynówki mieszkańcy przy okazji każdego spotkania/zapytani słyszeli, że asfaltu przy Czynu/Kutrzeby to jeszcze długo nie będzie ??
Czy to dziwne, że taka postawa burmistrza wywołała wówczas niepokój wśród mieszkańców ???

Jeżeli wciąż to Pana dziwi to po prostu nie zna Pan lokalnej sytuacji mieszkańców tych okolic i ich starań o poprawę stanu tych ulic !!!
Wspomina Pan ciągle o deklaracjach burmistrza dot. wybudowania ulicy ze środków własnych: niech Pan szczerze powie ile dla nas warte mogą być takie deklarację ?? dlaczego burmistrz po prostu nie wybuduje tej drogi ?? dlaczego mamy czekać na chodnik z ZIT nie wiadomo ile czasu ??
Póki co z ZIT nic tu jeszcze nie powstało .... i takie są fakty, a Pan ciągle o jakichś obietnicach i deklaracjach.

Dlaczego Pan burmistrz nie zachowa się w końcu jak prawdziwy gospodarz i nie próbuje przekonać RM o zabezpieczeniu środków finansowych na budowę tej ulicy skoro przecież zgodnie z jego deklaracjami tak bardzo tego chce. Niech Pan powie szczerze co w tym kierunku burmistrz do tej pory zrobił (i dla jasności pytam o asfalt) ?? - poza obietnicami i deklaracjami oczywiście ?? ile dla mieszkańców warte są te deklaracje i obietnice ?? proszę nie uprawiać polityki naszym kosztem, a raczej wykazać się działaniem, a nie deklaracjami !!

Właśnie rozpoczyna się kolejny rok szkolny. Dla nas rodziców to kolejny rok strachu i stresu o to czy nasze dzieci dziś bezpiecznie dotrą do szkoły omijając po drodze kałuże i błoto i uciekając przed pędzącymi samochodami .... chyba Pan tego nie czuje ....
Na pewno Pan tego nie czuje bo stale nazywa Pan nas mieszkańców 'grupą' urządzającą 'hucpy' na sesjach RM.
Proszę zdać sobie w końcu sprawę, że mówi Pan o MIESZKAŃCACH SULEJÓWKA. Ludziach, którzy także Pana zatrudniają i będą rozliczać z działań lub ich braku. A że były emocje (może nawet trochę za dużo) na sesji dotyczącej tej ulicy to chyba świadczy tylko o tym jak bardzo sprawa jest istotna dla mieszkańców. I oczywiście, że była to ustawka bo do mieszkańców w końcu dotarło, że jak sporą grupą nie pójdą na sesję i nie pokażą władzy co myślą o jej działaniach to nic się tu nie zadzieje. I moim zdaniem bardzo dobrze się stało - taki zryw powinien mieć miejsce co miesiąc bo póki co efektów ze stronu burmistrza i UM brak ....
I to nie jest hucpa Panie burmistrzu - każdy mieszkaniec ma prawo być na sesji RM i zadawać pytania i stawiać prośby i żądania dot. rozwoju tego miasta i to żeby nie wiem jak były dla Pana niewygodne .... i jeżeli Wasze działania będą zgodne z potrzebami i oczekiwaniami mieszkańców to może być Pan pewien, że nikt na sesje RM nie bezie przychodził i będziecie mogli sobie debatować w ciszy i spokoju.
I tak dla przypomnienia tylko (niech Pan zapyta burmistrza Śliwę i kolegów z koalicji czy nie brzmi to znajomo): Słuchać mieszkańców, służyć miastu

Remigiusz_G napisał/a:
Czemu pomija Pan fakt, że szanse na Schetynówkę to ok 10%??? (dotacje uzyskuje ok 25 gmin z 312 na Mazowszu) Tal wygodniej? Czy wygodniej jest oskarżać burmistrza o złą wolę w momencie gdy dla dobra mieszkańców ul. Czynu chciał ten ciąg wybudować z PEWNEGO ZIT? Gdzie tu logika prowadzonych przez Pana wywodów?

Jeżeli nie widzi Pan sensu i logiki to proszę odnieść się do faktów. W tym roku, aby dostać finansowanie w ramach schetynówki wystarczyło nazbierać tylko 9 punktów !!!! na chyba 30 (najniżej oceniony projekt gminy Kałuszyn).
Panie burmistrzu w naszym przypadku oznaczało by to praktycznie złożenie kompletnego i zgodnego z wymogami regulaminu wniosku. I to właśnie się Wam nie udało - bo wniosek został 2-krotnie odrzucony z przyczyn formalnych i nie przeszedł nawet do etapu oceny i przyznawania punktów !!! Naprawdę nie widzi Pan tu żadnej winy i odpowiedzialności UM ?? Oczywiście według Pana winny jest wojewoda, radny Z., RM i wszystko wokół tylko nie osoby rzeczywiście pracujące nad przygotowaniem projektów i wniosku i faktycznie odpowiedzialne za jego poprawne, zgodne z regulaminem złożenie ... czyli UM.
Zdaje się, że według Pana to winny jest nawet fakt, że tym razem udało się słabszym (według Pana oceny) projektom i wnioskom.
Tylko proszę wytłumaczyć w jakim sensie one były słabsze i jakie to ma dziś znaczenie dla mieszkańców Sulejówka skoro na koniec dnia to właśnie te 'słabe' według Pana wnioski dostały dofinansowanie i budują swoje drogi, a Sulejówek nie ...
A może wystarczyło by trochę zainteresować się tematem (wartym w przypadku Sulejówka ok 8 milionów PLN) i wybrać się chociażby na darmowe szkolenie organizowane przez wojewodę.
Niech Pan teraz powie dlaczego UM Sulejówek nie skorzystał z tej możliwości (według wojewody wszystkie gminy uczestniczące w szkoleniu dostały dofinansowanie !!!) ???
Może właśnie na tych warsztatach (prowadzonych przecież przez osoby oceniające potem wnioski) dowiedziałby się Pan o tym na co będzie kładziony nacisk, co będzie istotne, na co zwrócić uwagę, o czym nie zapomnieć we wniosku no i jak w ocenie będzie traktowany na przykład ten 'brak odstępstw'. Pan oczywiście to wszystko wiedział bo złożył Pan już kilkaset podobnych wniosków .... no tym razem jednak się nie udało (niestety dla Sulejówka)...... trochę pokory jednak jak widać nie zaszkodzi .....
Może wystarczyło zainteresować się trochę tematem i z pokorą przyjąć proponowaną przez wojewodę pomoc - na pewno by nie zaszkodziło.
I proszę nie wspominać tu co chwilę o uznaniowości - bo tym razem wystarczyło tylko 9 punktów + formalnie poprawny wniosek !!!! (tak łatwo to już pewnie nigdy nie będzie) .

I jeszcze raz proszę nie pisać po raz setny o deklaracjach, obietnicach Pana burmistrza bo tego po porostu nie widać na co dzień.
A jeżeli się mylę (obym się mylił) i są one jednak szczere to Proszę to wykazać poprzez budowę tej drogi, a nie uprawianie polityki naszym kosztem i składanie deklaracji/obietnic bez pokrycia !!!

Remigiusz_G - 2017-09-05, 13:22

empire - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Oczywiście tak jak Pan pisze ja nie znam całej historii i uwarunkowań związanych z walką o tą ulicę. Pracuję tu od 6 lipca 2016 r i za ten okres odpowiadam.
Rozumiem emocje, sam bym jako mieszkaniec wyraził frustrację i zdenerwowanie - dla mnie jako wiceburmistrza jest oczywiste że ten ciąg razem z ul Kutrzeby to jeden z kilku najważniejszych w całym mieście i zawsze to wyrażałem w każdym momencie mojej pracy tutaj.
Tak się złożyło, że to mi na początku pracy przyszło składać wniosek do Schetynówki. Zrobiłem co w mojej mocy aby w porozumieniu z Komitetem przygotować dobry wniosek. Pomimo początkowej negatywne decyzji Wojewody okazało się w lipcu br. że jednak wniosek został przygotowany PRAWIDŁOWO. Wniosek jako formularz, opis, załączniki.
Wadliwy okazał się projekt budowlany opracowany w 2015 roku i to jest JEDYNA przyczyna odrzucenia wniosku. Dlaczego, tak jak Pan pisze, wystarczyło w tym naborze 9 pkt? Właśnie dlatego, że wojewoda z automatu odrzucał wszystkie wnioski, w których brakowało odstępstw od normy, w tym ostatecznie nasz. Dlatego do dofinansowania weszły bardzo słabe merytorycznie wnioski o niskiej punktacji - bo nie musiały mieć odstępstw od normy (np. budowane drogi w szczerym polu). A zatem, ja jako Remigiusz Górniak, osobiście nie mam sobie nic do zarzucenia w kwestii prawidłowego przygotowania wniosku. Mogę jedynie ubolewać, że podobnie jak prawie połowa innych gmin, nie przewidziałem że nowy Wojewoda, pierwszy raz w historii wolnej Polski, będzie kwestionował prawomocne pozwolenie na budowę. To mój jedyny błąd czy też przeoczenie. Jeślibym to przewidział to nie składalibyśmy ul Czynu do schetynówki bo z góry wiedzielibyśmy że trzeba robić nowy projekt. Jest mi również zwyczajnie przykro, że zupełnie bezpodstawnie zostałem osobiście posądzony o niechlujstwo i złą wolę oraz o to że celowo napisałem zły wniosek. To nie jest prawda. Ja nie jestem tu od polityki i żenujących gierek pseudosalonowych i podszczypywania się z radnymi. Ja tu jestem od tego żeby pracować najlepiej jak umiem. Szkoda, że Mieszkańcy i niektórzy Radni myślą inaczej, ale to też mnie motywuje do tego żeby pracą zmieniać ich opinie o UM. Rozumiem, że Pana zdaniem dużo winy jest po stronie Burmistrza. Nie mnie to oceniać. Ja tylko powiem, że jako jego zastępca po pierwszej sugestii szefa że mam coś zrobić "na odwal" albo wykonać ruchy "pozorowane aby uwalić projekt" po 5 min złożyłbym wypowiedzenie. Burmistrz Śliwa jest ostatnią znaną mi osobą która celowo angażowałaby urząd w pokrętne, niejasne i szkodliwe społecznie gierki, które mają na celu "zaszkodzenie" określonej grupie mieszkańców. Takie sugestie wobec mnie i burmistrza to kompletny absurd.
Ja robie swoje, mimo ograniczeń kadrowych i mnóstwa nowych projektów unijnych udało nam się złożyć projekt ul Czynu do ZIT. Zobaczymy jak będzie, ale szanse oceniam na poniżej 50% jest w tym naborze znacznie mniej środków.
I jeszcze jedna rzecz - to nie Burmistrz decyduje jaki jest ostateczny kształt budżetu. Tak, ma na to spory wpływ, ale nie decydujący. Proszę o tym pamiętać. Pozdrawiam.

mariuszek - 2017-09-05, 17:02

Remigiusz_G napisał/a:
empire - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Panie Remigiuszu czy przyjął Pan strategię odpowiadania tylko tym, którzy zaatakują Pana bezpośrednio lub za pośrednictwem urzędu? Czy doczekam się odpowiedzi na zadane wczoraj pytanie o tegoroczne działania UM Sulejówek w zakresie ograniczania małej emisji?

Remigiusz_G - 2017-09-05, 18:42

mariuszek napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
empire - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Panie Remigiuszu czy przyjął Pan strategię odpowiadania tylko tym, którzy zaatakują Pana bezpośrednio lub za pośrednictwem urzędu? Czy doczekam się odpowiedzi na zadane wczoraj pytanie o tegoroczne działania UM Sulejówek w zakresie ograniczania małej emisji?


nie przyjalem po prostu nie jestem w stanie sam na biezaco odpowiadac na wszystkie pytania tu i na FB łącząc to z pracą dla miasta, odpowiem dzis wieczorem jak bede mial wolna chwile

stami - 2017-09-05, 20:09

Panie Remigiuszu, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. A prawda jest taka, że asfaltu czy chodnika jak nie było na Czynu tak nie ma. A lata mijają, ruch samochodowy nie maleje, dzieci przybywa. Czy konieczna jest jakaś tragedia, zeby Pan i caly Urzad wreszcie zrozumial, ze nie jest dla mieszkancow Zurawki istotne, czy to ZIT, Schetynowka, czy inny program ale inwestycja MA sie w koncu zrealizowac! Osobiscie uwazam, ze na ten cel chocby nawet kosztem przesuniecia srodkow z innych obszarow na ten cel albo z udzialem niewielkiego kredytu.
Remigiusz_G - 2017-09-05, 20:35

stami napisał/a:
Panie Remigiuszu, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. A prawda jest taka, że asfaltu czy chodnika jak nie było na Czynu tak nie ma. A lata mijają, ruch samochodowy nie maleje, dzieci przybywa. Czy konieczna jest jakaś tragedia, zeby Pan i caly Urzad wreszcie zrozumial, ze nie jest dla mieszkancow Zurawki istotne, czy to ZIT, Schetynowka, czy inny program ale inwestycja MA sie w koncu zrealizowac! Osobiscie uwazam, ze na ten cel chocby nawet kosztem przesuniecia srodkow z innych obszarow na ten cel albo z udzialem niewielkiego kredytu.


ja jestem 100% zwolennikiem jak najszybszej budowy tego ciągu, nie musi mnie Pan przekonywać, ja zastałem sytuację tzw "zastaną" i probuję tego co realnie mogę, napisałem właśnie wniosek do ZIT na 2gi nabór, złożyłem odwołanie do WSA i wygraliśmy, wojewoda uznał że wniosek jest w porządku, niestety projekt budowlany nie uwzględnił 3 odstępstw pomimo prawomocnego pozwolenia na budowę. To tyle. Brutalne fakty - prawomocne pozwolenie a budować nie można - można rzec - takie rzeczy tylko w PL... Teraz walczymy dalej - tak jak powiedziałem - ZIT. Do nowej schetynówki nie mozemy złożyć tego ciągu bo najpierw trzeba unieważnić pozwolenie na budowę.
A czemu drogi jeszcze nie ma? Ano dlatego że samorząd lokalny to nie tylko teatr burmistrza, ale orkiestra złożona z wielu aktorów, to złożomy żywy organizm. I tak jak każdy organizm wymaga totalnej współpracy aby prawidłowo funkcjonować. Czasami bowiem choroba jednego narządu wpływa bardzo negatywnie na wszystkie pozostałe. Niekiedy potrzebne są pewne kompromisy, miasto to nie tylko Żurawka, tak jak organizm to nie tylko żołądek czy plecy. Ten kompromis był potrzebny aby realnie JUŻ teraz zacząć budować ciąg pieszo-rowerowy z pewnego ZIT, a nie marzyć o mało realnej schetynówce za pieniądze trudne do udzwignięcia dla budżetu (dotacja max 50% kosztów). Cała sytuacja to wielka nauka samorządności. Jak się okazuje wszystko zależy od wszystkich, jesteśmy tylko ludźmi, nawet burmistrz i radni. Popełniamy błędy. Ale bez odrobiny zaufania i dobrej woli współpracy nawet idealni ludzie nie zrobią nic dobrego dla lokalnej społeczności.

stami - 2017-09-05, 20:49

Remigiusz_G napisał/a:
miasto to nie tylko Żurawka


Panie Burmistrzu, jak mamy to interpretować? Bo zabrzmiało, jakby Żurawka była w Sulejówku pijawką inwestycyjną i nie wiadomo jakie inwestycje dla komfortu mieszkancow sa tu realizowane? Proponuję nie rozmawiac w ten sposob gdyz nie chcemy stadionow, klombow, basenow geotermalnych itp tylko podstawowej infrastruktury (chodnik przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w miescie), zeby nie bac sie o zdrowie i zycie naszych dzieci i wlasne.

Remigiusz_G - 2017-09-05, 21:14

stami napisał/a:


Panie Burmistrzu, jak mamy to interpretować? .


tak, że:
1) w Sulejówku jest prawie 80 km dróg gruntowych i są gigantyczne zapóźnienia cywilizacyjne wynikające głównie z blokady inwestycyjnej za czasów PRL,całe miasto wymaga pilnych inwestycji które wykraczają poza możliwości 10 budżetów
2) budżet miasta jest bardzo ograniczony i jest rzeczą bez precedensu, poza stadionem, aby w jednym roku planować inwestycję za prawie 8 mln zł (przy dotacji 3 mln zł) nawet tak ważną jak przedmiotowy ciąg
3) burmistrz miasta, pomimo wielu wad, ma czasem rację. ZIT to był racjonalny kompromis na tą inwestycję. Racjonalny - bo nie idealny dla mieszkańców (bez asfaltu od razu i bez drogi leśnej od razu) ale REALNY przy uwzględnieniu możliwości CAŁEGO miasta
4) od 2011 roku miasto miało prawie ZEROWY potencjał inwestycyjny. A pomimo to burmistrz przy wsparciu rady zrealizował prawie całą infrastrukturę wod-kan. Dzięki dotacji UE. One za chwilę się skończą, Musimy z nich wycisną ile się da. Niestety na drogi NIE MA DLA SULEJÓWKA dotacji UE. Musimy z tym żyć. Jeślibyśmy zrealizowałi np piękny ciąg czynu społecznego kutrzeby w 2014 czy 15 roku za 8 mln ze środków własnych to ZABLOKOWALIBYŚMY możliwość realizacji inwestycji wod-kan w kwocie 25 mln zł z dofinansowaniem UE. Ponownie - to brutalna prawda o środkach UE. To też część odpowiedzi na pytanie dlaczego do tej pory ta inwestycja nie była zrealizowana.

stami - 2017-09-06, 07:40

Remigiusz_G napisał/a:
piękny ciąg czynu społecznego


:shock:

Nie skomentuję. Bo ja nie o pięknie i nawet nie o komforcie caly czas mowie, tylko o minimum bezpieczenstwa na jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta. Pan chyba jednak nie rozumie skali problemu i nie rozumie tutejszych mieszkancow. Zapraszam na spacer ulica, zima albo jesienia pomiedzy 7:00-8:00 w tygodniu. Moze wlasnym cialem bedzie oslanial Pan nasze dzieci w drodze do szkoly, przed gnajacymi autami spieszacych sie do pracy ludzi? Zapraszam na spacer do lokalnego sklepu w godzinach powrotow z pracy 17:00-18:00 gdy czesto juz jest ciemno a latarnie jeszcze sie nie swieca - byc moze uda sie Panu uskoczyc w krzaki przed autem wyjezdzajacym zza zakretu przy Szklarniowej, jadacego 100km/h ktory nawet nie ma szans zauwazyc pieszego. Oczywiscie zapraszam na spacer cala rodzina - w koncu postawiono piekna tablice o historii Zurawki wiec jak milo i przyjemnie mozna sie przespacerowac!

PiotrekP. - 2017-09-06, 09:15

stami napisał/a:
Moze wlasnym cialem bedzie oslanial Pan nasze dzieci w drodze do szkoly,


Rozumiem rozgoryczenie drogą, bo sam mieszkam przy dziurawcu, ale takie argumenty to chwyty poniżej pasa

stami - 2017-09-06, 10:12

Nie chodzi o dziurawca tylko asfaltową część Czynu pozbawioną chodnika. Tak samo boli mnie, ze przeznaczone w budżecie pieniądze w kwocie 1,5mln złotych wyjściowo na budowę właśnie tego chodnika prawdopodobnie zostaną przeznaczone na budowę Kutrzeby. Zamiast podzielić budowę chodnika na etapy i w końcu, rok po roku go zrealizować. Poniżej pasa jest to, co się w tym kierunku od lat dzieje. Taka jest moja opinia na ten temat.
leonardo - 2017-09-06, 10:15

Dziurawce mają swoje niepowtarzalne "walory"( mieszkam i wiem) ale faktem jest że taka przelotówka z asfaltem ale bez chodników jest zwyczajnie śmiertelną pułapką. Emocjom rodziców wcale się nie dziwię i żadne działanie ani słowa wypowiedziane w obronie własnych dzieci nie są przesadą . Kolejne władze przychodzą i odchodzą z nieśmiertelnym "wiecie, rozumiecie..." na ustach a mieszkańcy pozostają ze swoimi problemami.
wuzetka - 2017-09-06, 12:17

leonardo napisał/a:
przelotówka z asfaltem ale bez chodników jest zwyczajnie śmiertelną pułapką


W mojej opinii jest to także ciężki idiotyzm. U nas niestety potrzeba śmierci przechodnia do tego aby właściwie ustawić priorytety. Czekajmy cierpliwie na wypadek, potem chodnik zostanie z pewnością zbudowany.

César Sampaio - 2017-09-06, 12:38

My tu gadu-gadu, a wieść gminna mi niesie...
że właśnie na gruntowej części Czynu Społecznego wylewana jest 1. warstwa nakładki asfaltowej :D
Prawda to?

EDIT: żeby była jasność, asfalt ma być "pociągnięty" do granicy z lasem - czyli nie na całej długości gruntowej części ul. Czynu Społecznego

Wanek - 2017-09-06, 14:29

wuzetka napisał/a:
U nas niestety potrzeba śmierci przechodnia do tego aby właściwie ustawić priorytety. Czekajmy cierpliwie na wypadek, potem chodnik zostanie z pewnością zbudowany.


Niestety tu masz rację. Tak było przecież z przejściem dla pieszych i światłami na Okuniewskiej przy SP2. Światła pojawiły się po śmierci dziewczynki, którą potrącił samochód na pasach.
Chodnik przy Czynu powinien być priorytetem "drogowym" w tamtej części miasta.

stami - 2017-09-06, 15:12

A tymczasem z pieniedzy na budowe chodnika na Czynu bedzie budowana Kutrzeby. Takie mamy deklaracje i priorytety UM.

http://www.bip.sulejowek....znik?plikID=366

mcluki - 2017-09-06, 16:09

Remigiusz_G napisał/a:
stami napisał/a:
Panie Remigiuszu, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. A prawda jest taka, że asfaltu czy chodnika jak nie było na Czynu tak nie ma. A lata mijają, ruch samochodowy nie maleje, dzieci przybywa. Czy konieczna jest jakaś tragedia, zeby Pan i caly Urzad wreszcie zrozumial, ze nie jest dla mieszkancow Zurawki istotne, czy to ZIT, Schetynowka, czy inny program ale inwestycja MA sie w koncu zrealizowac! Osobiscie uwazam, ze na ten cel chocby nawet kosztem przesuniecia srodkow z innych obszarow na ten cel albo z udzialem niewielkiego kredytu.


ja jestem 100% zwolennikiem jak najszybszej budowy tego ciągu, nie musi mnie Pan przekonywać, ja zastałem sytuację tzw "zastaną" i probuję tego co realnie mogę, napisałem właśnie wniosek do ZIT na 2gi nabór, złożyłem odwołanie do WSA i wygraliśmy, wojewoda uznał że wniosek jest w porządku, niestety projekt budowlany nie uwzględnił 3 odstępstw pomimo prawomocnego pozwolenia na budowę. To tyle. Brutalne fakty - prawomocne pozwolenie a budować nie można - można rzec - takie rzeczy tylko w PL... Teraz walczymy dalej - tak jak powiedziałem - ZIT. Do nowej schetynówki nie mozemy złożyć tego ciągu bo najpierw trzeba unieważnić pozwolenie na budowę.
A czemu drogi jeszcze nie ma? Ano dlatego że samorząd lokalny to nie tylko teatr burmistrza, ale orkiestra złożona z wielu aktorów, to złożomy żywy organizm. I tak jak każdy organizm wymaga totalnej współpracy aby prawidłowo funkcjonować. Czasami bowiem choroba jednego narządu wpływa bardzo negatywnie na wszystkie pozostałe. Niekiedy potrzebne są pewne kompromisy, miasto to nie tylko Żurawka, tak jak organizm to nie tylko żołądek czy plecy. Ten kompromis był potrzebny aby realnie JUŻ teraz zacząć budować ciąg pieszo-rowerowy z pewnego ZIT, a nie marzyć o mało realnej schetynówce za pieniądze trudne do udzwignięcia dla budżetu (dotacja max 50% kosztów). Cała sytuacja to wielka nauka samorządności. Jak się okazuje wszystko zależy od wszystkich, jesteśmy tylko ludźmi, nawet burmistrz i radni. Popełniamy błędy. Ale bez odrobiny zaufania i dobrej woli współpracy nawet idealni ludzie nie zrobią nic dobrego dla lokalnej społeczności.




Nie dokładając nikomu ale jak dla mnie to wszyscy w naszym lokalnym samorządzie "grają nieczysto - fałszują" lub są "schorowani"

Kaźdy chciał, każdy coś zrobił, wszyscy mieli dobre intencje, wszystko było dobrze zrobione- Rada, Burmistrz, Projektanci, Pracownicy UM
efekt: inwestycja nie została rozpoczeta, każdy wział za to pięniądze, wszyscy uwaźają, że wszystko dobrze zrobili.

Patrząc na sytuację z boku niestety widać, że wszyscy popełnili mniejsze, większe błędy co zaowocowało brakiem realizacji inwestycji.

Z plusów widac to, że chociaż Pan Remigiusz widzi, że ten zespół nie do końca jest zgrany. Mam nadzieje, że pójdzie to w dobrą strone i wyciągnięte zostaną z tego wnioski. chociaż... Ostatnio sytuacja z Planem zagospodarowania przestrzennego też wyglądała podobnie, wtedy też wszystko miało byc dobrze a dopiero później zaczęto czepiać się SZCZEGÓŁÓW.

César Sampaio - 2017-09-06, 20:41

No więc pozostaje mi potwierdzić forumowiczom, że odcinek ok. 180-200 m. gruntowej dotąd Czynu Społecznego został dziś ekspresowo - bo w kilka godzin - wyasfaltowany.

Jutro ma być kładziona wierzchnia warstwa.

Z ostatnich wypowiedzi v-ce Burmistrza tutaj, nie wynikało jakoby wspomniana inwestycja miałaby się rychło zadziać, ale nie drążę dlaczego wydźwięk był tak fatalisyczny. Może gdzieś w urzędzie zabrakło przepływu informacji, a może w ten czas zaangażowany był v-ce Burmistrz w inne tematy.
Tak czy inaczej, bardzo fajnie że mamy kolejnych (i krytycznych dla kilkuset mieszkańców) 200 m cywilizacji.

Dość zabawnym widokiem są zwyczajowo jeszcze zwalniające przed końcem "starego" asfaltu auta, których kierowcy, w ramach beznadziejnej w wykonaniu "misji", niejako na pamięć zjeżdżają gdzieś do bocznych krawędzi jezdni, jakby chcąc sobie zapewnić możliwie "bezbolesne" lądowanie na gruntówce i wyszukać objazd dla rozjeżdżonego już środka byłej nieutwardzonej dotąd drogi. Widok ich zaskoczenia gdy okazuje się, że równa nawierzchnia wcale się nie kończy jest bezcenny :D

Ogólnie bardzo pozytywne zaskoczenie z tą inwestycją - kogo by nie spytać. Nie powiem.
Mieszkańców dziwi jedynie brak informacji poprzedzającej.

W ramach wykończeniówki, przy okazji niedalekiej geograficznie (i czasowo mam nadzieję również!) budowy ul. Kutrzeby, sugerowałbym jedynie:
wyasfaltować na te raptem 2-3 metry wgłąb, dojazdy z ulic przyległych do omawianego odcinka Czynu - tj. bodaj pięciu skrzyżowań - tak, by asfalt nie pękał w miejscach łączeń, a nawierzchnia nie zachodziła piachem z "gruntówek".
A, no i niewątpliwie miłą niespodziankę sprawiono by również mieszkańcom tego ostatniego domu przed lasem (skrzyżowanie Czynu i Sucharskiego), którym zaoszczędzono dziś raptem 7-10m (!) asfaltu aby ten dochodził do bramy wjazdowej i kończył się równo z granicą zabudowań przed lasem.

Panie v-ce Burmistrzu- bo tylko Pan zdaje się tu zaglądać jako przedstawiciel Urzędu - byłaby w Pana ocenie szansa na takie dokończenia przy okazji angażowania ekip budowlanych przy budowie ul. Kutrzeby?

vmax - 2017-09-07, 11:54

W ostatnim czasie powstało kilka nakładek asfaltowych na drogach gruntowych w różnych częściach Sulejówka. Cieszy to, pomimo, że to tylko kropla w morzu potrzeb. Czy ktoś się orientuje, jakie ulice będą w najbliższej przyszłości (w tym lub w przyszłym roku) tak utwardzone? Jeśli w ogóle będą...
Remigiusz_G - 2017-09-07, 22:54

dokładną listę podam jutro
na ul Czynu będzie jeszcze druga warstwa,
generalnie nakładki, tak jak już kiedyś pisałem, staramy się realizować tam gdzie już jest odwodnienie oraz dobra podbudowa i/lub droga była korytowana max 3 lata wstecz

@Cesar - jutro to sprawdzę i dam znać

Grześ - 2017-09-08, 10:55

Podobnież miasto wzięło się za porządkowanie ruchu pieszych w okolicach Biedronki na ul. Piłsudskiego. Ma tam powstać jedno przejście dla pieszych. Czy jednak to ma sens?

Przejście dla pieszych jest nieodzownym elementem każdego zespołu przystankowego, a ten ma chyba powstać nieopodal -przy Wodociągowej. Wymusi więc to i tak powstanie nieopodal drugiego przejścia dla pieszych.

Jeśli zaś powstanie przystanek przy Biedronce tylko dla linii 173 to nici z większości pomysłów wspólnego, przesiadkowego przystanku 173 i L73 w tamtej okolicy. (Dotychczasowe projekty L73 traktowały jako priorytet komunikację w ciągu ulic Mariańska-Czynu Społecznego).
Nie zmieni to jednak ilości potrzebnych przejść dla pieszych, bo również oddzielne przystanki L73 przy Mariańskiej czy Wodociągowej również będą wymagały budowy przejścia...

Remigiusz_G - 2017-09-08, 12:57

Grześ napisał/a:
Podobnież miasto wzięło się za porządkowanie ruchu pieszych w okolicach Biedronki na ul. Piłsudskiego. Ma tam powstać jedno przejście dla pieszych. Czy jednak to ma sens?

Przejście dla pieszych jest nieodzownym elementem każdego zespołu przystankowego, a ten ma chyba powstać nieopodal -przy Wodociągowej. Wymusi więc to i tak powstanie nieopodal drugiego przejścia dla pieszych.

Jeśli zaś powstanie przystanek przy Biedronce tylko dla linii 173 to nici z większości pomysłów wspólnego, przesiadkowego przystanku 173 i L73 w tamtej okolicy. (Dotychczasowe projekty L73 traktowały jako priorytet komunikację w ciągu ulic Mariańska-Czynu Społecznego).
Nie zmieni to jednak ilości potrzebnych przejść dla pieszych, bo również oddzielne przystanki L73 przy Mariańskiej czy Wodociągowej również będą wymagały budowy przejścia...


zgadza się, jednak na tą chwilę Urząd Marszałkowski zgodził się (i to po długich bojach) na jedno przejście + kawałek chodnika, zatoki będziemy realizować w przyszłym roku.

mcluki - 2017-09-08, 13:50

Remigiusz_G napisał/a:

zgadza się, jednak na tą chwilę Urząd Marszałkowski zgodził się (i to po długich bojach) na jedno przejście + kawałek chodnika, zatoki będziemy realizować w przyszłym roku.


A czy przejście będzie wykonane z Azylem?

Cieszę się, że w ogóle powstanie ale jedynym bezpiecznym przejściem na Piłsudskiego, które spełnia swoje zadanie jest przejście przy Idzikowskiego ze światłami.

W innych przypadkach kierowcy nawet nie zwalniają gdy piesi są już na przejściu, sam kilkukrotnie miałem taką sytuację, że samochód przejeżdzał gdy byłem w połowie przejścia, dodam że nie jestem samobójcą ale jak ktoś jedzie około 100km\h...

mariuszek - 2017-09-11, 09:10

mariuszek napisał/a:

Panie Remigiuszu czy przyjął Pan strategię odpowiadania tylko tym, którzy zaatakują Pana bezpośrednio lub za pośrednictwem urzędu? Czy doczekam się odpowiedzi na zadane wczoraj pytanie o tegoroczne działania UM Sulejówek w zakresie ograniczania małej emisji?

Remigiusz_G napisał/a:

nie przyjalem po prostu nie jestem w stanie sam na biezaco odpowiadac na wszystkie pytania tu i na FB łącząc to z pracą dla miasta, odpowiem dzis wieczorem jak bede mial wolna chwile

Ja rozumiem, że wiceburmistrz jest od spraw ważniejszych niż komunikacja z mieszkańcami w internecie (bez ironii). Ale czy naprawdę w urzędzie nie ma osoby, która mogłaby się tym zająć?

dugme - 2017-09-11, 09:50

Świeżutka, czarniutka nakładka na ulicy Grabskiego - pomiędzy Sobieskiego a Paderewskiego. ;=)
zoha27 - 2017-09-11, 10:44

A na dalekich rubieżach znów samochód wjechał do przecudnego rowu..... Na żelaznej oczywiście..... A w rowie na solskiego pływają złote rybki z akwarium. Ktoś nie szuka zgub? Rany czekam jak spotkam kogoś pojącego w tym rowie wołu, które będzie wyciągało zeń zagubiony na bezdrożach autobus L72 :D
Wanek - 2017-09-11, 14:53

dugme, tak samo na Kościuszki od Sobieskiego w stronę Żurawki ;)

Panie Burmistrzu, mówił pan o wykazie ulic na których będzie nakładka. Można prosić o publikacje tego spisu?

César Sampaio - 2017-09-11, 15:25

Czy to prawda, że w toku masowego niemal obecnie kładzenia nakładek asfaltowych, tą metodą poprawy nawierzchni ma być objętych aż 60 ulic gruntowych w mieście? Jeśli tak to jakie i w jakim czasie?

To byłoby zbyt piękne, niemniej taka informacja obiła mi się o uszy...

axtomek - 2017-09-11, 16:14

Wanek napisał/a:
Panie Burmistrzu, mówił pan o wykazie ulic na których będzie nakładka. Można prosić o publikacje tego spisu?


Dopisuję się do prośby o wykaz.

César Sampaio - 2017-09-11, 16:31

W mojej ocenie czynnikiem decydującym przy wyborze drogi do wykonania na niej nakładki asfaltowej, poza dość oczywistymi:
- natężenie ruchu,
- potencjał do złączenia już istniejących utwardzonych ciągów/ ustanowienia skrótu
- gęstość zabudowy przy remontowanej ulicy (ale i do niej przyległych, z których może odbierać ruch i rozprowadzać dalej w kierunku centrum miasta i wylotówek),
- stan gruntu (stopień dotychczasowego wzmocnienia, struktura gleby),
- łatwość w odprowadzaniu wody poza jezdnię (czy jest gdzie ją "zrzucać"),

powinien być jeszcze:
- stan uzbrojenia działek przyległych w media, żeby nie było za chwilę sytuacji, w której świeża nawierzchnia będzie pruta pod nowe przyłącza wod-kan i gazowe.
- zapisy o dopuszczanej zabudowie w MPZP (np. nie opłaca się kłaść prostej nakładki tam gdzie dopuszczalna/spodziewana jest budowa bloków - w takich miejscach ruch jest większy i rozsądniej dla trwałości ciągu, będzie niestety pobudować pełnoprawną drogę - ze wszystkimi jej warstwami nośnymi)

Kolejną kwestia, która w sposób niemal niezauważalny podniesie koszt inwestycji, a zwróci się w rzadszych, przyszłych remontach:
Przy budowie nakładek zdaje się, że warto asfaltować przyległe skrzyżowania na te 2-3 m. wgłąb. Unikniemy wtedy spękanych/ukruszonych uskoków między gruntówką, a nakładką i zalegającego piachu - dość niebezpiecznego, bo śliskiego - na nawierzchni tej drugiej.

Remigiusz_G - 2017-09-11, 18:35

wstawiam listę nakładek asfaltowych:
1 Wyspiańskiego (Świetochowskiego- 3 Maja)
2 Kościuszki (Sobieskiego- 210 mb)
3 Wiejska (Kombatantów- Reymonta)
4 Dębowa (Wrońskiego- Wiejska)
5 I Armii WP (Dworcowa- Moraczewskiego)
6 Drobiarska (kanał- Żeromskiego)
7 Fredry (Kombatantów- Reymonta)
8 Chopina (Łukasińskiego- Żelazna)
9 Wiśniowa (Paderewskiego- Wspólna)
10 Grabskiego (Sobieskiego- Paderewskiego)
11 Czynu Społecznego (kutrzeby- Sucharskiego)
12 Broniewskiego (Paderewskiego-Wspólna)
13 Berlinga/Popiełuszki (Przejazd- Sosabowskiego)
14 Pułaskiego (Rodziewiczówny- Ogińskiego)

korytowanie + tluczniowanie:
1 Moniuszki odc. Żeromskiego - Sobieskiego
2 Osiedlowa (parking- Piskowa)
3 Jodłowa
4 Solskiego (Przybyszewskiego- Żelazna)
5 Żeromskiego (Drobiarska- Czynu Społecznego)
6 Szklarniowa (Czynu Społecznego- wjazd na osiedle)
7 Szklarniowa (Kasztanowa- Poziomkowa)
8 Piaskowa (Sobieskiego- Osiedlowa)
9 Hallera (Kochanowskiego- Narutowicza)

vmax - 2017-09-11, 18:59

Dziękuje za liste.
Na jaki czas jest założona realizacja wyżej wymienionych ulic?

To już chyba staje się tradycją, że w Sulejówku nie wykonuje się ulic od początku do końca. Tak kiedyś np z Armii Krajowej, Czynu Społecznego, czy Kraszewskiego (to czywiście kamyk do ogródka poprzednich władz, a nie obecnej), a teraz ul. Chopina.
Panie Burmistrzu, nasuwa się pytanie, dlaczego planowane jest zrobienie ulicy tylko w 1/3 długości?

Remigiusz_G - 2017-09-11, 19:58

są trzy przyczyny:

1. nie wszystkie odcinki są gotowe na nakładki asfaltowe z uwagi na słabszą podbudowę i wymagają dodatkowego tłuczniowania
2. nawet na jednym prostym odcinku drogi jeden jej fragment może mieć dobre odprowadzenie wody,, a drugi wymaga budowy kolektora deszczowego
3. zwyczajnie - brak środków i konieczność wykonywania dróg w sposób zrównoważony w całym mieście nawet kosztem nie dokończenia danej ulicy w jednym roku

Wanek - 2017-09-11, 19:59

Oby tak dalej ;=) ;=) ;=)
vmax - 2017-09-11, 20:10

Remigiusz_G napisał/a:
są trzy przyczyny:

1. nie wszystkie odcinki są gotowe na nakładki asfaltowe z uwagi na słabszą podbudowę i wymagają dodatkowego tłuczniowania
2. nawet na jednym prostym odcinku drogi jeden jej fragment może mieć dobre odprowadzenie wody,, a drugi wymaga budowy kolektora deszczowego
3. zwyczajnie - brak środków i konieczność wykonywania dróg w sposób zrównoważony w całym mieście nawet kosztem nie dokończenia danej ulicy w jednym roku


O ile 3 argument jest zrozumiały, o tyle 1 i 2 są absurdalne. Jeśli ma się w planie utwardzenie ulicy i tylko w części robi się ów podbudowę z tłucznia, to oznacza, że juź wcześniej jest w planach utwardzenie tylko w części. Z całym szacunkiem, ale pisząc o kolektorach ma Pan na myśli rowy? Kolektor brzmi drogo i poważnie, ale w praktyce widze rowy...


Jeszcze raz podkreślam, cieszę się z każdej utwardzonej drogi w Sulejówku, nawet jeśli nigdy po niej nie przejadę. Ale proszę powiedzieć, co zaważyło o utwardzeniu ul Solskiego (co oczywiście mnie cieszy) w stosunku do ul. Chopina, która będzie utwardzona w części? Ulica, która przebiegałaby na wprost, będzie krótkim kawałkiem, w który aby wjechać, trzeba będzie zjechać z ul. Solskiego. Która notabene tak samo była bez podbudowy jak Chopina na odcinku Głowackiego - Żelazna.
Gdzie tu logika, a przede wszystkim konsekwencja?

César Sampaio - 2017-09-11, 20:22

Pozwoliłem sobie nanieść te inwestycje na mapę Sulejówka :)
https://www.scribblemaps....adki/g01IMcLVQd

vmax - 2017-09-11, 20:27

Może jeszcze naniesiesz drogi korytowane i tłuczniowane (np na niebiesko) jak rozumiem w przyszłości przeznaczone do utwardzenia?
César Sampaio - 2017-09-11, 20:44

Bardzo proszę:
https://www.scribblemaps....ania/g01IMcLVQd
kolor czerwony: nakładki asfaltowe
kolor zielony: korytowanie i tłuczniowanie
kolor niebieski: kompleksowe budowy dróg zaplanowane na ten i przyszły rok (nie wiedziałem tylko dokąd ma być budowana Wspólna, więc strzeliłem, że pewnie gdzieś do sióstr zakonnych).

