Portal Miasta Sulejówek
PORTALPomocSzukajAlbumRejestracjaZaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Rozmowy o gospodarce i ekonomii
Autor Wiadomość
wuzetka 


Wiek: 35
Posty: 334
Podziękowano: 136 raz(y)
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2016-03-20, 11:06   Rozmowy o gospodarce i ekonomii

Dyskusje na temat gospodarki, ekonomii, filozofii oraz aktualnych wydarzeń gospodarczych. Celem tego tematu jest wspólne poszerzanie wiedzy mieszkańców Sulejówka z tej dziedziny poprzez zadawanie pytań i merytoryczną dyskusję.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ivy

Posty: 135
Podziękowano: 15 raz(y)
Wysłany: 2016-03-20, 11:37   

Ekonomia jest nierozerwalnie związana z wyborami, nawet Pan zarzuca pielęgniarce chyba to że się nie zna na ekonomii. Tymczasem wspomnijmy Narodowe Fundusze Inwestycyjne, które były zarządzane przez zagranicznych fachowców, którzy byli tak fachowi, że koszt zarządu w krańcowym przypadku zabrał ponad 90% majątku funduszu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
wuzetka 


Wiek: 35
Posty: 334
Podziękowano: 136 raz(y)
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2016-03-20, 14:43   

ivy napisał/a:
Ekonomia jest nierozerwalnie związana z wyborami, nawet Pan zarzuca pielęgniarce chyba to że się nie zna na ekonomii. Tymczasem wspomnijmy Narodowe Fundusze Inwestycyjne, które były zarządzane przez zagranicznych fachowców, którzy byli tak fachowi, że koszt zarządu w krańcowym przypadku zabrał ponad 90% majątku funduszu.


Tak, ale wtedy kiedy jest omawiana w kontekście wyborów - wyborów w 2015 roku w Polsce, a nie w USA. Używasz tego wątku do dyskusji o wyrażenia ogólnego niezadowolenia z różnych, rzeczy które się w historii działy, ale większego związku z wyborami i aktualnymi działaniami rządu nie mają.

Proszę o podanie tych przypadków NFI, o których wspominasz.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ivy

Posty: 135
Podziękowano: 15 raz(y)
Wysłany: 2016-03-20, 20:59   

NFI w tabeli strona 22 w http://papers.ssrn.com/so...ract_id=1432403

Co do aktualnych przypadków superzarządzania można podać Energę, która nie wysyła klientom faktur bo zmieniła system informatyczny na taki, który nie działa. Proste i skuteczne działanie na niekorzyść firmy, pytanie kto skorzysta na podtopieniu Energi.

[ Dodano: 2016-03-24, 20:43 ]
Pegeery rozwiązano w 1991 roku jednym pociągnięciem pióra. Kilkaset tysięcy ludzi z dnia na dzień zostało na lodzie. Kiedyś to będzie podręcznikowy przykład, jak nie powinno się robić reform po trupach. Ale to możemy wiedzieć dzisiaj. A wtedy żeśmy zbiorowo lewitowali na poziomie pewnej fikcji, która zresztą została odziedziczona po literaturze opozycyjnej.

Fikcji?

- Fikcji wolnego rynku. Książkowej. Najważniejsze wtedy książki to były dwie: ''Wolny rynek i wolność'' Hayeka oraz ''Społeczeństwo otwarte'' Poppera.

Pamiętam świetnie wizytę u Tadka Syryjczyka, który był wtedy ministrem przemysłu. Pytam go: ''No a jak tam Nowa Huta?''. On na to z dumą: ''Zbankrutuje w pół roku, bo wolny rynek ją skasuje. I będzie prywatna''.

Aha. A zapytał pan, co z tymi ludźmi?

- Nie musiałem pytać. To było dla nas oczywiste, bo działała ta straszliwa fikcja. Przekonanie, że wolni ludzie sami znajdą swoje miejsce. I że wolna gospodarka wchłonie każdą liczbę pracowników, wystarczy ją rozruszać. Co się po części stało.

Gdzie się stało? W Łodzi na Bałutach? W dawnych pegeerach? Drugie pokolenie żyje z zasiłków.

- Zabrakło nam wyobraźni.

Empatii.

- Wyobraźni.

Ja w tym widzę kompletny brak wrażliwości na cierpienia innych grup społecznych niż własna. Całkowity brak empatii u polskiego inteligenta. Inaczej nie umiem tego wytłumaczyć.