César Sampaio - 2017-09-11, 21:56

Na tyle na ile znam Sulejówek, zrobiłem jeszcze mapę dróg już utwardzonych (niezależnie od stanu nawierzchni, vide - Mariańska, Dworcowa czy Staszica). Mam nadzieję, że większych braków nie ma (Wyspiańskiego?) i daje to jako taki pogląd na zagęszczenie dróg o standardzie lepszym od drogi gruntowej.
Jeśli tak, to nadal widać dość duże braki infrastrukturalne w Miłosnej, na Żurawce, Zorzy czy Ratajewie względem północno-zachodniego Sulejówka
Nowe oznaczenia kolorem czarnym.
https://www.scribblemaps....rogi/g01IMcLVQd

Wanek - 2017-09-11, 22:34

Idzikowskiego pod szkołą w sumie też utwardzona - bardziej jako chodnik, ale karetka przejedzie, na mapie jako ulica.
axtomek - 2017-09-11, 23:50

César Sampaio napisał/a:
Pozwoliłem sobie nanieść te inwestycje na mapę Sulejówka


Widzę jeden błąd. Wyspiańskiego już jest asfaltową ulicą poza tym odcinkiem, który teraz będzie asfaltowany.

zoha27 - 2017-09-12, 08:30

A czy można wiedzieć, czy wszystkie te ulice będą faktycznie asfaltowane? Czy różne nawierzchnie są brane pod uwagę?
axtomek - 2017-09-12, 10:43

César Sampaio, i jeszcze jeden... Lubelska też jest asfaltowa.
Remigiusz_G - 2017-09-12, 10:53

Vmax - cały Sulejówek praktycznie nie ma zroganizowanego systemu odwodnienia - nigdy w to nie inwestowano. My teraz, kawałek po kawałku, próbujemy nadgonić największe zapóźnienia - rozpoczęliśmy realizację I i II etapu odwodnienia południowej części miasta oraz rozpoczęliśmy budowę zbiorników retencyjnych na Gliniankach. Do tego realizujemy wiele mniejszych, punktowych inwestycji - tam gdzie drogi są planowane do korytowania i asfaltowania. Nie da się wszystkiego od razu idealnie zrobić. Tak jak pisałem - często musimy realizować drogi odcinkami, tam gdzie już rozwiązaliśmy odwodnienie. Może to z punktu widzenia mieszkańca jest dziwne, ale niestety w obecnych warunkach nie da się inaczej.
zoha27 - 2017-09-12, 11:42

Uhm..... to teraz ponowię moje zbywane pytanie: jak to jest z kanalizacją burzową? Bo o ile ja akurat rozumiem (choć nie uważam za idealne ale bez przesady) utwardzanie ulic po kawałku, o tyle nie rozumiem robienia nakładek bez kanalizacji miejskiej a jedynie z omawianymi wcześniej wiejskimi rowami.... Pytanie czy chcemy uzyskać na obszarze utwardzonym ucywilizowaną wieś na planie wielodrożnicy, czy jednak trzymamy się twierdzenia, że jesteśmy miastem. Bo robienie nakładek, czyli prowizorek, które niewątpliwie jak każda prowizorka, będą nam towarzyszyć przez dziesięciolecia, bez chodników i studzienek odpływowych jest wg mnie kiepskim pomysłem.... Tak samo jak asfaltowanie wszystkiego co się da, zamiast dążyć do odpowiedniego skanalizowania ruchu poprzez zastosowanie różnych typów nawierzchni i uspokajania ruchu na właściwych obszarach.....
vmax - 2017-09-12, 12:52

Zgadzam się, że są zapóźnienia, zdaję sobie sprawę z wielkości budżetu i potrzeb. Widze, że małymi krokami jest coś robione i to doceniam.

Ale te Pańskie słowa zaprzeczają temu, co jest robione.

Remigiusz_G napisał/a:
Tak jak pisałem - często musimy realizować drogi odcinkami, tam gdzie już rozwiązaliśmy odwodnienie.


Bo jak mają się te słowa do stanu dwóch ulic vide Solskiego/Chopina?
Dwie ulice bez podbudowy (pomijam odcinek Chopina od Łukasińskiego do Żelaznej) i odwodnienia. Zostanie zrobione część jednej, z której zygzakiem dojedzie się do drugiej, zamiast pociągnąć jedną na wprost. Tego nie ma się logicznie wytłumaczyć.

Remigiusz_G - 2017-09-12, 13:42

@Zoha - wszystko to rozumiem, argumenty są logiczne. Też bym chciał budować wszędzie drogi od A do Z metodą podręcznikową. Teraz pytanie - czy lepiej jest "wybudować" rocznie 5-6 km nowych dróg w formie nakładek po tłuczniowaniu, czy też realizować rocznie 1 km solidnej drogi z kanałami deszczowymi ukrytymi pod ziemią?
Śmiem twierdzić, choć może się mylę, że zdecydowana większość mieszkańców woli jednak kawałek asfaltu z otwartym kanałem już teraz już za rok-dwa niż piekną i super trwałą drogę za lat 10-15....

zoha27 - 2017-09-12, 14:06

A tego to nie wiem. Za innych się nie wypowiadam. Ale wiem jak działają prowizorki...... Potem się okaże, że się nie będzie kanalizacji robić bo asfalt żal ruszać.... W kostce to jeszcze przynajmniej można dość bezboleśnie "rzeźbić".

Ale żeby nie było: cieszę się, że coś się dzieje :) tylko że mam nadzieję, że nie będzie potem plucia sobie w brodę....

Mr.T - 2017-09-12, 14:13

zoha - nakładka idzie środkiem drogi i jest to cieniutka warstwa asfaltu położona na lekko utwardzonym podkładzie, jak miasto będzie chciało zrobić ulicę podręcznikowo to zwiną stary asfalt w 4h. Popieram - lejcie nakładki gdzie się da - dość topienia się w błocie po kolana.
PiotrekP. - 2017-09-12, 18:38

Kilka wniosków z Ratajewa:
- pomysł z nakładkami bardzo dobry
- rów odwadniający drogę to błogosławieństwo, a nie wiocha; na Ratajewie gdzieniegdzie można spotkać miejsca, gdzie ludzie sami grzebią przy drodze kanaliki, rowki żeby odprowadzić wodę z drogi i choć trochę ją osuszyć
- rozumiem, że centrum miasta to po prostu centrum, ale spoglądając na mapę dróg, to widać wyraźnie, że miasto dzieli się na Sulejówek A (od Sobieskiego w górę) i Sulejówek D (od Sobieskiego w dół)....

Agawa - 2017-09-13, 07:10

Sulejówek A ( od Sobieskiego w górę ) z wyjątkiem części ulicy Bogusławskiego, która należy zdecydowanie do Sulejówka D ( od Sobieskiego w dół ). Po deszczach kałuże i coraz więcej dołów - jeżdżą nią też ciężarówki i wywrotki na budowę Paderewskiego, tenisiści na korty, nauczyciele i uczniowie do Liceum. Ciężko jest przejść suchą nogą, błocko coraz większe bo samochody miejscami jeżdżą od płotu do płotu. Czy to jest miasto ? na wsiach mają lepsze drogi....
LPA - 2017-09-13, 09:02

César Sampaio mała uwaga do mapy i naniesionych kolorem niebieskim odcinków dróg które maja być budowane kompleksowo w tym i przyszłym roku - ul. Długa ma być budowana jedynie miedzy ul. Świętochowskiego a ul. Armii Krajowej :(
zoha27 - 2017-09-13, 09:04

Mr.T.: jak tak to ok ;-)
aniasek - 2017-09-13, 11:18

Agawa napisał/a:
Sulejówek A ( od Sobieskiego w górę ) z wyjątkiem części ulicy Bogusławskiego, która należy zdecydowanie do Sulejówka D ( od Sobieskiego w dół ). Po deszczach kałuże i coraz więcej dołów - jeżdżą nią też ciężarówki i wywrotki na budowę Paderewskiego, tenisiści na korty, nauczyciele i uczniowie do Liceum. Ciężko jest przejść suchą nogą, błocko coraz większe bo samochody miejscami jeżdżą od płotu do płotu. Czy to jest miasto ? na wsiach mają lepsze drogi....


Odwiozłam dziś dziecko do szkoły i wróciłam z myslą, żeby napisac dwa słowa właśnie o tej ulicy.
W związku z remontem Paderewskiego (chwała za to!!) wejście do liceum i szkół prywatnych jest własnie od Bogusławskiego. To co się tam dzieje to przekracza wszelkie wyobrażenie! Czy nie można naprawde jakoś ułatwić dzieciakom dojścia do szkoły, chociażby wysypując coś, nie znam sie, ale to co się tam dzieje po ostatnich deszczach jest nieprawdopodobne! Idzie młodzież do liceum i dzieciaki do Moraczewskich w błocku i nawet nie bardzo mają gdzie 'uciec', gdy jedzie samochód. Istne Camel Trophy. Panie Burmistrzu, chociaż jakieś dorażne ułatwienie dla uczniów, please :shock: ....

Ronja - 2017-09-13, 12:34

Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie ul.Kleeberga.Na wiosnę była równania, obecnie nie ma po tym śladu. Ulica Kleeberga jest główną ulicą łączą mieszkańców Czynu, Grabiny, Konika z przystankiem SKM w Sulejówek Miłosna.codziennie rano i po południu rozjezdzają ją samochody pędzące do SKM. Na ulicy stoją kałuże, W niektórych miejscach na całej szerokości ulicy, pod furtkami mamy błoto.
Czy jest szansa aby w tym roku ponownie była wyrównana i wysypana tłuczniem?
Może i dla nas warto pomyśleć o nakladce asfaltowej..

leonardo - 2017-09-13, 12:42

Faktem jest że przydałaby się jesienna sesja równania dróg gruntowych. Trochę tych opadów przez lato było (teraz też) i generalnie gruntówki padły. Jak w zimie te doły zamarzną to połamiemy sobie zawieszenia albo nogi w zależności od sposobu podróżowania. Ja wiem że korytowanie , tłuczniowanie i nalewanie zaprząta teraz wyobrażnię mas ale pozostali jeszcze ci których nie ogarną wymienione dobrobyty a chcielibyśmy dotrwać w jako takim zdrowiu do wiosny. Ktoś coś wie na ten temat?
Ronja - 2017-09-14, 12:41

Dzisiaj przeszlam się nowo położonym kawałkiem asfaltu na Czynu.
Już jest druga warstwa, jest wyżej w stosunku do odchodzących do niego ulic - Kutrzeby, Kleeberga czy Sucharskiego.Wyjeżdżając z tych ulic napotyka się wyższy próg z asfaltu. Ale nie przy wszystkich ulicach.. cześć ma zrobione spady, Tak ze wjeżdża się łagodnie.
A na jakiej zasadzie tak zrobiono? Czy trzeba było stać i pilnować wylewania asfaltu i dziękować ekipie np flaszką?
Bidny ten dom, dla którego nie starczyło 5 m asfaltu...to wychodzi dziadostwo.przeciez też jest pełnoprawnym mieszkańcem, użytkownikiem i pewnie płaci podatki..poskąpiono 5 metrów asfaltu...

César Sampaio - 2017-09-14, 14:28

Ronja, pytałem v-ce Burmistrza o te dwa aspekty tu na forum i czekam na info.

Zadałem pytanie czy przy okazji budowy ul. Kutrzeby (obiło mi się o uszy, że to dopiero październik przyszłego roku) byłaby możliwość wyasfaltowania skrzyżowań (na kilka m. wgłąb) z ulic przyległych (powód to nawożony piach i uskoki, w których na asfalcie mogłyby pojawić się spękania).
Zapytałem też o dociągnięcie kilku metrów do granicy zabudowań z lasem, bo rzeczywiście, ten ostatni dom to też podatnicy (ze sporym stażem) i w takim kontekście (jako jedyni nie dostali asfaltu "pod bramę" przy tej budowie) potraktowano ich trochę nie-fair.

Specjalnie zapytałem o to, w kontekście budowy Kutrzeby, bo wyobrażam sobie, że byłoby to bardziej zasadne ekonomicznie dla Miasta (a więc dla nas), by zrobić te drobiazgi bardziej przy okazji (zamiast ściągania ekipy specjalnie tylko do tego).
Muszę jednak zmienić treść zapytania, bo w międzyczasie dowiedziałem się, że nieopodal, na ulicy Popiełuszki (dawna Berlinga) też planowana jest nakładka. Nakładka, która powstanie wcześniej niż ul. Kutrzeby.

Może więc Panie Remigiuszu, w związku z asfaltowaniem Popiełuszki, zostałoby panom budowlańcom trochę materiału i można by ich przerzucić na parę godzin, tych kilkaset metrów dalej i:
-dociągnąć asfalt na Czynu (7 m.)
i
-zrobić tych skrzyżowań z 5 ulicami wpadającymi do Czynu?

Ronja - 2017-09-14, 15:56

To czekamy na odpowiedź. No właśnie, asfaltowane są ulice mniej eksploatowane a te po których jeździ więcej samochodów (Kutrzeby, Kleeberga i Sucharskiego) to ani widu ani słuchu. Koleiny, błoto i kałuże.
żurawianka - 2017-09-14, 19:18

Kawałek Sucharskiego zrobiony, znaczy wysypany jakimś tłuczniem przynajmniej, ale od połowy ulicy w kierunku kolei po deszczu tragedia!!!!! Jedno wielkie jezioro i doły.
Remigiusz_G - 2017-09-14, 19:44

aniasek napisał/a:
Agawa napisał/a:
Sulejówek A ( od Sobieskiego w górę ) z wyjątkiem części ulicy Bogusławskiego, która należy zdecydowanie do Sulejówka D ( od Sobieskiego w dół ). Po deszczach kałuże i coraz więcej dołów - jeżdżą nią też ciężarówki i wywrotki na budowę Paderewskiego, tenisiści na korty, nauczyciele i uczniowie do Liceum. Ciężko jest przejść suchą nogą, błocko coraz większe bo samochody miejscami jeżdżą od płotu do płotu. Czy to jest miasto ? na wsiach mają lepsze drogi....


Odwiozłam dziś dziecko do szkoły i wróciłam z myslą, żeby napisac dwa słowa właśnie o tej ulicy.
W związku z remontem Paderewskiego (chwała za to!!) wejście do liceum i szkół prywatnych jest własnie od Bogusławskiego. To co się tam dzieje to przekracza wszelkie wyobrażenie! Czy nie można naprawde jakoś ułatwić dzieciakom dojścia do szkoły, chociażby wysypując coś, nie znam sie, ale to co się tam dzieje po ostatnich deszczach jest nieprawdopodobne! Idzie młodzież do liceum i dzieciaki do Moraczewskich w błocku i nawet nie bardzo mają gdzie 'uciec', gdy jedzie samochód. Istne Camel Trophy. Panie Burmistrzu, chociaż jakieś dorażne ułatwienie dla uczniów, please :shock: ....


dziś rano zwróciliśmy się do wykonawcy ul Paderewskiego aby wysypał na najgorsze fragmenty ulicy Bogusławskiego destrukt pozyskany z budowy, faktycznie sytuacja na tej ulicy nie jest najlepsza

Remigiusz_G - 2017-09-14, 19:47

leonardo napisał/a:
Faktem jest że przydałaby się jesienna sesja równania dróg gruntowych. Trochę tych opadów przez lato było (teraz też) i generalnie gruntówki padły. Jak w zimie te doły zamarzną to połamiemy sobie zawieszenia albo nogi w zależności od sposobu podróżowania. Ja wiem że korytowanie , tłuczniowanie i nalewanie zaprząta teraz wyobrażnię mas ale pozostali jeszcze ci których nie ogarną wymienione dobrobyty a chcielibyśmy dotrwać w jako takim zdrowiu do wiosny. Ktoś coś wie na ten temat?


tak, chcemy jeszcze przed zimą wykonać jedno równanie. Wszystko zależy od pogody, musi być minimum 4-5 dni bez deszczu

Remigiusz_G - 2017-09-14, 19:49

żurawianka napisał/a:
Kawałek Sucharskiego zrobiony, znaczy wysypany jakimś tłuczniem przynajmniej, ale od połowy ulicy w kierunku kolei po deszczu tragedia!!!!! Jedno wielkie jezioro i doły.


na ul Sucharskiego, przy pomocy mieszkańców, wykonujemy prace odwodnieniowe z myślą o nakładce na części ulicy. Pozostałe prace w tym rejonie wymagają wykonania pełnych projektów odwodnieniowych, chcemy te zadania zabezpieczyć w budżecie 2018

Remigiusz_G - 2017-09-14, 19:52

César Sampaio napisał/a:
Ronja, pytałem v-ce Burmistrza o te dwa aspekty tu na forum i czekam na info.

Zadałem pytanie czy przy okazji budowy ul. Kutrzeby (obiło mi się o uszy, że to dopiero październik przyszłego roku) byłaby możliwość wyasfaltowania skrzyżowań (na kilka m. wgłąb) z ulic przyległych (powód to nawożony piach i uskoki, w których na asfalcie mogłyby pojawić się spękania).
Zapytałem też o dociągnięcie kilku metrów do granicy zabudowań z lasem, bo rzeczywiście, ten ostatni dom to też podatnicy (ze sporym stażem) i w takim kontekście (jako jedyni nie dostali asfaltu "pod bramę" przy tej budowie) potraktowano ich trochę nie-fair.

Specjalnie zapytałem o to, w kontekście budowy Kutrzeby, bo wyobrażam sobie, że byłoby to bardziej zasadne ekonomicznie dla Miasta (a więc dla nas), by zrobić te drobiazgi bardziej przy okazji (zamiast ściągania ekipy specjalnie tylko do tego).
Muszę jednak zmienić treść zapytania, bo w międzyczasie dowiedziałem się, że nieopodal, na ulicy Popiełuszki (dawna Berlinga) też planowana jest nakładka. Nakładka, która powstanie wcześniej niż ul. Kutrzeby.

Może więc Panie Remigiuszu, w związku z asfaltowaniem Popiełuszki, zostałoby panom budowlańcom trochę materiału i można by ich przerzucić na parę godzin, tych kilkaset metrów dalej i:
-dociągnąć asfalt na Czynu (7 m.)
i
-zrobić tych skrzyżowań z 5 ulicami wpadającymi do Czynu?


zadałem to pytanie do referatu GKiM, postaram się jutro odpowiedzieć (mam rano wylot służbowy na Ukrainę i nie wiem czy będę miał do niedzieli internet) w razie problemów proszę o kontakt tel z Adamem Witkowskim - kierownikiem powołując się na rozmowę ze mną.

Ronja - 2017-09-14, 22:15

żurawianka napisał/a:
Kawałek Sucharskiego zrobiony, znaczy wysypany jakimś tłuczniem przynajmniej, ale od połowy ulicy w kierunku kolei po deszczu tragedia!!!!! Jedno wielkie jezioro i doły.

Żurawianka, podobnie z Kleeberga. Kałuże na całą szerokość ulicy, teraz pada deszcz a ja późnym wieczorem/ nocą będę wracać z pracy..jesli będzie np awaria latarni to mam wielką szansę na kąpiel błotną.

vmax - 2017-09-19, 14:41

Pozwolę sobie ponowić pytanie.


Wysłany: 2017-09-12, 12:52
Zgadzam się, że są zapóźnienia, zdaję sobie sprawę z wielkości budżetu i potrzeb. Widze, że małymi krokami jest coś robione i to doceniam.

Ale te Pańskie słowa zaprzeczają temu, co jest robione.

Remigiusz_G napisał/a:
Tak jak pisałem - często musimy realizować drogi odcinkami, tam gdzie już rozwiązaliśmy odwodnienie.


Bo jak mają się te słowa do stanu dwóch ulic vide Solskiego/Chopina?
Dwie ulice bez podbudowy (pomijam odcinek Chopina od Łukasińskiego do Żelaznej) i odwodnienia. Zostanie zrobione część jednej, z której zygzakiem dojedzie się do drugiej, zamiast pociągnąć jedną na wprost. Tego nie ma się logicznie wytłumaczyć.

dugme - 2017-09-22, 10:19

Nakładki asfaltowe ostatnio pojawiające się na wielu ulicach Sulejówka ;=) wydają się zaskakiwać pozostałe referaty naszego Miasta.
Przykładem niech będzie ulica Kościuszki na skrzyżowaniu z ulicą Sobieskiego.
Jedziesz sobie kierowco Sobieskiego w kierunku Paderewskiego i roisz sobie, że masz pierwszeństwo przejazdu. Nic bardziej mylnego - skrzyżowanie z Kościuszki jest obecnie skrzyżowaniem równorzędnym. Ciekawe czy pojawią się chętni na darmowy remont lewego boku lub tyłu?

RobcioJ - 2017-09-22, 12:00

Problem ze znakami jest w naszym mieście ogromny. I nie widać żadnych zmian.
Jeżeli osoby odpowiedzialne mają problem z ich lokalizacją, myślę, że mieszkańcy idealnie by sobie poradzili z problemem gdzie i jakiego znaku brakuje.
Nie mówiąc już o podstawowych znakach zakazu i nakazu dziwię się np. że na nowo budowanych ulicach na których jest nakładka nie mają znaku ciąg pieszo jezdny. Byłem świadkiem jak na nowej ulicy Pułaskiego doszło by do potrącenia kobiety.

leonardo - 2017-09-22, 12:43

A dla mnie "fascynujące " są totalnie( modne ostatnio słowo) różne funkcje jakie pełnią dwie w sumie podobne ulice : Reymonta i 11Listopada. Pierwsza w sumie (oprócz skrzyżowania z Ogińskiego) pełni funkcję odciążającą Kombatantów daje pewien rodzaj przelotowości a druga "pocięta" nakazami ustąpienia pierwszeństwa każdej poprzecznej pipidówce jest zwyczajnym bublem komunikacyjnym bo zamiast dawać "ulgę" zatkanej Dworcowej jeszcze ją dobija. A inwestycja w nią "zeżarła " mnóstwo kasy.
mcluki - 2017-09-22, 15:17

leonardo napisał/a:
A dla mnie "fascynujące " są totalnie( modne ostatnio słowo) różne funkcje jakie pełnią dwie w sumie podobne ulice : Reymonta i 11Listopada. Pierwsza w sumie (oprócz skrzyżowania z Ogińskiego) pełni funkcję odciążającą Kombatantów daje pewien rodzaj przelotowości a druga "pocięta" nakazami ustąpienia pierwszeństwa każdej poprzecznej pipidówce jest zwyczajnym bublem komunikacyjnym bo zamiast dawać "ulgę" zatkanej Dworcowej jeszcze ją dobija. A inwestycja w nią "zeżarła " mnóstwo kasy.


Dodatkowo Reymonta i 11 listopada dostały podrzuty, pozostaje Kombatantów gdzie można normalnie wycisnąc to magiczne 50.

Wanek - 2017-09-22, 15:57

dugme napisał/a:

Jedziesz sobie kierowco Sobieskiego w kierunku Paderewskiego i roisz sobie, że masz pierwszeństwo przejazdu. Nic bardziej mylnego - skrzyżowanie z Kościuszki jest obecnie skrzyżowaniem równorzędnym. Ciekawe czy pojawią się chętni na darmowy remont lewego boku lub tyłu?


Taka sama sytuacja była na Reymonta po wyasfaltowaniu Fredry, ale narysowali linię warunkowego ustąpienia pierwszeństwa trójkątną i po sprawie. Myślę, że na Kościuszki zrobią to samo

colos - 2017-09-22, 17:37

Wanek napisał/a:

Taka sama sytuacja była na Reymonta po wyasfaltowaniu Fredry, ale narysowali linię warunkowego ustąpienia pierwszeństwa trójkątną i po sprawie. Myślę, że na Kościuszki zrobią to samo


Linia się zedrze albo ją śnieg przykryje. Potrzebne są znaki pionowe.

Wanek - 2017-09-22, 17:39

Znaki tez są. Jechałem dziś tamtędy i zwróciłem na to uwagę. Stoją dwa :)
Wanek - 2017-09-24, 19:18

Panie Burmistrzu, proszę o odpowiedź na ten problem.
Na ulicy Grabskiego pomiędzy Sobieskiego, a Paderewskiego została niedawno położona nakładka asfaltowa. Wszystko pięknie, asfalt śliczny, ale skrzyżowanie/zjazd na ulicę Bogusławskiego to jest jakaś pomyłka. Dziś jadąc tamtędy samochodem pociągnąłem podwoziem po kończącym się asfalcie. Asfalt nie jest tam zakończony tak jak powinien być na skrzyżowaniu, tylko kończy się około 15 centymetrowym uskokiem. Czy można z tym coś zrobić? Bo zjechać stamtąd jakoś może się uda, ale wjechać nisko zawieszonym samochodem jest ciężko...

leonardo - 2017-09-25, 11:01

No właśnie z tymi nakładkami jest jakiś problem. Jest mnóstwo "niedociągnięć" w miejscach skrzyżowań i łączenia z innymi ulicami. Wygląda to na niechlujstwo i brak precyzji w robotach. I tak na zjeżdzie z ul.Moraczewskiego w ulicę I Armi Wojska Polskiego (nakładka nówka sztuka") na początku mamy do czynienia z od dwoma metrami "niedolewki" niedoróbki lub zwyczajnej dziury , dopiero potem zaczyna się asfalt aby znów przed skrzyżowaniem z ul 11 Listopada przejść w zwyczajną niedolaną dziurę.
Ronja - 2017-09-25, 11:14

Podobnie Czynu - wjeżdżając z nieutwardzonych ulic napotyka się na wysoki próg z asfaltu. To nie wróży długiej trwałości, prędzej czy później samochody spowodują uszkodzenia asfaltu.Wystarczyło zrobić lahodniejsze spady w tych miejscach. Chyba ze mamy tyle pieniędzy, że stać nas na niedbalstwo i remonty
Wanek - 2017-09-25, 15:07

Leonardo, a tam nie ma przypadkiem dopiero 1 warstwy?
RobcioJ - 2017-09-25, 23:38

Z moich obserwacji wynika:
:arrow: Tam gdzie asfalt nie jest dociągniety do końca będzie jeszcze jedna warstwa więc myślę, że dajmy jeszcze czas. Jechałem wczoraj Pułaskiego i naprawdę ładnie wykonana więc poczekajmy wszędzie na drugą warstwę.

:arrow: Co do zjazdów z ulic gdzie jest nowa nakładka. Dobry przykład ulicy Grabskiego i Bogusławskiego. Jeżeli nie jest robiony pełny zjazd w głąb Bogusławskiego tak jak krawężniki na to wskazują obowiązkowo powinno być zlecone przez UM wykonanie zjazdu takiego gdzieś około max 40-50cm w głąb. Powoduje to, że krawędz asfaltu nowej ulicy nie przyjmuje bezpośredniego obciążenia. A w przyszłości podczas budowy tych gruntowych ulic bez problemu ten pasek 40-50cm można odciąć i rozebrać. Takie zjazdy widziałem dzisiaj, że zastosowano na ul. Wyzwolenia z Południową. Uważam, że obowiązkowo powinny powstać w takich miejscach jak połączenie np. Bogusławskiego i Grabskiego, Czynu Społecznego itd. Jeżeli takie rozwiązania nie zostaną zastosowane na skrzyżowaniach nie wróże długiej przyszłości tym nakładkom :!:


P.S Bardzo niepokoi mnie dzisiejsza obserwacja czyli wykonywanie ziemnych prac budowlanych na nowo wybudowanych ulicach- Idzikowskiego oraz Południowej :shock: :shock: :roll: Można prosić więcej szczegółów z jakiego powodu rozkopywany jest nowy asfalt :?:
Pozdrawiam
Robert J.

mcluki - 2017-09-27, 08:38

Jeżeli chodzi o Idzikowskiego to chyba w poniedziałek został zerwany asfalt i wkopana nowa duża studzienka ściekowa. Z tego co zoobserwowałem było nieprawidłowo wykonane odwodnienie ulicy. Pierwsze dwie kratki ściekowe od Piłsudskiego po minimalnym deszczu były już wypełnione wodą. Wczoraj został już zalany asfalt w miejscu wykopu.

Mam nadzieje że sytuacja się poprawi bo po większych opadach woda utrzymywała się na większej części drogi i tworzyły się spore kałuże.

Remigiusz_G - 2017-09-27, 09:11

od poniedziałku trwają tam planowane wcześniej prace związane z wykonaniem odwodnienia, które docelowo zostanie podłączone w al Piłsudskiego i tym samym rozwiąże problemy podtopień w tym rejonie. Całość prac chcemy zakończyć jeszcze w tym roku.
leonardo - 2017-09-27, 09:17

RobcioJ napisał/a:
Tam gdzie asfalt nie jest dociągniety do końca będzie jeszcze jedna warstwa więc myślę, że dajmy jeszcze czas.


No tak ale jeśli dolna warstwa asfaltu jest warstwą wiążącą a górna ścieralną to brak elementu odpowiadającego za trwałość nawierzchni w miejscach szczególnie obciążonych ( dohamowania i zmiany kierunku jazdy) jakimi są rejony skrzyżowań spowoduje że pojawią się tam dość szybko dziury i cały urok nowych asfaltowych nakładek trafi szlag. To tak jakbyśmy w rogu budynku nie robili pełnego fundamentu bo przecie na górze wypełni się ścianę cegłami .

RobcioJ napisał/a:
Bardzo niepokoi mnie dzisiejsza obserwacja czyli wykonywanie ziemnych prac budowlanych na nowo wybudowanych ulicach- Idzikowskiego oraz Południowej Można prosić więcej szczegółów z jakiego powodu rozkopywany jest nowy asfalt


Albo jakaś awaria albo problemy z koordynacja prac w mieście.

Remigiusz_G - 2017-09-27, 09:46

RobcioJ napisał/a:
Bardzo niepokoi mnie dzisiejsza obserwacja czyli wykonywanie ziemnych prac budowlanych na nowo wybudowanych ulicach- Idzikowskiego oraz Południowej Można prosić więcej szczegółów z jakiego powodu rozkopywany jest nowy asfalt


jest to spowodowane awarią jednej ze studzienek, która prawdopodobnie została źle zamontowana w ramach prac inwestycyjnych, wykonawca ma obowiązek poprawić wszystko w ramach prac gwarancyjnych, to samo dotyczy źle wykonanych spadków w niektórych miejscach ul Idzikowskiego

mcluki - 2017-09-27, 12:41

Remigiusz_G napisał/a:

jest to spowodowane awarią jednej ze studzienek, która prawdopodobnie została źle zamontowana w ramach prac inwestycyjnych, wykonawca ma obowiązek poprawić wszystko w ramach prac gwarancyjnych, to samo dotyczy źle wykonanych spadków w niektórych miejscach ul Idzikowskiego


A jak wykonawca poprawi teraz spadki? Będzie rwał asfalt na całej powierzchni? Gołym okiem widać, że spadki nie zostały wykonane.

Ronja - 2017-09-27, 15:00

Przypominam, że cały nowo położony odcinek Czynu Społecznego też nie ma spadków. Wjeżdża się na wysoki asfaltowy próg
Remigiusz_G - 2017-09-27, 20:12

Ronja napisał/a:
Przypominam, że cały nowo położony odcinek Czynu Społecznego też nie ma spadków. Wjeżdża się na wysoki asfaltowy próg


spadki są zachowane na tym odcinku

@mcluki - musi sfrezować i położyć nową warstwę

mcluki - 2017-09-27, 21:20

Remigiusz_G napisał/a:

@mcluki - musi sfrezować i położyć nową warstwę


To dla nas świetnie. ;=)

Ronja - 2017-09-27, 23:28

Remigiusz_G napisał/a:
Ronja napisał/a:
Przypominam, że cały nowo położony odcinek Czynu Społecznego też nie ma spadków. Wjeżdża się na wysoki asfaltowy próg


spadki są zachowane na tym odcinku

@mcluki - musi sfrezować i położyć nową warstwę


Niestety nie są. Z Sucharskiego, Bagno i Kleeberga wjeżdża się bez spadku. Proszę sprawdzić.

Marek Ch. - 2017-09-28, 10:03

Mam wrażenie, że rozmowa jest o różnych spadkach ;)
Jeśli dobrze rozumiem to P. Burmistrz i mcluki rozmawiają o spadku na ulicy, który umożliwia swobodny spływ wody podczas deszczu do studzienki, aby na ulicy nie stała woda.

Ronja - 2017-09-28, 11:19

Marek Ch. napisał/a:
Mam wrażenie, że rozmowa jest o różnych spadkach ;)
Jeśli dobrze rozumiem to P. Burmistrz i mcluki rozmawiają o spadku na ulicy, który umożliwia swobodny spływ wody podczas deszczu do studzienki, aby na ulicy nie stała woda.


Pewnie tak😉 mnie niepokoi trwałość asfaltu, gdy będą na niego wjeżdżały samochody z bocznych ulic.tam nie ma spadku i samochody tępo uderzają w kant.

mcluki - 2017-09-28, 11:33

Marek Ch. napisał/a:
Mam wrażenie, że rozmowa jest o różnych spadkach ;)
Jeśli dobrze rozumiem to P. Burmistrz i mcluki rozmawiają o spadku na ulicy, który umożliwia swobodny spływ wody podczas deszczu do studzienki, aby na ulicy nie stała woda.


Dokładnie tak jest.

Wanek - 2017-10-04, 19:05

Czy ktoś wie coś o budowie ulicy Wspólnej? Na jakim jest etapie? Została wpisana do budżetu na ten rok, czas ucieka, a tu "ani widu, ani słychu". Co się dzieje z tą inwestycją?
dugme - 2017-10-13, 13:51

Ulica nomen omen Wiejska straciła właśnie swój charakter ;=)
Wanek - 2017-10-13, 13:53

dugme, to już chyba klasyk w naszym mieście. Kładą asfalt, ale potem przypominają sobie, że pod spodem coś jest nie zrobione. Oczywiście mogę się mylić i może to być jakaś nieprzewidziana awaria.

Tylko który to już raz? Na Reymonta 10 lat temu + w kilku innych miejscach tak już było.

kisiel - 2017-10-13, 18:11
Temat postu: APEL DO KIEROWCÓW i WŁADZ
dugme napisał/a:
Ulica nomen omen Wiejska straciła właśnie swój charakter ;=)

UWAGA na ulicy Kombatantów. Dziś zauważyłem, że chyba 2 ulice (w tym Wiejska) otrzymały nawierzchnię asfaltową. Tym samym połączenie tych dróg z ulicą Kombatantów stało się skrzyżowaniem (do tej pory połączenie drogi nieutwardzonej z utwardzoną nie było skrzyżowaniem i pojazd wyjeżdżający z drogi nieutwardzonej musia ustąpić pierwszeństwa. Niestety nie zauważyłem ustawionego oznakowania czyli znaków D-1 i co gorsza A-7 w tych ulicach bocznych (w tym ulicy Wiejskiej). Ulica Kombatantów ma nadane pierwszeństwo znakiem D-1, które odwołuje znak D-2!!!! a nie najbliższe skrzyżowanie. Pojazd jadący ul. Wiejską nie ma informacji, że ma ustąpić pierwszeństwa bo nie ma (na 90%) znaku A-7 czyli ma pełne prawo sądzić, że ma pierwszeństwo przed pojazdami nadjeżdżającymi z jego lewej czyli od strony Miłosny, natomiast kierowcy na ul. Kombatantów mają pełne prawo sądzić, że są na drodze z pierwszeństwem bo mijają przynajmniej 2 znaki D-1.
Taka sama sytuacja ma zapewne miejsce od strony Reymonta!!!
Bardzo proszę o sprawdzenie i wprowadzenie odpowiedniego oznakowania zanim ktoś tam przeniesie się do Krainy Wiecznych Łowów.

ps. Przyznaję, że tego nie sprawdziłem bo nie bardzo miałem dziś możliwość ale zwróciłem uwagę na świeży asfalt wieczorem jadąc do domu. Na google maps oznakowania brak więc podejrzewam, że go tam nie ma.

Zadzwoniłem do SM - przyznali rację i mają to sprawdzić i ewentualnie zadziałać.

Wanek - 2017-10-13, 18:40

Asfalt położyli dziś. Znaki zrobią pewnie jutro. Spokojnie, tak robią mam każdej ostatniej nakładce asfaltowej
axtomek - 2017-10-13, 23:57

Dokładnie. Na Wyspiańskiego też sukcesywnie uzupełniano znaki.
kisiel - 2017-10-14, 10:32

Wanek napisał/a:
Asfalt położyli dziś. Znaki zrobią pewnie jutro. Spokojnie, tak robią mam każdej ostatniej nakładce asfaltowej

axtomek napisał/a:
Dokładnie. Na Wyspiańskiego też sukcesywnie uzupełniano znaki.

Nie wierzę!!! To nie jest ograniczenie prędkości, zakaz zatrzymywania czy coś czego jak nie ma to nic nikomu się nie stanie. To jest znak ustąp pierwszeństwa, którego brak może skutkować bardzo nieciekawymi konsekwencjami.
Przed chwilą przejechałem Wiejską - znaków brak przed Reymonta i Kombatantów.
Mam tylko nadzieję, że nikomu nic się nie stanie zanim zwoje mózgowe co poniektórych osób zaczną pracować.

Ronja - 2017-10-14, 11:40

Zapowiadają się suche dni, czy w związku z tym można liczyć na jesienne równanie ulic? Żurawka to dziura na dziurze dziurą pogania a między dziurami błoto- (( Zapraszamy na ul.Dąbka, Kleeberga, Sucharskiego.oprócz równania przydałoby się wysyłanie jakimś żwirem czy drobnymi kamieniami bo utkniemy w jesienno-zimowe słoty.
Wanek - 2017-10-14, 16:25

kisiel, ja to rozumiem, bo wiem że powinni położyć jak najszybciej, ale jest to dla mnie trochę czepienie się dla czepiania. Większość mieszkańców dobrze wie, że tam jest świeżo położony asfalt. Tylko ktoś o niezbyt zdrowych zmysłach musiał by "na pewniaka" skręcić w prawo z Wiejskiej w Kombatantów, bo przecież nie ma znaku to równorzędne.
Oprócz wymuszenia ubezpieczenia to nie wydaje mi się, żeby ktoś był tak głupi żeby to zrobić.

Wiadomo - znak powinien być postawiony w dniu położenia asfaltu, linie powinny być namalowane od razu. Ale dobrze wiesz jak jest. Asfalt kładzie kto inny, linie i znaki kto inny. Niestety, ale tak to u nas jest.

Taka sama sytuacja jest z resztą na skrzyżowaniu Piastowskiej i Kombatantów. Na Piastowskiej nie ma ani linii warunkowego zatrzymania ani znaku pionowego, a szczerze mówiąc nie pamiętam tam nigdy wypadku związanego z wymuszeniem pierwszeństwa czy coś. Bo przecież skoro na teoretycznie podporządkowanej nie ma znaku to jest skrzyżowanie równorzędne? A może przyjmiemy zasadę, że skoro na Kombatantów przed skrzyżowaniem z Gdańską stoi znak D-1 "droga z pierwszeństwem", to obowiązuje on aż do końca obowiązywania, czyli do Piłsudskiego. Więc zarówno na skrzyżowaniu z Wiejską jak i Piastowską, a na skrzyżowaniu równorzędnym powinien być znak A-5?

Jak dla mnie nie ma co robić paniki. Wszyscy dobrze wiedzą że asfalt jest świeży i trzeba poczekać na znaki ze dwa dni. Do tego czasu trzeba na tym skrzyżowani zachować szczególną ostrożność ;)

kisiel - 2017-10-14, 19:45

Wanek napisał/a:
kisiel, ja to rozumiem, bo wiem że powinni położyć jak najszybciej, ale jest to dla mnie trochę czepienie się dla czepiania.

Nie czepiam się
Wanek napisał/a:
Większość mieszkańców dobrze wie, że tam jest świeżo położony asfalt. Tylko ktoś o niezbyt zdrowych zmysłach musiał by "na pewniaka" skręcić w prawo z Wiejskiej w Kombatantów, bo przecież nie ma znaku to równorzędne.

Znak A-5 nie musi być
Wanek napisał/a:
Oprócz wymuszenia ubezpieczenia to nie wydaje mi się, żeby ktoś był tak głupi żeby to zrobić.

Chyba nie znasz ludzi...
Wanek napisał/a:
Wiadomo - znak powinien być postawiony w dniu położenia asfaltu, linie powinny być namalowane od razu. Ale dobrze wiesz jak jest. Asfalt kładzie kto inny, linie i znaki kto inny. Niestety, ale tak to u nas jest.

U nas ciągle coś "tak jest". Ja nigdy nie dopuszczam do takich sytuacji.
Wanek napisał/a:
Taka sama sytuacja jest z resztą na skrzyżowaniu Piastowskiej i Kombatantów. Na Piastowskiej nie ma ani linii warunkowego zatrzymania ani znaku pionowego, a szczerze mówiąc nie pamiętam tam nigdy wypadku związanego z wymuszeniem pierwszeństwa czy coś. Bo przecież skoro na teoretycznie podporządkowanej nie ma znaku to jest skrzyżowanie równorzędne?

Jak nie ma znaku to jest równorzędne, chyba że wcześniej minąłem D-1 to wtedy mam prawo przypuszczać,że jestem na pierwszeństwie, linii być nie musi, a to że nie ma tam znaku tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że u nas ciągle coś "tak jest"
Wanek napisał/a:
A może przyjmiemy zasadę, że skoro na Kombatantów przed skrzyżowaniem z Gdańską stoi znak D-1 "droga z pierwszeństwem", to obowiązuje on aż do końca obowiązywania, czyli do Piłsudskiego. Więc zarówno na skrzyżowaniu z Wiejską jak i Piastowską, a na skrzyżowaniu równorzędnym powinien być znak A-5?

Ale nie musimy przyjmować takiej zasady bo tak właśnie jest - znak D-1 obowiązuje do odwołania przez znak D-2. Jeżeli odwołanie to ma związek ze zbliżaniem się do drogi z pierwszeństwem to musi stać zestaw D-2 + A-7 i później przed skrzyżowaniem jeszcze A-7. Równorzędne nie musi być oznakowane znakami A-5
Wanek napisał/a:
Jak dla mnie nie ma co robić paniki. Wszyscy dobrze wiedzą że asfalt jest świeży i trzeba poczekać na znaki ze dwa dni. Do tego czasu trzeba na tym skrzyżowani zachować szczególną ostrożność ;)

Wystarczy jeden na gościnnych występach lub taki co będzie chciał ubezpieczenie wyłudzić. Ale ok - niech będzie, że się czepiam.

A i jeszcze tak na marginesie ponowie pytanie do Pana Burmistrza - dlaczego nadal nie mogę zawrócić na rondzie w ul. Głowackiego jadąc w kierunku Narutowicza?

Remigiusz_G - 2017-10-14, 21:13

znaki postawimy najszybciej jak się da, w tej kwestii jesteśmy uzależnienie w 100% od firmy zewnętrznej, przy tej okazji kolejny raz widać jak dużym błędem była likwidacja zakładu komunalnego, który mógłby reagować natychmiast przy tego typu remontach. Dążymy do tego żeby zakład reaktywować od 1.01.2019 r.
@kisiel - sprawdzę temat w poniedziałek i odpowiem.

dugme - 2017-10-14, 21:52

Witam.
Wystarczy postawić znak zanim się wykona nakładkę i po sprawie.
Zwłaszcza, że materiały to koszt poniżej 200 zł.
Jeszcze raz brawo za nakładki i prosimy o więcej.

leonardo - 2017-10-16, 11:21

Już o to pytałem ale ponieważ nie uzyskałem odpowiedzi to ponawiam. Czy jest planowane jesienne równanie ulic gruntowych?. Pogoda i prognozy na ten tydzień jakby idealne do takich prac. No chyba że pod choinkę wszyscy dostaniemy nakładki asfaltowe( dla mnie może być nawet z niepełnym oznakowaniem). Obiecuję że po dwudziestu latach włączania się do ruchu z ulicy podporządkowanej nadal będę uważał.
mcluki - 2017-10-16, 20:12

Remigiusz_G napisał/a:
Ronja napisał/a:
Przypominam, że cały nowo położony odcinek Czynu Społecznego też nie ma spadków. Wjeżdża się na wysoki asfaltowy próg


spadki są zachowane na tym odcinku

@mcluki - musi sfrezować i położyć nową warstwę


Czy coś wiadomo w sprawie ul. Idzikowiskiego? Głównym zadaniem było odwodnienie ulicy. Wykonawca wykonał nieprawidłowo spadki, wkopana ostatnio dodatkowa studzienka nie poprawiała sytuacji. Woda po minimalnych opadach stoi w kratkach, po obu ulicach a po ostatnim dużym deszczu przy na kratkach sporej wielkości kałuże. Pas po północnej stronie zalany wodą.


Może warto jeszcze wykonać cieki wodne jeżeli będzie wykonawca i tak zrywał asfalt - chodzi mi o niedolewanie asfaltu do krawężników a pozostawienie kilku cm przestrzoni na zbieranie się wody co spowoduje jej swobodne przemieszczanie się do kratek. Niezbędne poprawa odpływu, bo to co zrobił wykonawca sytuacji nie poprawiło.

Remigiusz_G napisał/a:
znaki postawimy najszybciej jak się da, w tej kwestii jesteśmy uzależnienie w 100% od firmy zewnętrznej, przy tej okazji kolejny raz widać jak dużym błędem była likwidacja zakładu komunalnego, który mógłby reagować natychmiast przy tego typu remontach. Dążymy do tego żeby zakład reaktywować od 1.01.2019 r.
@kisiel - sprawdzę temat w poniedziałek i odpowiem.



Mógłby reagować i nadzorować pracę na bieżąco od strony technicznej, przykład chociażby wyżej. :|(

papał - 2017-10-18, 12:08

Witam
Wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ulicy Długiej?
Termin oddania z tego co słyszałem to 15 grudnia, a jeszcze łopata nie wbita. :(

Ronja - 2017-10-18, 13:04

leonardo napisał/a:
Już o to pytałem ale ponieważ nie uzyskałem odpowiedzi to ponawiam. Czy jest planowane jesienne równanie ulic gruntowych?. Pogoda i prognozy na ten tydzień jakby idealne do takich prac. No chyba że pod choinkę wszyscy dostaniemy nakładki asfaltowe( dla mnie może być nawet z niepełnym oznakowaniem). Obiecuję że po dwudziestu latach włączania się do ruchu z ulicy podporządkowanej nadal będę uważał.

No właśnie, czy już wiadomo kiedy rozpoczną się prace równania ulic gruntowych? Pogoda idealna, nie pada od 4 dni.. ale taki stan nie będzie długo. A ulicami na Żurawce nie da się jeździć- (((

Remigiusz_G - 2017-10-18, 16:44

równanie zaczynamy w poniedziałek, to zapewnienie firmy zewnętrznej.

Można gdybać ale...gdybyśmy mieli swój sprzęt i zakład komunalny to równanie już by szło pełną parą, a tak mamy tak jak mamy...
Ja osobiście czekam na zwołanie komisji Rady dotyczące mojego pisma zawierającego kalkulacje zakupu sprzętu komunalnego - w tym własnej równiarki. Na razie nie wiadomo kiedy i czy będzie.

zoha27 - 2017-10-19, 09:07

Witam,

chciałam nawiązać do pojawiających się informacji nt. słupków zabezpieczających wiejskie rowy w mieście. Co najmniej już w dwóch miejscach się pojawiły. Stąd pytanie czy pojawią się na Solskiego i na Żelaznej? Czy to tylko wybiórcze działania? :-/

Ronja - 2017-10-19, 14:54

Remigiusz_G napisał/a:
równanie zaczynamy w poniedziałek, to zapewnienie firmy zewnętrznej.

Można gdybać ale...gdybyśmy mieli swój sprzęt i zakład komunalny to równanie już by szło pełną parą, a tak mamy tak jak mamy...
Ja osobiście czekam na zwołanie komisji Rady dotyczące mojego pisma zawierającego kalkulacje zakupu sprzętu komunalnego - w tym własnej równiarki. Na razie nie wiadomo kiedy i czy będzie.


Dziękuję za informację, oby nie było załamania pogody

zoha27 - 2017-10-20, 11:27

Czy mogłabym prosić o nieignorowanie tematu Panie Remigiuszu_G? :(

Wysłany: Wczoraj 9:07
Witam,

chciałam nawiązać do pojawiających się informacji nt. słupków zabezpieczających wiejskie rowy w mieście. Co najmniej już w dwóch miejscach się pojawiły. Stąd pytanie czy pojawią się na Solskiego i na Żelaznej? Czy to tylko wybiórcze działania? :-/

Remigiusz_G - 2017-10-21, 15:40

zoha27 napisał/a:
Czy mogłabym prosić o nieignorowanie tematu Panie Remigiuszu_G? :(

Wysłany: Wczoraj 9:07
Witam,

chciałam nawiązać do pojawiających się informacji nt. słupków zabezpieczających wiejskie rowy w mieście. Co najmniej już w dwóch miejscach się pojawiły. Stąd pytanie czy pojawią się na Solskiego i na Żelaznej? Czy to tylko wybiórcze działania? :-/


nie śmiem ignorować jakichkolwiek postów ;)
tak, potwierdzam, po zgłoszeniach mieszkańców w najniebezpieczniejszych miejscach stawiamy takie słupki, czy będzie na Solskiego - sprawdzę w poniedziałek

żurawianka - 2017-10-21, 16:15

W imieniu mieszkańców Sucharskiego i korzystających z tej ulicy wielkie dzięki składam za wyrównanie i utwardzenie środkowego odcinka. :)
maz80 - 2017-10-21, 16:45

Grottgera zrobione dostatecznie. Początek i koniec od Orlej i Puszkina można napisać że ok. Tam gdzie był dół, równiarka nawet nie otarła się o dno. Żeby było co równać trzeba by coś w dół wyspać, a tak to porostu zmarnowane pieniądze.
zoha27 - 2017-10-21, 22:20

Remigiusz_G napisał/a:
tak, potwierdzam, po zgłoszeniach mieszkańców w najniebezpieczniejszych miejscach stawiamy takie słupki, czy będzie na Solskiego - sprawdzę w poniedziałek


To niech Pan też o Żelaznej nie zapomni. Bo tam też na prawdę co chwile ktoś ląduje w rowie....

mariuszek - 2017-10-22, 20:03

maz80 napisał/a:
Żeby było co równać trzeba by coś w dół wyspać, a tak to porostu zmarnowane pieniądze.

Zdecydowanie, moja ulica po ostatnim równaniu pozostała w miarę równa tam, gdzie dosypano tłucznia. Tam, gdzie go zabrakło są teraz rowy zwalniające.
Dołączam się do apelu o dosypanie tam, gdzie trzeba, duże ilości materiału nie są potrzebne. Równianie bez odsypania da efekt na tydzień, no i oczywiście wykonawca zarobi.

Ronja - 2017-10-22, 22:29

mariuszek napisał/a:
maz80 napisał/a:
Żeby było co równać trzeba by coś w dół wyspać, a tak to porostu zmarnowane pieniądze.

Zdecydowanie, moja ulica po ostatnim równaniu pozostała w miarę równa tam, gdzie dosypano tłucznia. Tam, gdzie go zabrakło są teraz rowy zwalniające.
Dołączam się do apelu o dosypanie tam, gdzie trzeba, duże ilości materiału nie są potrzebne. Równianie bez odsypania da efekt na tydzień, no i oczywiście wykonawca zarobi.

Podobnie Kleeberga, tłuczeń wysypany tylko na początku, reszta ulicy tylko wyrównana.Daje tej ulicy tydzień i znów będziemy jeździć po dołach.szkoda pieniędzy na prowizorkę.

HenrykDeep - 2017-10-23, 10:07

zoha27 napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
tak, potwierdzam, po zgłoszeniach mieszkańców w najniebezpieczniejszych miejscach stawiamy takie słupki, czy będzie na Solskiego - sprawdzę w poniedziałek


To niech Pan też o Żelaznej nie zapomni. Bo tam też na prawdę co chwile ktoś ląduje w rowie....

W którym miejscu?

bruno - 2017-10-23, 10:48

Witam panie Remigiuszu
włączam się do dyskusji równania dróg, czy może są jakieś palny odnośnie ul. Wrocławskiej.
Droga na połowie swojej długości beznadziejna w okolicy powstaje coraz więcej domów wielorodzinnych, co przyczynia się do coraz większej dewastacji dróg w tej okolicy.
Następna rzecz to nieoczyszczany rów odwadniający mam wrażenie, że miasto chce się go pozbyć. Po każdym ewentualnym wykaszaniu rowu jest coraz płytszy
proszę o odpowiedź w tej sprawie

zoha27 - 2017-10-23, 20:46

HenrykDeep napisał/a:

W którym miejscu?


na zakręcie przy solskiego

Remigiusz_G - 2017-10-23, 22:04

bruno napisał/a:
Witam panie Remigiuszu
włączam się do dyskusji równania dróg, czy może są jakieś palny odnośnie ul. Wrocławskiej.
Droga na połowie swojej długości beznadziejna w okolicy powstaje coraz więcej domów wielorodzinnych, co przyczynia się do coraz większej dewastacji dróg w tej okolicy.
Następna rzecz to nieoczyszczany rów odwadniający mam wrażenie, że miasto chce się go pozbyć. Po każdym ewentualnym wykaszaniu rowu jest coraz płytszy
proszę o odpowiedź w tej sprawie


odnośnie równania - firma jest gotowa, czekamy na lepsze warunki (1-2 suche dni, wrocławska też jest w planach)
odnośnie rowu - nie znam tematu jutro sprawdzę w referacie GKiM, pozdrawiam

magda2a - 2017-10-24, 08:54

Witam,
na kiedy jest przewidziane równanie ulicy Krakowskiej?

mariuszek - 2017-10-24, 09:29

Remigiusz_G napisał/a:
czekamy na lepsze warunki

:88: :ktak: :mrgreen:

leonardo - 2017-10-24, 09:54

A czy przypadkiem nie jest tak że lepsze warunki to już w zeszłym tygodniu były?
Zresztą ani wczoraj ani dziś nie pada więc może już nie CZEKAJMY tylko do roboty.

HenrykDeep - 2017-10-24, 10:04

zoha27 napisał/a:
HenrykDeep napisał/a:

W którym miejscu?


na zakręcie przy solskiego

Widziałem tam tylko jedno auto w rowie, które jechało w kierunku Mickiewicza = jechało za szybko.
Tam wystarczy zdjąć nogę z gazu, tym bardziej, że jest dość wąsko na samym zakręcie.

bruno - 2017-10-24, 10:15

Remigiusz_G napisał/a:
bruno napisał/a:
Witam panie Remigiuszu
włączam się do dyskusji równania dróg, czy może są jakieś palny odnośnie ul. Wrocławskiej.
Droga na połowie swojej długości beznadziejna w okolicy powstaje coraz więcej domów wielorodzinnych, co przyczynia się do coraz większej dewastacji dróg w tej okolicy.
Następna rzecz to nieoczyszczany rów odwadniający mam wrażenie, że miasto chce się go pozbyć. Po każdym ewentualnym wykaszaniu rowu jest coraz płytszy
proszę o odpowiedź w tej sprawie


odnośnie równania - firma jest gotowa, czekamy na lepsze warunki (1-2 suche dni, wrocławska też jest w planach)
odnośnie rowu - nie znam tematu jutro sprawdzę w referacie GKiM, pozdrawiam


w takim razie czekam z niecierpliwością na taka informację

papał - 2017-10-24, 11:40

papał napisał/a:
Witam
Wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ulicy Długiej?
Termin oddania z tego co słyszałem to 15 grudnia, a jeszcze łopata nie wbita. :(



Nie uzyskałem odpowiedzi.

Taka ciekawostka ulica Długa została dzisiaj wyrównana, także budowa pewnie nie prędko się rozpocznie.
Chyba, że to właśnie rozpoczęcie budowy.

zoha27 - 2017-10-24, 12:43

HenrykDeep napisał/a:
Widziałem tam tylko jedno auto w rowie, które jechało w kierunku Mickiewicza = jechało za szybko.
Tam wystarczy zdjąć nogę z gazu, tym bardziej, że jest dość wąsko na samym zakręcie.


To, że Pan nie widział, nie znaczy, że nie było. Mieszkam tu zaledwie od lipca a już trzy widziałam. Plus kilku rowerzystów. Zgadzam się, że kierowcy jeżdżą za szybko. Ale też uważam, że robienie nieoznakowanych rowów jest jakąś bzdurą. Proszę spróbować zaparkować przy takim cudzie techniki kompletnie nie widząc gdzie się zaczyna i modląc się, by ziemia akurat się pod Pańskim kołem nie osypała (tu akurat solskiego mam na myśli)... Zwłaszcza, jak różnie to bywa z oświetleniem ulic. Nie wiem w ogóle po co ta wymiana zdań.....

Panie Remigiuszu, czy coś wiadomo o tych słupkach???

I wracam do jednak nadal omijanego tematu: czy są plany robienia w S-ku kanalizacji burzowej? Czy wszystkie ulice (o ile tak to można nazwać) mają być asfaltowe z rowem? :|( czy jednak planuje się robić miejskie ulice z odwodnieniem i chodnikami?????

magda2a - 2017-10-24, 13:17

mariuszek napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
czekamy na lepsze warunki

:88: :ktak: :mrgreen:


no to się chyba nie doczekam :cry: zapowiadają deszcze i przymrozki.

tomkro - 2017-10-24, 20:18
Temat postu: Ulice
Witam,

Czy orientujecie się Państwo może co dzieje się na ulicy Orlej, ostatnio trwają tam dość szeroko zakrojone prace drogowe natomiast nie wiem jaki ma być efekt finalny, być może utwardzenie kolejnej "uliczki" jak Wiśniowa ? Bardzo mnie to interesuje ponieważ nie mogę wyjść z podziwu nad rozmysłem naszych władz które robią dróżki poprzeczne zamiast istotniejszej ( Idzikowskiego ) prowadzącej od świateł .

MILKA - 2017-11-02, 20:41

A co z ulicą 15 września.Tam równanie nie zdaje egzaminu.Czy nie doczekamy się możliwości przejścia bez kaloszy? Proszę o odpowiedż. Jeziora już mamy dosyć.
acappella - 2017-11-02, 21:58

Z dedykacją dla wszystkich, którzy mieszkają przy polnej drodze https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1647168238661395&id=156850207693213
vmax - 2017-11-03, 07:20

Tak a propos polnej drogi, to wczoraj rano miałem wątpliwą przyjemność jechać u nas ul. Polną. Prawdziwy hardcore level hard!
Ronja - 2017-11-03, 23:11

MILKA napisał/a:
A co z ulicą 15 września.Tam równanie nie zdaje egzaminu.Czy nie doczekamy się możliwości przejścia bez kaloszy? Proszę o odpowiedż. Jeziora już mamy dosyć.


Podobnie na Kleeberga, równanie dało efekt zaledwie na tydzień.Ponownie taplamy się w błocie i kałuzach- ((

stami - 2017-11-04, 07:52

Panie Burmistrzu, czy mógłby nas Pan zaktualizować jaka jest sytuacja z budową chodnika na Czynu Społecznego? Temat ucichł więc pewnie „czekamy”? Na ile kolejnych lat jest rozpisany harmonogram czekania?
Remigiusz_G - 2017-11-04, 10:40

stami napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy mógłby nas Pan zaktualizować jaka jest sytuacja z budową chodnika na Czynu Społecznego? Temat ucichł więc pewnie „czekamy”? Na ile kolejnych lat jest rozpisany harmonogram czekania?


już o tym pisałem. Na nic nie czekamy (nie wiem po co takie uszczypliwości?)
odbyły się dla przetargi na chodnik w ul. Czynu - w jednym nie było oferentów, w drugim najniższa oferowana kwota była znacznie powyżej środków budżetowych.
Środki z tego zadania przeszły na budowę ul Kutrzeby - tutaj udało się rozstrzygnąć przetarg i jest wykonawca.
Inwestycja musi przejść zatem na 2018 r.

stami - 2017-11-04, 10:55

Panie Remigiuszu, uszczypliwosci wynikaja z frustracji.Przynajmniej dziekuje za szczerosc jak bezradny jest UM w tym temacie.
Remigiusz_G - 2017-11-04, 11:04

stami napisał/a:
Panie Remigiuszu, uszczypliwosci wynikaja z frustracji.Przynajmniej dziekuje za szczerosc jak bezradny jest UM w tym temacie.


w tym przypadku za bezradność powinien Pan obarczać tzw "rynek", który wykazał co najmniej dużą wstrzemięźliwość co do tej inwestycji a gdy już się nią mimo wszystko zainteresował to postanowił zrobić tzw. skok na kasę
no chyba, że bezradność odbiera Pan adekwatnie do nazwy ulicy - czyli jest nią to, że urzędnicy w czynie społecznym sami nie zbudowali chodnika..

leonardo - 2017-11-04, 11:22

Znów wina "rynku". Na szczęście nasza władza centralna jesteś na etapie przywracania gospodarki nakazowo-rozdzielczej i w końcu te wrogie , reakcyjne kręgi przestaną ryć .
Choć w tym przypadku pewnie jest tak że gdyby urzędnicy nie szonowali dokumentów do jesieni w swoich szufladach tylko ogłosili przetarg na wiosnę ,wyniki i ceny mogłyby być zgoła odmienne.
Podobnie było swego czasu z remontem Paderewskiego. Pierwszy przetarg ogłoszony na jesieni 20166 "padł" bo żadna normalna firma nie pocejmie się budowy drogi w zimie. A przetarg ogłoszony wtym roku na wiosnę dał eekt aktualnie widoczny.

stami - 2017-11-04, 11:28

Remigiusz_G napisał/a:

w tym przypadku za bezradność powinien Pan obarczać tzw "rynek"


Bezradnosc rynku? Pan tak na serio?

Wanek - 2017-11-05, 20:45

Panie Burmistrzu, czy odcinek Żeromskiego od Czynu do Drobiarskiej będzie wytłuczniowany tylko na kawałku czy po całości? Dziś tamtędy jechałem i w połowie ulicy piękny, czerwono-żelazny tłuczeń się skończył.
Zauważyłem, że praktyka w mieście jest taka, że najpierw tłuczeń a po roku nakładka. Oby się nie skończyło tak, że nakładka skończy się w połowie ulicy...

PiotrekP. - 2017-11-06, 08:22

leonardo napisał/a:
Znów wina "rynku"


Nie do końca... mam w rodzinie kogoś, kto zawodowo siedzi w branży budowlanej i obecną sytuację przewidywał już cztery lata temu. Wtedy nastąpiło poważne załamanie centralnych inwestycji drogowych i kolejowych, głównie z powodu braku decyzji administracyjnych. Można szukać w tym pewnych motywacji polityczno-korupcyjnych, ale ten element pominę i skupię się na faktach i skutkach. Efektem wstrzymania wielu inwestycji jest to, że teraz trzeba nadganiać budowy po to, żeby nadrobić stracony czas i nie pozwolić uciec dostępnym z unii na ten cel środkom. Zamiast budować w miarę równomiernie i nie wywoływać sztucznie górek i dołków na rynku budowlanym, kilka lat temu mieliśmy zastoje i wówczas wykonawcy bili się o publiczne przetargi, a teraz w nich przebierają i windują ceny.

leonardo - 2017-11-06, 09:53

Może i by się zgadzało gdyby aktualna władza szlała jakoś z inwestycjami. Tymczasem mamy zastój jeśli idzie o inwestycje centralne ( fakt że mnóstwo się o nich "gada" ale zdecydowanie mniej rozpisuje przetargów i podpisuje umów) poparty publikowanymi statystykami . Natomiast poprzednia perspektywa unijnych dofinansowań jest już raczej za nami. Nowy budżet unijnych inwestycji leży i kwiczy. Inwestycje napędzane są raczej przez historycznie rekordową ilośc budów mieszkań przez deweloperów niż inwestycje centarlne.

Nadal upierałbym sie aby przetargi na wykonanie dróg , ulic i chodników ogłaszać raczej wiosną niż jesienią.

PiotrekP. - 2017-11-06, 16:44

Niestety, ale się mylisz. O ile wykorzystanie środków z budżetu UE 2007-2013 szło nam całkiem nieźle (z naciskiem na całkiem i wystarczy przypomnieć sobie nowe pojęcie "stanu przejezdności autostrady A2" przed 2012, którą musiało stworzyć ministerstwo pod kierunkiem Nowaka), to niestety, ale poprzednia ekipa spieprzyła temat inwestycji w aktualnym budżecie 2014-2020.

O ile sukcesem było wynegocjowanie przez Tuska naprawdę sporych pieniędzy, to potem zmarnowali czas i nie przygotowali żadnych projektów. Przypomnę - odtrąbienie sukcesu i cięcie tortu ozdobionego € miało miejsce w lecie 2013, nowa perspektywa finansowa zaczęła się w styczniu 2014, a oddając władzę pod koniec 2015 roku okazało się, że np. nie ma żadnego poważnego projektu inwestycyjnego na kolei. Dosłownie, nic się w tym obszarze nie zaczęło jeszcze dziać i o to ludzie związani z branżą mają największe pretensje to poprzedniego rządu, że zmarnowali kupę czasu, którego nie da się już odrobić i jest niemal pewne, że przez te stracone 2,5 roku jakaś część tej kasy z Unii nie zostanie wykorzystana, bo nie damy rady jej wepchnąć w rynek... Dodam, że są to opinie ludzi politycznie zorientowanych od prawa do lewa.

Mając wiele zarzutów do obecnej władzy, to jedno co na pewno widać, to ruch w inwestycjach - w końcu zaczęła się budowa południowej obwodnicy Warszawy (wiesz, że w Wiśle już robią pylony?), droga na Lublin w budowie, podobnie jak i linia kolejowa na tym kierunku (to akurat głupota robić naraz drogę i kolej na jednej trasie), za chwilę oddają obwodnicę Marek, droga na Białystok idzie coraz dalej. Naprawdę, nie trzeba być fanem PIS'u żeby zobaczyć, że jednak sporo się dzieje w budowlance.

leonardo - 2017-11-06, 17:56

Aha. Czyli według Ciebie wszystko czego teraz Pis nie robi to to jest wina PO a to co buduje jest zasługą własną. Oczywiście przez niedopatrzenie pominąłeś fakt że dokładnie wszystkie wymienione przez Ciebie inwestycje zostały zaprojektowane lub rozpoczęte przez poprzedników. Nie powiem ,logika zgodna z obecnie obowiązującą. Czekamy w takim razie na Centralny Port Lotniczy który jak mniemam lada chwila się zmaterializuje aby mogły na nim wylądować te obiecane wojsku przez Antka kilkakrotnie helikoptery.
vmax - 2017-11-06, 18:22

Budowe obwodnicy Marek rozpoczęto na wiosnę 2015, czyli za poprzedników, a kończona przez obecną władzę. Ale coś słabo idzie, bo otwarcie planowano na 19 października. Droga na Białystok też zaczęta już dawno. Chyba, że obwodnica np Ostrowii czy Wyszkowa to też zasługa ostatnich dwóch lat. Jedno pytanie. Skoro jest tak kolorowo, to dlaczego minister infrastruktury jest na wylocie?

Z tymi drogami to taki sam sukces jak z tamą. P Premier otworzyła tamę, którą dokończyli w 2 lata, czego rzekomo poprzenim władzom nie udało się przez 30 lat. Tylko że tama wciąż nie jest jak ukończona. Ale propaganda sukcesu poszła w eter.

leonardo - 2017-11-06, 18:50

No i oczywiście Gazoport zbudowali. ;=)
Remigiusz_G - 2017-11-06, 21:08

Wanek napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy odcinek Żeromskiego od Czynu do Drobiarskiej będzie wytłuczniowany tylko na kawałku czy po całości? Dziś tamtędy jechałem i w połowie ulicy piękny, czerwono-żelazny tłuczeń się skończył.
Zauważyłem, że praktyka w mieście jest taka, że najpierw tłuczeń a po roku nakładka. Oby się nie skończyło tak, że nakładka skończy się w połowie ulicy...



ten brakujący odcinek musi poczekać na budowę kolektora kanalizacyjnego (chcemy go zbudować wczesną wiosną w ramach projektu dofinansowanego z UE), to umożliwi przeprowadzenie korytowania i tłuczniowania na wiosnę 2018 r.
Chcemy na całości ul Żeromskiego w przyszłym roku położyć nakładkę asfaltową, czy to się uda - zobaczymy, ale jesteśmy dobrej myśli :-D

vmax - 2017-11-06, 21:22

Panie Burmistrzu, jesienne równanie gruntówek aktualne, zakończone, czy może jakaś przerwa?
Remigiusz_G - 2017-11-06, 22:03

vmax napisał/a:
Panie Burmistrzu, jesienne równanie gruntówek aktualne, zakończone, czy może jakaś przerwa?


aktualne, dopiero teraz jest odpowiednia aura by wejść na ulice gruntowe.

mariuszek - 2017-11-07, 08:12

Mam nadzieję, że z dosypkami, gdzie to potrzebne.
Zapraszamy do Miłosnej, tu naprawdę na niektórych "ulicach" można zdeformować głową podsufitkę.

papał - 2017-11-07, 10:58

Panie Burmistrzu, czy wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ul. Długiej ?
Remigiusz_G - 2017-11-07, 11:51

papał napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ul. Długiej ?


firma, która wygrała przetarg z nieznanych nam powodów odmówiła podpisania umowy, pomimo że dostarczyła wszystkie wymagane dokumenty. Niestety z tego powodu musimy ogłosić nowy przetarg w ramach tzw. prowizorium budżetowego na rok 2018 (po 15 listopada b.r.)

papał - 2017-11-07, 13:07

Remigiusz_G napisał/a:
papał napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ul. Długiej ?


firma, która wygrała przetarg z nieznanych nam powodów odmówiła podpisania umowy, pomimo że dostarczyła wszystkie wymagane dokumenty. Niestety z tego powodu musimy ogłosić nowy przetarg w ramach tzw. prowizorium budżetowego na rok 2018 (po 15 listopada b.r.)


No to świetnie.
Jest szansa, że w przyszłym roku zostanie to wykonane? Czy w przyszłym roku pieniądze zostaną przeznaczone na inne ulice?

Remigiusz_G - 2017-11-07, 13:35

papał napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
papał napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy wiadomo kiedy rozpocznie się budowa ul. Długiej ?


firma, która wygrała przetarg z nieznanych nam powodów odmówiła podpisania umowy, pomimo że dostarczyła wszystkie wymagane dokumenty. Niestety z tego powodu musimy ogłosić nowy przetarg w ramach tzw. prowizorium budżetowego na rok 2018 (po 15 listopada b.r.)


No to świetnie.
Jest szansa, że w przyszłym roku zostanie to wykonane? Czy w przyszłym roku pieniądze zostaną przeznaczone na inne ulice?


pieniądze są na tym zadaniu i nie będą przesuwane na inne inwestycje, to tylko kwestia terminu i tego jak potoczy się nowy przetarg

MILKA - 2017-11-07, 19:46

Panie Burmistrzu.
Może zobaczyłby Pan jak wygląda ulica 15 Września .Mieszkam tu 10 lat a wygląd ulicy pogarsza się z każdym rokiem. Poczatkowo sami mieszkańcy ratowali się własnymi srodkami np. dowożąc kamienie lub tłuczeń ale w chwili obecnej wszyscy mają już dosyć.Równanie to wyrzucanie pieniędzy w błoto.Starcza na dwa miesiące.Większość z nas żałuje,że tu zamieszkała.
Bardzo proszę,żeby Pan chociaż przejechał się tą "ulicą". Z poważaniem mieszkanka z nad jeziora.

alex - 2017-11-07, 20:18

MILKA - co prawda 15 września to nie moja ulica ale potwierdzam koszmarny stan tej gruntówki , żartując przez łzy - stan tej drogi idealnie oddaje koloryt tej okolicy , czego innym przykładem jest dąb na Stalowej rosnący prawie pośrodku drogi. Tubylcy przyzwyczaili się do tego cuda , ale przyjezdni czasem mają niezłą zabawę mijając drzewo raz z prawej , raz z lewej strony. Wracając do 15 września - mam nadzieję , że coś Ci się uda zmienić w tym temacie , inwestycja jest potrzebna , droga jest krótka więc robota szybka i nie generująca ogromnych kosztów.
wojtek_rze - 2017-11-07, 20:40

Mieszkańcy Wyzwolenia mając dość PRZEPŁYWANIA przez skrzyżowanie z 15 Września czy z Południową jakiś czas temu przygotowali petycję do Burmistrza w tej sprawie ale jakie są jej dalsze losy to nie wiem ale z doświadczenia nie spodziewam się szybkiej reakcji.
RobcioJ - 2017-11-07, 23:09

Chociaż mieszkam na drugim końcu Miasta i z ulic wymienionych przez Państwa korzystam rekreacyjnie(rowerem) to potwierdzam, że ul 15-Września a w szczególności odcinek ul.Wyzwolenia od 15-Września do Południowej to koszmar. Współczuje wszystkim którzy tam mieszkają. Nawet po niewielkim deszczu na Wyzwolenia błoto jest od siatki do siatki... i powoduje brak możliwości przejścia suchą nogą a wystarczyło by wysypać solidną warstwę tłucznia....

Wspominają Państwo o kuriozalnej sytuacji z dębem na ul Stalowej. To jest nic...
Dla mnie jako nowego mieszkańca tego miasta jest niepojęte jak można wybudować około 4 km ulicy i zostawić OSTATNIE 50 metrów ulicy w masakrycznym stanie. Oczywiście jak pewnie Państwo odgadli mam na myśli ul.Szekspira. To jest dopiero kuriozalna sytuacja :-/

Pozdrawiam
Robert Jaroszewicz

vmax - 2017-11-08, 06:56

Z dębem na Stalowej to jest tak, że kiedyś mijało się go z lewej strony, a z prawej była trawa i nawet jakieś krzaczki. Zawsze na drodze przy drzewie była kałuża, błoto i wertepy. Po wycięciu krzaków, ludzie zaczeli mijać to bagno z prawej strony drzewa. Stąd teraz wrażenie, że na środku ulicy rośnie dąb. Droga jak rzeka, potrafi meandrować ;)

Jeśli chodzi o ten mały kawałek Szekspira to też mnie zastanawia, dlaczego tak zrobiono. (Szekspira nie ma 4 km jak piszesz. Max 800-900 m.)

wuzetka - 2017-11-08, 13:16

RobcioJ napisał/a:
iepojęte jak można wybudować około 4 km ulicy i zostawić OSTATNIE 50 metrów ulicy w masakrycznym stanie


Na szosowej zostawili jeszcze mniejszy fragment wertepu przy stacji benzynowej...to jakiś taki lokalny zwyczaj

alex - 2017-11-08, 13:29

Kończąc wątek dębu na Stalowej - skoro daje się go objeżdżać z obu stron , to zróbmy wokół niego rondo a nasi radni załatwią jakiegoś odpowiedniego patrona dla takiego cudeńka.
Ciekawe w którą stronę skłonili by się nasi wybrańcy , bo są 2 opcje :
1. Ulica Paderewskiego i przy niej Skwer Paderewskiego
2. Skwer Wyszyńskiego przy Rondzie Wyszyńskiego ale żeby nie było za prosto Ulica Wyszyńskiego jest po drugiej stronie torów i kilka km dalej ( na szczęście dalej w tym samym mieście )

mcluki - 2017-11-08, 16:24

wuzetka napisał/a:
RobcioJ napisał/a:
iepojęte jak można wybudować około 4 km ulicy i zostawić OSTATNIE 50 metrów ulicy w masakrycznym stanie


Na szosowej zostawili jeszcze mniejszy fragment wertepu przy stacji benzynowej...to jakiś taki lokalny zwyczaj


Możliwe że ten mały fragment należy już do drogi wojewódzkiej. Niestety nikt czyjegoś nie będzie zalewał.

leonardo - 2017-11-09, 12:43

Czy nie dałoby sie sfrezować i wylać ponownie nakładki asfaltowej na ulicy Dworcowej? Stan w jakim sie ona teraz znajduje to istny dramat i cała kampania promocji miasta psu w budę jesli ktokolwiek przyjedzie choć raz do miasta , przykładowo do Urzędu Miasta. A za chwilę zwali się na nią dodatkowy ruch wynikający z zamknięcia przejazdu kolejowego w ul.Piłsudskiego. Wtedy będzie armagedon i czasu na remont nie będzie. Niestety ul.11Listopada która mogłaby ją odciążyć, poprzez swoje idiotyczne ustępowanie pierwszeństwa każdej poprzecznej tej roli nie przejmie( choć jest wykonana solidnie i jakby w takim celu).
Wanek - 2017-11-09, 13:10

leonardo, jakiś czas temu z którymś z użytkowników się spierałem, na ten temat. Ja nadal uważam, że najpierw trzeba zrobić "główne" drogi w mieście, później zajmować się tymi mniejszymi. Fajnie, że nakładki zostały zrobione, ale jednak Dworcowa to Dworcowa. Tam jest prawie wszystko. Tak jak swego czasu zrobili Narutowicza (chwała za to), tak teraz jak najszybciej powinna zostać zrobiona Dworcowa. Z tego co pamiętam to miały być zarezerwowane środki na przyszły rok na to. Zobaczymy jak będzie.
leonardo - 2017-11-09, 13:22

Uważam że robienie teraz dużego remontu tej ulicy w perspektywie budów tuneli jest wyrzuceniem pieniedzy ale zmiana nawierzchni to nie jest rzecz na która nas nie stać. Zawieszenia naszych aut też mają jakąs tolerancję na ból.

p.s. Czy równiarka już buszuje po mieście?

Wanek - 2017-11-09, 13:28

Ale ogólnie tam duży remont jest konieczny. Aż się płakać chce jak się widzi stan asfaltu... I jeszcze te chodniki i parkingi. Wszystko z innej parafii, każdy parking z innej nawierzchni i długości. Dla mnie super pomysłem by było coś na kształt nowo zrobionej ul. Jana Pawła II w Halinowie. Ładna kosteczka, wszystko równiutkie, klomby, drzewka.
MILKA - 2017-11-10, 20:42

Dziękuję Forumowiczom za potwierdzenie opisanego przezemnie stanu ul.15 Września ,gdyż czujemy się jak mieszkalibyśmy na rodeo, albo traktują nas za osoby gorszego gatunku.Może wystąpimy do Gminy o obniżenie lub zwolnienie nas z podatku.Myślę,że byłoby to sprawiedliwe.
Jak na razie nie widzę tutaj komentarza Pana Burmistrza. Jednak mam nadzieję na zapoznanie się z Jego opinią.

leonardo - 2017-11-11, 00:03

Sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą.
alex - 2017-11-16, 13:00

Mam pytanie do Pana Remigiusza : jaka jest strategia budowania dróg w północno-wschodniej części miasta na następne lata? Żeby nie było, że jestem jakimś marudą - cieszy mnie każda, nawet najmniejsza logiczna inwestycja w miejscowości, doceniam i trzymam kciuki za rządzącą ekipę. Kiedyś wspominałem, że propagandowo lepiej brzmi wyasfaltowanie kilku małych uliczek niż jednej długiej. Problem jest w ilości ludzi korzystających z inwestycji. W obecnej chwili mieszkańcy dróg gruntowych leżących na tym terenie muszą dostać się do asfaltu i chodnika na ul. Armii Krajowej. Inwestycja na skraju miejscowości ( ul. Solskiego ) poprawi ruch samochodowy, ale piesi do KM i SKM dalej będą zasuwać po błocie do Armii Krajowej. Czy brane jest pod uwagę zrobienie mało medialnej propagandowo ul. Słowackiego (od SP nr 3 do samego lasu to minimum 2 km)? Niby nic, ale dla wszystkich mieszkańców zmniejsza się długość taplania się w błocie. Dla mnie jest istotne, czy przeprawiać mam się 200 czy 400 m. Pozdrawiam ;=)
mariuszek - 2017-11-17, 11:08

Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Panie Burmistrzu, jesienne równanie gruntówek aktualne, zakończone, czy może jakaś przerwa?


aktualne, dopiero teraz jest odpowiednia aura by wejść na ulice gruntowe.

Czy ktokolwiek widział jesienną akcję równania? CZEKALIŚMY już na bezdeszczową pogodę, mam nadzieję, że teraz nie CZEKAMY na pierwsze mrozy, które uniemożliwią akcję.
I pytanie do @Remigiusz_G - czy razem z równaniem przewidziano dosypywanie tłucznia w największe doły?

vmax - 2017-11-17, 11:18

Też od rana się zastanawiam, czy jeździ gdzieś na rejonach równiarka. Minęło 5 miesięcy od ostatniego równania, a drogi są w stanie fatalnym. Deszcze niestety swoje zrobiły

Panie Burmistrzu, czy brane jest pod uwagę robienie rowów tam gdzie nie jest przewidziane utwardzanie? Czy na Chopina poza odcinkiem z asfaltem, jest to brane pod uwagę?

leonardo - 2017-11-17, 13:10

Dołączam się i ja do chóru pytającego o równanie. Na wiosenne prace czekaliśmy do czerwca a teraz chyba czekamy do grudnia. Ja wiem że "unikatowy charakter miasta " i inne cuda ale odgłosy dochodzące z zawieszenia samochodu dość skutecznie tłumią mój zachwyt nad tymi wizjami.
Ronja - 2017-11-17, 13:23

Czy ktokolwiek widział jesienną akcję równania? CZEKALIŚMY już na bezdeszczową pogodę, mam nadzieję, że teraz nie CZEKAMY na pierwsze mrozy, które uniemożliwią akcję.
I pytanie do @Remigiusz_G - czy razem z równaniem przewidziano dosypywanie tłucznia w największe doły?[/quote]

Na Kleeberga widziałam i efekt był widoczny przez 5 dni.Dzisiaj można by ponownie równać. Więc jeśli nawet zrobią u Pana równanie to i tak efektu starczy na 2-3 tygodnie.🙁

mariuszek - 2017-11-17, 13:49

Ronja napisał/a:
Na Kleeberga widziałam i efekt był widoczny przez 5 dni.Dzisiaj można by ponownie równać. Więc jeśli nawet zrobią u Pana równanie to i tak efektu starczy na 2-3 tygodnie.🙁

Taki jest efekt samego równania, bez dosypek. To tzw. gospodarska metoda, dzięki której główną korzyść uzyskuje zleceniobiorca wystawiając fakturę.
Po ostatnim równaniu na mojej ulicy tam, gdzie w największych dziurach dołożono tłucznia, efekt widać do dzisiaj. Stąd moje, upierdliwe jak zwykle, pytania.

alex - 2017-11-17, 17:46

Podobno równiarka była widziana na ul. Stalowej kilka dni temu.
vmax - 2017-11-17, 17:58

Na Stalowej to była kilkanaście dni temu. Z czego tylko kilka metrów z opuszczonym pługiem/spychem...