- Może pan to nazwać, jak sobie chce.

Odpuściliście sprawy społeczne. I chcę wiedzieć dlaczego.

(żona Julia z sąsiedniego pokoju: ''Żeromskiego im zabrakło'' ).
http://wyborcza.pl/magazy...eRedirects=true

[ Dodano: 2016-03-25, 08:47 ]
To znaczy, że unijne miliardy zamiast na drogi lepiej wydać na stypendia dla zdolnej młodzieży wiejskiej. Albo na zajęcia w gimnazjach uczące pracy zespołowej.

- Lepiej. Ale to powinno być działanie zintegrowane. Kształcimy innowacyjność, otwartość, a z drugiej strony tworzymy dla tych ludzi dobre miejsca pracy. Bo inaczej wyjadą.

Co to znaczy dobre miejsca pracy?

- Doświadczenia innych krajów z funduszami unijnymi pokazują, że pieniądze na innowacyjność powinny być wydawane w przedsiębiorstwach. I nie na budynki, ale na zatrudnianie ludzi do 30. roku życia. Firma na przykład ma stworzyć trzy pełnowartościowe miejsca pracy dla młodych inżynierów w dziedzinie, którą chce rozwijać. I na to dostaje pieniądze. Na ośrodek badawczo-rozwojowy, który będzie wymyślał nowe rozwiązania.

Tylko wtedy zamiast fikcji pustych budynków grozi nam fikcja ośrodków badawczo-rozwojowych, w których pracują szwagier i kolega szwagra.

- Wszędzie tam, gdzie wydawane są pieniądze publiczne, pojawiają różni dziwni ludzie. Dlatego trzeba wydawać inteligentnie.

Czyli jak?

- Dwa unijne kraje, którym udało się przeskoczyć z grona najbiedniejszych do najbogatszych, to Irlandia i Finlandia. Kiedy byłem w Irlandii w 1991 roku, na wszystkich knajpach i sklepach były napisy: "Nie przyjmujemy do pracy", po miastach krążyły tabuny zdesperowanych bezrobotnych. Jak pojechałem tam pięć lat później, wszędzie wisiały kartki: "Szukamy pracowników". To była błyskawiczna zmiana. Na samym początku podjęli decyzję, że będą wydawać maksymalnie 30 procent środków unijnych na infrastrukturę. Żadnych odstępstw.

Może mieli dobrą infrastrukturę?

- Fatalną. Przy ówczesnych irlandzkich drogach nasze peerelowskie to ho, ho. Większość środków inwestowali w przedsiębiorczość, miejsca pracy. Inwestowali w ludzi.

Ale co to znaczy konkretnie?

- W latach 90. prosiliśmy Irlandczyków o rady, jak Polska powinna wydawać unijne dotacje. Odpowiadali dziwnie: "Po pierwsze, musicie sobie stworzyć ostrzejsze zasady wydawania środków, niż wam dyktuje Unia". "Jak to? Mamy sami sobie utrudniać?" - dopytywaliśmy. "Wyśrubujcie warunki dla tych, którym chcecie przyznawać dotacje. I nie dawajcie byle komu". Rady wydawały się nieco ekscentryczne. Przecież jak są pieniądze, to kraj powinien wziąć, a nie stwarzać bariery.

Oni nie czekali na każdego inwestora, jaki się nawinie. Wytypowali kilkaset nowoczesnych firm, głównie w USA, ale też we Francji, Niemczech, Australii, i oferowali dopłaty do inwestycji, zwolnienia podatkowe, jednak przede wszystkim szkolenie pracowników w konkretnej technologii stosowanej przez firmę. Na każde euro z unijnych programów na szkolenia dokładali z własnego budżetu kilkanaście. Uważali, że to najważniejsza rzecz, aby ludzie umieli.

U nas też sporo poszło na szkolenia i bylejakie kursy angielskiego przez internet.

- A tam nie. Właśnie dlatego, że utrudnili sobie zasady wydawania środków i firmy z ofertą tanich szkoleń odpadały.

Pieniądze na infrastrukturę wydawali tylko w miejscach strategicznych. Port lotniczy. Jeden w Dublinie, a nie siedem. Modernizacja jednej ważnej dla gospodarki linii kolejowej. Jedna szosa łącząca Dublin z Belfastem. Całą resztę infrastruktury odłożyli na później, jak na nią sami zarobią.