Równiarka jest jak Yeti - wszyscy o niej mówią, a nikt nie widział :mrgreen:

tomkro - 2017-11-17, 21:08

Witam, dla porównania dodam iż moja ulica została wyrównana miesiąc temu, największa wyrwa nienadająca się do wyrównania metodą zrywania została zasypana. Jednakże dziś stan wrócił już prawie do wariantu wyjściowego, czyli jadąc oczy szeroko otwarte aby nie stracić podwozia :)
Remigiusz_G - 2017-11-17, 22:15

równiarka jest na mieście. Obsługiwana przez firmę wynajętą w przetargu.
I będę powtarzał do znudzenia - dopóki nie będziemy mieli własnej bazy i sprzętu komunalnego będzie tak jak jest obecnie - co najwyżej przeciętnie. Niestety Radni nie zajęli się moim pomysłem zakupu równiarki więc poczekamy minimum do 2019 r.

leonardo - 2017-11-17, 22:46

Ciekawe ilu radnych mieszka przy drogach gruntowych a ilu przy asfaltowych lub "nakładkowych" ?. Być może to jest jakieś uzasadnienie stosunku radnych do utworzenia komórki do spraw równania ulic. Syty głodnego nie rozumie.
vmax - 2017-11-18, 08:31

Ponawiam pytanie:


Panie Burmistrzu, czy brane jest pod uwagę robienie rowów tam gdzie nie jest przewidziane utwardzanie? Czy na Chopina poza odcinkiem z asfaltem, jest to brane pod uwagę?

tomkro - 2017-11-18, 09:27

Co do wyboru ulic do utwardzenia dyskusja trwała na innym wątku ale mam duże przeczucia patrząc na zasadę wyboru iż może to mieć związek z tym gdzie mieszkają urzędnicy
mariuszek - 2017-11-18, 10:40

Remigiusz_G napisał/a:
równiarka jest na mieście. Obsługiwana przez firmę wynajętą w przetargu.
I będę powtarzał do znudzenia - dopóki nie będziemy mieli własnej bazy i sprzętu komunalnego będzie tak jak jest obecnie - co najwyżej przeciętnie. Niestety Radni nie zajęli się moim pomysłem zakupu równiarki więc poczekamy minimum do 2019 r.

Rozumiem, POCZEKAMY:)
Ale co to ma wspólnego z tym, czy będzie dosypywany tłuczeń? Chyba nic, a więc: będzie, czy nie będzie dosypywany?

Wanek - 2017-11-18, 13:46

leonardo napisał/a:
Ciekawe ilu radnych mieszka przy drogach gruntowych a ilu przy asfaltowych lub "nakładkowych" ?. Być może to jest jakieś uzasadnienie stosunku radnych do utworzenia komórki do spraw równania ulic. Syty głodnego nie rozumie.


Tak jak zawsze wspominam - mój ulubiony radny mojego okręgu numer 6 i do połowy wyasfaltowana ulica Reja ;)

Remigiusz_G - 2017-11-18, 16:51

vmax napisał/a:
Ponawiam pytanie:


Panie Burmistrzu, czy brane jest pod uwagę robienie rowów tam gdzie nie jest przewidziane utwardzanie? Czy na Chopina poza odcinkiem z asfaltem, jest to brane pod uwagę?


tak, odwodnienie realizujemy też tam gdzie nie planujemy na razie utwardzenia. Czy na Szopena będziemy to robić - możliwe, odpowiem precyzyjnie jak skonsultuję temat z referatem GKiM

Mariuszek - tak, CZEKAMY. Na świeżą krew w Radzie Miasta. :mrgreen: Kiedy zaczyna Pan kampanię?

vmax - 2017-11-18, 19:59

Ok, dzięki. Zatem czekam na potwierdzenie.
mariuszek - 2017-11-19, 17:55

[quote="Remigiusz_G"]
vmax napisał/a:
Mariuszek - tak, CZEKAMY. Na świeżą krew w Radzie Miasta. :mrgreen: Kiedy zaczyna Pan kampanię?

A skąd Pan wie, że tchórzliwie ukrywający się pod pseudonimem mariuszek już radnym nie jest? ;)
No i proszę o łaskawą odpowiedź na pytanie (które zadaję chyba po raz trzeci): będzie dosypywany ten tłuczeń przed jesiennym równaniem, czy nie?

PiotrekP. - 2017-11-19, 18:19

Na jesieni równiarka działała i to całkiem przyzwoicie na Ratajewie
Remigiusz_G - 2017-11-19, 18:30

mariuszek napisał/a:

No i proszę o łaskawą odpowiedź na pytanie (które zadaję chyba po raz trzeci): będzie dosypywany ten tłuczeń przed jesiennym równaniem, czy nie?


będzie dosypywany w najgorszych miejscach


[quote="mariuszek"]
Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Mariuszek - tak, CZEKAMY. Na świeżą krew w Radzie Miasta. :mrgreen: Kiedy zaczyna Pan kampanię?

A skąd Pan wie, że tchórzliwie ukrywający się pod pseudonimem mariuszek już radnym nie jest? ;)


no to jeśli jest Pan Radnym to jest to bardzo ciekawa informacja :mrgreen: Czyżby pierwszy w historii miasta Radny nie płacący podatków w Sulejówku? :shock: ;=)

MILKA - 2017-11-19, 20:17

Pan Remigiusz-v-ce Burmistrz.
Ponieważ odzywa się Pan na Forum, po raz trzeci wznawiam pytanie- czy wie Pan jak wygląda ulica 15 Września ? Co będzie tam robione i kiedy? My mieszkańcy jesteśmy zdeterminowani i będziemy szukali odezwu od władz miasta.

mariuszek - 2017-11-19, 20:36

Remigiusz_G napisał/a:
mariuszek napisał/a:

No i proszę o łaskawą odpowiedź na pytanie (które zadaję chyba po raz trzeci): będzie dosypywany ten tłuczeń przed jesiennym równaniem, czy nie?


będzie dosypywany w najgorszych miejscach

Proszę o definicję "najgorszego", może być opracowana przez Pańskich sekretnych doradców:)

Remigiusz_G napisał/a:
no to jeśli jest Pan Radnym to jest to bardzo ciekawa informacja :mrgreen: Czyżby pierwszy w historii miasta Radny nie płacący podatków w Sulejówku? :shock: ;=)

No, to teraz wszyscy razem, tonem krzyku podobnym do tej Pani: ZŁODZIEJEEEEE :lol:

wuzetka - 2017-11-19, 22:27

Remigiusz_G napisał/a:
odwodnienie realizujemy też tam gdzie nie planujemy na razie utwardzenia


A czy ul. Kossaka lub Baorego będą odwodnione?

leonardo - 2017-11-21, 09:37

Przyszła zima a równiarki nima. Czyli w sumie " to przez osiem ostatnich lat nic się nie zmieniło...."
vmax - 2017-11-21, 13:10

Remigiusz_G napisał/a:
tak, odwodnienie realizujemy też tam gdzie nie planujemy na razie utwardzenia. Czy na Szopena będziemy to robić - możliwe, odpowiem precyzyjnie jak skonsultuję temat z referatem GKiM


Wie Pan już coś więcej w powyższym temacie?

MichałS - 2017-11-22, 09:11

Remigiusz, - a ja mam pytanie dot. remontu na części Paderewskiego. Czy prace trwają? zostały zakończone? przerwane?

Pytam ponieważ - teoretycznie ruch na ulicę wrócił -ale znaki informujące o "ślepej uliczce" wciąż wiszą.
Na skrzyżowaniu z ul. Grabskiego wciąż spora góra czarnoziemu - nie można tego sprzątnąć? pytanie kto się zobowiązał czy wykonawca czy miasto.
Chodnik przy ulicy Grabskiego nie został wciąż doprowadzony do stanu sprzed remontu (choć był w kiepskim stanie ale jednak żadne płyty nie walały się luzem),

co ze skrzyżowaniem z ulicą Żeromskiego - fatalnie zrobione - szczególnie zjazd w nieremontowaną część Paderewskiego (w stronę Muzeum) - nie wiem kto profilował ten zjazd z kostki - no i te kilkanaście metrów dalej - asfalt popsuty - dziura na dziurze - czy inwestor nie mógł tego naprawić po sobie?

jeśli ulica jest już do użytku to - kiedy zostaną wymalowane pasy na przejściach dla pieszych i kiedy zostaną uprzątnięte chodniki z piachu (kiepsko się chodzi, biega - łatwo wpaść w poślizg) Jestem świadomy, że jak się układa kostkę to potem trzeba posypać piaskiem, żeby wpadło w szpary no ale..... trzeba to uprzątnąć a nie czekać aż deszcz zabierze ze sobą.

no i ostatnia sprawa związana nie tyle z wykonaniem a z samym projektem..... nie uważasz, że zostało to dość dziwnie wymyślone - mam na myśli ciąg rowerowy na wysokości wejścia do L.O. - na całej długości od kortów do liceum po stronie Liceum jest wyłącznie (patrząc na nawierzchnię) ścieżka rowerowa i zatoczki parkingowe - brakuje chodnika - dzieciaki wychodzące w furtki szkoły ładują się od razu na ścieżkę rowerową - jak zamierzacie to zabezpieczyć żeby nie dochodziło do wypadków?

pozdro
Michał S.

wuzetka - 2017-11-22, 10:42

MichałS napisał/a:
no i ostatnia sprawa związana nie tyle z wykonaniem a z samym projektem


Nawet laik jak popatrzy na to to powinien mieć "dużę wątpliwości" co do projektu. Rozumiem, że są jakieś wytyczne co do szerokości ścieżek rowerowych, szczególnie jeśli to jakiś program i są jakieś ograniczenia, ale jest też rozsądek, którego tu widać deficyt.

Miejsc parkingowych jest zdecydowanie za mało to skrzyżowanie z Grabskiego jest już jakimś absurdem totalnym. Polecam się przejść i przyjrzeć dokładnie, a a przyjdzie wam do głowy tylko jedno WTF??!! Mianowicie:

Ścieżka rowerowa idzie stroną południową ul. Paderewskiego, ale na przecięciu Grabskiego nie ma łagodnego przejazdu, tzn. są wysokie krawężniki, jakby mające zachęcać do skrętu w Grabskiego w lewo (tam lecimy do rowu i łamiemy kark, brakuje barierki) albo co robimy? Szukamy kontynuacji ścieżki po drugiej stronie, ale co tam znajdujemy? po wschodnio-północnej skrzyżowania jest jakiś dziwny fragment asfaltowy ścieżki tak jakby dochodzący od tego skrzyżowania od północy bez wjazdu ze strony południowej, która nas interesuje, ale tam nie ma nawet chodnika! Kolejny narożnik (zachodnio-północny) to takie kolanko, jakby prowadzące rowery nadjeżdżające z tego pólnocno-wschodniego narożnika (choć stamtąd nic nie nadjedzie) z powrotem na stronę południową Paderewskiego. W związku z powyższym nie ma jak przejechać normalnie przez to skrzyżowanie (trzeba zejść z roweru po prostu - ale czy taka była idea? ścieżki rowerowej?). Może ja czegoś tu nie rozumiem po prostu, proszę o wyjaśnienie. Załączam rysunek poglądowy.

Remigiusz_G - 2017-11-22, 14:24

@MichalS

Ulica Paderewskiego jest w dalszym ciągu terenem budowy, cały czas są prowadzone tam i należy poruszać się zgodnie z objazdem.

Firma przez odbiorem końcowym, który planowany jest na przyszły tydzień uprzątnie ulice i teren sąsiadujący doprowadzi do należytego stanu.

Co do skrzyżowania wyniesione i wlotu od strony przedszkola to został on wykonany zgodnie z projektem, jest on już przygotowany wysokościowo i sytuacyjnie pod dalszą rozbudowę drogi. Wspomniany asfalt w rejonie skrzyżowania też zostanie przez Wykonawcę poprawiony.

Aktualnie na ulicy trwają prace związane z oznakowaniem pionowym oraz czyszczenie nawierzchni pod oznakowanie poziome ( prace wg założeń wykonawcy mają być wykonane w tym tygodniu)

Piach na kostce leży celowo, pracownicy systematycznie spoinują nim chodnik. Z całą pewnością na koniec inwestycji będzie sprzątnięty.

W rejonie liceum ze względu na ograniczoną szerokość przez miejsca postojowe nie będzie oddzielnie ścieżki rowerowe i chodnika a ciąg pieszo – rowerowy czyli droga wspólnie użytkowana przez pieszych i rowerzystów.

@MILKA - ewentualne prace na tej ulicy wymagają wykonania odwodnienia w postaci kanału deszczowego, a to wiązałoby się z utworzeniem zadania inwestycyjnego w budżecie. Proszę napisać pismo do komisji inwestycji lub złożyć wniosek mieszkańców ws. inicjatywy lokalnej (co wiąże się z choćby minimalnym dofinansowaniem inwestycji ze strony mieszkańców). Tą ulicę możemy zrobić tzw. metodą gospodarską.

wuzetka - 2017-11-22, 14:33

Remigiusz_G napisał/a:
ewentualne prace na tej ulicy wymagają wykonania odwodnienia w postaci kanału deszczowego, a to wiązałoby się z utworzeniem zadania inwestycyjnego w budżecie. Proszę napisać pismo do komisji inwestycji lub złożyć wniosek mieszkańców ws. inicjatywy lokalne


Panie Burmistrzu, mieszkańcy rejonu/kwartału, Sobieskiego Batorego, Szymanowskiego, Kossaka, Przybosia itp. właśnie takiego rodzaju pismo (odwodnienie) pisali i składali w urzędzie. Czy może Pan powiedzieć, czy i jakie dalsze decyzje/działania zostały podjęte w kwestii tego rejonu?

dugme - 2017-11-22, 14:56

Panie Burmistrzu bardzo proszę aby we wszystkich miejscach gdzie używamy frazy "ciąg pieszo rowerowy" dodawać informację: gdzie bezwzględne pierwszeństwo ma pieszy, a rowerzysta ma zachować szczególną ostrożność.
Prawo o Ruchu Drogowym - Art 33. Ust. 1: Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Wanek - 2017-11-22, 15:43

wuzetka, z tego co pamiętam to "śmierć w rowie spowodowana jest tym, że tam w przyszłości ma być również ścieżka rowerowa z tego samego programu unijnego co na Paderewskiego. Z tego co pamiętam to założenie było Paderewskiego-Grabskiego-Dworcowa. Mogę się kupić, me wydaje mi się że to tak było. Może pan Burmistrz ewentualnie sprostować?
wuzetka - 2017-11-23, 09:39

Wanek, Będzie scieżka rowerowa idąca Grabskiego na południe? tam gdzie jest głęboki rów odwadniający? Chyba raczej nie. Ja coś nie mam szczęścia do Pana Burmistrza, mam wrażenie, że moje posty ignoruje...
KTS TopSpin - 2017-11-23, 09:52

wuzetka napisał/a:
Miejsc parkingowych jest zdecydowanie za mało

To niestety jeden z poważnych błędów tej inwestycji, bo pod kortami tenisowymi czyli obiektem użyteczności publicznej powinny być zrobione miejsca parkingowe, a ich nie ma (mimo, że wskazywaliśmy na potrzebę, pisaliśmy pisma itd). Absurd - szczególnie, że pod jednym z domów zrobiono kilka miejsc parkingowych a pod samymi kortami żadnych. Ilość miejsc na całej ulicy jest kompletnie niedostosowana do potrzeb (szkoły, pizzerii, kortów). Są to ewidentne błędy projektanta - który absolutnie powinien być na czarnej liście i nie dostawać kolejnych zleceń z miasta. Na szczęście jest po stronie miasta świadomość tego błędu i uzyskaliśmy zapewnienie burmistrza, że to zostanie to poprawione.

Wanek - 2017-11-23, 10:15

wuzetka, no właśnie chyba tak. Nie dam rady tego znaleźć bo wątek jest za długi, ale to tak miało wyglądać chyba. Projektu unijny na ciągi pieszo-rowerowe na ulicy Paderewskiego, Grabskiego, Dworcowej. Na Grabskiego zarówno na północ jak i południe jest rów. W rowie można położyć rurę drenażową, zasypać tłuczniem i już można kłaść ścieżkę ;)
Wanek - 2017-11-23, 10:24

Znalazłem. Trochę się pomyliłem, ale byłem blisko ;)

Cytat z pana Burmistrza z wątku "ścieżki rowerowe w Sulejówku" (2016-12-19)

Cytat:
Poniżej podaje odcinki jakie poszły do ZIT-ów:



1. Paderewskiego (od Sobieskiego do granic Wa-wa Wola Grzybowska)

2. Dworcowa (odcinek Żeromskiego do ul. Grabskiego)

3. Grabskiego (odc. Od Dworcowej do Paderewskiego)

4. Armii Krajowej cała


A to wszystko wynika z tego:

http://www.um.warszawa.pl...-warszawskiej-0

wuzetka - 2017-11-23, 10:54

Wanek,
"W rowie można położyć rurę drenażową, zasypać tłuczniem i już można kłaść ścieżkę" - rozumiem, że to nie na serio...

"Grabskiego (odc. Od Dworcowej do Paderewskiego)" - no własnie, czyli odcinek na północ od Paderewskiego,a "śmierć w rowie" to jest na odcinku na południe od Paderewskiego w kierunku Sobieskiego

Wanek - 2017-11-23, 11:08

Na serio. Zrobili tak na ulicy Pułaskiego.

Tak jak pisałem wcześniej - "mogę się mylić, bo nie pamiętam dokładnie". No i się myliłem, okazało się, że tylko na północ. Co nie zmienia faktu, że tam też jest rów ;)

Wanek - 2017-11-23, 15:22

Ostatnio ktoś pisał w tym wątku o równarce, czy jest gdzieś widoczna. Dziś widziałem ją z całą ekipą na Poniatowskiego. Panowie właśnie wybierają starą nawierzchnię i tłuczniują odcinek od Reymonta do Poprzecznej. Tak samo działo się ostatnio na Jodłowej, dziś układają tam betonowe rynienki. Czyli na wiosnę można się spodziewać na tych ulicach asfaltu ;)
vmax - 2017-11-23, 15:48

Wanek, ale to ekipa od korytowania. Ostatnio pracowali na Małachowskiego. Od równania jest inna. Zawsze jako samotny biały żagiel. Na wiosnę wyjątkowo jeździł w towarzystwie ciężarówki z tłuczniem i walcem.
Wanek - 2017-11-23, 15:50

Ale równarka jakby ta sama = nie równają bo korytują
vmax - 2017-11-23, 15:54

Może taka sama, a nie ta sama.
vmax - 2017-11-27, 08:53

Remigiusz_G napisał/a:

tak, odwodnienie realizujemy też tam gdzie nie planujemy na razie utwardzenia. Czy na Szopena będziemy to robić - możliwe, odpowiem precyzyjnie jak skonsultuję temat z referatem GKiM


Wie Pan już co i jak?

Kowalska1529 - 2017-11-29, 17:00

Szanowni Państwo udzielający się w tym wątku. Nie mam możliwości prześledzić wszystkich wpisów, a stan dróg jest dla mnie bardzo ważny. Dlatego proszę o wyjaśnienie ekspertów z tego forum, jakie są plany urzędu co do inwestycji drogowych. Od niedawna bowiem mieszkam na Żurawce, która pozbawiona jest dróg, za to nie brak tu błota, kałuży, a ostatnio też kompletnie zniszczonej nawierzchni, po ostatnich pracach związanych m.in. z oświetleniem ul. Twardowskiego. Nie ma szansy, by przejść, już nie mówię suchą nogą, do przystanku. Błoto jest po kolana. Dlatego z takim zdziwieniem przyjęłam fakt, że w mieście (powiedzmy), w którym część ulic nie jest nawet utwardzona, robi się nową nawierzchnię i asfaltowe ścieżki rowerowe. Co nie zmienia faktu, że przy samym urzędzie chodnik jest zniszczony, przejście podziemne brudne i śmierdzące, a śmieci wyrzucane przez mieszkańców, gdzie się da. Czy ktoś z Państwa mógłby mnie oświecić, czym jest np. tzw. schetynówka. Będę wdzięczna.
Grześ - 2017-11-29, 18:20

Niebawem koniec roku. Skończą się harce na równiarce i nastanie czas podsumowań oraz snucia dalszych planów i strategii. Daleko jestem od wiedzy i planów urzędu nt. szczegółów inwestycji drogowych więc przesyłam tylko informację co znaczy "schetynówka".
empire - 2017-11-29, 22:55

Kowalska1529 w kontekście Żurawki schetynówka już nic nie znaczy, zapomnij. Burmistrz i urząd miasta nie byli zainteresowani tematem. Zaakceptuj i naucz sie żyć w takich warunkach jakie są ...... albo sie wyprowadź.
Remigiusz_G - 2017-11-30, 09:56

empire napisał/a:
Kowalska1529 w kontekście Żurawki schetynówka już nic nie znaczy, zapomnij. Burmistrz i urząd miasta nie byli zainteresowani tematem. Zaakceptuj i naucz sie żyć w takich warunkach jakie są ...... albo sie wyprowadź.


@empire - jedno pytanie- dlaczego Pan publicznie kłamie? Za mało jeszcze dyskutowaliśmy o tym temacie?
Ale OK rozumiem, pod ukryciem nicka kłamstwo uchodzi na sucho i można pisać co się chce ;=)

Ronja - 2017-11-30, 10:04

Kowalska1529 napisał/a:
Szanowni Państwo udzielający się w tym wątku. Nie mam możliwości prześledzić wszystkich wpisów, a stan dróg jest dla mnie bardzo ważny. Dlatego proszę o wyjaśnienie ekspertów z tego forum, jakie są plany urzędu co do inwestycji drogowych. Od niedawna bowiem mieszkam na Żurawce, która pozbawiona jest dróg, za to nie brak tu błota, kałuży, a ostatnio też kompletnie zniszczonej nawierzchni, po ostatnich pracach związanych m.in. z oświetleniem ul. Twardowskiego. Nie ma szansy, by przejść, już nie mówię suchą nogą, do przystanku. Błoto jest po kolana. Dlatego z takim zdziwieniem przyjęłam fakt, że w mieście (powiedzmy), w którym część ulic nie jest nawet utwardzona, robi się nową nawierzchnię i asfaltowe ścieżki rowerowe. Co nie zmienia faktu, że przy samym urzędzie chodnik jest zniszczony, przejście podziemne brudne i śmierdzące, a śmieci wyrzucane przez mieszkańców, gdzie się da. Czy ktoś z Państwa mógłby mnie oświecić, czym jest np. tzw. schetynówka. Będę wdzięczna.


Polecam kupno dobrych kaloszy. Mieszkanka Żurawki, jeszcze nie dawno optymistka, teraz realistka😭

empire - 2017-11-30, 10:39

Empire kłamie ?? A można wiedzieć w którym miejscu ?
Zapomnijmy o schetynówce: wniosek 2x odrzucony z przyczyn formalnych, sam Pan przyznał, że miasto nie miało biznesu (czyli nie było zainteresowane) w dokładaniu kilku mPLN do tego projektu bo rozłożyło by to budżet - a więc miastu nie zależało na schetynówce (czemu wyraz dawał burmistrz na sesjach). Gdzie tu kłamstwo ?

A że anonimowo no to akurat musi Pan zrozumieć i zaakceptować - takie prawo Internetu, nie jestem na urzędach, nie jestem osobą publiczną, nie muszę nic ujawniać, mogę być anonimowy i będę :88:

Kowalska1529 - 2017-11-30, 12:20

Szanowni Państwo,

Dziękuję uprzejmie za wszystkie odpowiedzi. Przynajmniej już wiem, czym jest "schetynówka". Kalosze oczywiście nabyłam - dwie pary. I specjalistyczne obuwie na zimę, bo w kaloszkach trochę chłodno. W Warszawie wstyd się w nim pokazać, bo człowiek wygląda jakby właśnie przyjechał z Kamczatki, ale na bezdroża Sulejówka, jak znalazł.

mariuszek - 2017-11-30, 17:36

No i mamy zimę. A moja pożal się Boże "ulica" nie doczekała się jesiennego równania. @Remigiusz_G obiecywał, potem swoim zwyczajem czekał i czekał... Aby do wiosny!
leonardo - 2017-11-30, 19:14

Moja też się nie doczekała. Pewnie na tym polega ten unikatowy charakter miasta i wabik na bogatych warszawiaków.
vmax - 2017-11-30, 19:41

Ul. Chopina - jakieś 20% z nakładką. Pozostałe 80% gruntówki nawet nie ruszone. Doły i błoto coraz gorsze.
Nie ma co się oszukiwać. Wyjścia są dwa. Kalosze i nervosol, albo kupno mieszkania na ul. Wodociągowej...

axtomek - 2017-12-01, 08:12

mariuszek napisał/a:
No i mamy zimę. A moja pożal się Boże "ulica" nie doczekała się jesiennego równania.
leonardo napisał/a:
Moja też się nie doczekała.


Moja się doczekała, ale bez doziarnienia tłuczniem niestety jej stan szybciutko się pogorszył i jeszcze przed śniegiem nie wyglądała lepiej, niż przed równaniem... :roll:

Ronja - 2017-12-01, 10:52

Na Kleeberga tragedia! Opady sniegu zamieniły tę ulicę w grzęzawisko. Dzisiaj w kilku miejscach zakopałam się samochodem.Przejscie tylko w kaloszach- ((
vmax - 2017-12-01, 12:01

Pewnie dziś "raport" ze stanu dróg gruntowych z całego miasta wygląda tak samo. Co by nie mówić, to na dzień dzisiejszy mieszkańcy potrzebują chleba, a nie igrzysk. A tym chlebem jest dobra jakość dróg. I smutna prawda jest taka, że nawet najlepsze i najmniej kosztowne pomysły na cokolwiek innego niż drogi, będą napiętnowane i niedoceniane z naszej perspektywy.
tomkro - 2017-12-01, 18:09

Przyłączam się do opinii, w moim przypadku na ul Idzikowskiego ktoś wpadł na kilka dodatkowych genialnych pomysłów. Miesiąc temu wyrównano drogę ale komuś się zapomniało ,że dwa tygodnie później będą tamtędy jeździć ciężarówki / koparki które pracują przy tworzeniu odwodnienia na kolejnych arteriach komunikacyjnych typu ul wiśniowa. Dodatkowo dziś puszczono objazd ul Paderewskiego przez wspomniana ul Idzikowskiego. Brawo ;=) błoto jest takie że nie da się jechać a na pieszo trzeba już używać kaloszy wędkarski bo standardowe nie wystarczą. Brak mi słów żeby opisywać już te paranoiczne decyzje....
vmax - 2017-12-06, 08:58

Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Ponawiam pytanie:


Panie Burmistrzu, czy brane jest pod uwagę robienie rowów tam gdzie nie jest przewidziane utwardzanie? Czy na Chopina poza odcinkiem z asfaltem, jest to brane pod uwagę?


tak, odwodnienie realizujemy też tam gdzie nie planujemy na razie utwardzenia. Czy na Szopena będziemy to robić - możliwe, odpowiem precyzyjnie jak skonsultuję temat z referatem GKiM


Czy już Pan się konsultował z referatem GKiM w tej sprawie?

Remigiusz_G - 2017-12-06, 11:11

vmax - odnośnie gruntowego odcinka ul Chopina - na razie nie planowaliśmy na tym odcinku prac odwodnieniowych i inwestycyjnych, możemy przeanalizować sprawę pod kątem wykonania rowu otwartego bądź kanału deszczowego, na tą chwilę referat GKiM rekomenduje wykonanie kanału deszczowego na tym odcinku, co wiąże się z koniecznością utworzenia nowego zadania inwestycyjnego w budżecie miasta, w budżecie na 2018 r. nie ma takiego zadania, ew. może się ono pojawić w trakcie zmian budżetowych w trakcie roku, jest to decyzja rady miasta
vmax - 2017-12-06, 11:40

To kiepskie info... A odnośnie rowu bądź kanału deszczowego (dobrze rozumiem, że chodzi o płaskie, betonowe, wyprofilowane płyty, coś na kształt rynsztoka?), to lepsze to, niż nic. Zawsze to trochę by ściągnęło wody. Może wtedy w końcu operator równiarki przy okazji sezonowych prac, zrozumie co to znaczy spadek. I że to nie oznacza zrobienie zagłębienia na kałuże, z których kierowcy chlapią błotem.
wuzetka - 2017-12-06, 11:49

wuzetka napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
ewentualne prace na tej ulicy wymagają wykonania odwodnienia w postaci kanału deszczowego, a to wiązałoby się z utworzeniem zadania inwestycyjnego w budżecie. Proszę napisać pismo do komisji inwestycji lub złożyć wniosek mieszkańców ws. inicjatywy lokalne


Panie Burmistrzu, mieszkańcy rejonu/kwartału, Sobieskiego Batorego, Szymanowskiego, Kossaka, Przybosia itp. właśnie takiego rodzaju pismo (odwodnienie) pisali i składali w urzędzie. Czy może Pan powiedzieć, czy i jakie dalsze decyzje/działania zostały podjęte w kwestii tego rejonu?


Ponawiam pytanie do Pana Burmistrza...

Remigiusz_G - 2017-12-06, 11:57

wuzetka napisał/a:
wuzetka napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
ewentualne prace na tej ulicy wymagają wykonania odwodnienia w postaci kanału deszczowego, a to wiązałoby się z utworzeniem zadania inwestycyjnego w budżecie. Proszę napisać pismo do komisji inwestycji lub złożyć wniosek mieszkańców ws. inicjatywy lokalne


Panie Burmistrzu, mieszkańcy rejonu/kwartału, Sobieskiego Batorego, Szymanowskiego, Kossaka, Przybosia itp. właśnie takiego rodzaju pismo (odwodnienie) pisali i składali w urzędzie. Czy może Pan powiedzieć, czy i jakie dalsze decyzje/działania zostały podjęte w kwestii tego rejonu?


Ponawiam pytanie do Pana Burmistrza...


sprawa była dogłębnie omawiana na ostatniej komisji inwestycji, byli na niej obecni mieszkańcy tego rejonu. Najpierw będziemy realizować ul. Batorego, która będzie miała też kanał odwadniajacy służący przejęciu wody z całego omawianego kwartału. Dodatkowo wykonaliśmy koncepcje odwodnienia tego rejonu z uwzględnieniem wybudowanej ul. Batorego, koncepcja ta zawiera takie rozwiązania które skutecznie odprowadzą wodę z tego rejonu w kierunku kanału wawerskiego, m.in. są zakładane rowy pełniące częściowo funkcje retencyjne. Niedługo w UM odbędzie się spotkanie z mieszkańcami na którym zaprezentujemmy tą koncepcję

wuzetka - 2017-12-06, 12:03

Remigiusz_G napisał/a:
Niedługo w UM odbędzie się spotkanie z mieszkańcami na którym zaprezentujemmy tą koncepcję


Dziękuję za informację, a gdzie szukać informacji o terminie spotkania lub informacji po spotkaniu?

tomkro - 2017-12-07, 16:41

@Remigiusz_G

Panie Burmistrzu proszę o przekazanie pozdrowień osobie która podjęła decyzję o poprowadzeniu transportu ciężkiego sprzętu przez ul Idzikowskiego który uczestniczy w przebudowie ul Orlej. Geniusz który to wymyślił naprawdę zasługuje na słowa "uznania" a najchętniej przegoniłbym wspomnianego ..... po tym co stworzył na mojej ulicy. Pogodziłem się już z faktem że asfaltu raczej nie zobaczę ale fakt iż zrobiono mi bagno przelał czarę goryczy.

Remigiusz_G - 2017-12-07, 16:43

tomkro napisał/a:
@Remigiusz_G

Panie Burmistrzu proszę o przekazanie pozdrowień osobie która podjęła decyzję o poprowadzeniu transportu ciężkiego sprzętu przez ul Idzikowskiego który uczestniczy w przebudowie ul Orlej. Geniusz który to wymyślił naprawdę zasługuje na słowa "uznania" a najchętniej przegoniłbym wspomnianego ..... po tym co stworzył na mojej ulicy. Pogodziłem się już z faktem że asfaltu raczej nie zobaczę ale fakt iż zrobiono mi bagno przelał czarę goryczy.


dziękuję za informację, sprawdzę jutro z rana
inna sprawa że to właśnie w tym rejonie miasta pojawia się najwięcej wody z wykopu muzealnego (wody idą ze wschodu na zachód), mam nadzieję że tymczasowego odwodnienie które już działa poprawi sytuację

vmax - 2017-12-13, 10:05

Panie Burmistrzu, czy będzie wznowione równanie ulic gruntowych? Czy raczej na to nie liczyć i znowu czekać do połowy czerwca?
Niektóre ulice są już suche, może niebawem temperatura spadnie poniżej zera. W związku z tym wyrównane gruntówki miałyby szanse dłużej być w miarę równe...

leonardo - 2017-12-19, 23:14

W sumie warunki gruntowe lepsze niż w czasie jesieni i można byłoby równać. Czy przewiduje sie ulgę w podatku dla rejonów do których jesienne równanie nie dotarło? Bo na zimowe odśnieżanie nie ma co liczyć. Więc jakiś rabat byłby uzasadniony.
maz80 - 2017-12-20, 06:51

A może rabat dla mieszkańców przy gruntowkach. Z tego co wiem takie rozwiazanie jest prawnie dopuszczalne.
vmax - 2017-12-20, 13:53

Też ubolewam nad tym, że goniec z UM z podatkiem od nieruchomości zawsze wie gdzie trafić, a operator równiarki niekoniecznie :lol:
tomkro - 2017-12-20, 18:46

Może trzeba oboje ze sobą skontaktować, aby kierowca równiarki woził posłańca UM jak wyrównają to przyjmiemy pismo :) Aby być uczciwym moja ulica była wyrównana tylko później jakiś .... zrobił na niej tranzyt dla koparek i ciężarówek z piachem więc wygląda znacznie gorzej niż przed równaniem, czyli znowu kilka PLN w błoto dosłownie i w przenośni.
MILKA - 2017-12-20, 20:40

A co mają powiedzieć mieszkańcy ulicy dla której równanie nie daje żadnych pozytywnych skutków, w związku z czym już jej się nie równa.
Przez około pół roku ulica wygląda jak ogromne jezioro i poza okresem lata można tylko przejechać samochodem.
Nie ma możliwości,żeby dzieci przez nią przebrnęły. Jest to nieszczęsna 15 września.
Właśnie mieszkańcy informują się , czy w takich przypadkach prawo dopuszcza obniżenie lub niepłacenie podatku.
Dodatkowo jeszcze wjazd od ulicy Narutowicza to jedno bajoro z ogromną ilością śmieci np. butelek po alkoholu.
Ogarnijcie się włodarze miasta.Wstyd mieszkać w "mieście marszałka".

vmax - 2017-12-22, 15:13

Właśnie w Lokalnej przeczytałem, że Miasto starało się żeby przejście dla pieszych i chodnik koło Biedronki w Al. Piłsudskiego było współfinansowane przez właścicieli marketu i dewelopera.
I jak pisze gazeta, ten ostatni odmówił, a ten pierwszy nie odpowiedział na próbę kontaktu.
Nasuwa się pytanie, czy to ten deweloper, któremu Miasto zrobiło asfalt i uatrajkcyjniło inwestycję...

mcluki - 2017-12-22, 15:58

vmax napisał/a:
Właśnie w Lokalnej przeczytałem, że Miasto starało się żeby przejście dla pieszych i chodnik koło Biedronki w Al. Piłsudskiego było współfinansowane przez właścicieli marketu i dewelopera.
I jak pisze gazeta, ten ostatni odmówił, a ten pierwszy nie odpowiedział na próbę kontaktu.
Nasuwa się pytanie, czy to ten deweloper, któremu Miasto zrobiło asfalt i uatrajkcyjniło inwestycję...


Tak to ten sam który kupił działkę i współfinansował nakładkę.

vmax - 2017-12-22, 16:29

Czyli kupił działke jak my wszyscy. Nam też nikt nie dał. Jedyna różnica w finansowaniu drogi. My finansujemy, a deweloper tylko współfinansuje...
leonardo - 2017-12-22, 17:10

Nie odpowiedział ale ma........."codziennie niskie ceny!!!!!!!" :lol:

Będzie budował jakieś śmieszne chodniki i zatoki to nie będzie miał niskich cen , będzie miał tak samo jak u polskiej konkurencji która najczęściej nie może pozwolić sobie na olewanie władz. A tak , po promocje ludzie nawet w gumiakach przyjdą i jeszcze spektakularną bitwę o karpia tańszego o dwa złote stoczą. :(-.-):

Wanek - 2017-12-22, 17:15

Jestem ciekaw jak to wyglądało w przypadku Lidla na Piłsudskiego. Tam też jakiś czas temu powstało przejście dla pieszych. Ciekawi mnie czy Lidl się dołożył do tego, czy też się wypiął.
kisiel - 2017-12-22, 21:13

Najlepsze przejście to jest to nowe na Konopnickiej. Oznakowane całkowicie niezgodnie z obowiązującymi przepisami i wcale by się nie zdziwił jak bez zatwierdzonej organizacji ruchu.
wuzetka - 2018-01-03, 15:31

Czy ktoś się orientuje jak wygląda procedura (starania się o) zwrot kosztów naprawy zawieszenia auta od urzędu miasta? Na dziurze wyleciał mi łącznik stabilizatora - mechanik twierdzi, że to od częstego jeżdżenia autem po wertepach, który jest do tego nie przystosowany...
mariuszek - 2018-01-03, 16:09

Niełatwa to spawa, trzeba wszystko dobrze udowodnić i udokumentować. A najczęściej sprawa ląduje w sądzie, więc lekcja cierpliwości gratis. I szanowni właściciele i zarządcy ulic niestety o tym wiedzą.
W sieci masz sporo na ten temat.

tomkro - 2018-01-03, 18:13

Patrząc na jakość naszych dróg można się pokusić chyba o pozew zbiorowy :)
axtomek - 2018-01-04, 12:29

wuzetka, Słyszałem, że jeśli jest wykupione OC dla ulicy, sprawa jest prosta. Jeśli nie ma, to sprawa ląduje w sądzie. A jak funkcjonują sądy, wiemy wszyscy.

tomkro, na jakiej podstawie? :lol: Musi być szkoda, aby można było wystąpić o odszkodowanie.

vmax - 2018-01-13, 16:57

Remigiusz_G napisał/a:
Drogi zrobimy, mamy w tym zakresie bardzo konkretny plan na 10 następnych lat, o tym napiszę.


Co prawda tekst pochodzI z innego wątku, ale skoro w kontekście dróg, to pozwole sobie zapytać, Panie Burmistrzu, kiedy możemy się spodziewać tej publikacji?

robertcb2 - 2018-01-14, 15:25

Remontujac ulice, denerwująca jest polityka fragmentaryczności.

Lepiej było by ją zmienić, i jak już się remontuje ulicę, to robić mniej ale za to na całej ich fizycznej długości.

I tak remontując Czynu Społecznego, można było też wyremontować Mariańską aż do Piłsudskiego gdyż to ta sama ulica, tylko nazwa się zmienia.

Jedzie człowiek dobrą drogą, nowy asfalt...... a tu nagle koniec i dziury:(

To samo dotyczy Paderewskiego - skoro remont, to można było zrobić nie do Żeromskiego, tylko na całej jej długości - do końca Szkopówki, bo nie była remontowana od ponad 20 lat, a zniszczona cięciami pod kanalizację i dziś jest tam po prostu ser szwajcarski a nie droga.

To nawet bardziej potrzebne niż budowa Wspólnej, która jak by nie było, ma równoległą utwardzoną alternatywę.

W zasadzie należało by priorytetowo utwardzać te drogi, które właśnie nie mają równolegle biegnących dróg utwardzonych.


Proszę to przemyśleć Panie Burmistrzu!



Jeszcze jedno (choć ta droga nalezy już do gminy Halinów)

Jaki był cel montażu plastikowych przykręcanych progów zwalniających na ul Józefa Czumy (Grabina)?

Progi zostały rozkradzione, piraci w samochodach bezkarnie jeżdżą tam i po 150 km/h mijając pieszych i rowerzystów "na gazetę", oświetlenia jak nie było tak nie ma - czy trzeba kolejnego śmiertelnego wypadku?

Nie można było wylać progów asfaltowych?

stami - 2018-01-17, 13:19

Panie Burmistrzu, odgrzewam temat: jakie są zaplanowane kolejne konkretne kroki w ramach doprowadzenia do wybudowania chodnika przy Czynu Społecznego w 2018 roku, co jak Pan powiedział wcześniej jest jednym z priorytetów inwestycyjnych dla Sulejówka południowego?

Czy to nie jest moment, w którym powinien być uruchamiany przetarg aby z pracami ruszyć na wiosnę? Chyba nie #czekamy na coś znowu aby pod koniec roku politykować i tłumaczyć mieszkańcom co spowodowało, że się nie udało?

RobcioJ - 2018-01-17, 15:41

Szanowny Panie Burmistrzu,

W sierpniu zobowiązał się Pan, dopilnowania sprawy z wadliwie wykonaną nową inwestycją- budową ulicy Idzikowskiego.
Źle wykonana ostatnia warstwa asfaltu (bez zachowania odpowiednich spadków) przyczyniła się do zalegania kałuż. W wielu miejscach jakość asfaltu też pozostawiała wiele do życzenia w szczególności na skrzyżowaniu z ulicą Kwiatową. Po wielu interwencjach mieszkańców napisał Pan, że wykonawca został zobowiązany do frezowania całej ulicy i położenia ostatniej warstwy asfaltu z zachowaniem spadków.

Mija już 5 miesięcy i nic sie nie zmieniło... Namalowano tylko pasy...
Chciałbym dowiedzieć się dlaczego ulica pomimo zapewnień nie została naprawiona?
Jakie konsekwencje poniósł wykonawca z powodu wadliwie wybudowanej ulicy?
Na kiedy przewidywane jest frezowanie i położenie nowej warstwy?

Mam nadzieję, że ta sprawa nie została zamieciona pod dywan...

Z góry dziękuje za informację.
Robert Jaroszewicz

stami - 2018-01-18, 20:31

Panie Burmistrzu, prosimy o odpowiedz na dwa poprzednie posty.
vmax - 2018-01-21, 11:07

Remigiusz_G napisał/a:
Drogi zrobimy, mamy w tym zakresie bardzo konkretny plan na 10 następnych lat, o tym napiszę.

Kiedy będziemy mogli dowiedzieć się o szczegółach tego planu?
Niedługo śnieg zamieni się w błoto, ziemia rozmięknie, wertepy się powiększą i temat znowu będzie gorący. Jako realista na cuda nie liczę, ale ciekawy jestem Waszego planu. No i czy zawiera dokończenie zaczętych ulic...