I?

- Skoczyli z przedostatniego miejsca w Unii na drugie, jeśli chodzi o zamożność. Irlandzki PKB wzrósł z około 60 procent unijnej średniej do przeszło 120 procent. W kilkanaście lat. Nam po dekadzie w Unii to się nie udało.

My nawet dokładnie nie wiemy, co moglibyśmy zacząć robić lepiej. Polskie władze nie są zainteresowane taką wiedzą. Prawie nie badają, jaki jest efekt unijnych dotacji, gdzie wpływają one na rozwój, a gdzie inwestycje są chybione. Jeżeli w ogóle władza zleca jakieś badania, to w taki sposób, aby wyszło, że wszystko idzie fantastycznie. Rząd ogłosił niedawno przetarg na zbadanie wpływu środków europejskich na całą Polskę wschodnią. Brzmi ambitnie. Tylko że przeznaczono na to kwotę, za którą można najwyżej zadzwonić do wójtów i zapytać, czy jest dobrze, a oni powiedzą, że dobrze. Albo zrobić trochę ankiet wśród ludzi związanych z wydawaniem dotacji i też wyjdzie, że w zasadzie wszystko gra. Ale nie da się za małe pieniądze zbudować poważnego zespołu badaczy, którzy objadą cały wschód, zrobią ankiety we wszystkich powiatach i obfotografują inwestycje unijne, sprawdzą, jak one ze sobą współpracują, ile dają miejsc pracy i czy przynoszą korzyść rozwojową lokalnym społecznościom.

Ze środkami unijnymi powinno być tak, że jeden stawia fabrykę, drugi kształci ludzi, a trzeci inwestuje w laboratorium, które z tą fabryką współpracuje. Musi być koordynacja.
http://wyborcza.pl/magazy...pa_rozwoju.html

[ Dodano: 2016-03-25, 09:55 ]
Parę gorzkich słów prawdy od pana Kuczyńskiego chociaż i on nie zdradza do końca kto splądrował polską gospodarkę i na czyje zlecenie
To przejdźmy do innej części kapitalizmu – prywatyzacji. Od początku lat 90. przekonywano do niej obywateli, obiecując powszechne uwłaszczenie, w wyniku którego każdy miał wycofać część wypracowanego wspólnie majątku narodowego i zostać kapitalistą. Program powszechnej prywatyzacji sprowadził się do sprzedaży obywatelowi za 20 zł świadectwa udziałowego. Za zysk z jego sprzedaży można było kupić co najwyżej parę butów.


W szczycie świadectwa były nawet siedmiokrotnie droższe, można było zarobić, skupując świadectwa od innych.

I wzbogacić się kosztem innych…


Narodowe Fundusze Inwestycyjne, które skupowały świadectwa, zrobiły na nich świetny biznes. Ale mówiąc poważnie, NFI były aferą dużo większego kalibru niż OFE. Program powszechnej prywatyzacji przyczynił się do deindustrializacji Polski, za którą jeszcze przyjdzie nam zapłacić wysoką cenę. Pracowałem w nowoczesnych, jak na PRL, zakładach Mera-Błonie i wiem, że można je było uratować: przeczekać najtrudniejszy czas, wziąć kredyty, ściągnąć kapitał i technologię. Zmiana systemu doprowadziła zakład do ruiny. Merą, podobnie jak tysiącami fabryk w Polsce, nikt się nie przejmował, bo uznano, że przemysł to przeszłość i trzeba stawiać na usługi. Teraz już wszyscy wiedzą, że trwałe miejsca pracy z dobrym wynagrodzeniem daje przemysł, a nie sieci handlowe.

„Błonie – stolica polskiej logistyki”, czytam, wjeżdżając na teren gminy.


No właśnie, były fabryki, teraz są magazyny pełne zagranicznych towarów. Niemcy zdają sobie sprawę, że przemysł jest jednym z kluczowych źródeł rozwoju gospodarczego, dlatego zachowali dużą część fabryk, my się ich głupio pozbyliśmy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Boguslaw28

Posty: 1
Wysłany: 2018-05-17, 12:31   

Dziś warto się zastanowić w jaką stronę prowadzi nas gosodarka socjalistyczna, którą właśnie uskuteczniają rządzący - no może bardziej w kontekście całego kraju niż naszego Sulejówka.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ivy