Remigiusz_G - 2018-01-21, 11:44

stami - w budżecie mamy środki na chodnik, przygotowujemy obecnie przetarg na to zadanie.
już niebawem rozpocznie się budowa ul Kutrzeby, wykonawca już jest wyłoniony.
Robert Jaroszewicz - komisja odbiorowa oceniła wykonanie inwestycji i nie stwierdziła uchybień, problem z wodą w tym rejonie rozwiążemy dopiero w tym roku, kiedy ulice te zostaną "wpięte" do kanału w al Piłsudskiego.

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D

vmax - 2018-01-21, 11:53

Remigiusz_G napisał/a:
jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Mam nadzieję i trzymam kciuki, żeby na głośności plan się nie skończył... :)

stami - 2018-01-21, 13:05

Remigiusz_G napisał/a:
stami - w budżecie mamy środki na chodnik, przygotowujemy obecnie przetarg na to zadanie.


Trzymam kciuki za powodzenie przetargu. Czy celem jest calosciowe zrealizowanie tej inwestycji w 2018 czy jakiegos etapu?

leonardo - 2018-01-22, 13:58

Jak by sie jednak z tymi inwestycjami nie powiodło to jest okazja, rozwiązanie na nasze drogi jak znalazł:

https://pbs.twimg.com/media/DUF_FjxX0AcFpfG.jpg:large

César Sampaio - 2018-02-10, 08:52

Tak sobie rzuciłem jeszcze okiem na planowane inwestycje drogowe na 2018 i moją uwagę zwrócił budżet na budowę ulicy Reja. Jest to 180-metrowy odcinek od ul. Poprzecznej do Reymonta, na którego budowę zarezerwowano bagatela 600 000 zł!
Dla porównania, budowa ulicy Wspólnej na odcinku ok. 1 kilometra miałaby wynieść 1 400 000 zł.
Mamy więc - porównując Reja do Wspólnej - odcinek 5,5-krotnie krótszy, którego koszt realizacji jest jedynie 2,3-krotnie mniejszy.
Ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć z czego wynika tak duży wysiłek budżetowy na budowę ulicy Reja?


robertcb2 - 2018-02-10, 09:22

To Wspólna będzie budowana do Świętojańskiej, czy do granicy administracyjnej miasta?
Wanek - 2018-02-10, 09:35

Jak byk napisane: Wspólna: Piłsudskiego-Świętojańska


Co do ulicy Reja, nie jestem pewien, ale może być tak, że koszt budowy ulicy jest podobny do kosztów drukowania czegoś w drukarni. Drukarni często nie opłaca się robić czegoś niskim nakładem, dlatego płaci się bardzo dużo. Kiedyś chciałem wydrukować 500 ulotek, ale okazało się, że za taką samą cenę dostanę 5000. Może z kosztami budowy ulicy jest tak samo, lub podobnie.

Czyli krótsza ulica ma większą cenę za 1km niż ta dłuższa.

vmax - 2018-02-10, 10:47

A może cena zawiera wykupienie paru metrów czyjejś działki, bo ile mnie pamięć nie myli, to droga chyba nie jest jednakowej szerokości na całym odcinku?
Wanek - 2018-02-10, 14:21

Też tak może być ;)
alex - 2018-02-11, 07:51

Poniżej jest dział gospodarka gruntami i nieruchomościami lp.1 wykup gruntów pod drogi publiczne gminne 500 000. Musi być inny czynnik podnoszący koszt budowy , może inaczej liczy się metr drogi o znaczeniu strategicznym albo nowoczesna technologia podgrzewania nawierzchni geotermią dzięki czemu nie trzeba będzie odśnieżać uliczki w zimie?
colos - 2018-02-17, 08:09

Czy na ul. Wareckiej będzie chodnik?
kisiel - 2018-02-17, 10:45

colos napisał/a:
Czy na ul. Wareckiej będzie chodnik?

Formalnie nie - tylko utwardzone kostką pobocze. Ma być strefa zamieszkania więc piesi na jezdni i parkowanie na posesjach bo w organizacji ruchu miejsc wyznaczonych brak na ulicy.

tomtom - 2018-02-17, 10:47

colos napisał/a:
Czy na ul. Wareckiej będzie chodnik?

Nie będzie chodnika- będą pobocza po dwóch stronach jezdni.
Jezdnia utwardzona kostką brukową ze spadkami do osi jezdni, rynsztok i studzienki też w osi.
Organizacja ruchu dwukierunkowa, zakaz wjazdu ciężarówek B-5 / Strefa zamieszkania D-40

colos - 2018-02-17, 14:56

tomtom napisał/a:
colos napisał/a:
Czy na ul. Wareckiej będzie chodnik?

Nie będzie chodnika- będą pobocza po dwóch stronach jezdni.
Jezdnia utwardzona kostką brukową ze spadkami do osi jezdni, rynsztok i studzienki też w osi.
Organizacja ruchu dwukierunkowa, zakaz wjazdu ciężarówek B-5 / Strefa zamieszkania D-40


Parkowanie w strefie zamieszkania (nawet przed własnym domem) jest dopuszczalne tylko w miejscach wyznaczonych. Na projekcie, który jest w BIP nie zauważyłem takich miejsc, a zabudowa jest po obu stronach ulicy. W organizacji ruchu także nie widzę znaku D-18.
Za to dla mieszkańców in plus będzie brak obowiązku zamiatania i odśnieżania chodnika.

tomtom - 2018-02-17, 17:47

Po dwóch stronach jezdni zaprojektowane jest pobocze. Skoro nie ma znaku D-18 który wyznacza miejsce do parkowania to wg mojej wiedzy samochody mogą stać na poboczu i Straż Miejska ma podstawy do interwencji.
Może dlatego nie widać D-18 na projekcie ;-)

B-5 zrozumiałe bo kostka...

colos - 2018-02-17, 18:05

tomtom napisał/a:
Po dwóch stronach jezdni zaprojektowane jest pobocze. Skoro nie ma znaku D-18 który wyznacza miejsce do parkowania to wg mojej wiedzy samochody mogą stać na poboczu i Straż Miejska ma podstawy do interwencji.
Może dlatego nie widać D-18 na projekcie ;-)

B-5 zrozumiałe bo kostka...


art. 49.2 prawa o ruchu drogowym: "Zabrania się postoju:
4) w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu"

Pobocze to nie jest wyznaczone miejsce.
Wyznaczone czyli oznakowane znakami pionowymi i poziomymi, jak np. miejsce dla niepełnosprawnych, przejście dla pieszych.

W Lesznie na ul. Kossaka też był znak tylko D-40, a teraz pod nim jest D-18 z oznaczeniem koloru kostki pobocza.

kisiel - 2018-02-17, 20:11

tomtom napisał/a:
Po dwóch stronach jezdni zaprojektowane jest pobocze. Skoro nie ma znaku D-18 który wyznacza miejsce do parkowania to wg mojej wiedzy samochody mogą stać na poboczu i Straż Miejska ma podstawy do interwencji.
Może dlatego nie widać D-18 na projekcie ;-)

B-5 zrozumiałe bo kostka...

Jeżeli jest D-40 to żeby zaparkować miejsca muszą być wyznaczone D-18+poziome. Dla ograniczenia ruchu ciężarowego nie ma znaczenia nawierzchnia tylko podbudowa - może być kostka, która zdechnie pod kołami osobówek i może być kostka na której 40 t nic nie zrobi.
Nie wiem jaki był sens ograniczenia B-5 - może szanowni mieszkańcy tak chcieli, tylko oprócz śmieciarek szambiarek itp to nawet dostawa mebli lub piachu będzie musiała być realizowana samochodem ciężarowym do 3,5t. Jeżeli D-40 i B-5 to był pomysł mieszkańców to strzelili sobie w stopę.

ps. Kiedyś w pewnym miejscu w Warszawie też mieszkańcy zażyczyli sobie D-40 i taki znak stanął. Straż Miejska miała szwedzki stół co wieczór. Znak zniknął po jakiś 2 miesiącach.

tomtom - 2018-02-17, 21:07

Nie znam tematu na tyle aby się wymądrzać...
Faktem jest że w projekcie nie widać znaków D-18 więc jeśli jest tak jak piszecie to być może oznakowanie parkingów będzie zainstalowane w osobnym trybie- poza inwestycją.
Patrząc na gęstość zabudowy ul. Wareckiej będzie to dłuuuuuuuugi parking ;-)

kisiel napisał/a:
Nie wiem jaki był sens ograniczenia B-5 - może szanowni mieszkańcy tak chcieli, tylko oprócz śmieciarek szambiarek itp to nawet dostawa mebli lub piachu będzie musiała być realizowana samochodem ciężarowym do 3,5t. Jeżeli D-40 i B-5 to był pomysł mieszkańców to strzelili sobie w stopę.


Być może...
Dziś dowiedziałem się że autobus miejski się do pojazdów ciężarowych nie zalicza i nie ma ograniczeń aby poruszał się w "strefie zamieszkania"...

Mieszkańcy jak to mieszkańcy- różne mają pomysły.
Nie wszyscy myślą pro-społecznie...
Słyszałem na wcześniejszym etapie o pomyśle zamknięcia Wareckiej z jednej strony tak aby była tylko dojazdem dla mieszkańców.
- Pewnie: zrobić drogę a mieszkańcy sąsiednich ulic niech dalej jeżdżą po błocie...
Być może "Strefa zamieszkania" to rodzaj kompromisu...
Strzał w stopę...?
- nie wiem.
Ale wiem jedno. - Będzie droga! :-)
Dla mieszkańców gęsto zabudowanego "pogranicza" to jak manna z nieba ;-)

mcluki - 2018-02-18, 09:42

Remigiusz_G napisał/a:

Robert Jaroszewicz - komisja odbiorowa oceniła wykonanie inwestycji i nie stwierdziła uchybień, problem z wodą w tym rejonie rozwiążemy dopiero w tym roku, kiedy ulice te zostaną "wpięte" do kanału w al Piłsudskiego.


Nie wiem w jaki sposób wpięcie do odwodnienia w Piłsudskiego zmieni sytuację np. na ul Kwiatowej przy sklepie samoobsługowym. Tam nie ma kratek ściekowych a spadki prowadzą donikąd.

Według mnie amatora prace zostały wykonane według zasad najlepszych fachowców:

"U siebie rób jak u siebie a u obcego na...."

https://www.youtube.com/watch?v=uJ7p9zN8cmY

stami - 2018-03-06, 06:22

Cytat:
stami - w budżecie mamy środki na chodnik, przygotowujemy obecnie przetarg na to zadanie.


Panie Burmistrzu, minelo poltora miesiaca od tej informacji i co? Bedzie ten przetarg? Bedzie w tym roku chodnik na Czynu? Wiosna za pasem...

Remigiusz_G - 2018-03-07, 22:05

CZY PARTNERSTWO PUBLICZNO-PRYWATNE POMOŻE WYBUDOWAĆ DROGI W SULEJÓWKU?

W poszukiwaniu inspiracji dla rozwoju miasta 6 marca wybraliśmy się w daleką podróż aż do Kamienia Pomorskiego (woj. zachodniopomorskie). To malownicze miasteczko położone na Pobrzeżu Szczecińskim słynie nie tylko z uroczego Zalewu Kamieńskiego, ale również z bardzo odważnych i oryginalnych sposobów realizacji inwestycji miejskich. Kamień Pomorski jest bowiem jedyną w Polsce gminą, która skutecznie realizuje inwestycje drogowe w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Dzięki uprzejmości burmistrza Kamienia Pomorskiego p. Stanisława Kuryłło dowiedzieliśmy się o tym w jaki sposób udało się miastu wybudować drogi nie obciążając przy tym budżetowych wskaźników zadłużenia. Miasto ogłosiło przetarg na podstawie tzw. dialogu technicznego, do którego zaproszono lokalne firmy wykonawcze. Następnie wyłoniono firmę, która z własnych środków wybudowała drogę. Miasto w zamian za możliwość korzystania z nowej drogi płaci tzw. opłatę za dostępność rozłożoną na okres 10 letni. W ten sposób Burmistrz jest w stanie wybudować więcej niż wynikałoby z aktualnych (rocznych) możliwości budżetowych, zachowując przy tym stabilną sytuację finansową miasta. Kamień Pomorski ogłosił właśnie kolejny przetarg na budowę kolejnych dróg w tej koncepcji. W najbliższym czasie Burmistrz Sulejówka przeanalizuje zasadność budowy dróg w systemie PPP bazując na doświadczeniach Kamienia Pomorskiego. W tym celu w drugiej połowie marca Sulejówek odwiedzą naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego specjalizujący się w projektach drogowych PPP. O postępach prac będziemy informować na bieżąco.

stami - przetarg będzie w ciągu 2 tyg ogłoszony

Wipski - 2018-03-07, 22:42

Ja cię, będzie się działo. Naukowo uczeni rozwiażą problem chodnika na Czynu. Bez szkiełka i oka nie ma szans.
PS. Że też wojewoda nie zmienił tej nazwy dekretem, nazwa przecież czerwona jak sam czyn społeczny.

leonardo - 2018-03-08, 14:23

Wipski napisał/a:
Naukowo uczeni rozwiażą problem chodnika na Czynu.


Tylko żeby się z tymi naukowcami od ustalania prjorytetów nakładkowania nie pobili.

leonardo - 2018-03-08, 14:30

Wipski napisał/a:
Że też wojewoda nie zmienił tej nazwy dekretem, nazwa przecież czerwona jak sam czyn społeczny.


Fakt , upiekło sie jej czego nie można powiedzieć o 1 Armii Wojska Polskiego która co prawda dzielnie stawała przeciw Niemcom (Warszawa , Wał Pomorski , Kołobrzeg i Berlin) ale poległa w starciu z wojewodą .Widać ich krew za bardzo była czerwona.

Wipski - 2018-03-08, 21:03

Za to ulica dalej ma swoją nazwę, nie wadzi miastu, wojewodzie. Widać Alieksandr Siergiejewicz Puszkin jest swój.

Nikomu nie wadzi, że domagał się stłumienia Powstania Listopadowego i cieszył na zajęcie Warszawy przez Rosjan. "Należy ich zdusić, powolność nasza jest męcząca". Polecam patriotom twórczość z tego okresu.

PiotrekP. - 2018-03-11, 04:11

Nazwa się ostała, bo stanowi podstawę naszej gospodarki....
Wartość rubla opiera się na ropie, dolara na rezerwach złotach, a złotówki na cynie....cynie społecnym 8-)

Ronja - 2018-03-12, 09:21

Uprzejmie zapraszam Szanowną Delegację z UM na przejażdżkę samochodem po ulicy Kleeberga, Bagno.Zobaczymy ile się uda Państwu przejechać. Na ul.Bagno w weekend kilka samochodów "trafionych zatopionych".Bagno nie przejezdne. Kleeberga ostatnie chwile. Samochody się zakopują w błocie, porobily się głębokie koleiny, dzisiaj podwoziem walnełam o ziemię.
Jeśli dzisiaj spadnie deszcz to będzie tragedia. Pomyślcie Państwo jak ma karetka dojechać w takich warunkach???
Czy w ramach wiosennego równania można prosić o solidne posypanie tłuczniem? I to na całą ulicę a nie tylko jej fragmenty.

magda2a - 2018-03-12, 14:55

Ronja napisał/a:
Uprzejmie zapraszam Szanowną Delegację z UM na przejażdżkę samochodem po ulicy Kleeberga, Bagno.Zobaczymy ile się uda Państwu przejechać. Na ul.Bagno w weekend kilka samochodów "trafionych zatopionych".Bagno nie przejezdne. Kleeberga ostatnie chwile. Samochody się zakopują w błocie, porobily się głębokie koleiny, dzisiaj podwoziem walnełam o ziemię.
Jeśli dzisiaj spadnie deszcz to będzie tragedia. Pomyślcie Państwo jak ma karetka dojechać w takich warunkach???
Czy w ramach wiosennego równania można prosić o solidne posypanie tłuczniem? I to na całą ulicę a nie tylko jej fragmenty.


Dodam posypanie ulicy Kleeberga tłuczniem a nie śmieciami i gruzem.

Ronja - 2018-03-12, 19:15

magda2a napisał/a:
Ronja napisał/a:
Uprzejmie zapraszam Szanowną Delegację z UM na przejażdżkę samochodem po ulicy Kleeberga, Bagno.Zobaczymy ile się uda Państwu przejechać. Na ul.Bagno w weekend kilka samochodów "trafionych zatopionych".Bagno nie przejezdne. Kleeberga ostatnie chwile. Samochody się zakopują w błocie, porobily się głębokie koleiny, dzisiaj podwoziem walnełam o ziemię.
Jeśli dzisiaj spadnie deszcz to będzie tragedia. Pomyślcie Państwo jak ma karetka dojechać w takich warunkach???
Czy w ramach wiosennego równania można prosić o solidne posypanie tłuczniem? I to na całą ulicę a nie tylko jej fragmenty.


Dodam posypanie ulicy Kleeberga tłuczniem a nie śmieciami i gruzem.


Jak najbardziej - porządna warstwa, równomiernie ułożona i to by wreszcie dało efekt, wtedy spokojnie poczekamy na asfalt.Bo zarzucanie ulicy ziemią wymieszaną odpadami daje byle jakie efekty (a kasę i tak zżera).

empire - 2018-03-13, 11:41

Panie Burmistrzu Remiguisz_G bardzo prosimy o skuteczną interwencję w związku ze stanem ul. Czynu Społecznego.
Można powiedzieć, że już jesteśmy odcięci od miasta, ulicą nie da się przejechać. Wczoraj był na miejscu pan P. zajmujący się drogami, ale można powiedzięc, że wykazał bardzo 'lajtowe' podejście do problemu, z którym my tu borykamy się na co dzień. Pewnie jest już mocno znieczulony ogólnym stanem dróg, tym bardziej, że przyjechał na miejsce służbowym busikiem, któremu nic przecież nie zaszkodzi i przejedzie przez największe bagno ....
Według niego robienie obecnie czegokolwiek nie ma większego sensu i w zasadzie to nie potrafi nam pomóc.
Wczoraj ok. 21-22 zakopała się tu na dobre jedna z mieszkanek jadąca z dzieckiem, przez dłuższy czas nie można było jej wyrwać z tego bagna - widok kobiety uwalonej błotem z przestraszonym i płaczącym dzieckiem bezcenny, szkoda, że nasz drogowiec nie widział byłaby to cenna lekcja empatii ....

Panie burmistrzu bardzo prosimy o pomoc bo nie możemy normalnie funkcjonować.
Myślę, że 20-tysięczne miasto stać jednak na wywrotkę gruzu i kilka godzin pracy odpowiedniej maszyny, chyba nas to nie przerasta.
Nie wiem jaka relacje zda Pan P. zajmujący się drogami, ale proszę też nas dobrze zrozumieć my znamy sytuację, nikt tu nie oczekuje cudów, ale w XXI w. da się chyba rozwiązać taki problem .....Tu już nie chodzi o poprawę komfortu, ale zapewnienie nam możliwości realizacji podstawowych potrzeb egzystencjalnych.
Czy możemy liczyć na jakąś interwencję ? ? ?

Ronja - 2018-03-14, 13:55

Jakoś tak cicho..nikt z urzędu nie odpowiada..jak Park Miniatur to dyskusja na kilka stron.Jak prosimy o interwencje to cicho...
Dzwoniła Pani do urzędu?

empire - 2018-03-14, 14:30

Ronja napisał/a:
Jakoś tak cicho..nikt z urzędu nie odpowiada...[ciach]...Dzwoniła Pani do urzędu?


UM nie odpowiada, ale zareagował i coś tam poprawiono (zebrano trochę błota i w jednym miejscu krótki odcinek utwardzono jakimiś starymi cegłami) - nadal jest słabo, ale jakoś da się przejechać. Oczywiście, że dzwoniłem do UM i o ile wiem to nie tylko ja bo tu przez moment na prawdę było słabo i byliśmy odcięci (a tu na prawdę nie ma alternatywy dla tej ulicy).

Panie Burmistrzu Remiguisz_G serdecznie dziękujemy za reakcję :cmok ;=) no i oczywiście z niecierpliwością czekamy na obiecane korytowanie + nakładkę asfaltową :ok:
Czy deklarowany kwiecień jako termin rozpoczęcia prac nadal aktualny (oczywiście zakładając, że pogoda będzie nam sprzyjać) ?

robertcb2 - 2018-03-15, 11:00

Panie Burmistrzu Remiguisz_G. Czekamy na wystąpienie przez miasto Sulejówek do władz Warszawy Wesołej z prośbą o przejęcie leśnego odcinka ul Żółkiewskiego, a następnie rozpisanie przetargu lub po prostu wynajęcie firmy i jej utwardzenie normalnym asfaltem.
Mamy dość taplania się w błocie podobnym do ul. Bagno w Sulejówku.

maz80 - 2018-03-15, 18:02

A my mieszkańcy czekamy na utwardzenie Grottgera. Które należy do miasta i nic nie trzeba przejmować od Wesołej.
stami - 2018-03-23, 10:35

Remigiusz_G napisał/a:
stami - przetarg będzie w ciągu 2 tyg ogłoszony


Kolejna obietnica bez pokrycia.Dwa tygodnie minęły, wiosna nastała. Przetargu brak. Za chwilę znów będzie problem z wykonawcami bo sezon na inwestycje już dawno otwarty. To jest ta Wasza sprawność organizacyjna? Ten nadzór Burmistrza, który ma być gwarancją sukcesu?

axtomek - 2018-03-23, 12:00

robertcb2, zmian granic pomiędzy Sulejówkiem i Warszawą chyba się nie ogarnie bez referendum. Ciężki temat.
stami - 2018-03-26, 21:08

No to dziekuje za odpowiedz w kwestii przetargu... :|( Rozumiem, ze Pana uwagi godne są tylko wątki w ktorych zamiast konkretow mozna bajki opowiadac o mozliwej, przyszlej, hipotetycznej, swietlanej wspolpracy Sulejowka z Chinami... :|(
tomtom - 2018-03-28, 20:40

Czy wiadomo coś w sprawie terminu podpisania umowy na budowę ulicy Wareckiej?
stami - 2018-04-04, 20:30

Może urzędowe dwa tygodnie się jakoś inaczej liczy? Remigiusz_G może wyjasnij proszę jak to jest z tymi przetargami ale na moje oko to coś znowu dajecie ciała.
piekario13 - 2018-04-04, 21:45

A ja mam pytanie do pana Remigiusza odnośnie wizyty "naukowców z Uniwersytetu Szczecińskiego specjalizujących się w projektach drogowych PP". Byli? Jakieś ustalenia, plany są?

pozdrawiam
Jacek Piekarski

Remigiusz_G - 2018-04-04, 22:10

piekario13 napisał/a:
A ja mam pytanie do pana Remigiusza odnośnie wizyty "naukowców z Uniwersytetu Szczecińskiego specjalizujących się w projektach drogowych PP". Byli? Jakieś ustalenia, plany są?

pozdrawiam
Jacek Piekarski


wizyta została przełożona na połowę kwietnia z przyczyn obiektywnych, będzie o niej szczegółowa relacja. Chcemy się wzorować na pilotażowym projekcie z kamienia pomorskiego, to moim zdaniem wzorowy przykład ppp.

stami - 2018-04-05, 12:41

Za strategią:


(...)Rozbudowę ul Paderewskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Grabskiego
980mb. Zakres obejmuje nie tylko przebudowę jezdni, ale również obustronne
chodniki z kostki granitowej, ścieżkę rowerową, oświetlenie stylizowane na lata 20
XX wieku, ławki multimedialne, interaktywne tablice informacyjne, strefy
wypoczynku (w postaci mini placów z ławkami, fontanną, mini gastronomią,
zieleń), wszystko na działkach miejskich. Na jednej z działek miejskich przy tej
ulicy jest ew. możliwość zorganizowania dodatkowego parkingu w odległości
ok 300 m od Muzeum.

Czy tylko ja mam wrażenie, że jakoś nie widać realizacji tej "wizji"? Odcinek od Żeromskiego do Grabskiego już w końcu jest i jakoś mi nie pasuje do powyższego opisu...

Czy odcinek Żeromskiego - do Muzeum będzie zgodny z powyższą koncepcją?

Remigiusz_G - 2018-04-05, 22:08

będzie zgodny. Ma być full wypas koło muzeum :-D żartuje, ale oczywiście kostka granitowa i stylowe lampy są zupełną oczywistością w tym miejscu
wiadomość z ostatniej chwili - jest szansa na realizację tego odcinka Paderewskiego już w tym roku, szczegóły podam wkrótce

stami - 2018-04-06, 06:40

W takim razie to świetnie i trzymam kciuki. A co z chodnikiem przy Czynu? Bo skrzętnie omija Pan odpowiedz na to pytanie?
Mr.T - 2018-04-06, 07:11

czy w ramach prac nad chodnikiem w Czynu Społecznego będzie robione odwodnienie ulicy - podobnie jak montowano studzienki na Asfaltowej ?
Remigiusz_G - 2018-04-06, 07:44

właśnie ogłaszamy przetarg na chodnik w Czynu, będzie z odwodnieniem
César Sampaio - 2018-04-06, 10:45

Panie Remigiuszu, a czy jest szansa by wraz z budową nowych chodników - np. tego na Czynu i Kutrzeby - a w pasie których biegną naziemne instalacje elektryczne, "puścić" kable energetyczne pod ziemią?

Wiem, wiem, pierdoła, ale:
a) jak nie teraz to kiedy?
b) takimi wieloma drobiazgami skumulowanymi do całości powolutku podnosi się ogólną estetykę krajobrazu miasta (vide- zamiatanie ulic).

matek5 - 2018-04-06, 13:06

Panie Remigiuszu, czy jest planowane w niedalekiej przyszłości jakieś utwardzenie ul. Niemojewskiego ?

Pozdrawiam!

axtomek - 2018-04-09, 09:14

César Sampaio, a czy to nie jest infrastruktura należąca do zakładu energetycznego? Jeżeli tak, to nie można sobie po prostu zadecydować, że ma biec pod ziemią i im jej przebudować. A nawet, gdyby się dało, to koszt takiej przebudowy byłby pewnie porównywalny z kosztami budowy innej infrastruktury podziemnej, jak wodociągu, czy kanalizacji.
stami - 2018-04-09, 12:55

Remigiusz_G napisał/a:
właśnie ogłaszamy przetarg na chodnik w Czynu, będzie z odwodnieniem


Nie widze w BIPie albo nie umiem szukać? :-/

stami - 2018-04-09, 13:00

A gdzie się podział wątek o zimowym utrzymaniu dróg??? :shock:
magda2a - 2018-04-09, 20:48

Budowa ciągu pieszo rowerowego w ulicy Czynu Społecznego na odcinku:
1. od Żeromskiego do Szklarniowej
2. od Przejazd do Jaśminowej

https://www.bip.sulejowek...publicznego.pdf

stami - 2018-04-09, 22:03

Nie znam sie ale to jest chyba powolanie komisji przetargowej a nie ogloszenie o przetargu?
mariuszek - 2018-04-10, 08:31

stami napisał/a:
A gdzie się podział wątek o zimowym utrzymaniu dróg??? :shock:

Bardzo dobre pytanie. Panowie Moderatorzy, co się stało?

magda2a - 2018-04-10, 09:13

stami napisał/a:
Nie znam sie ale to jest chyba powolanie komisji przetargowej a nie ogloszenie o przetargu?


powołanie komisji przetargowej jest elementem ogłoszenia przetargu ;tick

marcicha - 2018-04-10, 12:15

stami napisał/a:
A gdzie się podział wątek o zimowym utrzymaniu dróg??? :shock:


no i co się czepiasz? zima się skończyła, tematu nie ma... zaskoczy nas w grudniu po raz kolejny...

mam nadzieję, że V-ce Burmistrz nadal szuka swego opracowania i w końcu go znajdzie

seses - 2018-04-11, 20:38

Ktoś wie kiedy będzie kładziony asfalt na Kutrzeby. O ile dobrze pamiętam to start miał być na wiosnę. Wystarczy, że przejedzie jakieś auto i robi się pełno kurzu. Smogu nie widać za każdym razem ale kurz już tak...
Remigiusz_G - 2018-04-11, 22:07

seses napisał/a:
Ktoś wie kiedy będzie kładziony asfalt na Kutrzeby. O ile dobrze pamiętam to start miał być na wiosnę. Wystarczy, że przejedzie jakieś auto i robi się pełno kurzu. Smogu nie widać za każdym razem ale kurz już tak...


prace zaczną się dosłownie na dniach, jutro podam dokładny dzień.

stami - 2018-04-11, 22:17

A na pozostalych tluczniowanych w zeszlym roku? Jest juz jakis harmonogram asfaltowania?
tomkro - 2018-04-13, 07:23

Panie Remigiuszu, ze swojej strony będę wdzięczny za sprawdzenie planów związanych z asfaltowaniem ulicy Idzikowskiego.
mariuszek - 2018-04-13, 09:14

Przeklejam pytanie do właściwego wątku, z nadzieją na odpowiedź:

Remigiusz_G,
czy można udostępnić harmonogram równania ulic w Sulejówku?
Czy podczas równania możemy liczyć na dosypywanie kruszywa w największe dziury?

PiotrekP. - 2018-04-13, 09:31

Z doświadczeń Ratajewa mogę powiedzieć, że sypanie kruszywa w pojedyncze dziury (łatanie nawierzchni) w przypadku dróg gruntowych kompletnie się nie sprawdza :cry:
mariuszek - 2018-04-13, 09:53

A moja gruntowa "ulica" po ubiegłorocznym równaniu z wysypaniem materiału (nie wiem jakiego, nie znam się na drogownictwie) w największe dziury i późniejszym wyrównaniu ma się całkiem dobrze tam, gdzie materiał był sypnięty. Gołym okiem widać różnicę pomiędzy tymi fragmentami, gdzie materiału zabrakło - tam są powybijane dziury jak niewiemco.
stami - 2018-04-14, 14:55

magda2a napisał/a:
stami napisał/a:
Nie znam sie ale to jest chyba powolanie komisji przetargowej a nie ogloszenie o przetargu?


powołanie komisji przetargowej jest elementem ogłoszenia przetargu ;tick


Widzialem ogloszenie o mozliwosci skladania ofert. Super! Trzymam kciuki!!! ;=) A odcinek Szklarniowa - Przejazd w przyszlym roku?

mcluki - 2018-04-21, 23:57

Remigiusz_G napisał/a:
CZY PARTNERSTWO PUBLICZNO-PRYWATNE POMOŻE WYBUDOWAĆ DROGI W SULEJÓWKU?

W poszukiwaniu inspiracji dla rozwoju miasta 6 marca wybraliśmy się w daleką podróż aż do Kamienia Pomorskiego (woj. zachodniopomorskie). To malownicze miasteczko położone na Pobrzeżu Szczecińskim słynie nie tylko z uroczego Zalewu Kamieńskiego, ale również z bardzo odważnych i oryginalnych sposobów realizacji inwestycji miejskich. Kamień Pomorski jest bowiem jedyną w Polsce gminą, która skutecznie realizuje inwestycje drogowe w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Dzięki uprzejmości burmistrza Kamienia Pomorskiego p. Stanisława Kuryłło dowiedzieliśmy się o tym w jaki sposób udało się miastu wybudować drogi nie obciążając przy tym budżetowych wskaźników zadłużenia. Miasto ogłosiło przetarg na podstawie tzw. dialogu technicznego, do którego zaproszono lokalne firmy wykonawcze. Następnie wyłoniono firmę, która z własnych środków wybudowała drogę. Miasto w zamian za możliwość korzystania z nowej drogi płaci tzw. opłatę za dostępność rozłożoną na okres 10 letni. W ten sposób Burmistrz jest w stanie wybudować więcej niż wynikałoby z aktualnych (rocznych) możliwości budżetowych, zachowując przy tym stabilną sytuację finansową miasta. Kamień Pomorski ogłosił właśnie kolejny przetarg na budowę kolejnych dróg w tej koncepcji. W najbliższym czasie Burmistrz Sulejówka przeanalizuje zasadność budowy dróg w systemie PPP bazując na doświadczeniach Kamienia Pomorskiego. W tym celu w drugiej połowie marca Sulejówek odwiedzą naukowcy z Uniwersytetu Szczecińskiego specjalizujący się w projektach drogowych PPP. O postępach prac będziemy informować na bieżąco.

stami - przetarg będzie w ciągu 2 tyg ogłoszony



Jak i u Nas też pojawią się kwiaty na drogach to jestem za - lubię zieleń, ale to chyba ich kolejny odważny projekt. ;-)

https://kontakt24.tvn24.pl/mieli-dosc-dziur-w-drodze-wiec-posadzili-bratki-nowa-koncepcja-naprawy-drog,257799.html

anna - 2018-04-22, 00:52

Super!!! Sadzimy w Sulejówku kwiatki na ulicach w systemie PPP. A tak na poważnie, to jak z dopłatami do biletów kolej SKM będzie kosztowała miasto z 5 mln zł plus 1 mln autobusy to tylko pozostanie nam sadzenie kwiatków na ulicach bo na budowę dróg pieniędzy w budżecie miasta już nie będzie.
mcluki - 2018-04-22, 01:33

anna napisał/a:
Super!!! Sadzimy w Sulejówku kwiatki na ulicach w systemie PPP. A tak na poważnie, to jak z dopłatami do biletów kolej SKM będzie kosztowała miasto z 5 mln zł plus 1 mln autobusy to tylko pozostanie nam sadzenie kwiatków na ulicach bo na budowę dróg pieniędzy w budżecie miasta już nie będzie.


Ja wszyscy przerzucą się na zbiorkom to nie będą nam potrzebne drogi :-P

Ronja - 2018-04-22, 10:57

Czy skończyła się akcja wiosennego równania dróg nieutwardzonych?
Po ulicach Żurawki dalej jeździ się po wertepach..

tomkro - 2018-04-22, 18:34

Na Idzikowskiego wyrównane a teraz zmyślny wykonawca drogi na ul wspólna zrobił sobie z niej szlak dla koparek, brawo ;=) chociaż poniekąd zrozumiałe zachowanie bo jest to najłatwiejszy dojazd of Pił... ale nikt tego wcześniej nie dostrzegł podejmując decyzję o asfaltowaniu.....
Remigiusz_G - 2018-04-22, 20:37

anna napisał/a:
Super!!! Sadzimy w Sulejówku kwiatki na ulicach w systemie PPP. A tak na poważnie, to jak z dopłatami do biletów kolej SKM będzie kosztowała miasto z 5 mln zł plus 1 mln autobusy to tylko pozostanie nam sadzenie kwiatków na ulicach bo na budowę dróg pieniędzy w budżecie miasta już nie będzie.


pani Anno - nie 5 mln tylko 3,5 mln zł. Damy radę. Stać nas na ten standard 21 wieku, aby mieszkańcy aglomeracji byli traktowani tak jak na to zasłużyli. I właśnie dzieki tej dopłacie będziemy mieli pieniądze na drogi. Powtórzę jeszcze raz - w mojej ocenie wydatki które poniesie budżet miasta będą znacznie niższe niż szereg efektów mnożnikowych zewnętrznych połączonych z planowanym uruchomienie dwóch linii L wśród których można wymienić np. wzrost cen działek i nieruchomości, zwiększenie presji urbanizacyjnej w płd części miasta, która de facto dzięki autobusom L oraz planowanym inwestycjom autostradowym spowoduje radykalny wzrost cen działek , zwiększenie ruchu budowlanego, wzrost zainteresowania Sulejówkiem jako miejscem zamieszkania itp itd. Wszystko to znacznie zwiększy bazę dochodową miasta - uszczelniony system dopłat da bowiem taką możliwość tylko płatnikom z adresem sulejóweckim. Teraz trzeba zrobić tylko pierwszy krok i dać sobie szansę na dogonienie "straconych lat". Da się.

anna - 2018-04-22, 23:58

Remigiusz_G napisał/a:
anna napisał/a:
Super!!! Sadzimy w Sulejówku kwiatki na ulicach w systemie PPP. A tak na poważnie, to jak z dopłatami do biletów kolej SKM będzie kosztowała miasto z 5 mln zł plus 1 mln autobusy to tylko pozostanie nam sadzenie kwiatków na ulicach bo na budowę dróg pieniędzy w budżecie miasta już nie będzie.


pani Anno - nie 5 mln tylko 3,5 mln zł. Damy radę. Stać nas na ten standard 21 wieku, aby mieszkańcy aglomeracji byli traktowani tak jak na to zasłużyli. I właśnie dzieki tej dopłacie będziemy mieli pieniądze na drogi. Powtórzę jeszcze raz - w mojej ocenie wydatki które poniesie budżet miasta będą znacznie niższe niż szereg efektów mnożnikowych zewnętrznych połączonych z planowanym uruchomienie dwóch linii L wśród których można wymienić np. wzrost cen działek i nieruchomości, zwiększenie presji urbanizacyjnej w płd części miasta, która de facto dzięki autobusom L oraz planowanym inwestycjom autostradowym spowoduje radykalny wzrost cen działek , zwiększenie ruchu budowlanego, wzrost zainteresowania Sulejówkiem jako miejscem zamieszkania itp itd. Wszystko to znacznie zwiększy bazę dochodową miasta - uszczelniony system dopłat da bowiem taką możliwość tylko płatnikom z adresem sulejóweckim. Teraz trzeba zrobić tylko pierwszy krok i dać sobie szansę na dogonienie "straconych lat". Da się.


Niestety te "efekty mnożnikowe" to mogą dać dochody miastu, ale niestety niewielkie i na pewno nie w krótkim czasie. Naszemu miastu potrzebne są pieniądze dzisiaj - tu i teraz, ponieważ stan ulic w mieście jest fatalny, taplamy się w błocie i kurzu. Miasto powinno teraz tzn. w tym roku i kilku najbliższych latach uporać się z odwodnieniem oraz budową ulic i chodników. Jeśli tego nie zrobi to dalej będzie takim "zapyziałym", podwarszawskim (od wschodniej strony) miasteczkiem. Na to są potrzebne dość duże pieniądze. Nie można więc ich dzisiaj trwonić i stosować powszechne rozdawnictwo w ramach akcji przedwyborczej. To się odbije w następnych latach bo zabraknie pieniędzy na podstawowe inwestycje w mieście. Już tak było w poprzedniej kadencji ze względu na bardzo wysokie zadłużenie miasta i konieczność jego spłaty. I co dalej? Będziemy czekać na ewentualne "efekty mnożnikowe", które może się pojawią za 10 lat???

kokosanka - 2018-04-23, 10:42

anna napisał/a:
Super!!! Sadzimy w Sulejówku kwiatki na ulicach w systemie PPP. A tak na poważnie, to jak z dopłatami do biletów kolej SKM będzie kosztowała miasto z 5 mln zł plus 1 mln autobusy to tylko pozostanie nam sadzenie kwiatków na ulicach bo na budowę dróg pieniędzy w budżecie miasta już nie będzie.


Czyli przez kolejne X lat mamy wszystkie pieniądze przeznaczać na drogi? Wiele z nich jest nadal w kiepskim stanie, ale wiele zostało już utwardzonych, naprawionych. Po mału. Autobusy to konieczne udogodnienie dla ludzi starszych, dzieci, młodzieży i wszystkich którzy nie posiadają samochodu a muszą się przetransportować np. z jednego krańca Miłosnej do przychodni. To takie niepotrzebne? Skm jeździ mnóstwo ludzi, płacenie takich pieniędzy jak teraz za raptem 2 przystanki to naprawdę nie miało, zwłaszcza jak w rodzinie do pracy czy szkoły dojeżdża więcej niż jeden domownik. To nie jest rozdawnictwo tylko normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Możemy mieć wszystkie piękne, wyasfaltowane drogi i co z tego, skoro ludzie którzy nie mają samochodu albo chorzy, starzy czy po prostu dzieci i tak nie będą miały nadal jak dotrzeć dość tanio i wygodnie do danego miejsca w Sulejówku.

maz80 - 2018-04-24, 08:41

@anna.

Maisto musiało zatrzymać exodus podatników. To byla konieczność. Teraz powinniśmy naprawdę wszystkie środki pakować w drogi. Ale obawiam się się wysypu nieracionalnych inwestycji.

Krzysztofff - 2018-04-27, 09:48

Przepraszam, że wtrącam się z pytaniem średnio na temat, ale gdzie można znaleźć mapę Sulejówka z aktualnym stanem dróg planowanych? Szukałem tutaj: http://sulejowek.e-mapa.net/ ale są tam drogi tylko nazwane. Jak znaleźć np. gdzie leży planowana droga 15KDD?
Remigiusz_G - 2018-04-27, 20:29

CORAZ BLIŻEJ BUDOWA UL. OKUNIEWSKIEJ ‼️
2 OFERTY PRZETARGOWE MIESZCZĄ SIĘ W ZABEZPIECZONYCH ŚRODKACH BUDŻETOWYCH 👍
Dziś w Mazowieckim Zarządzie Dróg Wojewódzkich otwarto przetarg na kompleksową przebudowę ul. Okuniewskiej w Sulejówku. Najważniejsza informacja - 2 oferty mieszczą się w kwocie zabezpieczonej na budowę w budżecie Województwa Mazowieckiego ‼️ Oznacza to, że jest realna szansa na rozstrzygnięcie przetargu i wyłonienie wykonawcy. Teraz MZDW przystąpi do oceny ofert pod katem formalnym i merytorycznym. Liczymy, że sama budowa rozpocznie się jeszcze przed wakacjami. W najbliższym możliwym terminie zostanie też zorganizowane spotkanie informacyjne dla mieszkańców.

Krzysztoff - a sprawdzał Pan plany miejscowe?

kisiel - 2018-04-27, 22:21

Remigiusz_G napisał/a:
CORAZ BLIŻEJ BUDOWA UL. OKUNIEWSKIEJ ‼️
2 OFERTY PRZETARGOWE MIESZCZĄ SIĘ W ZABEZPIECZONYCH ŚRODKACH BUDŻETOWYCH 👍
Dziś w Mazowieckim Zarządzie Dróg Wojewódzkich otwarto przetarg na kompleksową przebudowę ul. Okuniewskiej w Sulejówku. Najważniejsza informacja - 2 oferty mieszczą się w kwocie zabezpieczonej na budowę w budżecie Województwa Mazowieckiego ‼️ Oznacza to, że jest realna szansa na rozstrzygnięcie przetargu i wyłonienie wykonawcy. Teraz MZDW przystąpi do oceny ofert pod katem formalnym i merytorycznym. Liczymy, że sama budowa rozpocznie się jeszcze przed wakacjami. W najbliższym możliwym terminie zostanie też zorganizowane spotkanie informacyjne dla mieszkańców.

Remont potrzebny tylko czy jest na czas remontu przewidywany alternatywny wyjazd Miłosnej? Czy pozostanie tylko Głowackiego-Krasińskiego?

stami - 2018-05-01, 22:42

stami napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
właśnie ogłaszamy przetarg na chodnik w Czynu, będzie z odwodnieniem


Nie widze w BIPie albo nie umiem szukać? :-/


Widze, ze UM zalicza kolejny rok porażki w sprawie chodnika. Przetarg unieważniony. Trzeba było z tym czekać do kwietnia? Wiekszosc firm budowlanych ma juz wtedy zlecen po kokardy do konca roku a nasz UM budzi sie dopiero z zimowego snu... :knie: :knie: :knie:

Krzysztofff - 2018-05-02, 10:21

Remigiusz_G napisał/a:
Krzysztoff - a sprawdzał Pan plany miejscowe?
Tak, sprawdzałem. Nie znalazłem mapy, która pokazywałaby planowane ulice i ich nazwy robocze typu 15KDD.
vmax - 2018-05-02, 20:07

Remigiusz_G napisał/a:

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Miało być głośno, a wyszło jak zawsze...

Remigiusz_G - 2018-05-02, 20:43

vmax napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Miało być głośno, a wyszło jak zawsze...


wszystko aktualne, potrzebuję jeszcze ok 2-3 tyg ;)

stami - do budowy na 1 część nie zgłosiła się żadna firma, na 2 część chciano zrobić skok na kasę, niestety to jest kolejny przetarg gdzie wykonawcy dyktują warunki albo w ogóle ich nie ma, nawet na przetargach które odbyły się na początku roku, nie ma reguły.

vmax - 2018-05-02, 21:10

Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Miało być głośno, a wyszło jak zawsze...


wszystko aktualne, potrzebuję jeszcze ok 2-3 tyg ;)



Ale PKW ogłosi termin wyborów chyba w sierpniu, więc do kampanii i tak jeszcze troche ;)

A tak poważnie. Inwestycja na Gliniankach jest związana z odwodnieniem Sulejówka. To oczywiście cieszy. Ale czy brane jest pod uwagę odwodnienie ulic gruntowych w postaci choćby rowów? Bo co po nawet najlepszym planie, jeśli na większości ulic w oczekiwaniu na jego realizację, sytuacja po opadach czy roztopach, latami będzie bez zmian. W tej kwestii trzeba działać wcześniej.
Zresztą piękne nowe autobusy i uwalonki - sam Pan przyzna, że to gryzie się ze sobą :)

Remigiusz_G - 2018-05-02, 21:20

vmax napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Miało być głośno, a wyszło jak zawsze...


wszystko aktualne, potrzebuję jeszcze ok 2-3 tyg ;)



Ale PKW ogłosi termin wyborów chyba w sierpniu, więc do kampanii i tak jeszcze troche ;)

A tak poważnie. Inwestycja na Gliniankach jest związana z odwodnieniem Sulejówka. To oczywiście cieszy. Ale czy brane jest pod uwagę odwodnienie ulic gruntowych w postaci choćby rowów? Bo co po nawet najlepszym planie, jeśli na większości ulic w oczekiwaniu na jego realizację, sytuacja po opadach czy roztopach, latami będzie bez zmian. W tej kwestii trzeba działać wcześniej.
Zresztą piękne nowe autobusy i uwalonki - sam Pan przyzna, że to gryzie się ze sobą :)


vmax gryzie się, zgoda, ale nie jesteśmy w stanie wszystkiego na raz ogarnąć, prośba o cierpliwość

vmax - 2018-05-02, 21:30

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie da się wszystkiego na raz. Wiem, że potrzeb zawsze będzie więcej niż pieniędzy.
Dlatego pytam o odwodnienie ulic, które nie oszukujmy się, przez długie lata nie będą utwardzone. Nawet te zaczęte odcinki długo jeszcze nie będą skończone.

etam1 - 2018-05-11, 20:38

Wczesną jesienią 2017 roku wybrana firma do realizacji zadania ULICA DŁUGA wycofała się z niewiadomego powodu. UM zarezerwował w budżecie środki a wiceburmistrz Remigiusz Górniak deklarował, że z początkiem 2018 roku wybrana zostanie nowa firma. I co?, zadanie spadło z harmonogramu, a może ta nowa firma znowu wycofała sie?.
Remigiusz_G - 2018-05-11, 21:01

etam1 napisał/a:
Wczesną jesienią 2017 roku wybrana firma do realizacji zadania ULICA DŁUGA wycofała się z niewiadomego powodu. UM zarezerwował w budżecie środki a wiceburmistrz Remigiusz Górniak deklarował, że z początkiem 2018 roku wybrana zostanie nowa firma. I co?, zadanie spadło z harmonogramu, a może ta nowa firma znowu wycofała sie?.


budowa Długiej rozpoczyna się 15 maja

etam1 - 2018-05-11, 22:24

dziękujemy
tomtom - 2018-05-11, 22:47

dalej w kwestii ulic /
z Warecką kiedy ruszamy Panie Remigiuszu?
Proszę o info bo wypadłem ostatnio z obiegu...

Remigiusz_G - 2018-05-15, 14:53

Remigiusz_G napisał/a:
etam1 napisał/a:
Wczesną jesienią 2017 roku wybrana firma do realizacji zadania ULICA DŁUGA wycofała się z niewiadomego powodu. UM zarezerwował w budżecie środki a wiceburmistrz Remigiusz Górniak deklarował, że z początkiem 2018 roku wybrana zostanie nowa firma. I co?, zadanie spadło z harmonogramu, a może ta nowa firma znowu wycofała sie?.


budowa Długiej rozpoczyna się 15 maja


aktualizacja - na Długą wchodzą w poniedziałej

Warecka - mamy wreszcie uzgodniony ZRiD (info sprzed chwili ze starostwa) i planowane wejście wykonawcy - początek czerwca

tomtom - 2018-05-15, 15:27

Fajnie- dziękuję za info.
;-)

realny - 2018-05-15, 15:38

Panie Remigiuszu a jak wygląda harmonogram budowy tunelu w Piłsudskiego i harmonogram remontu Okuniewskiej?
Remigiusz_G - 2018-05-15, 18:22

realny napisał/a:
Panie Remigiuszu a jak wygląda harmonogram budowy tunelu w Piłsudskiego i harmonogram remontu Okuniewskiej?


chcemy w czerwcu złożyć do Wojewody wniosek o decyzję ZRiD. Dokumentacja budowlana jest już w zasadzie gotowa, brakuje podziałów działek.
Było wiele zawirowań - obecnie sprawy się wyprostowały - inwestorem jest MZDW, a inwestorem zastępczym PKP PLK - to nasz pomysł na ominięcie tego, że pkp przejmie działki drogowe w terenie zamkniętym
Budowa jest bardzo realna już na wiosnę 2019 r.
Okuniewska -przy dobrych wiatrach zacznie się budowa pod koniec czerwca, realnie w wakacje

leko - 2018-05-15, 21:41

Kiedy powstanie ścieżka rowerowa
z Sulejówka do Rembertowa?

anna - 2018-05-15, 22:27

A jak wygląda harmonogram budowy tunelu w ulicy Przejazd? Na jakim etapie jest to zadanie inwestycyjne?
Remigiusz_G - 2018-05-15, 22:34

anna napisał/a:
A jak wygląda harmonogram budowy tunelu w ulicy Przejazd? Na jakim etapie jest to zadanie inwestycyjne?


dokładnie jutro o 11 zapadnie decyzja (lub nie) o dofinansowaniu budowy ze środków Min Infrastruktury.
Obecnie pewne jest to, że za chwilę ogłosimy przetarg na projekt techniczny tunelu.
Ewentualna realizacja to 2021 lub 2022 rok - jutro się wyjaśni.

leonardo - 2018-05-16, 09:54

Czy w trakcie budowy tunelu w ul. Piłsudskiego bedzie uruchomiona tymczasowa przeprawa przez tory czy całość ruchu będzie skierowana na przejazd w Miłosnej?
Wanek - 2018-05-16, 11:18

Pamiętam, że gdzieś już było pisane, że wykonawca ma obowiązek utworzenia przejazdu zastępczego.
empire - 2018-05-16, 12:06

Remigiusz_G na Pana ręce .... mieszkańcy i użytkownicy ul. Czynu Społecznego serdecznie dziękują za dotrzymanie słowa i poprawienie stanu naszej ulicy i jak rozumiem przygotowanie pod nakładkę asfaltową :brwi: :ktak:

Nie wiem czy prace już zostały zakończone bo jeszcze wczoraj kręciły się tu jakieś maszyny, ale już jest bardzo fajnie, nie znam się też na budowaniu dróg, ale obecny stan cieszy bardzo nasze oczy i amortyzatory :mrgreen: .
Oczywiście bardzo liczymy także na drugą część obietnicy i mamy nadzieję, że wkrótce pojawi się tu asflat.
Trochę szkoda tak przygotowaną drogę zostawiać bez nakładki asfaltowej - dobry obecnie stan sprawił, że zwiększyła się ilość i prędkość pojazdów (kurz) oraz co gorsze zaczęly tędy jeździć ciężarówki (i to te bardzo duże) co pewnie będzie miało istotny wpływ na trwałość obecnej nawierzchni .... oby doczekła asfaltu.

etam1 - 2018-05-16, 14:08

Widać fachową robotę przy budowie chodnika na Armii Krajowej (bravo). Ale czy koniec tej ulicy od przedostatniej przecznicy do właśnie ulicy DŁUGIEJ zamierza Pan pozostawić jako ciąg jezdno-pieszy?, to już teraz dla dzieci udających się do szkoły i matek z dziećmi w wózkach potencjalne miejsce wypadków i kto wezmie odpowiedzialność jeżeli tragedia będzie miała miejsce bo za chwile planuje Pan tam zwiększone natężenie ruchu?.
Remigiusz_G - 2018-05-16, 20:11

leonardo napisał/a:
Czy w trakcie budowy tunelu w ul. Piłsudskiego bedzie uruchomiona tymczasowa przeprawa przez tory czy całość ruchu będzie skierowana na przejazd w Miłosnej?


sprawę obecnie analizuje projektant, jest na to mała szansa z uwagi na to, że nie ma możliwości ustanowienia jakiegokolwiek przejazdu tymczasowego bez konieczości wyburzania obiektów, ale to się wyjaśni w ciągu najbliższych 3 tyg. Najważniejsze jest to, że tunel w ul przejazd na pewno nie będzie budowany w tym samym czasie co piłsudskiego.

César Sampaio - 2018-05-16, 20:27

W sumie, to czym to co zrobiono na nieutwardzonej części Czynu Społecznego różnić się będzie (już po wyasfaltowaniu) od pełnoprawnej budowy drogi gminnej (a nie lania nakładki z asfaltu na żywą ziemię)? Mamy korytowanie, mamy utwardzanie kilkoma warstwami kruszywa o różnej frakcji, mamy profilowanie i jakąś tam meliorację, zaraz pójdzie (mam nadzieję) asfalt... Że co, że brak krawężnika i chodnika i tylko dlatego nie możemy nazwać tego budową drogi? Jest tu jakiś spec od budowy dróg?

Z rzeczy, które wprawiają mnie w zdumienie muszę jeszcze nadmienić wspomniany ruch na Czynu Społecznego w kierunku lasu. Byłem nawet "za lasem" w stronę Grabiny i ciągle zachodzę w głowę gdzie te wszystkie samochody wjeżdżające w las "znikają". Nie ma opcji, żeby mieszkało tam tylu ludzi, chyba że każdy z nich ma po 5 samochodów i jeździ nimi na zmianę i non stop. Z perspektywy rowerzysty jest tam parę domów na krzyż (w porównaniu do innych części Sulejówka), a ruch samochodowy jest naprawdę spory. Oby więc do asfaltu jak najszybciej.

Offtopując trochę - cieszę się, że w mieście zaczyna się w końcu coś dziać. Wyczuwa się i widzi jakieś odbicie, poruszenie, jakiś pomysł, operatywność. W końcu po latach przygnębiającego marazmu to miasto zaczyna się ogarniać i mam nadzieję, że to nie tylko wrażenie (ale to musi agitką polityczną zajeżdżać :(-): .

etam1 - 2018-05-17, 12:36

Panie wiceburmistrzu Remigiuszu GÓRNIAK, na uwagę skierowaną kilka dni temu nie otrzymałem pańskiej opinii, więc pozwalam sobie ją zacytować i proszę o ustosunkowanie się do niej; Widać fachową robotę przy budowie chodnika na Armii Krajowej (bravo). Ale czy koniec tej ulicy od przedostatniej przecznicy do właśnie ulicy DŁUGIEJ zamierza Pan pozostawić jako ciąg jezdno-pieszy?, to już teraz dla dzieci udających się do szkoły i matek z dziećmi w wózkach potencjalne miejsce wypadków i kto wezmie odpowiedzialność jeżeli tragedia będzie miała miejsce bo za chwile planuje Pan tam zwiększone natężenie ruchu?.
Remigiusz_G - 2018-05-17, 18:01

etam1 napisał/a:
Panie wiceburmistrzu Remigiuszu GÓRNIAK, na uwagę skierowaną kilka dni temu nie otrzymałem pańskiej opinii, więc pozwalam sobie ją zacytować i proszę o ustosunkowanie się do niej; Widać fachową robotę przy budowie chodnika na Armii Krajowej (bravo). Ale czy koniec tej ulicy od przedostatniej przecznicy do właśnie ulicy DŁUGIEJ zamierza Pan pozostawić jako ciąg jezdno-pieszy?, to już teraz dla dzieci udających się do szkoły i matek z dziećmi w wózkach potencjalne miejsce wypadków i kto wezmie odpowiedzialność jeżeli tragedia będzie miała miejsce bo za chwile planuje Pan tam zwiększone natężenie ruchu?.


z tego co wiem do ul Długiej będzie normalna droga, jutro to dokładnie sprawdzę na planach

mcluki - 2018-05-18, 10:59

César Sampaio napisał/a:
W sumie, to czym to co zrobiono na nieutwardzonej części Czynu Społecznego różnić się będzie (już po wyasfaltowaniu) od pełnoprawnej budowy drogi gminnej (a nie lania nakładki z asfaltu na żywą ziemię)? Mamy korytowanie, mamy utwardzanie kilkoma warstwami kruszywa o różnej frakcji, mamy profilowanie i jakąś tam meliorację, zaraz pójdzie (mam nadzieję) asfalt... Że co, że brak krawężnika i chodnika i tylko dlatego nie możemy nazwać tego budową drogi? Jest tu jakiś spec od budowy dróg?


Specem nie jestem ale:

Definicja z wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_(transport)

Nakładka zazwyczaj jest wykonana z najtańszych materiałów, istotny jest brak odwodnienia co wpływa na żywotność takiej "drogi" Często brak innej infrastruktury pod drogą, studzienek telekomunikacyjnych, kanalizacji, wodociągu.

Największy problem pojawia się gdy powstaje nowy budynek i trzeba rwać wszystko aby ktoś mógł się do czegoś podłączyć.

Bezpieczeństwo na niskim poziomie, brak chodnika. Mamy 21 wiek więc chodnik w mieście nie jest jakąś fanaberią.

colos - 2018-05-19, 15:52

W projekcie budowy ul. Armii Krajowej pojawia się sprzeczność:

"Zaprojektowano jezdnię szerokości 6,0 m. Na całej długości projektowanej ulicy zaprojektowano przekrój uliczny, jezdnia obramowana krawężnikiem betonowym. Po stronie zachodniej zaprojektowano ciąg pieszorowerowy szer. 3,5 m, po stronie wschodniej chodnik szer. 2,0 m."

A w części opisowej droga rowerowa-asfaltowa i chodnik z kostki jest po części wschodniej, wlaśnie budowanej.

Można to wyjaśnić co jest aktualnie w końcu budowane?

axtomek - 2018-05-22, 10:41

Remigiusz_G napisał/a:
leonardo napisał/a:
Czy w trakcie budowy tunelu w ul. Piłsudskiego bedzie uruchomiona tymczasowa przeprawa przez tory czy całość ruchu będzie skierowana na przejazd w Miłosnej?


sprawę obecnie analizuje projektant, jest na to mała szansa z uwagi na to, że nie ma możliwości ustanowienia jakiegokolwiek przejazdu tymczasowego bez konieczości wyburzania obiektów, ale to się wyjaśni w ciągu najbliższych 3 tyg. Najważniejsze jest to, że tunel w ul przejazd na pewno nie będzie budowany w tym samym czasie co piłsudskiego.


Nie jest to prawda, że nie ma możliwości ustanowienia przejazdu tymczasowego.

Oto pozostałości takiego przejazdu z czasu modernizacji tej linii i tam można spokojnie ustanowić tymczasowy przejazd.

https://goo.gl/maps/2EYGrnTrttw

Tak to wygląda z drugiej strony:
https://goo.gl/maps/ALBxfkxGsMM2

Nie gódźmy się na wpuszczenie całego ruchu w ulice Sulejówka! Powinna być jakaś alternatywa.

Pavulon - 2018-05-22, 11:35

Wiecie co się będzie działo jak nie zrobią zastępczego przejazdu ?? :shock:

Już teraz jest ciężko na przejazdach a korki często sięgają daleko od torów

NIE MA ZGODY na budowę bez przejazdu

Wipski - 2018-05-22, 11:50

Rozumiem z poprzednich wpisów, że dawny przejazd przez tory na wysokości Poniatowskiego-Grabskiego nie wchodzi w grę z powodu pawilonów na terenie PKP przy Kombatantów (zbyt mała odległość pomiędzy budynkami i stąd mowa o wyburzaniu?)? Tak?

A przed pawilonami (od strony wsch) lub za (od str zach)? Nie chce mi się wierzyć, że się nie da i że cały ruch najlepiej puścić przez Wesołą i "stary" przejazd na Żółkiewskiego.
Jeśli tak by było to raczej Ci co zostawiają auta na Głowackiego i jadą skm do pracy będą mieli problem z parkowaniem na ulicy bo pojawią się zakazy zatrzymywania i postoju. Wesoła zadba o przepustowość ulic.

vmax - 2018-05-22, 13:56

Jak był robiony tunel w Międzlesiu, to w Aninie dało się zrobić przejazd tymczasowy. Więc i u nas się da. Ludzie latają w kosmos, a u nas problemem jest stworzenie tymczasowego przejazdu przez tory. Ręce opadają. :D
kisiel - 2018-05-23, 09:11

Remigiusz_G napisał/a:
panie Karolu, dziękuję za opinię i głos
wiem, że utrudnienia są ogromne. Będzie niestety jeszcze gorzej jak rozpocznie się budowa Okuniewskiej na odcinku w Sulejówku. Objazd te został wyznaczony przez inwestora w porozumieniu z MZDW i naszym UM, nie ma innej alternatywnej możliwości poprowadzenia ruchu na tą chwilę. Dziś pojadę tam z kierownikiem gkim może coś się uda zrobić w zakresie samej organizacji ruchu

To może zanim zacznie się przebudowa Okuniewskiej warto się zastanowić nad może wybudowaniem jezdni tymczasowej z płyt betonowych, chociażby jednokierunkowej funkcjonującej rano w kierunku Warszawy, a po południu odwrotnie? Jeżeli macie świadomość, że będzie gorzej to co to oznacza dla mieszkańców Miłosnej?
Remigiusz_G napisał/a:
sprawę obecnie analizuje projektant, jest na to mała szansa z uwagi na to, że nie ma możliwości ustanowienia jakiegokolwiek przejazdu tymczasowego bez konieczności wyburzania obiektów, ale to się wyjaśni w ciągu najbliższych 3 tyg.

Pan naprawdę raczy żartować?!! Pisząc takie teksty udowadnia Pan, że nie ma pojęcia jak wygląda wyjazd z Miłosny rano!! A może zapomniał już Pan co działo się w mieście gdy kolejarze złapali obsuwę przy remoncie przejazdu w Piłsudskiego i w poniedziałek był on nieczynny?

leonardo - 2018-05-23, 09:24

Przedsmak Armagedonu już jest. W Okuniewie rozpoczął sie remont mostku. Swoją drogą to jest przykład mistrzoskiej koordynacji ;=) robót. W zeszłym roku mieli wahadło w Okuniewie z powodu budowy drogi i można było przy okazji zrobić mostek. A po co? . Teraz jest zdecydowanie lepiej . I jeszcze premier zapowiedział budowę 20 mostów w całym kraju.
HenrykDeep - 2018-05-23, 09:50

leonardo napisał/a:
Czy w trakcie budowy tunelu w ul. Piłsudskiego bedzie uruchomiona tymczasowa przeprawa przez tory czy całość ruchu będzie skierowana na przejazd w Miłosnej?

Kiedy to ma się zacząć? Mam nadzieję, że uda mi się do tego czasu wyprowadzić.

axtomek - 2018-05-23, 12:39

Nawet nie ma takiej opcji! To sparaliżowałoby miasto na długie miesiące... Przejazd tymczasowy musi być! Jedną lokalizację wskazałem i trzeba zrobić wszystko, żeby w tym, lub innym miejscu ustanowić przeprawę tymczasową!
kisiel - 2018-05-23, 13:43

axtomek napisał/a:
Nawet nie ma takiej opcji! To sparaliżowałoby miasto na długie miesiące... Przejazd tymczasowy musi być! Jedną lokalizację wskazałem i trzeba zrobić wszystko, żeby w tym, lub innym miejscu ustanowić przeprawę tymczasową!

A może gdzieś bliżej zamkniętego przejazdu czyli Kombatantów na odcinku od przejazdu w kierunku Sulejówka?

Remigiusz_G - 2018-05-23, 14:22

jutro jest komisja oceniająca projekt tunelu w PKP PLK, ponownie poruszymy temat tymczasowej przeprawy.
Dziś odbyła się spotkanie koordyancyjne na trasach objazdowych mostu w Okuniewie, prosiliśmy Policę o ręczne sterowanie ruchem na ul Warszawskiej w Halinowie i Narutowicza w Sulejówku

colos - 2018-05-25, 16:38

A tymczasem wczoraj w teren pasa drogi wojewódzkiej na wysokości budowanego Muzeum weszła firma i zwinęła asfaltowy chodnik od Paderwskiego do Oleandrów.

Nazwa zamówienia:
Remont cząstkowy chodnika, zjazdów w ciągu DW 638, ul. Piłsudskiego na odcinku od ul. Dworcowej do Paderewskiego w Sulejówku tj, od km 0+274 do km 0+806 dł odc. 0,532 km na terenie gm. Sulejówek, powiat miński” - nr postępowania 035/18

Wybrana firma:
Przedsiębiorstwo Drogowe BRUKER s.c. Julian Malarecki, Bartłomiej Malarecki
05-070 Sulejówek
Ul. Idzikowskiego 49
Uzasadnienie wyboru: Oferta z najwyższą liczbą punktów w kryteriach określonych w ogłoszeniu o zamówieniu i siwz.
Cena oferty: 191086.51 brutto

Jaki jest sens układania nowego chodnika w miejscu starego (w miarę równego), w trakcie olbrzymiej budowy po sąsiedzku i w miejscu gdzie będzie budowany tunel (Dworcowa-11 Listopada)? W dodatku bez zaprojektowania ścieżki dla rowerów. A pomiędzy ul. Idzikowskiego i ul. Paderewskiego brak jakiegokolwiek chodnika MZDW nie razi po oczach.

colos - 2018-05-25, 16:44

A tymczasem wczoraj w teren pasa drogi wojewódzkiej na wysokości budowanego Muzeum weszła firma i zwinęła asfaltowy chodnik od Paderwskiego do Oleandrów.

Nazwa zamówienia:
Remont cząstkowy chodnika, zjazdów w ciągu DW 638, ul. Piłsudskiego na odcinku od ul. Dworcowej do Paderewskiego w Sulejówku tj, od km 0+274 do km 0+806 dł odc. 0,532 km na terenie gm. Sulejówek, powiat miński” - nr postępowania 035/18

Wybrana firma:
Przedsiębiorstwo Drogowe BRUKER s.c. Julian Malarecki, Bartłomiej Malarecki
05-070 Sulejówek
Ul. Idzikowskiego 49
Uzasadnienie wyboru: Oferta z najwyższą liczbą punktów w kryteriach określonych w ogłoszeniu o zamówieniu i siwz.
Cena oferty: 191086.51 brutto

Jaki jest sens układania nowego chodnika w miejscu starego (w miarę równego), w trakcie olbrzymiej budowy po sąsiedzku (przez ten chodnik poprowadzony jest jeden z wyjazdów z budowy) i w miejscu gdzie będzie budowany tunel (Dworcowa-11 Listopada)? W dodatku bez zaprojektowania ścieżki dla rowerów. A pomiędzy ul. Idzikowskiego i ul. Paderewskiego brak jakiegokolwiek chodnika MZDW nie razi po oczach.

Karol1114 - 2018-05-26, 07:28

Efekt rozmów z Policją było widać w piątek o godz. 17. Korek od ronda przy Rossmanie do długiej Kościelnej.
Panie Burmistrzu! W którym miejscu można przejść na drugą stronę ulicy, skoro nie ma pasów na odcinku od znaku Sulejówek do ronda na Narutowicza, a chodnik jest po drugiej stronie. Samochody nie ustępują pieszym, bo nie muszą. Ciekawa zagadka w tej "nowoczesnej aglomeracji"

kisiel - 2018-05-26, 07:43

colos napisał/a:

Jaki jest sens układania nowego chodnika w miejscu starego (w miarę równego), w trakcie olbrzymiej budowy po sąsiedzku (przez ten chodnik poprowadzony jest jeden z wyjazdów z budowy) i w miejscu gdzie będzie budowany tunel (Dworcowa-11 Listopada)? W dodatku bez zaprojektowania ścieżki dla rowerów. A pomiędzy ul. Idzikowskiego i ul. Paderewskiego brak jakiegokolwiek chodnika MZDW nie razi po oczach.

Nie razi i razić nie będzie - jesteśmy w Sulejówku, takie mamy standardy, a i wykonawca jak widać również ma w głębokim poważaniu bezpieczeństwo:
- brak oznakowania robót (roboty drogowe, ograniczenie prędkości, ostrzeżenie przed pieszymi na jezdni, przejścia dla pieszych z błota w rozkopaną dziurę) ;=)
- porażający brak reakcji gospodarzy Miasta na powyższe (Straż Miejska, Policja, UM)
- tempo prac zabójcze - w dwa dni rozebrane ok 400m chodnika - za miesiąc pewnie krawężniki postawią. Ciekawe czy w weekend będą pracować czy zostawią to takie rozgrzebane.

Wipski - 2018-05-26, 09:16

Chodnik jest aż do Idzikowskiego, tylko przez ostanie 50 (?) lat niesprzatania wyglada jakby go nie było. Przykrywa go warstwa ziemi i porasta zielskiem.
colos - 2018-05-26, 09:50

Wipski napisał/a:
Chodnik jest aż do Idzikowskiego, tylko przez ostanie 50 (?) lat niesprzatania wyglada jakby go nie było. Przykrywa go warstwa ziemi i porasta zielskiem.


Więc tymbardziej wymaga remontu.

dabo - 2018-05-28, 12:45

Czy ktoś wie z jakiego powodu została zamknięta ulica Żelazna od strony Halinowa. Czy po to aby zrobić większe korki w centrum Sulejówka
vmax - 2018-05-28, 13:43

dabo napisał/a:
Czy ktoś wie z jakiego powodu została zamknięta ulica Żelazna od strony Halinowa. Czy po to aby zrobić większe korki w centrum Sulejówka


Na moje oko wygląda to na jakąś samowole, żeby ludzie z objazdu nie skracali sobie drogi przez Żelazną. Nie widać tam żadnych prac, a góry ziemi wysypane są nawet na drodze w lesie.
No ale to tylko taka moja teoria spiskowa. :)

Remigiusz_G - 2018-05-28, 13:52

odnośnie chodnika w Piłsudskiego - czyli co? lepiej żeby go nie było? (czyt. lepiej żeby ta kasa z województwa poszła na chodnik np. do Łosic?)
ja dziękuję Marszałkowi Struzikowi za wstawienie tej inwestycji, na 100 lecie Niepodległości Państwo Polskie powinno obok domu Marszałka Piłsudskiego dołożyć starań żeby godnie uczcić listopadowe uroczystości, zwłaszcza żeby się dało do niego bezpiecznie dojść...jakoś to przeżyje budżet państwa moim zdaniem,

odnośnie Żelaznej - tak to samowola, podjęliśmy już starania w Urzędzie Gminy Halinów aby interweniowali, to już niestety teren Halinowa.

dabo - 2018-05-28, 14:04

A czy Władze Naszego Miasta są w ogóle świadome jak to Halinów steruje ruchem w Sulejówku
robertcb2 - 2018-05-28, 14:06

Bardziej przydałaby się sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Paderewskiego.
Remigiusz_G - 2018-05-28, 14:07

dabo napisał/a:
A czy Władze Naszego Miasta są w ogóle świadome jak to Halinów steruje ruchem w Sulejówku


wielka prośba o rozwinięcie tego tematu

mariuszek - 2018-05-28, 14:12

Znaki o drodze bez przelotu zaczynają się już na terenie Sulejówka, już na Żelaznej. Jeżeli to samowola, to nie ogranicza się tylko do wysypania ziemi blokującej przejazd na końcu asfaltu, ktoś ma dostęp do legalnych znaków drogowych. Dziwne.
dabo - 2018-05-28, 14:13

[quote="Remigiusz_G"]
dabo napisał/a:
A czy Władze Naszego Miasta są w ogóle świadome jak to Halinów steruje ruchem w Sulejówku


Remigiusz_G napisał/a:
dabo napisał/a:
odnośnie Żelaznej - tak to samowola, podjęliśmy już starania w Urzędzie Gminy Halinów aby interweniowali, to już niestety teren Halinowa.


wielka prośba o rozwinięcie tego tematu


Pytanie nieaktualne bo odpowiedz pojawiła się w między czasie

colos - 2018-05-28, 19:14

Remigiusz_G napisał/a:
odnośnie chodnika w Piłsudskiego - czyli co? lepiej żeby go nie było? (czyt. lepiej żeby ta kasa z województwa poszła na chodnik np. do Łosic?)
ja dziękuję Marszałkowi Struzikowi za wstawienie tej inwestycji, na 100 lecie Niepodległości Państwo Polskie powinno obok domu Marszałka Piłsudskiego dołożyć starań żeby godnie uczcić listopadowe uroczystości, zwłaszcza żeby się dało do niego bezpiecznie dojść...jakoś to przeżyje budżet państwa moim zdaniem,


Chodnik jest jak najbardziej potrzebny, ale nie w tym miejscu. Wystarczy spojrzeć gdzie są wydeptane ścieżki. Stary chodnik nie miał dziur a mimo wszystko ścieżka powstała przy pomniku Marszałka, wzdłuż istniejącego ogrodzenia powstającego muzeum, w otulinie drzew, w bezpiecznej odgległości od chlapiących samochodów wodą z kałuż , poza zasięgiem pługu śniegowego,

Wipski - 2018-05-30, 12:38

Kiedyś wzdłuż płotu była ścieżka i ją poszerzono i utwardzono drobnym tłuczniem. I od tamtego czasu nie miała renowacji więc może wyglądać jak wydeptana. Nie pomogło jej też wylewanie wody z budowy muzeum.

A czy to nie od strony Piłsudskiego mają być budowane parkingi dla autobusów?

robertcb2 - 2018-05-30, 17:03

Kiedy jest planowane wbicie pierwszej łopaty, jeśli chodzi o tunel w miejsce przejazdu kolejowego na Piłsudskiego?
Remigiusz_G - 2018-05-30, 21:50

robertcb2 napisał/a:
Kiedy jest planowane wbicie pierwszej łopaty, jeśli chodzi o tunel w miejsce przejazdu kolejowego na Piłsudskiego?


optymistyczna wersja - wchodzą na budowę w połowie 2019 r. Walczymy o to całą naszą mocą aby wszystko przyspieszyć ile się da, dziś była kolejna komisja KOPI, działamy, niedługo składamy wniosek do Wojewody o decyzję ZRiD.

dabo - 2018-06-01, 14:51
Temat postu: Zamknięta ulica Żelazna
Czy już może Halinów odpowiedział czemu zamknął ulicę Żelazna od strony Halinowa uniemożliwiając mieszkańcom Sulejówka korzystania z ulicy.
vmax - 2018-06-01, 15:03

W środę widziałem, że zwałka ziemi usunięta tylko na szerokość samochodu, a reszta leżała. Ale już da się przejechać.
mariuszek - 2018-06-01, 21:34

Znaki o drodze bez przelotu jak wisiały, tak wiszą.
Hm, może ja też powieszę sobie jakiś znak? Tu naprawdę można wszystko!

César Sampaio - 2018-06-02, 10:41

Czy jest gdzieś na stronie UM wykaz ulic przeznaczonych w tym roku do wykonania nakładki asfaltowej?

Co z programem budowy dróg w Sulejówku, który 3-4 miesiące temu zapowiadał v-ce burmistrz, został ogłoszony?

vmax - 2018-06-02, 11:54

César Sampaio napisał/a:
Co z programem budowy dróg w Sulejówku, który 3-4 miesiące temu zapowiadał v-ce burmistrz, został ogłoszony?


Dziś przypada pierwsza miesięcznica, jak Pan Burmistrz napisał, że potrzebuje jeszcze 2-3 tygodnie.

kisiel - 2018-06-09, 21:00

Dziś zauważyłem, że na Małachowskiego pojawił się asfalt (dawno nie byłem w tych rejonach). ;=) Oczywiście inwestycja wykonana jak to w Sulejówku - droga utwardzona, a oznakowania na skrzyżowaniach z Armii Krajowej i Świętochowskiego brak.
Ignorancja i bezmyślność odpowiedzialnych urzędników poraża.

dabo - 2018-06-11, 08:14

Mija już 2 tygodnie jak poruszona została sprawa zamknięcia ul. Żelaznej i do dziś nic się nie zmieniło. Czy urząd w Halinowie już odpowiedział dlaczego zamknął drogę.
Czy My tez jako mieszkańcy możemy wysypać wywrotkę piachu i zamknąć Narutowicza Czy Głowackiego dla przejeżdżających od strony Halinowa

Wczoraj był wypadek na Narutowicza i już nie było żadnego przejazdu. Jak w takiej sytuacji ma poruszać się straż pożarna czy pogotowie

HenrykDeep - 2018-06-11, 11:18

Wypadek był na Warszawskiej. Straż kierowała objazd na Żelazną.
stami - 2018-06-11, 22:58

Co dalej z przetargiem na chodniki na Czynu? Kolejny raz wszystkie oferty powyzej budzetu. Moze jednak zakres prac uzasadnia takie a nie inne oferty 3 roznych firm?

W koncu miasto mamy bogate, baseny buduje i kina VR, to chyba i pareset tysiecy na polowe chodnika w tym roku sie znajdzie? :)

Remigiusz_G - 2018-06-12, 07:34

rozstrzygamy 2 z 3 zadań
stami - 2018-06-12, 08:19

Super! Możemy poznać więcej szczegółów?
stami - 2018-06-12, 21:59

Panie Burmistrzu, a czy jest w planach remont albo przynajmniej calosciowe odnowienie nawierzchni na Marianskiej? Droga jest w strasznym stanie, co chwile ekipy probuja tam polatac co sie da ale przy kazdym deszczu takie „plomby” wypadaja i tworza sie nowe dziury. Jesli na kompleksowy remont nie ma szans, moze na pare lat pomogloby cos w stylu frezowania i polozenia jednolitej nakladki asfaltowej?
wuzetka - 2018-06-13, 16:30

Remigiusz_G,
Dołączam się do pytania Stami'ego oraz pytanie co z chodnikiem na tej ulicy?

Remigiusz_G - 2018-06-14, 08:19

stami napisał/a:
Panie Burmistrzu, a czy jest w planach remont albo przynajmniej calosciowe odnowienie nawierzchni na Marianskiej? Droga jest w strasznym stanie, co chwile ekipy probuja tam polatac co sie da ale przy kazdym deszczu takie „plomby” wypadaja i tworza sie nowe dziury. Jesli na kompleksowy remont nie ma szans, moze na pare lat pomogloby cos w stylu frezowania i polozenia jednolitej nakladki asfaltowej?


na remont jest duża szansa, na budowę niewielka

tomkro - 2018-06-14, 17:11

Panie Burmistrzu

Czy może zmieniło się coś w temacie planów budowy nawierzchni ul Idzikowskiego ?

Niestety na razie jest kontynuowana jej degradacja przez ciężarówki dojeżdżające na budowę kolejnych pobocznych ulic, co wskazuje na jej dużą rolę w ciągu komunikacyjnym tego regionu.

Pozdrawiam

wuzetka - 2018-06-18, 14:11

Remigiusz_G napisał/a:
stami napisał/a:
Panie Burmistrzu, a czy jest w planach remont albo przynajmniej calosciowe odnowienie nawierzchni na Marianskiej? Droga jest w strasznym stanie, co chwile ekipy probuja tam polatac co sie da ale przy kazdym deszczu takie „plomby” wypadaja i tworza sie nowe dziury. Jesli na kompleksowy remont nie ma szans, moze na pare lat pomogloby cos w stylu frezowania i polozenia jednolitej nakladki asfaltowej?


na remont jest duża szansa, na budowę niewielka


A czemu nie ma szans na budowę (chodnika) - mieszkańcy nie zasługują na bezpieczeństwo? Czy nie ma pieniędzy?

Czy może chce Pan zachować tę ulicę jako wizytówkę miasta?

vmax - 2018-06-21, 21:23

[quote="Remigiusz_G"][quote="vmax"]
Remigiusz_G napisał/a:
vmax napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:

jeśli chodzi o nasze plany na budowę dróg - już wkrótce o tym poinformuję (w lutym/marcu), zapewniam jednak że na pewno będzie o tym głośno :-D


Miało być głośno, a wyszło jak zawsze...


wszystko aktualne, potrzebuję jeszcze ok 2-3 tyg ;)



Tak, wiem, aktualne. Ale ile tym razem jeszcze potrzeba? :mrgreen:

stami - 2018-06-22, 06:45

Mozesz czekac albo przyjac do wiadomosci, ze:

Cytat:

nie wszystkie analizy wewnętrzne można upublicznić, tak samo jak w każdej firmie są dane które nie powinny być dostępne dla konkurencji, tak samo jest dziś w sektorze publicznym - metodyka naszej pracy nie jest tajna, ale wolelibyśmy aby nie była powszechnie powielana bo wypracowaliśmy ją własnym nakładem pracy. Samorządy też konkurują między sobą i szukają nowych pomysłów/metod działania u konkurencji.

vmax - 2018-06-22, 07:43

Oj stami, nie odbieraj mi przyjemności czytania... obietnic :)
Może kiedyś z obietnicami będzie jak z kłamstwem. Powtarzane wiele razy staną się prawdą :lol:

stami - 2018-06-22, 08:20

Dobrze, przepraszam. Ale musialem ostrzec :88:
Wipski - 2018-06-22, 10:56

Dlatego i to gremium które ocenia które drogi budować jest hiper tajne. A nóż by się ktoś znalazł i wszedł nam w drogi i wybudował nie te co potrzeba.

Coś mi się zdaje, że po prostu lepiej jest rządzić jak rządzeni mają mniejszą wiedzę i wpływ na rządzących. Ja już się spotkałem z takim podejściem, z tą różnicą, że w dużej firmie. Tylko ta może sobie pozwolić na takie eksperymenty bo wydaje swoje pieniądze.

Zresztą jak popatrzymy na wątek basenu to pojawiło się mnóstwo uwag merytorycznych, które jak grochem o ścianę się odbijały.

Czy ktoś wie kto kupił błonia? Już o to pytałem wcześniej? Developer? Biznesmen co stworzy miejsca stałej pracy dla mieszkańców? Może hotel ***** w ramach przyciągania biznesmenów i rozwoju turystyki historycznej?
A może kruszarnia betonu? Czy może najważniejsze, że ktoś kupił i pdłatało się budżet i kropka?

Remigiusz_G - 2018-06-29, 15:01

REKORDOWA RZĄDOWA DOTACJA 3.2OO.OOO ZŁ NA BUDOWĘ DRÓG W SULEJÓWKU ‼️ Wczoraj w Urzędzie Wojewódzkim Burmistrz Sulejówka odebrał z rąk Wojewody Mazowieckiego Zdzisława Sipiery promesę na dofinansowanie kompleksowej przebudowy ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Sobieskiego, przebudowę ul. Harcerskiej oraz remont ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Czynu Społecznego. W ramach inwestycji zostanie też wybudowane odwodnienie. Jest to największa w historii Sulejówka dotacja na budowę dróg. Dzięki niej w przyszłorocznym budżecie możliwa będzie realizacja większego zakresu inwestycji drogowych w różnych częściach miasta. Całość prac zostanie wykonana do końca b.r.

odnośnie Mariańskiej - remont odcinka od Piłsudskiego jest możliwy w 2019 roku

Błonia kupił inwestor, który już zbudował bloki przy Wodociągowej.