Posty: 135
Podziękowano: 15 raz(y)
Wysłany: 2018-05-17, 22:56   

Wg prawicowców: "Efekt uszczelnienia VAT w porównaniu z ryzykiem finansowym, implikowanym przez ustawę 447 jest do zaniedbania statystycznego!"
Podobnie o dziwo wypowiadają się lewicowcy.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
leonardo 
leonardo

Posty: 835
Podziękowano: 225 raz(y)
Wysłany: 2018-05-18, 08:34   

Skoro prawica u Nas realizuje lewicowy program to nic dziwnego że się zgadzają.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
leonardo 
leonardo

Posty: 835
Podziękowano: 225 raz(y)
Wysłany: 2019-01-22, 09:34   

Taka mała noworoczna ciekawostka z ZUS-u
Pracodawcy właśnie dostali pisma z ZUS-u nakładający na nich obowiązek sprawdzania sposobu wykonywania zwolnień lekarskich przez pracowników. Ponadto mają obowiązek raportować te działania do 15 każdego miesiąca. Szef (lub osoba przez niego wyznaczona) będzie wpadał znienacka, zaglądał pod kołderkę ( czy się w ubranku nie leży i nie udaje choroby), sprawdzi po garach czy dobrym rosołkiem się leczymy i na końcu o tym wszystkim poinformuje Państwo któremu się zwyczajnie nie chce tego sprawdzać samemu. Podobno w poprzednim ustroju był już taki system zakładowej kontroli. No ale to już nie pierwsza "nowość" która wraca po latach.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
bałtyckiśledź 

Posty: 213
Wysłany: 2019-01-22, 15:55   

Jakieś źródło? ZUS sam w sobie nie może nakładać dodatkowych obowiązków na firmy jeśli nie ma do tego jednoznacznej podstawy prawnej.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
colos 

Posty: 205
Podziękowano: 20 raz(y)
Wysłany: 2019-01-22, 17:38   

ZUS nie może nakładać obowiązku uregulowanego w akcie prawnym:

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich.

Wydaje mi się że jest to związane z zapowiedzią kolejnej grypy wśród wybranej grupy zawodowej. Żeby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się choroby, instytucja państwowa przypomina jakicego pracodawca powinien użyć leku.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
bałtyckiśledź 

Posty: 213
Wysłany: 2019-01-23, 00:12   

O jakiej grupie zawodowej mowa? Lekarze, sędziowie, prokuratorzy, nauczyciele? Tam wszędzie de facto to "państwo" jest pracodawcą
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wipski 
Wipski

Posty: 604
Podziękowano: 149 raz(y)
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2019-01-23, 11:35   

Mnie ZUS nie przestanie zadziwiać. Ma np. wszystkie narzędzia do ściągania składek a finalnie odpowiedzialność spada nie na pracodawcę tylko na pracownika. ZUS przesyła pracownikowi zestawienie składek naleznych i wpłaconych. Jeśli wpłaconych jest mniej to pracownik ma dopilnować pracodawcę o uzupełnienie wpłat jeśli działania ZUS są nieskuteczne. A jakie narzędzia ma pracownik? Nie ma żadnych. Może się zwolnić?
Karę poniesie pracownik gdy składek nie płaci pracodawca bo do emerytury będzie miał okresy nieskladkowe, które obniżą mu emeryturę.
Może pracownik powinien skarzyć ZUS o nie ściąganie składek?

Tak czy siak państwo akceptuje taki stan rzeczy bo nic w tej materii się nie zmienia. Na koniec to nie państwo ani nie ZUS tylko obywatel dostanie po d.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
bałtyckiśledź 

Posty: 213
Wysłany: 2019-01-23, 16:50   

Wipski napisał/a:
Może pracownik powinien skarzyć ZUS o nie ściąganie składek?


Będzie umorzenie ze względu na:
- brak znamion czynu karalnego
- niską szkodliwość społeczną czynu
- brak możliwości wykrycia sprawców

:||
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
colos 

Posty: 205
Podziękowano: 20 raz(y)
Wysłany: 2019-01-23, 17:15   

bałtyckiśledź napisał/a:
O jakiej grupie zawodowej mowa? Lekarze, sędziowie, prokuratorzy, nauczyciele? Tam wszędzie de facto to "państwo" jest pracodawcą


Masowo chorowali już policjanci i strażacy, pracownicy sądów,,
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja mobilna Portalu

© Portal Miasta Sulejówek | 2006 -> 2015
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15