#Wipski - jakie padły merytoryczne argumenty przeciwko basenowi? Ja widziałem tylko jeden podnoszony w entych wariancjach - drogi, drogi, drogi. Ale to nie jest argument merytoryczny tylko polityczny.

wuzetka - 2018-06-29, 15:30

Remigiusz_G, Brawo za uzyskanie dotacji.

Natomiast jeśli chodzi o merytoryczne argumenty przeciwko basenowi to argumenty padały i brzmią następująco: miasta nie stać na taki wydatek ze względu na bardzo słabą sytuację finansową miasta i ogromne potrzeby (dużo większe niż ta powyższa dotacja) w zakresie poprawy infrastruktury drogowej, odwodnieniowej, placów zabaw, infrastruktury rekreacyjnej itd.

Pisanie, że argumentowanie za budową dróg zamiast basenu jest argumentowaniem politycznym jest delikatnie mówiąc perfidne i niezbyt mądre.

Remigiusz_G - 2018-06-29, 17:08

ok to ja mam pytanie:
na jakiej podstawie hipoteza, że miasta "nie stać na basen" jest prawdziwa? Skąd taka wiedza? Czy ona jest wysnuta na podstawie analizy budżetu i WPF? Wg wszelkich dostępnych danych miasto jest w stanie wybudować basen o wartości do 10 mln zł z 33% dotacją MSiT, i jest to poparte prognozą dochodów w WPF.

Wipski - 2018-06-29, 18:19

To, że ludzie chcą mieć utwardzoną drogę to jest argument polityczny? Polityczny to jest właśnie basen. Polityczne jest stwierdzenie, że Pan pisze z domu i nie wie Pan jakie jest zadłużenie miasta, a jak pan jest w Ratuszu to trzeba uzupełnić dane bo sprzedał Pan błonia i kilka działek. Nawet politycznie Pan w końcu odpowiada i na okrągło kto kupił blonia, jakby się Pan bał wypowiedzieć nazwy tej firmy z Mińska i jak ktoś nie wie to musi poszukać. Dla Pana jest oczywiste że to Konstans ale czy dla wszystkich którzy tu zajrzą?

I to jest ten problem o którym pisałem. Pisze Pan o WPF, że na basen będą pieniądze. Super a proszę zajrzeć kiedy obiecał Pan podać więcej informacji jak ten plan będzie wyglądał.

Teraz coraz bardziej rozumiem dlaczego nie zatrudnia się takiego rzecznika ratusza, na stronach miasta skąpe informacje, na forum wycedzone, poufne, jak te analizy.
Im mniej informacje na zewnątrz tym lepiej.

Może gdzieś znajdę za ile poszły błonia. Nie śmiem nawet pytać. Ważne, że WPF podreperowany....

Remigiusz_G - 2018-06-29, 21:33

Wipski - te słowa to miód na moje serce, jeśli jedynym powodem krytyki um jest wzorowe wykonanie planu dochodów to znaczy ze sprawy w mieście idą w dobrym kierunku, Dziekuje za to 👍😁 firma konstans kupując błonia za 15 mln dała nam rozwojowego kopa dzieki któremu zrealizujemy wiele potrzebnych inwestycji
Wipski - 2018-06-29, 23:29

Z tym miodem to proszę tak nie przesadzać. Bo miasto póki co nie zarobiło złamanego szeląga na inwestycjach. Ratuje się budżet jednorazowo wyprzedażą. Sprzedać można tylko raz. Ile podatków spłynie w związku z inwestycją developera? 3 bloki to ok 80 mieszkań, średnio 50 kilka metrów po 5 tys za m2. Czyli ok 20 mln. Jakąś prowizja dla developera nawet 10%, to daje 2 mln z 3 bloków. Ile powstanie na błoniach bloków?
4 tys m2 to ile podatku od nieruchomości rocznie? I z dochodowego?

Bogacze kupują 100-120 m. Takich mieszkań tu nie ma. Widać, że Konstans stawia na inną grupę klienta niż miasto. Przeciętnego nabywcę. Czy miasto zarobi na ten miód i mleko? Poczekamy zobaczymy.

RobcioJ - 2018-06-30, 11:28

Remigiusz_G napisał/a:
firma konstans kupując błonia za 15 mln dała nam rozwojowego kopa dzieki któremu zrealizujemy wiele potrzebnych inwestycji


Halo halo proszę o rzetelną informację bo w ogłoszeniu było 15 melonów (w tym 23%) czyli do kasy miasta trafi ~12 195 122 zł taka drobna róźnica 3 milionów za które można by było zrobić kilkanaście kilometrów drogowych nakładek asfaltowych.
Swoją drogą w ogłoszeniu przetargu powinien być zapis "plus 23 % VAT" ale co tam te 3 miliony zł jesteśmy na tyle bogaci, że możemy w pierwszym przetargu puścić Błonia z bonifikatą dla developera ze stwierdzeniem "w tym 23%" :|(
A Konstans i tak by kupił za każdą cenę bo jest napalony- sprzedał praktycznie wszystkie mieszkania zanim bloki wyrosły z ziemi za kosmiczną cenę jak na taką lokalizację w cenie średnio 5400zł za m2.

Robert J.

kisiel - 2018-06-30, 14:13

Remigiusz_G napisał/a:
firma konstans kupując błonia za 15 mln dała nam rozwojowego kopa dzieki któremu zrealizujemy wiele potrzebnych inwestycji

Super.
Pomijając te 3 mln, o których wspomniano wcześniej, to takie mam wątpliwości co do tego hura-optymizmu:
- czy na sprzedanych błoniach powstanie jakaś szkoła, przedszkole w ramach inwestycji firmy konstans, czy tylko mieszkaniówka z niewystarczającą ilością miejsc parkingowych, a o przedszkole będzie musiało się martwić jak zwykle miasto?
- ile z tych pieniędzy zostanie przeznaczone na polepszenie warunków dojazdu do W-wy np poprzez zwiększenie taboru SKM, KM, uruchomienie dodatkowych linii autobusowych do W-wy itp? Czy też będziemy jeździć w jeszcze bardziej bydlęcych warunkach bo nie da się ukryć, że duża część nowych mieszkańców korzystać będzie z komunikacji kolejowej.

PiotrekP. - 2018-07-01, 13:54

Gdzie można znaleźć informację o transakcji z błoniami? Chodzi mi o dokładne dane o powierzchni i cenie
Remigiusz_G - 2018-07-01, 21:04

przepraszam z góry, że oferent zgodził się na cenę za działkę, którą chciało miasto. Biję się w pierś i ubolewam.
I mam żal do Konstansa, że mu tak dobrze idzie sprzedaż mieszkań. Wręcz jestem wściekły. Przecież to niemożliwe, żeby w takiej dziurze mieszkania sprzedawały się na pniu po takiej cenie zanim powstaną.
Proponuję forumowiczom zbiorowy pozew do trybunału arbitrażowego w Genui. Tak być nie może, że jeden miał lepiej jak drugi i jeszcze udanie inwestował w zapadłym Sulejówku.

stami - 2018-07-01, 21:26

Z calym szacunkiem Panie Burmistrzu ale ta inwestycja Konstans to nie jest jakis wysokich lotow. Raczej prestizu naszemu miastu to osiedle nie dodaje. Zwykla bylejakosc. Ani to ladne ani uzdrowiskowego charakteru nie dodaje. Ale jesli chodzi tylko o kase to cieszcie sie. Super deala zrobiliscie. Lepiej by sie nie dalo!
kisiel - 2018-07-01, 21:33

Remigiusz_G napisał/a:
Proponuję forumowiczom zbiorowy pozew do trybunału arbitrażowego w Genui. Tak być nie może, że jeden miał lepiej jak drugi i jeszcze udanie inwestował w zapadłym Sulejówku.

No i znowu stara metoda unikania odpowiedzi na niewygodne merytoryczne pytania. Zamiast odpowiedzieć - atak na użytkowników forum, na dodatek mało oryginalny. :|( Powtarza się Pan w swoich wybiegach - proponuję wymyślić coś nowego bo robi się nudno ;tonija

Remigiusz_G - 2018-07-01, 21:55

kisiel napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
Proponuję forumowiczom zbiorowy pozew do trybunału arbitrażowego w Genui. Tak być nie może, że jeden miał lepiej jak drugi i jeszcze udanie inwestował w zapadłym Sulejówku.

No i znowu stara metoda unikania odpowiedzi na niewygodne merytoryczne pytania. Zamiast odpowiedzieć - atak na użytkowników forum, na dodatek mało oryginalny. :|( Powtarza się Pan w swoich wybiegach - proponuję wymyślić coś nowego bo robi się nudno ;tonija


ale co nie jest oryginalne? Przecież trybunał w Genui będzie dopiero sformowany za kilka ładnych lat :-D
ja nie widzę merytorycznych pytań w tym wątku tylko nieudolne próby kąsania władz miasta za to, że próbują zwiększać dochody miasta sprzedając wolne działki, co jest standardem na całym świecie.
I jeszcze raz przepraszam, że nie dobieram kolorystyki elewacji budowli prywatnych inwestorów, mea culpa :-D ............ręce opadają ........... :(-):

PiotrekP. - 2018-07-01, 23:20

O przepraszam, ja zadałem merytoryczne pytanie i prosiłbym o merytoryczną odpowiedź, bo chciałbym po prostu wiedzieć, jak mniej więcej kształtują się obecnie ceny ziemi w większych areałach w południowej części miasta. Myślę, że w pytaniu o powierzchnię sprzedanego terenu i cenie, jaką za niego uzyskano nie ma nic złośliwego.
Wipski - 2018-07-01, 23:38

A ilu było oferentów (jakie firmy startowały w przetargu) i gdzie ogłoszony był przetarg? Na tablicy UM?
RobcioJ - 2018-07-01, 23:42

Ja o zupie a Pan o dupie. Widzę, że to taka Pana strategia wobec forumowiczów.
Ja tylko mówię o rzetelnym informowaniu mieszkańców, że do kasy miasta nie trafi 15 mln zł tylko ~12 mln zł. Dla Pana może 3 mln zł nie ma róźnicy ale zapewniam, że wiele mieszkańców za te 3 mln zł mogło by się cieszyć przed domem nową nakładką asfaltową.

Z tymi działkami to niech Pan tak nie szaleje bo to równia pochyła, kiedyś się skończą... ale domyślam się, że ma Pan to gdzieś niech się martwią CI za 10, 20 czy 30 czy 70 lat co będą rządzić. Sprzedać naprawdę łatwo ale takie wyprzedawanie jak obecnie jest stosowane w naszym mieście to dla mnie porażka. Rozumiem dwie, trzy działki rocznie ale nie kilka, kilkanaście rocznie. Bo działek nie przybywa no chyba, że jakieś sprawy spadkowe mieszkańcówi a wyprzedać najłatwiej...

Pozdrawiam Robert J.

P.S
PiorekP tylko takie coś znalazłem http://www.domiporta.pl/n...310m2/148717213

W ogóle bardzo dziwna rzecz, że na BIP nie ma wykazu działek sprzedanych i oraz kwot. Prawnie taka informacja jest ogólnodostępna i powinna być zamieszczona na BIP-ie. O sprzedanych działka w Sulejówku żadnych informacji z ostatnich lat nie ma :shock:

Wipski wisiał w krzakach zarośnięty baner taki metr na pół "Działka na sprzedaż" :lol: :lol: :lol: Nawet chyba w Lokalnej nie było ogłoszenia.... :roll:

Wipski - 2018-07-02, 00:27

Remigiusz_G napisał/a:
REKORDOWA RZĄDOWA DOTACJA 3.2OO.OOO ZŁ NA BUDOWĘ DRÓG W SULEJÓWKU ️ Wczoraj w Urzędzie Wojewódzkim Burmistrz Sulejówka odebrał z rąk Wojewody Mazowieckiego Zdzisława Sipiery promesę na dofinansowanie kompleksowej przebudowy ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Sobieskiego, przebudowę ul. Harcerskiej oraz remont ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Czynu Społecznego. W ramach inwestycji zostanie też wybudowane odwodnienie. Jest to największa w historii Sulejówka dotacja na budowę dróg. Dzięki niej w przyszłorocznym budżecie możliwa będzie realizacja większego zakresu inwestycji drogowych w różnych częściach miasta. Całość prac zostanie wykonana do końca b.r.



Czytam jeszcze raz. I pojąć nie mogę. Na co to dofinansowanie. Komplesowa przebudowa ul. Krasickiego od Paderewskiego do Sobieskiego i remont ul. Krasickiego od Paderewskiego do Czynu to są dwie inwestycje czy jedna? Czy najpierw sfinansuje się przebudowę a później będzie remont?

Harcerska wymaga pilnej przebudowy? Zamiast kostki będzie miała asfalt? Jest w b.dobrym stanie.

Czy gdyby nie ta dotacja to te ulice i tak mieliśmy przebudowywać i remontować? Są w tak złym stanie? Gorszym niż te nieutwardzone?

stami - 2018-07-02, 12:15

Chyba podobnie z przebudową ulicy Szkolnej...

A ile jest dróg pomiędzy Czynu Społecznego a Sobieskiego, które mogłyby zostać wyasfaltowane i usprawniłyby komunikację z centrum Sulejówka (sklepy, stacja PKP) - np. Żeromskiego, Starzyńskiego, Kossaka.

César Sampaio - 2018-07-02, 13:19

Też mnie dziwi dlaczego nie sąsiednia, gruntowa i lepiej skomunikowana z południem miasta (Ratajewem) ul. Żeromskiego...
Spójrzcie na mapę.
Panie Remigiuszu, z czego wynika wybór asfaltowej - bądź co bądź - ul. Krasickiego?

Remigiusz_G - 2018-07-02, 14:37

tak wiem, że są ważniejsze i gorsze ulice
ale nie mieliśmy tu prawie nic do powiedzenia - to Wojewoda wybrał zakres prac kierując się koniecznością podpięcia odwodnienia do muzeum. My tylko albo aż wywalczyliśmy dodatkowo pełną odbudowę ciągu tych dróg
szkolna - mogliśmy z PROW pozyskać kasę tylko na remont nawierzchni asfaltowej, w związku z tym że kwota dotacji to tylko ok 130 tys zł jedyną realną ulicą jest właśnie ta, bardzo ważna i niebezpieczna (mnóstwo dzieci, dojście do stacji, um)

Remigiusz_G - 2018-07-02, 14:42

PiotrekP. napisał/a:
O przepraszam, ja zadałem merytoryczne pytanie i prosiłbym o merytoryczną odpowiedź, bo chciałbym po prostu wiedzieć, jak mniej więcej kształtują się obecnie ceny ziemi w większych areałach w południowej części miasta. Myślę, że w pytaniu o powierzchnię sprzedanego terenu i cenie, jaką za niego uzyskano nie ma nic złośliwego.


przepraszam, nie odnosiłem się do pańskiego wpisu
cena to 15,1 mln zł brutto
powierzchnia 2,33 ha

PiotrekP. - 2018-07-02, 14:43

Pojawia się pytanie dodatkowe - czy w ramach remontu Szkolnej jest szansa na odzyskanie przez miasto tzw. destruktu i wykorzystanie go np. na utwardzenie Szklarniowej na odcinku, gdzie rok temu było korytowanie i tłuczniowanie? :mrgreen:
PiotrekP. - 2018-07-02, 14:51

Panie Remigiuszu - dziękuję za odpowiedź
kisiel - 2018-07-02, 17:51

Remigiusz_G napisał/a:

ja nie widzę merytorycznych pytań w tym wątku tylko nieudolne próby kąsania władz miasta za to, że próbują zwiększać dochody miasta sprzedając wolne działki, co jest standardem na całym świecie.

Nie widzi Pan? No to przypomnę:
- czy na sprzedanych błoniach powstanie jakaś szkoła, przedszkole w ramach inwestycji firmy konstans, czy tylko mieszkaniówka z niewystarczającą ilością miejsc parkingowych, a o przedszkole będzie musiało się martwić jak zwykle miasto?
- ile z tych pieniędzy zostanie przeznaczone na polepszenie warunków dojazdu do W-wy np poprzez zwiększenie taboru SKM, KM, uruchomienie dodatkowych linii autobusowych do W-wy itp? Czy też będziemy jeździć w jeszcze bardziej bydlęcych warunkach bo nie da się ukryć, że duża część nowych mieszkańców korzystać będzie z komunikacji kolejowej.
Coś nie merytorycznego?

PiotrekP. - 2018-07-02, 19:58

Cytat:
- czy na sprzedanych błoniach powstanie jakaś szkoła, przedszkole w ramach inwestycji firmy konstans, czy tylko mieszkaniówka z niewystarczającą ilością miejsc parkingowych, a o przedszkole będzie musiało się martwić jak zwykle miasto?


kisiel - ty tak na serio??? Czujesz się na siłach, żeby prywatnemu inwestorowi kazać budować budynki użyteczności publicznej na jego terenie? Co innego określać komuś maksymalną wysokość budynku, % powierzchni biologicznie czynnej, czy liczbę miejsc postojowych w odniesieniu do liczby mieszkań, a co innego kazać komuś budować żłobek, przedszkole, szkołę i może jeszcze przychodnię?? Miasto ma stwarzać ramy zrównoważonego rozwoju, a nie przerzucać na prywaciarzy swoich obowiązków.

To trochę tak, jakbyś wnioskował o budowę do domu na własnej działce, ale zgodę dostał pod warunkiem zrobienia w rogu działki ogólnodostępnej piaskownicy :(-):

maz80 - 2018-07-02, 19:58

To, że miasto sprzedaje deweloperoperom grunty to oczywiście dobra wiadomość.
Taboru miasto nie kupi bo to nie zadanie miasta.
Deweloper szkoly i przedszkola nie wybuduje (chyba niema takiej potrzeba w tym miejscu)
Chciałbym by miasto nie budowało deweloperowi dróg bo to biznes dewelopera. (ale pewnie ktoś cos komuś obiecał).

PiotrekP. - 2018-07-02, 19:59

Andrzej - pełna zgoda

Podbijam pytanie - czy w ramach remontu Szkolnej jest szansa na odzyskanie przez miasto tzw. destruktu i wykorzystanie go np. na utwardzenie Szklarniowej na odcinku, gdzie rok temu było korytowanie i tłuczniowanie?

kisiel - 2018-07-03, 06:18

Oczywiście, że Miasto może "nakazać" budowę przedszkola, szkoły, dróg itp. Może to zapisać w chociażby w PZP lub umowie z developerem np w formule PPP. Nie widzę w tym nic dziwnego, a takie działania są powszechnie stosowane i zabezpieczają poniekąd interesy Miasta, które w późniejszym czasie będzie musiało zapewnić miejsca w przedszkolach i szkołach. Szkoda, że o tym nie myślimy na etapie sprzedawania gruntów pod osiedla - później będzie się mówiło, że nie ma pieniędzy na inwestycje drogowe bo trzeba przedszkole wybudować i w tym momencie wszyscy dostaniemy rykoszetem. Trudno, widocznie taka jest wola ludu. Widocznie bardziej "kiełbasiane" jest wybudowanie kilku dróg przed wyborami niż zapewnienie budowy placówki oświatowej w późniejszym terminie.
PiotrekP. - 2018-07-03, 09:53

Jeśli miasto grunt sprzedaje, to nie ma mowy o PPP tylko o zwykłej transakcji kupna-sprzedaży. Nie możesz w PZP wpisać, że prywatny inwestor ma wybudować na swoim gruncie szkołę. Przed sprzedażą miasto mogło część tej działki objąć zapisem UP (usługi publiczne), co oznaczałoby, że w takim miejscu nie może powstać blok tylko właśnie szkoła, przychodnia, żłobek itp. Ale wówczas inwestor decyduje, czy taki teren chce kupić czy nie.

PPP polegałoby na tym, że miasto sprzedaje nie 2,33 ha ziemi deweloperowi, ale 1,33 ha idzie do dewelopera za mniejszą kasę pod zabudowę wielorodzinną, a na pozostałym 1 ha deweloper buduje miastu budynek szkoły wg określonego projektu i standardu.

Osobiście nie jestem fanem firmy Konstans, bo miałem z nimi do czynienia i właściciel tej firmy to niezbyt słowny człowiek, ale jestem daleki od sowietyzowania relacji inwestorskich.

Pytanie z innej beczki - co w takim razie robić z "deweloperem", który nie kupuje działek od miasta, ale po prostu ma teren i chce zbudować osiedle. Jemu też każesz budować zaplecze leżące w gestii miasta, zakładając, że w blokach zamieszkają ludzie chcący posłać dzieci do szkoły? Jeśli do danego miasta sprowadzają się ludzie, płacą podatki i chcą posłać tu dziecko do szkoły, to jest zadaniem samorządu, a nie dewelopera, im to umożliwić.

bałtyckiśledź - 2018-07-03, 11:16

PiotrekP. napisał/a:
Podbijam pytanie - czy w ramach remontu Szkolnej jest szansa na odzyskanie przez miasto tzw. destruktu i wykorzystanie go np. na utwardzenie Szklarniowej na odcinku, gdzie rok temu było korytowanie i tłuczniowanie?


Panie Remigiuszu, czy istnieje taka szansa i Ratajewo mogłoby liczyć na kawałeczek równej drogi systemem gospodarczym? :mrgreen:

kisiel - 2018-07-03, 13:29

PiotrekP. napisał/a:
Nie możesz w PZP wpisać, że prywatny inwestor ma wybudować na swoim gruncie szkołę. Przed sprzedażą miasto mogło część tej działki objąć zapisem UP (usługi publiczne), co oznaczałoby, że w takim miejscu nie może powstać blok tylko właśnie szkoła, przychodnia, żłobek itp. Ale wówczas inwestor decyduje, czy taki teren chce kupić czy nie.

No właśnie o tym mówię - wpisać w PZP odpowiedni zapis - kupi ok nie kupi - trudno ale jest miejsce i teren zabezpieczony. Poza tym można również wpisać, że w powstającej zabudowie ma być placówka przedszkolna
PiotrekP. napisał/a:

PPP polegałoby na tym, że miasto sprzedaje nie 2,33 ha ziemi deweloperowi, ale 1,33 ha idzie do dewelopera za mniejszą kasę pod zabudowę wielorodzinną, a na pozostałym 1 ha deweloper buduje miastu budynek szkoły wg określonego projektu i standardu.

Mniej więcej - buduje budynek szkoły/przedszkola z częścią usługową, z której czerpie korzyści przez x lat, a później przekazuje wszystko miastu.

Jednak pomimo naszej polemiki, nadal trudno władzom jest udzielić odpowiedzi na konkretne pytanie, wydawałoby się dosyć proste. Z reszta nie po raz pierwszy.

Remigiusz_G - 2018-07-03, 15:00

bałtyckiśledź napisał/a:
PiotrekP. napisał/a:
Podbijam pytanie - czy w ramach remontu Szkolnej jest szansa na odzyskanie przez miasto tzw. destruktu i wykorzystanie go np. na utwardzenie Szklarniowej na odcinku, gdzie rok temu było korytowanie i tłuczniowanie?


Panie Remigiuszu, czy istnieje taka szansa i Ratajewo mogłoby liczyć na kawałeczek równej drogi systemem gospodarczym? :mrgreen:


tak jest szansa, będziemy mieli sporo destruktu z budowy Okuniewskiej od MZDW.

Kisiel - czyli tak:
- mamy działkę wartą jako całość pod deweloperkę 15 mln zł na której wybudujemy przedszkole warte 8 mln zł
- mamy inną działkę wartą 2 mln zł, na którym wybudujemy takie samo przedszkole za 8 mln zł
Wniosek
Wariant niegospodarny 1 - budujemy przedszkole na działce wartej 15 mln zł. Płacimy 8 mln zł, sprzedajemy wolną działkę za 2 mln - i mamy netto na czysto -6 mln.
Wariant racjonalny - budujemy przedszkole na działce wartej 2 mln zł. Płacimy 8 mln zł. Sprzedajemy wolną dzialke za 15 mln w calosci tak jak chce duży deweloper i mamy na czysto +7 mln zł

kisiel - 2018-07-03, 15:49

Remigiusz_G napisał/a:

Wniosek
Wariant niegospodarny 1 - budujemy przedszkole na działce wartej 15 mln zł. Płacimy 8 mln zł, sprzedajemy wolną działkę za 2 mln - i mamy netto na czysto -6 mln.
Wariant racjonalny - budujemy przedszkole na działce wartej 2 mln zł. Płacimy 8 mln zł. Sprzedajemy wolną dzialke za 15 mln w calosci tak jak chce duży deweloper i mamy na czysto +7 mln zł

Nie takie były pytania ale skoro tak to ... Na której mniej wartej działce w okolicy sprzedanych błoni powstanie przedszkole wg wariantu racjonalnego?

PiotrekP. - 2018-07-03, 15:59

A dlaczego przedszkole miałoby powstać na Szkopówce, w okolicy sprzedanych błoni, a nie na Żurawce lub Ratajewie?? Z osiedla Konstansu można dostać się do centrum Sulejówka w dwie minuty samochodem + jeździ autobus w Al. Piłsudskiego.

Patrząc na rozkład placówek oświatowych to południowa część miasta też może zasługiwać na taką inwestycję, zwłaszcza biorąc pod uwagę rezerwy terenów pod zabudowę. Tym bardziej, że przy Trakcie Brzeskim jest duży teren, o który miasto może się starać i to robi.

Panie Remigiuszu - trzymam kciuki i trzymam za słowo z tym destruktem na Szklarniową :-D

Remigiusz_G - 2018-07-04, 18:48

WALCZYMY O SYGNALIZACJĘ ŚWIETLNĄ I PRZEBUDOWĘ SKRZYŻOWANIA AL. PIŁSUDSKIEGO I UL. DROBIARSKIEJ ‼️
Dziś na zaproszenie Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie mieliśmy okazję przedstawić nasze stanowisko dotyczące bezpieczeństwa i funkcjonalności skrzyżowania ul. Drobiarskiej i al. Piłsudskiego. W piśmie z maja b.r. wnioskowaliśmy do zarządcy drogi (woj. mazowieckiego) o budowę sygnalizacji świetlnej, która umożliwi bezpieczne skanalizowanie ruchu z ul. Drobiarskiej, zwłaszcza w godzinach szczytu. Po wysłuchaniu naszych argumentów dyrektor Lewandowski, odpowiedzialny w Urzędzie Marszałkowskim za organizację ruchu na drogach wojewódzkich, zaproponował możliwość gruntownej przebudowy tego skrzyżowania w taki sposób aby wydzielić dodatkowy lewoskręt z al. Piłsudskiego w ul. Drobiarską wraz z sygnalizacją świetlną. Propozycja ta w dużej mierze spełni nasze postulaty. Obecnie oczekujemy na pisemną deklarację województwa potwierdzającą słowa Dyrektora. Następnie rozpoczniemy procedury administracyjne zmierzające do jak najszybszej realizacji przedmiotowej inwestycji.

colos - 2018-07-04, 22:37

Remigiusz_G napisał/a:
WALCZYMY O SYGNALIZACJĘ ŚWIETLNĄ I PRZEBUDOWĘ SKRZYŻOWANIA AL. PIŁSUDSKIEGO I UL. DROBIARSKIEJ ‼️
(...)Po wysłuchaniu naszych argumentów dyrektor Lewandowski, odpowiedzialny w Urzędzie Marszałkowskim za organizację ruchu na drogach wojewódzkich, zaproponował możliwość gruntownej przebudowy tego skrzyżowania w taki sposób aby wydzielić dodatkowy lewoskręt z al. Piłsudskiego w ul. Drobiarską wraz z sygnalizacją świetlną. (...) Następnie rozpoczniemy procedury administracyjne zmierzające do jak najszybszej realizacji przedmiotowej inwestycji.


1. Kto będzie inwestorem przebudowy skrzyżowania?
2. Kiedy powstanie przejście dla pieszych przy Biedronce o którym mówił zaproszony chyba Dyrektor MZDW w 2016r.? Chodnik już dawno wybudowano, a oznakowania przejścia nadal brak.
3. Jaka jest szansa na przeprowadzenie rozmów w sprawie budowy ciągu pieszo-rowerowego od ul. Drobiarskiej do Traktu Brzeskiego? Drogą wojewódzką strach się poruszać a innej równoległej i równej drogi brak.

PiotrekP. - 2018-07-05, 09:27

;=)
Remigiusz_G - 2018-07-05, 11:09

1. Kto będzie inwestorem przebudowy skrzyżowania?

Woj. Mazowieckiego

2. Kiedy powstanie przejście dla pieszych przy Biedronce o którym mówił zaproszony chyba Dyrektor MZDW w 2016r.? Chodnik już dawno wybudowano, a oznakowania przejścia nadal brak

Przejście i zatoki najpozniej do końca sierpnia b.r..

3. Jaka jest szansa na przeprowadzenie rozmów w sprawie budowy ciągu pieszo-rowerowego od ul. Drobiarskiej do Traktu Brzeskiego? Drogą wojewódzką strach się poruszać a innej równoległej i równej drogi brak.

Do momentu budowy wezła Zakręt żadna. Ale na tym odcinku piłsudskiego będzie gruntownie przebudowana, to co prawda Warszawa ale zawnioskujemy o ściezki.

bałtyckiśledź - 2018-07-05, 17:25

Kurczę, Ratajewo zaczyna się pojawiać w przyszłościowym myśleniu rządzących miastem :shock: Dziękujemy, trzymamy kciuki i trzymamy za słowo 8-)

Dla porządku (żebyśmy wiedzieli do czego wracać za jakiś czas):
Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską

Normalnie szok inwestycyjny przeżyjemy :(-):

colos - 2018-07-05, 17:40

To do dzieła.
Sprawa ciągu pieszo-jezdnego powinna być "na tapecie", i ciągle monitorowana. Dla mieszkańców Wesołej ten ciąg nie wnosi takiej poprawy jakości komunikacji jak dla mieszkańców Sulejówka i stąd brak parcia Wesołej na tę inwestycję.

PiotrekP. - 2018-07-05, 18:02

Ja ze swojej strony dodałbym jeszcze coś mega ważnego dla przyszłości komunikacji zachodniego Ratajewa (kurde, nieźle to zabrzmiało 8-) #SulejówekMegapolis):

Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt

Remigiusz_G - 2018-07-05, 19:56

REKORDOWE INWESTYCJE DROGOWE SĄ REALIZOWANE ZGODNIE Z PLANEM
Trwa realizacja większości planowanych na ten rok inwestycji drogowych. Na zdjęciu ujęliśmy wybrane projekty: budowę ul. Wspólnej, budowę ul. Kutrzeby, budowę chodnika w ul. Armii Krajowej, budowę ulicy Sasankowej (wraz z kanalizacją). Dziś zakończono położenie nakładki asfaltowej na ulicy Solskiego, kilka dni temu nakładka asfaltowa pojawiła się na ul. Hallera, a wcześniej na Małachowskiego i Osiedlowej. Rozpoczęto również realizację 2 warstwy asfaltu na ul. 3 Maja (odcinek północny). Kolejne planowane inwestycje w postaci nakładek asfaltowych przedstawimy w oddzielnym poście.
Budowa ulicy Długiej już się rozpoczęła - w pierwszej kolejności wykonano kanał odwadniający do rzeki Długiej (w ul. Armii Krajowej). Budowa ul. Wareckiej jest najbardziej zaawansowana i najprawdopodobniej zakończy się kilka miesięcy przed czasem. Lada moment rozpoczniemy budowę ul. Paderewskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Żeromskiego. Ogłosiliśmy również przetarg na kompleksową przebudowę ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Sobieskiego, przebudowę ul. Harcerskiej oraz remont ul. Krasickiego na odcinku od ul. Paderewskiego do ul. Czynu Społecznego. Zakończono budowę chodnika w al. Piłsudskiego na jej północnym odcinku. Już wkrótce rozpocznie się najważniejsza tegoroczna inwestycja - budowa ul. Okuniewskiej.


PiotrekP - o ten tunel w Wesołej walczymy, jest jeszcze iskierka nadziei...

vmax - 2018-07-05, 21:25

No i świetnie! Cieszy każdy nowy metr dobrej drogi w Sulejówku.


Remigiusz_G napisał/a:
Kolejne planowane inwestycje w postaci nakładek asfaltowych przedstawimy w oddzielnym poście.


A co z obiecanym na luty/marzec planem budowy dróg na najbliższe lata? Czy to będzie to?

César Sampaio - 2018-07-06, 11:23

Dołączam się do pytania vmaksa, i chciałbym uzupełnić pytanie:
Czy sprzedaż działek Konstansowi przełoży się na utrzymanie/zwiększenie tempa inwestycji drogowych w 2019?
Jest już jakiś zamysł na rozdysponowanie tego zastrzyku gotówki?

EDIT: Oczywiście pod hasłem "inwestycje drogowe" mam na myśli również: asfaltowe DDR-y i chodniki :)

bałtyckiśledź - 2018-07-08, 22:55

Remigiusz_G napisał/a:
PiotrekP - o ten tunel w Wesołej walczymy, jest jeszcze iskierka nadziei...



Słyszałem o tym pomyśle w sklepie :(-): Czy UM prowadzi jakieś negocjacje w tym temacie z GDDKIA?



#SulejówekMegapolis:
Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt

PiotrekP. - 2018-07-08, 23:41

Panie Remigiuszu - podłączam się do pytania. Czy w sprawie tego tunelu można coś jeszcze zrobić? Może jakaś petycja i podpisy mieszkańców? Może jakaś pikieta pod ministerstwem, jak będziecie rozmawiali? 8-)
Remigiusz_G - 2018-07-10, 07:10

PiotrekP. napisał/a:
Panie Remigiuszu - podłączam się do pytania. Czy w sprawie tego tunelu można coś jeszcze zrobić? Może jakaś petycja i podpisy mieszkańców? Może jakaś pikieta pod ministerstwem, jak będziecie rozmawiali? 8-)


robimy co możemy, interweniujemy zarówno w gddkia jak i Ministerstwie

bałtyckiśledź - 2018-07-10, 07:51

A może jak burmistrz będzie na rozmowie w ministerstwie, to zbierze się pod oknami gabinetu grupka mieszkańców Sulejówka z plakatami i szturmówkami? Podejrzewam, że kwestia tunelu od strony kosztowej przy całej skali inwestycji węzła to pikuś, a w sezonie ogórkowym media szybko się zlecą na relację z pikiety pod gabinetem ministra 8-)
PiotrekP. - 2018-07-10, 15:59

To w ramach podsumowania ustaleń wrzucam jeszcze raz założenia projektu #SulejówekMegapolis 8-)
Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt

bałtyckiśledź - 2018-07-10, 22:07

Panie Remigiuszu, czy można prosić o jakieś informacja na temat pomysłu tego tunelu w ciągu Mazowieckiej? Czy w tym temacie coś się dzieje? Patrząc na powstającą w zachodniej części Ratajewa zabudowę wielorodzinną, taki wyjazd w kierunku Warszawy będzie dla nas jak powietrze
bałtyckiśledź - 2018-07-13, 22:01

Podbijam


Panie Remigiuszu, czy można prosić o jakieś informacja na temat pomysłu tego tunelu w ciągu Mazowieckiej? Czy w tym temacie coś się dzieje? Patrząc na powstającą w zachodniej części Ratajewa zabudowę wielorodzinną, taki wyjazd w kierunku Warszawy będzie dla nas jak powietrze

stami - 2018-07-15, 22:12

Czy jest gdzies dostepny do wgladu projekt przebudowy Dworcowej?
bałtyckiśledź - 2018-07-16, 22:24

Podbijam

Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt



Panie Remigiuszu, czy można prosić o jakieś informacja na temat pomysłu tego tunelu w ciągu Mazowieckiej? Czy w tym temacie coś się dzieje? Patrząc na powstającą w zachodniej części Ratajewa zabudowę wielorodzinną, taki wyjazd w kierunku Warszawy będzie dla nas jak powietrze

Remigiusz_G - 2018-07-17, 17:01

stami napisał/a:
Czy jest gdzies dostepny do wgladu projekt przebudowy Dworcowej?


tak, w pok 114 na ul. Gdańskiej

odnośnie tego tunelu - aktualnie projektant analizuje to czy jest on w ogóle technicznie możliwy, jesli będzie to wtedy będziemy walczyć na ostro o jego budowę

stami - 2018-07-17, 21:02

Panie Burmistrzu, czy prace na Czynu to rozpoczeta budowa chodnika? Jesli tak, to Panu i calej obecnej ekipie ktora do tego doprowadzila nalezy sie w tym chodniku aleja gwiazd w stylu hollywoodzkim :-)
César Sampaio - 2018-07-17, 21:30

Ja tak około pytania stamiego - gdzie na BIP-ie znajdę informację o ROZSTRZYGNIĘCIU przetargu na budowę chodnika i drogi rowerowej w ciągu Czynu Społecznego?

Znalazłem tylko wpis ze statusem "zakończony unieważniony"
https://www.bip.sulejowek...publiczneID=194

Pomoże ktoś?

stami - 2018-07-17, 21:32

https://www.bip.sulejowek..._zdarzenie_1073
Remigiusz_G - 2018-07-18, 11:27

stami napisał/a:
Panie Burmistrzu, czy prace na Czynu to rozpoczeta budowa chodnika? Jesli tak, to Panu i calej obecnej ekipie ktora do tego doprowadzila nalezy sie w tym chodniku aleja gwiazd w stylu hollywoodzkim :-)


dokładnie tak, napiszę dziś o tym na miejskim FB

stami - 2018-07-18, 11:36

;=) ;pifko :ok:
bałtyckiśledź - 2018-07-19, 13:50

Cytat:
odnośnie tego tunelu - aktualnie projektant analizuje to czy jest on w ogóle technicznie możliwy, jesli będzie to wtedy będziemy walczyć na ostro o jego budowę

Panie Burmistrzu - kiedy można spodziewać się wyniku pracy projektanta? To ktoś działający na zlecenie Urzędu Miasta, czy mowa o projektancie GDDKIA albo Warbudu?



Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt

tomkro - 2018-07-19, 19:39

Witam,

Czy ktoś z Państwa wie jak zostanie rozwiązany wyjazd / połączenie z ulicy Wspólnej na Piłsudskiego ? Pomału tworzą się już drobne zatory wynikające z włączania się do ruchu osób z / do ulicy Wodociągowej zaraz dojdzie kolejna ulica i obawiam się iż niedługo będziemy stać w długim korku.

Pozdrawiam

bałtyckiśledź - 2018-07-20, 10:32

Cytat:
odnośnie tego tunelu - aktualnie projektant analizuje to czy jest on w ogóle technicznie możliwy, jesli będzie to wtedy będziemy walczyć na ostro o jego budowę


Panie Burmistrzu - kiedy można spodziewać się wyniku pracy projektanta? To ktoś działający na zlecenie Urzędu Miasta, czy mowa o projektancie GDDKIA albo Warbudu?

Druga sprawa dotyczy ul. Sasankowej - z wywieszonych ogłoszeń wynika, że budowa miała zakończyć się do 15. lipca, a tymczasem praca nadal wre, droga jest zamknięta, a asfaltowego dywanika trudno sobie nawet wyobrazić. Czy UM wie coś o opóźnieniu? Warunki przetargu przewidują jakąś karę za nieterminową realizację?



Ratajewo#1 - destrukt na Szklarniową
Ratajewo#2 - ZRID z GDDKIA z budowę Rzemieślniczej
Ratajewo#3 - dywanik asfaltowy na całej Sasankowej
Ratajewo#4 - przejście dla pieszych na Piłsudskiego przy Biedronce
Ratajewo#5 - skrzyżowanie z Drobiarską
Ratajewo#6 - tunel[ik] w ciągu ul. Hotelowej i ul. Mazowieckiej przy węźle Zakręt

bałtyckiśledź - 2018-07-23, 09:52

Podbijam pytanie do pana Remigiusza
Remigiusz_G - 2018-07-23, 12:09

Warbud wykonuje dokuimentacje na zlecenie gddkia
generalnie ona już jest gotowa a teraz trwa jej opiniowanie, my dalismy opinie negatywną

sasankowa - nic nie wiem o 15 lipca, firma ma umowe do konca września, ale pewnie skończy za ok 3-4 tyg.

bałtyckiśledź - 2018-07-23, 13:01

Dziękuję za odpowiedzi.

jaka jest dalsza procedura i jaki wpływ na dalszy projekt ma miasto? Czy my, jako mieszkańcy możemy np. "zasypać" GDDKIA listami w tej sprawie, żeby pokazać poparcie dla tego pomysłu?

W sprawie Sasankowej - ogłoszenie z terminem zakończenia prac do 15 lipca wisi w kilku miejscach na samej budowanej ulicy. Jeśli w umowie jest dłuższy termin, to ok i nie ma się czym denerwować :)

bałtyckiśledź - 2018-07-23, 18:00

Chciałbym zauważyć, że od paru dni nie widziałem już naprzeciwko UM parkujących w trybie ciągłym autolawet :-D
axtomek - 2018-07-24, 10:43

bałtyckiśledź napisał/a:
Chciałbym zauważyć, że od paru dni nie widziałem już naprzeciwko UM parkujących w trybie ciągłym autolawet


Jeszcze w sobotę były.

stami - 2018-07-24, 10:45

Dzisiaj rano też były. Wczoraj również. Nie widzę zmiany.
bałtyckiśledź - 2018-07-24, 14:06

Czyli po prostu miały roboty wyjazdowe...
dorota - 2018-07-24, 22:57

Czy ul. Solskiego została już odebrana?
Łączenie starej nawierzchni z nową na pewno dało się lepiej wykonać, chyba że taki był zamiar inwestora aby spowolnić ruch o 5 km/h

bałtyckiśledź - 2018-07-25, 01:07

W sprawie tunelu na Mazowieckiej / Hotelowej:

jaka jest dalsza procedura i jaki wpływ na dalszy projekt ma miasto? Czy my, jako mieszkańcy możemy np. "zasypać" GDDKIA listami w tej sprawie, żeby pokazać poparcie dla tego pomysłu?

magda2a - 2018-07-26, 11:35

Trochę to dziwne - w każdym przetargu po otworzeniu ofert okazuje się, że proponowane ceny przez firmy mocno przekraczają kwotę zabezpieczoną w budżecie. Ok, rozumiem, wzrosły ceny usług, wszystko drożeje. Ale jak to jest,że dostaliśmy zewnętrzne pieniądze na remont ul. Krasickiego i Harcerskiej i nagle trzy z czterech ofert mieści się w planowanej kwocie. Dla mnie jasne - w tym wypadku nie ma co liczyć na zwiększenie kwoty w budżecie więc firmy zaoferowały mniej. W każdym innym przypadku finansowanym z budżetu miasta firmy nauczyły się, że kwoty można zawyżać bo i tak znajda się na to pieniądze.
César Sampaio - 2018-07-26, 13:58

Magda, ale do której konkretnie inwestycji się odnosisz?
Mr.T - 2018-07-26, 14:32

Remigiusz_G napisał/a:
REKORDOWE INWESTYCJE DROGOWE SĄ REALIZOWANE ZGODNIE Z PLANEM
Lada moment rozpoczniemy budowę ul. Paderewskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Żeromskiego.


drzewa wycięto a wykonawca nie spieszy się z robotami drogowymi, które miały rozpocząć się 23.07 - jest jakiś problem na tym odcinku?

magda2a - 2018-07-26, 14:44

César Sampaio praktycznie większość budów w tym półroczu musiała być dofinansowana przez burmistrza - Warecka, Szkolna, Nałkowskiej, Reya, jeśli się nie mylę chodnik na Czynu też. Place zabaw tez będą pewno dofinansowane bo w sumie szkoda aby nie powstały.
leonardo - 2018-07-26, 15:02

Jeżeli miasto przez trzy lata niewiele robi i teraz w roku wyborczym wszystko chce zrobić na raz to niestety ale kiełbasa wyborcza musi kosztować. Rynek po prostu zdrowo reaguje na jednoroczny "wysyp" inwestycji samorządowych.
César Sampaio - 2018-07-26, 15:04

Magda, dziękuję. A skąd masz takie informacje? Są gdzieś do znalezienia w sieci? Chodzi o unieważniane i wznawiane ogłoszenia na BIP-ie?
Remigiusz_G - 2018-07-26, 23:07

magda2a napisał/a:
Trochę to dziwne - w każdym przetargu po otworzeniu ofert okazuje się, że proponowane ceny przez firmy mocno przekraczają kwotę zabezpieczoną w budżecie. Ok, rozumiem, wzrosły ceny usług, wszystko drożeje. Ale jak to jest,że dostaliśmy zewnętrzne pieniądze na remont ul. Krasickiego i Harcerskiej i nagle trzy z czterech ofert mieści się w planowanej kwocie. Dla mnie jasne - w tym wypadku nie ma co liczyć na zwiększenie kwoty w budżecie więc firmy zaoferowały mniej. W każdym innym przypadku finansowanym z budżetu miasta firmy nauczyły się, że kwoty można zawyżać bo i tak znajda się na to pieniądze.


ano dlatego, że wniosek do Wojewody pisaliśmy w maju, uwzględniając już absurdalne wzrosty cen na rynku
Zapewne rok wcześniej kwota zarezerwowana w budżecie byłaby co najmniej 20% niższa.
Tak UM reaguje na zmiany rynkowe i w tym przypadku okazało się, że szacując kwotę inwestycji trafiliśmy w oczekiwania firm wykonawczych.

Remigiusz_G - 2018-07-26, 23:13

leonardo napisał/a:
Jeżeli miasto przez trzy lata niewiele robi i teraz w roku wyborczym wszystko chce zrobić na raz to niestety ale kiełbasa wyborcza musi kosztować. Rynek po prostu zdrowo reaguje na jednoroczny "wysyp" inwestycji samorządowych.


niewiele robi? hmmm
ok ponad 50 mln inwestycji w 3 lata, w tym prawie 20 mln zł z dotacji UE to niewiele
OK ;=)

sytuacja na rynku to nie efekt roku wyborczego
to efekt kumulacji inwestycji RZĄDOWYCH, w naszym województwie na ponad 60 mld zł tylko w tym roku
METRO, A2, POW, ogromne inwestycje kolejowe, itp itd Za chwilę zacznie się WOW, tunele, Okuniewska. Wszystko to pochłonie firmy lokalne i ceny jeszcze bardziej wzrosną.
płacimy za ogromne zaniedbania i opieszałość rządzących krajem z lat 2008-2015 kiedy nic się nie działo w rejonie Warszawy (poza fragmentem POW i prowizoryczną A2, gdzie od razu powinny być 3 pasy w każdą stronę) a większość inwestycji rządowych szła do Gdańska i okolic.

AS - 2018-07-26, 23:38

Remigiusz_G napisał/a:

sytuacja na rynku to nie efekt roku wyborczego
to efekt kumulacji inwestycji RZĄDOWYCH, w naszym województwie na ponad 60 mld zł tylko w tym roku
METRO, A2, POW, ogromne inwestycje kolejowe, itp itd Za chwilę zacznie się WOW, tunele, Okuniewska. Wszystko to pochłonie firmy lokalne i ceny jeszcze bardziej wzrosną.
płacimy za ogromne zaniedbania i opieszałość rządzących krajem z lat 2008-2015 kiedy nic się nie działo w rejonie Warszawy (poza fragmentem POW i prowizoryczną A2, gdzie od razu powinny być 3 pasy w każdą stronę) a większość inwestycji rządowych szła do Gdańska i okolic.


Ciekawy jestem, jakie to konkretnie inwestycje w Gdańsku realizował poprzedni rząd?

Osobiście nie szedłbym tą drogą. Szukanie usprawiedliwień w błędach poprzedników to zwykle wyraz własnej - delikatnie mówiąc - niemocy.

Trzymam kciuki za to, aby na wszystkie inwestycje, o których Pan pisze nie zabrakło pieniędzy (oraz aby pracownicy nie wyjechali na zachód). I aby po wyborach nie okazało się, że nie mozna ich zrealizować przez 'błędy poprzedników'.

Remigiusz_G - 2018-07-26, 23:46

AS - to są fakty
Warszawa jest jedyną stolicą UE która nie ma obwodnicy
Ta obwodnica powinna była powstać w całości w latach 2010-2014 roku, tak jak planowano w 2004 roku
nie powstała z różnych przyczyn
to nie jest wymówka tylko rzeczywistość
dzięki temu że inwestycje GDDKiA skutecznie omijały Warszawę do 2015 roku dziś mamy mega kumulację wszelakich prac
ta kumulacja wysysa też lokalne firmy
i uderza w samorządy, które nie mają wykonawców
do tego dochodzi absurdalna kumulacja prac PKP PLK, która od 2009 roku praktycznie zapomniała o Warszawskim Wezle Kolejowym, a teraz sobie przypomniała. Remont średnicówki powinien być równoległy z EURO2012, Nie był. Przez decyzję polityczną. A teraz będziemy płakać. Bo za rok zamkną okuniewską, trakt brzeski, a pociągi będą jeździły tylko do wschodniej.
a zatem za rok wyjazd z Sulejówka to będzie niezły wyczyn
to co, nie pisać o tych uwarunkowaniach i chować głowę w piasek?

Wipski - 2018-07-27, 01:04

Należałoby jeszcze podkreślić, że przez tamte 8 lat kraj nasz był w ruinie, na kolanach. Gdy już wstaliśmy z kolan to zaczęła się dojna zmiana. No i wykonawcy doją skoro państwo ma. Niejaki Jaki już obiecuję jeszcze 2 linie metra, mosty w stolicy a jeszcze nie ma kampanii. Jak zacznie się kampania i kolejne obietnice to aż strach się bać cen jakie będą chcieli wykonawcy. A jak dorzucić CPK...
AS - 2018-07-27, 05:49

Remigiusz_G napisał/a:
AS - to są fakty
Warszawa jest jedyną stolicą UE która nie ma obwodnicy
Ta obwodnica powinna była powstać w całości w latach 2010-2014 roku, tak jak planowano w 2004 roku nie powstała z różnych przyczyn
to nie jest wymówka tylko rzeczywistość
to co, nie pisać o tych uwarunkowaniach i chować głowę w piasek?


Panie Remigiuszu, czy nie jest prawdą że Mazowsze jako jedyne województwo w Polsce ma dochód przekraczający średnią unijną? O czym nawet trudno było pomyśleć gdy wchodziliśmy do Unii? W tej sytuacji teza o 'zaniedbaniach' broni się słabo. Mimo, że nie jest to moim zdaniem ani osiągnięcie tego rządu, ani poprzedniego ale nas - mieszkańców regionu.

Nie wydaje mi się rozsądne tak intensywne kumulowanie inwestycji w jednym momencie. A tak na marginesie - może 'dobra zmiana' zamiast 'dawać' Mazowszu inwestycje cofnełaby albo przynajmniej ograniczyła absurdalnie wysokie janosikowe które płacimy? Albo przestała wprowadzać coraz to nowe podatki?

Remigiusz_G - 2018-07-27, 07:32

AS - tak, tylko że inwestycje z Funduszu Spójności którymi dysponują GDDKiA i PKP PLK nie mają nic wspólnego z dochodami regionów, w tym Mazowsza. To Europejski Funduszu Rozwoju Regionalnego jest uzależniony od bogactwa regionów, i tego Warszawa i podwarszawskie gminy mają mało.
Decyzje o podziale inwestycji krajowych z funduszu spójności podejmuje Rząd. To wyłącznie decyzja polityczna i nie ma nic wspólnego ze wskaźnikami dochodu regionów.
Janosikowe -to byłby bardzo dobry pomysł....

axtomek - 2018-07-27, 07:44

Remigiusz_G napisał/a:
A teraz będziemy płakać. Bo za rok zamkną okuniewską, trakt brzeski, a pociągi będą jeździły tylko do wschodniej.


Poprawka... Wschodnia też idzie do remontu... Pociągi zapewne będą kończyły w Rembertowie, a kilka wybranych na Dw. Gdańskim.

vmax - 2018-07-27, 08:20

Panie Burmistrzu, a czy nie lepiej zacząć od dotrzymywania swoich obietnic zamiast rozliczania innych? :)
Remigiusz_G - 2018-07-27, 08:32

vmax napisał/a:
Panie Burmistrzu, a czy nie lepiej zacząć od dotrzymywania swoich obietnic zamiast rozliczania innych? :)


ale kogo ja rozliczam? ;P
ja tylko oceniam zastaną sytuację i zapowiadane obecnie inwestycje mające wpływ na życie mieszkańców Sulejówka i okolic
nasze inwestycje idą zgodnie z planem. Obiecywany przeze mnie plan na drogi ogłoszę najpóźniej w sierpniu.

Mr.T - 2018-07-27, 08:34

podbijam

Remigiusz_G napisał/a:
REKORDOWE INWESTYCJE DROGOWE SĄ REALIZOWANE ZGODNIE Z PLANEM
Lada moment rozpoczniemy budowę ul. Paderewskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Żeromskiego.


drzewa wycięto a wykonawca nie spieszy się z robotami drogowymi, które miały rozpocząć się 23.07 - jest jakiś problem na tym odcinku?

bałtyckiśledź - 2018-07-27, 10:26

Odchodząc od "wielkie polityki" - w sprawie tunelu na Mazowieckiej / Hotelowej:

jaka jest dalsza procedura i jaki wpływ na dalszy projekt ma miasto? Czy my, jako mieszkańcy możemy np. "zasypać" GDDKIA listami w tej sprawie, żeby pokazać poparcie dla tego pomysłu?

vmax - 2018-07-27, 10:41

Remigiusz_G napisał/a:
Obiecywany przeze mnie plan na drogi ogłoszę najpóźniej w sierpniu.


Chyba stałem się monotematyczny, że od razu wie Pan do czego piję :)

Rozliczać czy oceniać, jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi

Skoro publikacja planu zbiegnie się z kampanią, to tylko pozostaje żałować, że wybory nie są co roku. Może obietnice byłyby mniejsze, ale napewno wszystkie spełnione ;)

Remigiusz_G - 2018-07-27, 17:38

Mr.T napisał/a:
podbijam

Remigiusz_G napisał/a:
REKORDOWE INWESTYCJE DROGOWE SĄ REALIZOWANE ZGODNIE Z PLANEM
Lada moment rozpoczniemy budowę ul. Paderewskiego na odcinku od al. Piłsudskiego do ul. Żeromskiego.


drzewa wycięto a wykonawca nie spieszy się z robotami drogowymi, które miały rozpocząć się 23.07 - jest jakiś problem na tym odcinku?


tak jest problem
ale nie po naszej stronie
w tym roku zrobimy kompleksowo odcinek do Legionów, natomiast na odc przy Muzeum wykonamy kanalizację deszczową, bez nawierzchni
powód - do kwietnia będzie tam jeżdził ciężki sprzęt na budowę muzeum, który rozjeżdzi nową nawierzchnię. Dlatego w uzgodnieniu z Ministrem Kultury i Wojewodą zapadła taka decyzje.

colos - 2018-07-28, 23:42

Remigiusz_G napisał/a:
, natomiast na odc przy Muzeum wykonamy kanalizację deszczową, bez nawierzchni
powód - do kwietnia będzie tam jeżdził ciężki sprzęt na budowę muzeum, który rozjeżdzi nową nawierzchnię. Dlatego w uzgodnieniu z Ministrem Kultury i Wojewodą zapadła taka decyzje.


Czy Ministerstwo Kultury lub Wojewoda przekaże jakąś dotację na remont ulicy, po której już od roku jeździ ciężki sprzęt wykonawcy nowego muzeum?
Odpowiedzialność za uszkodzenia ulicy leży przecież po stronie sprawcy.

Remigiusz_G - 2018-07-29, 18:42

colos napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
, natomiast na odc przy Muzeum wykonamy kanalizację deszczową, bez nawierzchni
powód - do kwietnia będzie tam jeżdził ciężki sprzęt na budowę muzeum, który rozjeżdzi nową nawierzchnię. Dlatego w uzgodnieniu z Ministrem Kultury i Wojewodą zapadła taka decyzje.


Czy Ministerstwo Kultury lub Wojewoda przekaże jakąś dotację na remont ulicy, po której już od roku jeździ ciężki sprzęt wykonawcy nowego muzeum?
Odpowiedzialność za uszkodzenia ulicy leży przecież po stronie sprawcy.


odcinek przy Muzeum będzie wykonany na wiosnę 2019 r.
walczymy o dotację na jego budowę właśnie u Wojewody

stami - 2018-07-30, 20:50

Panie Burmistrzu, dwa pytania odnosnie chodnika na Czynu- kiedy rusza prace na drugim odcinku? Bo to chyba inna firma realizuje? A czy chodnik bedzie po obu stronach drogi?
stami - 2018-08-02, 08:43

Podbijam i ponawiam pytania. Czy ktos ma jakies informacje w powyzszych sprawach?
bałtyckiśledź - 2018-08-02, 14:51

W sprawie tunelu na Mazowieckiej / Hotelowej:

jaka jest dalsza procedura i jaki wpływ na dalszy projekt ma miasto? Czy my, jako mieszkańcy możemy np. "zasypać" GDDKIA listami w tej sprawie, żeby pokazać poparcie dla tego pomysłu?

Marek Ch. - 2018-08-02, 19:21

Pytasz o to poraz 20, idź do UM i zapytaj.

Stami wg. planów chodnik miał być tylko po północnej stronie.

bałtyckiśledź - 2018-08-02, 19:48

Marku Ch. - na tej zasadzie o wszystko można pytać w UM, a na PMS można zgasić światło, zamknąć drzwi i wszystkim podziękować.....
stami - 2018-08-02, 20:39

Marek Ch. - dzieki!
stami - 2018-08-04, 20:45

Tak mnie jeszcze temat budowy chodnika na Czynu nurtuje w jednej kwestii - zgodnie z zamowieniem i informacjami od p. Burmistrza budowany ma byc chodnik wraz z odwodnieniem. Czynu ma spadek w strone poludniowa - widac po kazdym deszczu na ktorym pasie tworza sie gigantyczne kaluze i gdzie nawierzchnia zaczyna sie przez to degradowac. Wiec jak to odwodnienie ma zadzialac skoro budowa dotyczy tylko strony polnocnej? Problem zalewania jezdni i dzialek pozostanie?
Remigiusz_G - 2018-08-05, 08:52

stami - jutro będę w pracy to dam dokładną odpowiedź po zaciągnięciu info z referatu, na obecnym etapie przyznam bez bicia że nie odpowiem :-D
leonardo - 2018-08-06, 10:32

A może by tak wakacyjne równanie dróg gruntowych?
kisiel - 2018-08-06, 12:30

stami napisał/a:
Wiec jak to odwodnienie ma zadzialac skoro budowa dotyczy tylko strony polnocnej? Problem zalewania jezdni i dzialek pozostanie?

Z projektu wynika, że wpusty mają być po stronie numerów nieparzystych i mają być włączane częściowo do istniejących rowów melioracyjnych, częściowo do kanalizacji deszczowej istniejącej i projektowanej. A to czy są projektowane w miejscach gdzie stoi woda to nie wiem - sam byś musiał sprawdzić skoro wiesz gdzie się zbiera woda.

bałtyckiśledź - 2018-08-06, 14:12

Szanowny Panie Remigiuszu, czy w sprawie tunelu w ciągu ul. Rzemieślniczej / Hotelowej ma sens jakaś akcja mieszkańców, petycje do GDDKiA?
colos - 2018-08-06, 18:50

Panie Burmistrzu składam podziękowania za podjęcie tematu remontu chodnika wzdłuż ul. Piłsudskiego na odc. ul. Idzikowskiego do ul. Paderewskiego.
Ekipa dziarsko zabrała sie do roboty.

Remigiusz_G - 2018-08-06, 19:34

stami - uzyskałem informacje z referatu, że cała woda pójdzie do kanału wawerskiego, nawet pomimo tego, że nie budujemy od razu całości.

colos - to jest niesamowite i trudne do uwierzenia z politycznego punktu widzenia, ale udało się namówić marszałka Struzika na dorzucenie kasy na ten odcinek...jutro o tym napiszę na fb

stami - 2018-08-06, 22:56

Panie Remigiuszu, dziekuje za odpowiedz - ale czy to oznacza, ze poludniowa strona Czynu tez zostanie uregulowana kraweznikami i studzienkami?
bałtyckiśledź - 2018-08-07, 09:31

Panie Remigiuszu, czy w sprawie tunelu w ciągu ul. Rzemieślniczej / Hotelowej ma sens jakaś akcja mieszkańców, petycje do GDDKiA?

Skoro nie ma szans na zrobienie ul. Rzemieślniczej w ramach ZRID, to jaki pomysł na udrożnienie tej drogi ma UM?? Ta sprawa nadaje się do telewizji, że jeden z mieszkańców w drodze stawia sobie bramę i zamyka przejazd, a miasto latami nic z tym nie robi!!!

Remigiusz_G - 2018-08-07, 09:35

bałtyckiśledź napisał/a:
Panie Remigiuszu, czy w sprawie tunelu w ciągu ul. Rzemieślniczej / Hotelowej ma sens jakaś akcja mieszkańców, petycje do GDDKiA?

Skoro nie ma szans na zrobienie ul. Rzemieślniczej w ramach ZRID, to jaki pomysł na udrożnienie tej drogi ma UM?? Ta sprawa nadaje się do telewizji, że jeden z mieszkańców w drodze stawia sobie bramę i zamyka przejazd, a miasto latami nic z tym nie robi!!!


nie wiem czy taka akcja cokolwiek da
my jeszcze walczymy o to w ministerstwie

bałtyckiśledź - 2018-08-07, 09:47

UM walczy w Ministerstwie, ale brama jak stała, tak stoi.

Czy jedno działanie wyklucza możliwość podjęcia innych działań w celu zaprzestania łamania prawa przez blokowanie drogi gminnej?? To zaczyna być coraz bardziej dziwne, że w tak jaskrawym przypadku UM nawet nie próbuje podjąć jakichkolwiek działań, tym bardziej, że sprawa jest oczywista. Wspólnie z kilkoma sąsiadami szykujemy w tej sprawie pismo do wojewody ze skargą na brak działań Urzędu w sprawie braku przejazdu ul. Rzemieślniczą...

César Sampaio - 2018-08-07, 12:32

Jeśli dobrze wyczytałem z załączników do przetargu na budowę ul. Kutrzeby, to w jej ciągu znajdą się progi listwowe (zwalniające) typu U-16d (Google grafika pokaże jak wyglądają).
I teraz, orientuje się ktoś czy to te same, które zastosowano na ul. Reymonta i Sobieskiego?
Jeśli tak, to biada zawieszeniom aut- nawet tych przepisowo jeżdżących. A mieszkańcom sąsiadującym z progami trzeba będzie się przyzwyczaić do zwiększonego hałasu - hamulec, najazd, stuk i gaz, hamulec, najazd, stuk i gaz...

Sama zaś budowa Kutrzeby - nie powiem - robi wrażenie. Kawał dobrej i skracającej dojazd z i na Żurawkę do centrum ulicy nam się szykuje.

Z innych informacji: droga rowerowa niestety nie będzie wykonana z asfaltu, a z kostki. O tyle dobrze, że z bezfazowej. Oby zamiatanej (tak wiem, Zakład Komunalny here)!

Za dokumentem SIWZ dołączonym do ogłoszenia przetargowego:

"W ramach inwestycji należy wdrożyć projekt stałej organizacji ruchu, stanowiący załącznik nr do 9 SIWZ, zatwierdzony przez Starostę Mińskiego pod numerem K.7121.1.9.2016 z dnia 25.02.2016 r. stosując progi listwowe U-16d o szerokości elementu min 980 mm. Między progiem zwalniającym, a krawędzią jezdni musi być zostawiona szerokość na spływ wód deszczowych. "

kisiel - 2018-08-07, 14:54

bałtyckiśledź napisał/a:
UM walczy w Ministerstwie, ale brama jak stała, tak stoi.

Czy jedno działanie wyklucza możliwość podjęcia innych działań w celu zaprzestania łamania prawa przez blokowanie drogi gminnej?? To zaczyna być coraz bardziej dziwne, że w tak jaskrawym przypadku UM nawet nie próbuje podjąć jakichkolwiek działań, tym bardziej, że sprawa jest oczywista. Wspólnie z kilkoma sąsiadami szykujemy w tej sprawie pismo do wojewody ze skargą na brak działań Urzędu w sprawie braku przejazdu ul. Rzemieślniczą...

Urząd to miejsce - budynek. Skargę możecie złożyć na Burmistrza do ... Rady. Tylko czego ma dotyczyć skarga? Czy aby na pewno jest to droga publiczna bo jeżeli nie to generalnie ciężko będzie cokolwiek wywalczyć. Jeżeli publiczna i ktoś zagrodził to faktycznie burmistrz powinien podjąć działania chyba że wyraził na to zgodę.

bałtyckiśledź - 2018-08-07, 16:53

Skarga może m.in. bazować na art 227 kpa - zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.

Ulica Rzemieślnicza jest drogą gminną - zostało to zweryfikowane w urzędzie, jak i w starostwie powiatowym. Faktem jest również, że droga ta została kilka, kilkanaście lat temu zagrodzona z dwóch stron bramami i jest nieprzejezdna, co uniemożliwia korzystanie z niej okolicznym mieszkańcom, których z roku na rok przybywa. Przy ogólnym deficycie przyzwoitych dróg dojazdowych do Traktu Brzeskiego w tej okolicy brak jakiejkolwiek reakcji władz miasta na takie bezprawie jest co najmniej zastanawiający.

Panie Remigiuszu - czy naprawdę UM nie ma zamiaru podjąć żadnych innych działań niż tylko czekać na mgliste obietnice załatwienia ZRID w Ministerstwie??

stami - 2018-08-07, 22:05

Drodzy Panstwo, czy to nacięcie (patrz zalacznik) oznacza, ze jezdnia Czynu zostanie dosc istotnie zwezona? Patrzac ile skladow ciezarowych tedy jezdzi mam obawy jak beda sie mijac. A za chwile ma tedy pojechac rowniez autobus. Albo beda wjezdzac na nowy chodnik i go degradowac :-/ to jest z grubsza 40-60cm mniej szerokosci jezdni, zaleznie od miejsca.
Mr.T - 2018-08-08, 07:08

raczej zdejmą ten kawałek asfaltu żeby wykonać odwodnienie a na koniec położą łatę
Kordian - 2018-08-08, 17:27
Temat postu: quality of service - Jana III Sobieskiego - masa krytyczna.
Czy ktoś z osób bardziej obeznanych lub mających dostęp do danych inwestycyjnych mógłby mi wyjaśnić co to się stało na ulicy Jana III Sobieskiego ?

Jestem Mieszkańcem Sulejówka od 8 lat i wiele już widziałem inwestycji drogowych i "remontów" .. zrywów od Święta do święta ale czegoś takiego sobie nie przypominam :(

To jest ten moment gdy człowiek się zastanawia nad sensem tego wszystkiego.

Tak właściwie to interesuje mnie również jak to się dzieje, że do takich sytuacji dochodzi ?
No bo ktoś coś zleca za jakąś kwotę .. jakaś firma coś wykonuje ..potem ktoś może to sprawdza albo i nie .. ktoś może odbiera ... albo i nie .. itp.

Była sobie ulica Jana III Sobieskiego (od strony ulicy Przejazd), która całkiem niedawno wyglądała jeszcze w miarę ok. W tej chwili wygląda koszmarnie.

Ktoś wykonał na niej jakiś pseudo-remont.

Wysypane zostały jakieś bitumiczne kamyki i przypalone palnikiem.
Materiał lezy luzem wszędzie tam gdzie nie powinien i jest podrzucany przez jadące samochody. Potrafi się tez przykleić do opony roweru. Studzienki które zostały "zabezpieczone" spełniają teraz rolę progów zwalniających.

No ręce opadają.

Nie wiem czy ktoś się zastanawiał nad tym co robi ?

To jakiś absurd jest.

Szczerze przyznam, że mam coraz większa ochotę na tym przykładzie dotrzeć do źródła tego wszystkiego. Postarać się zrozumieć gdzieś coś nie "zatrybiło" .. jakiś może przy okazji profil psychologiczny człowieka poznać.

To jest jakaś kropla która przelewa naczynie .. masa krytyczna.

Niewiele dalej na Paderewskiego ekipa (od remontów kolejnego odcinka) bez większego zastanowienia dewastuje dopiero co położony chodnik i dalej przy pomniku jakiś kierowca wpadł na genialny pomysł aby wysypać przyczepę z piachem wprost na przejście dla pieszych.

Czy my mamy z ramienia urzędu jakiś nadzór ? .. jakieś minimum .. ?
Czy to może "dzień wewnętrzny" jest ?

bałtyckiśledź - 2018-08-08, 17:41

Może drogowcy stwierdzili, że szkoda ich roboty, czasu i gazu z palnika na "roztapianie" tego materiału do łatania i czekają, aż słońce załatwi za nich robotę :evil:


Ponawiam pytanie do pana Remigiusza - czy odpowiedzialni za drogi urzędnicy zauważyli już problem z blokowaniem przejazdu ul. Rzemieślniczą i podjęli stosowne kroki w celu przywrócenia ładu publicznego i umożliwienia mieszkańcom korzystania z drogi gminnej?

César Sampaio - 2018-08-08, 18:28

Kordian, nie tylko na tej ulicy. Na Reymonta i Starych Dębów też widziałem wczoraj "to coś". Szkoda obu ulic.
Co się z nimi stało (bo załataniem ciężko to nazwać) - dobre pytanie.

Remigiusz_G - 2018-08-08, 18:33

Kordian - nie znam tematu z uwagi na krótki urlop ale jutro rano poproszę o wyjaśnienia kierownika GKiM, ma Pan jakieś zdjęcia tego?

bałtyckisledz - tak, prowadzimy działania aby tą bramę usunąć

Remigiusz_G - 2018-08-09, 09:30
Temat postu: Re: quality of service - Jana III Sobieskiego - masa krytycz
Kordian napisał/a:
Czy ktoś z osób bardziej obeznanych lub mających dostęp do danych inwestycyjnych mógłby mi wyjaśnić co to się stało na ulicy Jana III Sobieskiego ?

Jestem Mieszkańcem Sulejówka od 8 lat i wiele już widziałem inwestycji drogowych i "remontów" .. zrywów od Święta do święta ale czegoś takiego sobie nie przypominam :(

To jest ten moment gdy człowiek się zastanawia nad sensem tego wszystkiego.

Tak właściwie to interesuje mnie również jak to się dzieje, że do takich sytuacji dochodzi ?
No bo ktoś coś zleca za jakąś kwotę .. jakaś firma coś wykonuje ..potem ktoś może to sprawdza albo i nie .. ktoś może odbiera ... albo i nie .. itp.

Była sobie ulica Jana III Sobieskiego (od strony ulicy Przejazd), która całkiem niedawno wyglądała jeszcze w miarę ok. W tej chwili wygląda koszmarnie.

Ktoś wykonał na niej jakiś pseudo-remont.

Wysypane zostały jakieś bitumiczne kamyki i przypalone palnikiem.
Materiał lezy luzem wszędzie tam gdzie nie powinien i jest podrzucany przez jadące samochody. Potrafi się tez przykleić do opony roweru. Studzienki które zostały "zabezpieczone" spełniają teraz rolę progów zwalniających.

No ręce opadają.

Nie wiem czy ktoś się zastanawiał nad tym co robi ?

To jakiś absurd jest.

Szczerze przyznam, że mam coraz większa ochotę na tym przykładzie dotrzeć do źródła tego wszystkiego. Postarać się zrozumieć gdzieś coś nie "zatrybiło" .. jakiś może przy okazji profil psychologiczny człowieka poznać.

To jest jakaś kropla która przelewa naczynie .. masa krytyczna.

Niewiele dalej na Paderewskiego ekipa (od remontów kolejnego odcinka) bez większego zastanowienia dewastuje dopiero co położony chodnik i dalej przy pomniku jakiś kierowca wpadł na genialny pomysł aby wysypać przyczepę z piachem wprost na przejście dla pieszych.

Czy my mamy z ramienia urzędu jakiś nadzór ? .. jakieś minimum .. ?
Czy to może "dzień wewnętrzny" jest ?


mam już wyjaśnienie od Kierownika

Powierzchniowe utrwalenie jest to najprostszy zabieg utrzymaniowy wydłużający czas eksploatacji drogi, mający za zadanie odnowę nawierzchni drogowej poprzez jej uszczelnienie oraz poprawę jej szorstkości. Wykonuje się go za pomocą szybkorozpadowych zwykłych lub modyfikowanych emulsji asfaltowych oraz grysu kamiennego.

W/w zabieg utrzymaniowy wykonuje się w zależności od stanu nawierzchni i natężenia ruchu. Na ul. Sobieskiego i Reymonta był zastosowany pojedyncza „powierzchniówka” tj. warstwa lepiszcza wraz z warstwą kruszywa o wąskiej frakcji.
Dzięki temu zabiegowi zwiększa się odporność ulicy na zniszczenia i warunki atmosferyczne.
Taki zabieg jest powszechnie stosowany w całej Polsce od wielu lat.


W ub.r. taką metodą została wykonana ul. Kombatantów i ładnie się trzymaJ

wanka - 2018-08-09, 10:06

Problem jest w tym, że to kruszywo nie zespoliło się ze starym asfaltem i strzela spod kół samochodów. Dla rowerzystów również jest to mało bezpieczne, szczególnie na zakrętach (początek Reymonta przy bazarze!).
César Sampaio - 2018-08-09, 10:09

@Remigiusz, nie, nie. Nie róbcie pls i nie utrwalajcie takiej prowizorki :(
Kordian - 2018-08-09, 12:02
Temat postu: Re: quality of service - Jana III Sobieskiego - masa krytycz
Remigiusz_G napisał/a:
Kordian napisał/a:
Czy ktoś z osób bardziej obeznanych lub mających dostęp do danych inwestycyjnych mógłby mi wyjaśnić co to się stało na ulicy Jana III Sobieskiego ?

Jestem Mieszkańcem Sulejówka od 8 lat i wiele już widziałem inwestycji drogowych i "remontów" .. zrywów od Święta do święta ale czegoś takiego sobie nie przypominam :(

To jest ten moment gdy człowiek się zastanawia nad sensem tego wszystkiego.

Tak właściwie to interesuje mnie również jak to się dzieje, że do takich sytuacji dochodzi ?
No bo ktoś coś zleca za jakąś kwotę .. jakaś firma coś wykonuje ..potem ktoś może to sprawdza albo i nie .. ktoś może odbiera ... albo i nie .. itp.

Była sobie ulica Jana III Sobieskiego (od strony ulicy Przejazd), która całkiem niedawno wyglądała jeszcze w miarę ok. W tej chwili wygląda koszmarnie.

Ktoś wykonał na niej jakiś pseudo-remont.

Wysypane zostały jakieś bitumiczne kamyki i przypalone palnikiem.
Materiał lezy luzem wszędzie tam gdzie nie powinien i jest podrzucany przez jadące samochody. Potrafi się tez przykleić do opony roweru. Studzienki które zostały "zabezpieczone" spełniają teraz rolę progów zwalniających.

No ręce opadają.

Nie wiem czy ktoś się zastanawiał nad tym co robi ?

To jakiś absurd jest.

Szczerze przyznam, że mam coraz większa ochotę na tym przykładzie dotrzeć do źródła tego wszystkiego. Postarać się zrozumieć gdzieś coś nie "zatrybiło" .. jakiś może przy okazji profil psychologiczny człowieka poznać.

To jest jakaś kropla która przelewa naczynie .. masa krytyczna.

Niewiele dalej na Paderewskiego ekipa (od remontów kolejnego odcinka) bez większego zastanowienia dewastuje dopiero co położony chodnik i dalej przy pomniku jakiś kierowca wpadł na genialny pomysł aby wysypać przyczepę z piachem wprost na przejście dla pieszych.

Czy my mamy z ramienia urzędu jakiś nadzór ? .. jakieś minimum .. ?
Czy to może "dzień wewnętrzny" jest ?


mam już wyjaśnienie od Kierownika

Powierzchniowe utrwalenie jest to najprostszy zabieg utrzymaniowy wydłużający czas eksploatacji drogi, mający za zadanie odnowę nawierzchni drogowej poprzez jej uszczelnienie oraz poprawę jej szorstkości. Wykonuje się go za pomocą szybkorozpadowych zwykłych lub modyfikowanych emulsji asfaltowych oraz grysu kamiennego.

W/w zabieg utrzymaniowy wykonuje się w zależności od stanu nawierzchni i natężenia ruchu. Na ul. Sobieskiego i Reymonta był zastosowany pojedyncza „powierzchniówka” tj. warstwa lepiszcza wraz z warstwą kruszywa o wąskiej frakcji.
Dzięki temu zabiegowi zwiększa się odporność ulicy na zniszczenia i warunki atmosferyczne.
Taki zabieg jest powszechnie stosowany w całej Polsce od wielu lat.


W ub.r. taką metodą została wykonana ul. Kombatantów i ładnie się trzymaJ


Panie Remigiuszu.

Dziękuję za zainteresowanie - to już połowa sukcesu.

Zdjęcia dodałem pod wczorajszym zapytaniem i z tego co widzę pokazują się tylko dla zalogowanego użytkownika.

Można na nich zobaczyć, że to co opisywałem jest realne.

"Dzięki temu zabiegowi zwiększa się odporność ulicy na zniszczenia" ??

Proszę samemu naocznie sprawdzić.
To jest dewastacja naszego wspólnego mienia.

Firma która wykonywała coś takiego powinna być raz na zawsze skreślona z listy wykonawców, a osoba która odbierała z ramienia zleceniodawcy takie zadanie powinna zostać zwolniona w trybie natychmiastowym bo działa na szkodę miasta.

Rozumiem, że może jest czas urlopowy ale to nie oznacza że w związku z tym "nie ma odbiorów" i nikt tego nie kontroluje.

Od 3 lat jeżdżę codziennie z wyboru rowerem do pracy na Sadybę do Warszawy.

Znam każdy fragment nawierzchni na tych 22km i znam jakość usług ekip remontowych i wiem jakie cechuje ich podejście do dobra wspólnego.
Czegoś takiego jak na Jana III Sobieskiego nie widziałem nigdzie indziej.

Dziękuję za wyjaśnienia podane od wykonawcy.

Panie Remigiuszu,

Czy może Pan podać:

1. nazwę wykonawcy remontu
2. koszty zlecenia

dla opisywanego odcinka ?

bałtyckiśledź - 2018-08-09, 16:34

Panie Remigiuszu, kiedy można spodziewać się jakichś efektów z tą bramą blokującą przejazd ul. Rzemieślniczą?
tomkro - 2018-08-10, 07:59

Panie Remigiuszu, ja mam pytanie trochę z innej okolicy chciałbym zapytać czy jest planowana naprawa ulicy Idzikowskiego która została rozjeżdżona przez ciężarówki które dojeżdżają do budowy na ul Wspólnej ?
César Sampaio - 2018-08-14, 14:32



Ok, czyli jezdnia w ul. Czynu Społecznego, w wyniku budowanego ciągu pieszo-rowerowego, zwęża się o jakieś 40 cm.
A może to i dobrze? Może zreflektuje kilku jeżdżących "szybko, ale bezpiecznie" do normalnej jazdy i ucywilizuje ruch samochodowy?

Dla niezalogowanych link do zdjęcia z robót:
https://imgur.com/a/pUECpuu

colos - 2018-08-14, 18:34

César Sampaio napisał/a:
Obrazek

Ok, czyli jezdnia w ul. Czynu Społecznego, w wyniku budowanego ciągu pieszo-rowerowego, zwęża się o jakieś 40 cm.
A może to i dobrze? Może zreflektuje kilku jeżdżących "szybko, ale bezpiecznie" do normalnej jazdy i ucywilizuje ruch samochodowy?

Dla niezalogowanych link do zdjęcia z robót:
https://imgur.com/a/pUECpuu


Żeby tylko zostało miejsce na mijające się aubotusy - szerokość jednego to 2,5m.

feelgood - 2018-08-15, 16:12

Czy ktoś z forumowiczów wie co się stało ze spowalniaczem na Okrzei? Wczoraj był, dzisiaj go nie ma...
Mr.T - 2018-08-15, 16:56

Na trasie autobusu nie może być progów podrzutowych .... co innego my kierowcy osobówek, my możemy się męczyć. Super że zniknął.
Pavulon - 2018-08-16, 10:35

no teraz to sie lepiej jedzi chociaz ... te łaty , *** autocenzura *** po całości
bałtyckiśledź - 2018-08-16, 11:57

Panie Remigiuszu, kiedy można spodziewać się jakichś efektów z tą bramą blokującą przejazd ul. Rzemieślniczą?
Remigiusz_G - 2018-08-16, 20:49

bałtyckiśledź napisał/a:
Panie Remigiuszu, kiedy można spodziewać się jakichś efektów z tą bramą blokującą przejazd ul. Rzemieślniczą?


właściciel został właśnie pisemnie wezwany do usunięcia naruszenia prawa w postaci zajęcia pasa drogowego. Czekamy na reakcję. Od tego uzależniam dalsze działania.

colos - 2018-08-16, 21:09

Remigiusz_G napisał/a:

2. Kiedy powstanie przejście dla pieszych przy Biedronce o którym mówił zaproszony chyba Dyrektor MZDW w 2016r.? Chodnik już dawno wybudowano, a oznakowania przejścia nadal brak

Przejście i zatoki najpozniej do końca sierpnia b.r..


Kolejna inwestycja do odhaczenia. Przejście zostało ładnie wymalowane i oznakowane.
Może udałoby się wprowadzić na stronie sulejowek.pl w nowej kadencji spis spraw do załatwienia i ich realizacja, np. jak expose poprzednich premierów. Dla obecnego premiera nikt nie uzupełnił zakładki i nie wiadomo jakie ma cele.

bałtyckiśledź - 2018-08-17, 09:21

Remigiusz_G napisał/a:
bałtyckiśledź napisał/a:
Panie Remigiuszu, kiedy można spodziewać się jakichś efektów z tą bramą blokującą przejazd ul. Rzemieślniczą?


właściciel został właśnie pisemnie wezwany do usunięcia naruszenia prawa w postaci zajęcia pasa drogowego. Czekamy na reakcję. Od tego uzależniam dalsze działania.


Dziękuję za odpowiedź i reakcję. Za miesiąc dam znać, jak wygląda sprawa z przejazdem :no:

tomkro - 2018-08-17, 09:42

tomkro napisał/a:
Panie Remigiuszu, ja mam pytanie trochę z innej okolicy chciałbym zapytać czy jest planowana naprawa ulicy Idzikowskiego która została rozjeżdżona przez ciężarówki które dojeżdżają do budowy na ul Wspólnej ?


poproszę o odpowiedź..

PiotrekP. - 2018-08-17, 10:43

bałtyckiśledź napisał/a:
Remigiusz_G napisał/a:
bałtyckiśledź napisał/a:
Panie Remigiuszu, kiedy można spodziewać się jakichś efektów z tą bramą blokującą przejazd